czy mozna zajsc w ciaze 10dni po poronieniu? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 4 stycznia 2010 poronilam w 12tyg ciazy. 21 stycznia zrobilam
    test,bo chcialam wziac anybiotyk, a poniewaz raz wspolzylam(15st),to
    bralam pod uwage mozliwosc ciązy. robilam juz kilka testow,zeby to
    potwierdzic, w tym jeden,ktory podaje rowniez w ktorym jest sie
    tygodniu(test wykazal,ze jestem w 1-2 tygodniu). poszlam wczoraj do
    lekarza (mieszkam w Anglii) i pani doktor powiedziala,ze test musial
    sie pomylic,ze ja na pewno nie ejstem w ciazy, ze ciaza jest
    niemozliwa!!! jak tylko od niej wyszlam kupilam kolejny test
    potwierdzajacy ciąże. co o tym sadzicie?? mąż tez uwaza,ze to
    niemozliwe. lakarka powiedziala,ze test jest dodatni, bo mam jeszcze
    stezenie hormonow z poprzedniej ciazy. nie wierze,aby po 3tyg byly
    jakies hormony z tamtej ciazy.
    czy ciaza w moim przypadku jest mozliwa?
    • wiesz, ja też uważam, że test pokazał Co hormony z poprzedniej ciąży, zwłaszcza,
      że poroniłaś w 12 tyg- to już dość "wysoka" ciąża. Ja poroniłam w połowie
      grudnia (w 8 tyg), a test wyszedł mi pozytywny w ostatni czwartek (21 stycznia)
      czyli 5 tygodni po poronieniu (co prawda baaaardzo blada ta kreska była). A w
      ciąży na pewno nie jestem, bo zaraz 2 dni później dostałam @. Myślę, że powinnaś
      sobie zrobić badanie z krwi-pewnie wyjdzie pozytywne - i po 2 dniach powtórzyć -
      jeśli rośnie to może rzeczywiście ciąża. Wszystkiego dobrego.
    • Gość portalu: iwonara napisał(a):
      > 4 stycznia 2010 poronilam w 12tyg ciazy. 21 stycznia zrobilam
      > test,bo chcialam wziac anybiotyk, a poniewaz raz wspolzylam(15st)

      Poziom hcg (czyli hormonów, które bada test ciążowy) wraca do normy co najmniej
      przez 4 do 6 tygodniu po poronieniu. Oczywiście, że test może jeszcze wykrywać
      hormony z poprzedniej ciąży.

      Teoretycznie minimum 2 tygodnie po poronieniu może dojść do owulacji, więc
      istnieje jakaś szansa zajścia w ciążę w twoim przypadku, ale jest to wg mnie
      szansa malutka.

      A poza tym przepraszam, ale uważam, że robisz nieco lekkomyślnie uprawiając seks
      tak wcześnie po poronieniu, bo niesie to ryzyko infekcji. Oczywiście, zapewne
      wszystko jest i będzie OK, ale po co się narażać? Dodatkowo, ogromna większość
      lekarzy zaleca odczekanie ze staraniami co najmniej do kolejnego cyklu (czyli
      dopiero po pierwszej normalnej miesiączce).

      --
      *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
    • Witam ,ja jestem teraz w 16 tym tygodniu właśnie takiej niemozliwej
      ciąży. nie doczekałam nawet okresu po poronieniu. Z tym, ze ja się
      zorientowałam, ze jestem w ciąży jakieś 7 tygodniu po poronieniu a
      usg wykazało, ze jestem w 6 tygodniu..także do zapłodnienia doszło
      tuż po poronieniu. Mój lekarz powiedział, ze to sie zdarza i on i
      jego żona są tego żywym przykładem :-). Jesli chodzi o hormon
      ciążowy moze utrzymywać się nawet do 6 tyg. po poronieniu, dlatego
      jak ja zrobiłam test 7 tygodni po to też myślkałam, ze to jeszcze
      pozostałość po poronieniu, no ale najpierw zrobiłam bete potem znowu
      na drugi dzień i był przyrost- także juz wiedziałam. Potem usg i
      zobaczyłam juz serduszko. Z tego co mówi mój ginegolog jesli macica
      sama się oczyści po poronieniu (nie ma zabiegu łyżeczkowania, ja tak
      miałam) to tak na prawdę nie ma żadnych przeciwskazań poza może tymi
      psychicznymi żeby kobieta zaszła w ciążę, co innego jeśli było
      łyżeczkowanie- wówczas należy dać czas macicy na dojscie do siebie-
      minimum 3 miesiące...
      Proponuje żebyś zrobiła test z krwi a potem go powtórzyła- jeśli
      beta będzie rosnąć nie spadac to znaczy, że jestes w ciaży...
      • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 26.01.10, 16:56
        balack mama, ja zyje nadzieją,ze wszyscy sie myla,ze niemozliwa jest
        ciaza...chcialabym,zeby sie mylili. skad wzialyby sie te typowe dla
        poczatku ciazy bole podbrzusza? jestem trzeci raz w ciazy i zaraz
        rozpoznaje objawy-chyba,ze to juz z urojenia.
        u mnie mialo obyc sie bez lyzeczkownia, ale usg wykazalo jakies
        milimetry i mialam zabieg pod narkoza(w Anglii). powiedzieli mi,ze
        wspolzycie moge zaczac, gdy tylko bede gotowa, ale najlepiej
        poczekac do okresu,zeby bylo latwiej liczyc tygodnie.ja nie
        doczekalam do okresu,bo czulam sie gotowa. wciaz mam nadzieje,ze
        jednak jestem w ciazy.
        • Ja uważam, że powinnaś przestać się katować tymi testami z apteki
          tylko zrób po prostu test z krwii, wynik bedziesz miała bardzo
          szybko i wszystko będzie jasne. Wiesz ja byłam załamana po tym
          poronieniu i nawet do głowy mi nie przyszło, że tak szybko zajde w
          ciążę- nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego , że to możliwe. Mój
          lekarz powiedział, ze właśnie po poronieniu bardzo często jest
          normalna owulacja ale kobiety nie zachodzą w ciąże bo przeważnie
          jeszcze wtedy nie współżyją albo mają zalecenia od lekarza o
          zabezpieczeniu się przed ciążą do natępnego okresu. Ja się nie
          zabezpieczyłam bo myslałam, że owulacji wtedy nie ma, także kiedy
          opłakiwałam moje dziecko byłam już w następnej ciąży nie zdając
          sobie z tego sprawy, dopiero po siedmiu tygodniach kiedy zaczęłam
          się martwic tym, że nie mam okresu...z resztą i tak zrobienie testu
          zasugerował mi mój lekarz..mi nawet do głowy nie przyszło, że to
          może być ciąża..myslałm, że to jakieś skutki uboczne poronienia...
          Dlatego myślę, że warto zrobić test z krwi i potem go
          powtórzyć..jesli beta będzie spadać to będziesz wiedziała, że to
          jednak pozostałość po tamtej ciąży ..jeśli będzie rosnąć ..to moje
          gratulacje :-)
      • >Proponuje żebyś zrobiła test z krwi a potem go powtórzyła- jeśli
        >beta będzie rosnąć nie spadac to znaczy, że jestes w ciaży...

        To nieprawda:>
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
        • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 12:37
          >Proponuje żebyś zrobiła test z krwi a potem go powtórzyła- jeśli
          >beta będzie rosnąć nie spadac to znaczy, że jestes w ciaży...

          To nieprawda:>


          no jak nieprawda- przeciez to oczywiste,ze jesli za tydzien, dwa
          zrobie znowu test i nadal wynik bedzie: ciąża 1-2tydzien, to
          oznacza,ze to stezenie hormonow z poprzedniej ciazy sie utrzymuje i
          nie jestem wciazy. jesli jednak test ten wykaze ciąża 2-3tydzien lub
          3+tygodnie, to wtedy oznacza ciąże, no bo coz innego?
    • Gość: boo-boo IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 26.01.10, 18:38
      Nie możliwe.
      W 10 dni po poronieniu to nawet śluzówka macicy nie jest przygotowana żeby mogło
      dojść do zagnieżdżenia się zarodka- a gdzie czas na owulację,zapłodnienie i
      zagnieżdżenie.
    • Gość: sugarka IP: 86.96.227.* 26.01.10, 18:48
      po poronieniu stezenie hormonow moze dawac pozytywny wynik testu.
      Bezpiecznie jest odczekac az hormony i organizm dojda do siebie.
    • Gość: biała IP: *.lublin.mm.pl 26.01.10, 19:23
      ja saszlam w ciąze zaraz po poronieniu.nawet nie mialam
      okresu.lekarz tez byl w szoku ale widocznie tak nieraz jest.kazal
      zrobic mi test krwi i po 2dniach powtorzyc.tak zrobilam i poziom
      hormonow wzrosl.pozniej usg i zobaczylam zarodek.i tak mam 2letnia
      sliczna coreczke.wiec jest to mozliwe.moze i cud ale strate tez
      przezylam a byl to 6-7tydzien.nie bylam lyzeczkowana.dziekuje Bogu
      za ten cud-dar.
      • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 26.01.10, 19:38
        wszytsko sie wyjasni 15 lutego - bede wtedy w Polsce u lekarza,ktory
        rowniez zrobi mi usg. dla mnie bylby to nawspanialszy cud,bo o
        dziecko,ktore stracilam staralam sie prawie rok i cala moja rodzina
        bardzo to przezyla.
        • nie chce cie martwic... mi mowiono ze nalezy odczekac "jakis czas"
          jesli sie poronilo a chce sie zajsc w ciaze,mi moj gin powiedzial ze
          trzeba czekac rok.... Ja oczywiscie sie pospieszylam i wciaz
          towarzyszyl mi strach ze i te ciaze strace. Nic sie nie stalo,
          jednak u mnie minelo ponad pol roku od poronienia a u ciebie
          zaledwie 10 dni:/
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
          • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 12:29
            to jest pewnie sprawa indywidualna,lekarze dostaosowuja zalecenia do
            stanu pacjentki.mnie nie zalecano czekania. doradzono poczekac
            dopierwszej meisiaczki jedynie.
            czy tego chcemy czy nie, to wokol nas jest sporo zdrowych dzieci
            splodzonych zaraz po poronieniu. osobiscie znam jedno, slyszalam o
            wielu innych.
            • wiesz co tak sie przygladam temu watkowi i zachowujesz sie troche
              jak ja kiedy poronilam- bylo krwawienie, zrobiono mi usg z ktorego
              wynikalo ze juz po wszystkim, nastepnie zrobiono mi krew z ktorej
              wynikalo ze ciaza "trwa" i przyszedl do mnie taki lekarz(inny-nie
              ten od usg) i mowi ze ma dobre wiesci ze w sumie to jeszcze nic nie
              wiadomo zebym sie nie martwila. No i narobil mi nadzieji. ja sie
              cieszylam jak glupia, obdzwonilam cala rodzine.
              I tak popadlam ze skrajnosci w skrajnosc. Bo oczywiscie nastepnego
              dnia znow zaproszono mnie na usg i tam otrzymalam informacje ze
              bedzie trzeba wykonac lyzeczkowanie.

              Zadajesz pytanie, czy to mozliwe abys zaszla w ciaze, potem jesli
              ktos pisze ci ze nie jest to mozliwe, a jesli jest mozliwe to
              niestety ryzykowne, to ty usilujesz udowodnic ze ten ktos sie myli.
              Po co w takim razie pytasz o szanse skoro wiesz najlepiej?
              A nie pisze tego zlosliwie tylko raczej z troski, bo taki entuzjazm
              moze przyniesc ci wiele cierpienia, a widac ze bardzo ci na dziecku
              zalezy... skoro pojawili sie ciazowe objawy... moze poczytaj o ciazy
              urojonej?
              Ja tam doskonale wiem jak sie cierpi po poronieniu ale nie ma co
              pocieszac sie w taki sposob jak ty to robisz:/
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
              • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 13:25
                ct19.zrozum kochana,ze ja niczego nie mam potrzeby i checi
                udowadniac-nie mam do tego glowy w tym momencie. niczego nie wiem
                najlepiej,wrecz przeciwnie- w tej chwili to juz nic nie wiem,nie
                wiem czy ejstem wciazy czy nie i musze czekac. chcialabym
                bardzo,zeby wszyscy sie mylili i na pewno sie odezwe, jesli wszyscy
                sie mylą, tylko za jakis czas,jak bede po wizycie u lekarza.
                a moje pytanie bylo skierowane glownie do eksperta,bo ja jako laik
                juz wiem,ze jest to mozliwe,ale tylko na podstawie przypadkow
                zajscia w ciaze zaraz po poronieniu(zglosila sie black mama, ktora
                byla w ciazy zaraz po,slyszalam o takich przypadkach i znam jedna
                dziewczyne)
    • ależ oczywiście, że to jest możliwe. wszystko zależy od przyczyn
      poronienia i od stanu twojego organizmu. ja jestem tego przykładem:
      2 tygodnie po zabiegu zaszłam w kolejną ciążę,teraz jestem w 30tyg.
      nie rozumiem tych kategorycznych opinii o niemożliwości. przy
      poronieniu/zabiegu z przyczyn naturalnych/ zlych podziałów
      genetycznych itp (bez wyraźnych przeciwskazań) zalecane przez
      lekarzy jest odczekanie ze staraniem do pierwszej miesiączki, ale z
      seksem nie trzeba czekać. Właśnie z tych opinii, że to niemożliwe-
      poczęliśmy szczęśliwie dziecko...
      • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 29.01.10, 12:08
        ja juz wiem,ze to jest mozliwe- przeczytalam jeszcze raz ang
        ulotke,ktora dostalam w szpitalu: jesli nie dostalas okresu po 6tyg,
        to zrob test ciazowy,bo mozesz byc w ciazy.
        ja pewnie w ciazy nie ejstem, a to wszytsko wzielosie stad,ze po
        okolo 3tygodniach od poronienia czuje pobolewania wdole brzucha,jak
        w poczatkach ciazy. szwonilam doszpitala- powiedzieli,ze pewnie
        okres mi sie zbliza i stad te bole.
    • ja rowniez mieszkam w Anglii i pierwsze slysze zeby lekarz po zabiegu lyzeczkowania powiedzial ze moza wspolzyc kiedy sie chce i mowil ze odczekac nalezy tylko ze wzgledu na liczenie ciazy. Po poronieniu samoistnym ze tak powie to sie zgodze, ale po zabiegu wydaje mi sie to nieprawdopodobne, bo sam zabieg jest na tyle inwazyjny ze macica oraz szyjka musza dojsc do siebie, szczegolnie po 12tyg ciazy kiedy plod byl juz dosc duzy. Ja tu poronilam kilka razy na roznych etapach ciazy i po pierwsze zamiast gdybac udalabym sie na twoim miejscu do szpitala na early pregnancy unit (kazdy wiekszy szpital powinien miec) tam zbadaja ci bete, progesteron i zrobia usg dopochwowe w celu sprawdzenia, jesli beta bedzie wskazywala ciaze, na co wskazuje skoro testy wychodza ci pozytywne to powtorza ta badanie po kilku dniach zeby sprawdzic czy spada czy nie. Kazdy organizm jest inny, z wlasnego doswiadczenia moge ci tylko powiedziec ze jesli nastepowalo u mnie poronienie po ktorym krwawilam jak zarzynane prosie przez dlugi czas to beta spadala mi znacznie szybciej niz wtedy kiedy po poronieniu krwawilam/plamilam krotko. Rok temu 9 grudnia poronilam, krwawienie mialam tylko przez niecaly tydzien a 24 stycznia beta u mnie wynosila ciagle jeszcze 350. Nie ludzilabym sie na twoim miejscu ciaza, jezeli 4 stycznia poronilas, 15 wspolzylas a test pokazal ci ciaze 6 dni po wspolzyciu to liczac ze to ciaza tylko sie krzywdzisz.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3csqvvazouf0g.png
      • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 29.01.10, 12:15
        lianis,nie zmyslam na temat wspolzycia,mam to tez w ulotce.
        widocznie w moim przypadku bylo na tyle wszytsko dobrze,ze lekarz
        nie mial przeciwskazan do rozpoczecia wspolzycia po zakonczeniu
        plamienia.
        co do krwawienia,to wczasie poronienia krwawilam wlasnie jak
        zarzynane zwierze,poronienie bylo gwaltowne i prawie pelne. potem ze
        3,4dni plamienia i koniec, zadnyhc bolow,wspaniale
        samopoczucie.dopiero po 3tyg pobolewania brzucha sie zjawily. bylam
        juz u 2 lekarzy, dzwonilam do szpitala i nie ma mowy o zrobieniu
        skanu. zapomnij. pani powiedziala,ze minelo za duzo czasu,aby to
        mogla byc infekcja,wiec to okres mi sie zbliza i stad bole. a druga
        lekarka, u ktorej bylam powiedziala,ze przyczyn bolu poporonieniu
        moze byc duzo i takie tam.pozostaje czekac.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.