Dodaj do ulubionych

czy mozna zajsc w ciaze 10dni po poronieniu?

IP: *.range86-162.btcentralplus.com 26.01.10, 11:54
4 stycznia 2010 poronilam w 12tyg ciazy. 21 stycznia zrobilam
test,bo chcialam wziac anybiotyk, a poniewaz raz wspolzylam(15st),to
bralam pod uwage mozliwosc ciązy. robilam juz kilka testow,zeby to
potwierdzic, w tym jeden,ktory podaje rowniez w ktorym jest sie
tygodniu(test wykazal,ze jestem w 1-2 tygodniu). poszlam wczoraj do
lekarza (mieszkam w Anglii) i pani doktor powiedziala,ze test musial
sie pomylic,ze ja na pewno nie ejstem w ciazy, ze ciaza jest
niemozliwa!!! jak tylko od niej wyszlam kupilam kolejny test
potwierdzajacy ciąże. co o tym sadzicie?? mąż tez uwaza,ze to
niemozliwe. lakarka powiedziala,ze test jest dodatni, bo mam jeszcze
stezenie hormonow z poprzedniej ciazy. nie wierze,aby po 3tyg byly
jakies hormony z tamtej ciazy.
czy ciaza w moim przypadku jest mozliwa?
Edytor zaawansowany
  • 26.01.10, 12:50
    wiesz, ja też uważam, że test pokazał Co hormony z poprzedniej ciąży, zwłaszcza,
    że poroniłaś w 12 tyg- to już dość "wysoka" ciąża. Ja poroniłam w połowie
    grudnia (w 8 tyg), a test wyszedł mi pozytywny w ostatni czwartek (21 stycznia)
    czyli 5 tygodni po poronieniu (co prawda baaaardzo blada ta kreska była). A w
    ciąży na pewno nie jestem, bo zaraz 2 dni później dostałam @. Myślę, że powinnaś
    sobie zrobić badanie z krwi-pewnie wyjdzie pozytywne - i po 2 dniach powtórzyć -
    jeśli rośnie to może rzeczywiście ciąża. Wszystkiego dobrego.
  • Gość: iwonara IP: *.range86-162.btcentralplus.com 26.01.10, 13:09
    moze sie łudzę, ale pobolewa mnie podbrzusze tak, jak to zwykle na
    poczatku ciąży...troche mi piersi stwardnialy,aleprzyznaje,ze Twoj
    post troche rozwial moje nadzieje :((
  • 26.01.10, 13:21
    wydaje mi sie ze to poprzednia ciaza jeszcze sie pokazuje... ja
    poronilam w 10 tygodniu ciazy a krew dlugo pokazywala ze jestem w
    ciazy, rowniez zauwazalam u siebie objawy ciazy dlugo po fakcie.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 26.01.10, 16:59
    ct19,pewnie tak jest i nie mam co liczyc na cud. u mnie 3 dni po
    poronieniu zniknal brzuch(mialam juz, choc to byl tyko 12tydzien) i
    piersi z powrotem zrobily sie miekkie.nie mialam juz objawow
    ciazowych . az do teraz.
  • 26.01.10, 13:59
    Gość portalu: iwonara napisał(a):
    > 4 stycznia 2010 poronilam w 12tyg ciazy. 21 stycznia zrobilam
    > test,bo chcialam wziac anybiotyk, a poniewaz raz wspolzylam(15st)

    Poziom hcg (czyli hormonów, które bada test ciążowy) wraca do normy co najmniej
    przez 4 do 6 tygodniu po poronieniu. Oczywiście, że test może jeszcze wykrywać
    hormony z poprzedniej ciąży.

    Teoretycznie minimum 2 tygodnie po poronieniu może dojść do owulacji, więc
    istnieje jakaś szansa zajścia w ciążę w twoim przypadku, ale jest to wg mnie
    szansa malutka.

    A poza tym przepraszam, ale uważam, że robisz nieco lekkomyślnie uprawiając seks
    tak wcześnie po poronieniu, bo niesie to ryzyko infekcji. Oczywiście, zapewne
    wszystko jest i będzie OK, ale po co się narażać? Dodatkowo, ogromna większość
    lekarzy zaleca odczekanie ze staraniami co najmniej do kolejnego cyklu (czyli
    dopiero po pierwszej normalnej miesiączce).

    --
    *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
  • 26.01.10, 16:08
    Witam ,ja jestem teraz w 16 tym tygodniu właśnie takiej niemozliwej
    ciąży. nie doczekałam nawet okresu po poronieniu. Z tym, ze ja się
    zorientowałam, ze jestem w ciąży jakieś 7 tygodniu po poronieniu a
    usg wykazało, ze jestem w 6 tygodniu..także do zapłodnienia doszło
    tuż po poronieniu. Mój lekarz powiedział, ze to sie zdarza i on i
    jego żona są tego żywym przykładem :-). Jesli chodzi o hormon
    ciążowy moze utrzymywać się nawet do 6 tyg. po poronieniu, dlatego
    jak ja zrobiłam test 7 tygodni po to też myślkałam, ze to jeszcze
    pozostałość po poronieniu, no ale najpierw zrobiłam bete potem znowu
    na drugi dzień i był przyrost- także juz wiedziałam. Potem usg i
    zobaczyłam juz serduszko. Z tego co mówi mój ginegolog jesli macica
    sama się oczyści po poronieniu (nie ma zabiegu łyżeczkowania, ja tak
    miałam) to tak na prawdę nie ma żadnych przeciwskazań poza może tymi
    psychicznymi żeby kobieta zaszła w ciążę, co innego jeśli było
    łyżeczkowanie- wówczas należy dać czas macicy na dojscie do siebie-
    minimum 3 miesiące...
    Proponuje żebyś zrobiła test z krwi a potem go powtórzyła- jeśli
    beta będzie rosnąć nie spadac to znaczy, że jestes w ciaży...
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 26.01.10, 16:56
    balack mama, ja zyje nadzieją,ze wszyscy sie myla,ze niemozliwa jest
    ciaza...chcialabym,zeby sie mylili. skad wzialyby sie te typowe dla
    poczatku ciazy bole podbrzusza? jestem trzeci raz w ciazy i zaraz
    rozpoznaje objawy-chyba,ze to juz z urojenia.
    u mnie mialo obyc sie bez lyzeczkownia, ale usg wykazalo jakies
    milimetry i mialam zabieg pod narkoza(w Anglii). powiedzieli mi,ze
    wspolzycie moge zaczac, gdy tylko bede gotowa, ale najlepiej
    poczekac do okresu,zeby bylo latwiej liczyc tygodnie.ja nie
    doczekalam do okresu,bo czulam sie gotowa. wciaz mam nadzieje,ze
    jednak jestem w ciazy.
  • 26.01.10, 18:36
    Ja uważam, że powinnaś przestać się katować tymi testami z apteki
    tylko zrób po prostu test z krwii, wynik bedziesz miała bardzo
    szybko i wszystko będzie jasne. Wiesz ja byłam załamana po tym
    poronieniu i nawet do głowy mi nie przyszło, że tak szybko zajde w
    ciążę- nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego , że to możliwe. Mój
    lekarz powiedział, ze właśnie po poronieniu bardzo często jest
    normalna owulacja ale kobiety nie zachodzą w ciąże bo przeważnie
    jeszcze wtedy nie współżyją albo mają zalecenia od lekarza o
    zabezpieczeniu się przed ciążą do natępnego okresu. Ja się nie
    zabezpieczyłam bo myslałam, że owulacji wtedy nie ma, także kiedy
    opłakiwałam moje dziecko byłam już w następnej ciąży nie zdając
    sobie z tego sprawy, dopiero po siedmiu tygodniach kiedy zaczęłam
    się martwic tym, że nie mam okresu...z resztą i tak zrobienie testu
    zasugerował mi mój lekarz..mi nawet do głowy nie przyszło, że to
    może być ciąża..myslałm, że to jakieś skutki uboczne poronienia...
    Dlatego myślę, że warto zrobić test z krwi i potem go
    powtórzyć..jesli beta będzie spadać to będziesz wiedziała, że to
    jednak pozostałość po tamtej ciąży ..jeśli będzie rosnąć ..to moje
    gratulacje :-)
  • 27.01.10, 12:22
    >Proponuje żebyś zrobiła test z krwi a potem go powtórzyła- jeśli
    >beta będzie rosnąć nie spadac to znaczy, że jestes w ciaży...

    To nieprawda:>
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 12:37
    >Proponuje żebyś zrobiła test z krwi a potem go powtórzyła- jeśli
    >beta będzie rosnąć nie spadac to znaczy, że jestes w ciaży...

    To nieprawda:>


    no jak nieprawda- przeciez to oczywiste,ze jesli za tydzien, dwa
    zrobie znowu test i nadal wynik bedzie: ciąża 1-2tydzien, to
    oznacza,ze to stezenie hormonow z poprzedniej ciazy sie utrzymuje i
    nie jestem wciazy. jesli jednak test ten wykaze ciąża 2-3tydzien lub
    3+tygodnie, to wtedy oznacza ciąże, no bo coz innego?
  • 27.01.10, 13:01
    hej ja nie jestem lekarzem ale wiem ze to nieprawda bo
    rekonwalestencja organizmu po ciazy utraconej moze trwac baaardzo
    dlugo.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • Gość: boo-boo IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 26.01.10, 18:38
    Nie możliwe.
    W 10 dni po poronieniu to nawet śluzówka macicy nie jest przygotowana żeby mogło
    dojść do zagnieżdżenia się zarodka- a gdzie czas na owulację,zapłodnienie i
    zagnieżdżenie.
  • 26.01.10, 18:44
    To niby jakim cudem ja jestem teraz w ciąży??
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 26.01.10, 18:52
    sczerze mowiac, to ja slyszalam wlasnie,ze zaraz po poronieniu
    latwiej niz zwykle zajsc w ciaze i osobiscie znam jedna
    kobiete,ktora po miesiacu byla w ciazy.u Ewy Drzyzgi to byla zona
    michala wisniewskiego-rowniez w ciazy zaraz po poronieniu, wiec to
    nie sa zmyslone przypadki,ale calkiem realne. chcialabym byc jednym
    z nich,ale nie chce sie łudzic.
  • 27.01.10, 11:46
    ja szybko zaszłam w ciążę po poronieniu, ale dopiero po pierwszym okresie i było
    to poronienie samoistne w 7tc (pęcherzyk wielkości 5tc)
    wcześniej staraliśmy się przez rok...

    następna ciąż 10 dni po poronieniu 12-tyg. ciąży to raczej niemożliwe, rozumiem,
    że miałaś łyżeczkowanie?
    i tak jak już ktoś napisał współżycie bez zabezpieczenia w tak krótkim czasie po
    poronieniu to imo lekkomyślność, lekarz Ci nie powiedział, żeby odczekać ze
    staraniami?
    --
    Myszka

    http://my.lilypie.com/4q7jp1.png
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 11:59
    enigma,jak juz wspomnialam mieszkam w Anglii i tutaj zaleca sie
    zaczekanie do pierwszej miesiaczki i tylko ze wzgledu na latwiejsze
    liczenie tygodni.lekarz oraz ulotki,ktore otrzymalam informują,ze
    starania malzonkowie moga zaczynac, gdy tylko czuja sie gotowi. ale
    to i tak juz teraz nie ma znaczenia- pogodzilam sie z powrotem z
    tym,ze nie jestem w ciazy, a te pobolewania brzucha typowe dla
    ciazy moze sa z innego powodu
  • 26.01.10, 21:19
    No.....cudem.
    --
    Trzymajmy się ramy to się nie posramy ;)
  • 26.01.10, 21:21
    A i życzę szczęśliwego zakończenia tym razem.
    --
    Trzymajmy się ramy to się nie posramy ;)
  • Gość: sugarka IP: 86.96.227.* 26.01.10, 18:48
    po poronieniu stezenie hormonow moze dawac pozytywny wynik testu.
    Bezpiecznie jest odczekac az hormony i organizm dojda do siebie.
  • Gość: biała IP: *.lublin.mm.pl 26.01.10, 19:23
    ja saszlam w ciąze zaraz po poronieniu.nawet nie mialam
    okresu.lekarz tez byl w szoku ale widocznie tak nieraz jest.kazal
    zrobic mi test krwi i po 2dniach powtorzyc.tak zrobilam i poziom
    hormonow wzrosl.pozniej usg i zobaczylam zarodek.i tak mam 2letnia
    sliczna coreczke.wiec jest to mozliwe.moze i cud ale strate tez
    przezylam a byl to 6-7tydzien.nie bylam lyzeczkowana.dziekuje Bogu
    za ten cud-dar.
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 26.01.10, 19:38
    wszytsko sie wyjasni 15 lutego - bede wtedy w Polsce u lekarza,ktory
    rowniez zrobi mi usg. dla mnie bylby to nawspanialszy cud,bo o
    dziecko,ktore stracilam staralam sie prawie rok i cala moja rodzina
    bardzo to przezyla.
  • 27.01.10, 12:16
    nie chce cie martwic... mi mowiono ze nalezy odczekac "jakis czas"
    jesli sie poronilo a chce sie zajsc w ciaze,mi moj gin powiedzial ze
    trzeba czekac rok.... Ja oczywiscie sie pospieszylam i wciaz
    towarzyszyl mi strach ze i te ciaze strace. Nic sie nie stalo,
    jednak u mnie minelo ponad pol roku od poronienia a u ciebie
    zaledwie 10 dni:/
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 12:29
    to jest pewnie sprawa indywidualna,lekarze dostaosowuja zalecenia do
    stanu pacjentki.mnie nie zalecano czekania. doradzono poczekac
    dopierwszej meisiaczki jedynie.
    czy tego chcemy czy nie, to wokol nas jest sporo zdrowych dzieci
    splodzonych zaraz po poronieniu. osobiscie znam jedno, slyszalam o
    wielu innych.
  • 27.01.10, 12:59
    wiesz co tak sie przygladam temu watkowi i zachowujesz sie troche
    jak ja kiedy poronilam- bylo krwawienie, zrobiono mi usg z ktorego
    wynikalo ze juz po wszystkim, nastepnie zrobiono mi krew z ktorej
    wynikalo ze ciaza "trwa" i przyszedl do mnie taki lekarz(inny-nie
    ten od usg) i mowi ze ma dobre wiesci ze w sumie to jeszcze nic nie
    wiadomo zebym sie nie martwila. No i narobil mi nadzieji. ja sie
    cieszylam jak glupia, obdzwonilam cala rodzine.
    I tak popadlam ze skrajnosci w skrajnosc. Bo oczywiscie nastepnego
    dnia znow zaproszono mnie na usg i tam otrzymalam informacje ze
    bedzie trzeba wykonac lyzeczkowanie.

    Zadajesz pytanie, czy to mozliwe abys zaszla w ciaze, potem jesli
    ktos pisze ci ze nie jest to mozliwe, a jesli jest mozliwe to
    niestety ryzykowne, to ty usilujesz udowodnic ze ten ktos sie myli.
    Po co w takim razie pytasz o szanse skoro wiesz najlepiej?
    A nie pisze tego zlosliwie tylko raczej z troski, bo taki entuzjazm
    moze przyniesc ci wiele cierpienia, a widac ze bardzo ci na dziecku
    zalezy... skoro pojawili sie ciazowe objawy... moze poczytaj o ciazy
    urojonej?
    Ja tam doskonale wiem jak sie cierpi po poronieniu ale nie ma co
    pocieszac sie w taki sposob jak ty to robisz:/
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 13:25
    ct19.zrozum kochana,ze ja niczego nie mam potrzeby i checi
    udowadniac-nie mam do tego glowy w tym momencie. niczego nie wiem
    najlepiej,wrecz przeciwnie- w tej chwili to juz nic nie wiem,nie
    wiem czy ejstem wciazy czy nie i musze czekac. chcialabym
    bardzo,zeby wszyscy sie mylili i na pewno sie odezwe, jesli wszyscy
    sie mylą, tylko za jakis czas,jak bede po wizycie u lekarza.
    a moje pytanie bylo skierowane glownie do eksperta,bo ja jako laik
    juz wiem,ze jest to mozliwe,ale tylko na podstawie przypadkow
    zajscia w ciaze zaraz po poronieniu(zglosila sie black mama, ktora
    byla w ciazy zaraz po,slyszalam o takich przypadkach i znam jedna
    dziewczyne)
  • 27.01.10, 16:29
    Iwonara, wiesz czytam niektóre wypowiedzi, że ciąża tuż po
    poronieniu jest niemozliwa bo coś tam, to mnie trochę krew zalewa,
    bo ja jestem w 16 tygodniu takiej ciąży, do tego mój ginekolog śmiał
    sie jak do niego przyszłam i mówił, że ma wspaniałego syna właśnie z
    takiej ciazy- jego zona ne doczekała okresu. Ktoś też napisał, ze
    jak zrobisz betę i ta beta bedzie rosła to znaczy, że nie jesteś w
    ciązy- to bzdura, dwóch ginekologów mi zleciło zrobienbie tej bety
    na potwierdzenie ciąży a potem ostatecznie usg. Po poronienu beta
    spada- nie rośnie (chyba, że jest jakaś patologia). Nie wiem jak
    bedzie w Twoim przypadku, ale szczerze trzymam za Ciebie kciuki :-)
  • 27.01.10, 16:38
    beta zaczyna spadac po JAKIMS czasie-i to nie jest patologia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • 27.01.10, 16:47
    Nie przeczytałaś dokładnie tego co napisałam, beta owszem zaczyna
    spadać, ale nie rosnąć (jesli kobieta poroniła to beta jej nie
    rośnie po poronieniu- stopniowo spada). Jesli rośnie po poronieniu
    to może byc albo ciąża albo jakaś patologia- np. zostały jakies
    resztki. Mój lekarz powiedział mi albo ciąża albo wszytko dobrze się
    nie oczyściło i dzieje się coś złego- a jednak była ciąża.
  • 27.01.10, 16:55
    Nie przestaje rosnac od razu, od chwili poronienia. Wiem bo bylam po
    poronieniu pare dni w szpitalu gdzie robiono mi badanie krwi
    codziennie i nie skierowano mnie na zabieg od razu wlasnie przez to
    ze beta wciaz rosla. I to tez nie jest patologia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/p19u3e3k4awkoclz.png
  • 27.01.10, 17:00
    No dobrze, ale autorka wątku jest 3 tygodnie po poronieniu...dlatego
    uważam, że jak zrobi teraz bete i za pare dni bedzie wzrost to
    znaczy, że to albo ciąża albo jednak dzieje się coś złego..
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 17:02
    ct19,ja jestem juz miesiac po zabiegu(na drugi dzien po poronieniu).
    wydaje mi sie,ze jesli mnie wypuscili,to znaczylo,ze wszytsko bylo
    dobrze,tak tez mi powiedziano. biore natomiast pod uwage to,co
    piszesz-ze cos moze byc nie tak i stad te pobolewania brzucha
    identyczne,jakie mam na poczatku ciazy. w tej chwili nie wiem, czy
    to ciaza czy cos jest nie tak. biore pod uwage obie mozliwosci.
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 16:57
    black mama,u mnie wszytsko okaze sie za okolo 2tyg u lekarza. biore
    pod uwage zarowno to,ze w ciazy jestem, jak i to,ze nie
    jestem.natomiast na pytanie zadane w tytule watku odpowiedz
    najwyrazniej brzmi "tak" i Ty jestes na to zywym dowodem:)
  • 27.01.10, 17:03
    W takim razie trzymam mocno kciuki :-)))
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 27.01.10, 17:10
    black mama,czytam wlasnie watek, do ktorego link podalas. gratuluje
    Ci z calego serca,ze ci sie tak szybko udalo i zycze szczesliwego
    rozwiazania:)
    ja boje sie nastawiac na ciąże, ale odrzucam tez mysli,ze cos jest
    nie tak- a kysz! najgorsze,ze musze czekac 2 tyg,bo dopiero wtedy
    bede w Polsce i mam wizyte 15 lutego!!! i jak tu wytrzymac
  • Gość: em IP: 85.222.87.* 28.01.10, 16:16
    ależ oczywiście, że to jest możliwe. wszystko zależy od przyczyn
    poronienia i od stanu twojego organizmu. ja jestem tego przykładem:
    2 tygodnie po zabiegu zaszłam w kolejną ciążę,teraz jestem w 30tyg.
    nie rozumiem tych kategorycznych opinii o niemożliwości. przy
    poronieniu/zabiegu z przyczyn naturalnych/ zlych podziałów
    genetycznych itp (bez wyraźnych przeciwskazań) zalecane przez
    lekarzy jest odczekanie ze staraniem do pierwszej miesiączki, ale z
    seksem nie trzeba czekać. Właśnie z tych opinii, że to niemożliwe-
    poczęliśmy szczęśliwie dziecko...
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 29.01.10, 12:08
    ja juz wiem,ze to jest mozliwe- przeczytalam jeszcze raz ang
    ulotke,ktora dostalam w szpitalu: jesli nie dostalas okresu po 6tyg,
    to zrob test ciazowy,bo mozesz byc w ciazy.
    ja pewnie w ciazy nie ejstem, a to wszytsko wzielosie stad,ze po
    okolo 3tygodniach od poronienia czuje pobolewania wdole brzucha,jak
    w poczatkach ciazy. szwonilam doszpitala- powiedzieli,ze pewnie
    okres mi sie zbliza i stad te bole.
  • 29.01.10, 12:07
    ja rowniez mieszkam w Anglii i pierwsze slysze zeby lekarz po zabiegu lyzeczkowania powiedzial ze moza wspolzyc kiedy sie chce i mowil ze odczekac nalezy tylko ze wzgledu na liczenie ciazy. Po poronieniu samoistnym ze tak powie to sie zgodze, ale po zabiegu wydaje mi sie to nieprawdopodobne, bo sam zabieg jest na tyle inwazyjny ze macica oraz szyjka musza dojsc do siebie, szczegolnie po 12tyg ciazy kiedy plod byl juz dosc duzy. Ja tu poronilam kilka razy na roznych etapach ciazy i po pierwsze zamiast gdybac udalabym sie na twoim miejscu do szpitala na early pregnancy unit (kazdy wiekszy szpital powinien miec) tam zbadaja ci bete, progesteron i zrobia usg dopochwowe w celu sprawdzenia, jesli beta bedzie wskazywala ciaze, na co wskazuje skoro testy wychodza ci pozytywne to powtorza ta badanie po kilku dniach zeby sprawdzic czy spada czy nie. Kazdy organizm jest inny, z wlasnego doswiadczenia moge ci tylko powiedziec ze jesli nastepowalo u mnie poronienie po ktorym krwawilam jak zarzynane prosie przez dlugi czas to beta spadala mi znacznie szybciej niz wtedy kiedy po poronieniu krwawilam/plamilam krotko. Rok temu 9 grudnia poronilam, krwawienie mialam tylko przez niecaly tydzien a 24 stycznia beta u mnie wynosila ciagle jeszcze 350. Nie ludzilabym sie na twoim miejscu ciaza, jezeli 4 stycznia poronilas, 15 wspolzylas a test pokazal ci ciaze 6 dni po wspolzyciu to liczac ze to ciaza tylko sie krzywdzisz.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3csqvvazouf0g.png
  • Gość: iwonara IP: *.range86-166.btcentralplus.com 29.01.10, 12:15
    lianis,nie zmyslam na temat wspolzycia,mam to tez w ulotce.
    widocznie w moim przypadku bylo na tyle wszytsko dobrze,ze lekarz
    nie mial przeciwskazan do rozpoczecia wspolzycia po zakonczeniu
    plamienia.
    co do krwawienia,to wczasie poronienia krwawilam wlasnie jak
    zarzynane zwierze,poronienie bylo gwaltowne i prawie pelne. potem ze
    3,4dni plamienia i koniec, zadnyhc bolow,wspaniale
    samopoczucie.dopiero po 3tyg pobolewania brzucha sie zjawily. bylam
    juz u 2 lekarzy, dzwonilam do szpitala i nie ma mowy o zrobieniu
    skanu. zapomnij. pani powiedziala,ze minelo za duzo czasu,aby to
    mogla byc infekcja,wiec to okres mi sie zbliza i stad bole. a druga
    lekarka, u ktorej bylam powiedziala,ze przyczyn bolu poporonieniu
    moze byc duzo i takie tam.pozostaje czekac.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.