Dodaj do ulubionych

Rezonans magnetyczny w ciąży.

IP: *.PN.nl 05.02.10, 00:30
19 stycznia miałam robiony rezonans głowy z kontrastem, 1 lutego zrobiłam test
gdyż nie dostałam miesiączki i wyszedł pozytywny. Owulacja była około 16
stycznia i chyba wtedy doszło do zapłodnienia. Czy zaszkodził to mojemu
dziecku? Strasznie mnie to martwi.
Edytor zaawansowany
  • 05.02.10, 10:36
    Słyszałam ze rezonans w przeciwieństwie do tomografu mozna wykonywać
    u kobiet w ciaży.Nie wiem jak z kontrastem.z drugiej strony myślę że
    takiej wczesnej ciąży nie powinno było to badanie zaszkodzic.Od 16
    do 19 jest raptem 4 dni.Mogło więc nawet nie dojść jeszcze do
    zapłodnienia.
    --
    "Dzieci rodzą się powoli. Kwiaty też wolno rosną."(w oczek.na dwie
    kreseczki)
    KUBUŚ

    http://www.suwaczek.pl/cache/67697dc92b.png
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 05.02.10, 20:35
    Przeciez MRI nie wykorzystuje promieniowania RTG.Moze byc wykonywany
    w na kazdym etapie ciazy.
  • 06.02.10, 12:03
    Witam!

    Ja miałam robiony rezonans magnetyczny głowy jak byłam w 2 albo 3 tygodniu ciąży
    (oczywiście o tym nie wiedziałam jeszcze). Dziś jestem w 24 tygodniu i wszystko
    jest w jak najlepszym porządku! Mój ginekolog twierdzi, że rezonans na tak
    wczesnym etapie ciąży mógłby spowodować poronienie - dlatego nie należy go
    robić, gdy wie się o ciąży. Ale skoro moja ciąża przetrwała i rozwija się
    prawidłowo, to oznacza, że rezonans nie zaszkodził nic a nic. Tak więc nic się
    nie zamartwiaj!!!

    Pozdrawiam!
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 06.02.10, 13:03
    Mój ginekolog twierdzi, że rezonans na tak
    > wczesnym etapie ciąży mógłby spowodować poronienie

    To ja bym takiego ginekologa omijala szerokim lukiem.
  • 06.02.10, 16:38
    Nie rozumiem dlaczego miałabym omijać szerokim łukiem mojego ginekologa. Gdy
    dowiedziałam się o ciąży (dwa tyg. po rezonansie na zlecenie neurologa, nie
    wiedząc, że jestem w ciąży) poszłam do swojego ginekologa i zapytałam czy to
    badanie mogło wpłynąć na dziecko, na jego rozwój. Odpowiedź lekarza - mogło
    spowodować poronienie. Z resztą nawet na karcie / ankiecie, którą wypełniałam
    przed badaniem było ostrzeżenie, że może ono wywołać poronienie, dlatego nie
    należy go wykonywać będąc w ciąży. Dlatego nie rozumiem Twojego komentarza...
    Moja ciąża rozwija się prawidłowo, dzieciątko także i to jest najważniejsze, bo
    rzeczywiście troszkę się martwiłam.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 06.02.10, 17:52
    MRI wykorzystuje zjawisko jądrowego rezonansu magnetycznego. Badanie
    jest oparte na właściwościach magnetycznych atomów, z których składa
    się ludzkie ciało.MRI nie powoduje ZADNYCH reakcji biologicznych u
    pacjenta.Jezeli u pacjentki w ciazy dojdzie do jakiegos urazu,ktory
    wymaga wykonania badania RTG,zamiast niego wykonuje sie wlasnie MRI.
    Na zadnej ankiecie,ktora wypelnia pacjent,nie ma informacji,ze
    badanie MRI moze wywolac poronienie.I jezeli ginekolog straszy
    kobiete ,ze to badanie moze spowodowac poronienie,to znaczy,ze czas
    sie doksztalcic.
  • 06.02.10, 18:18
    W takim razie dlaczego w karcie jaką dostałam do wypełnienia przed badaniem
    punkt pierwszy czcionką wytłuszczoną zawierał w sobie pytanie o byciu w ciąży?
    Odpowiedź pozytywna całkowicie wykluczała wykonanie badania (tak samo jak
    rozrusznik serca i inne rzeczy których już nie pamiętam). Chyba nie tylko mój
    ginekolog musi się dokształcić :) Na którego w ogóle nie narzekam - najlepszy
    ginekolog jakiego znam :)
  • 06.02.10, 18:31
    marysiasss napisała:

    > W takim razie dlaczego w karcie jaką dostałam do wypełnienia przed
    badaniem
    > punkt pierwszy czcionką wytłuszczoną zawierał w sobie pytanie o
    byciu w ciąży?
    > Odpowiedź pozytywna całkowicie wykluczała wykonanie badania (tak
    samo jak
    > rozrusznik serca i inne rzeczy których już nie pamiętam). Chyba
    nie tylko mój
    > ginekolog musi się dokształcić :) Na którego w ogóle nie narzekam -
    najlepszy
    > ginekolog jakiego znam :)
    Dokładnie ja jak miałam robiony rezonans to samo pytanie
    wytłuszczone było na pierwszym miejscu i odpowiedz poztytwna
    decydowała o niemożności wykonania badania.Po drugie już przy
    okkienku do rejestracji wisiała kartka aby pacjentki zgłaszające sie
    do badania a bedace w ciąży pilnie zgłaszały ten fakt praconikowi
    wykonujacemu zabieg.Aczkolwiek wiem z drugiej strony że moze te
    badanie być wykonywane w ciąży ,nie wiem jakie moga być
    szczegóły,być może mozna je robic od pewnego tyg/m-ca ciąży)Po
    drugie autorka postu miała podawany kontrst -to chyba też nie jest
    takie obojętne dla organizmu.MRI to silne pole magnetyczne-więc
    jakieś reakcje zachodzą w organizmie,czy zbadano ich wpływ na
    zarodek ludzki?Pytanie do autorki postu która twierdzi ze zabieg
    można robić bez najmniejszego problemu.

    --
    "Dzieci rodzą się powoli. Kwiaty też wolno rosną."(w oczek.na dwie
    kreseczki)
    KUBUŚ

    http://www.suwaczek.pl/cache/67697dc92b.png
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 06.02.10, 19:36
    Owszem w ankiecie jest pytanie (rutynowe),czy jestes w ciazy badz ja
    podejrzewasz.Ale nie ma informacji i to jeszcze tlustym drukiem,ze
    badanie moze spowodowac poronienie.Przed kazda procedura medyczna
    pada pytanie o ciaze,zeby wiedziec jak reagowac.
    Pole magnetycznie nie powoduje reakcji biologicznych,wiec zadne
    zmiany nie zachodza w organizmie ani tym bardziej w zarodku.
    Jedyna reakcja jaka,ja osobiscie kiedys odczulam to 'falowanie'
    piersi,bo trzymalam za reke malego pacjenta,ktory byl
    niespokojny,pozbylam sie wszelkich metalowych rzeczy,a zapomnialam o
    fiszbinach..
    Ale skoro Wy wierzcie,ze badanie MRI moze szkodzic to zachowajcie to
    dla siebie,a nie straszycie biedna kobiete glupotami.

  • 07.02.10, 14:50
    W ankiecie pytają o ciążę ze względu na ewentualną konieczność podania kontrastu
    a nie ze względu na samo badanie. Rezonans można wykonywać w ciąży. Ale nie
    martw się o ten kontrast. Do 18 dnia ciąży funkcjonuje zasada: "wszystko albo
    nic", tzn. że jeśli substancja potencjalnie teratogenna mogła spowodować
    uszkodzenie płodu, doszłoby do poronienia.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.