Re: jedzenie w czasie karmienia
dziekuje serdecznie za odpowiedz :)
brokuly i wiele tego typu produktow (ogorki kiszone, kapusta kiszona
i nie, papryka i wiele innych warzyw) mamy juz zaakceptowane przez
synka ;) dzis pierwsza proba ze straczkowymi - bedzie zupa z
niewieleka iloscia soczewicy, zobaczymy :)
jemy juz orzechy, miod nat., wszystkie owoce, ryby, jaja, z bardziej
aromatycznych: rzezuche, pora, chrzan itp i jakos maly nie
protestuje, a ja szczesliwa, ze moge jesc to, co zawsze :)
bedziemy zatem juz probowac z czosnkiem, cebula (duszona juz jadam),
przyprawami :D no i obserwowac... czy pasuje synkowi :)
jestem osoba nie jedzaca miesa (ryby jedynie). wielokrotnie juz w
czasie ciazy slyszalam, zebym zmienila diete, bo dziecko bedzie sie
niedobrze rowijac (synek urodzil sie duzy, zdrowy i silny...), a
potem bede miec problem z laktacja (synek pieknie przybiera na wadze
i nie ma problemow z brzuszkiem...), itd...
jak dotad, dzieje sie przeciwnie ;)
dziekuje raz jeszcze, pozdrawiam!