Witam!!
Mam takie małe zmartwienie..
Od początku ciąży wybrałam bardzo fajną i bardzo kompetentną panią
doktor. Chodziłam do niej na wizyty prywatne, które miały miejsce
średnio co 4 tygodnie. Gdy nadszedł 9 miesiąc (2 tygodnie temu)
usłyszałam, że to nasza ostatnia wizyta inastępnym razem spotkamy
sie najprawdopodobniej na porodówce.. troszkę mnie to zdziwiło, bo
byłam przekonana, że im bliżej końca ciąży tym wizyty będą częstsze,
a tu nie. Dostała co prawda od niej skierowanie na KTG w razie
gdybym 5 dni po wyznaczyonym terminie nie miała żadnych objawów
porodowych, ale czy to wystarczy?? Im bliżej rozwiązania tym
bardziej się denerwuję czy wszystko pójdzie dobrze, a brak tych
wizyt wcale mnie nie uspokoił..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.