Praca w eu - porady w moim przypadku.
Witam,
Zastanawiam się nad wyjazdem za granicę.
Mam 21 lat. Ukończyłem technikum mechatroniczne ale bez dyplomu, matura jest.
Angielski to raczej słabo/podstawy, coś rozumiem, tak jak to jest po szkole gdy zbytnio nie chce się uczyć. Ogólnie lepiej trochę w piśmie niż w mowie.
Co do umiejętności to rzecz w tym że teoretycznie nie posiadam żadnego doświadczenia, jeszcze nigdzie nie pracowałem i dlatego się zastanawiam nad wyjazdem bo nic nie mogę znaleźć.
Z umiejętności to trochę się by ich znalazło np. od napraw we własnym samochodzie, bo to podchodzi pod moje zainteresowanie jako off-road, własne auto często trzeba naprawiać o ile starczyło mi własnego sprzętu, raczej problem miałbym z diagnozą, ale zawsze odpalam internet i szukam co może być nie tak, ale jednak doświadczenia w tym zawodowego nie posiadam.
Ogólnie różne naprawy sprzętu domowego typu odkurzacz itp czyli prosta budowa bez skomplikowanych układów elektronicznych, nie przepadam za lutowaniem.
Także pracę domowe i ogólnie różne rzeczy co można naprawiać itp.
Nie mam problemu z używaniem wiertarki czy szlifierki.
Ogarnięty jestem też raczej w sprzęcie komputerowym. Jakieś wymiany sprzętu, instalacje systemów i naprawy. Nie znam języków programowania itp, ale strony na serwerze postawię itp.
Miałem własną "firmę" ogrodniczą, więc w ogrodnictwie też coś tam umiem.
Nie posiadam doświadczenia w budownictwie więc tutaj raczej proste zadania nie wymagające umiejętności jak stawianie ścian czy kładzenie kafelek itp.
Byłbym bardziej nastawiony na pracę "męską". Wolałbym przerzucać cegły, kopać fundamenty, czy pracować w lesie lub gospodarstwie, niż zmywać naczynia itp.
Z krajów do których myślałbym aby jechać to raczej anglojęzyczne, Hiszpania jako kraj mi się podoba, także myślałem o skandynawi, raczej niemcy mnie nie interesują jako kraj i w ogóle język, nie przepadam za nim.
Stąd mam kilka pytań.
Jak szukać pracy w moim przypadku? Wiem że język jest tą barierą więc dlatego nie pojadę i nie będę szukał pracy sam na miejscu bo nie dam rady.
Czy szukać jakiś innych polaków jadących do podobnej pracy, ale z lepszą znajomością języka?
Czy jest możliwość że trafi się że nie trzeba zbytnio znać języka? Choć słyszałem że jeśli zatrudnia polak jako właściciel to często są to wyzyskiwacze itp.
Czy te prace fizyczne to są także takie raczej w normalnych godzinach? Typu 8h dziennie?
Bo znam osoby co wyjeżdżają za granicę ale po to by pracować tam przez 2 miesiące po 12-18h na dobę. Jeśli miałbym wyjechać to raczej chciałbym żyć normalnie typu do pracy na te 8h, a później ma się też to jeszcze jakieś życie, nie tylko praca i spanie.
No i który kraj byłby w moim przypadku najlepszy?