Pracujac za granica MUSICIE placic podatki w PL Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • I to wysokie! Bierzcie to pod uwage wyjezdzajac do pracy za granica bo po
    powrocie polski US zarzada od was doplaty roznicy podatku wg polskiej skali
    podatkowej (pomimo zz placiliscie podatki w kraju pracy). Wiec wyjezdzajac na
    rok, dwa, trzy do pracy do UE bierzcie pod uwage ze w ten spozob nie
    zmieniacie swojej razydencji podatkiwej i wciaz jestescie zobowiazani placic
    podatki w PL. Do roku 2003 mozna bylo zobie pomniejszac dochod o rownowartosc
    diet oraz o koszty pobytu ale od roku 2004 te mozliwosci zostaly
    zlikwidowane! Polski ustawodawca wogole nie bierze pod uwage ze pracuajc np w
    UK mamy duzo wyzsze koszty zycia, koszty dojazdow itp. Ustawa podatkowa
    zostala celowo zmieniona w taki sposob aby (i wogole sie nie mowi o tych
    zmianach) aby moc obciazyc podakiem powracajacych z zagranicy. jedyne wyjscie
    to wyjechac z zamiarem stalego pobytu ale to wiaze sie z koniecznoscia
    wyzbycia sie wszystkiego co posiadacie w PL. "Zamiar stalego pobytu", "
    rezydencja podatkowa" sa oczywiscie terminami niezdefiniowanymi wystarczajaco
    wiec wszystko bedzie zalezalo od interpretacji urzednika w US.
    Zapraszam do poczytania ustawy podatkowej przed wyjazdem i rzycze szczescia
    po powrocie do PL z zarobionymi pieniazkami.

    • Ciekawe co piszesz. IMHO wystarczy sie wymeldowac w Polsce z tytulu wyjazdu z
      kraju. Po za tym, z tego co sie orientuje to istnieje cos takiego jako unikanie
      podwojnego opodatkowania, wiec jesli juz zaplace podatki w UK, to nie place ich
      w PL.

      --
      Xiv
      • Zapłacisz skarbie różnicę w podatkach, niektóre normalne kraje mają dolną stawkę
        podatkową niższą niż w złodziejskiej Polsce. Tak więc miszczom w pasiatych
        krawatach z Wiejskiej oddajesz różnicę. Najczęściej wpadniesz pod wyższe progi
        podatkowe, a to najbardziej cieszy US.
        Mam szczęście, że pracując w Niemczech nie muszę się o to martwić, bowiem nie
        wszystkie kraje mają podpisaną stosowna umowę z Polaczkami.
    • Gość: axx IP: 207.191.243.* 15.06.04, 18:39
      Nie. Polska ma z wieloma krajami tzw.umowe o uniknieciu podwojnego opodatkowania i pracujac w krajach europejskich a takze w USA podatek nalezy
      placic tylko w jednym kraju. Dodatkowo praca w krajach Unii i w Polsce jest zaliczana do emerytury.
    • jezeli przebywasz zagranica dluzej niz rok na pewno nie rozliczasz sie w
      Polsce. Moze nawet powyzej pol roku. place podatki tam gdzie kozystam z drog
      socjalnego ubezpieczenia , i innych przywilejow. Az takiego zlodziejstwa to
      rzad polski nie moze wprowadzic.
      Prawda jest ze stypendysci np. w USA jezeli nie placili tam podatkow musza po
      powrocie rozliczyc sie z urzedem podatkowym.
      • Gość: felipe IP: *.motorola.com 16.06.04, 22:11
        A skad skarbowy sie dowie o moim stypendium w USA?
        • Gość portalu: felipe napisał(a):

          > A skad skarbowy sie dowie o moim stypendium w USA?
          dobre pytanie.
          Ale piszczy mi w glowie ze jak wyjezdzasz to cos jest do Polsi wysylane. W
          kazdym razie brat znajomego po policzeniu kwoty podatku stwiedzil ze nie stac
          go na powrot d Polski. A znajoma stypendystka zbiera wszystkie kwity do
          rozliczenia sie po powrocie.
    • cichy_zorro - moze jakis link do zrodla tych wstrzasajacych informacji?

      Ostatnio kiedy sie tym interesowalem, definicja byla jasna - mieszkasz poza
      Polska ponad 183 dni w roku - nie rozliczasz sie w Polsce.

      • Gość: werka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 16:48
        W nowej ustawie podatkowej te 183 dni znikło. Nie ma! A dlaczego nie ma? No..
        to chyba jasne - likwidacja wszelkich furtek, które pozwalały na uniknięcie
        płacenia w Polsce podatku "wyrównawczego". Jeżeli w Anglii płacisz podatki
        według najniższej skali to w Polsce, po przeliczeniu na złotówki, zapłacisz
        podatki z drugiej grupy podatkowej. Koszty utrzymania - mieszkanie, prąd, gaz,
        telefon itd- w noej ustawie zostały wykreślone. Nasi posłowie i urzędnicy MF są
        cwańsi niż wszelkie padalcowate normy przewidują.
    • Gość: szopen IP: 204.79.89.* 16.06.04, 09:17
      Za granica to nie tylko UE i USA.
      W przypadku nie posiadania zadnych dochodow w Polsce i nie bycia nawet w
      urzedzie podatkowym zarejestrowanym czlowiek dla tej instytucji nie istnieje i
      nie placi podatkow.
      • Umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania nie mowi o tym ze raz opodatkowane
        pieniadze juz nie podlegaja opodatkowaniu ale o tym ze opodatkowane w danym
        kraju np skala 19% w drugim kraju podlegaja opodatkowaniu na zasadzie roznicy w
        progach podatkowych. Np placac podatek w UK 19% w PL bedzie trzeba doplacic do
        stawki obowiazujacej w PL czyli 11% (30%-19%) albo 21% (40%-19%). Po prostu w
        PL mozna odliczyc od obliczonego podatku podatek juz zaplacony za granica ale
        trzeba zaplacic roznice!. To tak oglednie bo zasady szczgolowe sa trosze inne.
        Polecam poczytanie chocby informacji do PIT36 albo ustawy ktora mozna znalesc
        na www.mf.gov.pl
        Tak to jest chamstwo ze strony naszego ustawodawcy a jeszcze bardziej
        zastanawiajace jest to ze nikt o tym nie pisze a ludzie mysla ze umowa o
        unikaniu...wszystko zalatwie. Umowy tez mozna znalesc w internecie.
        Oczywiscie mozna sie wymeldowac itp ale nie wszyscy wyjezdzaja z zamiarem
        stalego pobytu - najwiecej ludzi wyjedzie czasowo dorobic a w kraju zostana ich
        zony i dzieci ktorym beda przesylac kase a to bedzie podstawa dla US aby uznac
        ze dana osoba nie pozbyla sie polskiej rezydencji podatkowej.
        • Gość: Bobsley IP: *.elpoinformatyka.pl 16.06.04, 16:24
          No coz to jeszcze jeden argument zeby stad wyjechac i juz tu nie
          wracac.Pazernosc polskiego fiskusa-skad ja to znam-w Niemczech dochody roczne
          nie przekraczajace 6000 euro nie podlegaja wogole opodatkowaniu.Jezeli to prawda
          (mam nadzieje ze nie)to polski ustawodawca zrobil juz wystarczajaco duzo w tym
          celu zeby jak najwiecej ludzi w wieku produkcyjnym opuscilo ten kraj i juz nie
          wrocilo.
          • He, ja sie podpieram ustawami o unikaniu podwojnego opodatkowania plus tymi
            obowiazujacymi w UE, gdzie podatki placone sa w jednym kraju. A moze PL nie
            jest w UE do konca, a tylko troche?
            Mieszkam od kilku lat poza PL i, teoretyzujac, skad polski USkarbowy moze w
            ogole wiedziec czy i ile zarabiam? Na szczescie poki co nie ma transmisji
            danych miedzy u.skarbowymi krajow UE.
            Przy okazji - cos mi sie wydaje, z "jakby co", to polski u.skarbowy powinien
            cos mi zwrocic, jako ze tu, gdzie mieszkam - we Wloszech - podatki sa wyzsze...

            Rozporzadzenia Min. Finansow - dobre sobie; jesli niezgodne z ustawami UE = to
            nie majace racji bytu.
            --
            Watch the signal! Don't miss the change.
            • Mysle ze cichy_zorro ma racje.
              Podatki sie placi w miejscu zamieszkania. Nie mylic z zameldowaniem, ktore
              swoja droga powinno byc na biezaco uaktualniane. I tak jest w calej Europie,
              nie tylko w Polsce. I jak ktos juz to przytoczyl pojecie rezydenta w danym
              kraju jest w jakis sposob zdefiniowane, wiec latwo to sprawdzic w przepisach.


              A to ile zarabiasz Urzad Skarbowy powinnien wiedziec od Ciebie ze zeznania
              podatkowego. Mozna ich bardzo latwo oszukac. To nawet sie tak ladnie nazywa -
              przestepstwo skarbowe, piekny przyklad postawy obywatelskiej.
              • jasne ze zameldowanie powinno bys uaktualniane. I wszystkie te inne przepisy.
                Ale dopoki nie zmienia sie te chore przepisy ,ze jak masz meldunek w Polsce to
                masz dokumenty z polski-a z tylko z polskim paszportem lub Id polskim mozna
                wjezdzac do Polski, to mysle ze nikt przy zdrowych zmyslach meldunku z polski
                nie bedzie chcial stracic.
                To wsyztsko przypomina jakas chorobe, ciekawe kiedy w koncu jakies sensowne
                ustawy powstana.
          • Gość: werka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 16:58
            Niestety to prawda! Już sześć państw ma podpisanych z Polską takie wredne
            umowy, to wynik starań piep...go rządu polskiego. Ostatnio doszła Dania, starą
            umowę rząd polski zmienił, a nowa jaka jest każdy widzi. Pracujący np. w
            Niemczech czy Francji mogą soać spokojnie. Ciekawe tylko jak długo?
        • Dotyczy to także zagranicznych emerytur przkazywanych do Polski. Np. emerytura
          amerykańska, która w Stanach może być poniżej progu podatkowego w Polsce będzie
          przeliczana na złotówki i opodaktowywana wedle polskich stawek. Ale emerytury
          kanadyjskie opodatkowywane nie będą bo "taka jest umowa polsko-kanadyjska"
          (informacja z Ministerstwa ).
          --
          Od przybytku głowa nie boli.
    • istnieja dla rodzaje unikania podwojnego opodatkowania, ale z grubsza obydwa
      polegaja na tym, ze podatek placi sie w kraju, w ktorym uzyskalo sie dany
      dochod, natomiast stopa podatkowa jest obliczana od sumy dochodu. To nie jest
      zadna pazernosc fiskusa, ale ma odrobine sensu: bez takiej zasady moznaby
      przenosic sie od kraju do kraju, w kazdym zarobic tylko tyle ile wynosi dochod
      wolny od podatku i nie zaplacic w ogole nic, a mimo wszystko jezdzic po
      panstwowych ulicach, uczyc sie w panstwowych szkolach, itp. i udawac ze jest
      sie biednym.
    • Cichy_zorro straszy nie wiedzac za bardzo czym.
      **********************
      Dz.U.00.14.176 Podatek dochodowy od osób fizycznych.
      bap-psp.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?id=&comm=jn&akt=nr16864506&ver=-1&jedn=-1
      2a. (7) Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      miejsca zamieszkania, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów z
      pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku
      służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia,
      oraz od innych dochodów osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      (ograniczony obowiązek podatkowy).
      ************************
      Czyli - jezeli nie mieszka sie w Polsce (nie ma sie meldunku ani mieszkania)
      zadnych podatkow od dochodow zagranicznych sie NIE PLACI w PL.
      --
      LARSON, Lifelike Android Responsible for Sabotage and Online Nullification
      • > Cichy_zorro straszy nie wiedzac za bardzo czym.

        Nie do konca - wyobraz sobie sytaucje w ktorej Polak pracuje legalnie w UK
        podczas wakacji, potem korzysta z uslug jednej z agencji aby odzyskac nalezny
        podatek. W tym momencie pieniadze ktore zarobil musi zadeklarowac w Polsce i
        zaplacic od nich podatek. Dopoki PL nie byla w Uni, to nie sadze, aby sluzby
        podatkowe sie tym barzdzo przejmowaly. Teraz tendencja w Uni jest taka
        aby "latac podatkowe dziury" i wcale sie nie zdziwie gdy Inland Revenue wysle
        US liste Polakow pracujacych czasowo w UK, ktorzy nie zaplacili lokalnych
        podatkow.

        --
        Xiv
        • xiv napisał:

          > > Cichy_zorro straszy nie wiedzac za bardzo czym.
          >
          > Nie do konca - wyobraz sobie sytaucje w ktorej Polak pracuje legalnie w UK
          > podczas wakacji, potem korzysta z uslug jednej z agencji aby odzyskac nalezny
          > podatek. W tym momencie pieniadze ktore zarobil musi zadeklarowac w Polsce i
          > zaplacic od nich podatek.

          W takiej sytuacji przeciez w ogole nie podpada pod ustawe wspomniana przeze
          mnie, wiec nie rozumiem o co Ci chodzi. Jezeli praca jest wakacyjna, to na
          stale mieszka w Polsce wiec teoretycznie musi sie opodatkowac w Polsce ze
          wszystkiego.

          Ale jak wyjezdzasz na stale do pracy, zyjesz tam a nie w Polsce to Urzad
          Skarbowy moze Ci skoczyc zgodnie z powyzsza ustawa.
          --
          LARSON, Lifelike Android Responsible for Sabotage and Online Nullification
          • larson napisał:

            > xiv napisał:
            >
            > > > Cichy_zorro straszy nie wiedzac za bardzo czym.
            > >
            > > Nie do konca - wyobraz sobie sytaucje w ktorej Polak pracuje legalnie w UK
            >
            > > podczas wakacji, potem korzysta z uslug jednej z agencji aby odzyskac nale
            > zny
            > > podatek. W tym momencie pieniadze ktore zarobil musi zadeklarowac w Polsce
            > i
            > > zaplacic od nich podatek.
            >
            > W takiej sytuacji przeciez w ogole nie podpada pod ustawe wspomniana przeze
            > mnie, wiec nie rozumiem o co Ci chodzi. Jezeli praca jest wakacyjna, to na
            > stale mieszka w Polsce wiec teoretycznie musi sie opodatkowac w Polsce ze
            > wszystkiego.
            >
            > Ale jak wyjezdzasz na stale do pracy, zyjesz tam a nie w Polsce to Urzad
            > Skarbowy moze Ci skoczyc zgodnie z powyzsza ustawa.


            Pronlem w tym co to znaczy na stale. Pomijajac prace wakacyjne (to oczywiste)
            rok, dwa, piec, nieskonczonosc. Dawniej jak deklarowalo sie chec pracu w UK
            ponizek dwoch lat to mozna bylo placic caly podatek w Polsce. jesli zamierzalo
            sie pozostac dluzej niz dwa lata to od razu placiles podatek w UK.
            I dla mnie kwestia jest taka czy ktos po powrocie, powiedzmy z dwuletniego
            kontraktu, (czyli nie na stale) po zaplaceniu podatku w UK wedlug brytyjskiej
            skali podatkowej powinien jeszcze zaplacic wyrownanie wedlug polskiej skali.
            • Gość: ania IP: *.novartis.com 18.06.04, 12:27
              ja bede pracowac w UK od 1 lipca. czyli w tym roku byloby to okoo 180 dni. to
              kto mnie opodatkuje?? planuje zostac na dluzej.mam sie wymeldowac z domu
              rodzicow??? przeciez jak sie wymelduje to bede "bezdomna" a chce do Polski
              regularnie przyjezdzac, a przeciez bez meldunku nic u nas nie zalatwie.
            • Oczywiscie jak nie masz zameldowania w PL i innych "wiazacych" spraw to nie ma
              problemu. Tu chodzi o orace legalna, krotkoterminowa. najgorsze jest to ze
              przepisy zosatly zmienione i znacznie ZAOSTRZONE wraz zwejsciem do Unii. teraz
              wogole nie uwzgledniaja tego ze mieszkaszles w danym kraju i ponosiles znaczne
              wyzsze koszty zycia, wieksze wydatki. Przeciez 1000 funtow w Polsce ma zupenie
              inna sile nabywcza niz w UK - zmienione prawo podatkowe w PL tego wogole nie
              uwzglenia (a poprzednie uwzglednialo i pozwalalo na odliczenie od dochodu
              kosztow wynajmu i rownowartosci diet) i bedziesz placil podatek od 1000 funtow
              tak jak by to byly funty zarobione i wydane w PL. To jest najwieksze
              dziadostwo! Polecam przed wyjazem poczytanie "Ustawy o podatku dochodowym od
              osob fizycznych" Rozdzial 3 punkty 20 i 81 w wersji z 2002r i wersji 2003.
            • ex-rak napisał:

              > Pronlem w tym co to znaczy na stale.

              Do niedawna bylo to proste - nie masz miejsca zamieszkania (czyli meldunku)
              oraz przebywasz ponad pol roku poza PL i juz Cie nie dotyczy podatek polski.
              Teraz chyba jeszcze prosciej - chodzi tylko o meldunek.

              Zgadza sie, ze prac wakacyjnych to nie dotyczy, ale w koncu to logiczne, ze jak
              ktos wyskakuje na chwile zeby sie dorobic to musi placic podatek. Argumenty ze
              zycie jest drozsze za granica sa troche bez sensu - przeciez jakby sie na tym
              zle wychodzilo, to by sie w ogole nie jechalo do pracy.

              W wiekszosci krajow jest tak samo - placi sie podatki tam gdzie sie mieszka i
              zyje, niezaleznie od tego gdzie sie zarobilo pieniadze.
              --
              LARSON, Lifelike Android Responsible for Sabotage and Online Nullification
              • patrz na Art.4a
                w mysl tego nawet jezeli masz staly meldunek w POlsce a rozliczasz sie
                zagranica nie rozliczasz sie w Polsce -wlasnie dlatego ze nie ma podwojnego
                opodatkowania.
                Art. 3. 1. (5) Osoby fizyczne, jeżeli mają miejsce zamieszkania na terytorium
                Rzeczypospolitej Polskiej, podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich
                dochodów bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony
                obowiązek podatkowy).
                2. (6) (skreślony).
                2a. (7) Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
                miejsca zamieszkania, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów z
                pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku
                służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia,
                oraz od innych dochodów osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
                (ograniczony obowiązek podatkowy).
                3. Od podatku dochodowego od dochodu uzyskanego ze źródeł przychodów położonych
                za granicą wolni są członkowie personelu przedstawicielstw dyplomatycznych i
                urzędów konsularnych oraz inne osoby korzystające z przywilejów i immunitetów
                dyplomatycznych lub konsularnych na podstawie umów lub powszechnie uznanych
                zwyczajów międzynarodowych, jak również członkowie ich rodzin pozostający z
                nimi we wspólnocie domowej, jeżeli nie są obywatelami polskimi i nie mają
                stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.


                Art. 4. (8) (skreślony).


                Art. 4a. (9) Przepisy art. 3 ust. 1 i 2a stosuje się z uwzględnieniem umów w
                sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu, których stroną jest
                Rzeczpospolita Polska
              • Gość: vvolf IP: *.range217-42.btcentralplus.com 15.11.04, 19:50
                larson napisał:

                > Do niedawna bylo to proste - nie masz miejsca zamieszkania (czyli meldunku)
                > oraz przebywasz ponad pol roku poza PL i juz Cie nie dotyczy podatek polski.
                > Teraz chyba jeszcze prosciej - chodzi tylko o meldunek.

                meldunek nie ma nic do rzeczy, ustawa o podatku dochodowym mowi o "miejscu
                zamieszkania", to natomiast jest zdefiniowane w KC Art. 25: "Miejscem
                zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z
                zamiarem stałego pobytu."
                jak widac miejsce zamieszkania jest wylacznie intencjonalne, meldunek nie ma
                nic do rzeczy.
      • Gość: Przemo IP: 217.8.188.* 17.09.04, 15:50
        Zgadzam się tak właśnie jest.Jeśli się nie mieszka w Polsce i nie uzyskało sie
        tu żadnych dochodów w danym roku podatkowym to nie ma potrzeby rozliczać się z
        US.
    • Jest taki skomplikowany wzor wg. ktorego okresla sie gdzie musisz sie rozliczyc
      z podatkow. Generalnie jak przebywasz ponad pol roku w danym kraju to musisz w
      nim sie rozliczyc (to pol roku liczy sie na przestrzeni 3 lat). Potem dochodzi
      sprawa podwojnego opodatkowania - Polska ma z wieloma krajami podpisane umowy.
      Jak jest taka umowa to rozliczasz sie w jednym kraju. Jak nie ma, to w obu...

      • > sprawa podwojnego opodatkowania - Polska ma z wieloma krajami podpisane umowy.
        > Jak jest taka umowa to rozliczasz sie w jednym kraju. Jak nie ma, to w obu...

        Powyzsze jest bzdura rzeczywicie. Umowa o unikaniu podwojnego opodatkowania
        wcale nie oznacza, ze rozliczasz sie w jednym kraju. Oznacza ona na przykladzie
        i w uproszczeniu cos takiego:
        - mieszkasz w Polsce i pracujesz przez 3 miesiace w Anglii. zalozmy ze to
        jedyna dochodowa praca w roku.
        - w Anglii placisz podatek 30% (przyklad)
        - Polska i Anglia maja podpisana umowe o unikaniu podwojnego opodatkowania
        (zakladam ze tak jest)
        - w Polsce zaplacilbys od tej samej sumy podatek 40% (znowu przyklad)

        W rezultacie umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania doplacasz w Polsce tylko
        10%, czyli roznice. Ale caly czas rozliczas sie w dwoch krajach w tym
        przypadku. Jak to sie robi technicznie - nie wiem i nie chce wiedziec, bo PIT
        dziala na mnie jak plachta na byka.
        --
        LARSON, Lifelike Android Responsible for Sabotage and Online Nullification
    • Gość: fdgdg IP: 195.116.150.* 19.06.04, 10:07
      Mam umowe o dzielo z niemiecka firma,ale pracuje dla nich w Polsce, w umowie
      jest napisane, ze ja jestem odpowiedzialny za podatki, moje pytanie: Czy
      niemiecki US wysyla informacje do Polski o tym ze mam taki przychod, bo jesli
      nie to skad polski US bedzie mial informacje o tym ze mam przychody z niemiec ?
    • Hej

      ja mam pytanko dotyczace Polki- Szwecji

      czy mozna pobierac zasilek na dziecko w Polsce i pieniadze na dziecko w Szwecji
      gdzie obecnie pracuje ?
      Jak z tym jest , nie wiem jak z podatkiem , czy Szwecja zawiadamia US i Zus ,
      czy ktos byl w podobnej sytuacji ?
      --
      • Gość: Halina IP: *.ip-pluggen.com 19.06.04, 19:00
        A gdzie przebywa obecnie dziecko, w Polsce czy Szwecji?
        Jesli w Szwecji to jest tu zameldowane, tak samo jak Ty.
        Spotkalam sie z sytuacja, gdy matka przywiozla dziecko do Szwecji,
        zameldowala go, dostala na niego wszystkie mozliwe zasilki.
        Potem wywiozla go do babci w Polsce!

        Sprawa sie wydala, kiedy dziecko nie zglosilo sie na poczatku roku do
        pierwszej klasy. Matka zatrzaskiwala drzwi przed nosem osobom, ktory z nia
        chcialy rozmawiac w tej sprawie, na urzedowe pismo nie odpowiedziala.

        Rektor szkoly wyslal mnie do niej na rozmowe.
        Zdazylam przedstawic sie i zapytac gdzie jest dziecko, bo nie przychodzi do
        szkoly. Mruknela ze " jest u babci w Polsce" i zarzasnela mi drzwi przed nosem.
        • i napisz jeszcze co dalej ..bo znajac przepisy Szweckie z takiej nieuczciwosci
          mozena miec naprawde klopoty.
          Gość portalu: Halina napisał(a):

          > A gdzie przebywa obecnie dziecko, w Polsce czy Szwecji?
          > Jesli w Szwecji to jest tu zameldowane, tak samo jak Ty.
          > Spotkalam sie z sytuacja, gdy matka przywiozla dziecko do Szwecji,
          > zameldowala go, dostala na niego wszystkie mozliwe zasilki.
          > Potem wywiozla go do babci w Polsce!
          >
          > Sprawa sie wydala, kiedy dziecko nie zglosilo sie na poczatku roku do
          > pierwszej klasy. Matka zatrzaskiwala drzwi przed nosem osobom, ktory z nia
          > chcialy rozmawiac w tej sprawie, na urzedowe pismo nie odpowiedziala.
          >
          > Rektor szkoly wyslal mnie do niej na rozmowe.
          > Zdazylam przedstawic sie i zapytac gdzie jest dziecko, bo nie przychodzi do
          > szkoly. Mruknela ze " jest u babci w Polsce" i zarzasnela mi drzwi przed
          nosem
          > .
    • Gość: sonia IP: *.adsl.xs4all.nl 21.06.04, 23:23
      Jezeli mam wypelnic PIt w Polsce i rozliczyc sie z moich dochodow, ktore
      otrzymauje za granica, to jak okreslic koszty uzyskania przychodu, ktore w
      krajach UE sa znacznie wyzsze ? przeciez to bzdura ! lepiej w ogole zniknac
      fiskusowi z oczu... ja osobiscie mam to gdzies ! nie bede placic podwojnych
      podatkow!
      • Gość: asik IP: *.man.ats.pl 23.06.04, 10:21
        z tym opodatkowaniem tak do końca to nie jest prawda, jeżeli jesteś z
        Polski "oddelegoany" "na roboty" za granicę to wtedy obowiązują cię przepisy
        dot. pdof. i płacisz domiar w Polsce , jeżeli sobie załatwiasz na własną rękę
        to moga cię pocałować , płacisz pdof za granica. Z tego co wiem u.s za granica
        nie przesyłaja informacji do us. w Polsce.
    • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 02:01
      NIE ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ. MOZE NIECH WYPOWIEDZĄ SIĘ PRAKTYCY.PRZESZŁAM PRZEZ TO.
      PISZESZ BZDURY.
      • Gość: holandia.org IP: *.upc-g.chello.nl 23.06.04, 19:02
        www.holandia.org/podatek_2.html
        płaca, dwa podatki...Czyżby zrzutka na brukselską składkę ???

        Pracujesz za granicą? No to płać dwa razy!

        W ostatnim czasie w Holandii, wśród osób zatrudnionych przez polskie biura
        pośrednictwa pracy, krąży pewien nie do końca jasny dokument.

        Poniżej przedstawiam jego treść:

        "Z dniem 1 stycznia weszła w życie nowa Konwencja - umowa podatkowa między
        Polską a Holandią. Pociąga ona za sobą daleko idące skutki dla każdego, kto
        pracuje w Holandii.

        Począwszy od 2004 roku musi bowiem Pan/i brać pod uwagę konieczność zapłaty
        podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) w Polsce od otrzymanych w Holandii
        wynagrodzeń.

        Polski Urząd Skarbowy zawarł w nowej Konwencji tak zwaną "metodę kredytową".
        Oznacza ona, że ma Pan/i obowiązek zgłoszenia w Polsce do opodatkowania
        wynagrodzeń otrzymanych w Holandii. Urząd Skarbowy obliczy na podstawie
        polskiej ordynacji podatkowej, jaką kwotę podatku - normalnie rzecz biorąc -
        musiałby Pan/i zapłacić w Polsce. Zapłacony już wcześniej w Holandii podatek od
        wynagrodzeń będzie Pan/i mógł/mogła następnie odliczyć od tej kwoty.
        Konkretnie oznacza to, że począwszy od 2004 roku musi pan/i płacić w Polsce
        podatek od zarobionych w Holandii pieniędzy.

        Przykład

        Zarobił/a Pan/i w Holandii kwotę 20.000 € brutto rocznie.

        Wówczas musiał(a)by Pan/i zapłacić w Polsce średnio 24% podatku dochodowego od
        osób fizycznych. Daje to kwotę 4.800 € podatku do zapłaty.

        Wysłałem zapytanie do Ministerstwa Finansów z prośbą o dokładną wykładnię. Mam
        nadzieję, że ktoś to poważnie potraktuje i udzieli wyczerpującej odpowiedzi.
        Zapraszam do dyskusji na forum

        PIT 53

        zapraszam do dyskusji
        free4web.pl/3/2,77881,164059,2307648,Thread.html;jsessionid=650D06FDD5178AAA4F25F2E8ED741D3D

    • Gość: Ralph IP: *.kabel.telenet.be 24.06.04, 00:57
      cichy_zorro ma rację, przeczytajcie:
      www.wcip.pl/pliki/0030.pdf
      Jest to co prawda dokument zeszłoroczny, ale faktycznie w przypadku Wielkiej
      Brytanii trzeba w Polsce dopłacić różnicę. Jeżeli rzeczywiście nie można
      odliczać diet, to będę się musiał wymeldować z Polski. :(
      Co za kretyn to wymyślił???
    • Gość: Szymon IP: 217.153.15.* 24.06.04, 13:58
      A czy ktos zna tresc umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania z Wielka
      Brytania oraz z Irlandia?
    • Gość: Kasia IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.04, 13:35
      pieniadze nalezy wydac
    • Gość: Monia IP: 81.219.243.* 17.09.04, 11:26
      Mam pytanko:) czy orientuje sie ktos jak to wyglada jesli jade na platne
      praktyki na pol roku, czy bede musiala zaplacic podatek w Polsce????
    • Gość: mlody IP: 135.196.94.* 10.11.04, 19:46
      pracuje teraz w uk i jednoczesnie studiuje jako student nie place podatkow. W
      pl nie ma niestety tak dobrze wiec jak wroce powinienem zaplacic caly podatek
      od moich dochodow? oj chyba nie wroce...
      co do zameldowania jak mam cos takiego zalatwic w uk to po pierwsze a po drugie
      czy jezeli mam w pl mieszkanie ale sie z niego wymelduje to bedzie znaczylo ze
      nie jestem w pl zameldowany czy tez mieszkanie tez mam sprzedac? co to za
      paranoja jest.... i jeszcze jedno zlozmy ze nie poinformuje polskiego us o
      moich dochodach ale bedzie mi zalezalo na mojej emeryturze wiec dane o moich
      dochodach do polski trafia co wtedy?
      • Gość: emigrant IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.11.04, 23:07
        Musisz wymeldowac sie.
        Zglosic zmiane do NIP (wyjazd na emigracje, obowiazek podatkowy ustal)
        Mieszkania nie musisz sprzedawac. Mozesz wynajac, oddac krewnym pod opieke.
        Tak samo nie musisz likwidowac konta bankowego, abonamenu na komorke itp
        (mieszkajac za granica, mozesz miec mieszkanie w Polsce, tak samo jak
        konto w banku i telefon komorkowy).

      • Gość: werka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 17:13
        urząd skarbowy może cię ścigać za podatki do pięciu lat wstecz. A potem się
        możesz przyznawać. Ale nie będę się dziwić jeżeli okaże się wkrótce, że
        podniosą okres ścigania do 10 lat chacha.
    • Gość: kognit IP: *.tpsa.techsys.pl 11.11.04, 07:00
    • Gość: kognit IP: *.tpsa.techsys.pl 11.11.04, 07:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kognit IP: *.tpsa.techsys.pl 11.11.04, 07:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: mlody IP: *.cup.cam.ac.uk / *.cup.cam.ac.uk 15.11.04, 18:48
      ?
    • Gość: vvolf IP: *.range217-42.btcentralplus.com 15.11.04, 19:45
      nic nie musimy, zalezy oczywiscie na ile jedziesz i dokad.
      jezli nie pracujesz w polsce dluzej niz 183 w roku, wygasa ci nieograniczony
      obowiazek podatkowy i masz tylko ograniczony obowiazek podatkowy, tzn. placisz
      w polsce podatki od dochodow osiaganych w polsce. nie strasz czlowieku ludzi.
      zaden meldunek ani inne pierdoly nie maja tu nic do rzeczy.
    • Gość: PA IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.04, 21:02
      Mieszasz ludziom w glowie.
      Jak masz watpliwosci,co do swojego obowiazku podatkowego, zwroc sie do doradc
      podatkowego o wyjasnienie.Kolejny,ktory slyszal,ze dzwonia,tylko nie wie, w
      ktorym kosciele.
      • A moze by tak ktos z dziennikarzy GW poprosil US o interpretacje i opublikowal
        ja na swoich lamach. Wtedy mielibysmy pewnosc na 99% (chyba, ze w dalszym ciagu
        funkcjonuje zasada, ze kazdy US moze miec inna interpretacje i w dodatku moze
        sie mylic?).
        To jest jak widac dosc istotny problem - szczegolnie, ze koniec roku blisko...
    • Gość: kachna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:45
      Jakie znowu masz wyzsze koszty zycia-przyjmnij przelicznik 1funt=1zlotowce i
      koszty zycia ci wyjda takie same-heheh czasami w Polsce wyzsze.
    • Gość: mlody IP: *.cup.cam.ac.uk / *.cup.cam.ac.uk 16.11.04, 17:48
      pomysl z dzienniakrzem bardzo mis ie podoba co na to gazeta?
    • Poczytałam sobie wszystkie posty i niestety nadal mam galimatias w głowie :/
      Faktycznie dobrze by było gdyby redakcja GW dogłębnie zajełaby sie tym
      tematem !!!
      No bo co to znaczy "miejsce stałego pobytu" - tam gdzie mam stały meldunek, czy
      tam gdzie mieszkam, pracuje, chodze do sklepu, itp...
      Przecież w dzisiejszych czasach ludzie sie przemieszczają po całym świecie.
      Można przecież mieszkać pare lat w jednym a potem pare lat w innym kraju - No i
      co wtedy...
      Ja np. za pare miesiecy kończe studia. Po obronie zamierzam wyjechać do Anglii
      lub Irlandii. Na pewno na rok. Albo strikte do pracy albo na płatne praktyki.Po
      roku nadal będę chciała zostać poza Polską - albo nadal pracować w Anglii lub
      Irlandii, albo szukać pracy w innych krajach. Ale być może powiedzmy po 5
      latach pracy za granicą wróce do Polski. I co wtedy???? Będe musiała wpłacić
      różnice podatku w Polsce za te wszystkie lata??!!! To byłaby jakaś paranoja!!!
      A jeszcze z pewnością w między czasie będę przyjeżdżać do polski np. 2razy w
      roku na okres dwóch tygodni - to za każdym razem jak przyjade będe miała płacić
      zaliczki na poczet podatku????!!! Kolejna paranoja!!!
      Mam w Polsce mieszkanie, w którym jestem zameldowana. Wyjeżdżając na pewno sie
      nie wymelduje, ani nie sprzedam mieszkania a tym bardziej nie zrezygnuje z
      obywatelstwa polskiego!!!!!!! - buhaha (ktoś tu takie pomysły podrzucał) -
      przeciez kiedyś moge wrócić..., a poza tym jak bede przyjeżdzać od czasu do
      czasu to przecież gdzies musze mieszkać...
      Moge zrozumieć że różnice w podatku nalezy płacić kiedy np. wyjeżdżam na 5-6
      miesięcy i wracam, i za zarobione pieniądze żyje w polsce przezkolejne 5 m-cy,
      a potem znowu jade... albo gdy np. pracuje za granicą i z zarobionych tam
      utrzymuje żone/męża i dzieci które zostały w Polsce.
      Ale co kiedy wyjeżdżam i nie jestem w stanie przewidzieć jak szybko wróce i czy
      wogóle kiedyś jeszcze wróce....
      REDAKCJO !!! Do dzieła!!! Temat na pierwszą strone!!!
      Pozdrawiam
      • Wg praw obowiazujacych w Uniii i konwencji bilateranych miedzy Polska a innymi
        krajami europejskimi jest zasada niepodwojnego opodatkowania zarobkow, pod
        warunkiem, ze podatek jaki uiscilas za granica jest rowny lub wyzszy od tego
        jaki zaplacilabys w Polsce.
        Oczywiscie jesli wrocisz do Polski po kilku latach musisz udowodnic, iz takowy
        podatek oplacilas i ze spelnia on wyzej wymienione wymogi. Jezli nie, roznice
        bedziesz musiala wplacic do skarbu Pl.

        Slyszalam natomiast o probie opodatkowania kont Euro i $ w banu PEKAO, gdyz
        pieniazki na tych kontach skadane przez Polakow za granica pochodza
        najczejsciej z pracy na czarno, osoby posiadajce pienidze na tych kontach
        mialyby udokumentowac skad te pieniazki pochodza. Nasz skarb panstwa chcialby
        wiec odzyskac za friko, pieniadze zarobione za granica, ktore normalnie naleza
        sie panstwu, w ktorym je zarobilas.
        Porada : jezli pracujecie na czarno nie plasujcie waszych oszczednosci w banku
        PEKAO.

        Z drogiej strony pewne panstwa zastrzegaja sobie prawo opodatkowania zarobkow z
        calego danego roku, jezeli mieszkalas w tym panstwie 6 mies+1 dzien.

        Cassandra
      • Nie czytałam wszystkich komnrntarzy na temat podatkow i rozliczenia z polskim
        fiskusem ale dam wam nasz przykład. Mąż od grudnia zatrudniony jest na stałe w
        Irlandii a ja od stycznia jestem na wychowawczym. Skarbówka powiedziała, że
        musimy podać zarobki męża za grudzień w rozliczeniu rocznym co moze ale nie
        musi zmienić naszej stopy podatkowej. W naszym przypadku nie zmieni. Natomiast
        następny rok cały przepracowany w Irlandii, ja na wychowawczym nic nie dostanę
        i sprawa rozwiązana ni emusimy sie rozliczać z naszym fiskusem. Co więcej mamy
        mieszkanie w którym jesteśmy zameldowani na stałe i będziemy je wynajmować i
        płącić od tego podatek, ale to nie ma żadnego wpływu na nasze zarobki czy
        rozliczenie w Polsce. Jesteśmy tymczasowo wymeldowani ale nasze stałe
        zameldowanie jest wciąż w Polsce.
        Pozdrawiam
    • Gość: ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 23:49
      Czy ktoś w końcu konkretnie wie czy płaci się ten podatek czy nie? Po
      przeanalizowaniu wszystkich materiałów wywnioskowałam, że płacimy tylko w
      jednym kraju, w którym mieszkamy (bez względu na długość i miejsce zameldowania-
      jeśli jest innaczej bardzo proszę o odpowiednie linki)i mamy zamiar tam
      zostać!!!! Nie ma nigdzie mowy o 183 dniach, nasze wspaniałomyślne władze
      usunęły je z ustawy!!!
      Mój problem polega na tym, że przez 9 mies mieszkałam i zamieżałam zostać na
      dłużej w UK. Wróciłam do Polski na przynajmniej jeden rok aby skończyć studia.
      Wyjechałam do UK na płatne praktyki studenckie (na które niestety nie
      skierowała mnie uczelnia i za które zapłaciłam 800 funtów). Tam ciężką pracą
      zarobiłam pieniążki od których został odprowadzony podatek w UK. Obecnie staram
      się o zwrot tego podatku. Ale czy ma to w ogóle sens jeżeli będę musiała
      zapłacić podatek w Polsce? Czy powinnam dalej starać się o zwrot podatku????
      Czy jest możliwość, że US z Anglii (posiadający mój adres w Polsce) prześle
      odpowiednie informacje do US w Polsce????? Czy będę musiała zapłacić ten
      cholerny podatek w Polsce (z tego co wiem jest to różnica między podatkiem
      należnym w Polsce a zapłaconym w UK)??????? To jest minimum 11% mojego
      angielskiego wynagrodzenia!!!!!! Jeżeli już mamy płacić ten ch*****y podatek to
      powiniśmy móc odliczyć koszty poniesione na uzyskanie tej pracy i oczywiście
      koszty utrzymania w Anglii(które zostały cofnięte z ustawy, a w przeliczeniu na
      złotówki są o niebo wyższe)!!!! Czy to jest sprawiedliwość???? Pomocy!!!
      • Gość: ruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 13:27
        Mam dobre wiadomości!!!!!
        Wszyscy, co pracowali i mieszkali w Anglii ponad 183 dni w danym roku
        podatkowym, podlegają angielskiemu urzędowi skarbowemu i tylko tam płacą
        podatki. Wynika to z umowy podpisanej z UK o unikaniu podwójnego opodatkowania.
        Ona wciąż obowiązuje!!!!! Nawet ma pierwszeństwo zastosowania przed polskim
        prawem podatkowym. A to jej treść: www.pb.pl/content.aspx?
        sid=6755&id=100985
        Pozdrawiam!!!
        Mam nadzieję, że rozwieje wasze wszytkie wątpliwości, bo moje rozwiała. Ja nie
        mam zamiaru nawet odwiedzić polskiego US, niech mnie pocałują w d**ę!!!!
        • Gość: kognit IP: *.tpsa.techsys.pl 21.11.04, 04:57
          wlasnie teraz przeczytalem twoj post i okazuje sie, ze wkleilem podobne
          informacje-i podobnie interpretowalem je.
          Dodam tylko, ze wg tego co czytalem, jak po tych 183dniach zarobisz w Polsce
          nawet 1zl, to musisz wliczyc ta kase z UK do podstawy opodatkowania, ale to i
          tak lepiej niz ci co robili tylko 5miesiecy i 'powinni' zaplacic roznice.
      • Gość: RUDA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 14:03
        Przepisy dotyczące miejsca zamieszkania mają zastosowanie jedynie wówczas
        jeżeli Polska nie podpisała z danym krajem umowy o unikaniu podwójnego
        opodatkowania. Ostatni akapit artykułu: www.infor.pl/serwis.html?
        serwis=01&P180=I02.2003.007.000000600&krok=A
        Umowy te mają pierwszeństwo przed polskim wewnętrznym prawem podatkowym:
        www.wcip.pl/pliki/0030.pdf
        • Gość: welon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:43
          Ruda! poczytam to co dałaś. Jak dojdę do równie optymistycznych wniosków to
          niech Ci Bóg da kufereczek stóweczek. Bo bujam się z tym tematem już parę
          godzin, oczywiście z nastawieniem, że jak nie ma dla mnie pracy tutaj, a jest w
          UK to zapłace Brytyjczykom, a polski US niech się pocałuje w d..ę.
    • Gość: goździk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 00:15
      Ludzie, nad czym się w ogóle zastanawiacie. Jeżeli pracujecie w anglii legalnie
      to dostajecie NI, aby je dostać musisz zadeklarować chęć nieokreślonego pobytu
      na terenie UK. Dostajecie umowę o pracę na czas nieokreślony. Te dokumenty
      potwierdzają, że wyraziliście chęć pozostania w Anglii. Poza tym wypełniając
      pity dla Urzędu Skarbowego w UK sami określacie gdzie jest wasze miejsce
      zamieszkania i czy łączą was jakieś więzi (żona, dzieci, majątek) z drugim
      państwem z którego przyjechałeś. Jeżeli nie zadeklarowaliście się, że nie
      jesteście rezydentami UK, tylko Polskimi, to automatycznie jesteście traktowani
      jako rezydenci. Jeżeli przebywacie tam ponad 138 dni w roku podatkowym (od 6
      kwietnia - 5 kwietnia), lub średnio 91 dni w ciągu 5 lat to, BEZ WĄTPLIWOŚCI
      jesteście rezydentami UK i w takim wypadku miejsce zamieszkania nie ma dla nich
      znaczenia. Rezydenci płacą podatki za całość dochodów, osiągniętych również
      poza granicą. Natomiast jeżeli zadeklarujesz, że nie jesteś rezydentem lub nie
      przebywasz w UK 138 dni w danym roku podatkowym, wówczas płacisz podatki
      jedynie za okres w którym faktycznie przebywaliście na terenie UK. I w stosunku
      do tych osób ma zastosowanie umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, z
      której wynika, że w Polsce płacą oni podatek pomniejszony o podatek zapłacony w
      Anglii. Wszystkie te warunki można zastosować dwustronnie< gdyż żadne z państw
      nie może zapewniać korzystnijszych zasad opodatkowania obcokrajowców> zapisane
      jest to w umowie Polski z anglią> więc polskim ustawodawcą na nic sie zda
      wprowadzanie podatników w błąd usuwając z ustawy 138 dni. ONE WCIĄŻ OBOWIĄZUJĄ
      Zachęcam do poczytania lektury angielskiego US na stronach INLAND REVENUE!!, a
      szczególnie zajrzyjcie do P86 - to w nim określa się status obcokrajowca.
      Więc jeżeli nie zaznaczyliście, że nie chcecie być rezydentami angielskimi nie
      macie się co martwić, że prześle wasze dokumenty do polskiego US, gdyż sam
      uważa, że podlegacie tylko i wyłącznie jemu i tylko jemu płaci wszystkie
      podatki!!!
      Pozdrawiam

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.