Srednia krajowa w Niemczech Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam pytanie, jaka jest srednia krajowa pensja w Niemczech, poniewaz w kilku
    roznych gazetach widzialem zupelnie rozne dane. Np. GW pisala niedawno,
    ze jest to ok. 2500 eur brutto, przy czym w zach. landach ok. 2800, a we
    wschodnich 2100. Niedawno jednak we Wprost byla informacja, ze w listopadzie
    2004r, srednia pensja w Niemczech wyniosla 3700 eur brutto. Czy to mozliwe?
    Ile z tego zostaje na czysto?
    • Gość: pak IP: 57.66.193.* 19.01.05, 09:08
      Witam,

      Nie mam ookladnych danych z urzedow statystycznych w Niemcze nie mam jednak,
      moge ci powiedziec troche z wlasnego doswiadczenia.

      Zaczynajac prace jako inzynier w duzej, dobrej niemieckiej firmie, mozesz
      liczyc na ok 3500EURO brutto. I to jest traktowane jako na prawde dobra solidna
      pensja na start.
      Odpowiedz na pytanie ile te 3500 brutto, zostaje na reke jest nieco bardziej
      skomplikowana. Jezeli jestes w stanie wolnym i nie masz dzieci i jezeli jestes
      ubezpieczony standardowo (nie wykupiles ubezpieczenia w firmie prywatnej),
      powinno zostac ci ok 56%.
      Gdybys wiec dostal 3500brutto, na koncie zobaczysz ok 2000.

      Teraz wracajac do twojego pytania o pensje srednia. Okolo rok temu, srednia
      niemiecka czteroosobowa rodzina uznawala swoje dochody na poziomie 2000EURO/m
      za OK.
      Startujac z poziomu 2000EURO/m jestes dobra partia :)

      Kilka przykladowych cen:
      * Wynajem nieumeblowanego mieszkania (50m2) - 500EURO/m
      * Koszty "zycia" (jedzenie/ubrania/entertainment ) - 350 - 800EURO/m
      * Raty kredytu zaciagnietego na sredniej klasy samochod - 200EURO/m
      * EURO CITY na trasie ok 200km - 51EURO
      * Koszt przelotu Ryanair z Frankfurtu do Londynu - 10 - 20EURO
      * Koszt minuty rozmowy z Francja - 0.01EUR (specjalne tanie rozmowy)
      * Wynajem Mercedes C 200 - 250EURO/weekend
      • Gość: est IP: *.pcz.czest.pl 19.01.05, 12:00
        Dzieki za informacje. Wyglada na to, ze 3700 euro jako srednia krajowa,
        to rzeczywiscie przesadzona kwota, skoro inz. dostaje 3500 (chocby nawet
        na start). Zreszta w sasiedniej Belgii i Holandii, sr kraj to ok. 2800 eur,
        a poziom PKB i system podatkowy chyba podobny, wiec i w zach. Niemczech
        powinno byc raczej tak samo. Przy okazji, orientujesz sie moze jak to jest
        z tymi czynszami, gdy np. nie wynajmujesz mieszkania na wolnym rynku, a kupisz
        sobie wlasne (chocby na kredyt). Czy Niemcy tez tak duzo placa za mieszkanie?
        • Gość: pak IP: 82.177.83.* 19.01.05, 17:56
          Trzeba miec swiadomosc, ze w Niemczech, jak w kazdym innym kraju, ceny mieszkan
          zaleza od regionu. Najdrozsze miejsca to okolice Frankfurtu, Munchen &
          Stuttgartu. Tam na zakup sredniej wielkosci domu trzeba przeznaczyc ok 300kEURO.
          Mieszkanie ok 65m2 to ok 60% ceny domu.
          Np. w Aachen ceny wynajmu w porownaniu ze Stuttgartem sa prawie dwa razy nizsze.

          Twoje ostatnie pytanie "Czy Niemcy tez tak duzo placa za mieszkanie?" sugeruje,
          iz myslisz, ze Niemcy placa mniej niz nie-Niemcy. To nie jest prawda.
          Przynajmniej na zachodzie Niemiec nie ma dyskryminacji i jezeli tylko bedziesz
          w stanie sie zaaklimatyzowac i "wtopic", bedzie ci sie zylo bardzo fajnie.

          Gdybys zypytal mnie gdzie powinienes zamieszkac, odpowiedz moze byc tylko
          jedna - Stuttgart. Gdyby Niemcy mialyby byc wzorem solidnosci, rzetelnosci,
          porzadku i kultury, to Stuttgart bylby takim wzorem tyle ze w Niemczech.
          Poza tym niedaleko stad do Szwajcarii, Austrii, Francji (=Francuzek...), Wloch,
          Luxemburgu, Holandii a przy odpowiednich zarobkach do zadnego miejsca daleko
          nie bedzie :)
          Powodzenia.
          • Gość: est IP: *.pcz.czest.pl 20.01.05, 11:23
            Gość portalu: pak napisał(a):

            > Twoje ostatnie pytanie "Czy Niemcy tez tak duzo placa za mieszkanie?"
            sugeruje, iz myslisz, ze Niemcy placa mniej niz nie-Niemcy.

            Nie, nie, zupelnie nie o to mi chodzilo. Np. w Polsce, jak ktos ma mieszkanie
            w spoldzielni, albo wlasne to placi duzo mniej, niz ktos kto powiedzmy
            przeprowadzil sie z innego miasta i wynajal mieszkanie na wolnym rynku.
            Uzylem zatem okreslenia "Niemcy" w znaczeniu zadomowionych mieszkancow.
            Chodzilo mi po prostu o to, czy mozna jakos zmniejszyc te 500 euro czynszu.
            • Gość portalu: est napisał(a):

              >
              > Chodzilo mi po prostu o to, czy mozna jakos zmniejszyc te 500 euro czynszu.

              500 Euro/mies to bardzo tania jesli mowimy o mieszkanie m2
              w Brukseli srniednia cena wynajmu 2-3pokojowego mieszkanie 60m2 umeblowanego
              zogrzeaniwm pradem ~1000 Euro/mies

              350-400 Euro mies placuisz w 'blokach socjalnych' jak nie jestez Arabem czy
              Albanczykiem to uwierz mi nie chcesz tam mieszkac.


              Co do sredniej krajowej zawsze mine bawi okreslanie sreniej sredniej wsork
              jakich branz?! lekarzy i prawikow? to wyjdzie ci cos 16000Euro mies?

              szefow firm? pewno srenia rzedu 100k. Pensji, a pare milionow w dywidendach.

              robotnikow? bo bedziesz w Belgii mial cos kolo 1500 Brutto.

              Place sa rozstrzelone.

              pozdruffka
        • Gość: pak IP: 82.177.83.* 19.01.05, 18:01
    • Gość: ronin IP: *.proxy.aol.com 20.01.05, 18:39
      Pak napisal jako jeden z nielicznych tu rzetelnie tak jak jest w niemczech,co
      niestety innym sie TU b .rzadko zdarza.To co napisal jest prawda ,chcialbym
      tylko dodac ze srednia krajowa w tamtym roku byla 2400 Euro brutto.bedac
      zonatym i majca jedno dziecko (3 gruppa podatkowa) otrzyma sie na reke 1750
      Euro (okolo)Tu nie wiem czys zauwazyl co napisal pak:Ze inzynier zarabia 3500
      Euro w DUZEJ i DOBREJ firmie!!!A znalesc taka prace np u Siemens czy BMW to
      jest b.ciezko,w czasach dziesiejszych wprost niemozliwe bo oni maja swoich
      wychowankow ktorych przejmuja po zakonczeniu nauki!
      Mieszkania kosztuje tyle ile napisal pak w zaleznosci od dzielnicy.W Köln
      np sa mieszkania gdzie za 75 metrow placisz 750 Euro i sa tak samo duze
      mieszkania w starych budynkach ,pomiedzy arabami i turkami za 400 Euro.Mozesz
      wybrac.Ni i co jeszcze ....pozwolenia na prace jest u marzyciela??
      • Gość: est IP: *.pcz.czest.pl 21.01.05, 14:12
        Dzieki za info. Moze informacja we Wprost dotyczyla pensji z doliczona jakas
        13-stka (podobno w Niemczech jest cos takiego). Jeszcze chcialbym cos na temat
        pensji inzynierow dodac. Pak pisal cos o pensji na start jesli dobrze
        zrozumialem. Wiec jak to jest, bo srednia dla inzynierow to powinno byc ok.
        1.6-1.7 sredniej krajowej jak mysle (przyjmujac, ze robotnik zarabia srednio
        ok. 0.8-0.85 sredniej krajowej jak w Polsce), czyli przynajmniej 4000 euro,
        a w dobrych firmach nawet do 5-ciu jesli ma doswiadczenie. Dobrze kombinuje?
    • Gość: Magg IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 21.01.05, 09:43
      Czy możecie mi podpowiedzieć, jak można zahaczyć się do pracy w Niemczech?
      Chodzi mi o legalną pracę, jakąkolwiek. Nie mówię tu o pracy sezonowej, czy
      gdzieś w gastronomii (chociaz z braku laku i to mogłoby być). Jestem po
      studiach (jeszcze przez dwa miesiące jestem na stażu), niemiecki znam w miarę
      dobrze (dogadam się raczej bez problemu - mam certyfikat ZMP), miałabym też
      gdzie mieszkać (Ruhrgebiet). Tylko z legalną pracą nie jest wcale tak łatwo.
      Czy pomimo tych całych okresów przejściowych jest szansa załapania sie gdzieś?
      Dość mam siedzenia w Polsce, czuję, że tu usycham!!!
      • Gość: behemot IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 21.01.05, 10:29
        W takiej sytuacji 2 mozliwosci:
        - znalezienie pracodawcy, ktory cie bedzie chcial zatrudnic, i wystapi dla
        ciebie o pozwolenie na prace. W specjalistycznych zawodach otrzymanie pozwolenia
        nie jest trudne (szkoda, ze nie piszesz, jaki masz zawod). Znalezienie
        pracodawcy, aplikowanie na oferte i przekonanie ich, zeby cie zatrudnili - to
        juz zadanie dla ciebie.
        - samozatrudnienie (jednoosobowa firma) i wykonywanie w ten sposob zlecen dla
        firm niemieckich. To jest w pelni legalne i od kilku lat mozliwe.

        Pozdrawiam,

        Behemot
        • Gość: Magg IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 21.01.05, 12:29
          Wielkie dzięki za wskazówki! Czytałam trochę o samozatrudnieniu, ale to raczej
          nie wchodzi w grę - na to potrzeba trochę kasy. Rozwiązanie ze znalezieniem
          pracodawcy jest trafniejsze (a jestem po zarządzaniu i marketingu). Ale czy nie
          będzie z tym problemu, skoro Niemcy zamknęli przed nami na 2 lata swój rynek
          pracy (z możliwością przedłużenia do 7)? Myślisz, że jest szansa na znalezienie
          pracodawcy, który mimo wszystko będzie chciał zatrudnić osobę z Polski?

          pozdrawiam
          • Gość: Behemot IP: *.thinprint.de / 145.253.119.* 21.01.05, 13:17
            (...)
            > Ale czy nie
            >
            > będzie z tym problemu, skoro Niemcy zamknęli przed nami na 2 lata swój rynek
            > pracy (z możliwością przedłużenia do 7)? Myślisz, że jest szansa na
            znalezienie
            >
            > pracodawcy, który mimo wszystko będzie chciał zatrudnić osobę z Polski?
            >

            pewnie, ze jest szansa, jezeli tylko bedzie to stanowisko, na ktore bedziesz
            potrzebna. U mnie w firmie np. dosc dlugo szukali osoby do marketingu, wlasnie
            ze znajomoscia polskiego... jak juz znalezli, to pozwolenie oczywiscie bez
            najmniejszego problemu.

            pozdrawiam,

            K.
            • Gość: Magg IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 21.01.05, 14:00
              Dzięki za informacje i pozytywne nastawienie! Będę szukała i mam tylko cichą
              nadzieję, że uda mi się coś zdziałać, bo siedzenie tu wpędza mnie w coraz
              większą depresję!!!
              pazdrawienia z uroczej, ale nieco dołującej Polski;)
              Magg
              • Gość portalu: Magg napisał(a):

                > Dzięki za informacje i pozytywne nastawienie! Będę szukała i mam tylko cichą
                > nadzieję, że uda mi się coś zdziałać, bo siedzenie tu wpędza mnie w coraz
                > większą depresję!!!

                obawiam sie ze samozatrunienie kosztujace pare zlotych (dzialanosc rejestrujesz
                w Pl i tu plaicsz podatki) jest tanisze do jezdzenia nawywiad. Poza tym
                zastanwo sie an ile potrzeby jest marketingowiec nie znajacy danego rynku.


                jak szukac? zacznij moze tutaj ;):

                jobserve.com/searchresults.aspx?jobType=P&d=7&page=1&q=%28marketing+or+sales+%29+and+%28germany%
                29&order=DateTime&all=on&cb01=1 &cb02=2&cb03=4&cb04=8&cb06=16&c b07=32&cb08=64&cb0
                9=128&cb10=256&cb11=512&cb12=10 24&cb13=2048&cb14=4096&cb15=819 2&cb16=16384&cid=0
                &x=26&y=5


                > pazdrawienia z uroczej, ale nieco dołującej Polski;)
                Polska nie doluje, skad takie mysli?
    • Gość: ronin IP: *.proxy.aol.com 21.01.05, 14:59
      Rozumujesz kolego slusznie..ale czysto teoretycznie bo duzo jest teu
      intynierow....bezrobotnych.Zacz yna sie w kazdym zawodzie od najnizszej stawki
      i oczyms takim ze inzynier MUSU koniecznie zarabiac poltora wyplaty
      wykwalifikowanego robotnika to jest po prostu bzdura.Zalezy od firmy i
      UMIEJETNOSCI.Jak bys wiedzial ile zrabiaja czasem poczatkujacy lekarze to by
      ci luski z oczu szybko spadly co do "zlotego zachodu".A dostac sie do firmy
      dobrej bez znajmosci jest poprostu niemozliwe,taka jest prawda.Tu nie ma
      lepije niz w polsce---->bez znajmosci mozesz pomarzyc o dobrej pracy.
      Co do Magg...tja czytam ogloszenia w gazecie ze szukaja w jej
      specjalnosci,ale mysle ze tylko i wylacznie jakby ktoras firma potrzebowala
      kogos z znajmoscia polskiego jezyka....mialaby szanse bo akurat w tym
      zawodzie kandydatow do pracy (niemcow)jest duzo/kazdy chce dzis siedziec za
      biurkiem.A juz dzis troba w gazetach ze to b.watpliwe zeby po 7 latach
      otwarli rynke pracy dla obcokrajowcow.Jesli juz to tylko czasowo i dla
      waskiej grupy specjalistow np dzis lekarze moga dostac prace bez problemu w
      niemczech wschodnich.Jest ich tam z polski dosc duzo juz,pisali o tym tydzien
      temu7zarabiaja okolo 1900 Euro na lapke(zonaty z dzieckiem)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.