Bardzo ciekawe sprawy poruszacie ale zwróćcie uwagę Szanowni
Państwo. Bo widać po Was że faktycznie wyszło coś nie tak i BARDZO
DUŻA RZESZA wypisuje szczere obawy mając na celu dobro pozostałych
dla wyjeżdżających. Jest to zrozumiałe...
Ale napiszę Wam że niektórzy byli w takiej sytuacji pierwszy raz bo
albo nie wyjeżdżali w ten sposób albo byli drugi raz a taki
przypadek bądź seryjna opcja każdego NIEPRZYGOTOWANEGO na taką
ewentualność spowodowało takie a nie inne mieszane powalone uczucia.
Zwróćcie Państwo uwagę że faktycznie jest to INTERES A MY JESTEMŚMY
TOWAREM NA HANDEL. Nikt nie powiedział że praca ze znajomością
języka lub bez będzie ŁATWA I PRZYJEMNA. Nikt nie powiedział że
pracodawca ZNA SIĘ Z GASTROJOB. Nikt nie powiedział że BĘDĄ ŁATWE
STOSUNKI Z SZEFAMI. Nikt nie powiedział że Z ŁATWOŚCIĄ BĘDĄ OWOCE I
ŻE BĘDĄ ZAPRASZAĆ WAS DO PRACY. Ale okazuje się że początki są
jebitnie trudniejsze niż się wydawało bo nie byliśmy przygotowani na
bestialskie przyjęcie z otwartymi ramionami. Nikt nie powiedział ŻE
JEST TO GWARANCJA JAKOŚCI - my tylko prosimy o PRACE ZA 900 DO 1300
EURO. Nikt nie powiedział że jest to uczciwe ze strony Gastro i ze
strony Pracodawcy. Faktycznie psychicznie można mieć Bardzo Dużo do
zarzucenia. Ale należy przybierać określone formy i naprawdę umieć
sobie jakoś z tym poradzić.
Jeśli czytacie to co piszę to czytajcie dalej - byłem kiedyś na
Kalabri - południe Włoch, tam byłem pod lufą jakiegoś dupka ruskiego
który mianował się włoskim mafiozo...
2003 byłem w Wiesbaden od Pani Anny Muchy na którą psioczono od
złodziejek, kurew włosko-polskich, sprzedawczyni itd. ale ja
trafiłem do lodziarni gdzie szefem był super szef - i to jak się
zachowasz tak ściągasz na siebie różne sytuacje. Jeśli jesteś z
reguły osobą panikującą, mówiącą za dużo kiedy nie trzeba - to widać
po tobie że masz w dupie stosunki między ludzkie. Bo wszystko się
układa jeśli wszystko jest po TWOJEM. Ale jeśli coś trzeba zadziałać
bo sytuacja jest kiepska to najlepiej z.. wszystkich do okoła.
Siebie za reakcje nigdy się nie włącza a gdyby tak lustro dać i
zobaczyć jak się wku..asz to ktoś kto siedziałby za szybką i nie
wiedziedział co robisz pomyślałby - idiotka lub idiota.
Aby to zobrazować podam bardzo ciekawy przykład:
Wyobraźcie sobie że np. pies goni zająca - załóżmy że jest to
normalne... i załóżmy że widzisz jak rozwścieczony pies z pianą w
pysku robi wszystko aby złapać zająca i szarpie się na lewo i prawo.
Widzisz jak pies zapie.. wściekle że cię to przeraża i ściska w
dołku i robi ci się żal zająca.
Teraz zakryj obraz zająca i zobacz psa... i co widzisz?? - pies
idiota.
Ludzie, na studiach uczyli nas jak radzić sobie w różnych
sytuacjach, w liceach (kto nie skończył studiów lub zawodówkach)
uczyli nas jak się przystosować. A tutaj nagle podłożyli niektórym
inny obraz i pieprzycie bzdury nie widząc siebie jak w lustrze
wyglądacie. Pewnie że nie jest to przyjemne kiedy ktoś podchodzi i
przykłada z uśmiechem powalonym - nóż, czy śmieje się i poniża czy
też zmusza. Ale to jest dla nas nauczka i wskazówka że do tej pory
myśmy traktowali innych ale w innych warunkach. To jest sprawdzian
dla tych którzy nie bez powodów pysznili się że mają coś od życia i
że z łatwością coś przyjdzie. Wiem że wielu z was niepodziela tego
co pisze teraz ale zawsze jest tak że ktoś nie może za nas decydować
i dawać gwarancje na to że będziemy reagować należycie. To są NOWE
WARUNKI ZMUSZAJĄCE NAS DO WYŻECZEŃ. Trudno że w taki sposób. Ale
warto naczyć się pokory bo takie doświadczenie się przyda a
najmniejszą wartością i pomniejszającą tych którzy piszą o
pracownikach Gastrojob jest wyzywanie i pokazywanie że jest to takie
czy inne. Z pewnością macie racje w tym co pisaliście ale musicie
mieć to na uwadze że Gastro nie zna DOKŁADNIE ZWYCZAJÓW I
PRACODAWCÓW. Pracodawca jak i Gastrojob to interes.
Byłem na takim wyjeździe w 2003 w Wiesbaden wielu mówiło wtedy tak
samo o tej wspomnianej pani Annie Mucha - ale ku.. do dzisiaj mają
sami muchy w nosie sami nie wiedzą że praca nie pieści - Gdzie jest
to, do czego nas przygotowywali?? Zaproszenie rozdać może że będzie
źle i ucisk psychiczny?? Takie są początki i tak musi być. Jeśli
dasz się ponieść to stracisz nerwy, zdrowie i będziesz negatyny.
Negatywizmy ściągają problemy i wszystko się pie... - nie
zauważyliście?????
Przestańcie pieprzyć i zachowujcie się jak Polacy - bo narazie macie
gó.. z tego i brak wyobraźni.
Wybaczcie że tak piszę ale już byłem w takich sytuacjach i co z
tego... jeśli dobrze trafisz to będzie dobrze jeśli nie trafisz
dobrze to idziesz po telefon i dzwonisz do zlecającej osoby o ZMIANE
PRACY a nie na skargę do mamusi. Ich to serio nie obchodzi. Albo
działasz i przechodzisz szczeble braku akceptacji i pomagasz innym
którzy przyjeżdżają albo jesteś cienias i niczego się nie nauczysz
poza ględzeniem - to jest złe tamta jest zła itd.
Jedziesz na 6 dni w tygodniu do pracy po 14h na dobe i zapie..sz
jak OSIOŁ. Każdy ma szanse i każdy tutaj jest równy. Nie ma
wykształcenia bo tutaj nie jest to potrzebne, nie ma majątku bo nie
jest to potrzebne. Ludzie przez Gastro lub inne firmy jadą po
pieniądze na nie na spacery po 8h i zaproszenie na obiad, śniadanie
i kolacje.
Nieraz miałem jeden posiłek, nieraz miałem w ciągu roku pracy
ciągłem w Niemczech tak że wolny dzień był tylko jeden na dwa
tygodnie. Ale każdy dzień to jedno euro więcej i odcinasz kupon i
stajesz się silniejszy. Co z tego że jest źle i psychicznie masz
ochotę wyjechać. Ale pomyśl - przjeżdżasz do domu po roku, dwóch
latach - patrzysz na problemy swoich rówieśników i w duchu się
śmiejesz i mówisz tej osobie w myślach >> dziękuj Bogu że masz
wygodnie <<
Jesteś na wyższym poziomie ale tym ludziom nie mówisz o tym bo wiesz
że jest to twoje doświadczenie. Wtedy jest łatwiej.
TO JEST CHWILOWA NIEWYGODA DLA STAŁEJ WYGODY
Uszy do góry
Jadę niedalek Neuss do lodziarni - wyjazd prawdopodonie w środę i
też będę cierpiał ale przyjadę i będę mocniejszy. Bez zaproszenia...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.