UWAGA NA Gastrojob!!!!!!!!!!!
Od powrotu z pracy załatwionej mi przez Gastrojob minęły już prawie
4 miesiące, a wciąż nie mogę dojść do siebie po tym wszytskim, co
tam się działo. Pracowałam w bistro koło Karlsruhe (do końca
przekonywano mnie, że będę barmanką w pizzerii), byłam tam barmanką,
kelnerką i sprzątaczką. Nie narzekam na samą pracę, bo umiem ciężko
pracować i nie stanowi to dla mnei żadnego problemu. Praca jednak
okazała się znacznie mijać z tym, jak miało być. Pracodawca
wspierany przez Gastrojob zagwarantował: jeden dziń wolny w
tygodniu, 8 godz.pracy na dzien, praca miała być legalna (o czym tak
gorąco zapewnia Gastrojob), oczywiście pracowałam nieleganie,
codziennie i nawet po 11 - 13 godzin na dobe. WYtrzymałabym to
wszytsko, gdyby nie fakt, że mój szef oczekiwał nie studentki, która
przyjedzie na 3 miesiące i ma jakieś "swoje życie" w kraju, ale
kobiety, która będzie z nim sypiać i zapomni o tym, że coś ją wiąże
w krajem. Gastrojob zapewniło go, że przyjeżdzam na dłużej (kilka
lat) i że nie jestem studentką. GASTROJOB KŁAMIE i nas i
pracodawców! Moj szef był psychicznie niezrównowazony i zboczony.
Kiedy zdecydowanie odmowilam mu jakichkolwiek kontaktow, zaczal sie
nade mna znecac psychicznie i traktowac jak smiecia, jak zero. Mimo
iz ciezko i dobrze pracowalam, ciagle na mnie krzyczal, wymyslal,
naprawde sie znecał! Zabraniał mi kontaktów z rodziną i chłopakiem,
z każdym telefonem musiałam się ukrywać (nawet we własnym pokoju!).
Wytrzymałam tam niecały miesiąc, pod koniec funkcjonując już tylko
na proszkach uspakajających, kiedy koszmar zamienił się w piekło,
szybko na polecenie rodziny kupiłam bilet do Polski i wróciłam.
Gastrojob po zapoznaniu sie z sytuacją obiecał, że nie weźmie ode
mnie 300 euro ale tylko ("tylko") 200 (płace komuś za 3 tygodnie
piekła). Oczywiście nic takiego się nie stało, skasowali - mimo
kilkakrotnych zapewnien - 300 euro i potem przestali odpowiadac na
smsy, kontakt się urwał, kiedy już dostali swoje pieniądze za moją
naprawdę ciężką krzywdę.
Do dziś na wspomnienie o tym mam dreszcze. Odradzam. Uważajcie,
szczególnie dziewczyny, Gasto wysyła do psychicznych Włochów,
Sycylijzyków, którzy nigdy nie uszanują polskiej kobiety.