czy długie siedzenie na nocniku szkodzi?
Witam, mam roczną córeczkę, którą od tygodnia sadzam na nocnik, 2-3 razy dziennie po okolo 15 minut, w okreslonych porach (po spaniu), kiedy zwykle robi kupkę, i faktycznie częstu udaje się coś złapac. Powtarzam jej po co siedzi na nocniku, nagradzam brawami, pokazuje zawartosc nocnika, i mam nadzieje, ze dzieki temu oswoi sie z tym sprzętem i byc moze szybko zacznie okazywac potrzebę (bo już często jej przeszkadza pielucha z kupką).
Ale ostatnio spotkałam się z opinią, że dziecko w tym wieku nie powinno siedziec na nocniku dluzej niz 5 minut, ze względu na ryzyko wystąpienia hemoroidów w wieku późniejszym. Zostalo to wyjaśnione w ten sposób, że tak małe dziecko uczy się oddawać stolec nie na zasadzie kontroli zwieraczy (czyli prawidłowo) tylko na zasadzie napinania i roluźniania mięśni wewnątrz brzucha. Powoduje to osłabienie mięśni dna miednicy, a w przyszłości staje się przyczyną hemoroidów, przepuklin jelitowych, problemów ze zwieraczami odbytu. Podobno ten problem często dotyczy doroslych dziś roczników sprzed pampersów, czyli okresu pieluch tetrowych, sadzanych na nocnik wedlug zasady "co pół godziny na pół godziny" ;)
Czy faktycznie tak jest, że dziecko powinno siedziec n a nocniku tylko kilka minut?