Dodaj do ulubionych

refluks czy nietolerancja laktozy czy wzdęcia ???

IP: *.pppoe.sistbg.net 14.05.11, 17:44
witam serdecznie .

Pani dr. proszę o poradę bo ja już sama jestem zagubiona

synek ( 7 tygodni ) jest bardzo nerwowym i płaczliwym dzieckiem . Objawy jakie u niego występują :
- podczas karmienia ( piersią ) : po chwili rozpoczyna się płacz, prężenie , częste wypuszczanie i wciąganie brodawki . Ogólnie prawie każde karmienie to trauma ( w nocy jest dużo lepiej ) . podczas tego karmienia z tej nerwowości łyka ogromne ilości powietrza . przy karmieniu słychać odgłosy dudnienia w brzuchu, przelewania . Przy karmieniu staram się go kilka razy podnosić do odbicia ( czasami się uda , czasami zwróci mu się przy tym bardzo dużo , ale zawsze przy tym płacze )
- po karmieniu : napadowy płacz ( tak jakby co 2-3 minuty miał jakiś atak bólu ) rzadziej ciągły płacz , nerwowość , odgina się do tyłu przy pozycji pionowej . trwa to około godziny / dwóch po karmieniu. w tym czasie podczas ataków bólu czerwienieje , napina się , pręży .
- w czasie snu : częste stękania , popłakiwania , wiercenia , prężenia , próby oddania gazów kończą się z reguły wybudzeniem
- trochę mu się ulewa ( przy i po karmieniu , między karmieniami , podczas snu )
- kupki ( co 7 dni ) - konsystencja śmietany ( kolor żółty , bez śluzu i krwi )

badanie moczu : ok

miał konsultację :
neurologiczną - ok
kardiologiczną - ok ( usg )
gastrologiczną : i tutaj lekarz stwierdził podczas usg : refluks ( przełyk podprzeponowy 12 mm ( norma 20mm ) , kąt Hisa rozwarty , objaw dzioba widoczny - przesłanki anatomiczne GER mocno wyrażone )
Lekarz uważa że to jest przyczyną jego zachowania . Zalecił kontynuowanie leczenia ( już przyjmuje debridat 2x2.5ml i lacido baby - 1 saszetka dziennie ) . Dodatkowo wprowadzenie nutritonu ( karmię piersią , ale zdecydowałam się odciągać pokarm i podawać butelką ) . po karmieniu butelką objawy jak po karmieniu piersią ( z tą różnicą że jest w stanie prawie dokończyć jedzenie nim go dopadnie ból )

. waga urodzeniowa 3420 w chwili obecnej 5290 .
Czy te objawy faktycznie są winą refluksu ? . czy może są spowodowane np nietolerancją laktozy lub wzdęciami ???

Co wobec tego mogę mu podać przy refluksie i branych lekach ( debridat , lacidibaby , nutriton ) ???? jeżeli to wzdęcia. próbowałam wcześniej sab simplex i infacol ale nic nie pomogło ( nawet miałam wrażenie że mu szkodzi ).
czy mogę może podać np herbate ułatwiającą trawienie , a może rumiankową ? , sama już nie wiem , chcę żeby te gazy mu odchodziły bezboleśnie ale chcę żeby tych leków było jak najmniej .....
a jeżeli to nietolerancja laktozy to co mam zrobić ??? boję się że może mieć podrażnione jelita jeżeli to faktycznie nietolerancja ( nawet dopada mnie chwilami depresja i chęć podania bebilonu pepti przez dwa dni na próbę ) czy warto ????

moja dieta jest dość uboga : pieczywo graham , masło klarowane , czasami dżem porzeczkowy lub malinowy lub jabłkowy, krupnik , mięso indycze , chuda wędlina , ryż , makarony bezjajeczne , kawa inka , ziemniaki , buraczki , marchewka . Czyli ogólnie bez nabiału i bez jaj . w sumie to najwięcej spożywam pieczywa .

mieszkam w bardzo małej miejscowości i mam utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów ( najbliższa większa aglomeracja jest około 150km od mojego miejsca zamieszkania ) wobec tego byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź i ewentualne wskazówki .

z góry dziękuję
Beata
Edytor zaawansowany
  • e-kasia27 15.05.11, 02:59
    Spróbuj przez dwa tygodnie takiej diety:
    ryż, kasza gryczana(najlepiej biała), mięso indycze, wieprzowina( na zmianę co dwa dni, ale nie wędliny, bo zawierają mnóstwo dodatków i mleko, soję), sałata, cykoria, ogórki, arbuz, melon, cukinia, banany, szpinak, buraki, fasolka szparagowa, pieczarki, olej ryżowy lub słonecznikowy, pestki słonecznika, rumianek, melisa, majeranek, sól i dużo wody wysoko zmineralizowanej(piwniczanka, muszynianka)


    A czy dajesz dziecku jakieś witaminy? Witaminy czasem bardzo szkodzą, odstaw wszystko.
  • bastka79 15.05.11, 03:41
    daję tylko K+D3 . czy je wolno odstawić ?????
    przejdę na taką dietę , a swoją drogą jeżeli ja w ciągu dnia najwięcej zjadam pieczywa to czy to pieczywo mogłoby wywoływać wzdęcia u małego ???
  • bastka79 15.05.11, 03:54
    podaję K+D3 , lacidobaby , debridat . i od dziś zagęszczam pokarm nutritonem. Czy wprowadzając tą dietę co Pani napisała odstawić to wszystko ???

  • black.joanna 15.05.11, 20:51
    Odstaw witaminy i obserwuj.
  • e-kasia27 15.05.11, 23:51
    Witaminy i probiotyki czasem są przyczyną problemów u dzieci, dlatego trzeba je odstawić, bo inaczej nie ustali się co szkodzi.
    Debridat na razie zostaw i podawaj, tak jak kazał lekarz, ale nutritonu nie podawaj, bo on może powodować wzdęcia.
    Trzeba przede wszystkim albo sprawdzić, czy bebilon pepti się nadaje, albo ustalić taką dietę dla Ciebie, która nie będzie szkodziła dziecku, a to można zrobić tylko wtedy, gdy dziecko nie dostaje niczego innego poza mlekiem. Jeśli na samym mleku będzie dobrze, to wtedy zaczniesz dawać witaminy, wtedy będzie można sprawdzić, czy to nie one szkodziły.

    Zapisuj, co jesz i jakie są objawy u dziecka, wtedy łatwiej będzie zaobserwować, co mu szkodzi z Twojej diety.
  • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.11, 08:51
    Nie jedz bananów, bo są ciężkostrawne. Zrezygnuj z cytrusów. Poza tym Twój synek ma dopiero 7 tygodni i ma prawo do takich bólów brzuszka, bo jego układ pokarmowy nie jest w pełni dojrzały. Możesz udać się do gastroenterologa, który powie Ci, co dolega małemu i da rady, co do diety. Wędlinkę jedz tylko chudą i drobiową, żadnych parówek i szynek, bo zawierają gluten. Nie jedz też pszennego pieczywa. Objawy, które opisałaś nie potwierdzają refluksu, gdyż to jest w stanie stwierdzić jedynie gastrolog po badaniu endoskopowym. Co do laktozy to dzieciom robi się test obciążenia laktozą, by stwierdzić, czy mały jej nie toleruje. U mojej małej stwierdzono nietolerancję laktazy a nie samej laktozy. Jednak Twój mały jest malutki. U mojej córeczki sprawdziły się okłady ciepłe na brzuszek, albo suszarka:) Z kolkami u syna męczyłam się do 7 miesiąca a u córki do 1,5 roczku. Zapytaj doradcy laktacyjnego jak najlepiej karmić, by ograniczyć nałykanie się powietrza. Jak mały płacze to to powietrze się dostaje i może go ten brzuszek boleć.
  • k.plata-nazar 16.05.11, 11:48
    czy technika karmienia jest prawidłowa?
    czy zawsze odbija po jedzeniu?
    bardzo dużo przybral na wadze- moze sie przejada? moze porcje za duze?
    Probiotyk- prosze podac.
    badanie ogólne kału
  • Gość: ona IP: *.0.199.109.static.rdi.pl 28.05.11, 09:56
    Polecam BioGaja probiotyk oraz herbatka z kopru włoskiego - mimo że karmisz piersią to zageszczasz prawda?
  • bastka79 03.06.11, 20:33
    tak zagęszczam , odciągam trochę i to zagęszczam . odstawiłam witaminy *- bez zmian , wprowadziłam wyżej wymienioną dietę - bez zmian , kupiłam delikol ( na nietolerancję laktozy ) - bez zmian , podaję od wczoraj sabsimplex - bez zmian a może i jeszcze gorzej :-((((

    brak mi już wyobraźni jak mu mogę pomóc a naprawdę nie chcę rezygnować z karmienia piersią ( mimo że wygląda to jak szarpanina ) bo mam nadzieję że w końcu to minie a już jednego alergika mam ( wychowane na sztucznej mieszance )

    a co lepsze ... sab simlex czy gripe water ???? nie brałam jeszcze pod uwagę biogaja
  • k.plata-nazar 09.07.11, 00:29
    biogaja to probiotyk, Sabsimplex- -do leczenia objawowego dolegliwości żołądkowo-jelitowych związanych z nadmiarem wydzielania gazów, np. wzdęcia, kolki
  • Gość: Kasia 30 IP: *.dynamic.mm.pl 07.07.11, 22:27
    Witam!
    Ja przechodzę to samo ze swoim synem, teraz ma 4 miesiące. Wciąż nie jest dobrze, ale już nie stęka cały czas przez sen(minęło koło 3 miesiąca) tylko brzuszek budzi go po dwóch godzinach od czasu jak jadł, tez jest stasznie zagazowany i mało co pomaga. Po tym czasie pokarm jest w jelicie cienkim i przy nietolerancji laktozy fermentuje, stąd duża ilość gazów.
    Więc nie jest lekko, bo dziecko ciągle zmęczone, bo nigdy nie moze się w spokojnie wyspać. Czekam kiedy to minie.
    Niby mówią ze za dużo się powietrza nałyka, ale wydaje mi się ze to nie to, bo dziecko odbije to co nałykał, albo będzie dużo ulewał az wszystkie powietrze z zołądka wyjdzie. to z mich obserwacji.
    ja odstawiłam wit K, D3 cały czas podaję, zeby nie było problemu z krzywicą.
    Nie radziłabym podawać dziecku żadnych koprów, rumianków, gripe water bo są wiatropędne i jeszcze bardziej zagazują. zadnych herbatek z hippa bo mają glukozę.
    jeśli chodzi o bio gaię ja zaczęłam od 1 kropli dziennie az doszliśmy stopniowo do 5, bo jak dałam odrazu 5 to miał taką kolkę, ze hej. ale żadnej poprawy więc szkoda 40zł
    Moim zdaniem pani dziecko ma nietolerancje laktozy, po obiawach jakie pani opisuje, bo moje ma tak samo. Najlepiej dawac delicol, pomimo tego ze nie ma drastycznej poprawy i po jakich 3 butelkach odstawić na jakiś czas, pozniej wrocić ewentualnie. espumisam to, to samo co sab simplex, szkoda przepłacać. nie kupować zadnych inflacoli, bobotic itp bo są okropne w smaku i dziecko nie chce pić. Może jeszcze pani ściągać I fazę pokarmu (to ta wodnista część pokarmu), która zawiera najwięcej laktozy. nie pić mleka, ale można jogurt, biały ser, kefir, bo mają znikome ilości laktozy, ale nie znaczy zeby zjeść w ciągu dnia cały 250g twarożek.
    Wiem co Pani przeżywa, bo moj synek ma to samo, z brzuszkiem i z ulewaniami.
    Daruje Pani sobie sztuczne mleko, to zagęszczanie. Refluks minie sam jak zadznie siadać lub koło roku. wiem ze to jest niefajne jak dziecko strasznie poulewane ciągle i dwie godziny po jedzeniu serwatką ulewa, męczy się, ale nie ma co go faszerować jak nie przechodzi. myślę ze te ulewania są spowodowane pręzeniem się i napinaniem.
    Ostatnio przeczytałam artykuł ze spotkania położnych i pielęgniarek w łodzi, które twierdziły ze jak dziecko zaczęło mieć obiawy nietolerancji w 3-4 tyg to jak skończy 3 m-ce powinno wszytko minąć, a jak w pierwszych dniach życia już był problem to mija koło 6-7m-ca, moj na drugi dzień był zagazowany wiec jeszcze 2-3 mce musimy się męczyć.
    prosze tez uważać zeby nie jeśl zbyt dużo cukru, bo też przy nietolerancji jest problem,. moj maluch po buraczkowej miał taką kolkę, jak nie wiem co. wymijać to gdzie jest dodawane mleko w proszku, wiec tzw. leciutkie herbatniki, biszkopciki odpadają, nie mówiąc już o słodyczach.
    proszę się nie poddawać i karmić piersią, chociaz wiem jak to ciężko, gdy dziecko cierpi bo sama to przeżywam, ale nie chcę podawać mu tych sztucznych mieszanek, bo nie po to przechodziłam 3 miesięczny nawał pokarmowy, aby teraz dać mieszankę.
    damy radę. za 1,5 miesiąca zacznę wprowadzać mu pokarmy inne więc może będzie troszkę lepiej, albo gorzej, nigdy nie wiadomo. ale staram się byc dobrej myśli.
    Sporo czasu minęło od ostatniego postu i zastanawia mnie czy u Pani problem z kolkami się już skonczył. Mam nadzieję ze tak, bo my się jeszcze z synkiem męczymy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.