Dodaj do ulubionych

Szukam dr House'a

IP: 109.255.189.* 16.05.11, 23:02
Pani Doktor,
Zwracam sie do Pani o pomoc w dosc zawilej sprawie. Otoz moja czteroletnia corka od ponad tygodnia cierpi na straszne bole brzucha a ja nie jestem w stanie jej pomoc. Zapytana gdzie ja boli zawsze pokazuje na zoladek i okolice. W bardzo zaawansowanym bolu twierdzi ze boli ja caly brzuch. Mieszkamy w Irlandii i dostep do wykwalifikowanego personelu medycznego mamy praktycznie zerowy. Przejde do sedna sprawy. W piatek 6 maja po powrocie z przedszkola corke zaczal bolec brzuch. Co jakis czas zaczynala krzyczec by za moment wrocic do stanu otepienia. Po czterech godzinach zwymiotowala. Ulzylo jej na chwile. Tylko na chwile bo wymiotowala do momentu az oproznila caly zoladek. Wtedy wydawalo mi sie ze powodem jest zatrucie albo jakis wirus, tym bardziej ze przyznala sie iz w przedszkolu zjadla od kolezanek ciastka i chrupki. Podobna sytuacja miala miejsce okolo miesiac przed tym incydentem i zakonczyla sie na jednodniowej niedyspozycji. Jednak tym razem w sobote podobnie jak w piatek wrocily bole i jednorazowe tym razem wymioty. Cale zajscie mialo miejsce dokladnie w tym samym czasie co dzien wczesniej czyli okolo godziny 16. Niedziela rozpoczela sie bez jakichkolwiek oznak bolu jednak okolo 18 wszystko zaczelo sie na nowo. Bole konczyly sie okolo polnocy. Wymioty mialy miejsce tylko w piatek i sobote. W sobote Zuza zrobila kupe. Nie bylo w niej nic niepokojacego. Caly ten czas dawalam corce do jedzenia to co zwykle i az do podanych godzin nic jej nie bylo. W poniedzialek bole utrzymywaly sie caly dzien wiec corka prawie nic nie jadla. Troche pila. Wtorek rano i popoludnie zero oznak. Jadla i pila. Wieczor tragiczny. Sroda podobnie. Pod wieczor wyladowala w szpitalu. Irlandzki szpital oznacza dlugi czas oczekiwania i nic poza tym. Zrobiono jej zdjecie RTG i pobrano krew czyms w rodzaju glukometru. Diagnoza: nadmiar gazow w jelitach. Przepisano jej dwa srodki na przeczyszczenie plus czopki glicerynowe. Tyle na ponad cztery godziny czekania. Zuza nigdy nie miala zaparc, jej kupa byla raczej zawsze bardziej luzna. W czwartek jeszcze przed podaniem srodkow byla w toalecie i zalatwila sie bez problemow. Rano bolu brak. Pojawil sie okolo 17. Zdecydowalismy sie na konsultacje u lekarza polskiego. Nie wiedzialam ze jest endokrynologiem. Polakomilam sie na fakt ze ma specjalizacje z USG, ktore nie wykazalo zadnych zmian w narzadach wew. Pani dr przychylila sie do diagnozy ze szpitala, ktora podalam jej jak na tacy. Jedyne zalecenia to ograniczenie sie do jedego srodka przeczyszczajacego i dieta typu suchary, bulka i woda. Noc podobna do ostatnich. Corka sie kreci, zmienia pozycje i co jakis czas starsznie krzyczy jakby w wyniku skurczy. Przyznam ze zlekcewazylam diete po tym jak wyglodniale dziecko prosilo mnie o cos konkretnego do jedzenia. Tak wiec piatek, sobota, niedziela w dzien ok. Noc bez zmian. W sobote rowniez podalam jej czopek glicerynowy po ktorym od razu zrobila kupe. Druga juz luzniejsza po kilku godzinach. Dzis poniedzialek. Corka poszla spac a ja czekam i modle sie. Nie wiem co mam robic. Nie pomagaja masaze, termofor. Dwa razy dalam jej no-spe. Zero poprawy. W niedziele przerzucilam ja na diete bezglutenowa. Zupelnie bez podstaw ale chwytam sie wszystkiego. Corka ogolnie dobrze sie rozwija. We wrzesniu poszla do przedszkola na trzy godziny i od tego czasu czesciej niz dotychczas lapie infekcje. Na ogol lekkie. Raz miala infekcje pochwy. Byla rowniez bardzo drazliwa, apatyczna i widac bylo po twarzy i oczach duze wycieczenie. Skarzyla sie na bole w mostku kiedy jadla. Przepisano jej antybiotyk, ktory okazal sie skuteczny. Mialo to miejsce w lutym. Teraz zmagam sie z czyms co jest dla mnie jedna wielka niewiadoma. Dzis zaczelam upatrywac winnego w malym uwypukleniu pod zoladkiem. Ma to chyba od jakis dwoch lat. Lekarze zapytani o zdanie zlekcewazyli te gulke. A ja tu tone w informacjach odnosnie przepukliny. Nie chce dramatyzowac ale... Czasem tez wydaje mi sie ze to robaki, jednak nie wiem na co zwrocic uwage. Prosze wybaczyc ze sie tak rozpisalam ale ja naprawde potrzebuje chociaz jakiegos naprowadzenia. Nie prosze o diagnoze ale o jakakolwiek pomoc. Z gory dziekuje. Pozdrawiam. Magdalena
Obserwuj wątek
    • green.szate Re: Szukam dr House'a 16.05.11, 23:38
      Ja zrobilabym wszystkie podstawowe badania. Morfologie z rozmazem, która pokaże ogólny stan organizmu. Dodatkowo można oznaczyć z krwi poziom cukru, IgE, CRP, Ob, Alat, Aspat. Usg brzucha i wątroby. Bóle brzucha mogą świadczy o pasozytach, dlatego badanie kalu plus mocz. Czy są jakieś inne objawy? Jak wyglądają wymioty? Czy jest to treść zoladkowa? Ciężko cokolwiek powiedziec. Jednak jeśli masz już jakieś badania to napisz, tu na forum jest wiele forumowiczek, które będą mogły coś z doświadczenia doradzić. Z perspektywy czasu wiem, ze nie ma co lekceważyć bólów brzucha. Pamiętaj ze bardzo często ból brzucha ma podłoże psychiczne, może zacznij od rozmowy z córka, spróbować sie podpytać czy wszystko w porządku, czy nie dzieje sie nic zlego, szczera rozmowa z przedszkolanka bądź inna mama może by coś wyjaśniła.
      Pozdrawiam
      --
      "Punkt widzenia zależy od punku siedzenia"
    • momago Re: Szukam dr House'a 17.05.11, 08:46
      Pytanie wprawdzie do Pani doktor, ale pozwolę sobie na wpis - objawy, które opisałaś mogą być wywoałane przez pasożyty. Takie nagłe skurczowe bóle brzucha, wymioty, luźne wypróżnienia są charakterystyczne dla glisty. Jeśli do tego wszystkiego objawy ustają i po jakimś czasie (cyklicznie) pojawiają się znowu - to już graniczy z pewnością.
    • Gość: karo172 Re: Szukam dr House'a IP: *.broker.com.pl 17.05.11, 22:12
      witam
      a mi to wygląda trochę na refluks żołądkowo -przełykowy, ja też przechodziłam coś podobnego i do tej pory mnie to męczy, co jakiś czas napady bólu w nadbrzuszu i wymioty które nasilają się wieczorem, idź z dzieckiem do gastrologa może pomoże,
      pozdrawiam
      • mbe78 Re: Szukam dr House'a 18.05.11, 09:59
        Nie wiem co mam o tym myslec ale od niedzieli kiedy to wprowadzilam diete bezglutenowa Zuza nie skarzy sie na bol brzucha. Niedzielna noc byla znosna natomiast dwie ostatnie calkowicie bez jakiegokolwiek bolu. Jedyny problem to ten ze nie robi kupy. Wczoraj podalam jej czopek glicerynowy ktory spowodowal lekkie wyproznienie. Czy ona ma alergie na gluten?! Jestem skolowana. Nic oprocz luznych kup, a w okresie niemowlecym ze sluzem nie wskazuje na powyzsze. Co mam o tym myslec? Jak to sprawdzic? W Irlandii na lekarza specjaliste czeka sie dluuugo. Np. na wizyte u pediatry kilka tygodni. Tragedia...
        • k.plata-nazar Re: Szukam dr House'a 18.05.11, 11:06
          nie jestem dr Hausem;
          z obszernego opisu- bez badania dziecka- sadze ze byla to infekcja wirusowa przewodo pokarmowego, z żywa perystaltyka (moze podgłabianiem sie jelit), która ustapila; prosze wrocic do glutenu; warto podac probiotyk
        • aljoszka Re: Szukam dr House'a 20.05.11, 09:59
          Mój mały miał ostatnio coś podobnego. Trwało to jakieś 3 tygodnie, były jednorazowe wymioty - zazwyczaj w nocy, potem było dobrze przez 3 dni i od nowa. Do tego miał bardzo wzdęty brzuch i w nocy go bolał. Dawałam mu probiotyki, potem lekarz wypisał Debridat i wszystko ustąpiło.
          Dziwne to było, ale wygląda na to,ze to był jakiś wirus.
          --
          A.- 19.07.2002
          M.- 14.01.2007
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka