Dodaj do ulubionych

11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płaczem.

23.05.11, 10:29
Mój synek od dłuższego już czasu budzi się w nocy i płacze, kiedy biorę go na ręce wierci się wygina w końcu puszcza bąka i się uspokaja. Trwa to różnie czasem 5 minut czasem godzinę. Zastanawiam się czy to normalne, że gazy budzą go, czy nie powinien oddawać ich śpiąc. Próbowałam obserwować czy dzieje się tak po jakimś konkretnym jedzeniu, ale nie zauważyłam zależności. Gorzej było na pewno kiedy brał żelazo, ale i wcześniej i później takie sytuacje się zdarzały. Proszę poradzić czy wymaga to jakieś diagnostyki czy nie ma się czym przejmować.
Dodam że w dzień nie ma takich problemów. Robi normalne kupki.
Obserwuj wątek
    • Gość: MamaAnka Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.11, 11:34
      niemowlak 2 miesieczny a 11 miesieczny to róznica i nie ma tu Pani co porownywac majac synka 2 miesiecznego Pani syn ma jeszcze nie wykształcone jelitka dlatego moze Pani mu podawac jakies pobowity czy espumisany czy co tam jeszcze jest.Natomiast dziecko 11 miesieczne ma nowe dietki nowe smaki dlatego tak sie dzieje to przejdzie mój syn ma to samo od paru nocy w dzien jest dobrze natomiast noc jest koszmarem.Prosze uzbroic sie w cierpliwosc.
    • pani.spiewajaca Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac 02.10.12, 11:35
      Dzień dobry,
      Natrafiłam na ten wątek przez wyszukiwarkę, a że mam ten sam problem, to pozwalam sobie go pociągnąć dalej. Pani ekspert pytała czy dziecko autorki jest karmione piersią, autorka nie odpowiedziała, a ja jestem ciekawa dalszych porad Pani ekspert.
      Moje roczne dziecko karmione piersią ma również problem z pobudkami nocnymi od jakiegoś już czasu. Generalnie im starsza, tym gorzej - pierwsze miesiące spała po 4-5 godzin, czasem nawet 6 (ładnie przybierała na wadze, więc nie wybudzaliśmy zgodnie z poradą pediatry), a obecnie 3 godziny snu to jest max i to rzadko. Dzisiaj np. budziła się co godzinę, może nawet częściej, próbowałam ją uspokoić, czasem się dawała, ale co 2 godziny koniecznie domagała się piersi. Tak jest ostatnio często.
      Z tego co widzę, to właśnie - tak jak i u dziecka autorki wątku - męczą ją gazy. Popłakuje, pojęczy, puści bąka i zasypia dalej. Ostatnio na próbę wyeliminowałam kaszki na noc, gdyż wydaje mi się, że są właśnie za ciężkie na wieczór, ale i tak problem nie zniknął.
      Zwykle daję jej w nocy po prostu pierś - widzę, że to jej pomaga, łatwiej wtedy puszcza męczące ją bąki :) ale są nocki, że jestem po prostu tak zmęczona, że ile się da staram się ją uspokoić bez wyjmowania piersi, żeby samemu się nie rozbudzić ;)
      Przeczekać? Taki urok? Czy są może jakieś inne opcje?
      Serdecznie pozdrawiam
    • Gość: Ziza Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.13, 22:32
      Drogie forumowiczki, ja również męczyłam się z pobudkami córci ponad pół roku, nie wiedząc co jej dolega. Płakała przez sen, wiła się nieraz,puszczała bączki, w końcu się budziła z płaczem. I tak po kilka razy w nocy. Na palcach policzę przespane noce.
      Pediatra zasugerowała podawanie melisy, ibadanie na pasożyty, nic nie podziałało, robiłam badania szczegółowe i nic nie wykazały, akurat w tym czasie nie ząbkowała, nie chorowała.
      W końcu zaczełam czytać w necie (nie na forach) o lękach nocnych i koszmarach sennych u dzieci oraz ich przyczynach. Kluczowym elementem okazało się wieczorne karmienie. Moja 15 miesięczna córa dostawała na wieczór butlę kaszki, czasem z nią usypiała. I to był wielki bład. Przecież nawet dorosłym odradza się najadanie przed snem, bo są trudności z uśnięciem, niestrawności i koszmary... to dzieci zareagują inaczej? raczej tak samo albo i gorzej. Zrobiłam eksperyment. zaczęłam podawać córci kaszkę łyżeczką, godzinę przed kąpaniem i spaniem. Oczywiście były przejściowe problemy z usypianiem, ale to normalne, brakło tradycyjnego sypiacza-butli. Po pierwszej nocy, nie widziałam wielkiej różnicy, były 2 pobudki ale bez wielkiego płaczu, ale od kolejnej nocy córka śpi prawie do samego rana.
      Czasem warto poświęcić własną wygodę dla dobra dziecka, tylko szkoda że tyle czasu musiało się dziecko męczyć przez niewiedzę i niedomyślność rodzica. Może warto spróbować tego sposobu, a na pewno niewiele kosztuje.
      • Gość: katowiczanin Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.13, 23:35
        To ja tez cos wrzuce od siebien zona spi padnieta kilkom kiepsko przespanymi nocami a ja w necie szukam przyczyny problemow z gazami naszego synka. Powiem szczerze ze Pani wypowiedz odnosnie jedzenia przed snem- czytaj zasypiania z butelka - maja sens i jutro bedziemy musieli to wyprobowac. Tym bardziej ze syn na te problemy w pierwszej czesci nofy, czyli zaraz po karmieniu, nawet butelki antykolkowe nie pomagaja- myslelismy ze to kolki. Jeszcze inna kwestia jest przygotowanie mleka i czesty blad rodzicow. Po wrzuceniu mleka do.wody wiekszosc rodzicow zakreci butelke i zacznie nia potrzasac zeby wymieszac mleko. Blad! Gazujecie mleko! Jesli ktos nie potrafi sobie tego wyobrazic niech wyobrazi sobie zamiast mleka w butelce wode z odrobina plynu do naczyn. Co sie dzieje po potrzasnieciu? I to pije wasze dziecko. Zyczymy wszystkim cierpliwosci i wytrwalosci! Usmiech dziecka czy jego pierwsze kroki rekompensuja wszystkie trudy! Powodzenia!
      • jolala211 Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac 26.07.17, 21:08
        Mój syn ma 10 miesięcy. Nigdy jeszcze nie przespał nocy. Od początku miał kolki, które trwały do ok 6 miesiąca. Przez 9 m-cy był na piersi. Mleka nie pije z butli - nie chce. Teraz daje mu 2 razy dziennie mleko modyfikowane z kaszka z łyżeczki. Ostatni posiłek je na ok godzine przed spaniem. Każdy bączek jest jak poród przy którym muszę być. Masakra. Nic mu nie podaje nabrał się tego przy kolkach... Nie wiem czy to jelitka są nie rozwinięte czy to jakaś alergia. Wypróżnia się prawidłowo bez problemu.
    • Gość: Iza i piotrus Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.16, 12:07
      Natrafiłam na ten wątek i aż westchnęłam, nie jesteśmy sami. Moj syn skończył 12 miesięcy. Od zawsze złe spał i od zawsze miał gazy. Ale ostatnie miesiące to koszmar. Budzi sie 4-8 razy w nocy, marudzi, wirci sie, rusza nożkami, popłakuje. Po puszczeniu bąka jest lepiej ale sytuacj powtarza sie kilka razy każdej nocy. Byliśmy u enterogastrologa który stwierdził ze dziecko jest zdrowe. Robiłam rożne badania, wszystko ok. W dzień synek jest wesoły i nie ma żadnego problemu. Przybiera na wadze prawidłowo, jest okazem zdrowia. Lekarz przepisał Debridat 2x3,5ml ale miałam wrażenie ze po nim było gorzej (wzdęcia). Dalej nie wiem co robić. Synek karmiony był 8 miesięcy piersią, teraz pije bebilon - dalej 2. Spróbuje zastosować sie do rad jednej z pan i nie podawać mleka do zaśnięcia i nie wstrząsać nim tak energicznie. Jezeli macie jeszcze jakies sprawdzone metody piszcie proszę. Za miesiąc wracam do pracy i nie wyobrażam sobie jej po takich nocach :-(
      • adziorka89 Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac 13.01.17, 12:16
        My byliśmy prywatnie u alergologa. Córka miała usg brzuch oraz badanie enzymów trzustki i wątroby. Wszystko ok. Lekarka wykluczyła nietolerancje glutenu i laktozy. Przepisała debridat i ducopeg na zaparcia (b u nas dodatkowo problem zaparc) i po pierwszym użyciu debridatu wczoraj noc byla dużo lepsza. Takze jest nadzieja! Zobaczymy co przyniosą kolejne noce.
    • adziorka89 Re: 11 miesięcy. Gazy w nocy. Budzenie się z płac 08.03.17, 17:44
      Napisze bo może ktos kiedys tez bedzie szukał pomocy.
      Po wielu konsultacjach lekarskich znaleźliśmy przyczynę tych niespokojnych nocy
      Okazuje się ze winowajcą jest alergia na bmk.
      U córki dodatkowe objawy to zaparcia i slaby przyrost masy ciała.
      Ten placz w nocy mogl byc częściowo również spowodowany refluksem, alergen podrażniał żołądek, a dziecko leżące na płasko odczuwało objawy tylko w nocy.
      Nam pomogła zmiana mleka na nutramigen i wyeliminowanie bmk z diety. To nietypowy rodzaj alergii igg zależnej. Z tego dzieci wyrastają a w badaniach na ige specyficzne mleka krowiego jest pewne ze alergia nie wyjdzie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka