Dodaj do ulubionych

Przyczyny są oczywiste

10.04.10, 12:35
1. Leci się starym trupem, którym sami piloci twierdzą, że boją się
latać.
2. Leci się starym trupem w ciężkie warunki, bez widoczności.
3. Podejmuje się decyzję żeby tym starym trupem lądować na lotnisku
nieprzystosowanym do ciężkich warunków.
4. Na pokładzie starego trupa jest 80+ osób, w większości ważnych.

5. Wiadomo, że pewna osoba już wymuszała na pilotach "bycie mniej
lękliwym"

Wnioski, jak ktoś potrafi myśleć, niech sobie sam wyciągnie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: 2 IP: *.lanet.net.pl 10.04.10, 12:36
    ten trup byl po remoncie i mial 5 letnią gwarancje!
  • roled 10.04.10, 12:44
    No tak.

    Z pewnością maszyna była tej samej klasy, co nówka sztuka Boeing 777
    czy inny Airbus. Zwłaszcza jeżeli chodzi o automatykę i nawigację.

    Z pewnością lądowanie w ciężkich warunkach na nieprzystosowanym
    lotnisku z 80+ vipami na pokładzie to kaszka z mleczkiem i
    codzienność.

    Z pewnością 2,3 czy 4-krotne podchodzenie do lądowania to również
    normalka i nie ma się czemu dziwić.

    Z pewnością wymuszanie przez naszych oficjeli takich, a nie innych
    zachowań na pilotach to bajki i absolutna nieprawda.

    Zejdź na ziemię.
  • man_sapiens 10.04.10, 23:31
    > Z pewnością maszyna była tej samej klasy, co nówka sztuka Boeing 777
    > czy inny Airbus. Zwłaszcza jeżeli chodzi o automatykę i nawigację.

    Słyszałem dzisiaj w radio wywiad z pilotem rządowych TU. Chwalił samolot, mówił,
    że był wyposażony w najnowocześniejsze urządzenia nawigacyjne. W Smoleńsku nie
    ma urządzeń do naprowadzania samolotów, więc nawet przestarzała elektronika
    byłaby bezużyteczna. A co do automatyki: w czasie lądowania pilotuje człowiek.
    Pamiętasz wypadek Airbusa na Okęciu? Spowodowała go automatyka (która nie
    pozwoliła pilotowi włączyć hamulców i odwróconego ciągu przy silnym bocznym
    wietrze).
  • wujek_extrema 10.04.10, 23:48
    Ja niestetu wierze w przesje na pilotow. Juz to slysze jak niejeden
    powiedzialby: "nie pozwolimy ruskim dyktowac sobie co robic"
    szczegolnie w drodze do Katynia. Bedzie z tego wstyd na caly swiat
    bo prawda wyjdzie na jaw
  • sarah007 11.04.10, 05:26
    Jezeli pilot jest podatny na taka PRESJE to powinnien powiesic "pilotke" na
    kolku i isc na ryby. I nie wmawiajcie mi, prosze, ze by go "wywalili na bruk".
    To nie kierowca taksowki...
  • wujek_extrema 11.04.10, 07:24
    Juz zaczyna sie potwierdzac, Wlasnie czytalem ze czarna skrzynka
    potwierdza ze zaloga postawila na swoim mimo ostrzezen i zalecen by
    nie ladowac. Jak zawsze wyjdziemy na tlukow na swiecie: calu rzad w
    jednym samolocie i do tego podejmuje huzarskie decyzje. Zenujaca
    glupota. Niczym nie rozni sie to od tego kawalu ktory kiedys krazyl
    na zachodzie o Polaku co kupil sobie samochod z nawigacja i go
    rozwalil jak poszedl sobie zrobic kawe do tylu bo myslal ze on sam
    jezdzi.
    Modle sie zeby to byl jakis spisek Rosjo bo inaczej sie spale ze
    swtydu.
  • deep_breath 12.04.10, 12:28
    Jezeli to byl spisek, w co gleboko wierze, to niewiele sie z tego
    dowiemy. O to zadbaly juz rosyjskie sluzby ratownicze oraz
    bezpieczenstwa. Caly zlom zostal zebrany, tzn. ten ktory moglby cos
    wykazac, i odwieziony do Moskwy. Filmy czy zdjecia zrobione w tym
    miejscu zostaly ludziom odebrane. Czy tak sie zachowuja wladze,
    ktore nie maja nic do ukrycia?
    Najciekawsza jest przy tym olbrzymia inscenizacja solidarnosci z
    Polska, ktora sie wlasnie w Rosji odbywa. Mistrzoskie posuniecie
    Putina, ktory byl uwaznym uczniem i wykonawca praktyk KGB.
    Jego uscisk z Tuskiem moglby rowniez niejednego wzruszyc, ktory by
    Putina nie znal.
    Wg mnie zarowno nasze sluzby WSI jak i rosyjskie wykorzystaly te
    jedyna w swoim rodzaju okazje pozbycia sie naszych elit w momencie
    najbardziej potrzebnym dla nich (sluzb) potrzebnym.
  • szabo 11.04.10, 10:06
    Niestety obawiam się, że tak właśnie było. Wcześniej narażano życie paru
    prezydentów naszego regionu, teraz zdestabilizowano państwo. Oczywiście nie
    można obarczać winą prezydenta ani generałów, tak samo jak nie można obarczać
    winą pilota, szczególnie w tej sytuacji. Gdyby nie wydarzenia w drodze do
    Gruzji, pewnie nikomu by nawet taka myśl nie przyszła do głowy.

    Dodajmy, że poprzeni pilot, który się postawił dostał medal, ale już w pułku
    "R"-kowskim nie pracuje, a jego zachowanie, ze wszech miar uzasadnione,
    zwłaszcza w świetle dzisiejszej tragedii, było później krytykowane przez czołowe
    postaci życia politycznego.

    Może z katastrofy będzie chociaż jedna nauczka (te brednie o innym klimacie
    debaty politycznej, zmianie w sposobie prowadzeniu polityki, to brednie, po
    przypadku śmierci papieża i tej ogólnonarodowej parodniowej zgody, zakończonej
    pięć minut po pogrzebie)... już nikt pilotowi nie odważy się mówić co ma robić.
    Kogo pilot by nie wiózł swoim samolotem, na pokładzie to on jest jedyną władzą,
    nawet jak na karku ma 40 generałów.

    A samoloty trzeba było faktycznie kupić tak z 7 lat temu...

    wujek_extrema napisała:

    > Ja niestetu wierze w przesje na pilotow. Juz to slysze jak niejeden
    > powiedzialby: "nie pozwolimy ruskim dyktowac sobie co robic"
    > szczegolnie w drodze do Katynia. Bedzie z tego wstyd na caly swiat
    > bo prawda wyjdzie na jaw
  • dzielanski 11.04.10, 12:02
    Niestety, ja też tak właśnie się czuję.
    Jeśli okaże się, że nasi poszli w tym Smoleńsku z szablami na
    czołgi, to będzie mi po prostu wstyd.
  • dresik089 11.04.10, 15:20
    Skad wiesz ze nieprawda byles tam?Wlacz sobie lepiej tele i poogladaj zbiorowej
    histerii forsowanej na chama.
  • skodabodzio 12.04.10, 08:35
    Nawet jak masz najnowsze BMW z ABS, ESP i innymi takimi, gwałtownie na lodowisku
    nie wyhamujesz. Praw fizyki nie da się nagiąć nowoczesnością i znaczkiem producenta
  • obcy464 10.04.10, 12:48
    Remont był wykonany w Rosjii.
  • Gość: morawiec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.10, 13:21
    To nie ma znaczenia, gdzie był wykonany. Stary gracior, to stary gracior. Wycofano
    je już dawno z lotnictwa pasażerkiego, bo nikt nie zapłaciłby biletu za lot takim
    rzęchem. Przed chwilą powiedzieli w 1, że zawiodła asertywność pilota.
  • textbomb 11.04.10, 00:14
    Przeciez tego rodzaju samolotow Tupolew jest w uzyciu jeszcze ok.200
    na swiecie a ten byl jednym z najmlodszych.
  • cdsoftware1 11.04.10, 09:06
    Człowieku jaki stary gracior ??
    Ten samolot miał wylatane zaledwie 5000godzin !!
    Dla tego typu samolotu to bułka z masłem.

    Po remoncie miał 132 godziny lotu !!

    --
    Pozdrawiam !!
  • Gość: druid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 14:26

    no wreszczie jakiś normalnie myślący.
  • dresik089 11.04.10, 15:23
    i co z tego?
  • deep_breath 12.04.10, 12:35
    Wlasnie to moze byc kluczem do calej zagadki. Kto moze
    zagwarantowac, ze czegos tam nie wbudowali, jakiejs ukrytej funkcji,
    jakiego podzespolu, ktory bylby bardzo trudno do wykrycia, a ktorego
    zadaniem byloby zaklocenie jakiejs innej funkcji.
    Sluzby rosyjskie sa wszechobecne, jedne z najlepszych na swiecie.
    Niestety nasza polska niefrasobliwosc ulatwila im to zadanie.
  • tia666 10.04.10, 13:40
    trupy sie grzebie a nie reanimuje - to czyste hochsztaplerstwo
  • plusmajnus2 11.04.10, 13:08
    Zero prawdy.Mimo,że w pewnych kręgach nazywają ten typ
    samolotu"Trupolev",jako taki pod względem standardów bezpieczeństwa
    nie ustępuje innym tego typu konstrukcjom.Zawinił człowiek,nie
    maszyna,która była świeżo po kapitalce!!!Poza tym-czy prezydent
    Kaczyński,który wszędzie wietrzył spiski,obstawiając się Borowcami w
    obawie o swoje życie,wsiadłby do czegoś,czego by gruntownie z każdej
    strony nie sprawdził?
  • Gość: blaha IP: *.toya.net.pl 10.04.10, 12:42
    Po pierwsze - nie można za wcześnie decydować o winie, odpowiedzialności.
    Po drugie - jeśli prawdą jest, że była to kolejna próba lądowania, że załoga
    lotniska sugerowała inne lotniska, oraz że polscy piloci wojskowi lubią
    ryzykować, są nieodpowiedzialni (transportowiec CASA)
    znaczyć to MOŻE, że Polacy załatwili się sami.. smutne i szokujące!!
  • Gość: nyh IP: *.chello.pl 10.04.10, 12:46
    jesli prawda jest ze rosjanie odradzali ladowanie, to na bank kaczor podjal
    osobiscie decyzje odwrotna, przeciez nie mogl sie spoznic na msze
  • roled 10.04.10, 12:51
    Jełopy się będą doszukiwać teorii spiskowych. Że remont w rosji, że
    KGB, że palec boży, że marsjanie.

    A prawda jest banalna: BUTA, LEKKOMYŚLNOŚĆ I BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI.

    Ale typowy polaczek-katolik prędzej szczeźnie niż się do tego
    przyzna.
  • stefek2 10.04.10, 22:36
    POPIERAM w całej rozciągłości !!!!
    --
    "Nie bądź bezpieczny,poeta pamięta.Możesz go zabić-narodzi się nowy.Spisane będą
    czyny i rozmowy.Lepszy dla Ciebie byłby świt zimowy.I sznur,i gałąź pod ciężarem
    zgięta..."
  • Gość: dynka86 IP: 83.238.208.* 10.04.10, 12:52
    Tak też się z tym zgadzam sądze że oni sami podjeli tą decyzje o lądowaniu
    chcieli zdarzyc i tyle!
  • Gość: xyz IP: 89.174.178.* 10.04.10, 13:09
    Na pokładzie byli doświadczeni piloci i generałowie. Na pewno mieli świadomość
    co do ryzyka lądowania taka maszyna w takich warunkach. Mogło być tak, że pewne
    osoby zmianę lotniska odebrałyby jako celowe opóźnianie / uniemożliwienie
    uczestniczenia w tej uroczystości i może podeszły zbyt ambicjonalnie - nie
    dowiemy się już tej prawdy. Zwróćcie uwagę, że ostatnia katastrofa o takim
    tragicznym rozmiarze była 14 marca 1980 - pobliżu lotniska rozbił się lecący z
    Nowego Jorku Ił-62 "Mikołaj Kopernik" zginęło 87 osób, później 9 maja 1987 -
    największa katastrofa w dziejach polskiego lotnictwa cywilnego. Zginęły 183
    osoby. Przez 23 lata był spokój.
  • roled 10.04.10, 13:15
    Tamte katastrofy miały czysto techniczne przyczyny. Natomiast
    ostatnie katastrofy: śmigłowiec premiera, CASA i teraz - to już
    niestety nie problemy techniczne tylko mentalne - małych ludzi na
    zbyt wielkich dla nich stanowiskach.
  • simon_r 10.04.10, 13:55
    Jakkolwiek nie podoba mi się twój sposób wyrażania się roled... to pierwsza moja
    myśl była podobna
  • 141288bs 10.04.10, 15:14
    Podobno przed ladowaniem wystapily problemy techniczne - reporter
    telewizji rosyjskiej udostepnil nagranie z kilku minut przed
    ladowaniem swiadczace o klopotach z maszyna.
    Poczekajmy na odczyt skrzynek.
  • marudaczek 10.04.10, 12:57
    masz racje .... po katastrofie helikoptera z ktorego wszyscy cudem
    wyszli ztwi stwierdzilam ze ciekawe kiedy kupia porzadne samoloty bo
    na wszystko jest w rzadzie tylko nie na to ...kiedy ktos wkoncu sie
    roz .... wtedy kupia nowoczesne ? nastepnego cudu nie bylo .....bylo
    ostrzezenie .... cud dwa razy sie nie powtarza .
    --
    słońce zaświeć dla mnie ...
  • koperczak5 10.04.10, 13:12
    Po jednym nieudanym podejściu pilot powinien polecieć na inne
    lotnisko. Ale komuś zależało, by wylądować za wszelką cenę - za cenę
    życia prawie stu ofiar.

  • Gość: thomas31London IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.04.10, 13:20
    Pas startowy w smolensku ma tylko 1600m, wiec jesli chce sie
    wyladowac samolotem pasazerskim trzeba dokladnie gdzie sie on
    zaczyna postawic maszyne, jesli do tego dodamy brak systemow
    naprowadzajacych na lotnisku do ladowania w trudnych warunkach
    atmosferycznych i spoznione ladowanie to nie ma najmniejszych szans
    na poderwanie maszyny i bezpieczne wznoszenie. Mysle ze niestety
    ktos podjal bledna decyzje, nie powinno sie to zdarzyc w lotnictwie
    cywilnym, gdzie sa okreslone procedury bezpieczenstwa. Tym bardziej
    ze o wiele mniejszy samolot 30 minut przed tragedia zostal zawrocony
    do minska bodajze, eh , szkoda tylu ludzi.....
  • pfg 10.04.10, 13:29
    Gość portalu: thomas31London napisał(a):

    > nie powinno sie to zdarzyc w lotnictwie
    > cywilnym, gdzie sa okreslone procedury bezpieczenstwa.

    To był, formalnie, samolot wojskowy - cywilne procedury go nie
    obowiązują. Ale myślę, że pilota - bo to ostatecznie on decyduje,
    niezależnie od tego, kto jest na pokładzie - trzeba było oczekiwać
    rozsądku. Jeśli prawdą jest, co słyszymy - mgła, zakaz lądowania dla
    samolotu rosyjskiego, rekomendacja z lotniska, żeby lecieć gdzie
    indziej, czwarte (!) podejście do lądowania - myślę, że samolot
    powinien był polecieć na inne lotnisko.
    --
    Komentarze fizyka
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 13:34
    to nie pilot decyduje, a Kaczynski, ktory jest zwierzchnikiem sil zbrojnych- tak
    samo jak kazal ladowac pilotowi w Gruzji
  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 13:37
    ale tego jak faktycznie było, nigdy się nie dowiemy - kozłem ofiarnym będzie jak
    zwykle pilot...
  • joly.roger 11.04.10, 17:51
    No właśnie - to przykład, że to pilot decyduje. W Gruzji nie uległ naciskom.
    --
    =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek=
    >>> Nie wiemy - nie piszemy <<<
  • Gość: thomas31London IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.04.10, 13:37
    masz absolutna racje ze formalnie to samolot wojskowy, ale no
    wlasnie, jest to ale... Tu 154 nigdy nie byl i nie bedzie samolotem
    wojskowym, to zwykly, przestarzaly samolot pasazerski, ktory
    powinien zostac wycofany z ruchu lotniczego jakies 10-15lat temu.
  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 13:39
    można sobie gdybać... a jakby mieli b737 ? dajesz sobie rękę uciąć, że do
    katastrofy by nie doszło ?
  • Gość: thomas31London IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.04.10, 13:47
    po pierwsze B737 nie moglby wyladowac na tym skrawku ziemi, jaki
    nazywa sie tam lotniskiem, po drugie, jak by sprobowal to pewnie by
    sie skonczylo tak samo, chodzi mi o to ze na lotnisku tym nie ma
    zadnych systemow pomagajacych ladowac w gestej mgle np CAT II
  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 13:51
    oczywiscie ze sie zgodzę.. powinni leciec do minska bez dwoch zdan, a tym
    bardziej bez polecen z gory... fakt, spieszno bylo, ale...
  • roled 10.04.10, 13:51
    No i właśnie o to chodzi! Jaki normalny pilot wyląduje w takich
    warunkach wiedząc, że ma 80 VIP-ów na pokładzie? Odpowiedź brzmi
    ŻADEN, chyba, że jest wojskowym, dostanie kategoryczny rozkaz i
    trzęsie dupą przed przełożonym. Ten pilot wojskowym był. A kto miał
    prawo wydać taki rozkaz (i lubił takie rozkazy wydawać)? No pytam
    się KTO? Czy też udajemy, że to kolejny nieszczęśliwy wypadek?
  • sarah007 11.04.10, 05:55
    roled? Jestes idiota czy tylko udajesz? Na pokladzie samolotu decyduje
    PILOT-DOWODCA ZALOGI. Jak ma problem z podjeciem decyzji bo "kura sie na niego
    patrzy a kurczaki pluja" to niech sp... na drzewo, prostowac banany!!!
  • jupiter116 12.04.10, 07:26
    Tylko co zrobi taki PILOT-DOWÓDCA ZAŁOGI gdy podejdzie do niego Dowódca Sił
    Powietrznych i szepnie: "Albo wylądujesz tu i teraz albo tak cię załatwię, że
    już nigdy i nigdzie nie wystartujesz..."?
  • sarah007 11.04.10, 05:49
    CAT II to nie jest system naprowadzajacy. CAT II to okreslenie kategorii, to
    jest skrot od Category II. System nazywa sie ILS (Instrument Landing System).
  • zawoy229 11.04.10, 12:31
    sledze wszystkie niemal glosy od wczoraj i dochodze do wniosku, ze do
    powiedzenia, iz my Polacy (wszyscy, najlepiej) znamy sie na medycynie i ekonomii
    koniecznie trzeba dodac: i na lotnictwie!
    bo to wielka roznica - gdybac, domyslac sie, dyskutowac po prostu - do tego nie
    trzeba byc zadnym specjalista, a calkiem co innego formulowac tezy brzmiace
    jakby logicznie ale nie majace z rzeczywistoscia wiele wspolnego. To wrecz nie
    fair, bo skad maja inni wiedziec, czy to prawda czy nie. Przyklad:
    thomas31London napisał(a):
    > po pierwsze B737 nie moglby wyladowac na tym skrawku ziemi, jaki
    > nazywa sie tam lotniskiem..
    Po 1. okreslenie B737 jest rownie nieprecyzyjne jak np: "mercedes" - tyle modeli
    rozniacych sie znacznie od siebie nie tylko wielkoscia ale i podstawowymi
    parametrami
    Po 2. wszystkie modele jednak roznia sie od tu-154 tym, ze wlasnie maja mniejsza
    predkosc startu i ladowania i tym samym oczywiscie potrzebuja krotszego pasa
    startowego niz tu-154 (decyduje ksztalt i powierzchnia skrzydel)
    nie kazdy musi to wiedziec ale po co pisac takie rzeczy?
  • sarah007 11.04.10, 16:17
    ech... nie powierzchnie skrzydel tylko "powierzchnie NOSNA". To nie jest tylko
    roznica semantyczna...
  • pfg 10.04.10, 13:40
    Gość portalu: thomas31London napisał(a):

    > masz absolutna racje ze formalnie to samolot wojskowy, ale no
    > wlasnie, jest to ale... Tu 154 nigdy nie byl i nie bedzie samolotem
    > wojskowym, to zwykly, przestarzaly samolot pasazerski, ktory
    > powinien zostac wycofany z ruchu lotniczego jakies 10-15lat temu.

    Jasne, że tak. Ale skoro *formalnie* był samolotem wojskowym,
    procedury cywilne go nie obowiązywały.

    --
    Komentarze fizyka
  • Gość: thomas31London IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.04.10, 13:50
    Czasem wystarczy zdrowy rozsadek i nie sluchanie podpowiedzi. Skoro
    pilot wzial odpowiedzialnosc i ryzyko za manewr ladowania, to coz
    wypada powiedziec? chyba juz nic, bo i tak to nic juz nie zmieni
  • ago-ya 10.04.10, 20:12

    Ten samolot miał 20 lat. To nie jest dużo. Jestem 100% że był technicznie
    sprawny. Powinien być.
  • sarah007 11.04.10, 05:40
    Tak, zwlaszcza ze ten samolot nawet nie mial 15 lat...Nalezalo go wycofac przed
    wyprodukowaniem...Amerykansko-angielsko-francuskie-itd maszyny latajace na
    codzien, wzdluz i wszerz kuli ziemskiej, to oczywiscie, "nowki sztuki". TU-154M
    numer 101 nie byl samolotem bojowym, ale eksploatowany przez wojsko, byl
    samolotem wojskowym. Samoloty tego typu lataja wciaz z dobrym skutkiem. Gdyby to
    byl nowiutki Airbus to cos by to zmienilo?
  • state.of.independence 12.04.10, 00:02
    pfg napisał:

    > Gość portalu: thomas31London napisał(a):
    >
    > > nie powinno sie to zdarzyc w lotnictwie
    > > cywilnym, gdzie sa okreslone procedury bezpieczenstwa.
    >
    > To był, formalnie, samolot wojskowy - cywilne procedury go nie
    > obowiązują.

    Formalnie czy nieformalnie wojskowy, konstrukcyjnie - pasażerski, to znaczy
    wymagający zasadniczo dłuższego i szerszego pasa startowego w takich warunkach.

    Przecież nie można porównywać ciężkiej landary na bodajże 180 osób z wojskowym
    śmigłowcem, który kręci koziołki w powietrzu i jest w stanie na prawie każdym
    pasie wylądować.

    --
    Zapraszam do moich galerii zdjęć :-)
    fotoforum.gazeta.pl/a/41137.html
    fotoforum.gazeta.pl/a/41313.html
  • you-know-who 11.04.10, 09:44
    mala poprawka: nie 1600 m (to smolensk lotn. miedzynarodowe) a 2500 m (wojskowe).


    poza tym racja. mgla i widocznosc 400-500 m (droga pokonywana przez samolot w
    kilka sekund, za malo czasu na to nawet, by sie turbiny rozkrecily) - wszystko
    to jest ryzykowne.

    ale jak sie chce zagrac rosjanom na nosie..
  • Gość: gosc IP: *.w92-135.abo.wanadoo.fr 10.04.10, 13:53
    A czy nie zalezalo komus by wszyscy znalezli sie na miejscu
    uroczystosci o czasie? Ladowanie w Misnku czy Moskwie spowodowaloby
    obsuniecie w czasie. To tylko spekulacja.
    Niech spoczywaja w pokoju.
  • deep_breath 12.04.10, 12:41
    Posluchaj lepiej ekspertow lotnictwa co mowia na temat podejsc do
    ladowania w trudnych warunkach. Kilka podejsc nie jest niczym
    nadzwyczajnym, sluza one rozpoznaniu terenu w warunkach trudnych
    terenowo czy pogodowo. Jedyna, ale raczej malo wiarygodna przyczyna
    wydaje sie tu byc niezrozumienie danych przekazywanych przez
    kontrole lotow. Gdyby byl to jeden tylko pilop, moglbym sie z tym
    zgodzic, ale bylo ich chyba trzech wiec trudno uwierzyc, ze wszyscy
    popelnili ten sam blad. Gdyby jednak zalozyc, ze rozbieznosc danych
    byla przyczyna, to dlaczego nastapilo to dopiero przy 4tym podejsciu?
    I to jest wlasnie najbardziej niewiarygodne.
  • pfg 10.04.10, 13:19
    roled napisał:

    > 5. Wiadomo, że pewna osoba już wymuszała na pilotach "bycie mniej
    > lękliwym"

    No, może tak było, może inaczej. Nieważne. Może nagrania z kabiny coś
    wyjaśnią. Niezależnie od wszystkiego, tragedia jest straszna. Myślę,
    że przyczyną była nie awaria, broń Boże nie spisek, ale lądowanie w
    bardzo trudnych warunkach, na nieznanym lotnisku, w nerwach. A
    dlaczego na tym lotnisku, dlaczego nie polecieli do Moskwy czy Mińska
    - no, to chyba jasne. Nie zdążyliby do Katynia.
    --
    Komentarze fizyka
  • Gość: morawiec IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.10, 13:27
    Niestety, tak jak speszący się do - domu, pracy (proszę sobie wstawić co komu
    pasuje) kierowcy na drogach.
  • Gość: CETEK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 13:24
    ŚIKORRSKI TEZ LECIAŁ TRUPEM I TEZ ZAWINIŁ PILOT ????????
  • textbomb 11.04.10, 00:24
    Pewnie pozostanie to niewyjasniona zagadka jak katastrofa samolotu
    generala Sikorskiego.
  • yenna_m 11.04.10, 00:25
    dlaczego niewyjasniona?
    sa 2 czarne skrzynki i wlasnie prokuratorzy polscy i rosyjscy je odczytuja
    komisyjnie
    --
    Domowej zapiski domowe
    Moje koty
  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 13:29
    moim zdaniem, gdyby decyzja należała wyłącznie do pilotów, lądowanie odbyłoby
    się w mińsku... resztę proszę dopowiedzieć sobie samemu.
  • Gość: HubertuS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 13:50
    Hmm jak tam czytam te komentarze osób wszystkowiedzących to mam wrażenie, że w Polsce na wszystko jest wytłumaczenie nie takie jak powinno być.
    Patrzcie:
    1. Stary gruchot, który już wiele razy miał awarię.
    2. Lotnisko, które kompletnie nie nadawało się do przyjmowania jakichkolwiek samolotów (zbyt krótkie i źle wyposażone),
    3. Za dużo VIP'ów w jednym samolocie (pilot nie miał wyjścia i musiał posłuchać tychże ludzi bo inaczej straciłby robotę),
    4. Trzy podejścia do lądowania i każde zakończone niepowodzeniem. W końcu ktoś na pokładzie kazał lądować...
    5. Stary trup, który nawet po generalnym remoncie mógł być winowajcą tej tragedii.

    Jak znam życie i podobne przypadki to teraz nagle wszyscy przejrzą na oczy i zaczną zmieniać procedury lotów i kupować nowe maszyny. Szkoda tylko, że jak zwykle po jakiejś katastrofie. Dodatkowo samolot TUPOLEW nie można nazwać maszyną tylko zabawką, którą znaleźli w paczce chipsów. Już dawno taki "sprzęt" powinien pójść na żyletki.

    A ofiary niech spoczywają w pokoju!
  • Gość: thomas31London IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.04.10, 13:54
    dam wam wycinek ze strony www.aviationherald.com na temat TU 154,
    sorki ze po angielsku.
    For those who will be quick to diss this Russian plane,here is some
    specs to mull over:
    1015 production total.
    63 serious flight incidents with Tu-154s,incl.36 hull-losses with
    human fatalities.6 of those incidents resulted from
    terrorist/military action incl.an intentional shootdown by Israel,
    an accidental missile shootdown by Ukraine, SEVERAL from poor runway
    conditions in winter(including one which struck snow ploughs on the
    runway),cargo overloading by airlines in the lapse of post-Soviet
    federal safety standards (several cases),and mid-air collisions due
    to faulty air Traffic-control or mis-communication.
    Other incidents have resulted from mechanical problems (two cases
    prior to 2001), running out of fuel on unscheduled extended route,
    pilot error,and cargo fires.According to the BBC & aviation experts,
    the Tu-154 has an AVERAGE safety record considering its length of
    service(& heavy use in the most demanding conditions),and few
    accidents appear to have been due to technical failure..

  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 13:56
    a ja w ostatniej kolejności stawiałbym awarie samolotu... wszystko wskazuje na
    to (kilka prawidłowych podejść do lądowania), ze przyczyna byla koniunkcja
    ciezkich warunkow atmosferycznych (zlych do podjecia decyzji o ladowaniu, stad
    sluzby naziemne kierowaly gdzie indziej, zwlaszcza na slabe wyposazenie systemow
    naziemnych) i presji ze strony vipow... no i tragedia gotowa.
  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 14:06
    "Płk Pietruczuk poinformował o swojej decyzji Stasiaka i Łopińskiego. - Po tym
    pan prezydent przyszedł do kabiny pilotów i osobiście jako zwierzchnik sił
    zbrojnych polecił mi lecieć do Tbilisi - pisze w meldunku pilot"
  • maqdaa 10.04.10, 13:53
    I tu się zgodzę, piloci pewnie wiedzieli jak ryzykują - ale przecież władzom się nie sprzeciwisz. Mieli mało czasu... teraz już nie muszą się o niego martwić...
    --
    maqda.blogspot.com
  • sarah007 11.04.10, 05:58
    Nastepny "madry"...Decyzje o ladowaniu moze podjac tylko PILOT.BO TYLKO ON MOZE
    SPROWADZIC MASZYNE NA ZIEMIE...
  • gatmar 11.04.10, 10:10
    Czy przebywający na pokładzie samolotu zwierzchnik wojsk lotniczych mógł wydać
    rozkaz lądowania?
    Czy mógł w trakcie lotu zdymisjonować kapitana?
    Może ktoś się zna na tych procedurach?
    Może pilot mógłby odmówić prezydentowi, ale czy również może odmówić
    zwierzchnikowi lotnictwa?
  • sarah007 11.04.10, 16:09
    Wszyscy na pokladzie samolotu sa tylko pasazerami! Decyduje pilot- dowdca
    zalogi. Jesli ma watpliwosci, powinien skontaktowac se z bezposrednim
    przelozonym czyli z dowodca pulku. To nie jest wycieczka do Swidra samochodem
    szwagra...
  • color.one 11.04.10, 12:18
    sarah007 napisała:

    > Nastepny "madry"...Decyzje o ladowaniu moze podjac tylko PILOT.BO TYLKO ON MOZE
    > SPROWADZIC MASZYNE NA ZIEMIE...

    no i pilot podjal decyzje, skoro to on siedzial za sterami - tyle ze ta decyzja
    byla najprawdopodobniej wymuszona przez "zwierzchników" lub "zwierzchnika"... to
    oczywiste. zaden zdrowo myslacy pilot (kapitan) po nieudanej probie podejscia do
    ladowania w tak malej widocznosci i przy braku systemow naprowadzania naziemnego
    (z tak waznym ładunkiem) i ostrzezeniach wiezy kontrolnej, nie zdecydowalby sie
    na takie ryzyko. mam znajomych kontrolerow, kilku pilotow takze... i mechanika
    pokl. ktory latal na tutkach - kazdy puka sie w czolo i jest tylko jeden wniosek
    z tego co sie stalo, zwlaszcza jesli okaze sie, ze przyczyna nie lezala po
    stronie technicznej samolotu.
  • state.of.independence 12.04.10, 00:10
    Ja mam w bliskiej rodzinie osobę pracującą na lotnisku wojskowym i ta osoba też
    jest podobnego zdania, znaczy - puka się w czoło.

    --
    Zapraszam do moich galerii zdjęć :-)
    fotoforum.gazeta.pl/a/41137.html
    fotoforum.gazeta.pl/a/41313.html
  • Gość: xarp IP: *.146.16.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.04.10, 13:56
    że jak już opadnie narodowa histeria (kreowana głównie przez media i
    polityków) to paru naszych rodaków, którzy dotychczas z myślenia
    robili użytek od święta przekona się do tego, że myślenie ma wielką
    przyszłość.

    Zgadzam się z diagnozą roled.

    Gdyby dać zadanie sformułowane przez roled początkującemu specowi od
    zarządzania ryzykiem, to odpowiedź byłaby gotowa w 5 sekund i
    brzmiałaby: jeśli chcecie szybko pozbyć się znaczącej części swych
    elit (jakkolwiek nie oceniamy ich jakości) to będzie najprostszy
    sposób.

    Moja refleksja jest taka, że nie przeżwyciężyliśmy swych ciągot do
    bizancjum. Rosja też ma, tylko tam dodają jeszcze do tego niezbędny
    pierwiastek skuteczności.
  • Gość: thomas31London IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.04.10, 14:00
    ta tragedia jest niemal identyczna jaka zdarzyla sie w 1996 roku w
    chorwacji, kiedy to ponad 40 VIPow na pokladzie zginelo, bo nie
    zachowano zdrowego rozsadku przy podejmowaniu decyzji o ladowaniu,
    kiedy ambicje i honor wziely gore nad umiejetnosciami i zwyklymi
    slabosciami sprzetu i ludzkiej wiedzy, tego wypadku mozna by
    uniknac, jestem tego pewny...
  • sarah007 11.04.10, 06:01
    Alez, OCZYWISCIE, ze mozna bylo uniknac gdyby pilot podjal wlasciwa decyzje, bo
    to ON decyduje!!!
  • color.one 11.04.10, 15:57
    sarah007 napisała:

    > Alez, OCZYWISCIE, ze mozna bylo uniknac gdyby pilot podjal wlasciwa decyzje, b
    > o
    > to ON decyduje!!!

    o ile stoi nad nim ktoś i nim komenderuje ani nie mówi co ma robic.
    wiadomo, ostateczna decyzja należała do pilota, w końcu to on trzyma za stery...
  • sarah007 11.04.10, 16:25
    Czy wyscie wszyscy na glowy poupadali?
    W czasie podchodzenia do ladowania, w kabinie Tu-154, wielkiej jak gabinet
    owalny, stoja pilotom nad glowa wszyscy generalowie wraz z glowa panstwa i nimi
    komenderuja...Po nieudanej pierwszej probie, wyciagaja szable i terroryzuja
    pilota...
    Jesli pilot w drodze o Gruzji, zignorowal prosbe prezydenta to ten wczoraj nie
    mogl? Zmusic pilota do decyzji niezgodnych z procedurami mozna tylko
    terroryzujac go bronia a nie krzykiem.
  • color.one 11.04.10, 16:51
    mogl zignorowac, i jesli bylo tak jak tu piszą, szkoda ze tego nie zrobil.

    zauwaz jaka presja byla w tym wypadku: symboliczna uroczystosc, miejsca czekaja
    na delegatow i prezydenta, wszyscy spoznieni, telewizja czeka, rosjanie tylko
    czekaja az cos sie nie uda, i mnostwo innych czynnikow ktore przemawialy za tym,
    ze ladowanie w minsku i dojazd jest nie do przyjecia. moze i pilot o tym
    wiedzial, nie protestowal tak stanowczo jak ten w gruzji... przeciez nikt nie
    planowal ze sie nie uda, a jednak zawiodl zdrowy rozsadek, nie tylko pilota.

    gdybym byl takim pilotem, mozliwe ze tez w takich okolicznosciach probowalbym
    lądować do skutku...
  • alto11 10.04.10, 14:01
    Niestety nasuwa mi się straszna myśl, że katastrofa była "na własne
    życzenie" osób ze świecznika. Bo lądowanie 200 km dalej to odwołanie
    (lub co najmniej przesunięcie o kilka godzin) uroczystości w
    Katyniu. A pilot prawdopodobnie nie miał tyle odwagi osobistej, jak
    ten z Gruzji.

    No i trzeba zawsze pamiętać, że lepiej żeby cię 4 sądziło (np. za
    odmowę wykonania rozkazu) niż 6 niosło.
  • Gość: Kosa IP: *.chello.pl 10.04.10, 14:23
    Żaden samolot rejsowy nie lądowałby w takich warunkach.
    U nas każdy prawie każdy pilot chce być bohaterem.
    Dawno była katastrofa supernowoczesnym samolotem Casa?
    Kilka dni temu wiedząc o krótkim niewygodnym pasie
    premier Tusk wybrał właśnie nowocześniejszą Casę.
    Premier Putin lądował na innym lotnisku.
    TU 154 to stary ale kto się orientuje to wie, że to
    paradoksalnie wyjątkowo bezpieczny samolot ale to duży
    samolot a nie awionetka. Wielka nieodpowiedzialność i
    wielka niewyobrażalna tragedia.
  • Gość: adelajda IP: 109.243.243.* 10.04.10, 14:08
    myslisz, że ktoś był na poklądzie i wymuszał na pilocie lądowanie w
    takim miejscu? to jest bardzo prawdopodobne,
  • Gość: xarp IP: *.146.16.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.04.10, 14:15
    bo przecież przy odejściu na pełnym ciągu mogło coś pizgnąć w ruskiej
    technice (tak jak pizgnęło przy dodaniu gazu o jeden raz za dużo w
    obu polskich iłach 62-gich, które spadły) - na to wskazywałby zakręt
    pod dużym kątem na małej wysokości - takie manewry są w stanie zrobić
    jedynie początkujący piloci przy pierwszych próbach startów.
    Profesjonalny pilot daje w rurę i trzyma maszynę prosto dopóki nie
    osiągnie bezpiecznej prędkości i wysokości i to jest odruch.

    Jednak po przeczytaniu mojego zdania powyżej trzeba stwierdzić, że
    nie obala ono punktu 1 rozumowania roled'a. Oraz punktu 2 i 3, bo w
    dobrych warunkach wylądowaliby za 1-szym podejściem. Oraz punktu 5
    niestety.
  • Gość: meme IP: *.chello.pl 10.04.10, 14:18
    owszem... moglo, i jest to prawdopodobne, ze przy kolejnym podejsciu cos nie
    wytrzymalo, zwlaszcza ze podejcie mialo spory odchyl od pasa.. ale to nie
    zmienia faktu, ze ktos mogl powiedziec "ladowac do skutku, nie dyskutowac"
  • Gość: storima IP: *.23.75-86.rev.gaoland.net 10.04.10, 14:26
    Gość portalu: meme napisał(a):
    ale to nie
    > zmienia faktu, ze ktos mogl powiedziec "ladowac do skutku, nie dyskutowac"

    "Lech Kaczyński ocenił podczas lotu, że kapitan "powinien być mniej lękliwy" i
    zapowiedział, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie".
    Pilota broni MON."

    Na to niestety wyglada.
    Tym bradziej jestem w glebszej, ze tak sie wyraze, w bardzo glebokiej zalobie.
    Nie igra sie tak nieodpowiedzialnie.
    Niestety taka byla ta prezydentura.

    ___________________________________

    Jak każdy Polak jestem w żałobie.
  • Gość: Adamski667 IP: 109.243.119.* 10.04.10, 14:17
    Uważam, że Polska ma najlepszych pilotów na świecie "od zawsze", którzy nawet na przysłowiowych drzwiach od stodoły polecą, jednak każdy materiał ma swoją wytrzymałość i możliwości, dlatego zgadzam się z Tobą, Roled co do ostatniego punktu, dotyczącego lękliwości.
    Żal mi tego pilota i jego rodziny, którzy najprawdopodobniej zostaną zaszczuci, oczernieni i pozbawieni środków do życia (nieprzyznanie renty po zmarłym pilocie).
  • Gość: druid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.10, 14:24
    gościu idiota skończony jesteś i tyle ci powiem. Myśleć to sam nie
    potrafisz. Jakbyś miał trochę logiki i zdrowego rozsądku w głowie to
    byś bzdur nie wypisywał.
  • politol59 10.04.10, 14:43
    Mam to samo odczucie - Cześć Ich Pamięci.
  • roled 10.04.10, 14:50
    Fachowść pilota i możliwość wystąpienia awarii technicznej nie ma tu
    nic do rzeczy.

    Warunki BYŁY WYSOCE RYZYKOWNE. Kto normalny będzie ryzykował życie
    80 osób w takim przypadku? Nikt. No chyba, że jest się małym
    prezydentem z wielkim ego, to wtedy można...

    I cholernie mi żal, że tylu ludzi zgineło, żeby jakiś gnojek mógł
    zaspokoić swoje ambicje. Bez względu na to jakie stanowisko
    zajmował. Sama natomiast tragedia świadczy dobitnie o tym, że na
    najwyższych stanowiskach zasiadają ludzie, którzy się do tego
    kompletnie nie nadają.

    Elementarna ocena ryzyka i zagrożeń się kłania. Komuś się wydawało,
    że jest w stanie sprawiać cuda. A tu jednak nie wyszło. Tak
    naprawdę, refleksja jest taka, że strach się bać kogo mieliśmy jako
    głowę Państwa.
  • picnawode 10.04.10, 15:03
    Juz sie robisz gosciu nudny jak flaki z olejem.
  • picnawode 10.04.10, 15:06
    Dlaczego w takich momentach jak grzyby po deszczu wyrastają całe mase buraków typu roled, które choc na chwilę nie mogą sie powstrzymac od wyrazania swoich uprzedzen politycznych?
  • roled 10.04.10, 15:12
    buraki typu roled przedstawiają ci stan faktyczny. A nie-buraki
    twojego pokroju mają to do siebie, że prawdy boją się jak ognia i
    dlatego zamydlają wszystko katolicką martyrologią, szacunkiem do
    zmarłych i innymi bzdetami. A potem mamy znów to samo, bo w
    imię "wyższych wartości" żadnych wniosków nie wyciągnięto.

    Jak ci tak bardzo źle to leć daj na mszę. Tylko potem nie jeździj po
    pijaku, bo jeszcze kogoś zabijesz.
  • picnawode 10.04.10, 15:16
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • sarah007 11.04.10, 06:06
    roled , ty jednak jestes idiota. Nie Prezydent RP, nie jego zona, nie szef
    sztabu, nie dowodca sil lotniczych nie..itd., itp ZDECYDOWAL O WYKONANIU MANEWRU
    LADOWANIA. PILOT DECYDUJE. I to pilot podjal decyzje i wykonal manewr. Skutek
    znamy.
  • gatmar 11.04.10, 10:19
    Szacunek!
  • plusmajnus2 11.04.10, 13:30
    roled-trochę ciszej nad tą trumną.Tragicznie zmarły wczoraj
    prezydent nie był moim ,podobnie jak Twoim prezydentem,jednak ja,w
    przeciwieństwie do Ciebie próbuję zachować neutralny i obiektywny
    ton wypowiedzi.Troszkę jakby za bardzo tryskasz jadem,uważaj
    więc,żeby nie ugryżć się w język,bo zginiesz od własnej
    trucizny.Zdaję sobie sprawę z celowości Twoich działań-chcesz być
    fajny i dumny z ilości wpisów.Aż mi głupio,że wpisuję się w tą
    paranoję,póki co jednak ferowane przez Ciebie tezy są żałosne i
    daleko niestosowne w obliczu tragedii,na której tacy jak Ty chcą
    zbić kapitał.Żal mi Cię roled,choć po części się z Tobą zgadzam.
  • 141288bs 10.04.10, 15:07
    Po co to piszesz,bo jesli chcesz kogos oskarzyc nie znajac prawdy,
    lepiej bedzie jezeli z tym odczekasz chociaz jeden dzien.
    Zastanow sie roled.
  • sylwester.tomczak 10.04.10, 15:11
    roled napisał:

    > 1. Leci się starym trupem, którym sami piloci twierdzą, że boją się
    > latać.
    > 2. Leci się starym trupem w ciężkie warunki, bez widoczności.
    > 3. Podejmuje się decyzję żeby tym starym trupem lądować na lotnisku
    > nieprzystosowanym do ciężkich warunków.
    > 4. Na pokładzie starego trupa jest 80+ osób, w większości ważnych.
    >
    > 5. Wiadomo, że pewna osoba już wymuszała na pilotach "bycie mniej
    > lękliwym"
    >
    > Wnioski, jak ktoś potrafi myśleć, niech sobie sam wyciągnie.

    Niestety masz rację ale trzeba było tragedii aby "NASI" to zauważyli
    jak ze wszystkim zresztą

    --
    Ignorantia iuris nocet
  • roberto74 10.04.10, 15:11
    dziennik.pl/wydarzenia/article230019/Dlaczego_pilot_odmowil_prezydentowi.html
    ...
  • tia666 10.04.10, 15:14
    przede wszystkim procedury i jeszcze raz procedury, pomijajac fakt istnienia
    katastrof, przestarzalego sprzetu, ludzkich slabosci itd. nie powinno upychac
    calego dowodztwa do jednego samolotu ta lekcja byla juz przerabiana i nic...
    nauka poszla w las, moze tu dziala zasada do trzech razy porazka :(




  • sekalek 10.04.10, 17:50


    Sprawa wyglądała tak : brak warunków pogodowych ale:
    - na dole ekipa telewizyjna
    - polowa PIS w samolocie, część na miejscu (co tam robiła Kempa, co Wasserman
    robił w samolocie)
    - Skrzypek, Kochanowski itp

    To miał być medialny start kampanii prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego. Nie
    oszukujmy się, że oni tam wszyscy byli bo chodziło o pamięć ofiar. On tam
    lecieli aby zrobić show.
    Nie wyszło, czasem tak bywa.
    Zastanawia mnie tylko debilizm wojskowych. W każdym normalnym kraju wojsko ze
    względów bezpieczeństwa nie lata razem. Tutaj straciliśmy całe dowództwo sil
    zbrojnych. Wypadek Casy nic nikogo nie nauczył.
    Kolejna kwestia jest pilot. Podejrzewam, że mając na głowie Dowództwo,
    Prezydenta i jego krzykaczy podjął tragiczną w skutkach decyzję. Cztery próby
    podejścia do lądowania ?? – to się nie mieści w głowie. Pod jaką presją musiał
    być pilot, że tyle razy próbował. Wszyscy pamiętają słynny lot do Gruzji.
    Ciekawe czy Szczygło by go podsumował tak, jak podsumował polskich żołnierzy po
    wpadce z ostrzelaniem Nangar Khel.

    Tragedia dla Narodu, bo nas potwornie osłabia. Zobaczycie jaka panika będzie na
    giełdzie i w koszyku walut.

    Dla mnie to miał być show polityczny, ale nie poszedł po myśli Wielkiego Stratega.
  • 1ki 10.04.10, 21:34
    sekalek daj sobie spokój z trollowaniem w czasie wielkiej tragedii dla
    większości Polaków. Trollujesz chyba pod każdym wątkiem! Gdzie nie spojrzę tam
    sekalek i jego "mądrości"...
  • deep_breath 12.04.10, 12:50
    Co ty bredzisz o jakim politycznym spektaklu.
    Rocznica Katynia do ciebie nie przemawia? Ludzie, ktorzy tam
    polecieli to prawdziwi patrioci, ktorzy chcieli uczcic pomordowanych
    Polakow, mimo wielu oczywistych i znanych przeciwnosci ze strony
    rosyjskiej. Ale niestety w ten sposob nadarzyla sie okazja dla sil,
    ktore taka katastrofa byly bardzo zainteresowane.
    Zastanawiajacy jest fakt, ze juz w kilka godzin po katastrofie,
    ludzie Komorowskiego probowali przejac IPN, zanim Komorowski oglosil
    jeszcze przejecie wladzy prezydenckiej oficjalnie.
  • 1-kat 10.04.10, 18:31
    GDYBY MNIEJ DO SIEBIE A WIĘCEJ W PAŃSTWO WKŁADALI TO DZISIAJ DALEJ BY SIĘ DOBRZE
    BAWILI.
  • 1-kat 10.04.10, 18:43
    GDYBY MNIEJ DO SIEBIE A WIĘCEJ W PAŃSTWO WKŁADALI TO DZISIAJ DALEJ BY SIĘ
    DOBRZE BAWILI.I NIKT BY NIE PISAŁ I MÓWIŁ ŻE LECIELI STARYM TRUPEM,PRZESTAŃCIE.
  • netkatarynka6661 10.04.10, 19:00
    miało być przedstawienie ,to i było ..
  • dresik089 11.04.10, 15:25
    No wlasnie gdyby tak nie rujnowali calej Polski to moze ten zal bylby prawdziwy
  • tetradrachma 10.04.10, 19:09
    Zgadzam się z (twoim) wywodem. Brak profesjonalizmu, nie tylko
    politykom, zawsze Polaków gubił.
  • netkatarynka6661 10.04.10, 19:13
    szkoda ludzi..
  • sekalek 10.04.10, 20:14
    Szkoda, ale nie dajmy się zwariować. To miał być show pod kierownictwem Jarka
    Kaczyńskiego i spin doktorów
  • ridick86x 10.04.10, 21:23
    Dlaczego pierwsza czarna skrzynka została znaleziona dopiero po kilku godzinach
    skoro zaraz po katastrofie na amatorskim filmie polski reporter pokazuje miejsce
    katastrofy i czarną skrzynkę, z tego to filmu później korzystają media a
    ratownicy nie mogą tak długo jej znaleźć... dziwne
    patrz.pl/filmy/amatorskie-nagranie-z-miejsca-katastrofy-tu-154
  • bezy2008 11.04.10, 00:29
    fakt, faktem ruskie coś kombinują. takie "wylewne" zachowanie do nich
    też nie podobne.
  • white_lake 10.04.10, 22:04
    ja też nie sądzę, żeby to była wina samolotu czy pilota...
    to wystąpienie w Katyniu było zbyt ważne, żeby pozwolić je sobie
    zepsuć jakimś spóźnieniem
    no i żeby jacyś Ruscy z kontroli lotów mieli rozkazywać? - to
    niedopuszczalne!
    teraz świat przysyła nam kondolencje, ale co powie, jak się okaże,
    że to jedna osoba z ambicjami ma na sumieniu wszystkie te ofiary

    zgadzam się z opinią roleda
    ale samolot chyba naprawdę był w porządku
  • kim-lan-san 10.04.10, 22:06
    Przyczyny zbada komisja.
    --
    ---
    wiesz z kim tańczysz??? g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/51000/tusk_putin_51175.jpg
  • sekalek 10.04.10, 22:08
    Fanatycy PIS już rozwikłali tę zagadkę. Rosjanie !!!
  • czupurko9 11.04.10, 16:08
    Glowna przyczyna katastrofy jest historia, a mowiac konkretnie
    Katyn, ktory caly czas wydaje nam sie wydarzeniem wspolczesnym.
    Trzeba pozwolic zabliznic sie tej ranie, a nie rozdrapywac ja bez
    przerwy. Niestety, antyrosyjska polityka Kaczynskiego nie zblizyla
    naszych narodow, a raczej oddalila. Katyn powinien byc poczatkiem
    rekoncyliacji. To co sie stalo pod Smolenskiem, mam nadzieje,
    doprowadzi do zmarginalizowania histerycznej polityki klerykalno-
    narodowej. To jedyny pozytyw tego wydarzenia.
  • cimka1 12.04.10, 01:55
    swięte słowa!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.