Dodaj do ulubionych

Jak jesteśmy robieni w wała ...

20.06.11, 23:13
"Rzecznik dyscyplinarny 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego uniewinnił pilota, uznając że decyzja o lądowaniu nie zapadła poniżej 100 m. wysokości. Postępowanie dowiodło, że piloci widzieli światła i pas startowy lotniska, gdy byli na wysokości 130 metrów."

A zerknijmy na stronę 72, uwag polskich do raportu MAK:


"Z zeznań dowódcy załogi samolotu Jak-40 wynika, że zobaczył ziemię z wysokości 80-90m.
Oświadczył również, że z wysokości 80m pasa nie widział i zobaczył go dopiero z wysokości 50-70m."


Kto więc kłamie ????

KL zobaczył samolot Jak-40 dopiero nad progiem DS 26. Z analizy odległości pomiędzy położeniem poszczególnych obiektów (zdjęcie zamieszczone poniżej) wynika, że faktyczna widzialność w czasie lądowania samolotu Jak-40 nie była większa niż 500m"

W rzeczywistości podana na zdjęciu odległość ok. 500m wynosi w rzeczywistości ok. 245m (można to sprawdzić miarką Google Earth ) czyli, że Jak lądował w podobnych warunkach jak próbował podchodzić TU154M

Edytor zaawansowany
  • qwakacz 21.06.11, 00:04
    Tak było i tym razem .Pogubili się w zeznaniach . Ale gdy nasz pilot zmienia zeznania to nikt tegonie zauważył, gdy zeznania zmienił ruski kontroler to afera na całego.
  • you-know-who 21.06.11, 02:19
    aaa to by sie zgadzalo. jesli widzial ziemie z 80m, to musial zobaczyc apm-y wlasnie z ~60 m. oto jak to wynika z teorii.

    widzialnosc pionowa byla okolo VV=90m, mgla gestniala liniowo wraz z wysokoscia.
    wtedy na dopiero na wys. ok. 80 m pilot widzi ziemie, poniewaz nie patrzy pionowo w dol.

    mamy d(tau)/ds = 1/RVR + (z/VV)*(1/VV), tutaj 1/RVR jest dodane prawie jako ozdobnik bo RVR ~ 1000 m >> VV i nie bedzie wazne, ale trzymajmy to.

    jak nachylona jest do ziemi linia widzenia apm-u? pod katem ktorego sinus rowny jest z/s (z=wysokosc pilota nad poziomem apm-u, s = dlugosc linii widzenia.

    ten kat nie jest dowolny, poniewaz jakiem-40 nie da sie wyladowac bez cudow po sciezce schodzenia bardziej stromej niz okolo 6 stopni, a bylo pewnie tylko 4-5 stopni
    (standardowa sciezka ok. troszke mniej niz 3 stopnie, ale tak sie w 36-m pulku lata).

    pokaze teraz, ze s ~600m zas z ~ 60m, ok? mozna oczywiscie rozwiazac dwa rownania z dwoma niewiadomymi, ale latwiej zaproponowac dwie liczby jako rozwiazania i pokazac ze spelniaja dwa rownania. to to samo.

    po pierwsze,
    apm-y staly 200 m od progu pasa, wiec sciezka schodzenia na jego prog byla
    nachylona do poziomu o okolo 4-5 stopni, ale linia widzenia apm-ow nieco wiecej, bo staly one o 200m blizej niz prog pasa. widac je bylo pod katem okolo ~6 stopni ponizej horyzontu. w takim razie w odleglosci 600m w prostej linii od nich, samolot byl na wysokosci sin(6 stopni)*600m ~ 60m.

    po drugie,
    to samo(!) wynika z modelu nieprzezroczystosci mgly. pamietamy ze w dzien widac apm-y przez mgle o grubosci optycznej tau=3. calkujac d(tau)/ds po linii widzenia dostajemy
    tau = {calka od 0 do s} d(tau)/ds *ds = (s/z) * {calka od 0 do z} d(tau)/ds *dz =
    s*(1/RVR + z/2(VV)^2) == 3

    wezmy teraz RVR=1000m, VV=90m, s=600m, wtedy wysokosc z wychodzi rowna
    z ~ 64m, niezla zgodnosc, liczby wymienione powyzej (pierwsza widocznosc apm-ow w odleglosci 600m z wysokosci nad pasem ok 60m, w warunkach pogodowych wosztyla) zgadzaja sie i z katem znizania jaka-40 i z teoria transferu swiatla we mgle.

    * * *

    zobaczyc apm-ow z wysokosci 130m nie da sie zadna miara:
    s byloby wtedy 1200m (dwa razy wieksze), z 130m (dwa razy wieksze),
    a tau z powyszczej calki byloby wtedy rowne
    tau = 1200 m *(1/1000m + 130m/2(90m)^2) ~ 11

    swiatlo apm-u o mocy 20 kW odpowiada nietlumionemu bezposredniemu swiatlu
    zarowki o mocy 20000 W /e^11 = 0.33 W. naturalnie, wciskanie kitu wojskowej komisji, ktorej zasugerowano wierzyc w takie rzeczy, jak zobaczenie w dzien z ponad kilometra, na jasnym tle mgly, zrodla swiatla o mocy 0.33 W, udalo sie!
    czyzby na wat wykladano tylko fizyke lotu pocisku a nie znano innych jej
    dzialow?
  • joanna_on-line 21.06.11, 02:25
    you-know-who napisał:

    > czyzby na wat wykladano tylko fizyke lotu pocisku a nie znano innych jej dzialow?

    nie, nie rozumiesz. to nie jest wazne jaka jest wiedza panów po WAT - ważne jakie mają wyobrażenie o wiedzy innych, przede wszystkim tych, którzy mogliby ich postanowienie podważyć - a któż mógłby to być? komu może zależeć, żeby zrobić czystkę w 36 pułku??? znasz takich??? bo ja zaczynam wątpić czy poza osobami typu p. Hypki, komukolwiek zależy... :(
    --
    Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów. by Stanisław Lem

    Oszołomy i szowiniści nie mają narodowości, oni mają fobie. by igor_uk
  • you-know-who 24.06.11, 17:59
    (co sugeruja uwagi polskie do raportu mak-u i co wydaje sie zupelnie mozliwe, bo ja jestem przekoanny ze pogoda od ladowania jaka do ladowania nr.101 sie pogorszyla)
    wtedy wklad czynnika 1/rvr do wyliczonej wysokosci nad pasem, z ktorej pilot zobaczyl apm-y, staje sie wiekszy i dostajemy
    z ~50 m, zamiast ~60 m przy rvr=1000m. [dokladniej, 49m wzgl. 64m]

    obie wartosci sa rozsadne, i potwierdzaja pierwotne nie przeklamane zeznania wosztyla przed polskimi sledczymi.

    skoro mamy podejrzenie, ze rvr nie bylo zbyt dobre (gora 500m) to wysokosc na ktorej wosztyl zobaczyl apm-y byla z~50m, znacznie, znacznie ponizej dozwolonej wysokosci znizania przy podejsciu na 2 ndb! wosztyl narazil dziennikarzy razaco lamiac przepisy.

  • absurdello 21.06.11, 22:30
    i znikł też z 36splt dowódca 1 eskadry, który leciał 7 kwietnia ...
  • jot-es49 22.06.11, 07:37
    Pawełku! A ty dajesz z siebie robić wała?
    Nie?
    No i fajnie!
    A ci co sobie na to pozwalają lub próbują jeszcze podbijać wała - mają to czego sami chcą...

    Przy kolejnej, niechybnej tragedii poszukamy znowu jakiegoś helu, może tym razem chińczyków czy talibów. Wszak nie wszystko da się powiesić na Rusków...

    Tyle tylko, że ja od ponad roku szerokim łukiem omijam na wszelki wypadek samoloty PLL Lot.
    Co z tego, że Lotem bliżej... Aż tak mi się nie śpieszy do ziemi...

    --
    GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM
    ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. (K.I. Gałczyński - 1953)

    Zobacz - fotoforum.gazeta.pl/a/51835.html
  • deoand 24.06.11, 20:02
    Cytuję

    Tyle tylko, że ja od ponad roku szerokim łukiem omijam na wszelki wypadek samoloty PLL Lot.
    Co z tego, że Lotem bliżej... Aż tak mi się nie śpieszy do ziemi...

    Jednego kapitana Lotu juz mniej - też cos tam źle policzył i zcałkował wysokość i do ziemi bliżej a właściwie do wody i bęc o wodę .

    Przyjdą młodsi !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka