Dodaj do ulubionych

Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu MAK

22.07.11, 18:40
retoryka raportu wskazuje ,że
głównym adresatem sa dziennikarze i opinia publiczna
a celem raportu ich urabianie

w raporcie stosuje sie metode wciskania przekłamań i kłamstw upieszczonych w wsród faktów i iczywistych oczywistosci

np/
punkt 1.14
Przeżywalność.
np takie sformułowanie:
smierc nastąpiła wskutek śmiertelnych ( niemozliwych do przezycia ) obrażęń

( czysta retoryka- masło maslane- coś w stylu zabiło ich na smierć)

nastepnie:

znów ta bajeczka podana arbitralnie , jako najprawdziwsza prawda
że na wszystkie ofiary zadziałało przeciażenie 100g
nastepnie
znów to podekrślają
że obrazenia powstały wskutek działania przeciażenia wynikającego z hamowania oraz oddziaływania przedmiotów, czesci e tc nisczonego kadłuba


te przeciażenia sa oczywiście niemozliwe

wystarczyłoby aby w raporcie podano mijesce pierwszego styku kokpitu z ziemia
( miejsce gdzie spoczywa jest okreslone - to zdjecie z kołem podwozia przedniego)

okazałoby sie że była to droga co najmniej kilkadziesiąt metrów

( poniżej srednie przeciazenia wynikajaće z hamowania z predkosci 70 m/sek do zera
na drodze:
10 metrów 25g
20m 12g
40m 6g

skladowa pionowa tez nie moga byc duza
zahamowanie z preĐkođci opadania 10m-sek
na drodze 1,5m ) zgniatanie kadluba= to 3g






--
Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
Obserwuj wątek
    • qwakacz Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 22.07.11, 20:33
      niegracz napisał:

      > że obrazenia powstały wskutek działania przeciażenia wynikającego > te przeciażenia sa oczywiście niemozliwe
      > ( poniżej srednie przeciazenia wynikajaće z hamowania z predkosci 70 m/sek
      > do zera
      > na drodze:
      > 10 metrów 25g
      > 20m 12g
      > 40m 6g


      Jak zwykle dopuszcasz się manipulacji . Mówisz o obrażeniach pasażerów a liczysz przeciążenia dla samolotu.
      Poniżej masz link do filmu w zwolnionym tempie - wyjaśnij co dzieje się od trzeciej do czwartej i potem od czwartej do piatej sekundy.
      www.youtube.com/watch?v=d7iYZPp2zYY
      Przekładając to na Tupolewa : w czwartej sekundzie Tupolew spoczywa już na ziemi . Między czwartą a piątą sekunda lataja już tylko pasażerowie.
      Mam nadzieję że zrozumiesz ten filmik wszak nie pisze że dozwolony od lat 13-tu.
    • qwakacz dłuższa droga hamowania- pokaz dla opornych 22.07.11, 20:43
      www.youtube.com/watch?v=HZFMmNqCvbc&NR=1
      Jakoś ten pasażer nie wyhamował razem z samochodem więc pasażerowie TU hamując razem z samolotem musieli działać zgodnie z prawami fizyki Niegracza.
      TAk z ciekawości - na ile g szacujesz przeciążenie działające na ten manekin?
    • niegracz Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 23.07.11, 08:32
      kolejny przykład

      smierć nastapiła blyskawicznie, w chwili zderzenia samolotu z ziemią

      jeśli juz to w trakcie kilku sekund od zderzenia z ziemia


      samolot to nie jest punkt ale ogromna konstrukcja\\ kadlub ma kilkadziesiat metrów dlugosci

      proces rozpadu jest stopniowy
      tu kadłub nie uderzyl na płask ( jak ? MAK nie pisze - woli nie pisac bo temat jest .. sliski)

      gdy giną piloci w kokpicie - pasażerowie w końcu kadluba maja jeszcze przed soba pare sekund


      --
      Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
      • madameblanka Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 23.07.11, 08:46

        > gdy giną piloci w kokpicie - pasażerowie w końcu kadluba maja jeszcze przed soba pare sekund


        ohoho to kawał zycia...
        człowieku pewnie że zginęli błyskawicznie, kilka sekund to nie błyskawicznie (zwłaszcza że to była góra dwie)??
        To że niszczej najpierw przód samolotu to z tyłu co, cisza? Wszyscy siedzą grzecznie w fotelikach i czekają na swoją kolej?? Otóż dostają w łeb latającymi laptopami, siedzeniami, gaśnicami...a właściwie to przypięci pasami, wisząc do góry nagami ryli głowami ziemię....nieeee, to nie była śmierć błyskawiczna, eeeh









        --
        Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
        • niegracz Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 23.07.11, 09:29
          madameblanka napisała:


          > To że niszczej najpierw przód samolotu to z tyłu co, cisza? Wszyscy siedzą grz
          > ecznie w fotelikach i czekają na swoją kolej?? Otóż dostają w łeb latającymi la
          > ptopami, siedzeniami, gaśnicami...a właściwie to przypięci pasami, wisząc do gó
          > ry nagami ryli głowami ziemię....nieeee, to nie była śmierć błyskawiczna, eeeh
          > .
          tta . napisałas kawał fantasy horroru

          co do rzeczywistego przebiegu zdarzeń w katastrofach lotniczych
          to jest inny
          a MAk dodkladnie cie zmanipulowal - tak jak chciał
          : było 100 g i koniec

          ale katastrofy duzych samolotów pasażerskich tak nie przebiegaja

          jedni pasażerowie giną zmieżdżeni inni są ciezko ranni, inni lekko ranni

          MAK stosuje tu w jakims celu urawniłowke: 100 g zabiło w jednej chiwli i koniec

          tu masz przyklad katastrofy o podobnych parametrach uderzenia i przeciażenia
          Boeing 767 Pusan Korea\

          www.1001crash.com/photo-accident-Airchina_B767-lg-2-nbimage-6-image-Airchina_B767_im2-i-2-fichier-Airchina_B767_im.html
          we mgle samolot uderza w zbocze góry z predkoscia ponad 300 km h
          i co?
          kilkadziesiat osób przeżywa

          jeden z pasażerów
          o własnych siłach zszedl do osady poniżej

          w tym sensie w katastrofach lotniczych duzych samolotów pasażerskich
          nie ma "jednej chwili" ani nie ma
          jednakowych warunków katastrofy dla wszystkich pasażerów

          a MAK skutecznie wtłacza te bzdure do głów Gawiedzi




          --
          Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
          • qwakacz Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 23.07.11, 11:08
            niegracz napisał:

            > tu masz przyklad katastrofy o podobnych parametrach uderzenia i przeciażenia
            > Boeing 767 Pusan Korea\
            > www.1001crash.com/photo-accident-Airchina_B767-lg-2-nbimage-6-image-Airchina_B767_im2-i-2-fichier-Airchina_B767_im.html
            > we mgle samolot uderza w zbocze góry z predkoscia ponad 300 km h


            A tu masz przykład gdzie nie ma góry , nie ma uderzenia a 30 osób zostało rannych :
            wiadomosci.onet.pl/swiat/samolot-wpadl-w-dziure-powietrzna-30-rannych,1,3739175,wiadomosc.html
            i co wynika z tych przypadków ?

          • jamnik_belial Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 26.07.11, 10:20
            niegracz napisał:

            > co do rzeczywistego przebiegu zdarzeń w katastrofach lotniczych
            > to jest inny
            > a MAk dodkladnie cie zmanipulowal - tak jak chciał
            > : było 100 g i koniec
            >
            > ale katastrofy duzych samolotów pasażerskich tak nie przebiegaja
            >
            > jedni pasażerowie giną zmieżdżeni inni są ciezko ranni, inni lekko ranni

            Albo giną wszyscy.

            > MAK stosuje tu w jakims celu urawniłowke: 100 g zabiło w jednej chiwli i kon
            > iec

            A jaka to róznica jaka była wartość przeciążenia? Czy gdyby się okazało że działało na nich tylko 10g to coś by to zmieniło?

            > tu masz przyklad katastrofy o podobnych parametrach uderzenia i przeciażenia
            > Boeing 767 Pusan Korea\
            >
            > www.1001crash.com/photo-accident-Airchina_B767-lg-2-nbimage-6-image-Airchina_B767_im2-i-2-fichier-Airchina_B767_im.html
            > we mgle samolot uderza w zbocze góry z predkoscia ponad 300 km h
            > i co?
            > kilkadziesiat osób przeżywa

            Przykład całkowicie nieadekwatny. Ten samolot wylądował na las w normalnym położeniu, z bardzo korzystnym (jak na tę sytuację) kątem nachylenia i ze zmniejszoną prędkością. Podobieństwa do wypadku smoleńskiego nie ma żadnego bo a) w Smoleńsku nie było nawet tej mizernej amortyzacji z lasu, b)spadli na grzbiet, c)spadli dziobem w dół i d)cały czas przyspieszając.

            I do tego nawet w tym o niebo lepszym układzie tego 767 zginęło mnóstwo osób. A ty się dziwisz że pod Smoleńskiem były ofiary. ROTFL.


            • niegracz Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 26.07.11, 18:49
              jamnik_belial napisała:

              > Albo giną wszyscy.
              .
              w większości przypadków katastrof o podobnych parametrachn upadku i podobnej skali zniszczeń czesc pasażerów przezywa

              >
              > A jaka to róznica jaka była wartość przeciążenia? Czy gdyby się okazało że dzia
              > łało na nich tylko 10g to coś by to zmieniło?
              .
              po pierwsze chodzi o wiarygodnośc MAK
              jeżeli w tej sprawie MAK mnipuluje , to jak jest z innymi aspektami katastrody ?
              >

              > Przykład całkowicie nieadekwatny. Ten samolot wylądował na las w normalnym poło
              > żeniu, z bardzo korzystnym (jak na tę sytuację) kątem nachylenia i ze zmniejszo
              > ną prędkością. Z tego 767 zginęło mnóstwo osób.
              .
              nie
              ten samolot nie lądował
              nie
              predkosc nie była zmniejszona- byla wieksza niz Tu-154 -zapewne ok 330km/h
              gdyz samolot jeszcze kołował kierując się na pas
              walneli w góre
              a skala zniszczeń jest podobna - a więc i impet uderzenia bylo podobny
              przypominam
              jeden gosciu sam doszedł do osady poniżej

              A
              > ty się dziwisz że pod Smoleńskiem były ofiary.
              ?
              Ja ? nigdy
              ja tylko się dziwie że wszyscy zgineli
              w katastrofach o podobnej skali zniszczenia z reguły ktos przezywa
              np ostatnia katastrofa Tu134
              >


              --
              Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
              • absurdello Podobnych parametrach ruchu ... 26.07.11, 23:08
                ile samolotów upada na bok albo część grzbietową przy tego typu locie ?

                Ilu pasażerów jest w stanie, w chwili gdy samolot prawie dachuje, przyssać się mniej szlachetną częścią pleców do fotela by mieć tę iluzoryczną ochronę od fotela ?

                Przecież nawet przy przechyle tylko do 90 stopni pasażerowie (oprócz tych z lewego rzędu przy oknie była wyrwana ze swoich foteli i leżeli na boku nie mając ochrony od fotela i będąc w pozycji raczej bezradnej niż kontrolowanej.

                Do tego to nie była drużyna zapaśników o żelaznych mięśniach, tylko grupa ludzi starszych (znaczna część delegacji), z niewyrobionymi mięśniami, kruchymi już kośćmi, o przytępionym refleksie. Co oni mogli zrobić w te kilka sekund, zaskoczeni, spanikowani czy nawet sparaliżowani strachem ?

                Oni nie mieli żadnej szansy obrony przed skutkami gwałtownego hamowania z 80-83m/s praktycznie do zera na odcinku często odległości międzyfotelowej (ok. 75cm w TU154m).

                Ci co się ewentualnie utrzymali w fotelach rozbijali się o fotele lub ścianki przed nimi. Inni rozbijali się o schowki na bagaż ręczny nad głowami. Jeszcze innych miażdżył wgniatany sufit kabiny ...

                rusz człowieku wyobraźnią co tam się mogło dziać przy takiej pozycji upadku samolotu i charakterze fizycznym osób jakie były na pokładzie ... szanse przeżycia mieli żadne.
                Gdyby samolot uderzył kołami o ziemię, to może ktoś by przeżył bo pewnie kogoś by fotel ochronił przed urazami głowy.
                • state.of.independence Re: Podobnych parametrach ruchu ... 27.07.11, 09:22
                  Tu nie chodzi nawet o mechaniczne urazy głowy - w sensie uszkodzenia kości czaszki. Przy tak nagłym wyhamowaniu nie potrzeba tak naprawdę nikomu rozbijać czaszki. Może wtedy dojść do popękania naczyń krwionośnych w mózgu i wylewu, jeśli już o głowach dyskutujemy. Natura zaprojektowała nasz organizm co najwyżej na spadanie na 4 litery z drzewa, a nie na rozbijanie się samolotem czy samochodem.

                  Podobnie ma się sprawa z narządami jamy brzusznej czy z płucami. Jest jeszcze kolejna rzecz - w wyniku nagłego i silnego uderzenia w plecy czy klatkę piersiową może dojść do zatrzymania akcji serca (nawet gdyby spadało się jedynie z tego drzewa). No więc nawet gdyby pasażerowie siedzieli sztywno w fotelach przyssani do nich tyłkami nie wiem, czy wiele by im to pomogło.

                  A tymczasem rzeczywiście w tej sytuacji gdy zaczęła pękać konstrukcja samolotu, gdy zaczęły się przemieszczać względem siebie np. fotele to po prostu oprócz tych obrażeń wewnętrznych, które tak czy siak by się zdarzyły ludziom, doszło jeszcze do obrażeń zewnętrznych i to poważnych, bo niektóre ciała były mocno rozczłonkowane. Chociażby opis zwłok Błasika - napisano tam bodajże o częściowej dekapitacji, o urwaniu którejś ręki, itp.

                  To co się tam działo z pewnością nie było porównywalne do ostrego hamowania na światłach, gdzie ludźmi tylko trochę potrzęsie i (zazwyczaj) nic się nie stanie. A ja widzę, że nasz kolega chce katastrofę lotniczą sprowadzić właśnie do tego.




                  --
                  Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html
                  • don_eugenio Re: Podobnych parametrach ruchu ... 27.07.11, 10:23
                    state.of.independence napisała:

                    > Tu nie chodzi nawet o mechaniczne urazy głowy - w sensie uszkodzenia kości cza
                    > szki. Przy tak nagłym wyhamowaniu nie potrzeba tak naprawdę nikomu rozbijać cza
                    > szki. Może wtedy dojść do popękania naczyń krwionośnych w mózgu i wylewu, jeśli
                    > już o głowach dyskutujemy.

                    Musisz wziąć pod uwagę że niektóre osoby,a zwłaszcza te na najwazniejszych stanowiskach,nie miały czegos takiego jak MÓZG.
                    --
                    A.Tupolew -konstruktor samolotu
                    Lech Kaczyński-destruktor samolotu
                    • state.of.independence Re: Podobnych parametrach ruchu ... 27.07.11, 10:38
                      O przepraszam, mózg to musiały mieć, żeby jakoś funkcjonować. Co najwyżej nie miały wykształconych wyższych struktur tegoż mózgu, jak na przykład płaty czołowe, ewentualnie kora mózgowa.

                      --
                      Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html
                  • niegracz Re: Podobnych parametrach ruchu ... 27.07.11, 18:59
                    state.of.independence napisała:

                    > Tu nie chodzi nawet o mechaniczne urazy głowy - w sensie uszkodzenia kości cza
                    > szki. Przy tak nagłym wyhamowaniu nie potrzeba tak naprawdę nikomu rozbijać cza
                    > szki. Może wtedy dojść do popękania naczyń krwionośnych w mózgu i wylewu,
                    . Natura zaprojektowała nasz organizm co najwyżej na
                    > spadanie na 4 litery z drzewa, a nie na rozbijanie się samolotem czy samochodem
                    .
                    tłumaczysz to tak sugestywnie..
                    ale czy jestes pewna że przekonałabys np. stewardesse z ostatniej katastrofy Tu-134 ktora o wlasnuych sialch opusciła szczatki rozbitej w drobny MAk maszyny
                    czy tego goscia z Boeinga 767 rozwalonego koło Pusan ktory o wlasnych siłach doszedł do pobliskiej osady ?

                    >
                    > A tymczasem rzeczywiście w tej sytuacji gdy zaczęła pękać konstrukcja samolotu,
                    > gdy zaczęły się przemieszczać względem siebie np. fotele to po prostu oprócz t
                    > ych obrażeń wewnętrznych, które tak czy siak by się zdarzyły ludziom, doszło je
                    > szcze do obrażeń zewnętrznych i to poważnych, bo niektóre ciała były mocno rozc
                    > złonkowane. Chociażby opis zwłok Błasika - napisano tam bodajże o częściowej de
                    > kapitacji, o urwaniu którejś ręki, itp.
                    .
                    z kolei ciało stewardessy oraz księdza - bez oznak poważnych obrażen zewnętrznych
                    >
                    > To co się tam działo z pewnością nie było porównywalne do ostrego hamowania na
                    > światłach, gdzie ludźmi tylko trochę potrzęsie i (zazwyczaj) nic się nie stanie
                    > . A ja widzę, że nasz kolega chce katastrofę lotniczą sprowadzić właśnie do teg
                    .\

                    źlę widzisz -nigdzie czegos takiego nie napisałem

                    --
                    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
              • jamnik_belial Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 27.07.11, 09:46
                niegracz napisał:

                > jamnik_belial napisała:
                >
                > > Albo giną wszyscy.
                > .
                > w większości przypadków katastrof o podobnych parametrachn upadku i podobne
                > j skali zniszczeń czesc pasażerów przezywa

                Bzdura. W większości katastrof będących skutkiem niekontrolowanego upadku na grzbiet nie przeżywa nikt.

                > > A jaka to róznica jaka była wartość przeciążenia? Czy gdyby się okazało ż
                > e dzia
                > > łało na nich tylko 10g to coś by to zmieniło?
                > .
                > po pierwsze chodzi o wiarygodnośc MAK
                > jeżeli w tej sprawie MAK mnipuluje , to jak jest z innymi aspektami katastr
                > ody ?

                Nie manipuluje, tylko podaje w oczywisty sposób przybliżone, orientacyjne dane dla ciekawskich. Praktycznego znaczenia to nie ma - więc nie ma i manipulacji.

                > > Przykład całkowicie nieadekwatny. Ten samolot wylądował na las w normalny
                > m poło
                > > żeniu, z bardzo korzystnym (jak na tę sytuację) kątem nachylenia i ze zmn
                > iejszo
                > > ną prędkością. Z tego 767 zginęło mnóstwo osób.
                > .
                > nie
                > ten samolot nie lądował

                Ten samolot wylądował na zboczu góry. Wylądował przypadkiem i w sposób niekontrolowany, tym niemniej było to lądowanie, a nie wbicie się w ziemię.

                > nie
                > predkosc nie była zmniejszona- byla wieksza niz Tu-154 -zapewne ok 330km

                Poczytaj coś o tej katastrofie a nie bredź, bo ci palec zsinieje od tego wysysania bzdur. Przed zderzeniem załoga podniosła dziób do góry, ale nie zdążyli zwiększyć ciągu. Czyli w oczywisty sposób zwolnili, a do tego ustawili się korzystniej w stosunku do zbocza.

                > /h
                > gdyz samolot jeszcze kołował kierując się na pas

                Kołował? To to się zdarzyło na ziemi, na terenie lotniska?

                > walneli w góre
                > a skala zniszczeń jest podobna - a więc i impet uderzenia bylo podobny
                > przypominam
                > jeden gosciu sam doszedł do osady poniżej

                Bo nie wylądował głową w dół i nie został rozsmarowany przez centropłat.

                >
                > A
                > > ty się dziwisz że pod Smoleńskiem były ofiary.
                > ?
                > Ja ? nigdy
                > ja tylko się dziwie że wszyscy zgineli
                > w katastrofach o podobnej skali zniszczenia z reguły ktos przezywa
                > np ostatnia katastrofa Tu134

                W katastrofach o podobnej do smoleńskiej skali zmiszczenia z reguły nie przeżywa nikt.
        • qwakacz W tym przypadku Niegracz ma rację ! 23.07.11, 11:27
          madameblanka napisała:

          > > gdy giną piloci w kokpicie - pasażerowie w końcu kadluba maja jeszcze
          > przed soba pare sekund


          Mademoiselle Blanca :
          Niegracz ma rację - zerknij jeszcze raz na ten film :
          www.youtube.com/watch?v=HZFMmNqCvbc&NR=1
          Wyraźnie widać że pasażer siedzący na tylnej kanapie juz po zatrzymaniu karoserii leci na pewną śmierć. W końcowej fazie lotu uderza głowa w kokpit i składa się jak scyzoryk .
          Jego przelot na odległości około 1,5 metra trwa jednak aż 12 sekund !!!
          W przypadku pasażerów Tupolewa pasażerowie od ogona do kokpitu musieli pokonać ze czterdzieści metrów a podejrzewam że przed przelotem przez salonkę musieli przejść jeszcze kontrolę . Tak więc z powodzeniem mogli jeszcze żyć dobre 5 minut.
          • madameblanka Re: W tym przypadku Niegracz ma rację ! 23.07.11, 16:11

            > Niegracz ma rację - zerknij jeszcze raz na ten film:

            po pierwszym zdaniu zaczęłam przecierać oczy, czy aby Qwakacz nam nie zachorował na zespół, ale wraz z dalszą treścią wszystko stawało się jasne...:D


            >pasażerowie od ogona do kokpitu musieli pokonać ze czterdzieści metrów a podejrzewam że >przed przelotem przez salonkę musieli przejść jeszcze kontrolę .


            a ci nie przypięci pasami mieli pierwszeństwo i byli szybciej.



            --
            Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
              • qwakacz Re: W tym przypadku Niegracz ma rację ! 24.07.11, 17:11
                Niegracz się chyba wstydzi gdy przyznać mu rację bo gotów całą noc poświęcić i wydłubać tematy które mają zamaskować jego geniusz
                --
                Fizyka według Niegracza:-gdy giną piloci w kokpicie - pasażerowie w końcu kadluba maja jeszcze przed soba pare sekund.
                forum.gazeta.pl/forum/w,1157,127259274,127271860,Re_Klamliwa_i_manipulacyjna_retoryka_raportu_M.html
                Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów z Torunia.
                • absurdello Ostatnio słuchałem w radiu, mówił facet od 26.07.11, 20:11
                  badania wypadków komunikacyjnych i powiedział (mówił o wypadkach samochodowych), że graniczną prędkością przeżywalności przy wypadkach drogowych, są:

                  - 60 km/h przy uderzeniu czołowym w przeszkodę,
                  - ok. 30km/h przy uderzeniu bocznym

                  przyczyną śmierci są krwotoki wewnętrzne wywołane przeciążeniem hamującym.

                  A co mówić o prędkości 270km/h czy większej i osobach przeważnie starszych ?
                  • niegracz Ostatnio słuchałem w radiu, mówił facet od 26.07.11, 20:28
                    absurdello napisał:

                    > badania wypadków komunikacyjnych i powiedział (mówił o wypadkach samochodowych)
                    > , że graniczną prędkością przeżywalności przy wypadkach drogowych, są:
                    >
                    > - 60 km/h przy uderzeniu czołowym w przeszkodę,
                    > - ok. 30km/h przy uderzeniu bocznym
                    >
                    > przyczyną śmierci są krwotoki wewnętrzne wywołane przeciążeniem hamującym.
                    >
                    > A co mówić o prędkości 270km/h czy większej i osobach przeważnie starszych ?
                    .
                    te absurdello
                    ponad rok sie zajmujesz ta tematyką nie wiesz nawet jakie sa\
                    graniczne predkosci przeżywalnosci w wypadkach samolotów pasażerskich
                    zarzyj np,. do wątku
                    fizyka katastrof


                    --
                    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
                  • niegracz Re: Ostatnio słuchałem w radiu, mówił facet od 26.07.11, 22:12
                    absurdello napisał:


                    >
                    > A co mówić o prędkości 270km/h czy większej i osobach przeważnie starszych ?
                    .
                    Czy to też cytowana wypowiedź eksperta ?

                    --
                    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
                    • absurdello Jeżeli gwałtowne zahamowanie ciała poruszającego 26.07.11, 22:50
                      się 60 km/h może spowodować krwotok wewnętrzny na skutek urwania nie zamocowanych na sztywno organów wewnętrznych, to można wnioskować, że prędkość 4.5 raza większa da podobny efekt a nawet, nie zawaham się to stwierdzić, "ciut" większy. ;)

                      Oczywiście przyjmuję te same warunki początkowe (oprócz prędkości), to samo położenie ciała w momencie rozpoczęcia hamowania.
                      • state.of.independence Re: Jeżeli gwałtowne zahamowanie ciała poruszając 26.07.11, 23:16
                        Ośmielę się stwierdzić, że ta prędkość 4,5 raza większa urywała również organy zamocowane na sztywno, na przykład ręce, nogi czy głowy.

                        No chyba, żeby przyjąć tezę, że po upadku samolotu rannych nie dobijano strzałami w tył głowy, tylko siekano ich na części kozackimi szabelkami i stąd takie rozczłonkowanie ciał.

                        --
                        Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
                        forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html
    • niegracz manipulacyjna retoryka prokuratury 26.07.11, 18:44
      - Dane z rejestratorów pozwalają bardzo zasadnie stawiać hipotezę, że w momencie, gdy przestały działać, los samolotu i osób, które znajdowały się na jego pokładzie, był już przesądzony - mówił gen. Krzysztof Parulski.
      .
      to bełkot w czystej postaci

      cóż to niby znaczy >

      retoryka wspiera manipulacyjny raport MAK w którym rzekome 100g zabiło w jedenej chwili
      tymczasem
      samolot leciał zaledwie ok 10 m nad bagnistym terenem
      i ich los wielu z pasażerów nie był przesądzony

      w podobnych katastrofach
      o podobnych parametrach upadku
      częsc osób przeżywa

      --
      Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
      • deoand Re: manipulacyjna retoryka prokuratury 26.07.11, 22:29
        No to niegracz dlaczego spadł samolot
        no wreszcie wypowiedz się dlaczego

        Sam ci dałem dwie wersje zamachu - jedna to Alkaida ale do dzis jeszcze o tym nie wie
        druga generał Błasik trzymał na muszce pilota tak , że ten zapomniał języka w gębie i nie odzywał sie wogóle nawet nie potwierdzając wysokości ..też ci nie odpowiada - a na mrginesie udowodnij mi , że tak nie było ,

        no więc co - podaj przyczyne i ru du.. blada - niestety bład pilotów albo lepiej jedenego pilota czyli tego , który ladował .

        Nie umiał a ten od Jaka umiał ... i tak to juz jest w zyciu
    • you-know-who Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 29.01.12, 19:20
      prosze poszukac sobie testow DC-7 NASA, gdzie siedzialy calymi rzedami manekiny w samolocie (ktorego koncowka sprzydla byla obcieta przez 30 cm slup tekegraficzny!).

      mierzone przyspieszenia w tej testowej katastrofie, w ktorej oczywiscie samolot nie osiagnal 280 km/h i jechal poczatkowo po pasie, wynosily jakies 10-20g.
      10g NASA uznalo za przezywalne, 15g juz tylko marginalnie przezywalne, w istocie wiele rodzajow foteli i pasow nie chronilo manekiny przed "smiercia" przy tych niewielkich przeciazeniach < 20g.

      pod smolenskiem bylo duzo gorzej, gdyz samolot nie rozbil sie dosc gladkie wzniesienie w pozycji normalnej, tylko spadl odwrocony w teren usiany drzewami, stad chwilowe przeciazenia byly duzo wieksze niz mierzone przez NASA 15g.

      pzdr

      ykw
      --
      blog w salonie24, +felieton ,
      • niegracz Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 29.01.12, 20:04
        you-know-who napisał:

        > prosze poszukac sobie testow DC-7 NASA, gdzie siedzialy calymi rzedami manekiny
        > w samolocie (ktorego koncowka sprzydla byla obcieta przez 30 cm slup tekegrafi
        > czny!).
        >
        > mierzone przyspieszenia w tej testowej katastrofie, w ktorej oczywiscie samolot
        > nie osiagnal 280 km/h i jechal poczatkowo po pasie, wynosily jakies 10-20g.
        .
        mało wiesz na ten temat
        malo czytałes

        a powyższa woja notka jest bez wartosci
        ponieważ nie podaje w jakiej odłeglosci od nosa samolotu wystapiły przeciązenia jakies 10-20g :))


        polecam dawno przez mnie podany na forum raport z badania
        wielkości przeciążeń
        w samolocie transportowym w zależnosci od kąta upadku oraz odległości od nosa samolotu
        docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:a0AWRYlSKfcJ:aerade.cranfield.ac.uk/ara/1958/naca-tn-4158.pdf+low-wing+unpressurized+acceleration+floor&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESha9yBCNrYSag5Kspe9vxnZygh7WfMmFiR0xAE2FOBhkP_EkKVpqqGvkNXv2EQPX-pTRQZ7BYVnft0uhETi4wNPMYzwIlyBX9J7kkNL5YjjRzXthaWbHSOL1JfepmXLVGxatU3e&sig=AHIEtbRtjd9G02kwl1HNoJG4w_Tpcr1N1ANACA-tn-4158.pdf

        i tak np.
        predkosc uderzenia ok. 180 km/h\ kat uderzenia 16 stopni
        odlegosc od nosa ok 9 m przeciązenie 12 g
        itd

        lik poniżej

        MAK klamie podając ze na wszystkich pasazerów działało 100g - to zabieg propagandowy majacy na celu - unikniecie szczególowych pytan o przebieg katastrofy

        samo życie ( i niestety katastrofa) przyniosły dowód że MAK konfabulował te 100g
        niewiele później była katastrofa TU-134 w Pietrozawodsku
        i jak to podaje MAK w raporcie - samolot upadł w praktycznie pieriewiernutom położeniji
        ( czyli w pozycji praktycznie odwróconej)\
        - jedna osoba - stewardessa wyszła z wraku o własnych siłach
        przezyło moment katastrofy kilkanascie osób ( cześc zginela natsepnie w pożarze)\\
        skoro ta osoba wyszła o własnyyh siłach (to w tylniej czesci samolotu nie było więcej niż przeciażenie rzedu 10-15g
        gdzie tam do 100g

        you-know-who jesteś zbyt przemądrzały

        wydaj ci się że jak masz jakis tytuł naukowy to jestes alfai omega we wszystkich obszrach wiedzy\
        nie jestęs\
        \
        spuśc z ton u

        inni tez mają czasem a może i czesciej rację

        Nie mo­gę uda­wać, że prof. Bi­nien­da z Ohio, eks­pert NA­SA w spra­wie ka­ta­stro­fy Co­lum­bii, nie jest wia­ry­god­ny, nie mo­gę mó­wić, że on czy in­ni eks­per­ci ame­ry­kań­scy to igno­ran­ci – o Katastrofie Smoleńskiej mówi Robertowi Mazurkowi Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, wdowa po Jerzym Szmajdzińskim, posłanka SLD.



        czy SLD to cześć PiS ?
        • don_eugenio Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 29.01.12, 20:44
          niegracz napisał:
          >Nie mo­gę uda­wać, że prof. Bi­nien­da z Ohio, eks­pert NA­SA w spra­
          > wie ka­ta­stro­fy Co­lum­bii, nie jest wia­ry­god­ny...

          no właśnie ,masz jakieś linki co do udziału prof.Biniendy przy tej Columbii?
          Bo ja znalazłem dwa i pomimo wymienionych tam kilkuset nazwisk nie mogę znaleźć tego nazwiska. Nie znalazłem jeszcze listy szoferów którzy zwozili te kawałki do hangaru.Ale zanim zacznę szukać to dowiedz się od Nowaczyka czy on ma prawo jazdy ,bo może tak jak jego idol ,mierny Prezes-zbawiciel ,nie ma.I po co wtedy mam marnować czas?
          No więc dawaj te linki - bo jak głupawy Antek mówi że jest ekspertem to od razu śmiać mi się chce.
          Bo ten jego udział przy Columbii to kolejne KŁAMSTWO spółki Kaczyński/Macierewicz.

          --
          Śledztwo w/g lemingów:
          Błasika nie było w kokpicie -oto dowód na zamach!

          "...nawet dziecko nie wierzy, że samolot zatrzymała brzoza"-Idiota(nie ,nie od Dostojewskiego)
            • don_eugenio Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 29.01.12, 22:05
              a74-7 napisał:
              > well, tez linkow nie znalazlam...

              dobrze że zauważyłem to "-am" i zdążyłem się ugryźć w język .
              Pytam o uczestnictwo nie o ksiązki.
              Ja znalazłem wykaz ekspertów ,ale mogłem jakieś niewiarygodne dane i wykazy dostać.
              Dlatego daję mozliwość ekipie od "laserowego skrzydła" o uwiarygodnienie uczestnictwa prof.Biniendy w tych badaniach.Wierzę że nie jest to ,zgodnie z gebbelsowską teorią, kłamstwo powtarzane tysiąc razy...
              Czekam więc na niegracza i zuzię ,bo 911truth.gdzieś przepadł, na odnośne linki.
              --
              Śledztwo w/g lemingów:
              Błasika nie było w kokpicie -oto dowód na zamach!

              "...nawet dziecko nie wierzy, że samolot zatrzymała brzoza"-Idiota(nie ,nie od Dostojewskiego)
    • a74-7 Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 30.01.12, 10:55
      i co , komisja badania katastrofy Columbii podawala zrodla "swojej" wiedzy lub z kim konsultowali fragmenty swoich badan ?
      Binienda zostal wyrozniony przez NASA za swoja prace tworcza ,ze siem wyraze,pracowal dla jednego z ich instytutow ,byl "bardziej w temacie " niz pan Piotr
      Za malo pewnie zeby wpisac sobie do CV na miejscu ,ale warto wspomniec o tym w Polsce.
      Porownujac CV pana Piotra ,widze tu sam glamour - widze ze jako emigrant - najpierw z niejednego pieca chleb jadl ( troche tu - troche tam -oblecial kilka uni's) dostrzegam pasje do cial niebieskich tudziez hobby,s w tym nauke latania - zdolniacha , choc u nas np mlodsze chlopaki lataja .
      w idealnym swiecie mogli by sie pan Wiesiu z Piotrkiem zdzwonic i porownac swoje obliczenia dla korzysci polskiego sledztwa ,wymienic poglady wtedy my nie musieli bysmy tu krucjat przeciw sobie prowadzic ;-D
      • don_eugenio Re: Kłamliwa i manipulacyjna retoryka raportu M 30.01.12, 11:40
        a74-7 napisał:
        > i co , komisja badania katastrofy Columbii podawala zrodla "swojej" wiedzy
        > lub z kim konsultowali fragmenty swoich badan ?

        tak ,NASA podawała.W oficjalnym raporcie jest kilkaset nazwisk - profesora Biniendy NIET :)

        > w idealnym swiecie mogli by sie pan Wiesiu z Piotrkiem zdzwonic i porownac s
        > woje obliczenia dla korzysci polskiego sledztwa ,wymienic poglady wtedy my ni
        > e musieli bysmy tu krucjat przeciw sobie prowadzic ;-D

        Chodzi raczej o Pawła.
        Nie tylko P.Artymowicz ,ale sporo innych osób (fizyków) pisało i prosiło prof.Biniende o dane wejściowe do symulacji - bo to jest jedyny sposób weryfikacji słuszności,potwierdzenie przez innych naukowców .Niestety ,prof.Binienda ,dla mnie również ,po prostu coś kręci.
        A jedyną odpowiedzią na próbę konsultacji i weryfikacji prof.P.A. było szmaciarstwo w wykonaniu najbliższych współpracowników A.Macierewicza z Markiem Dąbrowskim na czele,czyli nie mające nic do fizyki szukanie haków na prof.Artymowicza.Ale szmaciarze tak mają.


        --
        Śledztwo w/g lemingów:
        Błasika nie było w kokpicie -oto dowód na zamach!

        "...nawet dziecko nie wierzy, że samolot zatrzymała brzoza"-Idiota(nie ,nie od Dostojewskiego)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka