Dodaj do ulubionych

czy kontrolerzy byli winni

29.07.11, 18:24
miller odpowiadajac na wysokie zapotrzebowanie spoleczne, oskarzyl kontrolerow
na lotnisku.

jednak przeczy sam sobie, bo wiadomo ze po pierwsze podejscie nie odbywalo sie wzgodzie z procedura 2 ndb (np brak kwitancji), a po drugie sam miller opublikowal w zalaczniku wykres co i jak sie dzialo, na ktorym wyrazna komeda "gorizont 101!" zostala wydana na bardzo wiele sekund przed zderzeniem z brzoza, na wysokosci rw okolo 65-70 m nad terenem.

piloci, ktorzy uprzednio zlamali wszelkie elementarne reguly lotnictwa, nawet w tej ostatniej dla nich chwili kiedy MOGLI JESZCZE BEZPIECZNIE ODEJSC na drugi krag, nie zareagowali.

zalacznik do raportu millera zdejmuje zatem wine z kontrolerow.
cala reszta to politykierstwo.
Edytor zaawansowany
  • jim_marrs 29.07.11, 18:45
    ale raczej niewielka. Oni założyli, że skoro przekazali informacje o braku warunków do lądowania, to piloci złapią, o co chodzi (bo przecież piloci świetnie wiedzieli, że nie wolno lądować).
    Gdyby kontrolerzy wiedzieli, że tym samolotem nie kierują zasady pilotażu tylko rozdęte ego kaczyńskie, to by pewnie wydali jakiś stanowczy zakaz. Choć i to też by pewnie nic nie pomogło.
  • you-know-who 29.07.11, 21:29
    masz racje jim, w istocie piloci sa na wspolnej czestotliwosci wiezy lub naprowadzania i nie gadaja duzo. mowia skrrotowo, ale jednoznacznie. dlatego nie potrzeba im nic dodatkowo wyjasniac, np tego co oznacza "warunkow do ladowania niet"; wlasciwie widzialnosc 60/1000 a zwlaszcza 50/200 to zupelnie wystarcza. oznacza: spier..
  • absurdello 29.07.11, 23:50
    "Ktoś" przyszedł do kabiny pomiędzy 10:36 a 10:37 i piloci, którzy czekali na decyzję: do Mińska albo do Witebska, mimo informacji "Arek, teraz widać DWIEŚCIE" rozpoczęli podejście, którego nie mogli zakończyć lądowaniem W TYM CZASIE i o tym wiedzieli.

    Tak sobie myślę, że jeden Protasiuk sobie zdawał sprawę z tego na co się porywają i czym to grozi i dlatego się nie odzywał ... myślę, że został praktycznie pozbawiony dowództwa.

    Pewnie dlatego nie słychać tego jego "Odchodzimy na drugie zajście" mówione jakoby w czasie gdy drugi pilot mówi "W normie".

    NIE WIERZĘ, że te same mikrofony, które w tym samym czasie przeniosły czytelnie "STO" nawigatora, "W normie" i "Odchodzimy" drugiego pilota jednocześnie nie przeniosły wyraźnie CAŁEGO ZDANIA DOWÓDCY.

    Poza tym dziwne jest, że ruch kolumną sterową pojawia się w końcówce słowa "Odchodzimy" 2 pilota czyli 1.3 sekundy po domniemanej komendzie dowódcy ...

    1. Dowódca (faktyczny) nie czekałby na potwierdzenie decyzji przez 2 pilota, BO TEGO NIE MA W PROCEDURZE.

    2. Drugi pilot nie potwierdza komendy, a WG PROCEDURY mówi "Odchodzimy" TYLKO W PRZYPADKU GDY DOWÓDCA NIE WYDAŁ KOMENDY !!

    Poza tym ta delikatna próba wyrównania (po "Odchodzimy" drugiego pilota) wskazuje, że robił to ktoś o małym doświadczeniu na TU154, nie mający wyczucia maszyny a w szczególności mechanizmu odłączania autopilota, to mi nie pasuje do Protasiuka, który praktycznie cały czas latał na TU154.

    Mam wrażenie, że to podejście to jednak robił 2 pilot, a dowódca ratował sytuację na końcu (to odejście) jak się zorientował, że coś za blisko idą ku terenowi.

    Myślę też, że użycie RW było świadome ale oni byli nieświadomi rzeczywistego ukształtowania terenu w końcówce, nie wiedzieli, że tam się teren podnosi.

    Jak słucham końcówki od "Odchodzimy", to mi to nie pasuje do nagrania załogi świadomej, że lecą w zbocze, a nawet tego, że tak sytuacja może zaistnieć - ONI WG MNIE, W SWOJEJ ŚWIADOMOŚCI, robili to wszystko nad RÓWNINĄ i nagle "K mać" PRZYTARLIŚMY !!!

    Co do "na kursie i ścieżce" to jestem prawie pewny, że tu jest błąd założenia. Analiza jest obciążona odgórnym założeniem, że KSL ich sprowadzał po ścieżce z karty, a wg mnie on ich sprowadzał po ścieżce jaką lecieli 7 kwietnia (ten sam Ryżenko ich wtedy sprowadzał).

    To by uzasadniało, że piloci nie reagują , na jego "na kursie i ścieżce" szczególnie w miejscach
    gdzie byli daleko od ścieżki. PRZECIEŻ ONI WIEDZIELI, ŻE NIE LECĄ ŚCIEŻKĄ 2.67.

    Myślę, że oni wcale nie gonili ścieżki właściwej tylko po prostu lecieli po ścieżce zbliżonej do tej z 7 kwietnia, bo pewnie pilot myślał, że jak pamięta tamten lot, to go powtórzy.

    7 lecieli po ścieżcie ok. 3.5 stopnia, którą się ładnie dolatuje do lotniska zaczynając zniżanie, z 400m przy dalszym markerze, tyle, że ta ścieżka osiąga 100m ok. 1300m od pasa.

    Możliwe, że pilot świadomie wybrał ścieżkę 4.5 stopnia, by na 100m trafić na granicy jaru i mieć większy zapas na manewrowanie, ten jeden stopień przesunął punkt 100m o jakieś 900m w tył, dając dodatkowe 10-11s na manewry ...
  • state.of.independence 29.07.11, 22:17
    jim_marrs napisał:

    > Gdyby kontrolerzy wiedzieli, że tym samolotem nie kierują zasady pilotażu tylko
    > rozdęte ego kaczyńskie, to by pewnie wydali jakiś stanowczy zakaz.

    No ale co oni mogli zakazać? Przecież i tak załoga zrobiłaby to co sama by uznała za stosowne. Przykład z lądowaniem Jaka już mieli i wiedzieli, gdzie ich zakazy i nakazy nasi mają.

    O ile dobrze pamiętam, to w stenogramie dwukrotnie pada informacja o braku warunków do lądowania przekazana przez wieżę. Co jeszcze mogli zrobić? No oczywiście mogli to powtarzać w kółko jak mantrę. Z powodu rangi wizyty nie mogli nawet powiedzieć pilotom, żeby spier... na zapasowe. W gruncie rzeczy oni też są ofiarami całej sytuacji.

    --
    Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
    forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html
  • ae911truthorg 29.07.11, 18:54
    Byli winni za szeregu błędów- to oczywiste.
    Twój post to politykierstwo.
    Winni to nie znaczy, że oni spowodowali katastrofę.
    Nie wiemy czemu i co się wydarzyło. Kontrolerzy działali błędnie - to wiadomo od dawna.
    --
    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej” B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • calun_torunski 29.07.11, 20:12
    to oczywiscie menele beda winni - jak upija i wykorzystaja nieletnia seksualnie

    beda dzialali blednie - za to z dala od politykierstwa
  • ae911truthorg 29.07.11, 20:14
    calun_torunski napisał:

    > to oczywiscie menele beda winni - jak upija i wykorzystaja nieletnia seksualnie
    > beda dzialali blednie - za to z dala od politykierstwa

    Twój nick mówi wystarczająco dużo.

    --
    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej” B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • calun_torunski 29.07.11, 22:15
    > Twój nick mówi wystarczająco dużo.

    dziekuje !!!

    ale nadal nie skorzystales z pomocy
  • absurdello 30.07.11, 00:08

    1. Umowa była, że samolot zniża się do 100m i ma być gotowy do odejścia.

    2. KSL i KL wiedzieli, że nie ma warunków do lądowania

    3. Pilot nie zgłosił widzenia ziemi ani nawet APM-ów we mgle

    4. Pilot nie zgłosił prośby o zezwolenie na lądowanie

    5. Zgodę miał tylko na podejście do 100m

    6. 100m przy ich ścieżce wypadało gdzieś w okolicach 2km

    7. Ostatnie "na ścieżce" padło z liczbą 2 przed nim

    Biorąc powyższe pod uwagę, KSL mógł myśleć, że samolot już rozpoczął lub rozpocznie manewr odejścia (jedyny jak się wydawało logiczny w tej sytuacji), więc mógł też uznać, że to zniżanie co widzi TO JEST PIERWSZY ETAP ODEJŚCIA - opadanie z wytracaniem prędkości pionowej ... dopiero jak samolot coś za dużo mu opadł to się zaniepokoił i wysłał te "Horyzont 101", zupełnie nie zakładając, że pilot robi zupełnie coś innego niż on zakłada, że ten robi.

    On mógł być zaskoczony zachowaniem samolotu, bo przecież umowa z pilotem była inna i dlatego tak późno wyłapał, że ten coś za nisko schodzi (nawet uwzględniając, że tam jest jar i zapas na manewry).
  • madameblanka 29.07.11, 19:18

    "Nawet gdyby w wieży kontroli lotów siedział szympans i bełkotem podawał informacje, to nie przyczyniłoby się to do tragedii" - tyle i aż tyle.


    --
    Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
  • ae911truthorg 29.07.11, 20:12
    madameblanka napisała:

    >
    > "Nawet gdyby w wieży kontroli lotów siedział szympans i bełkotem podawał inform
    > acje, to nie przyczyniłoby się to do tragedii" - tyle i aż tyle.

    Debilna wypowiedź .

    --
    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej” B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • madameblanka 29.07.11, 20:41

    uzasadnij.
    Uważasz że jakby mówli jesteście za wysoko, za nisko - to byłaby reakcja pilotów? Dobrze wiesz, że lecieli na współrzędne wklepane do FMS a teksty kontrolerów o wysokości (którą znali) mieli gdzieś,...





    --
    Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
  • ae911truthorg 29.07.11, 21:33
    madameblanka napisała:

    >
    > uzasadnij.
    > Uważasz że jakby mówli jesteście za wysoko, za nisko - to byłaby reakcja pilotó
    > w? Dobrze wiesz, że lecieli na współrzędne wklepane do FMS a teksty kontrolerów
    > o wysokości (którą znali) mieli gdzieś,...

    Uzasadnij - po co kontrolerzy ?
    Nie znają odległości, nie znają wysokości, lotniska nie mogą zamknąć - to po kiego siedzą
    w baraku ?
    A BNDB to po co jest ?
    W tych warunkach powinni być na 100 m przy sygnale markera, podobno nie byli samobójcami. To gdzie był marker - uzasadnij.



    --
    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej” B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • you-know-who 29.07.11, 21:43
    slusznie prawisz. powinni mieli miec 70m do 100 m przy blizszym markerze, a zamiast tego protasiusk zastosowal szczura czyli podejscie domowej roboty, kompletnie nie przemyslane.

    raport slusznie podkresla ze samolot byl sterowny (sprawny), a to wystarcza do orzeczenia winy pilotow, co zrobilem na moj prywatny uzytek juz 12.04.10.
  • ae911truthorg 29.07.11, 21:51
    you-know-who napisał:

    > slusznie prawisz. powinni mieli miec 70m do 100 m przy blizszym markerze, a za
    > miast tego protasiusk zastosowal szczura czyli podejscie domowej roboty, komple
    > tnie nie przemyslane.
    >
    > raport slusznie podkresla ze samolot byl sterowny (sprawny), a to wystarcza do
    > orzeczenia winy pilotow, co zrobilem na moj prywatny uzytek juz 12.04.10.

    Szczura nie ma w zapisach, nawet poniżej poziomu lotniska.
    Jest schodzenie, a potem ucieczka. Brak choćby 2 sekund lotu poziomego.

    --
    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej” B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • madameblanka 29.07.11, 22:05

    > Szczura nie ma w zapisach, nawet poniżej poziomu lotniska.


    tia, a te teksty z raportu MAK to nic innego jak opis szczura:

    - "działań załogi w celu przerwania zniżania nie było, samolot kontynuował zniżanie"

    - " brak działań załogi na ostrzeżenia[...] świadczy o próbie wyjścia na wizualny kontakt przed przelotem przed bliższą NDB w celu lądowania wizualnie"

    - kontynuowanie zniżania poniżej minimalnej bez nawiązania wizualnego kontaktu z obiektami naziemnymi (czyli nawet "mebli" nie widzieli a schodzili).


    to mało??

    po za tym owszem, jest ucieczka, ale wtedy kiedy dostali pstryczka od krzaków - to oni wtedy wolant na siebie, bo dopiero zrozumieli co zrobili i w jakiej sytuacji się znaleźli.


    --
    Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
  • you-know-who 29.07.11, 22:32
    > " brak działań załogi na ostrzeżenia[...] świadczy o próbie wyjścia na wizualny kontakt przed przelotem przed bliższą NDB w celu lądowania wizualnie"

    no tak, wypisz wymaluj, definicja szczura.
  • you-know-who 29.07.11, 22:06
    szczur byl zamierzony io realizowany (wyplaszczany w chmurze), ale nie zrealizowany. protasiuk spodziewal sie, ze nie bedzie potrzeby panicznej ucieczki.
    mial wyrownac i potem dojsc na sciezke lateralnie.

    pogubil sie jednak co do wysokosci, uksztaltowania terenu. szczur bowiem ma to do siebie, ze wymaga skupienia uwagi na oknie.
  • deoand 29.07.11, 21:58
    W TVN 24 występował pan Lasek ? ten z Komisji i jakis inny pilot wojskowy emerytowany .
    Stwierdził on m.in. " kontrolerowi nie tak łatwo zabić dobrego pilota '" to jak to jest z tymi kontrolerami ?
    Inna sprawa związna z pilotami - dzis ponos opublikowane sa dane z czarnych skrzynek czy dane z raportu o katastrofie Airbusa francuskiego , który wpadł do wody .
    i ... wbrew temu panu który chwalił wyszkolenia pilotów linii cywilnych jest powiedziane , że chociaz zepsuł sie szybkosciowmierz ponos zamarzł to piloci jednak zachowali sie jak d.... i pozwolili aby samolot spadł do Oceanu

    Trzecia sprawa .. złe wyszkolenie pilotów -oczywiście tak lecieli na automacie na lotnisko na które nie powinno sie tal latać ale ..... jak lądował trzy dni temu pilot lecący z premierem Tuskiem gdzie drugim pilotem był kpt. Protasiuk .

    Też lądowali na automacie czy nie ???
  • you-know-who 29.07.11, 22:22
    nawet kiedy kontroler wydalby zgode na ladowanie, czego oczywiscie nie zrobil i nie mial najmniejszego zamiaru zrobic, wowczas nadal odpowiedzialnosc za bezpieczenstwo lotu (ladowania) spoczywa na pilocie dowodzacym (PIC) a nie kims kto siedzi daleko w jakims bunkrze, wiezy, czy domku dzialkowym.
    nie ma tu zadnego dzielenia sie odpowiedzialnoscia! PIC jest odpowiedzialny i kropka.

    zgoda na ladowanie nie jest bowiem zadna gwarancja bezpieczenstwa ladowania.
    a brak takiej zgody tym bardziej. PIC ma obowiazek przestrzegac minimow meteo + umiec wykonac i wykonac manewr go around w przypadku, kiedy ma powody przypuszczac, ze podejscie/ladowanie staje sie niebezpieczne. jedyny chyba wyjatek to ladowanie na PAR, kiedy sterowanie samolotem przejmuje niejako gadajacy jak najety kontroler. takiego w smolensku nigdy nie bylo.

    kontrolerzy zawiniliby, gdyby wydali zgode na ladowanie na pasie na ktorym nie daje sie wyladowac, lub gdyby nie zapewnili separacji ladujacych i kolujacych statkow powietrznych. to jest ich rola.


  • madameblanka 29.07.11, 22:36

    YKW, może mały off, ale co to znaczy "zmniejszyć ciąg do idle" (pojawia się w wypadku Air France)?


    --
    Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
  • you-know-who 29.07.11, 22:45
    po prostusciagnac gaz na minimalny do oporu (wtedy turbiny daja niezerowy, maly ciag, w praktyce prawie tak jakby byly wylaczone). w samolotach nie ma sprzegla, wiec nie chodzi tu o wrzucenie biegu luzem.
  • madameblanka 29.07.11, 21:52

    - to po kiego siedzą

    siedzą celem informacji a nie prowadzenia za rączkę.

    > W tych warunkach powinni być na 100 m przy sygnale markera, podobno nie byli sa
    > mobójcami. To gdzie był marker - uzasadnij.


    to nie marker się przemieszczał tylko samolot, zniżanie zaczęli zanim usłyszeli sygnał z bliższej NDB. Dlaczego? Nobody knows.




    --
    Ludzie, otwórzcie szafy! Mówcie do rzeczy!!!
  • state.of.independence 29.07.11, 22:26
    Oj, bo przyjdzie człowiek z zespołem i udowodni, że marker zdradziecko zmienił swoje położenie, żeby zmylić naszych czujnych pilotów ;-)

    Ja bym tam radziła dokładnie ten marker obejrzeć, czy aby na nóżkach nie biega, albo przynajmniej na kółkach nie jeździ.

    --
    Zapraszam wszystkich z poczuciem humoru na bardzo wariackie forum:
    forum.gazeta.pl/forum/f,103051,Na_wariackich_papierach.html
  • stasi1 01.02.15, 21:00
    niczego sie nie przydają. Kilka dni po tej katastrofie Jak przyleciał do Bydgoszczy po Radka S. Akurat to lotnisko jest mało uczęszczane nie ma całodobowej obsady. Co robią nasi piloci kiedy nikt na wieży nie zgłasza? Lądują o tak poo prostu. Można? Można.
  • you-know-who 29.07.11, 22:52
    powtarzaja bezmyslnie nieprawdziwa interpretacje wykresow zasugerowana przez millera &co. bowiem politykierstwo obciazajace rosje w tej sprawie jest wazniejsze niz przepisy lotnicze, zasady latania, zalecenia wytworcy, i takie tam malo istotne rzeczy.

    np. tutaj

    mozna oczywiscie powiedziec, ze dziennikarze nie sa od wydawania fachowych orzeczen, a funkcje naglasniania rzadowej propagandy spelniaja wzorowo.
  • hasta.la.vista1 18.10.14, 17:22
    dziennikarze nie sa od wydawania fachowych orzeczen, a funkcje naglasniania rzadowej propagandy spelniaja wzorowo.

    jeszcze bardziej wzorowo funkcję nagłaśniania propagandy Anodiny i MAK spełnia(ł) pewien astronom z Toronto
  • indeed4 17.10.14, 08:35
    wyborcza.pl/1,75478,16815814,Zarzuty_dla_kontrolerow_ze_Smolenska__Lotnisko_powinno.html

  • dystans4 18.10.14, 18:33
    Jasne. Sprawa zamknięta, kolejne wpisy potwierdzają tylko spójność przedstawionego obrazu rzeczywistości.
    Serdeczne pozdrowienia
    bul.

    --
    Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - © Miętowe Loczki.
  • oki.12 27.01.15, 11:35
    Mogą znich zrobić kozły ofiarne, jak obie strony się dogadają.
    --
    W wersję rządową "katastrofy" mogą wierzyć tylko świry, idioci i osoby o niskiej kulturze technicznej. Drogie świry wybaczcie ,ze nie zawsze będę odpowiadał na wasze zaczepki. PO prostu szkoda życia na dyskusję z idiotami.
  • aw2139 31.01.15, 11:53
    you-know-who napisał:

    > cala reszta to politykierstwo.

    YKW się obudził i zaczyna politykierstwo w czystej postaci uprawiać- pieniędzy zabrakło? Kontrolerzy niewinni, winni tylko piloci - weź zmień płytę, bo znowu zaczniesz coś bredzić o robieniu "szczura" przy widzialności 200m.
  • don_eugenio 01.02.15, 15:43
    > YKW się obudził i zaczyna politykierstwo w czystej postaci uprawiać- pieniędzy
    > zabrakło? Kontrolerzy niewinni, winni tylko piloci - weź zmień płytę, bo znowu
    > zaczniesz coś bredzić o robieniu "szczura" przy widzialności 200m.
    politykierstwo to uprawiały dwie miernoty na ważnych stanowiskach.
    Nieudolny gen.Błasik
    Bezmyślny i nieodpowiedzialny Prezydent Lech Kaczyński.
    I mamy 96 trupów.

    --
    "I chciałbym wyraźnie podkreślić,to nie jest konferencja posła Macierewicza,to jest konferencja nasza,naukowców!
    Panie Macierewicz ,proszę tutaj(do mikrofonu) i potwierdzić"
    - polski profesor W. walonkach.
  • dystans4 03.02.15, 13:13
    Skarbie,
    Kontrolerzy lotów nie mieli nic więcej do powiedzenia, a całej istotnej reszty pilnował Antoni. Są bardzo mocne dowody na jego obecność w miejscu zbrodni oraz błyskawiczne wycofanie się natychmiast po jej dokonaniu. Obecnie czekamy tam na jego powrót, żeby go nakryć.
    Pozostaje do sprawdzenia, czy Antoni jest piromanem i robił to w celu realizacji własnych skłonności, czy też działał z czyjejś inspiracji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka