Dodaj do ulubionych

Ciekawe ile punktów karnych dostała by załoga

31.07.11, 19:19
gdyby jechała bez ważnych dokumentów samochodem ?

Ciekawe czy prokurator zauwazy poświadczenia nieprawdy w dokumentachh promujących pilotów i nawigatora na kolejne stopnie "wtajemniczenia", to co napisano o ich szkoleniu to horror !!!!

I to miała być elita i bohaterowie haczyka od drzwi do stodoły ?
Edytor zaawansowany
  • pszb 31.07.11, 21:44
    > I to miała być elita i .....
    No, ale z elitami tak właśnie jest. Idą na całość, po bandzie, cel uświęca środki :)
    Popatrz na inne elity.
    Przeczytałem raport i zapewne prokurator poprosi d-cę tej jednostki na rozmowę, a temu się wtedy język rozwiąże.
    Ta jednostka podlegała bezpośrednio Błasikowi z uwagi na swoją elitarność :)
    Dalszej prawdy, to się dowiemy na procesach.
    Mnie bulwersuje w raporcie brak aktualnych stenogramów z kokpitu podczas gdy kontrolerów wklejono i zbyt gładkie wrobienie pilotów w ten guzik zupełnie pomijając inne możliwości.
    --
    Oszuści i manipulatorzy przegrywają - JK
    Ten jar to nie była pułapka, to był łut szczęścia - ae911truthorg
  • madameblanka 31.07.11, 21:57

    >i zbyt gładkie wrobienie pilotów w ten guzik zupełnie pomija
    > jąc inne możliwości.

    właśnie, w raporcie jest pewien konflikt gdyż nie mieli dowodów na naciski - więc nacisków nie było. Nie mieli również dowodów na użycie uchod - ale uważają że był użyty, hmmm

    Czyzby raport pod publikę?

    --
    -Czy leci z nami mechanik pokładowy?
    -Jeśli tak, to startujemy.
  • pszb 31.07.11, 23:10
    > Czyzby raport pod publikę?
    Pod publikę, to była ewidentnie prezentacja gdzie trochę wciskano ciemnotę, sam raport już taki strasznie tendencyjny nie jest.
    Od MAKu różni się tym, że większy nacisk kładzie na bajzel szkoleniowo proceduralny. Dobrze pokazał zamieszanie i emocje na wieży wywołane zmianą pogody i szkoda, że pominął tą kwestię w samolocie.
    W sumie oba raporty się uzupełniają.
    --
    Oszuści i manipulatorzy przegrywają - JK
    Ten jar to nie była pułapka, to był łut szczęścia - ae911truthorg
  • vobo7 01.08.11, 00:28
    pszb napisał:

    > sam raport już taki strasznie tendencyjny nie jest.

    Tendencyjny też mi się nie wydał. Ale nierówny - owszem.

    W niektórych miejscach mam wrażenie, że wnosi wiele istotnego materiału: szczególnie właśnie w tej części opisującej (krytykującej) przepisy, szkolenia. Np. na str 100 pisząc o EU-OPS albo JAA JAR FCL komisja postuluje: "przyjęcie tych zapisów w całości a nie wybiórcze stosowanie regulacji". Pamiętam ile się o tym właśnie czytało na forach przy okazji wypadku CASy.

    Jeśli z kolei chodzi o rolę gen. Błasika, to wydaje mi się, że raport go na siłę usiłuje bronić i wybielać. Aż do sprzeczności włącznie. Na str. 230 dowiadujemy się, iż: "Zdaniem Komisji, w pierwszej rozmowie Dowódca Sił Powietrznych poinformował dowódcę statku powietrznego o zamiarze złożenia przez niego meldunku o gotowości do lotu Panu Prezydentowi RP. " Ale na str. 85 raport stwierdza, że: " W trakcie rozmowy Dowódca Sił Powietrznych poinformował zastępcę dowódcy pułku o tym, że chce złożyć meldunek Panu Prezydentowi RP w obecności dowódcy statku powietrznego. Po rozmowie zastępca dowódcy pułku udał się na pokład statku powietrznego (...) przekazał dowódcy statku powietrznego życzenie Dowódcy Sił Powietrznych (...)"
    /niby drobiazg, ale jednak .../

    W sprawie Uchoda komisja posługuje się domniemaniem. Nie jest ono pozbawione podstaw (bo w końcu coś takiego dowódca planował). Ale też nie opiera się o żaden dowód materialny. No i z pewnością jest wygodniejsze niż postulowanie szczura, które jednak o coś się by mogło już opierać: jak choćby o fakt przestawienia nastawnika RW na 60 m.

    Nie podoba mi się brak jakiejkolwiek próby wyjaśnienia posługiwania się RW (chyba, że nie zauważyłem). W raporcie MAK było stwierdzenie, że praktyką na JAKu, było używanie RW od 250m. W raporcie naszej komisji - ani słowa.

    W sprawie TAWS - podobnie, jak w przypadku raportu MAK - niejasności. Tyle tylko więcej, że stwierdzono 125 przypadków alertów, których w 36splt nikt szczególnie nie analizował.

    /Po skończeniu czytania pewnie będę miał więcej uwag/
  • pszb 01.08.11, 09:54
    Miller zapowiedział ujawnienie w sierpniu 1200 str. protokołów technicznych.
    Tam mogą być odpowiedzi na inne pytania.
    --
    Oszuści i manipulatorzy przegrywają - JK
    Ten jar to nie była pułapka, to był łut szczęścia - ae911truthorg
  • don_eugenio 01.08.11, 11:40
    pszb napisał:
    > Miller zapowiedział ujawnienie w sierpniu 1200 str. protokołów technicznych.
    > Tam mogą być odpowiedzi na inne pytania.

    a we wrześniu,przed wyborami,zapewne ujawnią stenogramy odczytane w Krakowie


    --
    A.Tupolew -konstruktor samolotu
    Lech Kaczyński-destruktor samolotu
  • pszb 02.08.11, 09:36
    O, o, o, szczególnie dla dobra opinii publicznej :)))
    --
    Oszuści i manipulatorzy przegrywają - JK
    Ten jar to nie była pułapka, to był łut szczęścia - ae911truthorg
  • banana_dog 02.08.11, 02:26
    Uchod- straszne kunktatorstwo.
    Inna sprawa z TAWSem.Napisali wprost, że powinny być wyłączone mody FLTA.
    Skoro tego nie zrobili, to jednak należało respektować te polecenia.
    Wynika to z tego, że polecenia tych systemów wolno ignorować tylko w przypadku
    znanego powodu ich zaistnienia, ale wyłącznie w warunkach widzialności terenu.
    Względy proceduralne przeważyły nad technicznymi.
  • vobo7 02.08.11, 16:30
    No, no.
    Pierwsze na tym forum rozsądne wyjaśnienie pozornej sprzeczności: fałszywe w danych okolicznościach alerty FLTA winny być zablokowane, ale jednocześnie zarzuca się załodze ignorowanie tychże alertów. Ciekawe, czy ktokolwiek zwróci uwagę :)

    > Wynika to z tego, że polecenia tych systemów wolno ignorować tylko w przypadku
    > znanego powodu ich zaistnienia, ale wyłącznie w warunkach widzialności terenu.

    Sensowne. Tylko czy gdzieś ta zasada jest zapisana?

    Komisja odwołuje się do załącznika do IUL /8.17.8a.2 (5)/ ale bez żadnych konkretów. Jednak, jeśli jednocześnie ma się zastrzeżenia do OKL, że nie analizowano przyczyn alertów a załogi nie były dostatecznie przeszkolone w obsłudze i rozumieniu TAWS, to może coś się powinno wpisać w zaleceniach? Bo inaczej mamy na pokładzie urządzenie, której bardziej przy lądowaniu przeszkadza zamiast czynić je bezpieczniejszym.

    TAWS nie jest całkowicie bezobsługowy, a tutki mogą latać na różne zapyziałe lotniska. Czy np. nie powinno być tak, że nastawienie TAWS winno się rozważać podczas przygotowania do lotu? Albo nawet tak, że winno ono być kontrolowane jako element którejś z kart kontrolnych? Zwłaszcza, jeśli się zauważa, że w 36splt wystąpił nawyk ignorowania ostrzeżeń.

    Komisja uznaje przestawienie ciśnienia na VBE za przejaw "wiedzy" u dowódcy. Zwłaszcza w połączeniu z tym, że 7-go było użyte TERRAIN INHIBIT. Dla mnie to też są domniemania. Za obsługę TAWS odpowiada drugi. Mjr Grzywna wspominał o TAWS ok. 10 minut przed finałem. Tyle, że uważał, iż to nawigator coś miał "wprowadzić". Wtedy było spokojnie w kabinie. Jeśli Grzywna się nie znał i opowiadał bajki, to jaki był problem dla dowódcy powiedzieć coś w rodzaju: "Robert, tam na górze po prawej jest guzik TERR. INHIB.; weź go i naduś". I skąd wiadomo, że analogicznie nie zdarzyło się trzy dni wcześniej, kiedy w lewym fotelu siedział ppłk Stroiński?

    Ok. to tylko takie dywagacje. Dzięki za wyjaśnienie.
  • qwakacz 31.07.11, 22:50
    A znasz takie przysłowie ? Co wolno wojewodzie .....
    Sprawa opodatkowania składek na życie prezydenta też się jakoś wymknęła spod prawa.
    LK za ukrywanie dochodów juz nie może odpowiedzieć. Ale ktoś podejmował decyzję o wypłacie odszkodowania - i co ?
    --
    Fizyka według Niegracza:-gdy giną piloci w kokpicie - pasażerowie w końcu kadluba maja jeszcze przed soba pare sekund.
    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,127259274,127271860,Re_Klamliwa_i_manipulacyjna_retoryka_raportu_M.html
    Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów z Torunia.
  • wolny.nick 01.08.11, 03:39
    Z całym szacunkiem, qwakacz, ale czepiasz się tego tematu jak pijany płota.
    Po raz: czy pracownik (L.K.) ma obowiązek weryfikować co mu pracodawca (kancelaria?) w PIT-11 napisał? Nie ma. Więc ewentualne pretensje - do pracodawcy (może do niedouczonej pani Ziuty czy innej Brygidy ;) )
    Po dwa: masz pewność, że te składki nie były JEDNAK opodatkowane? Gdzieś tam posiłkowałeś się rozliczeniem rocznym LK, ale... A może była złożona korekta?
  • don_eugenio 01.08.11, 09:01
    problem w tym czy dałaby się złapać ;)

    gdyby TYM pilotom udało się wylądować to zapewne w niedługim czasie czekałyby ich awanse.
    Oczywiście największy awans byłby dla generała - pupilka Prezydenta - czwarta gwiazdka w ciągu 3 lat i wyjazd do bazy w USA.
    No ,ale sprawa się rypła...
    --
    A.Tupolew -konstruktor samolotu
    Lech Kaczyński-destruktor samolotu
  • calun_torunski 02.08.11, 07:40
    pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_autobusu_pod_Gda%C5%84skiem
    a jego wina byla zadna - ciekawe jak mialby zabronic wchodzenia do autobusu ???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka