Instytut nie przypisał żadnego głosu ani wypowiedzi gen. Błasikowi, nie zidentyfikował Staszka i Tadka - z obcych tylko Kazanę i Basię!
Człowiek z zespołem stwierdził na tej podstawie, że Błasika nie było w kokpicie.
Presji również żadnej nie było ani troszkę.
Zamach jak drut - bo i brzozy nie było!
Ale też nie słychać wybuchów - pewnie FSB wykasowało!
Dla cierpliwych polecam bardzo wnikliwie zapoznać się z tymi nieprzypisanymi wypowiedziami. Żeby nie zamulać - tylko miejscami cytuję zidentyfikowane wypowiedzi. Operuję pełnymi minutami dla czytelniejszego zobrazowania wypowiedzi.
8;26 - D - Panie dyrektorze, wyszła mgła, w tej chwili...
...przy tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść.
... spróbujemy podejść, zrobimy jedno zajście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie.
Tak że proszę już myśleć nad decyzją, co będziemy robili.
NN - Będziemy próbowali.
Ej...
D - Paliwa na tak dużo nie starczy, żeby wisieć.
NN - Nie wiem.
Ale poczekaj...
Z - No to mamy problem.
D - Możemy i pół godziny powisieć i odchodzimy na zapasowe.
NN - gdzie jest zapasowe?
D - Mińsk albo Witebsk
NN - Coś jest więcej?
Jest około 4 minuty spokoju.W tym czasie rozmowa z Jakiem na temat grubości chmur.
8;30 -
Z - Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robi...
NN- ... ja nic nie wiem
NN - Bez znaczenia...
8;31 - NN ... lądowania
NN ... kiedy...?
NN Tutaj jest pięknie z tej strony.
2P - Tak. A jesteśmy pięć mil - nie? - z boku.
2P - ... dziesięć kilometrów
Trwa w tle jakaś dyskusja - wiele niezrozumiałych wypowiedzi.
8;33 - T - W automacie
NN - ...teraz
NN - Już przyjdę
2P - Zaczynamy powoli teraz ten środek?
NN - Ja ci powiem, kiedy. Poczekaj
NN - Na szybkiego
NN - Nie...
NN - Dlaczego?
NN - To znaczy że....
NN - No to pięknie
Trwa niezrozumiała dyskusja
NN - Wyłączę
NN - Uzgodnij
NN - No co da
8:34 2P - No gazy poproszę
2P - Gotowy?
D - Tak.
NN - Sekundę
NN - Poczeka (lub) Potrzyma dłużej
NN - Staszek
NN - Jak idzie
8:35 B - Dowódco, pokład gotowy do lądowania.
D - Dziękuję.
NN - Trzeci robią
NN - Nie ma zasięgu podobno... w tej sytuacji
8:36 NN - ... dojechać...
NN - ...za chwilę...
NN - Ej, ty...
NN - ... generałowie...
D - Witamy
NN - Uważaj
N - Cztery mile od osi.
8:37 NN - Na dzisiaj jest zgoda...
NN - Jaczek ...
Jak - Arek teraz widać dwieście
D - Kilka metrów
NN - A, jakieś osiem metrów
NN - O, kurde...
NN - ... O...
NN - ...widać...
NN - Dopiero przyjdzie, tak...
NN - No gdybym to wiedział...
NN - Siadajcie.
NN - ... siadaj
NN - Spokojnie
8:38 T? - Powiedz, że jeszcze jedna mila od centralnej.
N - Pół mili nam zostało...
D - Jeszcze raz, gdzie..
NN - poczekajmy
NN - możesz gadać...
8:39 NN - Tadek, proszę...
NN - No cześć...
NN - A widać...
N - Mechanizacja skrzydeł...
NN - ...skrzydła...
NN - ... na chwilę...
NN - Przygotowane...
NN - To nie tutaj...
N - Czy wszystko już mamy?
NN - Słucham
NN - Usta jakie
8:40 NN - Tak myślisz
N - ...wszystko?
NN - Co ty zrobi...
NN - Z punktu widzenia...
NN - E, no...
NN - Obejrzeć...
NN - Widzicie...
2P - ... jest siedem metrów.
Dyskusja niezrozumiała
NN - .... pięćdziesiąt.
NN - Weź sobie policz
8:40:51,5 - po raz ostatni odzywa się nn mężczyzna.
8:40:58 - niezidentyfikowany odgłos
8:41:00,5, 00,7, 01,0, 01,2, 01,5 - niezidentyfikowane odgłosy
8:41:03 - zidentyfikowany odgłos (Mamusia lekkiego prowadzenia)
Powyższe zawiera ostatnie 15 minut lotu.
No i jeszcze dla przypomnienia pewien wywiad.
"
Newsweek: Do Gruzji lecieli panowie z przygodami. Wojskowy pilot rządowego samolotu nie chciał lecieć do Tbilisi, trzeba było lądować w Azerbejdżanie i pędzić w konwoju do granicy gruzińskiej.
Lech Kaczyński: Nie było żadnych przesłanek, by bać się lądowania w Tbilisi.
Newsweek: To prawda, że wydał pan wojskowemu pilotowi rządowego samolotu polecenie lotu do Tbilisi?
Lech Kaczyński: Przez generałów Wojska Polskiego, nawet na piśmie. Odmówił"
wywiadu udzielił L.K. w dniu 18.08.2008 r.
I teraz szuka się kozłów ofiarnych wśród BOR owców?
A prawdy nie da się zakrzyczeć idiotycznymi teoriami, pseudonaukowym bełkotem, konferencjami na skype, nadwornymi pismakami. Nie da się!
Powołać kolejną komisję bez Polaków w jej składzie, bez prokuratorów, bez emigracyjnych nałukowcuf.
Im szybciej tym lepiej!
To napisałem ja! Ruski agent z budy, alkoholik w pijanym widzie - możecie jeszcze dorzucić kilka epitetów. Mam to w miejscu gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę...
--
GDY WIEJE WIATR HISTORII, LUDZIOM JAK PIĘKNYM PTAKOM
ROSNĄ SKRZYDŁA, NATOMIAST TRZĘSĄ SIĘ PORTKI PĘTAKOM. (K.I. Gałczyński - 1953)
Zapraszam na -
mój blog
Zobacz -
fotoforum.gazeta.pl/a/51835.html