Dodaj do ulubionych

Oszustwa Rosjan w sprawie ścieżek w raporcie MAK

04.04.12, 12:18
W książce "Ostatni Lot" jest rozdział "mataczenie w sprawie ścieżek" ( str. 111 - 112 ), niestety, znam tylko te fragmenty:

"Trzymając się twardo wojskowych procedur, kontroler powinien był wysłać samolot znacznie wcześniej na drugi krąg, bo maszyna ewidentnie wychodziła poza ścieżkę.

Rosjanie grają ścieżką. Oni podnieśli ją do stopni i 10 minut, żeby chronić kontrolerów"


Prośba do YKW: wielokrotnie reklamowałeś tutaj "Ostatni lot", czy mógłbyś przytoczyć treść tego rozdziału?

forum.gazeta.pl/forum/w,1157,129355371,129355371,czy_czytaliscie_juz_najnowsza_ksiazke_.html
Edytor zaawansowany
  • indeed4 04.04.12, 13:16
    i może jeszcze tego - "Ostatni Lot" ( str.117 ).
    "
    Dlaczego zatem Ryżenko raz po raz mówił o tym, że samolot jest "na kursie i ścieżce"?

    Robił to, bo taka była procedura. Musiał podawać informacje odczytane z ekranu radaru, do momentu, aż załoga sprowadzanego samolotu poinformuje go, że widzi pas.
    Sądzimy, że informował załogę Tu-154 przede wszystkim po to, żeby jego słowa zostały zarejestrowane przez magnetofon na wieży. Gdyby powiedział załodze, że samolot nie jest na ścieżce i że znajduje się poza dopuszczalnym korytarzem schodzenia ( a ewidentnie był poza nim ) to zgodnie z obowiązującymi przepisami musiałby natychmiast przerwać podejście i skierować tupolewa na drugi krąg."
  • don_eugenio 04.04.12, 13:41
    Zanim zaczniesz udowadniać że Ryżenko coś zrobił źle to najpierw musisz udowodnić że piloci nie mieli pojęcia o lataniu( polecam użyć argumentu że tylko 3 miało aktualne papiery) albo że byli kompletnymi durniami.

    > Gdyby powiedział załodze, że sa
    > molot nie jest na ścieżce i że znajduje się poza dopuszczalnym korytarzem schod
    > zenia ( a ewidentnie był poza nim )...

    ewidentnie kłamiesz - polecam angaż do ZP Macierewicza skończonego łgarza.
    ----
    Śledztwo w/g lemingów:
    Błasika nie było w kokpicie -oto dowód na zamach!

    "...nawet dziecko nie wierzy, że samolot zatrzymała brzoza"-Idiota(nie ,nie od Dostojewskiego)
  • absurdello 04.04.12, 14:29
    tylko dlatego, że samolot leciał prawie identycznie jak 7 kwietnia, kiedy też robił podejście po stromej ścieżce, tyle, że wtedy była trochę mniej ostra, a dodatkowo była dobra widoczność.

    Wykres 47 w raporcie MAK pokazuje też jak podchodzili 7 kwietnia, też przelecieli 400m nad dalszą radiolatarnią tyle, że schodzili po ścieżce 3.5 stopnia, która idealnie prowadzi nad próg lotniska (na przepisową wysokość 15m nad nim). TYLE, ŻE TO ZAMIECIONO POD DYWAN.

    Nachylenie ścieżki z 7 kwietnia:

    β = arc tg (dy/dx) = arc tg ((400m-15m)/(6250m-0m)) = 3,525°

    Taką ścieżkę można opisać (na odcinku opadającym) równaniem:

    H(x) = x * tg (3.525°) + 15m

    co pozwala wyznaczyć wysokość samolotu w innych punktach, np. w okolicy krawędzi jaru (2200-2300m) od progu i wyliczyć wysokość radarową korzystając z danych wysokości terenu Googla:

    Odl_____Hbaro_____Hradio
    2100_____ 144______ 165
    2150_____ 147______ 167
    2200_____ 151______ 169
    2250____154______173
    2300____157______178

    2350_____ 160______ 182
    2400_____ 163______ 185

    Podobnie okolice BRL:

    Odl___Hbaro__Hradio
    ===============
    1000___77_____92
    1050__80____97
    1100__83____102
    1150__86 ___108

    1200___89 _____115


    łatwo sprawdzić na podanym wykresie w raporcie, że 7 kwietnia nad jar samolot wleciał 75m wyżej.



    Poza tym to było podejście nieprecyzyjne (co jest w raportach) więc pilot nie musiał się trzymać ścieżki z karty

    Procedury podejścia

    Cytat:

    Uwaga 1: podejście nieprecyzyjne różni się od podejścia precyzyjnego tym, iż informacje ścieżki zniżania nie są przez załogę statku powietrznego wykorzystywane.

    szczególnie, że ich ścieżka przebiegała NAD tą z karty

    O ile się dobrze doczytałem, to Ryżenko pracował także 7 kwietnia


    Tak więc sobie myślę, że to podejście z 10 kwietnia było po prostu nieudaną wersją podejścia z 7 kwietnia ...

    Ale oczywiście zgadzam się, że Rosjanie powinni ich pogonić w diabły z takim podchodzeniem w taką pogodę tyle, że kto by się chciał podkładać ...
  • banana_dog 02.07.13, 00:30
    Kolejny raz skończony matoł zabrał się za lekturę przekraczającą jego zdolność percepcji.
  • hasta.la.vista1 02.07.13, 00:07
    "Oni podnieśli ją do 3 stopni i 10 minut, żeby chronić kontrolerów"
  • hasta.la.vista1 02.07.13, 00:23
    Rosyjska komisja twierdzi, że kontrolerzy działali zgodnie z procedurami zawartymi w "Zbiorze informacji aeronawigacyjnej Federacji Rosyjskiej i Wspólnoty Niepodległych Państw (AIP RF)". Przeczą temu zeznania Plusnina i Ryżenki.

    Kontrolerzy nie znali tych przepisów

    Oprócz tego wersji MAK zaprzecza jeden, istotny fakt. Według płk Edmunda Klicha, byłego polskiego akredytowanego przy MAK rosyjscy kontrolerzy nie znali przepisów AIP RF i nie mieli uprawnień do posługiwania się nimi. Z kolei z zeznań Ryżenki i Plusnina z 10 i 12 kwietnia wynika, że nie posługiwali się biegle językiem angielskim. A taki wymóg kontrolerom stawiają procedury międzynarodowe, czyli także AIP RF.

    Były polski akredytowany także podważa wersję wicepremiera Iwanowa: - Zgadza się, że kontroler nie ma do tego prawa jeśli działa według przepisów międzynarodowych. Ale tam kontrolerzy nie mieli uprawnień do posługiwania się nimi. Na pytania czy je znali, odpowiadali "nie" /link/
  • absurdello 03.07.13, 13:49
    a) nie obsługuje ruchu międzynarodowego,
    b) jest nieczynne od jesieni 2009
    c) zostało otwarte okazyjne na te dwa terminy lotów 7 i 10 kwietnia,
    d) załoga była poinformowana, że językiem rozmównym jest język rosyjski,
    e) szef eskadry przydzielił do lotu osoby jakoby znające język rosyjski (choć nie miały
    na to certyfikatu dopuszczającego ich do prowadzenia rozmów radiotelefonicznych
    w tym języku jak to ma miejsce np. z językiem angielskim)
  • hasta.la.vista1 03.07.13, 23:00
    "Przyczyną katastrofy nie był wybuch na pokładzie maszyny, ale błędy pilotów, zaniedbania ich dowódców oraz złe decyzje podejmowane przez rosyjskich kontrolerów lotów" - ocenił Maciej Lasek.

    Rosjanie na wieży kontroli lotów mieli problemy z prawidłowym określeniem wysokości polskiego samolotu względem ścieżki podejścia do lotniska. Popełnili błąd nie przerywając procedury i nie odsłając maszyny na drugi krąg - mówił w TVP Info Maciej Lasek. /link/
  • don_eugenio 03.07.13, 23:12
    > Rosjanie na wieży kontroli lotów mieli problemy z prawidłowym określeniem wyso
    > kości polskiego samolotu względem ścieżki podejścia do lotniska. Popełnili b
    > łąd nie przerywając procedury i nie odsłając maszyny na drugi krąg
    - mówił
    > w TVP Info Maciej Lasek.
    nie kłam kanalio.To nasze debeściaki miały wysokościomierze na pokładzie.
    "tam na wieży mogły siedzieć szympansy" - oni swoje zrobili.
    Niestety ,na pokładzie TU-154 byli jeszcze głupsi od szympansów i w dodatku to oni mieli głos decydujący(bynajmniej nie mówię tu o pilotach).

    --
    Irasiad jest bardzo zdenerwowany.
    Na betonie samoloty lądują a na błocie się rozbijają?
    Po ataku na WTC skrzydła samolotu nie odpadały.
    Klan idiotów?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka