• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Prof. Rońda AGH potwierdza badania Biniendy!

  • 10.06.12, 13:26

    Poniżej fragment wywiadu z tym naukowcem z Nowego Dziennika,zamieszczony na portalu "wPolityce".
    Kolejny oszołom-??
    No pisożercy znowu macie pożywkę.
    Czy może choć raz jakieś argumenty .....się znajdą-???
    Czy jak zwykle reakcją będą inwektywy -???

    Redakcja wPolityce.pl

    Wybór modeli materiałów oraz ustanowienie warunków początkowych i brzegowych przyjęte przez prof. Wiesława Biniendę były prawidłowe
    - mówi prof. dr. hab. inż. Jacek Rońda z Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie, kierownik Pracowni Projektowania Materiałów AGH w rozmowie z red. Anną Ambroziak na łamach "Naszego Dziennika". W wywiadzie zatytułowanym "Lasek skończył tam, gdzie trzeba zacząć" prof. Rońda podkreśla, żesam od lat zajmuje się takimi badaniami. Zauważa, że najnowsza wersją programu LS-DYNA, którą posłużył się w swoich obliczeniach komputerowych dotyczących katastrofy smoleńskiej prof. Wiesław Binienda to dobre narzędzie do modelowania procesów deformacji w mechanice konstrukcji. Dodaje, że LS-DYNA jest rozwijana od 1976 r. na najlepszych uniwersytetach amerykańskich i europejskich, ma wiele opcji, ogólnie nadaje się do obliczeń konstrukcji oraz obliczeń zagadnień kontaktowych, w tym zderzeń, czyli deformacji i destrukcji konstrukcji w czasie kontaktu obiektów ruchomych z przeszkodami.

    Prof. Jacek Rońda opowiada m.in jak ocenia, jako naukowiec, jakość obliczeń prof. Biniendy:



    Jako właściwe. Wybór modeli materiałów, jakich dokonał pan prof. Binienda, był prawidłowy. Tak samo jak ustanowienie warunków początkowych i brzegowych. (...) Profesor Binienda uwzględnił w swoich obliczeniach nawet tzw. efekt darcia poszycia skrzydła. To bardzo istotna kwestia przy analizie zaawansowanej deformacji konstrukcji z równoczesnym uwzględnieniem jej destrukcji.



    Dziennikarka pyta o padające pod adresem Biniendy zarzuty, że nie znamy jego danych wejściowych i dlatego wykonanej przez niego symulacji nie można należycie powtórzyć. I że opierał się na danych technicznych Boeinga B-727, a nie Tu-154M. Prof. Rońda odpowiada:


    Śledzę tę dyskusję, sam jestem ciekaw, jakie mechanizmy spowodowały fragmentację konstrukcji Tu-154 i czy stało się to na skutek zderzenia z ziemią, czy też jeszcze w czasie lotu nad ziemią. Rzeczywiście jest różnica między konstrukcją boeinga i tupolewa. Skrzydło rosyjskiego samolotu ma trzy wsporniki wzdłużne, a skrzydło boeinga - dwa. To wyraz braku zaufania konstruktorów rosyjskich do jakości materiałów konstrukcyjnych produkcji rosyjskiej i dlatego wzmacniają sztywność konstrukcji. Konstrukcja amerykańska ma mniejszy współczynnik bezpieczeństwa. Skrzydło samolotu rosyjskiego ma większy współczynnik bezpieczeństwa, ale jest ono cięższe, co nie oznacza, że jest to konstrukcja lepsza. W analizie nad destrukcją konstrukcji ważna jest dokumentacja techniczna - w przypadku Tu-154 ważna jest dokumentacja, zwłaszcza skrzydła. Rozmawiałem o tym z panem prof. Biniendą, który zbudował fragment skrzydła odzwierciedlający konstrukcję skrzydła Tu-154. Skrzydło samolotu produkcji sowieckiej było bardziej sztywne niż to, które wykonał pan profesor. W modelu numerycznym zwiększył on nawet sztywność brzozy.


    Rozmówca "Naszego Dziennika" podkreśla:




    W przyrodzie nie występuje raczej taki efekt, iż zarówno narzędzie, jak i obiekt skrawany są jednocześnie niszczone. Na pewno skrzydło ma większą sztywność niż brzoza. (...). Nie ulega więc wątpliwości, że brzoza mogła zostać ucięta. To wynik, jaki pan profesor uzyskał, przyjmując określone założenia w swoim modelu, który jest jak najbardziej poprawny. Pan profesor przedstawił wyniki, które są poprawne i które wskazują na to, że zjawisko kontaktowe zostało poprawnie zamodelowane.



    Profesor nie rozumie dlaczego eksperci komisji Millera nie chcą podjąć merytorycznej dyskusji z prof. Biniendą:


    Nie rozumiem tego. Jeśli politykę miesza się do obiektywnych badań, to tym gorzej dla polityków. Byłem tą osobą, która skonfrontowała swoje wyobrażenia o zagadnieniu kontaktu skrzydła samolotu z brzozą z panem prof. Biniendą. I nic mi się nie stało. Doszliśmy do pewnych zgodnych wniosków.


    I podsumowuje:


    Mogę tu powiedzieć jasno - ziemia, podmokły grunt nie jest katapultą, który wystrzeliwuje szczątki obiektu zderzającego się z nią i rozrzuca je na obszarze ponad hektara. Według raportów MAK i komisji Millera kadłub samolotu zderzył się z podmokłym gruntem, ale prawa fizyki wskazują na to, że ten nie powoduje fragmentacji konstrukcji na drobne kawałki, jak np. upadek kryształowego wazonu na betonową posadzkę. Widać to było na przykładzie deformacji wagonów w niedawnej katastrofie kolejowej w Polsce, gdzie względna prędkość wynosiła około 210 km/h i była niewiele mniejsza niż prędkość Tu-154 w krzakach smoleńskich nazywanych lotniskiem Siewiernyj.

    Jest to dla mnie problem, z którym nie jestem w stanie sobie poradzić, ściśle interpretując prawa fizyki i mechaniki kontaktowej. Wiem, że samolot leciał z prędkością ponad 230-280 km/h, zderzył się z podmokłym gruntem i rozpadł na mniejsze i większe kawałki. Ta fragmentacja nie jest zgodna z moim wyobrażeniem o mechanice zniszczenia w tamtych warunkach. Taki grunt może przejąć więcej energii niż np. beton, to znaczy, że może zmniejszyć koncentrację energii w konstrukcji, zmniejszyć prędkość odkształcenia elementów konstrukcji, co powinno zadziałać jako podatny zderzak w samochodzie. Ten schemat zniszczenia, jaki wyłania się z raportów, nie jest zgodny z dokumentacją fotograficzną.

    Na pewno konieczne jest powołanie komisji, która zajęłaby się rekonstrukcją fragmentacji konstrukcji tego samolotu. Komisja taka na podstawie fragmentów Tu-154M oraz zapisów dynamiki ruchu tego obiektu mogłaby zrekonstruować mechanizm zniszczenia konstrukcji na podstawie tzw. analizy odwrotnej i odpowiedzieć na pytanie, czy stało się to na skutek kontaktu samolotu z podmokłym gruntem, czy też nad jego powierzchnią. Jest to szczególnie ważne teraz, kiedy wiadomo już, że nie ma żadnych szans na odzyskanie i rekonstrukcję wraku w Polsce.

    - zauważa naukowiec.
    --
    ULTRABEZSTRONNY
    Edytor zaawansowany
    • 10.06.12, 13:47
      Ale jajcarz !
      • 10.06.12, 13:53
        Ty poptrafisz rzucać jajkami, inni mają więcej wiedzy
        • 10.06.12, 14:00
          pan.nikt napisał:

          > Ty poptrafisz rzucać jajkami, inni mają więcej wiedzy
          Poptrafię ? A co to takiego, p..do mająca więcej "wiedzy" ?
          • 09.04.13, 00:38
            ,,Widać to było na przykładzie deformacji wagonów w niedawnej katastrofie kolejowej w Polsce, gdzie względna prędkość wynosiła około 210 km/h i była niewiele mniejsza niż prędkość Tu-154 w krzakach smoleńskich nazywanych lotniskiem Siewiernyj. "
            Profesor a nie wie że jadąc autem z szybkością 210km/h i uderzymy w pancerną płytę mamy mniejszą szanse przeżycia niż zderzając się tym samym autem z prędkością 105km/h z podobnie jadącym drugim.
      • 10.06.12, 13:59
        Stare jak Swiat.
        • 10.06.12, 14:02
          A przed tym wysadzili WC w powietrze. W samolocie.
      • 10.06.12, 22:43
        /.../Widać to było na przykładzie deformacji wagonów w niedawnej katastrofie kolejowej w Polsce, gdzie względna prędkość wynosiła około 210 km/h i była niewiele mniejsza niż prędkość Tu-154 w krzakach smoleńskich nazywanych lotniskiem Siewiernyj. /.../

        już tylko to zdanie świadczy o tym,
        że "prof" śmońda
        jest takim samym ciołkiem
        jak amerykańska binięda.

    • 10.06.12, 14:06
      Troszkę innaczej to ujął, nie uważasz?:)
      A poważniej, nie wiedziałem że inżynieria materiałów na AGH zajmuje się analizą zderzeń i katastrof.
      --
      Iiiii tam...
      • 10.06.12, 14:07
        humbak napisał:

        > Troszkę innaczej to ujął, nie uważasz?:)
        > A poważniej, nie wiedziałem że inżynieria materiałów na AGH zajmuje się analizą
        > zderzeń i katastrof.
        • 10.06.12, 14:13
          lepiej, jak to robi fizyk mechanik, niż fizyk kwantowy, albo kosmiczny, np ten z Kanady
          • 10.06.12, 14:17
            Tu nie chodzi o dokładną specjalność wykształcenia, a praktykę. Binienda akurat zajmował się zbliżonymi zagadnieniami. Nie jestem pewien czy Rońda. Tyle że to wszystko nieważne, jeśli próbuje się udowodnić z góry założoną tezę.
            --
            Iiiii tam...
            • 10.06.12, 14:21
              Binienda jest mechanikiem i nie z Kanady
              • 10.06.12, 15:43
                Inmzynier od cywilnych urządzeń... np. szamba a w najlepszym wypadku - oczyszczalnia ścieków...
                Nie szkodzi!
                Zajął się bo go Macierewicz namówił... - niech nie będzie świnią, i niech jasno pokaże wsad do kompa, który mu pozwolił na uzyskanie takich a nie innych wyników...
                dopóki tego nie zrobi, dopóty możecie go używać jako papieru toaletowego... z takim samym rezultatem jak jego wyniki...
                Proste? - Niebywale proste!
                --
                Na pytanie dlaczego podpisał rozbiór Polski biskup Kossakowski odpowiedział bezczelnie: Dlategom podpisał abym pieniądze wziął. Pytany co ma na swoją obronę, oznajmił: Osoba każdego biskupa święta jest i nietykalna
                • 10.06.12, 20:03
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wiesław_Binienda
                  • 10.06.12, 20:45
                    Z twojego linka:

                    Trwa dyskusja nad naprawą tego artykułu, weź w niej udział. :D:D:D
                    --
                    Czy konkordat jest aby traktatem legalnym?? Jak się przyjrzeć z bliska, to nie!: Skubiszewski z Suchocką przekroczyli uprawnienia podpisując go a Płażyński przyklepał ratyfikację nie mając niezbędnej ilości głosów w sejmie
          • 10.06.12, 14:24
            Słowem jak zwykle.Każdy kto kwestionuje Mak ,Millera i Forum GW to ignoranci(wersja łagodna)-czyt oszołomy.....no oczywiście ,że pisowskie.Prawda?
            A kim jesteście wy-?
            Znani i uznani Autorytety światowej skali.
            Przesilenie w tej sprawie zbliża się jednak nieuchronnie.
            Suma poszlak dla podważenia wersji oficjalnych jest już zbyt duża,aby to przesilenie nie nastąpiło.
            To wyłączna efekt naszej medialnej rzeczywistości. W erze przedinternetowej Mak i Miller trwali by sobie jak dwa a dwa to cztery.
            Jeśli i inni polscy naukowcy zaczną ujawniać poglady bliskie prof. Rońdy to będą siłą sprawczą przesilenia,które będzie wyjaśniało Smoleńsk w sposób ostateczny i niepodważalny.


            --
            ULTRABEZSTRONNY
            • 10.06.12, 14:26
              Jarosław też wie co i jak.
              Precz z komuną !!!
            • 10.06.12, 14:29
              Pisz staranniej, jeśli można. A jak już raz pisałem, nauki ścisłe to nie teologia. Autorytet ma gra rolę drugorzędną. W mediach być może, ale przecież Ty chcesz się poruszać po rzeczywistym polu dyskusji, prawda?
              --
              Iiiii tam...
            • 10.06.12, 15:31

              > Jeśli i inni polscy naukowcy zaczną ujawniać poglady bliskie prof. Rońdy to będ
              > ą siłą sprawczą przesilenia,które będzie wyjaśniało Smoleńsk w sposób ostatecz
              > ny i niepodważalny.
              .
              nie dali się zastraszyc
              nie ulegli nagonce
              i wylewaniu pomyji na każdego kto ma inne zdanie niz MAK

              a tymczasem
              od Biniendy Ciemny Lud oczekuje podania danych wyjsciowych choc Ciemny Lud nie am bladego pojecia o obszarZe wiedzy stosowanej w której ekspertem jest dr Binienda

              rownoczesnie Ciemny Lud
              wierzy np. w opowiastki MAK o beczce 7 m nad ziemia
              a za dowód uznaje obciete gałazki
              - nie żąda od MAK udowadniania czegokolwiek

              pseudokomisja Millera po prostu skopiowała z raportu MAK
              wyniki badań trasseologicznych których na oczy nie widziała
              skopiowała bajeczke o przeciażeniu 100g bez żadnych sprawdzeń , weryfikacji, obliczeń symulacji - bez niczego

              na zasadzie wiary albo wskutek odgórnego polecenia\



              --
              Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
              • 10.06.12, 16:16

                --
                Czy konkordat jest aby traktatem legalnym?? Jak się przyjrzeć z bliska, to nie!: Skubiszewski z Suchocką przekroczyli uprawnienia podpisując go a Płażyński przyklepał ratyfikację nie mając niezbędnej ilości głosów w sejmie
                • 11.06.12, 09:26
                  sclavus napisał:

                  >

                  Nieprawdę napisał ?... :

                  rownoczesnie Ciemny Lud
                  wierzy np. w opowiastki MAK o beczce 7 m nad ziemia
                  a za dowód uznaje obciete gałazki
                  - nie żąda od MAK udowadniania czegokolwiek

                  pseudokomisja Millera po prostu skopiowała z raportu MAK
                  wyniki badań trasseologicznych których na oczy nie widziała
                  skopiowała bajeczke o przeciażeniu 100g bez żadnych sprawdzeń , weryfikacji, obliczeń symulacji - bez niczego

                  na zasadzie wiary albo wskutek odgórnego polecenia\

            • 10.06.12, 15:39
              ultrabezstronny napisał:
              .... Przesilenie w tej sprawie zbliża się jednak nieuchronnie.
              Suma poszlak dla podważenia wersji oficjalnych jest już zbyt duża,aby to przesilenie nie nastąpiło To wyłączna efekt naszej medialnej rzeczywistości. W erze przedinternetowej Mak i Miller trwali by sobie jak dwa a dwa to cztery.


              Niestety, każdy kij ma dwa końce. Przy wszystkich zaletach powszechnej informatyzacji oraz rozpowszechnienia internetu można bezprzecznie dojrzeć tego wady - mianowicie takie że każdy idiota, każda binienda czy inna rzońca, a nawet i ty - może pleść co tylko wam ślina na język przyniesie; i robicie to z upodobaniem i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności za słowo.
              W czasie wielu lat "bycia" w branży mechanicznej poznałem wielu ludzi - kretynów-profesorów i mądrych ślusarzy narzędziowych, Głównych Konstruktorów niemających pojęcia o konstruowaniu i tokarzy-frezerów narzędziowych którym polotu i pomysłu mógłby pozazdrościć niejeden inzynier.
              Poznałem również środowiska akademickie z niejednym "docentem marcowym".
              I dlatego tytuły, stanowiska i "osiągnięcia naukowe" nie robią na mnie wrażenia, a wypowiedzi tychże "zatytułowanych" nie są dla mnie wyrocznią i słowem objawionym.
              Więc nie epatuj nas tutaj różnymi profesorami czy doktorami mniej czy bardziej shabilitowanymi - bo liczy się człowiek a nie jego tytuł.

              P.s. A najbliższe przesilenie będzie dopiero we wrześniu - coś około 23.
              • 10.06.12, 17:54
                erte2 napisał:

                > Niestety, każdy kij ma dwa końce. [...]

                namiszaleś, namiszałeś, poględziłeś tyle ze... nic z tego nie wynika.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • 10.06.12, 19:02
                  Dla ciebie nic...
                  Chyba ten drugi koniec w ciemię cię trafił... i stąd to!
                  --
                  "to jest człowiek, który widzi nie tylko to, co chce widzieć, ale i jak chce to widzieć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury choć z nadwydętym bezmiernie EGO" :D
                • 10.06.12, 22:44
                  losiu4
                  Trudno - przeceniłem twoją inteligencję. Nie sądziłem że jest aż tak mikra.
                  No to spróbuję ci wytłumaczyć tak abyś zrozumiał:
                  Napisałem że żaden tytuł naukowy i żadne "dr hab.doc.prof.mgr.adj." i co tam jeszcze przed nazwiskiem nie chronią przed głupotą czy zaślepieniem politycznym. I nawet najmądrzejszego profesora może dotknąć demencja, Altzheimer czy zwykła skleroza. A jest już sprawą wielokroć dowiedzioną że fanatyzm i zaślepienie wyłączają myślenie, zdrowy rozsądek czy wręcz najzwyklejszą przyzwoitość.
                  Zrozumiałeś ? Nie ? Tego się obawiałem....
            • 10.06.12, 16:14
              A jednak - bezstronnie - jesteś gupszy niż ustawa przewiduje....
              Wytłumacz proszę, najprostsze ze znanych - ogólnie i powszechnie - faktów: Dlaczego piloci nie zaregowali na kilkukrotne TERRAIN AHEAD?;
              Dlaczego piloci nie zareagowali na parokrotne HORIZON?;
              Dlaczego piloci nie zareagowali na powtarzające się PULL UP?;
              Nie musisz natomiast tłumaczyć dlaczego efektem tych niereagowań, było jedyne ... QRVA!!!
              I wyobraź sobie, że żadne Biniendy, ani inne mendy - choćby nie wiem jak piali - niczego nie zmienią...
              Tak samo, jak dla efektu końcowego tej wyprawy, nie ma żadnego znaczenia, czy Błasik cóś powiedział, czy milczał, czy był w kabinie, czy siedział w saloniku.... - ważne jest, że na pokładzie był i Kaczyński, i Błasik, i cała kupa innych generałów... a nawet ważne było i to, że na pokładzie był Edgar...
              A teraz - teraz swoją ultrabezstronność, możesz sobie bezstronnie (w sam środeczek) w doopę wsadzić!
              --
              "to jest człowiek, który widzi nie tylko to, co chce widzieć, ale i jak chce to widzieć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury choć z nadwydętym bezmiernie EGO" :D
              • 10.06.12, 17:44
                sclavus napisał:

                >
                > I wyobraź sobie, że żadne Biniendy, ani inne mendy -
                .
                uzywając takiego języka wobec tych ktorzy maja inne poglady
                sam siebie okreslasz kim jesteś
                --
                Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
                • 10.06.12, 19:00
                  Być może... ale tylko doprowadzony do ostateczności, niemiłosiernym powtarzaniem bzdur i ciągły brak odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego załoga miała w doopie wszystkie ostrzeżenia...
                  Przecie, gdyby po pierwszym TERRAIN AHEAD, poderwali w górę, nie byłoby żadnej brzozy, ani ... wybuchów...
                  A wy, zwolennicy zamachu, uprawiacietotalny brak odpowiedzialności za fakty i wymyślacie ato, to a to, tamto a to, jeszcze co innego i tylko kiedy pada pytanie: dlaczego nie poderwali do góry po pierwszym czy drugim ostrzeżeniu, podkulacie ogony a później się skarżycie, że wam plują pod nogi...
                  Dziwne to!
                  Zaprawdę - dziwne!!!
                  --
                  Czy konkordat jest aby traktatem legalnym?? Jak się przyjrzeć z bliska, to nie!: Skubiszewski z Suchocką przekroczyli uprawnienia podpisując go a Płażyński przyklepał ratyfikację nie mając niezbędnej ilości głosów w sejmie
                  • 10.06.12, 19:14
                    sclavus napisał:

                    >
                    > A wy, zwolennicy zamachu,
                    .
                    cos ci się znowu pomyliło
                    uważam ze katastrofa winna być zbadana i wyjasniona
                    wg elementarnych reguł

                    a wniosek bedzie zgodny ze stanem fatkycznym
                    moze oczywiście okazac się
                    ze było to tylko bład załogi
                    moze bład zalogi + jakieś działania zewnętrzne ( choćby np.postaci wprowadzania w bład)
                    moze jednak awaria techniczna lub niestandardowe warunki -t zawirowania powietrzne
                    po lecącycm wczesniej cieżkim samolocie
                    lub zamach - oczywiscie tez trzeba brać pod uwagę
                    ale nie wyrokować

                    komisja MAK/Millera bez zbadania istotnych okolicznosci wydała swą opinię ktora na kilometr śmierdzi manipulacją

                    Ciemny Lud kupił te wersję gdyz spelnia ona zapotrzebowanie Ludu : winien jest Zły
                    a strona techniczna / rzeczow katastrofy przerasta mozliwosci poznawcze Ciemnego Ludu

                    dlatego Lud oburza się gdy ktoś podnosi jaka konkretnę kwetsietechniczna
                    gdy zwraca uwage na nedokładności, błędy, braki, wreszcie manipulacje komsiji MAK Millera



                    --
                    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
                    • 10.06.12, 19:45
                      Odpowiedz mi na najprostsze z pytań: czy ktoś przyłożył załodze pistolety do głów, że nie reagowali na żadne TERRAIN AHEAD, HORIZON i PULL UP i to wielokrotne???
                      Jeśli nie odpowiesz, to trzymaj się tego, co ostatnio...
                      Przecież dobrze wiesz (powtarzam!), że gdyby po pierwszym ostrzeżeniu poderwali maszynę do góry, nie byłoby żadnej brzozy ani ... wybuchu...
                      No więc???
                      --
                      "to jest człowiek, który widzi nie tylko to, co chce widzieć, ale i jak chce to widzieć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury choć z nadwydętym bezmiernie EGO" :D
                      • 10.06.12, 22:25
                        > Odpowiedz mi na najprostsze z pytań: czy ktoś przyłożył załodze pistolety do
                        > głów, że nie reagowali na żadne TERRAIN AHEAD, HORIZON i PULL UP i to w
                        > ielokrotne???


                        Musisz być wybitnym idiotą, żeby po 2 latach tego nie rozumieć. Naprawdę wybitnym.
                        Otóż system TAWS nie miał na wykazie lotniska w Smoleńsku, zatem lądowanie pod tymi współrzędnymi geograficznymi było dla tego systemu niczym innym jak tylko lądowaniem w polu. Zatem system zgłaszał komunikat a pilot go ignorował.

                        Tyle w temacie. Aż dziw bierze, że 2 lata minęły a młodzieżówka wciąż powtarza te same brednie.
                        • 10.06.12, 22:41
                          platfusy.do.paki napisał:
                          > Musisz być wybitnym idiotą, żeby po 2 latach tego nie rozumieć.

                          Musisz być jeszcze wybitniejszym, żeby przypuszczać, że przed wylotem TAWS
                          miał dane lotniska lub piloci i osoby proponujące wybór lotniska były przekonane,
                          że je ma. I że TAWS zinterpretuje działania pilotów jako próbę lądowania na
                          lotnisku nie posiadającego minimum przyjętego wyposażenia a nie zagrożenie
                          dla bezpieczeństwa wynikające z zejścia poniżej minimalnej bezpiecznej wysokości.

                          Oczywiście, że TAWS się darł a pilot próbując lądować musiał ignorować komunikaty.
                          Systemy zabezpieczeń nie pozwalały na podejście do lądowania. Klucz do zrozumienia
                          sytuacji leży w protokołach komisji do zbadania katastrofy w Mirosławcu. Tam piloci
                          wyłączyli TAWS, żeby się nie darł, zostało to uznane za jedną z przyczyn wypadku
                          i zaleceniem było nie wyłączanie TAWS nawet jeśli się do niego nie stosuje.
                          Pilot miał świadomość, że w razie uszkodzenia samolotu przy lądowaniu zostanie
                          uznany za winnego i ukarany za wyłączenie TAWS.
                        • 10.06.12, 23:54
                          Przykro mi cię poinformować, platfusie w paczce, że nie jestem wybitnym idiotą, acz następnym wyznaniem jest otóż, że mam ciebie za idiotę (jeśli cię to interesuje - to od dawna już), ale nie za wybitnego - do tego ci jeszcze troszeczkę brakuje...
                          Masz szansę wygłupić się jeszcze w sprawie ostrzeżeń i staniesz się wybitnym...
                          Do dzieła platfusie... w paczce!
                          --
                          Czy konkordat jest aby traktatem legalnym?? Jak się przyjrzeć z bliska, to nie!: Skubiszewski z Suchocką przekroczyli uprawnienia podpisując go a Płażyński przyklepał ratyfikację nie mając niezbędnej ilości głosów w sejmie
                    • 11.06.12, 00:03
                      a ty nic - zatem, podtrzymuję to, co w ostatnim poście a ty sam wybierz:
                      - obsesja paranoidalna... czy już:
                      - paranoja obsesyjna...
                      PeeS - ciężkie działą głupoty, wytoczył w twojej obronie jakiś platfus w paczce... - współczuję i tobie i jemu a są to najgorsze wyrazy współczucia... - za miszczem... waszym :D
                      --
                      Tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
                      będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????
                  • 11.06.12, 09:33
                    sclavus napisał:

                    > Być może... ale tylko doprowadzony do ostateczności,

                    A co ma Binienda do twojej paranoi ?...

                    ciągły brak odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego załoga miała w
                    > doopie wszystkie ostrzeżenia...

                    I dlatego Binienda jest mendą ?...
                    Paranoja ...
              • 11.06.12, 09:37
                sclavus napisał:

                > A jednak - bezstronnie - jesteś gupszy niż ustawa przewiduje....
                > Wytłumacz proszę, najprostsze ze znanych - ogólnie i powszechnie - faktów: Dlac
                > zego piloci nie zaregowali na kilkukrotne TERRAIN AHEAD?;
                > Dlaczego piloci nie zareagowali na parokrotne HORIZON?;
                > Dlaczego piloci nie zareagowali na powtarzające się PULL UP?;

                Nie podniecaj się , fanie gen. Anodiny... :)

                Kartoflisko pod Smoleńskiem nie było w systemie TAWS - ot i całe wyjaśnienie, oszołomie... :)
                • 11.06.12, 10:16
                  > Kartoflisko pod Smoleńskiem nie było w systemie TAWS - ot i całe wyjaśnienie, o
                  > szołomie... :)

                  Ponieważ jesteś umysłowym nielotem, to wyjaśnię jak dziecku : ostrzeżenia włączały sie przy każdym lądowaniu !
                  • 11.06.12, 10:39
                    > > Kartoflisko pod Smoleńskiem nie było w systemie TAWS - ot i całe wyjaśnie
                    > nie, o
                    > > szołomie... :)
                    >
                    > Ponieważ jesteś umysłowym nielotem, to wyjaśnię jak dziecku : ostrzeżenia włącz
                    > ały sie przy każdym lądowaniu !

                    udowodnij
                  • 11.06.12, 15:35
                    to, wyimek z instrukcji urządzenia TAWS, firmy UASC (tu akurat zamontowanego na innym samolocie ale to jest dokładnie ta sama instrukcja:

                    strona 67
                    FOKKER 50 - przyrządy nawigacyjne


                    Aural and visual alert messages

                    All TAWS alerts should be considered valid and the crew wil react to all aural alerts, associated annunciators and and TAWS pop-ups.
                    Any annunciation or aural alert requires appropriate action. Loss of any one or two aural or visual caution alert indications does not decrease the validity of alert. The amber TERR and BELOW G/S annunciators indicate cautions and require immediate attention if th condition continues. The red PULL UP annunciator constitutes a TAWS warning and requires immediate aggressive action by the pilot.


                    Wszystkie alarmy TAWS powinny być uznane za uzasadnione i pilot ma reagować na wszystkie sygnały dźwiękowe, stowarzyszone sygnalizaqtory świetlne oraz napisy pojawiające się na ekranie. Każda sygnalizacja lub alarm dźwiękowy wymaga odpowiednich działań. Utrata jednego lub dwóch alarmów dźwiękowych lub wizualnych nie zmniejsza ważności wpisu. Pomarańczowy sygnalizator TERR (bliskość ziemi) i BELOW G/S (poniżej ścieżki ILS) oznaczają przestrogę i wymagają natychmiastowej uwagi, jeśli warunek alarmu trwa. Czerwony sygnalizator PULL UP stanowi ostrzeżenie TAWS i wymaga natychmiastowej agresywnej reakcji pilota.

                    A do tego oni lecieli we mgle i nie mieli mozliwości sprawdzić zasadności alarmu patrząc za okno. !!!


                • 11.06.12, 10:40
                  > Nie podniecaj się , fanie gen. Anodiny... :)
                  >
                  > Kartoflisko pod Smoleńskiem nie było w systemie TAWS - ot i całe wyjaśnienie, o
                  > szołomie... :)

                  udowodnij
                  • 11.06.12, 15:39
                    Może niech wyjaśni dlaczego piloci usiłowali lądować w miejscu gdzie nie było lotniska (w końcu TAWS się nie myli ;))
              • 08.04.13, 21:51
                masz gościu racje, szkoda tylko że tak mało ludzi potrafi logicznie myśleć
      • 10.06.12, 18:03
        czy zderzeń i katastrof to nie wiem, natomiast zajmuje sie badaniem materiałów stosując do tego również MES. Przynajmniej na tej katedrze:
        www.isim.agh.edu.pl/
        www.isim.agh.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=72&Itemid=92&lang=pl
        Pozdrawiam

        Losiu
    • 10.06.12, 14:30
      Jeśli Binienda nie miał schematu konstrukcyjnego skrzydeł TU 154, to jego symulacja jest funta kłaków nie warta. Nie dziwię się, że "utajnił" dane wyjściowe symulacji.
      • 10.06.12, 15:07
        pit_444 napisał:

        > Jeśli Binienda nie miał schematu konstrukcyjnego skrzydeł TU 154, to jego symul
        > acja jest funta kłaków nie warta. Nie dziwię się, że "utajnił" dane wyjściowe s
        > ymulacji.
      • 11.06.12, 10:25
        pit_444 napisał:

        > Jeśli Binienda nie miał schematu konstrukcyjnego skrzydeł TU 154, to jego symul
        > acja jest funta kłaków nie warta

        Celowo zaniżył sztywność skrzydła i 5-krotnie zawyżył twardość brzozy ! - aby uniknąć takich zarzutów...
    • 10.06.12, 15:19
      Dołączę pominięty fragment:

      Spotkał się Pan osobiście z prof. Biniendą podczas jego pobytu w Polsce?

      - Jeśli chodzi o moje spotkanie z panem profesorem Biniendą, muszę tu powiedzieć o dwóch sprawach. Po pierwsze - kiedy pan profesor ogłosił wyniki swoich analiz, jeszcze w ubiegłym roku, spotkałem się z moim nieżyjącym już przyjacielem dr. Włodzimierzem Abramowiczem, który był jednym z najlepszych na świecie specjalistów od zagadnień kontaktowych, czyli od zagadnień zderzenia obiektów, takich jak statki, samoloty, pojazdy itd. Doktor Abramowicz był wieloletnim pracownikiem Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN, spędził sporo czasu w amerykańskim Massachusetts Institute Technology, gdzie przyczynił się do powstania specjalnych programów do rozwiązywania zagadnień zderzeń. Postanowiliśmy, że to, co zrobił pan prof. Binienda, obliczymy, wykorzystując inne pakiety, nie stosując LS-DYNA. Przygotowywaliśmy się do tego rozwiązania, ale przerwała je śmierć dr. Abramowicza. Nie mogliśmy już kontynuować tego zadania, a to ze względu na podział obowiązków, które sobie wyznaczyliśmy - ja miałem się zająć identyfikacją modeli superdynamicznych materiałów, a dr Abramowicz miał identyfikować optymalne warunki brzegowe dla zderzenia konstrukcji skrzydła z brzozą. Ponieważ dr Abramowicz przyjaźnił się z prof. Biniendą, napisałem do niego list z prośbą o pozyskanie pewnych danych, którymi się posłużył.

      Otrzymał je Pan?

      - Pan profesor odpowiedział, że jest w stanie przekazać nam pewne dane.

      Czyli w zasadzie prof. Rońda nie wykonał porównywalnych obliczeń, gdyż zmarł
      dr Abramowicz, który miał się tym zająć, a prof. Binienda jest w stanie przekazać
      pewne dane, przy czym stan ten z przyszłego nie zmienił się w przeszły-dokonany.
      • 10.06.12, 16:24
        I właśnie na tym polega wielkość Biniendy: nie wiadomo co wsadził do cylindra, żeby wyciągnąć króliczka... ;) - a króliczek, jak malowany!!! :D:D:D
        --
        Tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
        będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????
    • 10.06.12, 15:20
      W chirurgii urazowej oraz onkologicznej używa się obecnie protez, wokół których często dochodzi do zakażenia bakteryjno-wirusowego. Może to prowadzić do zapalenia opon mózgowych. Zwykle konieczna jest kolejna operacja - pozbycie się implantu i wszczepienie kolejnego. Czas odgrywa tutaj wielką rolę - pisze "Dziennik Polski".

      "Naukowcy z AGH chcą ulepszyć technikę tworzenia protez i proponują - w miejsce powszechnie używanych tytanowych implantów - wprowadzić niestosowany dotąd materiał. Jak zauważa prof. Jacek Rońda z Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej Akademii Górniczo-Hutniczej, który kieruje zespołem naukowców pracujących nad projektem, protezy tworzone z tytanu nie zawsze są bezpieczne i biozgodne, co w efekcie może spowodować odrzucenie materiału implantu przez organizm.

      Przez ostatni rok naukowcy pracowali nad wygładzeniem protez. Sposób, w jaki to osiągnęli został zgłoszony do opatentowania. Trwają teraz badania kliniczne."
    • 10.06.12, 15:29
      Wreszcie zaczynają glos zabierać coraz śmielej naukowcy. To dobry znak.
      • 12.06.12, 15:16
        > Wreszcie zaczynają glos zabierać coraz śmielej naukowcy. To dobry znak.

        raczej tragiczny - profesor uczelni technicznej nie rozumie zagadnien z pierwszego roku fizyki - jesli nie z liceum !!!

        dodawanie predkosci w katastrofie kolejowej to kompromitacja, naprawde nieprawdopodobna ciemnota
    • 10.06.12, 15:46
      Prof. Binienda wymodelował komputerowo zderzenie skrzydła samolotu z brzozą
      i jako konkluzja wyszło mu, że skrzydło samolotu nie powinno przeciąć brzozy,
      gdyż aby uszkodzone fragmenty znalazły się w tych miejscach, w których je
      znaleziono utrata skrzydła powinna nastąpić na wyższej wysokości i w innym miejscu.
      Gdyby jednak nastąpiła kolizja skrzydła z brzozą, to brzoza zostałaby ścięta
      w sposób odmienny od tego, o jakim świadczą fotografie i badania drzewa.

      Próbuje się wysnuć stąd wniosek, że skrzydło został ścięte eksplozją
      materiałów wybuchowych. Czemu prof. Binienda nie poszedł krok dalej
      i nie wykonał modelowania oderwania kawałka skrzydła przez wybuch?
      Czy w takim modelu części skrzydła znalazłyby się w tych miejscach,
      w których faktycznie je znaleziono? Czym tłumaczy to, że ślady uszkodzeń
      drzew pasują do toru lotu zarejestrowanego przez rejestrator katastroficzny
      a nie jego wyliczeń? Jego wyliczenia kwestionują wiarygodność rejestratorów.

      I na koniec najważniejsze - jak się to ma do obecności sprawnego samolotu
      w miejscu, w którym nie miał prawa się znaleźć, gdyż natychmiast powoduje
      to jako konsekwencję uznanie CFIT jako główną przyczynę katastrofy.
    • 10.06.12, 15:50
      Przepraszam, że zapytam naiwnie. W czym stwierdzenia zacnych profesorów różnią się od tego, co w swoim sprawozdaniu napisał MAK?
      • 10.06.12, 15:57
        zgred-zisko napisał:
        > Przepraszam, że zapytam naiwnie. W czym stwierdzenia zacnych profesorów różnią
        > się od tego, co w swoim sprawozdaniu napisał MAK?

        Są dwie główne różnice: Wina Tuska i Wina Putina.

        Aby jak najdalej od roli Lecha Kaczyńskiego w tej katastrofie.
    • 10.06.12, 15:50
      ... a ja w pierwszym, zapytałem skąd Rońda wiedział, co Binienda wsadził do kompa, żeby takie a nie inne rezultaty wyciągnąć... i teraz twierdzić, że Binienda, to dobry człowiek...
      Widzisz! - taki komp, to nie cylinder magika, który jak wrzuci do cylindra jajko, to wyciąga królika albo ibógwico jeszcze...
      A Binienda, tak się zachowuje, jak ten magik od cylindra... - gorzej: bo nie widać co wrzuca a wyciąga króliczka!
      ... mój ty bezstronny!!
      --
      Czy konkordat jest aby traktatem legalnym?? Jak się przyjrzeć z bliska, to nie!: Skubiszewski z Suchocką przekroczyli uprawnienia podpisując go a Płażyński przyklepał ratyfikację nie mając niezbędnej ilości głosów w sejmie
      • 10.06.12, 18:06
        sclavus napisał:

        > Widzisz! - taki komp, to nie cylinder magika, który jak wrzuci do cylindra jajk
        > o, to wyciąga królika albo ibógwico jeszcze...

        dlatego tez, drogi Sclavusie do LS-Dyny nie mozna byle czego wrzucić. Trzeba wiedziec co sie wrzuca :) a na tym to sie troche p. Binienda zna. Czy zrobił dobrze czy źle (celowo) - nie wiem, ale zarzucanie mu że sie nie zna na tematyce jest trochę śmieszne.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • 10.06.12, 18:33

          Skoro tle lat spędziłeś w branży mechanicznej,to ujawnij się w końcu.
          Na co czekasz-?
          Wbij w ziemię Biniendę i innych mających odmienne zdanie od Mak-u i Millera.
          Oczywiście niezbitymi argumentami.Rozumiem ,że szykując się do tej wiekopomnej szarży tylko dlatego trzymasz je (te argumenty) w głebokiej,własnej tajemnicy.Na użytek tego forum jedynie(b." parlamentarnie"!) negujesz wszystkie odmienne(od Mak i Millera) poglądy -pohukując z grubej rury- nielicznych odważnych je ujawniających . Czynisz tak nie stosując nie inwektywy,ale INWEKTYWY(patrz wstecz) i nie przedstawiając żadnych argumentów,jeno negację na zasadzie :nie,bo nie!
          Ad epatowania: jeśli przedstawiam kogoś-powołując się na jego poglądy-a on jest zupełnie przypadkiem profesorem (co prawda bez "bycia" w branży mechanicznej) to tak go przedstawiam. Przepraszam :"coś nie w łapkę"???!
          I najważniejsze :sam jako dyletant w temacie,nidgy(!)-patrz archiwum - nie wypowiadam się w sprawch technicznych,czy "mechanicznych".
          Natomiast śledzę wypowiedzi wlaśnie fachowców.Przy takiej polaryzacji poglądów bez żadnego ryzyka -nie będąc fachowcem!-można stwierdzić,iż coś w sprawie cuchnie.
          A jej waga nie ma precedensu. I dlatego dążenie do wyjaśnienia(prawdy) winno być ambicją każdego uczciwego Polaka.
          --
          ULTRABEZSTRONNY
          • 10.06.12, 18:51
            >>I dlatego dążenie do wyjaśnienia(prawdy) <<

            ale dziś na Krakowskim Lud Smoleński wywiesił napis "MORDERCY". Wnoszę więc, iż Smoleński Lud prawdę zna całkowitą. Co więc niby ma być wyjaśniane ?
          • 10.06.12, 19:07
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,136532002,136534997,Nie_powiem_ultra_ale_bezstronnie_.html
            .. i tyle!
            Po co więcej??
            --
            Na pytanie dlaczego podpisał rozbiór Polski biskup Kossakowski odpowiedział bezczelnie: Dlategom podpisał abym pieniądze wziął. Pytany co ma na swoją obronę, oznajmił: Osoba każdego biskupa święta jest i nietykalna
          • 16.06.12, 12:17
            W czyim interesie leży tworzenie kolejnych przyczyn i wersji zwykłej katastrofy lotniczej? I ile już ich było, a ile jeszcze będzie? A kolejni "naukowcy" - hmm - sami się kompromitują.
            Polaryzacja poglądów - czyż tworzenie kolejnych wersji nie powodują jej właśnie - by się później na nią powoływać??? Czy nie jest to podstawowe zadanie Macierewicza?
            I po co to wszystko- wszak - jedyna "prawda" znana "prawdziwym" polakom jest taka - zamach - winny Tusk i Putin a pośrednio wszyscy z PO, mało, wszyscy głosujący na PO.

            Cel jest jeden- uwalić Tuska i zająć jego miejsce.....

            A wystarczy odsłuchać zapis rozmów z kokpitu i parametrów lotu - i wszystko jasne......
    • 10.06.12, 18:42
      zdrewnieniu mózgów. Jeśli banan sam z drzewa spada to po co się wysilać by cokolwiek dalej robić w kwestii zdobywania pożywienia. Osobiście znam kilku "naukowców" z AGH, Politechniki Łódzkiej, którzy wrzeszcząc na cały kraj o konieczności budowy spalarń (w chwili gdy istnieje nasza własna dużo efektywniejsza metoda, też termiczna, ale o niebo efektywniejsza niż klasyczne spalanie) nawet nie wiedzą co słowo "spalanie" znaczy. W zażartej dyskusji ze mną bronili twierdzenia, iż korozja, jakiej poddany jest każdy samochód to spalanie...... Więc nie wiem czy podobni im geniusze odróżniają skrzydło wrony od skrzydła tupolewa. Mam wątpliwości.
    • 10.06.12, 18:50
      powiem Wam szczerze:mam to wszystko w dupie.katastrofa smoleńska już mi sie przejadła i mnie nudzi.
      Niemcy mawiali:3 profesorów i ojczyzna zgubiona.czasami wystarczy 1 profesor i człowiek puszcza pawia.
      --
      Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj
      • 10.06.12, 18:53
        e tam, nie trzech....
        "achtzig tausend Profesoren... Vaterland ! Du bist verloren !"
    • 10.06.12, 19:02
      nie potwierdza, a wręcz jemu zaprzecza i udowadnia, ze Binienda jest ignorantem , który zyje w innej wirtualnej rzeczywistosci!
      A prawda jest taka, ze samolot podobnej wielkosci uderzając skrzydłem w drewniany słup telegraficzny scina słup i traci kawałek skrzydła, a następnie rozpylone ze skrzydłowego zbiornika paliwa opary paliwa eksplodują a z samolotu pozostaje dokładnie to co z tego pilotowanego przez debeściaków:
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=TrIZd53Gl4E
      --
      No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
      tiny.pl/htd75
      I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
      • 10.06.12, 19:17
        zapijaczony_ryj napisał:

        >
        > A prawda jest taka, ze samolot podobnej wielkosci uderzając skrzydłem w drewnia
        > ny słup telegraficzny scina słup i traci kawałek skrzydła,
        .
        doświadczenie pokazuje jak skrzydło tego samolotu łamie slup ośrednicy ok 36 cm
        lektor komentuje:
        the main wing structure remains intact

        podstawowa konstrukcja skrzydła pozostaje nienaruszona

        --
        Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
        • 10.06.12, 19:24
          Odpada czy nie? I Drugie - zamachowcy wzięli pod uwagę, że walnął plecami?
          • 10.06.12, 19:36
            zzarda32 napisał:

            > Odpada czy nie? I Drugie - zamachowcy wzięli pod uwagę, że walnął plecami?

            Zawsze sugerowałem maciorze doswiadczenie praktyczne!
            Wejść na stołek i skoczyć z niego najpierw na nogi, a potem na głowę-ta sama wysokość, ta sama podłoga, to samo przyspieszenie, ta sama waga, a efekt końcowy nieporównywalny!
            --
            No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
            tiny.pl/htd75
            I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
        • 10.06.12, 19:26
          niegracz napisał:

          > zapijaczony_ryj napisał:
          >
          > >
          > > A prawda jest taka, ze samolot podobnej wielkosci uderzając skrzydłem w d
          > rewnia
          > > ny słup telegraficzny scina słup i traci kawałek skrzydła,
          > .
          > doświadczenie pokazuje jak skrzydło tego samolotu łamie slup ośrednicy ok 3
          > 6 cm
          > lektor komentuje:
          > the main wing structure remains intact
          >
          > podstawowa konstrukcja skrzydła pozostaje nienaruszona
          >

          dokładnie jak w Smoleńsku:
          www.youtube.com/watch?v=r3dMiL13r2I
          I końcowy efekt tez dokładnie ten sam!
          Gówno zostało! No moze troche więcej w Smoleńsku, bo miał troche mniej paliwa
          --
          No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
          tiny.pl/htd75
          I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
      • 10.06.12, 19:27
        ...tyle,że paliwo nie eksplodowało i praktycznie nie było pożaru...
        --
        ULTRABEZSTRONNY
        • 10.06.12, 19:33
          ultrabezstronny napisał:

          > ...tyle,że paliwo nie eksplodowało i praktycznie nie było pożaru...

          skad wiesz, skoro była rozpylona mgła helowa i nikt nic nie widział?
          Że o bombie obezwładniajacej termobarycznej nie wspomnę!
          i się nie spóźnił 37 minut to by wyladowali przed mgłą!
          --
          No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
          tiny.pl/htd75
          I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
          • 10.06.12, 20:01

            Z "wiarygodnych" źródeł-Mak i Miller.--
            ULTRABEZSTRONNY
            • 10.06.12, 20:17
              ultrabezstronny napisał:

              >
              > Z "wiarygodnych" źródeł-Mak i Miller.--
              > ULTRABEZSTRONNY
              gdyby wyladowali o czasie, to ruskie by nie zdanżyli z bombom helowom, obezwładnieniem termobarycznym, zasadzeniem pancernej brzozy, której nie było i z podłozenie dwóch bombów przez latajacych komandosów przed Smoleńskiem!


              --
              No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
              tiny.pl/htd75
              I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
              • 10.06.12, 20:22
                z odblokowaniem zaciętej kłódki na klatce z pegazami, co w kluczowym momencie obsiadły aeroplan i wygły ster kierunku.
    • 10.06.12, 20:54
      forum.gazeta.pl/forum/w,1157,136515892,136526934,to_kompromitacja_fizyka_wstyd_dla_studentow_.html
      zalosne
    • 10.06.12, 21:45
      Brzmi jakoś podobnie...
    • 10.06.12, 21:51
      Skoro Rońda donosi dla ND, to nie ma o czym dyskutowac, wszystko jasne. Że też się wam chce pieprzyć o doopie Maryni...po 2 latach....no ile można?
      • 10.06.12, 23:11
        a np. prof. astrofizyki Paweł Artymowicz ( piszący na forum jako you-know-who)
        wyliczył domorosłą metodą
        jakoby brzoza była ponad 4 razy mocniejsza niż skrzydło
        :))))


        forum.gazeta.pl/forum/w,1157,128768118,129249144,Re_Bledy_you_know_who.html

        --
        Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
        • 11.06.12, 00:38
          wsiądź pisowski geniuszu wreszcie raz do dowolnego samolotu, siądź nadpatrioto ze trzy rzędy za końcem skrzydła i przypatrz się jak ta konstrukcja wygląda gdy urządzenie będzie lądować i wszystkie klapy, spojlery etc. będą pootwierane. I zanim zaczniesz włączać się do dyskusji mądrzejszych, opanuj baranie wpierw chociaż podstawy tabliczki mnożenia.
    • 11.06.12, 09:08
      a gdzie był wtedy kiedy Binienda był w Polsze???? ha???? POtrzebował aż tyle czasu by obalić tezy Biniendy? myślał......myślał....i wymyślił co?
      Trzeba było spotkać się w TV z Biniendą i punkt po punkcie Go wypunktować!w świetle KAMER!!!
      dziś to woda się wylała razem z kąpielą
      • 11.06.12, 09:16
        Chłopie, przeczytaj sobie wpis inicjujący ten wątek. Następnie postaraj się go zrozumieć, a dopiero w dalszej kolejności otwieraj paszczękę...
        --
        Każdy odmawia jakieś polityczne modły. Tylko ołtarze nas różnią.
        -Władysław Loranc

        www.youtube.com/watch?v=8a5y1oxmrUc
    • 11.06.12, 09:46
      skoro taki pacan jest profesorem. Chyba że ma sto lat i głęboko wierzy w radyjo. Taka wiara rujnuje umysł.

      Najważniejsze zadanie oszołomów właściwie już się udało. Nikt nie pyta, co ten samolot robił tak nisko, czemu prezydent na wieść o kłopotach dzwoni do brata porozmawiać o mamusi i czemu na kokpicie pojawili się później generałowie (analogicznie jak w Gruzji!).
      --
      nima
    • 11.06.12, 09:55
      Badaniami Biniędy powinni zająć się specjaliści od ciężkich przypadków psychiatrycznych.
      --
      Kilt - najlepszy na upały.
      Polski symbol narodowy
      Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki
      • 11.06.12, 10:21
        Skoro jest taka polaryzacja poglądów-i nie wsród domorosłych "gieniusiów"(patrz forum kraj)- w sprawach stricte technicznych a wsród fachowców-profesorów wyższych uczelni i w Polsce, i zagranicznych to znaczy ,że coś jest w tej sprawie nie tak jak być winno,tj. przejrzyście i dzięki temu wnioski byłyby pewne,niepodważalne
        .Bo przecież nie chodzi o interpretację wiersza Rymkiewicza,ale o nauki ścisłe,gdzie, jak uczyli w szkole, wszystko jest do udowodnienia.--
        W zaistniałej sytuacji zachodzi już nie podejrzenia,a pewność,że ktos(??) się myli-by nie rzec ,że kłamie.
        Dlatego dziwi zwłaszcza postawa prokuratury,która sama ,bez pomocy naukowców nie jest w stanie ( o iole naprawdę się tym zajmuje-?) rostrzygnąć wątpliwości czysto technicznych.
        W ogóle z natury swojej struktury. Jednak z racji swoich uprawnień może tak sterować swoim postępowaniem żeby korzystać z wiedzy fachowców.Czy tak czyni-?
        Niestety nie wiele na to wskazuje-chyba ,że prokuratura nas w przyszłości czymś zaskoczy.
        Dlatego powyżej napisałem ,że nadzieja pozostaje w naszych ,polskich naukowcach.
        Skoro miedzy nimi nastąpiła już taka polaryzacja,to myślę(???),że prokuratura nie jest w stanie -w taki stanie rzeczy- przesądzić o ostatecznym i absolutnie pewnym stanie rzeczy.
        I dlatego niezbędnym jest skonfrontowanie przeciwstawnych poglądów na gruncie stricte naukowym ,pod auspicjami właśnie prokuratury.
        Nigdy nie wypowiadałem się tutaj na tematy techniczne.I nie będę.
        Natomiast te istniejące już w domenie publicznej stanowiska(badania) naukowców w sprawie katastrofy smoleńskiej uprawniają w pełni do stwierdzenia,iż jej przyczyny są NIEWYJAŚNIONE!
        A ze względu ciężar gatunkowy sprawy jej ostateczne i niepodważalne wyjaśnienie jest KONIECZNE!
        ULTRABEZSTRONNY
        • 11.06.12, 10:37
          Mylisz się, polaryzacja występuje jedynie wśród polityków, bo jest potrzebna do osiągnięcia doraźnych celów z wyjaśnieniem katastrofy nie mających nic wspólnego. Wśród naukowców polaryzacja nie występuje, są oni zgodni, jedynie kilku odszczepieńców o trochę podejrzanej reputacji krzyczy, że się z naukowym wyjaśnieniem nie zgadzają występując na sponsorowanych przez głównych beneficjentów katastrofy konferencjach (raczej nie za darmo tam występują, co budzi podejrzenia konfliktu interesu naukowego z finansowym i obniża wiarygodność ich teorii).
          --
          Kilt - najlepszy na upały.
          Polski symbol narodowy
          Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki
    • 11.06.12, 10:05
      defragamentacja wagonow oczywista, ponad 100 ofiar smiertelnych

      w zderzeniu czolowym pociagow predkosc wzgledna nie ma znaczenia - liczy sie jej polowa

      dlaczego ten radiomaryjny nieuk udaje profesora ???

    • 11.06.12, 10:17
      Niech będzie POchwalony Putin Polonofil i Tusk Prawdomówny! Powiedzcie mi, Bracia w Prawdzie Michnikowej:
      1) czy sekcja zwłok Wassermana wykluczyła użycie bomby termo barycznej (konieczny RTG płuc)
      2) dlaczego nie wolno było w POlsce otwierać trumien?
      3) dlaczego Kopacz kłamała jakoby Polacy uczestniczyli w Moskiewskich sekcjach zwłok? Czy grała na zwłokę, aż się zwłoki rozłożą? Czy posada Marszałka Sejmu jest nagrodą za taką protuskową POstawę?
      4) dlaczego zginął szef pierwszej grupy archeo, która miała jechać do Smoleńska?
      5) dlaczego Tusk kłamał, ze współpraca z Rosjanami układa się doskonale?
      6) dlaczego Smoleńsk to pierwszy w historii nowożytnego lotnictwa przypadek, gdy WRAK NIE JEST dowodem w sprawie?
      7) dlaczego Klich dwa razy jeździł do Moskwy po kopię TEJ SAMEJ czarnej skrzynki?
      8) czy w dalszym ciągu wierzycie, że pancerna brzoza urwała skrzydło Tupolewa? dlaczego inny Tupolew, który kilka tygodni wcześniej w podobnych warunkach rozbił się pod Moskwą skosił pół hektara lasu a jego kadłub tylko się przełamał? A amerykański myśliwiec w Alpach skosił skręcaną metalową linę kolejki w Alpach i nic mu się nie stało?
      9) dlaczego Tupolew nadal opadał pomimo, że na przepisowych 100 metrach rozpoczęto procedurę odejścia? Dlaczego Rosjanie "zapomnieli" o słowach Protasiuka "Odchodzimy"?
      10) dlaczego reżimowe media konsekwentnie przemilczają ostatnie informacje dowodzące, iż Tupolew nie skosił brzozy?
      11) dlaczego reżimowe media konsekwentnie przemilczają tzw."taśmy Klicha" na których zamiata się pod dywan winę Rosjan?
      12) w którym momencie wojskowy lot PLF 101 M stał się lotem cywilnym, a potem na powrót wojskowym, skoro proceduje się wg cywilnego załącznika 13, a śledztwo prowadzi prokuratura wojskowa?
      13) dlaczego organizacją pobytu na miejscu miał się zająć agent PRL Turowski - były szpieg w Watykanie, obecny notabene również 13 maja 1981 na placu św.Piotra?
      14) Dlaczego Rosjanie pocięli wrak i dlaczego nie chcą go oddać właścicielowi? Dlaczego Rosjanie nie chcą nam oddać czarne skrzynki? Przypominam, że zarówno po katastrofie białoruskiego Su na AirShow w Radomiu jak i w katastrofie izraelskiego myśliwca w Rumunii zarówno wrak jak i czarne skrzynki wróciły do właścicieli.
      15) DLACZEGO WYSTERYLIZOWALI WRAK TU154 M
      16)wygodniej jest Wam wierzyć w stek bzdur PO, Tuska i TVNu niż użyć mózgów i dostępnych materiałów poza reżimowych?
      • 11.06.12, 10:32
        znajdziesz odpowiedz na tym forum i bez problemu dowiesz sie, ze zbieranie setki bzdurnych pytan w jeden post nadal pozostanie absurdem
        • 11.06.12, 10:55
          A dlaczego,całuśny,dlaczego-?
          Może pokusiłbyś się o odpowiedź na te pytania-?
          Kiedy chcesz to tę metodę: wyrwane z kontekstu zdanie i udzielanie autorskich(twoich) instrukcji -interpretacji nt co rzeczywisty autor miał na myśli i jak bardzo te myśli są błędne; stosujesz namiętnie.
          Więc spróbuj ....może .... i "wbij w ziemię" te pytania......udzielając jedynie słusznych interpretacji.Oj tfu nakazów!
          Czekamy . My ci wszyscy pisdzielce.
          Oświeć całuśny,oświeć.....
          --
          ULTRABEZSTRONNY
          • 11.06.12, 11:07
            zanim zaczniesz krytykowac innych - popracuj na swoja rzetelnoscia

            zacznijmy od tego - co ma wspolnego "całun" i "całuśność" ????

            • 11.06.12, 11:27

              Śmiechu warte!
              Nigdy(!) nie można doczekać się z twojej strony argumentów.
              Czy w wypadku tych pytań brakuje inwencji,wiedzy , a może.....odwagi...?
              A może wszystkiego -?
              W efekcie-na razie - zero.
              Czekam, może(?) czekamy.
              I ad. całun i całuśny: raz już odpowiadałem.
              A dziś odpowiadam uzupełniająco: taka "ksywka". Można-? Czy może obraźliwa-?
              Oczywisty nonsens,tak jak pytanie o całuna i całuśnego jako test wiarygodności.
              Aberacja(!!!) całuśny.
              Bez uścisków(czyt. całusków).....--
              ULTRABEZSTRONNY
              • 11.06.12, 12:28
                > Śmiechu warte!

                swietne podsumowanie twojej dzialalnosci na forum !!!

                > Nigdy(!) nie można doczekać się z twojej strony argumentów.

                wlasnie - bo ty chcesz decydowac co jest argumentem a co nie !!! ale mnie taka "dyskusja" nie odpowiada

                > Czy w wypadku tych pytań brakuje inwencji,wiedzy , a może.....odwagi...?

                jesli o masz na mysli osobe, ktora dokonala tej zbiorki makulatury - to masz racje !!!

                > A może wszystkiego -?
                > W efekcie-na razie - zero.
                > Czekam, może(?) czekamy.
                > I ad. całun i całuśny: raz już odpowiadałem.

                tak samo glupio jak zawsze

                > A dziś odpowiadam uzupełniająco: taka "ksywka". Można-? Czy może obraźliwa-?
                > Oczywisty nonsens,tak jak pytanie o całuna i całuśnego jako test wiarygodności.
                > Aberacja(!!!) całuśny.
                > Bez uścisków(czyt. całusków).....--

                dokladnie - aberacja

                smiechu warta jak twoj nick
                • 11.06.12, 14:52

                  Doczekałem się ....tyle ,że w odniesieniu do mnie.
                  "metoda",o której tutaj dziś wspominałem....skompromitowana po wielokroć,bo .... marniutka.
                  A w sprawie pytań....co-?
                  Kita pod sobą-?
                  całuśny-?
                  i ad. argumentów: tu nie chodzi o moje oceny co jest ,a co nie jest argumentem; jednak pokaż-napisz ....choć ...jeden.;będzie co oceniać.....bo kity tez nie jak ocenić,nie widać po prostu,zbyt głeboko ukryta ....!--
                  ULTRABEZSTRONNY
                  • 11.06.12, 15:02
                    Np. ad. 3) Kopacz nie kłamała o udziale Polaków w moskiewskich sekcjach zwłok, bo o niczym takim nie mówiła.
                    albo pkt. 6) Jak to wrak nie jest dowodem w sprawie. A czym jest jak nie dowodem?
                    Masz jakieś argumenty?
                    --
                    "Ja p... Palikot trzeci w Polsce. Polacy zwariowali. Pora szykować się na ostrą wojnę światopoglądową. Nie odpuszcze - przynajmniej ja - temu sk... i jego poplecznikom. I powiem krótko wstyd mi za tych, którzy zagłosowali na mendę w przebraniu trefnisia"-Tomasz Terlikowski na twitterze 9.10.2011 r.
              • 11.06.12, 12:30
                15) DLACZEGO WYSTERYLIZOWALI WRAK TU154 M ?

                bojom siem bakterii gnilnych
                albo może nawet i trupiego jadu?
      • 11.06.12, 16:46
        wszyscy widzieli zdjecia zlamanej brzozy - jednym slowem byla to zwykla, dosc gruba brzoza

        taka ktorej skrzydlo nie bylo w stanie przeciac i w zderzeniu skrzydla i brzozy oba obiekty ulegly znacznemu uszkodzeniu

        • 11.06.12, 17:02
          Tezę "pancernej brzozy" rozpuszczają debile, którzy chcą odwrócić uwagę od własnej wiary w pancerne skrzydło.
    • 11.06.12, 19:55

      --
      No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
      tiny.pl/htd75
      I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
    • 11.06.12, 19:55

      --
      No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer:
      tiny.pl/htd75
      I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku?
    • 20.06.12, 17:17
      prof. Zbigniewem Rudy z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego
      Pod adresem Biniendy często jednak pada zarzut, że nie znamy jego danych wejściowych i dlatego wykonanej przez niego symulacji nie można należycie powtórzyć. Zauważył Pan jakieś braki w jego symulacjach?
      - Nie potrafię tego ocenić. Dane wejściowe to są liczby. Profesor Binienda wyświetlił je na tablicy. Były absolutnie rozsądne.

      Rozsądne? To znaczy jakie konkretnie?
      - To znaczy takie, które odpowiadają wartościom parametrów materiałów, jakie tworzą skrzydło duraluminiowe oparte na dźwigarach stalowych samolotu, tudzież w przypadku drzewa - parametry opisujące pewien obiekt trójwymiarowy, jaką była owa brzoza. Te parametry były w pełni poprawne.

      prof,fizyki

      a nie astro-fizyki
      --
      Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
      • 21.06.12, 07:28
        nadal nie wyjasniles prof. Rońdzie, ze plecie glupoty o dodawaniu predkosci przy zderzeniach ???

        > Dane wejściowe to są liczby. Profesor Binienda wyświetlił je na tablicy. Były absolutnie
        > rozsądne.


        liczby moze i byly rozsadne - ale z tego faktu, ze cyfry i liczby sa rozsadne, nie oznacza, ze zdania, ktore je zawieraja sa prawdziwe

      • 21.06.12, 08:25
        Fizyk jądrowy. Ten to się zna.
        --
        Jarosławie Kurski! Przeproś za brata!
        • 21.06.12, 21:39
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Fizyk jądrowy. Ten to się zna.
          .
          ciekawe
          żarliwie i szczerze wierzysz w to co pisze mówi astrofizyk
          tylko ta specjalnośc jest akceptowalna przez proMAK-owców


          --
          Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
          • 21.06.12, 21:51
            Niegracz, a ty jako antyMAKowiec akceptujesz tylko to, co mówi fizyk jądrowy, tak?

            Przypominam o przepisie na powodowanie mgły. Kiedy zgłosisz się do Pana Profesora Fizyki Jądowej Mirosława Dakowskiego? Nie marnuj czasu.
          • 09.04.13, 08:35
            Oczywiście kłamiesz ścierko Putina.
            --
            www.rp.pl/artykul/666148,714074-Zloto-pobilo-kolejny-rekord--Lokaty-Amber-Gold-coraz-bardziej-atrakcyjne-.html
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.