Dodaj do ulubionych

dowód że MAK Lasek kłamią

15.03.14, 11:16

pośredni

ale jednoznaczny

raport z katastrofy Boeinga 767
ktory uderzyl w zbocze góry
37 ze 166 pasażerów przeżyło

jeszcze kilkanascie osób z ofiar zgineło dopiero wskutek pożaru
mimo to samolot wyrzeźbil w glebie potężny slad:

About 30 m from the initial impact with trees, there was a hole about 3 m wide, 3.5 m
long and 2 m deep. There was evidence of
severe ground impacts from this point on with
scattered parts from the flaps,
landing gear, and engine inlets
W smoleńsku- przy uderzeniu o większej energii\
- przeciażenia ponad 100g, wszyscy zgineli

ślad po uderzeniu w glebie winien być większy

Nie ma takiego - znaczy przebieg "katastrofy" byl inny niz oficjalnych raportach


Edytor zaawansowany
  • 15.03.14, 11:17
    web.archive.org/web/20060518132314/http://152.99.129.24/eng/rct/Final%20report-English2005.4.15.pdf
  • 15.03.14, 11:35
    Jest na pęczki i można bardzo długo o tym pisać:) Można się czepić dosłownie wszystkiego i będą to uzasadnione wątpliwości!
  • 15.03.14, 21:38
    I oczywiście ten boeing uderzył delikatnym grzbietem w tą górę.
  • 15.03.14, 22:33
    stasi1 napisał:

    > I oczywiście ten boeing uderzył delikatnym grzbietem w tą górę,
    ..
    1. dla wielkosci jamy, bruzdy - czy uderzył tak czy siak nie ma znaczenia

    2, samoloty nie maja delikatnego grzbietu - gdyż grzbiet tak samo musi wytrzymac ogromne napręzenia - wregi sa tak samo mocne na dole jak i na górze


    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • 16.03.14, 11:48
    W aucie też powien dach wytrzymać te same naprężenia co podwozie, a jednak wydaje się być słabszy(w kabriolecie w ogóle z płótna!)
  • 16.03.14, 15:14
    stasi1 napisał:

    > W aucie też powien dach wytrzymać te same naprężenia co podwozie, a jednak wyda
    > je się być słabszy(w kabriolecie w ogóle z płótna!)

    .Tu -154 to nie kabriolet
    www.baaa-acro.com/photos/TU154-Uzbekistan-New%20Delhi-2.jpg

  • 17.03.14, 16:18
    w 99.999% przypadków ląduje na kołach ewentualnie na brzuchu jak podwozie nie wyjdzie, więc pewnie grzbietu nie liczy się na obciążenia lądowania (w sensie bezpośredniego styku z glebą).
    Głównymi obciążeniami, są ściskanie, rozciąganie, skręcanie przy normalne eksploatacki (plus jakieś współczynniki bezpieczeństwa) i siły wynikające z różnicy ciśnień na dużych wysokościach, pomiędzy kabiną i otoczeniem.

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 17.03.14, 18:19
    absurdello napisał:

    > w 99.999% przypadków ląduje na kołach ewentualnie na brzuchu jak podwozie nie w
    > yjdzie, więc pewnie grzbietu nie liczy się na obciążenia lądowania (w sensie be
    > zpośredniego styku z glebą).
    .
    grzbiet ma dużą wytrzymałość:
    img.rt.com/files/news/plane-crash-survivors-kyrgyzstan-921/i556c6fca7b5586c4f87c5629db39f9be_plane-crash-survivors-kyrgyzstan-2.si.jpg
    www.taipeitimes.com/images/2011/02/12/thumbs/P06-110212-334.jpg
    i.dailymail.co.uk/i/pix/2009/03/23/article-1164066-040B7796000005DC-754_634x357.jpg
    www.planetalkinglive.com/wp-content/uploads/2014/01/Private-jet-plane-crash-at-Aspen-Airport.jpg
    www.scmp.com/sites/default/files/styles/486x302/public/2013/07/21/untitled-1.jpg?itok=lriLDLIR


    careflight.org/_img/mediarelease_planecrash_9_2_11.jpg

    www.aircentre.com.au/aircraft/news/2004/image/old1.jpg
  • 18.03.14, 08:58
    absurdello napisał:

    > > w 99.999% przypadków ląduje na kołach ewentualnie na brzuchu jak podwozie
    > nie w
    > > yjdzie, więc pewnie grzbietu nie liczy się na obciążenia lądowania (w sen
    > sie be
    > > zpośredniego styku z glebą).

    Cały kadłub liczony jest na obciążenia występujące podczas lądowania!
    Kadłub ma przenosić obciążenia pochodzące od punktów podparcia konstrukcji (nawet z przepadnięciem), a także sił działających na ściskanie i rozciąganie, w tym dodatkowo od ciężkich elementów konstrukcji takich jak silniki. A co do wykonywania akrobacji na kilkunastu metrach w konfiguracji do lądowania, kącie pochylenia przekraczającym krytyczny z prędkością bliską przeciągnięcia - bardzo mocno naciągana teza nie mająca poparcia w PRAWACH FIZYKI!!!!!!!!!!!!!
  • 09.09.14, 14:43
    > Cały kadłub liczony jest na obciążenia występujące podczas lądowania!

    Ale nie obciążenia gdy samolot uderza w ziemię z prędkością pionową 12m/s (taka była ostatnia wartość zanotowana w FMS).

    Zalecana prędkość pionowa w momencie zetknięcia z pasem, to 0.5 do 1m/s

    Instrukcja Użytkowania Lotniczego - rozdział 4.7 LĄDOWANIE.

    (5) При прaвильнoм пилoтирoвaнии приземление прoиcхoдит в рacчетнoй зoне нa yдa-
    лении 300 - 600 м oт вхoднoгo тoрцa ВПП co cкoрocтью нa 5 - 10 км/ч меньше cкoрo-
    cти зaхoдa и вертикaльнoй cкoрocтью 0,5 - 1,0 м/c.


    Przy prawidłowym pilotażu przyziemienie ma miejsce w strefie obliczeniowej w odległości 300-600m od progu pasa, z prędkością 5-10km/h mniejszą niż prędkość podejścia i prędkością pionową 0.5 - 1.0m/s.

    Energia kinetyczna, a za nią siły działające przy hamowaniu w kierunku pionowym rosną z kwadratem prędkości pionowej czyli przy 12m/s te siły będą 144 razy większe niż przy prawidłowo przeprowadzonym lądowaniu.

    Konstrukcja jest liczona na przeciążenia ALE NIE STUCZTERDZIESTOKROTNE.

    Poza tym większość masy samolotu jest rozłożona poniżej osi podłużnej samolotu, która przechodzi PONAD podłogami kabin, a więc przy uderzeniu odwrotnym, ta większość masy, odpowiedni rozpędzona działała na resztę masy - w postaci powłoki kadłuba (blachy 1.8 do 2mm) i wręgi usztywniające. A na takie obciążenia (i to jeszcze > 140 razy obciążenia normalne), to ta konstrukcja na pewno nie jest liczona, bo musiała by Bóg wie ile ważyć, a to by obniżało mocno parametry ekonomiczne takiego samolotu.

    > A co do wykonywania akrobacji na kilkunastu metrach w konfiguracji do lądowania,
    > kącie pochylenia przekraczającym krytyczny z prędkością bliską przeciągnięcia - bardzo
    > moc no naciągana teza nie mająca poparcia w PRAWACH FIZYKI!!!!!!!!!!!!!

    To ja się jednak proponuję przeprosić z fizyką i przypomnieć sobie, że pewne wielkości zmieniają się płynnie a nie skokowo.

    Np. prędkość pionowa nie zmienia się skokowo tylko płynnie. Jeżeli samolot miał dodatnią prędkość pionową, to nie znika ona natychmiast po urwaniu części skrzydła, tylko jest zmniejszana proporcjonalnie do sił jakie działają na samolot, zaś samolot w tym czasie cały czas leci w przód, wykonując niekontrolowane przez pilotów ewolucje, tj. obrót wokół osi podłużnej oraz wznoszenie się i opadanie wynikające z zanikania siły nośnej na skutek rosnącego przechyłu.

    Od brzozy lot do miejsca uderzenia w ziemię, to jest:

    S = 855m - 537m = 318m

    Na tym odcinku średnia prędkość względem terenu (z prędkości przy TAWS38 i ostatnich zapisów odbiorników GPS) wynosiła 73.8m/s:

    t = 318m/73.8m/s = 4,31s - czas lotu od brzozy do uderzenia w ziemię.

    Na tym odcinku samolot miał fazę wznoszenia co zanotował TAWS przy alarmie TAWS38 gdzie zapisano SINK RATE

    MiejsceWyhamowania__990m__Vy=0m/s (tu samolot przeszedł na wznoszenie)
    Brzoza______________855m__Vy ~ 5.22m/s (wyliczone z zanotowanych wartości Ny)
    TAWS38____________799m__Vy=2m/s
    SystemStatus________573m/s__Vy=-12m/s

    Z czego wynika, że gdzieś między 990m a 573m od progu samolot "wykreślił" górkę, bo prędkość pionowa zmieniła znak:

    Vy > 0 - wznoszenie
    Vy < 0 - opadanie
  • 11.09.14, 15:26
    Jak ty mało wiesz:)
  • 11.09.14, 19:09
    to jak określić twoją wiedzę ??? ;))
  • 11.09.14, 19:20
    absurdello napisał:

    > to jak określić twoją wiedzę ??? ;))

    Ktoś kiedyś powiedział, że obszar wiedzy człowieka jest jak polana w środku lasu. Wielkość samej polany pokazuje jak wiele człowiek wie, a każde otaczające ją drzewo wskazuje czego jeszcze nie wie. Słowem, im większa polana z tym większym mędrcem mamy do czynienia. Jednocześnie im większa polana, tym więcej otacza ją drzew, człowiek więc dostrzega jak wiele jeszcze pozostało do poznania.

    To rozumowanie obejmuje również osoby takie jak twój aktualny oponent. Ich polana wiedzy ma obszar zbliżony do zera, nie może jej więc "otaczać" żadne drzewo. Zatem uważają, że wiedzą WSZYSTKO.
  • 12.09.14, 08:08
    maccard.3 napisał:

    > absurdello napisał:
    >
    > > to jak określić twoją wiedzę ??? ;))

    > To rozumowanie obejmuje również osoby takie jak twój aktualny oponent. Ich pola
    > na wiedzy ma obszar zbliżony do zera, nie może jej więc "otaczać" żadne drzewo.
    > Zatem uważają, że wiedzą WSZYSTKO.

    Czytając wasze durne wypociny widzę, że kreujecie się właśnie na takie jednostki, które aby zabłysnąć nie dość, że nie są na żadnej polanie, to wdrapały się na jeden z krzaków.
  • 12.09.14, 09:24
    ...rozwiałeś wątpliwości.
  • 12.09.14, 17:04
    absurdello napisał:


    >
    > Poza tym większość masy samolotu jest rozłożona poniżej osi podłużnej samolotu,
    > która przechodzi PONAD podłogami kabin, a więc przy uderzeniu odwrotnym, ta wi
    > ększość masy, odpowiedni rozpędzona działała na resztę masy - w postaci powłoki
    > kadłuba (blachy 1.8 do 2mm) i wręgi usztywniające. A na takie obciążenia (i to
    > jeszcze > 140 razy obciążenia normalne), to ta konstrukcja na pewno nie je
    > st liczona, bo musiała by Bóg wie ile ważyć, a to by obniżało mocno parametry e
    > konomiczne takiego samolotu.
    > .
    i tak dalej tere fere
    absurdello po raz n-ty
    ogranicz sowje wypwoiedzi do obszarów w których masz jaka taka wiedze

    zapewne jest to cos zwiazane z elektroniką

    -
    dlatego nigdy nie pojmiesz dlaczego jest oczywiste że MQAK i Lasek okłamuja opinie publiczna w sprawie rzekomego przeciażenia 100g które jakoby działalo na wszsytkich pasażerów

    to fizycznie niemozliwe

    Dlaczego

    wyjasnia np ten specjalista - doktor fizyki

    nqawet gdyby ten Tu-154 z ta sama predkosci uderzył prostopadle w nieskonczenie wytrzymały mur tio na pasażerów końcu kadłuba zadziałalyby przeciązenia zdecydowanie mniejsze niz 100g

    forensicaccident.com/Crash%20Analysis_.htm

  • 01.04.17, 03:22
    niegracz napisał:

    > absurdello po raz n-ty
    > ogranicz sowje wypwoiedzi do obszarów w których masz jaka taka wiedze

    Niegracz, gdybyś stosował tę zasadę, to musiałbyś cały czas milczeć. :D

    S.
    --
    Panzerlied
  • 01.04.17, 16:41
    zamilcz głąbie
    N.

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • 18.03.14, 20:59
    To zdjecie rozwalonego samolotu lezacego na grzbiecie tylko sugeruje, ze taki samolot pasazerski tez jak kabriolet...

    Moze ktos Ci wytlumaczy Niegracz, co to sa wregi i co to sa denniki, i jak to wszystko jest paskladane razem do kupy, bo ja nie mam juz do tego zdrowia...
  • 19.03.14, 08:03
    piotrek410 napisał:

    > Moze ktos Ci wytlumaczy Niegracz, co to sa wregi i co to sa denniki, i jak to w
    > szystko jest paskladane razem do kupy, bo ja nie mam juz do tego zdrowia...

    Z całym szacunkiem, ale nie wszystko co unosi się na wodzie ma budowę samolotu.
  • 12.09.14, 16:10
    nie musisz nam przypominać, że należysz do osób nie rozumiejących porównań i tłumaczących np. idiomy słowo po słowie ;))
  • 12.09.14, 16:27
    A coś z sensem napiszesz?
  • 03.08.14, 18:01
    i kolejna przesłanka ze kłamia

    katastrofa ATR-72 Tajwan
    samolot uderza w budynki podczas próby lądowania

    to nie hamowanie wskutek sił tarcia
    to znacznie ostrzejsze wyhamowanie na solidnych budynkach\

    7 osób przezywa

    przeciązenia dzialajace na tych pasażerów-
    przy znacznie ostrzejszych warunkach katastrofy niz w Smolensku
    - były wiec znacznie mniejsze niz mityczne 100g

    mityczne 100g służy do maskowania rzeczywistego przebiegu "katastrofy"


  • 09.09.14, 07:57
    A gdzie napisali prawdę nie podając jako faktów samych nadinterpretacji, fałszywych wniosków i innych bredni, których nie da się obronić!
  • 09.09.14, 13:17
    Takie 2 przypadki z życia wzięte.
    1. Mój kupel uczestniczy w zderzeniu czołowym. Prędkość sumaryczna ponad 100 km/h. Samochód całkowicie rozbity lądu w rowie. Kumpel jest tylko lekko poobijany.
    2. Drugi kumpel uderza w wyjeżdżający z bocznej ulicy samochód. Prędkość jakieś 40 km/h. Ginie na miejscu.

    Tylko czego to dowodzi?
    Śmieszne są te Twoje porównania, które do niczego nie prowadzą...
  • 11.09.14, 00:10
    1tomasz1 napisał:

    > Takie 2 przypadki z życia wzięte.
    > 1. Mój kupel uczestniczy w zderzeniu czołowym. Prędkość sumaryczna ponad 100 km
    > /h. Samochód całkowicie rozbity lądu w rowie. Kumpel jest tylko lekko poobijany
    > .
    > 2. Drugi kumpel uderza w wyjeżdżający z bocznej ulicy samochód. Prędkość jakieś
    > 40 km/h. Ginie na miejscu.
    >
    > Tylko czego to dowodzi?
    > Śmieszne są te Twoje porównania, które do niczego nie prowadzą...

    Drugi, opisany przez ciebie przypadek to niewątpliwy zamach. Twój kumpel poległ, bo został usunięty przez ruskich. Na pewno wiedział coś strasznie strasznego o Smoleńsku.
    Tak rozumuje sekta i rzeczowe dyskusje prowadzą do nikąd.
  • 11.09.14, 18:57
    1tomasz1 napisał:

    > Takie 2 przypadki z życia wzięte.
    > 1. Mój kupel uczestniczy w zderzeniu czołowym. Prędkość sumaryczna ponad 100 km
    > /h. Samochód całkowicie rozbity lądu w rowie. Kumpel jest tylko lekko poobijany
    > .
    > 2. Drugi kumpel uderza w wyjeżdżający z bocznej ulicy samochód. Prędkość jakieś
    > 40 km/h. Ginie na miejscu.
    >
    > Tylko czego to dowodzi?
    > Śmieszne są te Twoje porównania, które do niczego nie prowadzą...

    ..
    dokładnie
    Śmieszne są te Twoje porównania, które do niczego nie prowadzą...

    jedynie do skonstatowania że nie masz elementarnej orientacji w zagadnieniach- generealnie - fizyki

    Owszem mozna zginąć po prostu przewracajac sie na chodniku

    ale na pewno w tym przypadku nie będzie w plycie chodnikowej krateru



  • 12.09.14, 14:49
    Chodzi o to, że jest multum zmiennych i nie można ot tak sobie porównywać 2 katastrof na zasadzie - tu nikt nie przeżył wiec zamach, bo tam gdzieś indziej ktoś się uratował.
  • 12.09.14, 14:54
    Ale jeżeli zaczniesz analizować wszelkie manipulacje umieszczone w raporcie, to można mieć uzasadnione wątpliwości co do faktu, czy czegoś nie tuszują!
  • 22.03.17, 12:38
    Owszem tuszują różne drobne grzeszki tych co zostali a mieli swój drobny wkład w ten cały bałagan jaki doprowadził do tej katastrofy.

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 12.09.14, 16:06
    dowolną ilość razy potrafi upuścić niepomiętą kartkę papieru, by leciała TAK SAMO ;)))

    Dla niego katastrofy są powtarzalne, jak samolot upada w dany sposób, to zawsze skutki są takie same: dla samolotu i pasażerów (ilość zabitych i rannych jest ściśle wyliczalna jako funkcja podstawowych parametrów ruchu samolotu i długości źdźbeł trawy w miejscu gdzie przyglebił) !!
  • 12.09.14, 16:23
    Ty popatrz, to tak jak u ciebie, gdy powtarzasz kolejny raz te same brednie wyssane z palca na podstawie własnego widzi mi się.
  • 12.09.14, 16:35
    absurdello napisał:
    "Dla niego katastrofy są powtarzalne, jak samolot upada w dany sposób, to zawsze skutki są takie same: dla samolotu i pasażerów (ilość zabitych i rannych jest ściśle wyliczalna jako funkcja podstawowych parametrów ruchu samolotu i długości źdźbeł trawy w miejscu gdzie przyglebił) !!"

    A nawet więcej: katastrofy, w których zginęły wszystkie osoby na pokładzie, w ogóle się nie zdarzyły.
  • 12.09.14, 16:58
    1tomasz1 napisał:

    > Chodzi o to, że jest multum zmiennych i nie można ot tak sobie porównywać 2 kat
    > astrof na zasadzie - tu nikt nie przeżył wiec zamach, bo tam gdzieś indziej kto
    > ś się uratował.

    .

    oczywiście - jestem tego samego zdania
  • 21.03.17, 22:16
    już na pewno został
    wreszcie udokumentowany
    \
    --
    zawiera się on badaniach szczątków
    jednej z ofiar ostatnio ekshumowanych
  • 07.04.17, 21:16
    czlowieku, puknij sie w leb

    porownujesz Boeninga 767 z Tu154M ?
  • 08.04.17, 11:04
    jak widac nie masz żadnejwiedzy z fizyki ani wytrzymałości materiałow
    - lepiej zamilcz

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.