Dodaj do ulubionych

Bezskuteczne próby rozjaśniania umysłów czyli:

13.06.16, 12:12
Bezskuteczne próby rozjaśniania umysłów czyli problemy przeciwników Macierewicza z analogią w pokazowej fizyce eksperymentalnej.

Czy Antek Macierewicz jest obłąkany?
Uważam, że wręcz przeciwnie.


A to tylko dlatego, że wszystkie możliwe wątki dramatu smoleńskiego metodą wykluczania chce sprawdzić. Antek bardzo, bardzo dobrze przecież zna historię rosyjskich służb specjalnych zaczynającą się od stworzonej przez znakomitego naszego rodaka Dzierżyńskiego Czeka.
On bardzo dobrze zdaje sobie sprawę jak znakomicie są te służby przeszkolone w zakresie wytwarzania tzw. wypadków komunikacyjnych, seryjnych samobójców i prowokowaniu naturalnych zgonów.
Natomiast naiwna ciemnota ma do administracji rosyjskiej w przeciwieństwie do Antka bezgraniczne, nieustające zaufanie.
Ciemnocie proponowałbym kurs prowadzenia śledztw ze szczególnym naciskiem na zastosowanie w tych śledztwach metody wykluczania i badania nawet najmniej prawdopodobnych wątków w tych śledztwach.
Taki kurs można nabyć w bardzo, bardzo prosty sposób.
Wystarczy uzyskać dostęp do kanału telewizyjnego 13 Ulica.
Ale zastrzegam tu jednoznacznie, że nie biorę tu żadnej osobistej odpowiedzialności za to, że wszystkim głupkom ten kurs pomoże i rozjaśni ich umysły.

Ci ciemni umysłowo ludzie nawet nie zadają sobie trudu aby dowiedzieć się na czym polegają fizyczne eksperymenty pokazowe w badaniach niszczących i stąd przecież ich histeryczny, bezrozumny śmiech na widok pękających parówek.
Ta bezrozumna tłuszcza najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy dlaczego nienacięte parówki w czasie gotowania pękają i to bardzo często w takich miejscach w których byśmy akurat nie chcieli.
Nie wiedzą nawet głupole dlaczego każda skrzętna gospodyni aby przejąc kontrole nad tym procesem jeszcze przed gotowaniem parówek nacina je w odpowiednich dla siebie miejscach.
Nie będę tutaj ciemnocie tłumaczył z jakiego to powodu zachodzi zjawisko uszkodzenia poszycia parówki podczas jej gotowania.
To jest za trudny dla ciemnoty temat, a więc uważam, że nie ma kompletnie żadnego sensu wytłumaczanie tego zjawiska tej ciemnocie, ponieważ te działania z cała pewnością okazałyby się całkowicie bezskutecznymi.

Problemy ciemnoty z tzw. analogią w zjawiskach fizycznych.
Temat pękających parówek.
Może to ciemnocie coś pomoże w rozjaśnieniu umysłów.
Ale jestem bardzo sceptyczny co do tego.

analogia
1. ?podobieństwo pod pewnym względem?
2. ?sytuacja, zjawisko, rzecz podobne do innych?
3. jęz. ?upodabniający wpływ jednej jednostki językowej na inną?
4. ?ustalanie konsekwencji prawnych faktu nieuregulowanego przez prawo, na podstawie zasad prawnych określających konsekwencje faktów podobnych?

? analogiczny ? analogicznie ? analogiczność
wnioskowanie przez analogię ?wnioskowanie o posiadaniu pewnej cechy przez dany przedmiot na podstawie jego podobieństwa do innych przedmiotów mających tę właśnie cechę?

Link. Próba rozjaśnienia umysłów ciemnoty. Temat: Analogia w fizyce eksperymentalnej.Link poniżej.

Próba rozjaśnienia umysłów ciemnoty. Temat: Analogia w fizyce eksperymentalnej.


Podobieństwo dwóch rzeczy, ich właściwości, cech itp.; także: sytuacja, zjawisko, rzecz zbieżne z czymś lub bardzo do czegoś podobne.
--
kurzastopa.blog.onet.pl/files/2016/06/kto-nie-skacze-ten-za-pisem_954943060.jpg
Edytor zaawansowany
  • 13.06.16, 12:18
    A teraz weż pigułkę !
  • 13.06.16, 12:18
    gdy widze w tv Macierewicza
    to asocjuje go z pitt bull terierem
    ktory jesli juz w kogos zeby wbije
    to niewypusci,zazarty gosc.

    --
    ZEN
  • 13.06.16, 12:48
    Krótko mówiąc, Grand Unified Smolensk Theory:
    Pancerny samolot zbudowany z puszek po RedBullu, który nigdy nie wystartował z Warszawy, w sztucznej mgle nie podchodząc do lądowania wylądowałby w Smoleńsku ale wpadł w bombę helową i został obezwładniony na wysokości 36m jako że nigdy nie zszedł poniżej 100m dzięki czemu jego skrzydło ścięło brzozę, która była już ścięta tydzień wcześniej przez Putina. Po odpaleniu bomby implozyjnej w gaśnicy znajdującej się w apteczce samolotu zaskoczeni terroryści owinęli ładunek wybuchowy wokół skrzydła i zdetonowali go telefonem co spowodowało oderwanie 1 /3 skrzydła i wtedy samolot spadł na podwozie gdyż utrata takiej części skrzydła jest łatwa do opanowania i nie mogła zakłócić spokojnego lotu a jedynie spowodowała łagodny odgłos przypominający "Jebuduuuu". Wówczas tuszczy i kopaczowi siepacze dostarczyli na miejsce wypadku kokpit który pochodził z Syberii gdzie znajdowali się pasażerowie samolotu jeszcze nie rozstrzelani przez KGB, w tym gen. Błasik który nie wyleciał nigdy z Warszawy. Co istotne, ładunek owinięty wokół skrzydła eksplodował dwa razy co łącznie z wybuchem bomby implozyjnej daje trzy wybuchy.
    --
    Jeśli ktoś w toalecie szkolnej napisał "Andrzej" i wpisał pewną część ciała, a wszyscy skojarzyli to z Andrzejem Dudą, to pokazuje rozmiar porażki tego człowieka.Frasyniuk
  • 13.06.16, 16:48
    Jeśli więc nie rozjaśnianie, to może jednak otwieranie tych głów...

    --
    SŁOWO I DIEŁO ! GOJDA ! GOJDA ! - PiS.
  • 29.06.16, 18:34
    "pokazowa fizyka eksperymentalna", czyli zmyślona przez ciebie metoda badawcza, może służyć najwyżej do obrazowania, nie naukowej publice, jak przebiegały zjawiska, które się faktycznie wydarzyły.

    Ale to działa tylko w jedną stronę.

    Efekty uzyskane tą metodą absolutnie nie mogą być podstawą do wnioskowania, że zjawiska powinny mieć inną przyczynę, niż ustalona w sposób nie-pokazowy.

    Przykład?
    Przy wyjaśnianiu kraksy samochodowej mogę się posłużyć modelem "żelaźniakiem", który puszczę pędem na gałązkę odpowiadającą proporcjonalnie grubości pnia, ale nie mogę potem udowadniać, że samochód powinien ściąć drzewo i pojechać dalej.

    Parówka, ani puszka po piwie NIE SĄ modelami kadłuba samolotu, tak jak "żelaźniak" nie odwzorowuje konstrukcji samochodu.
  • 18.11.16, 23:11
    no znasz masę samochodu, założenie że kazdy pasażer waży 70 kg , w samochodzie nie masz więcej niz pieciu pasażerow i załóżmy że każdy ma bagaż po 20 kg w bagażniku, to jaka jest droga hamowania


    --
    w złotych sierpnia pokojach,moja miłość największa...czas ją syci jak wino, wyobraźnia upiększa...
  • 19.11.16, 22:10
    aniamamamarty napisała:

    > no znasz masę samochodu, założenie że kazdy pasażer waży 70 kg , w samochodzie
    > nie masz więcej niz pieciu pasażerow i załóżmy że każdy ma bagaż po 20 kg w bag
    > ażniku, to jaka jest droga hamowania

    Ale ciągle jeszcze mówimy o Smoleńsku? Bo Tupolew przed brzozą nie hamował, raczej starał się przyspieszyć. Co ma więc z tym wspólnego wzmianka o drodze hamowania.

    A w ogóle pisałem, że model "żelaźniak", poza kształtem, nie ma nic wspólnego z konstrukcją realnego samochodu, tak jak puszka po piwie i parówka nie mają nic wspólnego z konstrukcją realnego samolotu. Do tego proszę się odnosić - do konstrukcji pojazdu, a nie do mechaniki ruchu.
  • 19.11.16, 18:23
    Ciekawe jakie to jest nie odpowiednie miejsce do pękania parówek? Ja wkładam parówki do wody i guzik mnie obchodzi gdzie pękną. Nie wymieniam na model lepiej pęknięty

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.