Dodaj do ulubionych

Jestesmy tacy dumni z polskich pilotow, tymczasem

27.08.16, 21:30
Obecnie, takze w zwiazku z katastrofa w Smolensku, jakos czesciej podkresla sie wspaniale wyczyny polskich pilotow walczacych w RAFie w czasie wojny. Jacy byli swietni, ile mieli zestrzelen, jak sie wyrozniali na tle pilotow angielskich.

Jakos nie slysze tych opinii, ktore w czasie wojny o polskich dywizjonych mieli angielscy koledzy i ich dowodcy. Nikt nie zaprzecza osiagniec polskich pilotow, jako kadra lotnictwa angielskiego byli jednak krytykowani. Da Polaka nie istnialy rozkazy, nie potrafili sie wlaczyc w system, w ktorym ktos podejmuje decyzje i ktorego nalezy sluchac. W wojsku taka sytuacja jest nietolerowana. Jezeli padnie rozkaz wracac, to nawet jak sie ma na celu nieprzyjaciela, to trzeba sie stosowac. A polacy tego nie robili. Wielokrotnie olewali plany Anglikow i postepowali wedlug wlasnej taktyki. Byli wiec traktowani jak grupa kamikadze, na ktorej nie mozna bylo polegac.

Stawiam teze, ze taka ulanska fantazja trwa do dzisiaj, ze nie traktujemy jej jako wady, tylko jestesmy z niej dumni. Niestososowanie sie przepisow widac zreszta takze na polskich drogach. Zadufanie we wlasne sily jest powszechne, juz wielokrotnie podkreslalam, iz do katastrofy smolenskiej nigdy by nie doszlo, gdyby kazdy, kto mial w udzial w przelocie, naprawde wypelnil swoje obowiazki. Gdyby kazdy byl tak przygotowany, jak powinien. Gdyby nie liczyl na lut szczescia, tylko odwalil mrowcza prace, aby wszystko bylo zapiete na ostatni guzik.

Mam juz dosc wysluchiwania wypowiedzi sprowadzajacych przyczyny wypadku do zamachu, wyszukiwania w kazdym drobiazgu dzialania wrogow. Gdybysmy spelniali swoje obowiazki, to nawet, gdyby taki wypadek byl na reke wrogom (jakimi idiotami oni musieliby byc, aby zamach przygotowac az tak spektakularnie?) , to by do niego nie doszlo.

Czy chociaz nauczylismy sie od Amerykanow, ktorzy ostatnio przygotowywali przyjazd wlasnego prezydenta do Polski, jak powinna wygladac taka organizacja?
Edytor zaawansowany
  • 18.11.16, 22:56
    Brak znajomości ortografii i gramatyki jest równie powszechny, sądząc po tym co piszesz.

    --
    w złotych sierpnia pokojach,moja miłość największa...czas ją syci jak wino, wyobraźnia upiększa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.