Dodaj do ulubionych

prof. Artymowicz kwestionuje raport MAK

07.01.17, 23:17
pisząc tak na salonie 24 w dniu
07.12.2016 09:43
"z drugiej strony, sil dzialajacych ludzi nie da sie tak prosto wyliczyc, jakby samolot w calosci wbijal sie pod katem spadku w ziemie będąc sztywny i w całości! mozna przewidziec, ze niektorzy mogli byc wyrywani z fotela i cieci pasami, a niektory wciskani w fotel.
w momencie tarcia o nierówną ziemie najbardziej zniszczonymi
czesciami wraku, w kabinie pasazerow byl po prostu jeden wielki koszmar i maszynka do miesa. do smierci i rozdrobnienia cial przyczynily sie nie tylko sily inercji i
przyspieszenia w zakresie kilkunastu do kilkuset * g. ciala byly tez ciete przemieszczajacymi sie fragmentami samolotu (np. foteli,paneli wystroju, dachem itd), do czego przyspieszenie jest zupelnie niepotrzebne, wystarczy naprezenie
--
to fundament raportu MAK ( przeciażenia działajaće na pasażerów wynosiły 100g i więcej - szans na przeżycie nie było)

----
nie znaczy ze prof. Artymowicz świadomie i celowo kwestionuje raport MAk
klepie i bajdurzy a w razie co bedzie kręcił że wcale nie chodziło o kilkanascie g
jak to ma w zwyczaju po rożnych lapsusach
--
Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
Edytor zaawansowany
  • 26.01.17, 15:52
    Może przeczytaj jeszcze raz raport MAK, bo tam było napisane, że przeciążenia były szacowane ze stopnia obrażeń (podano porównawczo, które elementy ciała ludzkiego poddają się przy jakich przeciążeniach), a nie z konkretnych wyliczeń dla każdej osoby oddzielnie. Konkretna wartość przyspieszeń działających na daną osobę, ich sekwencja czasowa ich działań oraz siły z tego wynikające działające na poszczególne osoby zależały od tego gdzie kto siedzi, co ma przed sobą (odległość do przeszkody, na której się ta osoba zatrzyma w momencie rozpoczęcia hamowania, pozycji ciała w momencie zadziałania sił). Skoro tam nawet dokładnie nie wiedziano gdzie kto konkretnie siedział, to można było tylko szacować wielkości przeciążeń po obrażeniach.

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 28.01.17, 22:33
    już kilkanascie razy pisałes te bzdury
    - nic w tym wzgledzie sie nie zmieni

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • 31.01.17, 07:11
    Kwiatki, Niegracz, kwiatki! Kwiatki!!!!

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.