Dodaj do ulubionych

Tajne częstotliwości radiowe Siewiernego.

25.05.17, 12:35
Polecam krytycznej ocenie moją notke na ten temat.

3 częstotliwości Siewiernego


--
Mój blog dotyczący KwS

" Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
Edytor zaawansowany
  • 26.05.17, 10:05
    Jakie tajne skoro były podane w karcie podejścia ? Frołow tam stacjonował jak lotnisko jeszcze normalni działało, a potem już tam nie bywał (co można wnioskować z jego niewiedzy na temat aktualnego (na 10 kwietnia) stanu oprzyrządowania kierunku lądowania 08). Wywoływał lotnisko tak jak to robił za czasów stacjonowania tam gdy jeszcze działała cała infrastruktura lotniska (w tym była pełna obsada radiowa wszystkich wymienionych częstotliwości).
    Co do częstotliwości, to na lotnisku musieli mieć jeszcze nasłuch Centrum z Moskwy na 128.8MHz, które zarządzało tym obszarem powietrznym, do którego należało też lotnisko w Smoleńsku tyle, że łączność radiowa była jednokierunkowa. Stąd odebranie Jaka 40, a potem jego wywołanie na 124MHz skoro minął granicę i trzeba go było wektorować na kierunek lądowania.
    Co do samolotu "trzy, cztery na pierwszym", to on raczej startował, a nie lądował, bo wtedy samolot jest na pierwszym zakręcie. Po drugie nie wiadomo czy to było nagranie z tego lotniska a nie np. ze Smoleńska Południowego i na jakiej częstotliwości było to wywołanie. Wnoszą z tego, że rejestrator Jaka 40 startował gdy poziom w kanale przekroczył jakiś tam poziom minimalny i nagranie miało podcięty początek, to radiostacja nadawcza musiała być daleko, bo w przeciwnym przypadku mielibyśmy pełne nagranie i pewnie jeszcze inne wyraźne łączności przynajmniej z kierunku tego samolotu.
    Załoga Jaka 40 zeznała, że mieli odbiorniki nastawione na dwie różne częstotliwości, bo słyszeli np. proceduralne łączności nadlatującego Tu154m nim on jeszcze wywołał lotnisko w Smoleńsku.

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 26.05.17, 13:52

    6:22:52.5Papa Lima one-zero- one-zero-
    6:22:53.0 Moscow
    6:22:53.5 -Control.
    6:22:54.0 Good morning.
    6:22:54.5 Descend
    6:22:55.0 to to
    6:22:55.5 three three
    6:22:56.0 thousand
    6:22:56.5 six hundred
    6:22:57.0 meters
    6:22:57.5 and then contact
    6:22:59.0 Корсаж
    6:23:00.0 frequency
    6:23:00.5 one- one-
    6:23:01.0 -two-four,
    6:23:01.5 decima
    l


    Muszę coś dodać ?
    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 26.05.17, 19:29
    No ale to 101 dostał takie polecenie z Moskwy, a nie Jak 40.

    8:53:33 Jak - 40 Y Moscow control, PAPA - LIMA - FOX, y, zero - three -one, good day.
    ______________Descent flight level: three thousand three hundred meters, approaching ASKIL point.
    (...)
    Plusnin - Y, PAPA - LIMA zero - trzy - jeden, y, wywoływaliście "Korsaż"?

    Pierwsze prawdopodobnie było jeszcze na 128.8MHz ale po tym Jak nie wywoływał lotniska docelowego, więc "Korsaż" wywołał jego.



    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 26.05.17, 19:54
    No ale to 101 dostał takie polecenie z Moskwy, a nie Jak 40.

    8:53:33 Jak - 40 Y Moscow control, PAPA - LIMA - FOX, y, zero - three -one, good day.
    ______________Descent flight level: three thousand three hundred meters, approaching ASKIL point.
    (...)
    Plusnin - Y, PAPA - LIMA zero - trzy - jeden, y, wywoływaliście "Korsaż"?



    Jak zwykle rozumiesz rzeczy na opak.
    Skąd pytanie "Wywoływaliście...?"

    ZAWSZE pilot wywołuje Kontrolę. Przynajmniej w stenogramach.
    I to się zgadza - Wosztyl wywołał, ale czemu Korsaż tego nie wie ?
    I tak jest z każdym samolotem podchodzącym na Korsaż.
    Frołow zdradził o co chodzi. Częstotliwość "Padchod" (jedna z 3 na karcie podejścia) nie była oficjalnie używana na Siewiernym.

    W czasie kiedy Moskwa podaje częstotliwość Korsaż (niesłyszalne w steno), zgłasza się Korsaż samoistnie. Cud panie.

    Oczywiście, przynajmniej dla 101 podane jest 124,0...ale mimo to Plusnin nie słyszy.

    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 26.05.17, 20:50
    Jak spojrzysz na zapis IES z lotniska, to:

    8:53:33 Jak - 40 Y Moscow control, PAPA - LIMA - FOX, y, zero - three -one, good day.
    ______________Descent flight level: three thousand three hundred meters, approaching ASKIL point.

    Przyszło na częstotliwości lotniska w Smoleńsku 124MHz, a było skierowane do Moskwy pracującej zdaje się na częstotliwości 128.8MHz, więc być może stąd było pytanie Plusnina, gdy mu się zamknęło po kilku sekundach, że treść się nie zgadza z kanałem radiowym. I stąd to pytanie od "Wywoływaliście"

    > ZAWSZE pilot wywołuje Kontrolę.

    Ale tu właśnie pilot wywoływał KONTROLĘ ale nie na tej częstotliwości i stąd pytanie Plusnina.

    > W czasie kiedy Moskwa podaje częstotliwość Korsaż (niesłyszalne w steno), zgłasza się Korsaż samoistnie.

    To dziwne, że odpowiedź Moskwy się nie nagrała na drucie z Jaka 40, może jej nie było skoro ostatnie zdanie do Moskwy poszło ... do Smoleńska ? ;)

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 26.05.17, 23:53
    Pawele z Murmańska.
    To - Frołow się pomylił, bo tak pamiętał, a teraz Wosztyl się też pomylił ?
    Same barany - Polak, Rusek dwa baranki.... a ty jeden mundry, Chińczyk.

    A czemu DSKP prowadził kontrolę obszaru na osobnej częstotliwości ?
    Też się pomylił ;)))))


    Oj, Pawełek, Pawełek. To już nie te czasy, że możesz wciskać sowiecką ciemnotę.
    Zapytaj w Pitrze - czemu na DSKP wykasowała się część korespondencji z Tupolewem.
    Wcześniej się nagrało, później się nagrało, a wtedy kiedy powinna być podana procedura podejścia....noż qwa przypadek, mysz nasrała i się zepsiło. A że - shit hit the fan, to i wideo w BSKP 2000 m dalej, trafiły "odłamki".

    Gdyby PiS nie walił w galoty, a dochodzeniem zajął się ktoś z mózgiem, to już dawno sekciarze by zwinęli żagle. Razem z 500Ton-Artymowiczem.


    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 27.05.17, 20:13
    W czym się Frołow pomylił ????
    Nie wiem, kto ustawiał radiostację w Jaku, więc nie wiem czy Wosztyl, Kowaleczko czy Muś. Wosztyl mówił do mikrofonu ale pewnie nie on ustawiał radio, bo pewnie pilotował. Faktem jest, że wypowiedź skierowana do Centrum w Moskwie zamiast do niego trafiła do Smoleńska na innej częstotliwości.

    > A czemu DSKP prowadził kontrolę obszaru na osobnej częstotliwości ?

    Z tego co jest w odczycie IES, to jednak nie wynika, żeby to była inna częstotliwość: kanał 1 - 124.0MHz
    Frołow wywoływał na 124MHz. W przypadku Wosztyla, to tekst skierowany treściowo do Moskwy wyszedł z jego samolotu na częstotliwości 124MHz, bo inaczej nie nagrał by się na tym kanale.

    Skąd informacja, że DSKP prowadził kontrolę obszaru na innej częstotliwości (no chyba, że kontrolę terenu lotniska, to by było zrozumiałe, żeby nie zakłócać łączności z samolotami) ???

    > czemu na DSKP wykasowała się część korespondencji z Tupolewem.
    Wcześniej się nagrało, później się nagrało, a wtedy kiedy powinna być podana procedura podejścia....noż qwa przypadek, mysz nasrała i się zepsiło

    Gdzie się i co wykasowało czy nie nagrało ?

    Poza tym, to trochę dziwne, że pilot nie pyta o procedurę podejścia, jeżeli mu jej nie podano, a jakoby była mu potrzebna i jeszcze w trudnych warunkach, takie nieśmiałe te nasze piloty były (z Jaka i Tu154) ??? ;))


    PS. Widzę, że jak nie masz żadnych innych argumentów, to znów sobie wymyślasz wyimaginowanych wrogów z wyimaginowanych dalekich miejscowości ;)))))))

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 28.05.17, 09:50
    Nie wymyślam wrogów. Zachowujesz się znowu jak ruski agent i to nie ulega wątpliwości. Siedzisz w temacie od lat, a na uwagi o DSKP rżniesz głupa -

    "Gdzie się i co wykasowało czy nie nagrało ?"

    W stenogramie z DSKP. A może dalej twierdzisz, że była jedna wieża na Siewiernym ? ;)))

    Masz w stenogramach, chcesz wiedzieć to sobie przeczytaj - ile samolotów latało w strefie Siewiernego, kto słyszał korespondencję, a kto nie słyszał.
    Zapoznaj się z dokumentami jak próbujesz podważać to co piszę. Część wniosków masz w moich notkach, nie są tasiemcowe jak twoje.

    Frołow wywoływał "Korsaż-Padchod", a gdybyś miał pojęcie o dokumentach to byś wiedział, że to inna częstotliwość niż 124,0.

    W przypadku Wosztyla, to tekst skierowany treściowo
    do Moskwy wyszedł z jego samolotu na częstotliwości 124MHz


    Ochu.ałeś kompletnie ?
    Przecież Mińsk podaje częstotliwość Moskwy, a ona Korsaża.
    To jak mógł mówić do Moskwy na kanale którego jeszcze nie znał ?

    I czemu nagranie z Jaka zaczyna się po korespondencji z Mińskiem, to kolejny "przypadek".



    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 29.05.17, 12:57
    Ale przecież DSKP się nie zajmowało przyjmowaniem samolotów (oni są od ich odprawiania).
    BSKP przyjmowało samoloty, a DSKP (tam siedział PKL) chyba tylko raz wlazł na radio 124MHz z informacją "Pas wolny", która to informacja jest dla KL-a, a nie dla załogi.

    > Frołow wywoływał "Korsaż-Padchod", a gdybyś miał pojęcie o dokumentach to byś wiedział, że to inna częstotliwość niż 124,0.

    Gdybyś myślał trzeźwo a nie emocjonował się tak, to byś wiedział, że powyżej inne są słowa, a nie częstotliwość. To, że wywoływał PODEJŚCIE nie oznacza, że wywoływał na innej częstotliwości (szczególnie, że nagrało się to na 124MHz), a poza tym słowo PODCHOD niekoniecznie wiązało się z tym co jest w karcie (częstotliwość), równie dobrze mogło to oznaczać, że zgłasza lotnisku potrzebę obsługi podejścia w jego rejon, a skoro wywoływał na 124 a nie na tej częstotliwości podanej w karcie, to znaczy, że taką mu podano ja wylatywał. To lotnisko nie działało od jesieni 2009, więc i dane w karcie nie były pewnie wszystkie aktualne (aktualizację niosą NOTAM-y).

    A pilota obowiązują informacje podane przez kontrolę lotów, jak mówią, że ma się łączyć na 124MHz, to ma się łączyć na 124, a nie kontestować informacje twierdząc, że on ma co innego w karcie podejścia.

    Na drodze informacje i polecenia od kierującego ruchem mają priorytet nad tym co mówią przepisy, znaki czy sygnalizacja - w powietrzu jest podobnie.

    Widzę, że to kolejny problem z gatunku znaku przy SINK RATE ;)


    > A może dalej twierdzisz, że była jedna wieża na Siewiernym ? ;)))

    Tam nie ma żadnej wieży (w sensie jakim większość to rozumie). Są tylko dwa stanowiska kierowania lotami (typu wojskowego czyli jak najmniej widoczne z powietrza) bliższe i dalsze. W stanie lotniska jaki był 7 i 10 kwietnia, to dalsze przyjmowało samoloty podchodzące z kierunku 26, a bliższe odprawiało odlatujące kierunkiem 08 (ewentualnie przyjmowało samoloty lądujące z tego kierunku ale tylko przy bardzo dobrej pogodzie - z braku pomocy nawigacyjnych na tym kierunku).

    > Ochu.ałeś kompletnie ? Przecież Mińsk podaje częstotliwość Moskwy, a ona Korsaża.
    > To jak mógł mówić do Moskwy na kanale którego jeszcze nie znał ?

    Może ci przypomnę, że Wosztyl z kolegami lądował na tym lotnisku 3 dni wcześniej (patrz jego zeznania), więc znał częstotliwość lotniska. Myślisz, że on czy jego załoganci, tak jak Protasiuk "miał" tak krótką pamięć, że nie pamiętał co było 3 dni wcześniej ? On nawet po trzech dniach rozpoznał kontrolera po głosie mimo zakłóceń radiostacji, więc częstotliwość też RACZEJ pamiętał.


    > I czemu nagranie z Jaka zaczyna się po korespondencji z Mińskiem, to kolejny "przypadek".

    Nagranie czy transkrypcja, bo to są dwie różne rzeczy.

    Równie dobrze można by powyższą metodą stwierdzić, że Jak40 dostał się w rejon ASKIL tunelem czasoprzestrzennym, bo przecież w transkrypcji nie ma żadnych rozmów z lotu z Warszawy do punktu ASKIL, więc samolot na pewno tam nie doleciał.

    Wyślij zapytanie do IES dlaczego nie umieszczono w transkrypcji wcześniejszych wypowiedzi radiowych może to rzuci światło na tę sprawę i wyjaśni nawarstwiające się "problemy".

    PS. Właśnie zmierzyłem ode mnie do Murmańska jest jakieś 1973km kursem rzeczywistym 14.3 stopnia ;))

    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 29.05.17, 16:59
    Pleć pleciugo, byle długo.

    Frołow nie jest słyszany na BSKP, bo nadaje na innej częstotliwości - właśnie częstotliwości "Padchoda" (odszukaj sobie na karcie podejścia). To nie jedyne wejście na tę częstotliwość przez Frołowa, także DSKP "wyrywa się" komenda na tej "tajnej" częstotliwości. Jak pisałem - naucz się czytać stenogramy CLKP i "Z wieży". Tam jest ti łopatologicznie opisane. Nawet taki propagandysta zaślepiony powinien zauważyć :))



    IES zrobił to co zleciła prokuratura, czemu nie poprawia tego Ziobrowa prokuratura tego nie wiem.
    Ty najpierw pierdzielisz, że trzeba przestrzegać przepisów, a potem nie dziwi cię, że ATC nie podaje częstotliwości Korsaża CO JEST PODSTAWOWYM OBOWIĄZKIEM.





    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 30.05.17, 22:21
    Frołow nie jest słyszany, bo kontroler zajmował się jakąś niuńką Nataszą (sądząc z rozwoju sytuacji, to chyba czuł do niej jakąś miętę ;) i dopiero informacja od kogoś po liniach wewnętrznych, że go IŁ wywołuje ściągnęła go z obłoków na ziemię (poczytaj teksty w transkrypcji IES, te przed pierwszą próbą łączności Frołowa) ;)

    Zmusiłeś mnie do przeczytania transkrypcji IES nagrań z lotniska i mam tam mieszane uczucia co do tych podejrzanych fragmentów (przypuszczam, że chodzi np. o te 9:10:58, 9:11:49 ?).

    Wosztyl zeznał do protokołu (zeznanie z 21 kwietnia 2010), że jak stali na lotnisku, to mieli radiostacje ustawione na Mińsk i Moskwę, i dzięki temu mogli słyszeć rozmowy nadlatującego Tu154M.

    Minsk-Control pracował na 118.9MHz
    Moscow-Control pracował na 128.8MHz

    I teraz idąc po kolei:

    Ok. 9:05:13 musiała zostać włączona radiostacja na DSKP pracująca na 124.0MHz, bo mniej więcej od tej godziny wszelkie transmisje na tej częstotliwości są nagrane też na drucie nr 2 z DSKP.
    Jak 40 w tym czasie musiał mieć jedną z radiostacji ustawioną również na 124.0MHz, bo też nagrywał gdy transmisje pojawiały się na tej częstotliwości.

    Tu należy zauważyć, że nigdzie w tych opracowaniach nie podano ile radiostacji było na DSKP (teoretycznie dla bezpieczeństwa powinny być co najmniej dwie) i czy wyjścia wszystkich były nagrywane na drut nr 2 z DSKP.

    Moment czasowy: 9:10:58. Nasuwa się pytanie na jakiej częstotliwości, różnej od 124.0MHz, był nasłuch Jaka40 i DSKP skoro obie stacje nagrały to samo ?

    Sądząc z położenia Jaka 40 w tym czasie, to musiała być częstotliwość Moskwy, ale jednak wnosząc z tej pierwszej łączności ze Smoleńskiem (tuż przed pytaniem Plusnina "Czy wywoływali Korsaża), to radio pracujące na Moskwę zostało przedwcześnie przestrojone na Smoleńsk. Tak przy okazji, to na stronie 60/379 transkrypcji IES z lotniska jest zaznaczone o 8:53:20.4, że tekst skierowany do Moscow-Control:

    a) wyszedł z Jaka 40 na częstotliwości 124.0MHz (częstotliwość lotniska w Smoleńsku)
    b) znajduje się na drucie z rejestratora fonicznego na Jaku- 40

    z czego by wynikało, że jednak mam rację, ze się się pomylili, a transkrypcja nagrań z Jaka po prostu nie obejmuje tej wypowiedzi (być może ktoś pominął ją z powodu, że jeszcze nie padło w niej słowo Smoleńsk, więc nie należy do sprawy).

    Tak więc trudno jest rozstrzygnąć co i na jakiej częstotliwości nagrało się w Jaku i DSKP o 9:10:58

    9:11:49 - dotyczy chyba transmisji radiowej z tym samym samolotem co poprzednio, o numerze wywoławczym 134 ale trudno rozstrzygnąć skąd szło nadawanie.

    9:12:xx - kilkukrotne radio on-radio off - bez treści - nie wiadomo czy ktoś się bawił radiostacją i na jakiej częstotliwości ???

    9:16:12 mamy na 124.0 polecenie do Jaka 40 - "031, na 180"

    ale odpowiedź z Jaka nagrywa się tylko na jego rejestratorze i w DSKP

    9:16:22 J2 (Wosztyl) : Powtórz, 031

    Tu jest jakaś niemożliwość, bo przecież nie było wcześniej polecenia przejścia na inną częstotliwość do rozmów na lotnisku (by nie zakłócać kanału lotniczego), więc jak na Jaku ustawiono inną częstotliwość i JAKĄ ????
    Może tu coś źle oznaczono w innych kanałach albo ta wypowiedź jest wpisana z błędną "metką" czasową ?
    Poza tym NIE MA odpowiedzi na tę prośbę Wosztyla, a następna wypowiedź skierowana do Jaka 40 pojawia się dopiero o 9:18:02 i znów na częstotliwości 124.0MHz i również odpowiedź, tym razem drugiego pilota Jaka (Kowaleczko) też jest na 124MHz.
    No chyba, że przyjmiemy, że ktoś na Jaku chwilowo przestroił jedną z radiostacji na inną częstotliwość, ALE JAKĄ i DLACZEGO ????

    O ile dobrze widzę, to ta częstotliwość PODCHOD w karcie to jest 128.5MHz ale ona jest różna od np. 128.8MHz (Moskwa-Control), więc raczej nie powinni się usłyszeć na zasadzie przesłuchu międzykanałowego, bo różnica częstotliwości jest trochę za duża.

    9:24:23 DSKP - Pas wolny

    To jest raczej na częstotliwości wewnętrznej lotniska (radiotelefon), bo ten komunikat normalnie jest informacją od PKL-a (siedzącego w DSKP) dla KL-a (siedzącego w BSKP), że może zezwalać następnemu samolotowi na podejście (bez tego komunikatu od PKL-a, KL nie może wydać zgody na lądowanie).

    9:26:02 DSKP - Na drugi .. to chyba też po radiotelefonie wyszło.

    9:37:26 DSKP - Pas wolny - znów łączność wewnętrzna po radiotelefonie.

    Ale ta transkrypcja zawiera coś ciekawszego niż powyższe. Otóż Wosztyl twierdzi, że polecił wyłączyć zbędne odbiorniki (w tym magnetofon i radia), bo się bał o akumulatory, pytanie tylko dlaczego zrobił to tuż przed najciekawszym momentem tamtego dnia ????

    10:14:45 nagrał się A285 "I bierzemy kurs prosto na LETKI, Aerofłot 285"

    To musiało być nagranie z odbiornika nastawionego na Mińsk, bo punkt LETKI jest na granicy Białoruś-Polska (trochę poniżej punktu RUDKA), a z zapisów Tu154m wiemy, że A285 rozmawiał wtedy z Minsk-Control.

    10:17:11 jeszcze jedna łączność z pokładu A285 (częstotliwość Mińska)

    Przy okazji widać, tu, że synchronizacja czasu zdarzeń jest od czapy, bo ta ostatnia łączność na pokładzie Tu154m nagrała się o 10:17:32 (wg transkrypcji MAK czy 8:17:38.8 transkrypcja IES rozmowy pokładowe).

    Pytanie: Dlaczego załoga Jaka, tak pracowicie nagrywająca wszelkie rozmowy z IŁ-em i jakieś inne pierdoły nagle zaczęła oszczędzać na akumulatorach wyłączając magnetofon, który startował tylko jak sygnał wejściowy przekroczył zadany poziom (a napęd w magnetofonach pobiera zwykle najwięcej prądu) ???

    Zupełnie jak z tym naszym operatorem co był w hotelu i wyłączył kamerę w najciekawszym momencie ....


    A propos nienagranych fragmentów, to tam masz przed transkrypcją wyjaśnione przyczyny tegoż: magnetofon MN-61 startował gdy poziom na wejściu przekroczył jakiś tam próg i wyłączał się jakieś 17.5 sekundy po tym jak poziom wejściowy spadł poniżej progu czyli część cichszych transmisji mogła niewystartować magnetofonu a część mogła zostać podcięta (podobnie działał zdaje się też ten pokładowy magnetofon Jaka 40, też nie nagrywał ciągle a tylko startował na jakiś czas gdy się pojawiło coś głośniejszego).



    --
    Zapraszam do czytania moich tekstów na:

    Forum: Katastrofa w Smoleńsku oraz na blogu Blog Technika
  • 30.05.17, 23:44
    Mam bardzo szeroką analizę, ale nie sformułowałem jeszcze ostatecznych wniosków.

    Nie jest to takie proste. Podstawa to stenogram z wieży. Masz tyle kolorków, że głowa mała, a niektóre urzekające - pojawiają się często i niczego nie słychać.
    Są też wypowiedzi DSKP nagrane na BSKP, których nie ma na nagraniu z DSKP.
    Jest też zdublowany komunikat czasowy itd. itp.

    Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że były używane różne częstotliwości w KL Siewiernego.
    Frołow wywołuje wyraźnie - "PADCHOD". Robi to 2 razy, w odstępach czasu. Plusnin dostaje telefonicznie wiadomość, w uproszczeniu - Ił cię qwa wywołuje !
    Plusnin kilka razy dziwi się - Czemu ja nie słyszę ?

    Wiem o progu sygnału, ale są fragmenty "nienormalne" w trakcie prowadzenia korespondencji nagrywanej".

    U Wosztyla jest to lepiej widoczne (2 częstotliwości). Nie widziałem panelu, ale wystarczy, że mu się guziki pomylą i rozmawia z BSKP+DSKP lub z DSKP.
    Widać z w DSKP jest częstotliwość, na której nie pracuje BSKP. Łączność wewnętrzna lotniska nic tu nie ma do rzeczy.

    Także zgłoszenie się 101-ki nie nagrało się na BSKP(w/g CLKP), a to już jest bardzo dziwne.
    Wyjaśnia to fakt braku ustalenia rodzaju podejścia.

    Co do mocy sygnału - a nagranie z RSP ? Nagrało się lądowanie 2 samolotów (jakich?) ok.8.30, a potem już nic nie dawało sygnału odpowiedniej mocy ? ;))

    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 05.06.17, 17:15
    > Są też wypowiedzi DSKP nagrane na BSKP, których nie ma na nagraniu z DSKP.
    > Jest też zdublowany komunikat czasowy itd. itp.

    A wziąłeś pod uwagę możliwość błędnych zaznaczeń w transkrypcjach, błędnych przypisań czasu (np, że dziwna łączność jest wpisana nie w tym czasie co trzeba) ?

    Ja ogólnie odnoszę wrażenie, że prace IES, to trochę takie budowanie szosy od dwóch końców i albo się spotkają robiąc jednopasmówkę albo wyjdzie im dwupasmowa autostrada. Wystarczy popatrzeć już na te wcześniejsze ich opracowanie gdzie mieli problem z odtworzeniem ścieżki czasu, dla mnie to świadczy, że oni nie mieli doświadczenia z tego typu nagraniami robionymi na sprzęcie gdzie prędkość taśmy nie jest stała i dopiero uczyli się co zaowocowało pewną ilością błędów, tyle, że my nie mamy dostępu do całości materiału i jest problem z określeniem gdzie te błędy mogą być. Podobnie jest z tłumaczeniami robionymi przez niby przysięgłych tłumaczy wykładających się na specjalistycznym języku lotniczym i tłumaczących idiomy lotnicze słowo po słowie.

    > U Wosztyla jest to lepiej widoczne (2 częstotliwości). Nie widziałem panelu, ale wystarczy, że mu się
    > guziki pomylą i rozmawia z BSKP+DSKP lub z DSKP.

    Wosztyl, to jest jeszcze inna para kaloszy. Jak przeczytasz jego zeznania, to tam jest totalny chaos czasowy i sytuacyjny. Np. zeznając w dniu katastrofy powiedział, że lądował 7:25, a już 11 dni później, że o 7:20, a w zapisach lądował ok. 7:15. W 2 kolejnych zeznaniach twierdził, że miał radia ustawione na Mińsk i Moskwę, i wtedy nawiązali kontakt z załogą Tu154m ("Przejdźcie na 12345"), a z zapisów wynika, że tę łączność nawiązano gdy Tu154 nawiązał łączność ze Smoleńskiem na 124MHz. W ogóle wszyscy w jego załodze mieli wybitnie wybiórczy słuch i wzrok. Jeden twierdzi, że były problem z bliższą radiolatarnią, a drugi nic takiego nie pamięta, jeden twierdzi, że warunki były wystarczające do lądowania, a drugi twierdzi, że nic nie pamięta co się działo w kokpicie, bo cały czas wypatrywał ziemi za oknem co by znaczyło, że widoczność była członkowomęska itd.

    Tak więc ja nie wiem, co Wosztyl robił i jak z tą radiostacją, a na podstawie tych dostępnych materiałów nie da się tego jednoznacznie określić, bo nigdzie nie zapisano częstotliwości na jakich pracowały, a IES też nie zadbał o pełną informację zajmując się głównie błędami językowymi i nawykami wymownymi poszczególnych osób.

    > Także zgłoszenie się 101-ki nie nagrało się na BSKP(w/g CLKP), a to już jest bardzo dziwne.

    Ale które, bo wg odczytu IES taśm z lotniska rozmowy z 101 nagrały się na kanałach nagrywających odbiornik pracujący na 124 MHz (kanały 1, 4 na taśmie 9, 2 i 9 na taśmie 2, na TU154m i na DSKP) - pocz. 10:23:05.3 (czas wg IES) ?

    > Wyjaśnia to fakt braku ustalenia rodzaju podejścia.

    Nie bardzo rozumiem co ma BSKP do rodzaju podejścia ?

    Poza tym Tu154m nie miał podchodzić do lądowania, bo w tym czasie nie było warunków, a tylko do 100m by pilot na własne oczy zobaczył, że tych warunków nie ma, skoro nie wierzył w słowa kontrolera, a w tym przypadku sposób podejścia był obojętny, byle pilot za bardzo na boki nie odlatywał.

    Nawet Krasnokutski dyspozytorowi tłumaczy o 10:25:32,6 (wg czasu IES), że Tu154m robi próbne podejście, decyzja dowódcy, do wysokości podjęcia decyzji: 100 metrów, odejście, gotowość Mińska, Witebska jako zapasowych niech uzgodnią. To jest chwilę po tym jak Protasiuk wyprosił zgodę na podejście.
    Tyle, że tu jest cały czas mowa o podejściu i odejściu, a nie podejściu i lądowaniu, bo przecież widzialność 400m, to jest 2.5 raza poniżej minimum lotniska, nie mówiąc już o minimach pilota i samolotu.

    > Co do mocy sygnału - a nagranie z RSP ? Nagrało się lądowanie 2 samolotów (jakich?) ok.8.30, a
    > potem już nic nie dawało sygnału odpowiedniej mocy ? ;))

    Skoro stanowisko nie było wykorzystywane 10 kwietnia, to co się miało tam nagrywać i po co magnetofon miał być tam włączony ?
    IES napisał, że na tym drucie z RSP brak jest nagrań z 10 kwietnia. Gdyby ten magnetofon był włączony, to cokolwiek szczątkowego mogło się nagrać, a skoro się nic nie nagrał, to znaczy, że magnetofon był wyłączony.

    Dla mnie to te wszystkie dywagacje o RSP są bez sensu skoro warunki pogodowe były DUŻO poniżej wymagań tego typu podejścia dla tego typu samolotu:

    RSP+OSP 1200/100
    RSP 1500/120
    OSP 1800/120

    a warunki były w najlepszym razie 400/50 czyli nawet poniżej minimów lotniska 1000/100.

    Mówienie w tej sytuacji o podchodzeniu do LĄDOWANIA i uzgadnianiu systemu podejścia mija się z celem, skoro zniżanie można było robić w najlepszym przypadku do 100m, a potem rozpocząć hamowanie.
  • 06.06.17, 11:51
    - Na RSP magnetofon nagrywał od samego rana, a RSP miało działać przynajmniej przy podejściu Frołowa. Znowu powtarzasz propagandę ruskich qrew.
    - Co ma BSKP do rodzaju podejścia ? A kto podał RSP+OSP Frołowowi ? Kaczyński ?
    - Od dawna piszę o Wosztylu - Należy go przesłuchać prawidłowo !!!
    Napisał, że miał wyłączoną radiostację przy podejściach Ił-a, ale wszystko się nagrało - to jest ciekawostka.
    - Tupolew nie miał warunków, a Frołow przy widzialności podanej przez BSKP na 300 m miał warunki do podejścia ?
    Weź się qwa ogarnij.
    - "Błędne" oznaczenia zapisu u IES ?? Przecież jest takich mnóstwo ! A kto to wyjaśniał z IES ???
    - O tłumaczach pisałem wielokrotnie - to jest skandal ! I nie przy lotniczej frazeologii. Znaczenia słowa lewieje (prawieje), to uczyłem się w podstawówce.

    I na koniec - co to za przesłuchanie Wosztyla, bo mam 3 (ze strony Laski) i tego co zlinkowałeś tam nie ma.



    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 06.06.17, 15:10
    > Na RSP magnetofon nagrywał od samego rana, a RSP miało działać przynajmniej przy podejściu
    > Frołowa.

    Czyli twierdzisz, że IES kłamie, że na tym drucie z RSP nie było danych z 10 kwietnia, bo to przecież IES stwierdził w swojej ekspertyzie, że tam nie ma informacji z tego dnia, a zawartość odczytywali, bo tam jest gdzieś, że odszumiali zawartość kopii z drutu RSP ???

    > - Co ma BSKP do rodzaju podejścia ? A kto podał RSP+OSP Frołowowi ?

    Małe nieporozumienie. Plusnin podawał z BSKP ale to było w innych warunkach pogodowych, widzialność była jeszcze wtedy na granicy minimum lotniska, a gdy przyleciał Tu154, to warunki były już 2.5 raza poniżej minimum lotniska i jeszcze się pogarszały (spadek widzialności z 400m do 200m w ciągu 12 minut).

    Jakowi i Ił-owi podawano rodzaj podejścia gdy jeszcze, przynajmniej teoretycznie, można było wylądować (Jak wylądował, IŁ już nie dał rady), a Tu154m nie podchodził do lądowania (CO NAM SIĘ WCISKA) tylko w celu osobistego zapoznania się z pogodą, bo pilot nie uwierzył na słowo, że warunków do przyjęcia samolotu nie ma i sam chciał sprawdzać (by mieć dupochron w kontaktach z wyższymi szarżami co można zrozumieć po sytuacji np. w Gruzji gdzie obaj piloci zobaczyli z bliska gdzie wyższe szarże mają przepisy gdy te stoją w poprzek ich planów).

    > - Od dawna piszę o Wosztylu - Należy go przesłuchać prawidłowo !!!

    Hłe, hłe, on siedzi obecnie pod latarnią (tam najciemniej) i opowiada różne bajędy "latarnowcom" jako "ekspert", więc kto ma go przesłuchać ? ;)

    > Napisał, że miał wyłączoną radiostację przy podejściach Ił-a, ale wszystko się nagrało - to jest
    > ciekawostka.

    No właśnie, no właśnie, w ogóle zeznania tych trzech z Jaka, to jest jakieś curiosum jak się zestawi ze sobą opisy tych samych czynności ... zupełnie jakby wszyscy trzej lecieli trzema różnymi samolotami albo byli w trzech różnych czasoprzestrzeniach. Przykładowo trzech lotników, którzy przecież muszą umieć oceniać czas co do minut, mówi, że poszli RAZEM na miejsce katastrofy tyle, że jeden mówi, że po godzinie, drugi, że po półtorej a trzeci, że po dwóch i nikomu z czytających te zeznania nie wydaje to się dziwne, itd. No ale skoro się nie zauważa, że to p. W. wabił załogę Tu154m na dół, a kontroler wcale ich tam nie miał chęci widzieć, to kto by się takich szczegółów czepiał.
    Mnie ciągle ciekawi, jakie to intencje kierowały panem W. gdy przy widzialności 400 i podstawach "PONIŻEJ 50m GRUBO" tak zachęcał kolegów, do wykonania podejścia .. "Mówiąc szczerze możecie spróbować, JAK NAJBARDZIEJ".

    Poza tym kiedy on mówi szczerze, bo to jego "mówiąc szczerze", to tylko dwa razy słyszałem, raz na nagraniu z Tu154m, a drugi raz w wywiadzie do kamery TVN24, niedługo przed publikacją pierwszej wersji zapisów rozmów w czerwcu 2010 ? ;)

    > Tupolew nie miał warunków, a Frołow przy widzialności podanej przez BSKP na 300 m miał warunki
    > do podejścia ?

    Może przeoczyłeś rozwój sytuacji

    Jak 40 zaczynał komunikację od 4000m a potem spadło do 1500m, zaś przy przyziemieniu miał prawdopodobnie 250-300m.

    IŁ76 - zaczynał podejście przy 1500 lub 1000, ile na prawdę miał na dole nie wiemy ale na pewno za mało by wylądować.

    A widzialność 400m utrzymywała się już gdy Tu154m mijał Mińsk, podobnie było jak doleciał, a tuż przed czwartym zakrętem dowiedzieli się jeszcze, "Arek, teraz widać 200" czyli sytuacja jeszcze się pogorszyła z już bardzo złej.

    Jak i IŁ zaczynały podejścia jak jeszcze przynajmniej widzialność pływała w okolicy minimum lotniska, a Tu154 przyleciał gdy ta granica była już ponad dwukrotnie przekroczona.

    > I na koniec - co to za przesłuchanie Wosztyla, bo mam 3 (ze strony Laski) i tego co zlinkowałeś tam
    > nie ma.

    To jest jakieś czwarte niepublikowane oficjalnie ale, które ktoś mający dostęp do dokumentów śledztwa je sfotografował (chyba też ten sam autor zamieścił też zeznania drugiego pilota Jaka 40, Kowaleczki, też niepublikowane oficjalnie.)

    Podobną metodą wypłynęło ukryte przed społeczeństwem opracowanie ATM, dotyczące parametrów lotu z 7 kwietnia i opracowanie ścieżki z 10 kwietnia, też były lub są dostępne na Salon24.

    Tak na prawdę, to mamy bardzo selektywny dostęp do informacji, w tej sprawie są równi i równiejsi (np. osoby związane z Komisją pana M.) i trzeba śledzić ukazywanie się informacji.
    Np. jeden z autorów blogów strony zamachowej pozwolił sobie udostępnić gdzieś fragment opisów ofiar (z sekcji czy obdukcji), co prawda niby go rozmazał ale jak się go odpowiednio powiększyło, to można było się dowiedzieć, kto miał urwaną głowę i jaką miał na sobie bieliznę. Nazwiska nie podano ale opis w tym funkcja pokładowa był wystarczająco dokładny, by rodzina się domyśliła o kogo konkretnie chodziło.
    Pytanie skąd ta osoba miała dostęp do aż tak poufnych danych ze śledztwa skoro one nigdzie nie były publikowane (jedyne oficjalnie publikowane przez Rosjan były dane dotyczące generała Błasika, potem w większości utajnione, na żądanie rodziny zmarłego) ?

    Dyskusje na Salon24 miały tę miłą zalecę, że "równiejsi" w dostępie do informacji dostarczali różnych ciekawostek wyjaśniających pewne sprawy, które starano się zamieść pod dywan, bo rzucały niemiłe światło na nieskazitelnych (jak np. końcówka zeznań Kowaleczki).
  • 06.06.17, 17:59
    Pleciesz, w czasie podejścia Frołowa Kransokucki meldował Kurtińcowi:

    No widzialność pięćset metrów, nawet mniej. O, teraz
    nawet trzysta metrów
    .
    O. Podszedł. Tak w ogóle to nie ma
    sensu czekać, pozostało mu dwadzieści ton.



    To że Plusnin tego nie podał, to kolejny dowód na winę kontrolerów.

    Wosztyl lądował prawidłowo:

    A teraz o dziewiątej raz i opadła mgła. Widzialność jakieś tysiąc dwieście. No
    normalnie on wylądował
    . Myślę, że on ma takie wyposażenie, samolot jest niezły.


    Przecież to IES w swojej ekspertyzie podał nagranie z RSP i zapisaną tam datą i godziną z 10-04. Nagrane są tam 2 lądowania samolotów.

    Ile razy można mówić - przeczytaj dokumenty !!

    Napisane jest, że "brak korelacji z innymi innymi zapisami" i "nagrań nie zamieszczono".
    To kolejny "CUD" z ginącymi nagraniami (jak wideo z BSKP), tym razem jak należy rozumieć "co innego mówili", więc nie było sensu publikować ;)


    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 06.06.17, 22:08
    > To że Plusnin tego nie podał, to kolejny dowód na winę kontrolerów.

    Niestety to pilot ocenia możliwość lądowania z wysokości decyzyjnej, a nie kontroler.
    Nie ja to wymyśliłem.

    Poza tym właśnie dlatego IŁ dostał dwa razy "posadka dopołnitielno" czyli nie miał zgody na lądowanie aż do momentu gdyby zgłosił, że nawiązał kontakt wzrokowy z ziemią i prosi o ostateczną zgodę na lądowanie. Tę komendę wydaje się właśnie w takich przypadkach gdy sytuacja na dole jest zmienna i gdy nie da się pewnie określić jaka będzie sytuacja gdy samolot zniży się do wysokości decyzyjnej.


    6.4.5.1. Экипаж ВС должен доложить о готовности к посадке и получить разрешение от диспетчера на посадку:
    • при заходе на посадку по ППП - до пролета ДПРМ;
    • при заходе на посадку по правилам визуального захода на посадку, а также по ПВП - при довороте на посадочный курс (на предпосадочной прямой).

    В зависимости от сложившейся ситуации (занятость ВПП, изменение метеоусловий и другие) диспетчер информирует об этом экипаж и сообщает "посадка дополнительно". В этом случае разрешение на посадку должно быть дано до пролета воздушным судном ВПР, но не позднее пролета рубежа 1000 м от порога ВПП.

    samolot: 411, снижаюсь, шасси выпущено, к посадке готов
    wieża: 411, посадку разрешаю
    samolot: 411, посадку разрешили

    или

    wieża: 411, посадка дополнительно
    samolot: 411, посадка дополнительно

    więc jeśli już szukać winy u kontrolerów, to tej, że Plusnin nie wyłapał, że Protasiuk, nie potwierdził "posadka dopołnitielno" tak jak wymaga tego procedura tylko powiedział "spasibo" co mogło by zasugerować, że błędnie zrozumiał komendę, np. jako zgodę na lądowanie (słowo "posadka" jest czasami skrótowo używane w zastępstwie "posadku razrieszaju" - przykład tego można nawet znaleźć na nagraniach z tego lotniska odczytanych przez IES).

    A tu masz jeszcze wyjaśnione "Pas wolny":

    6.4.5.2. После поступления доклада от экипажа о готовности к посадке диспетчер имеет право разрешить посадку только в том случае, если получил доклад от диспетчера старта: "ВПП свободна" и световое табло "ВПП занята" выключено.

    > > To że Plusnin tego nie podał, to kolejny dowód na winę kontrolerów.

    9:28:57,5 WS1 - 8-17 na razie pięćset metrów. Podejście będzie warunkowo. Teraz się jeszcze pogorszyło.

    9:37:25.8 WS1 - Lądowanie warunkowo 8-17
    9:37:28.6 78817-, warunkowo 8-17

    6.4.5.3. В случае изменения метеоусловий при полете на предпосадочной прямой диспетчер информирует об этом экипаж воздушного судна. При погоде ниже минимума аэродрома и (или) возникновении других опасных явлений погоды, а также при грубых отклонениях воздушного судна от курса и (или) глиссады диспетчер дополнительно запрашивает у экипажа его решение.
    Экипаж принимает решение и информирует об этом диспетчера.


    Czyli pilot IŁ-a został poinformowany o pogorszeniu pogody oraz nie dostał zgody na lądowanie, a tylko wstępnie na podejście, z dalszymi decyzjami zależnie od tego czy coś zobaczy na dole czy nie.
    Nota bene Frołow przewalił warunek tego 1km do kiedy to powinien otrzymać zgodę na lądowanie ;)

    > > Wosztyl lądował prawidłowo:

    Tiaa, sam powiedział w wywiadzie, że poniżej 400m podchodził w gęstej mgle. Muś lapnął w wywiadzie, że przelecieli nad progiem na 80m. Wosztyl twierdził, że leciał jeszcze nad BRL na wysokości 100m choć powinien być tam na 70-60. APM-y były ustawione na 3 stopnie, więc nad BRL wiązka była by na ok. 60m czyli 40m pod nim. Powiedział, że zobaczył APM-y ze 130m, a na tej wysokości wiązka APM jest ok. 2500m od progu. Któryś dziennikarz co leciał wtedy Jakiem powiedział, że ziemię zobaczył praktycznie dopiero jak samolot dotknął kołami pasa ... widać była piękna pogoda i wszystko cacy ;))))

    > Przecież to IES w swojej ekspertyzie podał nagranie z RSP i zapisaną tam datą i
    > godziną z 10-04. Nagrane są tam 2 lądowania samolotów.

    ????

    Strona 23/379 transkrypcji IES, drut EI-708 z magnetofonu MH-61

    "Zgodnie protokółem oględzin z 26 sierpnia 2011"
    Taśma nr 3: Zapisy RSP, nie zawiera zapisów z 10.04.2010.

    I gdzie ty masz datę 10.04.2010 przy tabeli tekstów spisanych z RSP (strony 319 do 320) ???

  • 06.06.17, 23:33
    Masz 2 razy pełną datę podaną w nagraniu z RSP str. 320/361. 2010-10-04 godzina 8:05.

    Frołow nie miał zgody, nie zgłosił decyzji na 100 m i 2 razy znalazł się klika metrów nad lotniskiem. KL zareagowali na to ? Spytali czy reflektory widzieli.

    Pilot został poinformowany o pogorszeniu pogody ;)))))))))))))))
    A ile metrów mu podali ? Ale pierdzielisz farmazony, że żal.

    Widziałeś kiedyś snop światła we mgle ?






    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 08.06.17, 22:45
    Skoro poprzednio podano mu widzialność blisko granicy minimum lotniska, to co wg ciebie oznacza pogorszenie warunków ????? ;)

    Co ty masz za wersję 361 stronicową IES-a ja mam PDF-a 379 stron i tam na 320/361 (no chyba, że to to) stronie jest tabelka spisana z RSP ale nie ma 2010-10-04 a jedyne czasy z godziną 8 rano to są:

    8:23 - Na trzecim
    8:25.5 - 142 na trzecim, radialna 17
    8:33.6 - 6-90 na czwartym, podwozie wysunięte, mechanizacja 25, 30

    Ale są z innej bajki nagrania.
  • 08.06.17, 22:58
    ch

    Tyle, że to dotyczy jakiegoś wcześniejszego czasu jeszcze sprzed głównych nagrań nie obejmujących okolic 8-mej (zaczynają się od 8:38)

    Wygląda na to, że tam potem już nikogo nie było, więc drutofon nie startował albo był wyłączony ewentualnie radiostacja z nim sprzężona była wyłączona skoro nie znaleziono na nim dalszego ciągu (nawet nagrań rozmów radiowych z pilotami) Z resztą około 8 też nie było użyte RSP tylko się nagrały jakieś szczątki korespondencji z podejścia jakiegoś samolotu o numerze 142 ?
  • 09.06.17, 00:26
    Czyta facet datę i godzinę.
    Później masz nagraną korespondencję z samolotami, mówi "włącz kasetę"


    A 10-04 wyszli sobie i magnetofon wyłączyli. Podaj link do instrukcji, gdzie obsługa wychodzi sobie. Z tych co znam, to mają łączność z KDP gdzie są wynośne wskaźniki.
    No ale ty jak zwykle musisz bronić ruskich sqwysynów.
    A ARP-11 też wyłączyli ?
    Bo MAK stwierdził, że działał.

    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 09.06.17, 09:59
    A ty ciągle nie rozumiesz, że tam były dwa stanowiska RSP, jedno w którejś z tych ciężarówek koło radarów stojących w okolicy połowy pasa, a drugie w BSKP ?
    W danym momencie działało jedno z nich. Do pierwszego przyszedł facet uruchomił radary i ten drutofon, a potem stwierdzono, że praktyczniej będzie obsługiwać wszystko z BSKP gdzie wszystko (próg pasa, pas, podejście i aparatura) są w zasięgu oka bez specjalnego łączenia się z oddzielnym stanowiskiem ? RSP obsługiwał Ryżenko, który siedział w BSKP czyli musiał tam mieć wszystkie niezbędne wskaźniki (nawet raporcie MAK są z nich zdjęcia). Stąd nagrania z BSKP a brak nagrań z ciężarówki przy radarze, bo tam nikt nie siedział, bo i po co ?
  • 09.06.17, 12:58
    Pawele, ruski adwokacie.
    Nie było 2 stanowisk RSP, naucz się chociaż czytać ze zrozumieniem.
    Masz raport MAK po polsku, jak masz kłopot z rosyjskim ;), czy z polskim też słabo ?

    Zobacz sobie zdjęcie z wnętrza kontenera RSP - tam jest kilkanaście "szaf".
    BSKP miał tylko wskaźniki wynośne, nie miał pełnej kontroli nad wszystkimi urządzeniami.
    Na lotnisku obowiązuje organizacja pracy, której nie zmienia się dla twojego widzimisię.

    Kontrola RSP odbyła się w godzinach 7-8 zapoznaj się w końcu z dokumentami, bo jesteś kompletnie zielony.
    Nagranie z RSP jest - początek 8:05. I gdzie poszedł Puzniakow ze stanowiska RSP, bo nawet nie jest wymieniany w raporcie.
    Gdzie siedzi Ignatow w "dispietczierskim punkcie" ?

    To była GRUPA KIEROWANIA LOTAMI.

    Tak ją nazwali ruskie.

    Pokaż wskaźnik ARP-11 w BSKP. Kto przez telefon podawał namiar "270°, 21 km".
    Ryżenko dzwonił do Plusnina, który siedział obok ?

    Piszesz jak kompletny bezmózg.

    Douczyłeś, się kiedy używa się markerów ?

    A locator outer marker

    In the United States, the outer marker has often been combined with a non-directional beacon (NDB) to make a Locator Outer Marker (LOM). An LOM is a navigation aid used as part of an instrument landing system (ILS) instrument approach for aircraft. Aircraft can navigate directly to the location using the NDB as well as be alerted when they fly over it by the beacon.






    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 09.06.17, 23:12
    > > Zobacz sobie zdjęcie z wnętrza kontenera RSP - tam jest kilkanaście "szaf".

    Bo szafy są jedne, a wyświetlaczy może być kilka (wyświetlających to samo) w różnych miejscach. Bardzo nieekonomicznym jest robienie do każdego wyświetlacza oddzielnych szaf jeżeli mają one wyświetlać to samo.

    > BSKP miał tylko wskaźniki wynośne, nie miał pełnej kontroli nad wszystkimi urządzeniami.

    O jakiej ty kontroli mówisz ?? Radar pracuje samodzielnie, antena się kręci, wysyłane są impulsy i odbierane jest echo (o ile fala się od czegoś odbije). Połowa czasu przelotu fali od anteny do obiektu jest proporcjonalna do odległości tego obiektu, a z pozycji anteny w fanej chwili odczytuje się azymut czy kąt elewacji. Sygnały te po zamianie na inne sygnały zrozumiałe przez lampy z gatunku oscyloskopowych są wyświetlane na wskaźnikach (w tym wynośnych). I to jest cała filozofia tego systemu. Czy wskaźniki stoją w budzie ciężarówki czy też połączone długimi kablami w BSKP to nic nie zmienia.
    Kiedyś jak działały równoprawnie oba kierunki i było na nich oprzyrządowanie, optymalniej było operatorowi siedzieć przy radarach (choć to jest niezdrowe, bo mikrofale mogą zrobić człowiekowi krzywdę) w połowie pasa, a w 2010 jak działał lądowniczo praktycznie tylko kierunek 26, to bardziej praktycznie było ustawić te wskaźniki w BSKP dzięki czemu obsługa miała wszystko pod ręką i jeszcze dobry wygląd na kierunek przylotu plus siedzenie poza zasięgiem anteny pracującego radaru.

    > Na lotnisku obowiązuje organizacja pracy, której nie zmienia się dla twojego widzimisię.

    Na działającym na co dzień lotnisku pewnie tak ale na takim do połowy zdemontowanym uruchamianym okazyjnie, to raczej już nie bardzo (w sensie porównywalnym z normalnie działającymi lotniskami o dużym ruchu).

    > Kontrola RSP odbyła się w godzinach 7-8 zapoznaj się w końcu z dokumentami, bo
    > jesteś kompletnie zielony.

    No i co z tego ? Przecież ktoś tę aparaturę radarowa musiał włączyć, sprawdzić czy pracuje, wpisać się do zeszytu a potem stamtąd poszedł by nie łapać mikrofal. Obejrzyj ten filmik co tu gdzieś wpiąłem i zobacz co się dzieje jak blisko pracująca antena radaru omiata wiązką filmującego ... "film" mu się urywa plus zakłócenia.

    > Nagranie z RSP jest - początek 8:05. I gdzie poszedł Puzniakow ze stanowiska RSP, bo
    > nawet nie jest wymieniany w raporcie.

    Sprzątaczek, herbaciarek, obsługi stołówki tez nie wymieniono w raporcie, a oni tam pewnie tez byli i co mam z tym faktem zrobić ? Podejrzewać, że sprzątaczka na miotle zaatakowała nasz samolot we mgle tworzonej przez herbaciarkę przenośnym modelem samowaru ?

    AE nie idź tą drogą :)

    > Gdzie siedzi Ignatow w "dispietczierskim punkcie" ?

    Pewnie w jakiejś kanciapie gdzie ma łączność ze światem, pewnie gdzieś w tych budynkach co są w okolicy drogi kołowania tylko co ma do rzeczy położenie fotela na którym siedział ???

    > To była GRUPA KIEROWANIA LOTAMI.
    > Tak ją nazwali ruskie.

    Taaaak, nazwanie czegoś wielkim słowem na pewno czyni to WIEEEELKIM ;)))))))

    > Pokaż wskaźnik ARP-11 w BSKP. Kto przez telefon podawał namiar "270°, 21 km".
    > Ryżenko dzwonił do Plusnina, który siedział obok ?

    Podawaj numery stron dokumentów, bo przeszukiwanie tych debilnych dokumentów pisanych chyba na maszynie to jest katorga.
  • 10.06.17, 00:17
    Ja mam ci podawać numery stron z dokumentów ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Przecież to ty mnie próbujesz pouczać, to sam podaj ;)))))
    Nie dość,k że nie znasz dokumentów, to jeszcze pierdzielisz jak sowiecka blać...co z tego że po zakończeniu kontroli RSP siedział tam Puzniaków i włączał kasetę magnetofonu, podając ten sam czas w odstępie 3 minut nagrania - A NIE CZASU RZECZYWISTEGO.

    Jesteś idiotą jak widać, to jak mam ci cokolwiek wytłumaczyć ?

    Cały kontener szaf z mrugającymi lampkami i ty uważasz, że to samo mieli na wynośnych wskaźnikach ?
    Widziałeś coś co zawiera więcej elektroniki niż żelazko ?

    Nie potrafisz znaleźć w google co to jest ARP-11 ?
    Oż qważ....świat się kończy.




    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 10.06.17, 18:41
    > Ja mam ci podawać numery stron z dokumentów

    Przy cytowaniu zwykle podaje się źródło, bo w przeciwnym razie uznam to za zmyślenie (nie mam zamiaru przeglądać ponad 300 stron tekstu, które jakiś debil uczynił nieprzeszukiwalnym elektronicznie. Szkoda mi oczu.

    > Przecież to ty mnie próbujesz pouczać, to sam podaj

    To ty rzuciłeś cytat więc podaj jego położenie.

    > Nie dość,k że nie znasz dokumentów

    Oczywiście ty ich się nauczyłeś na pamięć ?

    > Jesteś idiotą jak widać, to jak mam ci cokolwiek wytłumaczyć ?

    Na razie to mi nic nie tłumaczysz tylko wymyślasz jakieś farmazony na podstawie wyrwanych z kontekstu zdań.

    > Cały kontener szaf z mrugającymi lampkami i ty uważasz, że to samo mieli na wynośnych
    > wskaźnikach ?

    Większość tych lampek służy wyłącznie do kontroli włączenia zasilania modułów lub sygnalizacji alarmów, a nie do odczytów pozycji samolotów, bo to się czyta z ekranów. ;))


    6. При использовании АРП-11 в составе РСП-6М2 возможно индивидуальное опознавание ЛА на индикаторе кругового обзора диспетчерского радиолокатора или на [b]ВИСП-75[b] по линии пеленга, указывающей отметку цели.
  • 11.06.17, 12:03
    Jak kapitan na statku kieruje z mostka, to znaczy, że w maszynowni nie ma nikogo ? ;))

    Co robił Puzniakow na RSP, po zakończeniu kontroli aparatury i jej włączeniu. Włączył kasetę i poszedł do domu, tak tylko wpadł na godzinkę ? ;))))
    No i kaseta się sama wyłączyła i sprzęt też się sam wyłączył, po zakończeniu pracy.

    Chcesz żebym ci lokalizował cytaty, a po co ? Ty i tak odwrócisz kota ogonem.

    Napisałem notkę z cytatami, że w 2007 należało zapłacić za rozstawienie RMS, który tam wtedy "cały czas był". I jaki masz do tego komentarz ?
    Żaden. Nawet mobilny RSBN na zdjęciach sat. z 2007 nie robi na tobie wrażenia ;)))


    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 12.06.17, 16:58
    > Jak kapitan na statku kieruje z mostka, to znaczy, że w maszynowni nie ma nikogo ? ;))

    Nie rozmawiamy o statku. Nawet jeżeli ktoś był na tamtym stanowisku, to jeżeli prowadził tylko nadzór na pracą (w sensie działa- nie działa) aparatury, to się nie nagrywał, bo nie sprowadzał samolotów, tym się zajmowało BSKP, korzystając ze wskaźników WISP.

    > Co robił Puzniakow na RSP, po zakończeniu kontroli aparatury i jej włączeniu. Włączył kasetę i
    > poszedł do domu, tak tylko wpadł na godzinkę ? ;))))

    Jeżeli nie zajmował się kontrolą ruchu lotniczego, to dla mnie mógł nawet sobie tańczyć wokół ciężarówki. Z tego co wiadomo kontrolą ruchu lotniczego zajmowali się głównie Plusnin i Ryżenko, Krasnokutski nadzorował całość jako zdaje się oddelegowany do tego, wtrącając się czasami. Reszta osób miała znaczenie poboczne.

    > Chcesz żebym ci lokalizował cytaty, a po co ? Ty i tak odwrócisz kota ogonem.

    No to po co je wrzucasz skoro nie potrafisz obronić swojej ich interpretacji ? ;))))))

    Znalazłem tę wypowiedź 270/21 (strona 285 PDF-a), tyle, że to nie jest chyba z tego dnia ?

    Taśma nr 9 utrwalała na kanale 4 wszystkie wypowiedzi jakie padły na stanowisku (odpowiednik kanału mikrofonów w kokpicie). Wypowiedź 270/21 została tylko zarejestrowania na kanale 8 taśmy nr 5. Nawet gdyby ktoś rozmawiał przez telefon, to powinny były się nagrać na kanale 4 taśmy 9 jakieś urywki wypowiedzi rozmówcy rozmawiającego z BSKP.
    Te problemy z nieskasowanymi starymi zapisami opisano na stronach 24 i 25 ekspertyzy IES, jak chcesz się z nimi spierać, to do nich kieruj uwagi nie do mnie, bo ja z tego tematu wiem tyle ile jest opisane w tych dostępnych transkrypcjach. Niestety IES nie zadał sobie trudu przypisania w miarę pełnego przypisania wypowiedzi do osób (nawet niezidentyfikowanych), więc pewnych rzeczy można się tylko domyślać (więcej chyba zrobiła komisja Millera w załączniku nr 8 ale też nie wszystko)

    Z resztą w opisie na początku , masz zaznaczone, że kanał 8 zawiera wypowiedzi ALE nie z 10 kwietnia 2010, więc to co zawiera kanał 8, to mogą być jakieś niedokasowane śmiecie.

    > Napisałem notkę z cytatami, że w 2007 należało zapłacić za rozstawienie RMS, który tam wtedy
    > "cały czas był". I jaki masz do tego komentarz ?

    Podaj link do notki, bo po "dobrych" zmianach na Salon 24, stał on się dla mnie niestrawny jeżeli idzie o nawigację.
    Poza tym nie porównuj stanu roku 2007 z 2010 skoro na jesieni 2009 "zdewastowano" technicznie to lotnisko i stan jest taki jak podają NOTAM-y, brak RMS na obu kierunkach podejścia.

    Wg mnie stan lotniska jest taki jak podali członkowie załogi Jaka 40 (zeznania z dnia katastrofy i późniejsze) i ppłk Stroiński na samym początku (w tym wywiadzie udzielonym do kamery 5 dni po katastrofie):

    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ladowal-w-smolensku-tuz-przed-tragedia,211724.html

    Potem zaczęto z różnych przyczyn upiększać rzeczywistość "zakneblowawszy" uprzednio tych co mogli za dużo powiedzieć co do rzeczywistego stanu rzeczy i sposobu lądowania.

    Wosztyl zeznał w dniu katastrofy, że oba samoloty lądowały na dwie NDB, a Stroiński jeszcze 5 dni po katastrofie mówił, że tam są dwie radiolatarnie i procedura podejścia na nie - nie przypuszczam, żeby się umówili - obaj, tyle, że różnymi samolotami, lądowali na tym lotnisku 3 dni wcześniej, więc znali stan lotniska bezpośrednio.

    A poza tym dalej obowiązują minima:

    RSP+OSP wymaga na Tu154m minimum 1200/100, a było 400/<50, a potem 200/<50
    Dla Jaka 40, to minimum jest niższe i wynosi 1000/80.
    Z tego co napisano w uwagach polskich do raportu MAK, to wynika, że już jak Jak 40 doleciał do progu pasa, to widzialność była rzędu 250m i bardzo niskie podstawy chmur (co widać z resztą na filmie Wiśniewskiego, gdzie podchodzącego chwilę później IŁ-a 76 ledwo widać mimo, że jest już prawie na wysokości dachu tego budynku obok podejścia.

    > Nawet mobilny RSBN na zdjęciach sat. z 2007 nie robi na tobie wrażenia ;)))

    Tobie się zegarek w 2007 roku zatrzymał ? W 2009 na jesieni rozpirzono to lotnisko jeżeli idzie o osprzęt wspomagający lądowanie.
    Zerknij na zdjęcie z 11 kwietnia i porównaj je z tym z 2007 roku ile tam było rzeczy w 2007 a ile dzień po katastrofie, myślisz, że ktoś (nawet przypadkiem) by nie zauważył wywożenia sprzętu z miejsca gdzie kiedyś było RSBN ? Może gdyby ta katastrofa miała miejsce w nocy, to można by założyć, że w nocy wszystko zwinięto ale przecież, to było w biały dzień


  • 12.06.17, 20:32
    Poza tym nie porównuj stanu roku 2007 z 2010 skoro na jesieni 2009 "zdewastowano" technicznie to lotnisko i stan jest taki jak podają NOTAM-y, brak RMS na obu kierunkach podejścia.


    Ja pierdzielę, czy w Murmańsku są ludzie na poziomie Sosnowca ?
    Zawsze miałem lepsze zdanie na temat radzieckiej edukacji.
    (Tak przy okazji, też uważasz, że zapis ∫1*dx jest prawidłowy ??)


    Czytałeś NOTAM i qwa co ??

    Nie widzisz, że korytarz wejścia/wyjścia NR 5 ASKIL-SMOLEŃSK jest NIECZYNNY od 2009 ?

    Tak samo jak NR 3 OGALI-SMOLEŃSK.

    Czyli Polacy i Frołow podchodzili NIELEGALNIE ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    9:00:09,6

    Zapłacili tak ? Wszystko w porządku.


    Wieża.






    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 13.06.17, 13:20
    > Ja pierdzielę, czy w Murmańsku są ludzie na poziomie Sosnowca ?

    Ty weź jakieś neuroleptyki na te urojenia rozmawiania z Murmańskiem, może nie jest za późno ? ;)

    > Nie widzisz, że korytarz wejścia/wyjścia NR 5 ASKIL-SMOLEŃSK jest NIECZYNNY od 2009 ?

    Owszem jest nieczynny dla zwykłych śmiertelników i na co dzień, ale to nie dotyczy lotów specjalnych na które wydano specjalne zezwolenia, przecież rowu tam w poprzek w powietrzu nie wykopali ;)

    > Czyli Polacy i Frołow podchodzili NIELEGALNIE ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Nielegalnie to by było w sytuacji gdyby sobie tak ot tak polecieli nikogo nie informując o tym, a nie w sytuacji gdy loty były zgłoszone. Jeżeli się na nie zgodzono, to znaczy, że czasowo te trasy uruchomiono.

    > Zapłacili tak ? Wszystko w porządku.

    Za co zapłacili ???
  • 13.06.17, 15:26
    Zapłacili za rozstawienie pomocy nawigacyjnych opisanych w karcie podejścia, tak jak w 2007.

    Ale masz kiepełe - korytarz był otwarty niezgodnie z NOTAM, ale pomocy nie było zgodnie z NOTAM.

    że czasowo te trasy uruchomiono.

    ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Noooo, zacząłeś myśleć. I tak samo uruchomiono czasowo sprzęt nawigacyjny ;)))))



    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • 13.06.17, 21:38
    > Zapłacili za rozstawienie pomocy nawigacyjnych opisanych w karcie podejścia, tak jak w 2007.

    Nie rozumiem po co rozstawiać coś co tam było w 2007 roku ? Przecież wtedy działały oba kierunki, były wszystkie radiolatarnie, oświetlenie podejścia z obu stron i działał RSBN (a przynajmniej stały w podanym na karcie miejscu urządzenia wnosząc ze zdjęć w Google Earth) ?

    Wg mnie ta informacja od tego gostka to jest jakaś lipa. Szukałem jej potwierdzenia, nie znalazłem. Szukałem też informacji o tym, że jakoby Wajda był wtedy w delegacji do Smoleńska, też nigdzie nie ma wzmianki o tym, coś to się nie klei.

    > Ale masz kiepełe - korytarz był otwarty niezgodnie z NOTAM, ale pomocy nie było zgodnie z NOTAM.

    NOTAM to jest informacja ogólna ale przecież ona nie wyklucza chwilowych odstępstw. Przecież to nie jest droga gdzie jak zerwiesz asfalt czy ją rozkopiesz, to staje się zupełnie nieprzejezdna i nawet jak ci jakiś urząd da zezwolenie, to nią nie przejedziesz.
    Wyłączenia dróg powietrznych mają charakter umowny, skoro lotnisko zostaje wyłączone z użytkowania, to się i wyłącza drogi powietrzne co tylko i wyłącznie oznacza, że ktoś lecący w okolicy nie napotka tam samolotów latających sposób powtarzalny. ALE TO NIE WYKLUCZA uruchamiania tych tras na specjalne okazje przez zarządzających tą strefą powietrzną - asfaltu nie trzeba w tym przypadku specjalnie kłaść ;))

    > korytarz był otwarty niezgodnie z NOTAM

    Nie był otwarty tylko go czasowo otworzono na przelot tych samolotów.

    > I tak samo uruchomiono czasowo sprzęt nawigacyjny ;)))))

    Sprzęt nawigacyjny, to najpierw trzeba ROZSTAWIĆ, a potem jeszcze SKALIBROWAĆ, bo samo jego postawienie nie wystarczy.

    Poczytałem twoje notki i komentarze pod nimi świetne zobrazowanie powiedzenia, że nieznajomość tematu bardzo ułatwia dyskusję ;))

    A co się stało Jeremiaszowi, że taki powściągliwy i zdystansowany się stał ? ;)
    Akurat przychylam się do jego zdania, że wyciągasz za daleko idące wnioski z nie do końca jednoznacznych czy pewnych źródeł.

    KIZAK "udowadniający", że autopilot współpracuje z radarem ścieżki i kursu, to sam smaczek (niewiedzy). Myślałem, że przez 7 lat to można się dokształcić w temacie nawet jak się czegoś wcześniej nie wiedziało. :)

    Co do lądowania z 7 kwietnia, to i bez wyliczeń ATM można było znaleźć ścieżkę jaką podchodzili Stroiński i Protasiuk, wystarczyła do tego wysokość przelotu nad DRL i wysokość przelotu nad progiem. Najbliższa okrągła wartość nachylenia ścieżki to jest właśnie ich ścieżka

    G = (400m-15m)/6.26km = 61,5m/km ~ 60m/km

    Trudność w ręcznym podchodzeniu na dwie NDB wg ścieżki podanej w karcie polegała na tym, że jej nachylenie jest "nieokrągłe" 46.6m/km czy 47m/km co utrudnia bieżącą kontrolę wysokości. Ta ścieżka 2_40 była normalnie realizowana przez autopilota sterującego lub wg wskazań odchyłek od wiązek PRMG, tyle, że nasz samolot tego odbiornika praktycznie od nowości nie miał (zdemontowano go robiąc miejsce na FMS-y i inne takie.). Oczywiście można było podchodzić ścieżką o nachyleniu 50m/km ale ona była widać za nudna ;) Przy tej ścieżce w większości punktów odległościowych mnożysz usłyszaną odległość przez 50m i masz wysokość na jakiej powinieneś być w danej odległości od progu pasa.

    Lot z 7 kwietnia zamieciono pod dywan, bo dawał podstawę do niewygodnych pytań, np. dlaczego załoga nie leciała wg ścieżki z karty lub zbliżonej do niej 50m/km. Nota bene ścieżka z 7 kwietnia ma nachylenie 3.43 stopnia (3 st. 26') co dziwnym trafem mocno pasuje do tej ścieżki naniesionej na ekranie radaru.

    Nie wiem skąd wziąłeś gdzieś tam wymienioną informację, że w PRMG przechwytuje się ścieżkę przy 7400m. To działa funkcjonalnie tak samo jak ILS, wiązki prowadzące są nadawane pod kątem ścieżki podanym w karcie podejścia, więc i wysokości muszą się zgadzać. Przy odległości 7400m od progu wiązka jest na wysokości 360m czyli krąg musiałby być na tej wysokości by samolot lecąc poziomo mógł przeciąć wiązkę, a tam krąg jest przecież na 500m.
  • 13.06.17, 15:56
    Z tą opłatą, to chyba jakaś wrzutka tego agenta z wywiadu, bo nigdzie indziej nie znalazłem nawet napomknienia o takim fakcie a przecież GP by na pewno coś takiego podała jako dowód na zamach ;)
  • 13.06.17, 17:47
    GP przepisuje ustalenia blogerów ;))
    A do tego "trzyma linię Macierewicza". Gdybyś czytał moje notki na s24 to byś wiedział, że Podkomisja ma mieć "tajne sprawozdanie w Sejmie" 20-06 ;))
    Popierdzieliło ich totalnie.

    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.