Dodaj do ulubionych

klamstwa maku

12.12.17, 05:09
[.......]

Rosjanie już w pierwszych chwilach po katastrofie odrzucili jednak możliwość usterek technicznych czy niesprawności polskiej maszyny.

– Są 124 modele wprowadzonych do eksploatacji samolotów pasażerskich o napędzie odrzutowym, w tym 2 naddźwiękowe. Rosjanie zaprojektowali niemalże jedną piątą wszystkich samolotów. Spośród 8 modeli tupolewa Tu-154 był jednym z najpopularniejszych, bo na 2198 wyprodukowanych maszyn aż 1000, czy może nawet 1012, to Tu-154. Drugie miejsce zajmuje Tu-134 z 740 wyprodukowanymi egzemplarzami. Niewątpliwie samolot Tu-154 jest jedną z najlepszych konstrukcji lotniczych ZSRS, ale od jego oblotu minęło już ponad 40 latWyprodukowano sztuk – jak wspomniałem – 1012, rozbiło się co najmniej 57, kolejne 10 utracono lub zostały zestrzelone, 140 uczestniczyło w incydentach i uprowadzeniach, ponad 500 dawno zezłomowano. Do dziś lata niespełna 200 tych maszyn, 70 w Rosji, 1 w Polsce. Rejestr fabryczny i rejestry późniejsze (cywilny, eksportowy i wojskowy) różnią się pod względem liczby wyprodukowanych Tu-154 o 82 sztuki. Przynajmniej 82 maszyny zaginęły więc bez wieści – to te, o których katastrofach ZSRS nie poinformował świata, bo zawsze dobrze było to zataić (o ile się dało), oraz te (a takich było wiele), które zostały wyprodukowane z tak poważnymi wadami, że nie przeszły oblotów technicznych w fabryce w Kujbyszewie (Samarze), zostały wykreślone z rejestru i rozłożone na części, lecz wpis w dokumentacji fabryki po nich pozostał.

[.......]

Sugeruje Pan, że prawnocywilną odpowiedzialność za katastrofę mogłyby ponieść zakłady w Samarze?

– Największe znaczenie ma tu oczywiście ten, kto remontował, bo przecież przez lata wpakował 25 milionów dolarów w komisję badającą przyczyny katastrofy, przedpłacając zgodnie z taryfikatorem urzędowym za pożądane certyfikaty na swoje lotnicze produkty i usługi. A jest to przyjaciel premiera Putina – szefa rządowej komisji badającej przyczyny katastrofy, biznesmen Oleg Deripaska, wykonawca wątpliwego remontu Tu-154M w Samarze, pod chmurką, na śniegu. Proszę też sprawdzić, kto kierował urzędem, który w latach 60. finansował i nadzorował projekt Tu-154. Czy to nie czasem ta sama dama w mundurze generała, która i teraz nadzoruje prace MAK – Tatiana Anodina? Ano tak.

Dziękuję za rozmowę.

-------------------------------
wiecej tutaj:

MAK dostał od Samary 25 milionów dolarów
www.bibula.com/?p=28679

--
Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
Edytor zaawansowany
  • warcholski 12.12.17, 05:19
    Przynajmniej 82 maszyny zaginęły więc bez wieści

    a "mecenas-absurdello -" od zalewania tego forum bzdurami "ruskixh szympansow maku" mial 18.10.17, 12:20 chilwe zwatpienia:



    Poza tym, jeżeli rzeczywiście miałby być to zamach, to był przygotowany nieudolnie: ze wskazaniem sprawców, z zagrożeniem dla własnej infrastruktury (nieważne, że akurat czasowo nieczynnej) i jeszcze z dużym prawdopodobieństwem przeżycia (uszkodzenie samolotu na małej wysokości, gdzie pilot miałby szansę posadzić samolot w normalnej pozycji dającej duże szanse na przeżycie znacznej części pasażerów, którzy by potem mogli świadczyć, że to był np. zamach, a nie wynik przypadku, awarii czy błędu pilotów)

    przypomne:

    Przynajmniej 82 maszyny zaginęły więc bez wieści – to te, o których katastrofach ZSRS nie poinformował świata, bo zawsze dobrze było to zataić (o ile się dało), oraz te (a takich było wiele), które zostały wyprodukowane z tak poważnymi wadami, że nie przeszły oblotów technicznych w fabryce w Kujbyszewie (Samarze), zostały wykreślone z rejestru i rozłożone na części, lecz wpis w dokumentacji fabryki po nich pozostał.


    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • jamnik_belial 12.12.17, 20:15
    warcholski napisał:

    > Przynajmniej 82 maszyny zaginęły więc bez wieści
    > przypomne:
    >
    > Przynajmniej 82 maszyny zaginęły więc bez wieści – to te, o których katastrofac

    No dobra, dobra, a jakieś podstawy do takiego śmiesznego twierdzenia?

    Co by z tego miało wynikać to nawet nie pytam, bo wiadomo, że wyznawcy zamachu nie udzielają odpowiedzi na tak proste pytania.
  • warcholski 12.12.17, 22:08
    od kiedy absurd to jamnik i czy jamnik jest w stanie okreslic w jakiej mierze wierzy w skorumpowany sowiecki MAK ?

    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • absurdello 20.12.17, 14:06
    1) Z kim był ten wywiad, bo jest niepodpisany ?

    2) Gdzie w tym wszystkim są nasze służby techniczne odpowiedzialne za bieżącą obsługę i eksploatację samolotów przewożących IP-ów ?

    3) Jak opisane "ogólnoświatowe" problemy z Tu154 mają się do faktu rozpoczęcia podejścia, po informacji "Arek, teraz widać 200" przy informacji, że do bezpiecznego i zgodnego z przepisami lądowania samolot wymaga (przy podejściu na dwie NDB) widzialności 1800m i podstaw chmur minimum 120m, a była widzialność 200m i podstawy chmur PONIŻEJ 50m GRUBO (coś jak, przynajmniej w śródmieściu Warszawy ostatnio) ?

    4) I dlaczego załoga podchodziła z 2x większą prędkością pionową niż się to robi normalnie, w warunkach dobrej widzialności ?

    Przypomnę, że parametry zniżania ustala się PRZED jego rozpoczęciem, a potem się je tylko kontroluje: wariometrem (prędkość pionową), wysokościomierzami (tempo ubytku wysokości w czasie) plus punkty kontroli wysokości, a załoga już po minięciu DRL miała 7m/s prędkość zniżania.
  • ae911truthorg 20.12.17, 14:18
    mają się do faktu rozpoczęcia
    > podejścia, po informacji "Arek, teraz widać 200" przy informacji, że do bezpiec
    > znego i zgodnego z przepisami lądowania samolot wymaga (przy podejściu na dwie
    > NDB) widzialności 1800m i podstaw chmur minimum 120m,


    Pawele, ty znowu durnia z siebie robisz, czy to słabsza wersja petersburskiego trolla ?
    Przeczytaj raport KBWL LP - tam stoi napisane, że to było RSP+OSP".
    Kiedy ten bardziej rozgarnięty troll wraca z urlopu ?

    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • absurdello 20.12.17, 17:20
    Nawet jeżeli to by było RSP+OSP (a nie było), to widzialność 200m jest stanowczo za mała dla takiego podejścia, szczególnie, że tam minimum lotniska wynosiło 1000m widzialności i minimum 100m podstaw chmur, a było:

    16 minut do zdarzenia: 400m widzialności, podstawy PONIŻEJ 50m grubo.
    4 minuty do zdarzenia: 200m widzialności, podstawy jak wyżej (nie odwołano poprzedniej informacji).

    Muś w wywiadzie powiedział, że jak podawał te 200m, to już pobliskich drzew nie było na lotnisku widać.

    Na prawdę uważasz, że to są warunki wystarczające do prób lądowania ciężkim samolotem poruszającym się z prędkością 75m/s i który musi trafić tam w pas o szerokości 49m z wymaganą dokładnością 1/4 szerokości pasa?
    I jeszcze musi ten pas zobaczyć z więcej niż kilometra by mieć czas na uzyskanie zgody na lądowanie ???

    Komisja może sobie wybielać pilotów ale to nie zmieni faktu, że podejście rozpoczęto w warunkach 5x poniżej najniższego tam minimum lotniska i jeszcze wykonywano je w nietypowy, utrudniający pilotowanie sposób, niestosowany normalnie w samolotach pasażerskich.
  • ae911truthorg 21.12.17, 07:19
    "Nawet jeżeli to by było RSP+OSP (a nie było)"

    Jak widać wyraźnie absurdello to był troll, który zdradził się tym, że na salonie24 powiedział, że nie mieszkał w Raszynie, kiedy tutaj to pisał.
    Teraz pisze, że 101 nie podchodziła w/g RSP+OSP, a tylko na 2xNDB ;)))

    A co napisała KBWL LP ?

    "W trakcie podejścia do lądowania na lotnisku SMOLEŃSK PÓŁNOCNY załoga
    samolotu Tu-154M nr 101 wykorzystywała procedurę opisaną na kartach podejścia jako
    RSP + OSP. "


    Raport Końcowy str. 48/328



    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • absurdello 08.01.18, 17:29
    Tiaaa, a na podstawie czego to komisja napisała ?

    Bo podobno lotnicy mieli tę wersję karty

    n-1-33.dcs.redcdn.pl/file/o2/tvn/web-content/m/p1/f/s/m/smolensk_.pdf
    a wg niej, to lotnisko dla samolotów należących do grupy prędkościowej D (a do tej należy Tu154m), to lotnisko oferowało tylko podejście OSP czyli na dwie radiolatarnie ?
  • jamnik_belial 12.12.17, 20:20
    warcholski napisał:

    > tpliwego remontu Tu-154M w Samarze, pod chmurką, na śniegu. Proszę też sprawdzi
    > ć, kto kierował urzędem, który w latach 60. finansował i nadzorował projekt Tu-
    > 154. Czy to nie czasem ta sama dama w mundurze generała, która i teraz nadzoruj
    > e prace MAK – Tatiana Anodina? Ano tak.

    O, ten debilizm przeoczyłem za pierwszym razem :-) Dwudziestoparolatka dostała do kierowania urząd nadzorujący pracę biur konstrukcyjnych, paradne :-) Co ty sobie myślisz, że jak wy macie Misiewicza, to wszyscy tak robili?
  • warcholski 12.12.17, 22:12
    Patrz jamnik jaki ty bystry jestes, szybszy niz woda w klozecie
    ... a po 30stce minister i stala sie dyrectorem tchnichnym...hm, chcesz dyskutowac nie na temat o biurokracji i korupcji radzieckiej, o rozdanych orderach i przywilejach zamiast sie skupic nad brakiem a raczej absolutnej wirygodnosci w sowiecki, bolszewicki MAK, ktory zamiata wszystkie szczegoly wspolnie z calym radzieckim aparatem omawianegej katastrofy

    After graduation, Anodina worked in the civil aviation in the Soviet Union, and later in the Russian Federation. Her first job was with the State Institute of Civil Aviation, the leading research institution in Soviet Union in the field. Anodina made her career at the institute, working on automatic systems of navigation,[9] and was eventually appointed the director. In the 1970s, she was transferred to the Soviet Ministry of Civil Aviation, where she became director of the technical division.


    en.wikipedia.org/wiki/Tatiana_Anodina


    Nie umiesz nawet odpowiedziec na proste pytanie:
    Czy wierzysz w raport MAKU-u ?

    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • jamnik_belial 13.12.17, 09:38
    warcholski napisał:

    > Patrz jamnik jaki ty bystry jestes, szybszy niz woda w klozecie
    > ... a po 30stce minister i stala sie dyrectorem tchnichnym...hm, chcesz dyskuto
    > wac nie na temat o biurokracji i korupcji radzieckiej, o rozdanych orderach i p
    > rzywilejach zamiast sie skupic nad brakiem a raczej absolutnej wirygodnosci w s
    > owiecki, bolszewicki MAK, ktory zamiata wszystkie szczegoly wspolnie z calym ra
    > dzieckim aparatem omawianegej katastrofy

    Niedouk, który jest przekonany o absolutnej niewiarygodności instytucji zajmującej się lotnictwem w Rosji równocześnie ślepo wierzy przypadkowemu Rosjaninowi z ulicy, mówiącemu jakieś półprawdy :-) To tylko u Ludu Smoleńskiego możliwe :-)

    > Nie umiesz nawet odpowiedziec na proste pytanie:
    > Czy wierzysz w raport MAKU-u ?

    A skąd pomysł, że nie umiem? Raport MAK jest spójny, logiczny, zgadza się z fizyką, zgadza się z faktami, więc uznaję go za wiarygodny, tak jak każdy człowiek mający pojęcie o lotnictwie.
  • niegracz 13.12.17, 13:02
    Raport MAK jest spójny, logiczny, zgadza się z fizyką, zgadza się z faktami, więc uznaję go za wiarygodny, tak jak każdy człowiek mający pojęcie o lotnictwie.
    .
    tylko wygłosiłeś swój akt wiary - nieuku i pożyteczny idioto
    np, w raporcie MAK:
    " kontroler lotu prawidłowo informował załoge Tu

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • jamnik_belial 13.12.17, 15:45
    niegracz napisał:

    > Raport MAK jest spójny, logiczny, zgadza się z fizyką, zgadza się z faktami, wi
    > ęc uznaję go za wiarygodny, tak jak każdy człowiek mający pojęcie o lotnictwie.
    > .
    > tylko wygłosiłeś swój akt wiary - nieuku i pożyteczny idioto
    > np, w raporcie MAK:
    > " kontroler lotu prawidłowo informował załoge Tu

    I to jest święta prawda. Prawidłowo ich poinformował, że lądować nie ma na czym. A że oni się pchali...
  • niegracz 13.12.17, 17:35
    I to jest święta prawda. Prawidłowo ich poinformował, że lądować nie ma na czym. A że oni się pchali...
    .
    "na kursie na scieżce"
    a propos - w służbach ruskich to gdzie byłes na kursie ?

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • jamnik_belial 14.12.17, 09:24
    niegracz napisał:

    > I to jest święta prawda. Prawidłowo ich poinformował, że lądować nie ma na czym
    > . A że oni się pchali...
    > .
    > "na kursie na scieżce"

    "warunków do lądowania nie ma"

    > a propos - w służbach ruskich to gdzie byłes na kursie ?

    Nie tylko byłem na kursie, ale i na ścieżce byłem :-D

  • absurdello 20.12.17, 14:19
    Jak to ładnie ślizgać się po temacie. Nasz Tu154m, ani 7 kwietnia ani 10 kwietnia nie leciał po ścieżce z karty podejścia, więc stwierdzenie "na ścieżce" nie może się do niej odnosić.

    A jak załoga nie umiała jakoby kontrolować parametrów zniżania (a ja twierdzę, że umiała tylko robiła co innego niż się nam obecnie wmawia ku pokrzepieniu serc), to sorki ale to wina załogi, a nie kontrolera, który nie miał odczytów parametrów ruchu samolotu tylko widział, że zniża on się po prostej, która do 2 mili morskiej od KTA przebiegała POWYŻEJ ustalonej wysokości decyzyjnej, więc kontroler NIE MIAŁ PODSTAW DO INGEROWANIA W PRACĘ PILOTÓW, szczególnie, że pilot zobowiązał się rozpocząć odejście w okolicy 100 metrów.

    Rozpoczęcie odejścia na 100m nie oznacza, że samolot nie zejdzie niżej, szczególnie, że przy dużej prędkości opadania potrzebna jest dłuższa droga hamowania przy znośnych dla pasażerów wartościach przeciążeń hamujących. Jak podaje literatura opad może wynosić do 50m co oznacza, że rozpoczynając na 100m samolot może się znaleźć na 50m (tu powinien mieć już prędkość pionową 0).
  • niegracz 20.12.17, 19:28
    " sorki ale to wina załogi, a nie kontrolera, który nie miał odczytów parametrów ruchu samolotu tylko widział, że zniża on się po prostej, która do 2 mili morskiej od KTA przebiegała POWYŻEJ ustalonej wysokości decyzyjnej, więc kontroler NIE MIAŁ PODSTAW DO INGEROWANIA W PRACĘ PILOTÓW:

    i ty twierdzisz że skończyłes studia ?
    po 7 latach nie przyswoiłes prostych informacji na temat charakterystyki i mozliwosci radaru typu PAr jaki był w Smolensku ?

    to radar typu Precision Approach Radara
    czyli Radar precyzyjnego podejscia - nazwe nadano w latach 40. XX wieku gdyz ten wynalazek dostarczał niesamowitych ( jak na tamte czasy) mozliwości kontrolerom ( i pilotom) w zapewnieniu bezpiecznego lądowania w trudnych warunkach
    był stosowany w okresie blokady Berlina i umozliwiał lądowanie w nocy , także przy padajacym deszczu, śniegu we
    - w przypadkach awaryjnych samoloty lądowały przy warunkach w których lotnisko wiinno być zamknięe

    radar typy PAR w był w yżyciu w wojsku do końa XX wieku gdyz umozliwiał bezpieczne sprowadzenie samolotu w dowolnych warunkach gdy np samolot utracił swe przyrządy nawigacyjne ale wystarczyło że miał łącznośc radiową

    wtedy kontroler np naprowadzał go na kurs i podawał np
    100 m na lewo 30 m poniżej etc

    podawał bo na radarze widać pozycję samolotu
    i kontoler jest w stanie sproawdzic samolot po ścieżce

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • absurdello 20.12.17, 22:08
    Ocena prędkości pionowej na radarze z odświeżaniem obrazu co 1s, to jest totolotek a nie precyzja, szczególnie przy prędkości opadania 7m/s.

    Ja akurat wierzę tu dowódcy eskadry i dowódcy Jaka 40, że tam nie ma żadnych precyzyjnych urządzeń do nadzoru podchodzących maszyn, a podejście jest robione na dwie NDB. Tak powiedział ppłk Stroiński do kamery 5 dni po katastrofie, jak nie było jeszcze embarga na informacje i tak zeznał por. Wosztyl (i to w dwóch zeznaniach, już tu w Polsce).

    Protasiuk potwierdził zniżanie do 100m, gdzie miał być gotowy do odejścia, a zniżali się prawie do 34m i dopiero wtedy padło "Odchodzimy" drugiego pilota, chociaż on sam kilka sekund wcześniej odczytał poprawnie "100 metrów", które było umówione z lotniskiem jako granica zniżania.

    Gdyby "Odchodzimy" padło przy 100m i mimo tego samolot się rozwalił, to by była zupełnie inna sytuacja, a tak to niestety załoga dała d... robiąc niedozwolone rzeczy.
  • niegracz 20.12.17, 22:25
    Ocena prędkości pionowej na radarze z odświeżaniem obrazu co 1s, to jest totolotek a nie precyzja, szczególnie przy prędkości opadania 7m/s.

    Ja akurat wierzę tu dowódcy eskadry i dowódcy Jaka 40, że tam nie ma żadnych precyzyjnych urządzeń do nadzoru podchodzących maszyn,
    .
    ale jest ( był)
    Precision Approach Radar
    kontroler za pomoca tego radaru widzi położenie na ścieżce z dokładnoscia rzędu 10m ( odchylenie w poziomie i pionie)
    widzi tez odległośc z dokładnoscią wystarczająca czy jest na kursie iścieżce

    jesli małpy ruskie miały niesprawny sprze to powinny były poinformować, zeznać

    atak wychodzi że celowo dezinformowały załogę

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • absurdello 08.01.18, 18:02
    W tamtych warunkach (widzialność 200m) nikt przy zdrowych zmysłach nie zakładał w ogóle możliwości lądowania samolotu W TYM CZASIE. Naprowadzanie było do wysokości decyzyjnej 100m, którą się osiąga w okolicy znacznika odległościowego 2, gdzie pilot miał pokazać pasażerom, że nic nie widać i wykonać odejście, a skoro tylko udawał, że je rozpoczyna, to sorry Batory, sam doprowadził do dalszych zdarzeń.

    Samolot nie miał zgody na lądowanie, A TYLKO NA PODEJŚCIE do 100m czyli minimum lotniska, więc miał obowiązek rozpocząć odejście po osiągnięciu tych 100m.

    Ocena widzialności padła na 50m ciśnieniowych (jest to w zapisach słownych - odczyty w załączniku nr 8 do raportu polskiego), a komenda "Odchodzimy" i związane z nią czynności np. pozycjonowania steru wysokości rozpoczęły się na ok. 34m ciśnieniowych CO JEST NIEZGODNE Z PRZEPISAMI.

    Z lotniskiem umawiano odejście ze 100m ciśnieniowych, a komenda "Odchodzimy" nie padła na 100m mimo, że dwóch członków załogi przeczytało tę wartość wysokości z dwóch różnych wysokościomierzy: 2P z barometrycznego, a nawigator z RW.

    Lotnisko naprowadzało samolot tylko do 100m czyli do wysokości decyzyjnej, A NIE DO LĄDOWANIA, bo na to załoga nie miała ZGODY. Mogła ją dopiero ewentualnie uzyskać, jeżeli zgłosiła by lotnisku nawiązanie PEWNEGO kontaktu wzrokowego z ziemią niezbędnego do lądowania. Takiego zgłoszenia nie było aż do 34m ciśnieniowych, a skoro tam padło "Odchodzimy", to znaczy, że załoga nawet z tej wysokości nic nie zobaczyła, WIĘC NIE LĄDOWAŁA, z czego wynika, że lotnisko nie miało w tej fazie nic do gadania, z wyjątkiem zwrócenia uwagi, że samolot powinien przejść do lotu poziomego, co i miało miejsce (polecenia kontrola wysokości i horyzont ).

    Na sposób hamowania w pionie lotnisko nie ma wpływu, bo to nie kontrolerzy siedzą za sterami tylko piloci i oni wiedzą jakie parametry hamowania (przeciążenie pionowe) należy przyjąć przy danej prędkości opadania by nie zaryć w ziemię ... oczywiście o ile rozpoczną hamowanie, tam gdzie powiedzieli, że rozpoczną a nie nemalże 70m niżej.

    TAWS37 był na wysokości ciśnieniowej ~60m baro, a jeszcze nie padła komenda "Odchodzimy", która powinna paść przy 100m, to jest dowód na celowe działanie załogi, a nie przypadek. NIKT z członków załogi nie zapytał "Dlaczego schodzimy tak nisko?" czyli wszyscy działali jak to się mówi "wspólnie i w porozumieniu" i nikt nie miał żadnych niejasności co do planowanych działań.

    Właśnie te TAWS37, moment powiedzenia "Odchodzimy" wypadający jeszcze kilka sekund później, brak zapisów czynności związanych z hamowaniem (czy chociażby prób tegoż) od 100m i BRAK PYTAŃ SYGNALIZUJĄCYCH jakiekolwiek wątpliwości któregokolwiek z członków załogi wskazują na ich WINĘ.

    Do katastrofy doszło w fazie ODEJŚCIA, a nie LĄDOWANIA, a za tę fazę całkowicie odpowiada załoga, a w szczególności pilot sterujący w danej fazie lotem.

    Wg tego co mówił dowódca eskadry (dowodził lądowaniem z 7 kwietnia tymże Tu154m) i wg zeznań dowódcy Jaka 40, który tam lądował i 7 kwietnia, i 10 kwietnia, na lotnisku nie było urządzeń do precyzyjnego lądowania (czyli w tym radaru PAR) i podejścia tam się wykonywało na dwie radiolatarnie. Całą reszta to jest naciąganie rzeczywistości by wyglądała lepiej niż wyglądała. Wystarczy się wczytać we wszystkie opublikowane dokumenty by się o tym samemu zorientować.
  • ae911truthorg 13.12.17, 14:33
    Raport MAK spójny ?
    Łeb ci zrudział do końca ?

    Popatrz na trasę lotu 101 na pokładzie z mapy fizycznej okolic Smoleńska.
    Widzisz jełopie, że samolot wykonuje końcowe podejście na północ od osi pasa ?
    Tak więc ruski szmaciarzu nie pieprz w Polsce swoich głupot.
    Zostań w Petersburgu.



    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • jamnik_belial 13.12.17, 15:44
    ae911truthorg napisał:

    > Raport MAK spójny ?
    > Łeb ci zrudział do końca ?
    >
    > Popatrz na trasę lotu 101 na pokładzie z mapy fizycznej okolic Smoleńska.
    > Widzisz jełopie, że samolot wykonuje końcowe podejście na północ od osi pasa ?

    Nie ma dziwnych, skoro pchali się na ślepo do lądowania. W takich warunkach nic dziwnego, że nie trafili dokładnie. Odchylenie zresztą było nieznaczne, bo jak już przydupili, to na południe od tej osi, więc daleko nie byli.
  • ae911truthorg 14.12.17, 10:57
    Napisałeś, że raport MAK jest spójny.
    Więc pokazuję ci przykład - w raporcie jest narysowana trasa na północ od pasa, a na wizualizacji jest lot na południe od osi pasa.
    Nie umiesz pojąć, że to co innego ?


    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi



    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • jamnik_belial 14.12.17, 14:17
    ae911truthorg napisał:

    > Napisałeś, że raport MAK jest spójny.
    > Więc pokazuję ci przykład - w raporcie jest narysowana trasa na północ od pasa,
    > a na wizualizacji jest lot na południe od osi pasa.

    O analizie katastrofy mówię, a nie o dokładności popierdółkowatych ozdobników, moja ty hańbo PW.
  • ae911truthorg 14.12.17, 15:16
    Raport MAK jest dokumentem państwowym, który nie jest spójny jak napisałeś.
    Czego jeszcze ruska świnio nie rozumiesz ?


    --
    Mój blog dotyczący KwS

    " Polityczna odpowiedzialność za nieprzygotowanie państwa spoczywa zawsze na tych, którzy dźwigają całość odpowiedzialności za państwo, spoczywa na rządzie, prezydencie i większości parlamentarnej? B. Komorowski, 16.07.1997.
    niepoprawni.pl/blog/509/wypowiedz-sejmowa-b-komorowskiego-z-1997r-w-sprawie-powodzi
  • absurdello 20.12.17, 14:48
    Widzę, że jesteś w pełnej pormie obraźliwej ;)

    Raport jest spójny.

    Z rozmów z pilotami wynikało dla lotniska, że podejście ma charakter rozpoznawczy, tj. w celu sprawdzenia czy na dole są (z punktu widzenia załogi z kokpitu) warunki do lądowania (widzialność ziemi z wysokości decyzyjnej i niżej).

    Obsługa lotniska widziała ze swojej strony, że warunki nie nadają się do lądowania, o czym załogę poinformowano: mgła, widzialność 400m, brak warunków do przyjęcia.

    Decyzją pilota było w ogóle rozpoczynanie podejścia przy widzialności 400m (a w rzeczywistości przy jeszcze gorszej "Arek, teraz widać 200". Nasze przepisy zabraniały kontynuowania podejścia w takich warunkach PONIŻEJ warunków minimalnych.

    Zgodnie z IUL samolotu, w odległości 1900m od progu, odchylenie boczne nie może przekraczać 100m od osi pasa. IUL podaje wymagane manewry pozwalające zniwelować to odchylenie.

    Przy TAWS37, które było ~1940m od progu samolot miał odchylenie w lewo wynoszące 67m czyli 2/3 dopuszczalnej w IUL wartości ALE:

    od komunikatu "2 na kursie", to pilot decyduje czy wykonuje odejście czy będzie próbował lądować (o ile ma zezwolenie na to) NA PODSTAWIE TEGO CO ZOBACZY Z OKOLIC WYSOKOŚCI DECYZYJNEJ. Przy komunikacie "2 na kursie" samolot dopiero zbliżał się do wysokości 100m ustalonej jako decyzyjnej.

    Lotnisko wiedziało, że:

    zgody na lądowanie nie było, bo pilot nie zgłosił nawiązania kontaktu wzrokowego z ogólnie pojętą ziemią ani nie prosił o dodatkową zgodę na ladowanie wymaganą komendą "posadka dopołnitielno".

    ergo dla lotniska, od komendy "2 na kursie" samolot wykonywał manewry związane z ODEJŚCIEM, a nie LĄDOWANIEM, więc problem osiowania nie istniał (przy odejściu samolot powinien być cały czas w bezpiecznej odległości od ziemi, a za to odpowiada pilot, a nie kontroler). Pominę już, że samolot cały dalszy okres lotu do uderzenia w brzozę zbliżał się do osi pasa (przy BRL był już tylko 57m w lewo od niej) ALE TO JUŻ BYŁO W FAZIE ODEJŚCIA !!!

    IUL nakazuje zgłoszenie faktu odejścia w momencie gdy samolot jest na wznoszeniu i wysokości 200m, więc kontroler czekał na tę informację, a skoro nie przyszła, a samolot zbliżał się do BRL (gdzie jest punkt graniczny wynikający z "posadka dopołnitielno") i jeszcze okazało się, że samolot nie wygasił prędkości pionowej, to poszły komendy "horyzont" i "kontrola wysokości" (ok. 1500-1400m od progu czyli jeszcze przed miejscem gdzie zgłasza się marker BRL (~1200m) od progu.

    Tak więc co tu jest niespójne ???
  • absurdello 20.12.17, 15:16
    Formie nie pormie oczywiście ;)
  • warcholski 13.12.17, 19:58
    Niedouk, to ten "jamnik z petrsburga" (hehe), który jest przekonany o absolutnej wiarygodności sowieckich instytucji zatrudniajacych szympansow w boszewickich, skorumpowanych instytucjach

    ...i bedzie jak spluchka klozetowa albo miotla zamiatac ....

    Fenomen na skale swiatowa 20 000 000 zamordowania wlasnych obywateli (lub bolszewickie zatajanie przez lata i zwalanie winy na opracow hitlera mordowanie polskich oficerow...) to nawet zasluguje na jamnika pochwale, wysylanie zygooldakow do napasci na sasiednie kraje i ukrywanie ilu zginelo wlasnych obywateli radzieckich to se ne vrati

    Do rzeczy wyprodukowanie tysiacy samolotow-zlomow o czym kazdy wie i nie potrzeba opierac sie na pseudo specjalistach jamnikach z petersburga

    Ale przejdzmy do szmaciarzy i oszusytow w Maku. Z zalozenia "jamnika z petrsburga akretytowanego na wlasne zyczenie" {hehe} wynika, ze ta instytucja jest 'niekagda omylna", "zawssiegda wiarygodna" -gdacz dalej albo szcekaj jamnik hehehe. Moze na poczatek zapytamy trzesacego portkami akredytowanego przez ten śmak co on o tym sadzi:



    Klich: Raport MAK jest niepełny i z błędami. Połowa lub dwie trzecie nie mogą funkcjonować
    - To jest raport niepełny i z błędami - stwierdził w radiu ZET Edmund Klich, komentując prezentację raportu ws. katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem "połowa, lub dwie trzecie raportu nie mogą funkcjonować".

    Czytaj więcej: www.polskatimes.pl/artykul/356013,klich-raport-mak-jest-niepelny-i-z-bledami-polowa-lub-dwie-trzecie-nie-moga-funkcjonowac,id,t.html#!




    --------------o tym ile dziadostwa partactwa lotniczego znalazlo sie w Kraju i nie tylko, rowniez o awarji sytemu, ciekawe:
    W sumie, można stwierdzić, że polscy piloci cywilni mylili się nie częściej, niż zawodził rosyjski sprzęt. Dlaczego nad polskimi samolotami państwowymi ciąży takie fatum?

    bloggerlotniczy.blogspot.com/2011/02/o-raporcie-mak-piloci-i-autopilot.html

    Szypans niejaki morozow czy jak mu tam "rozkazem z maskfu" by rapor Milera zawieral takie same bledy, a polskie krajowe media powtarzaly ten belkot:

    -----------------

    LISTA klamstw smolenskich
    groups.google.com/forum/#!topic/pl.misc.militaria/ukDa7y6w_r4




    ----------------

    [b]Fotele tupolewa – dowód zbrodni[/]
    civilebellum - 29 Kwietnia, 2017 - 13:56
    niepoprawni.pl/blog/civilebellum/fotele-tupolewa-dowod-zbrodni

    piko2017.wordpress.com/2017/05/17/usiadzmy-wygodnie-w-fotelu-i-poczytajmy-o-fotelach/

    naszeblogi.pl/46708-krysza-czyli-milczenie-o-smolensku

    niepoprawni.pl/blog/civilebellum/niepoprawni-w-sprawie-smolenskiej


    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • absurdello 20.12.17, 15:18
    Nie pij przed pisaniem, bo się nie daje tego czytać przy takiej ilości literówek ;)
  • warcholski 13.12.17, 20:52
    jamnik natychmiast odszczekaj >>>przypadkowy z ulicy mówiący jakieś półprawdy :

    Z Michaiłem Makarowem, ekspertem ds. bezpieczeństwa komunikacji lotniczej, emerytowanym pilotem liniowym I klasy lotnictwa cywilnego, instruktorem, wieloletnim pracownikiem Aerofłot i AirMoldova (wylatał 16 tys. godzin, z czego ponad 3 tys. na Tu-154), rozmawiala Marta Ziarnik

    www.bibula.com/?p=28679






    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • jamnik_belial 14.12.17, 09:22
    warcholski napisał:

    > jamnik natychmiast odszczekaj >>>przypadkowy z ulicy mówiący jakieś
    > półprawdy :
    >
    > Z Michaiłem Makarowem, ekspertem ds. bezpieczeństwa komunikacji lotniczej, emer
    > ytowanym pilotem liniowym I klasy lotnictwa cywilnego, instruktorem, wieloletni
    > m pracownikiem Aerofłot i AirMoldova (wylatał 16 tys. godzin, z czego ponad 3 t
    > ys. na Tu-154), rozmawiala Marta Ziarnik

    Tak jest, to właśnie miałem na myśli mówiąc o przypadkowym facecie z ulicy. Frajerzy złapali emeryta i ekscytują się narzekaniem dziadka, bo umie prowadzić duży samolot :-)
  • warcholski 14.12.17, 16:12
    ile ci zostalo szczekajacy


    na taka ocene smaku i pijanej anodiny nie potrzeba przypadkowych opinii:

    Jak Pan ocenia sposób prowadzenia dochodzenia w sprawie katastrofy polskiego tupolewa przez moskiewski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK)?

    – Obecne “śledztwo” MAK jest nawet nie takiej samej jakości, jak tamto sprzed 4 lat, które notabene ciągnie się do dziś, ale znacznie gorszej. Nie wiemy nic. Kim byli kontrolerzy lotów? Cywilami czy żołnierzami? Nawet tej kwestii komisja nie potrafi wyjaśnić. Nie potrafią nawet przesłuchać kontrolerów, nie wiedzą, ilu ich było. Dwóch, trzech czy czterech? Były zastępca dowódcy polskich Sił Powietrznych powiedział, że kontrolerzy nie mieli uprawnień. To sytuacja skandaliczna. Jak prezydencki samolot mogą sprowadzać z rozpadającej się budy kontrolerzy – dyspozytor lotniska i nawigator naprowadzania, którzy nie mają uprawnień, nie mają licencji, badań lekarskich i przyznanej klasy kontrolera żeglugi powietrznej? Przecież to jest śmieszne i żałosne zarazem.



    --
  • jamnik_belial 15.12.17, 11:00
    warcholski napisał:

    > andaliczna. Jak prezydencki samolot mogą sprowadzać z rozpadającej się budy kon
    > trolerzy – dyspozytor lotniska i nawigator naprowadzania, którzy nie mają upraw
    > nień, nie mają licencji, badań lekarskich i przyznanej klasy kontrolera żeglugi
    > powietrznej? Przecież to jest śmieszne i żałosne zarazem.[/u][/I][/b]

    Pilotom nikt nie kazał tam lądować w takiej pogodzie. Co kończy sprawę.

    A może jednak właśnie kazał? Tylko że lud smoleński rękami i nogami broni się przed prawdą, więc miota się jak pijany między jedną teorią spiskową, a drugą :->
  • niegracz 15.12.17, 12:52
    Pilotom nikt nie kazał tam lądować w takiej pogodzie. Co kończy sprawę.
    ,,,,,,,,,,,,,
    samoloty lądowały już w gorszych warunkach
    i nie rozbijały się drobny MAK,
    czasem muszą

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • jamnik_belial 15.12.17, 17:50
    niegracz napisał:

    > Pilotom nikt nie kazał tam lądować w takiej pogodzie. Co kończy sprawę.
    > ,,,,,,,,,,,,,
    > samoloty lądowały już w gorszych warunkach

    Jak nie było innego wyjścia i mieli szczęście, oraz umiejętności - oczywiście. Ci nie mieli szczęścia i umiejętności. Za to mieli inne wyjście.

    > i nie rozbijały się drobny MAK,
    > czasem muszą

    Ten nie musiał.
  • niegracz 15.12.17, 18:53
    Ci nie mieli szczęścia i umiejętności.?????????????
    .
    Jakoś przedtem latali i mieli umiejętnosci
    powtarzasz ruską wrzutkę
    - nagle zapomnieli
    - ale może w tym cos i być
    że nagle " zapomnieli"
    może cos lub ktos im "pomógł "w tym

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • warcholski 15.12.17, 19:27
    niepostrzezenie,

    a szympansy w ruskiej budzie nic nie wiedza, rzucaja bluzgami, wodke pija i za ta walaca sie buda sra.. na drogu i nie maja zadnej odpowiedzialnosci poniewaz jak to w Rosji "cel uswieca srodki".

    >>>>Poza tym, jeżeli rzeczywiście miałby być to zamach, to był przygotowany nieudolnie:

    "cel uswieca srodki" i nie wazne czy sie zawali cala ruska infrastuktura (chocby taki przyklad: satalin wydal rozkaz zniszczenia tame im. lenina aby zalac na smierc 12 000 wlasnych obywateli - a tylko 1500 wermachtu)...ale pluton bolszewicki rękami i nogami broni się przed prawdą, bo Rosja jest wielka i potezna ale nie dociera do pustego sowieckiego lba ze to tylko produkcja szmelcu i zlomu...

    >>>> ze wskazaniem sprawców,

    jak najbardziej "to nie my to obcy" chocby sam klamliwy zarzut "pijany general i wina pilota" bo doskonale wpasowuje sie w caly ten sowiecki pijacki bolszewicki lud wychodowany na ziemniakach i gorzalce, nie wykluczajac tych w MAK-u

    Po co prowadzic rzetelne dochodzenia, z gory zalozenia pospiesznie spisze sie w pelnym klamstw raporcie, teren zaora na glebokosc metra, wszystkie dowody zniszczy, sfalszuje i spreparuje sie nagrania...(juz kiedys pisalem, ze tasme magnetyczna mozna w niezwykly prosty sposob zmanipulowac nakladajac, nagrac szumy w niewygodne miejsca, a w wolne przerwy czasoe dograc - przestawiajac w czasie slowa i miejsce po uprzednim odlaczeniu glowicy kasujacej)... i co ciekawe podobno te skrzynke pierwszy znalazl ja Wisniewski, potem byla w Moskwie, a pozniej znowu na wrakowisku...w dodatku te uchwyty byly na zdjeciu na " bacznosc" - co to mi mowi? ktos je uprzednio odciagnal od sprezyn, juz nie mowiac sam fakt na zdjeciach gdy chyba otwierali ja wytrychem czy lomem przy tym zablocona obudowa z niesamowicie brakiem jakichkolwiek sladow na blyszczacych elementach w srodku.

    Przeczytalem ten scenogram (link nizej), o pijacjiej burdzie w ruskiej budzie i domyslam sie skad sie wzial zarzut nieznajomosci rosyjskiego - juz wiem tam jeden drugiego nie rozumie i pyta sie po kilka razy, a cala reszta to istny belkot...a tu mogl nawet nadleciec "nieprzyjaciel i zrzucic bombe" taaaak do "ruskich mozna wleciec nie postrzezenie" i nie zamyka sie lotniskka bez wzgledu na zagrozenie infrastukry ...jaaa, puknij sie w ten absurdalny, petersburski pusty leb.

    A jak tam bylo w Peterburskich medjach, czy podali do swiadomosci ludu bolszewickiego, ze ginie "mieso armatnie" znikajac w napasciach na sasiednie kraje? Gdzie oni sa? Byly jakies narodowe pogrzeby na placu czewonym po za widowiskiem pokazu zlomu ?

    scenogram zpijackiej burdy w sowieckiej budzie

    centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html




    Korupcja w Rosji (nie wykluczajac tym MAK) ma wiele form, w tym przekupstwo, masowa fabrykacja fałszerst i niszczenie dowodów prawdy.


    Corruption in Russia takes many forms, including bribery and the fabrication of evidence
    www.business-anti-corruption.com/country-profiles/russia
    www.csmonitor.com/World/Global-News/2016/0126/How-corrupt-is-Russia
    www.usatoday.com/story/news/world/2017/03/26/corruption-protests-sweep-russia/99661046/


  • jamnik_belial 16.12.17, 23:50
    niegracz napisał:

    > Ci nie mieli szczęścia i umiejętności.?????????????

    Nie mieli.

    > Jakoś przedtem latali i mieli umiejętnosci

    Przedtem też nie mieli, ale przedtem mieli wystarczająco dużo szczęścia.

    > powtarzasz ruską wrzutkę
    > - nagle zapomnieli

    Nie zapomnieli - nigdy nie wiedzieli.

  • niegracz 17.12.17, 10:22
    Nie zapomnieli - nigdy nie wiedzieli..
    ....
    odebrałeś przekaz dla prymitywów
    Gawiedź łatwo wierzy w takie wrzutki

    :-
    pijany Błasik
    - telefon do brata
    - nie wiedzili jak sterowac samolotem

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • warcholski 17.12.17, 22:04
    "mieli nie mieli" - wrozenie z fusow co mieli na mysli niezyjacy, co zamierzali nie opira sie wcale na faktach
    pijany jamnik z Petersburga hehhehe dorwal sie do pompy i leje wode wciskajac ciemnote, ze on wie co piloci mysleli i w dodatku specjalista-jamnik wylatal godziny na samolotach(sic) Przypusczam jesli to bylo tak chyba w ogonie z przerwami w kiblu odpusczajac litry wychlanego piwa.

    A to zapytam czy gdy lecial Tusk przybic z Putinem zolwika to ,,,
    tez liczyl na szczescie?
    jakie ich bylo doswiadczenie?
    Nie wiesz przypadkiem co oni mysleli?
    To dawaj czytajacy w myslach!

    ALe fakty mowia same za siebie bo to pijani kontrolerzy (rzucaja bluzgami jeden do drugiedo) co nie zastanowili sie przez moment(sic):
    ""zagrożeniem dla własnej infrastruktury""(?) ach taaaak...rownie moglo sie tak stac, naprawde niewiele brakowalo aby ta ruska buda razem z tym szympansem kierownikiem zarzadzajacym lotniskiem gdy wydal rozkac do przelozonych "niech sobie leca, wsio radno, nie nosz, "pomagujcie im nuu szto skazac im falszywe dane o cisnieniu i pogodzie, gawarijcie tawariszty: "jetescie na sciezce"...,po czym poszedl sie odlac za drzewem ,,, WTEM! Jeeebut pierdut, nagle ruska buda zniknika z powierzhni ziemi - nuuuu "kontrolezy mieli/nie mkieli szczescia, nie umieli kontrolowac i zarzadzac lotniskiem, nie mieli nawet uprawnien i doswiadczenia:"



    ...a jeszcze zalozmy taka sytuacje gdyby nawet odlecieli na lotnisko zapasowe, a tam rowniez w ostaniej chwili pada komenda nie mgla, czyli co maja tam tez nie probowac podejscia ...znaczy maja tak sobie latac i latac nad sowietami?

    stad ponizej napisalem opinie do zastanowienia " bo w Rosji to se mozna tak latac (?), kiedy sie chce, jak sie chce i gdzie sie chce nawet zrzucic bombe" bo szypanse lataja machaja lapami i uchu uchu uchu ajajaj

    pada w zapisie z budy ruskiej: "a ten co tam leci to nasz" inny "on chyba leci do Maskfu"

    kwa -logika -to prawda bo u szympansow nikt nic nie wie
    09:08:45 Як-40 Польский, Papa Lima Foxtrot zero three onе, разрешите заход по посадку./Polski Papa Lima Foxtrot zero three onе, pozwólcie na podejście do lądowania.

    09:08:51 РП 0-3-1, выполняйте заход, удаление 16./0-3-1, realizujcie podejście, odległość/odejście 16

    09:08:57 РП Разрешил./Zezwoliłem.


    09:20:40 Сыпко А вот этот Як-40 это наш или поляки?/A ten Jak-40 to nasz czy Polacy?


    09:39:30 А (нрзб) а поляк-то сел у нас (нрзб)./ (niezr.) a czy Polak usiadł u nas (niezr.)

    09:41:12 Красн. Контрольный заход-то он сделает, вопросов нет, до своего минимума, но у нас нет ни минимума по данной… ничего нет./Kontrolne podejście to on zrobi, bez gadania, do swojego minimum, ale my nie mamy minium w danych… nic nie mamy.


    09:41:18 ОД Я понял, ну это ж ниже все равно, ниже минимума аэродрома./Rozumiem, no przecież to niżej, to wszystko jedno, niżej minimum lotniska

    10:18:51 ОД Я не знаю, куда его лучше (нрзб)./Ja nie wiem, dokąd jego lepiej (niezr.)

    --
    Korupcja w Rosji (nie wykluczajac tym MAK) ma wiele form, w tym przekupstwo, masowa fabrykacja fałszerst i niszczenie dowodów prawdy.


    Corruption in Russia takes many forms, including bribery and the fabrication of evidence
    www.business-anti-corruption.com/country-profiles/russia
    www.csmonitor.com/World/Global-News/2016/0126/How-corrupt-is-Russia
    www.usatoday.com/story/news/world/2017/03/26/corruption-protests-sweep-russia/99661046/
  • absurdello 20.12.17, 17:26
    Może ci umknęło ale ciśnienie, to oni dostali poprawne i tam gdzie drugi pilot czyta "100 metrów" byli rzeczywiście na 100 metrach odniesionych do progu pasa.

    A dlaczego nie padło tam "Odchodzimy", tylko niemal 70m niżej, to już pytanie do załogi (przez jakieś medkum) ;)
  • warcholski 21.12.17, 18:30
    padlo wczesniej (nie zroz. - zagluszone szumem, dogranym w sMAKu szumem i zagluszone przeklenstwami szympansow ) - a bo absurdalnemu trzema o wszystkim informowac w ulamku secundy
    Jak bedziesz ciagnal z astronomem wolant to tez natychmias dasz tu znac?



    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • absurdello 08.01.18, 18:04
    NIE PADŁO !
  • jamnik_belial 08.01.18, 19:57
    warcholski napisał:

    > padlo wczesniej (nie zroz. - zagluszone szumem, dogranym w sMAKu szumem i zaglu

    Ależ z tego małego, nędznego człowieczka podły, zapluty kłamca.
  • absurdello 12.01.18, 15:37
    Może to on ten szum dogrywał, więc wie dokładnie co zaszumił ? ;)
  • warcholski 14.12.17, 16:53
    >>>>>>>
    6. Kwestia ruskich szympansów – szeroko komentowana, aczkolwiek dość wybiórczo potraktowana także przez „komisję Millera”. Zdobycie „chałupniczą metodą” nagrań z wieży (i to też nie wszystkich) dopiero 17-go kwietnia (i w następnych dniach), stawia te materiały pod dużym znakiem zapytania (centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/06/stenogramy-z-wiezy.html). Chodzi zarówno o ich wiarygodność (czy nie podlegały montażowi, kasowaniu etc.), ale i ich (tak jak w przypadku zapisów CVR) przedziwną długość. Zapisy z kokpitu, jak wiemy, cudownie wydłużyły się do ca. 40 minut, zaś zapisy z wieży szympansów są wybitnie skrócone, obejmują bowiem okres od godz. 8.38 do 10.43 rus. czasu, gdy tymczasem „magnetofon P-500” w wieży pracował już od 7.15 tego dnia (tabela na s. 81 ruskiego „raportu”). Czy nie zachował się zapis między 7.15 a 8.38? Poza tym, czy nie warto było nagrać też zapisów z... 7-go kwietnia i porównać prace wieży tamtego dnia? Czy były te same szympansy, czy nieco inne? Czy pracowały w podobny sposób, przypominający ruską pijacko-wojacką balangę z potokami przekleństw, czy też praca odbywała się na baczność i z „elegancją Francją”? Czy korzystano z tych samych radarów, czy z nieco innych? Czy pracowano w tym samym baraku, czy w zupełnie innym budynku? Jak wyglądała korespondencja z polskimi załogami? Jak wyglądało naprowadzanie? Jakie wydawano komendy i w jaki sposób? Czy też krążył po głupiemu jakiś ił nad lotniskiem, czy nie? Czy przelatywał jakiś TSO 331 „z Moskwy do Barcelony” dopytujący akurat o pogodę na „nieistniejącym na mapach cyfrowych” i „nieczynnym” lotnisku wojskowym, czy nie? Nawiasem mówiąc „polski montażysta” twierdził, że składał „oficjałkę” telewizyjną z przylotu delegacji Tuska. Może by się udało tę oficjałkę odnaleźć? Chyba że ta oficjałka to taki sam fakt medialny jak wielokrotne podchodzenie tupolewa do lądowania na Siewiernym.


    --
    Corruption in Russia takes many forms, including bribery and the fabrication of evidence
    www.business-anti-corruption.com/country-profiles/russia
  • absurdello 20.12.17, 17:29
    Po 7 latach jeszcze takie debilizmy powtarzać ? 40 minut nagrań ?

    Weź może sobie najpierw instrukcje od rejestratora dźwięku typu MARS i przeczytaj ze zrozumieniem, wtedy może się dowiesz dlaczego każda odtworzenie taśmy nagranej w tym systemie ma inną długość i dlaczego więcej niż 30 minut ;)
  • niegracz 15.12.17, 12:55


    niegracz 07.08.17, 11:48
    podawałem już ten przykład:
    Australia Mildura 2013

    2 Boeingi 737
    zmuszone do lądowania przy poziomie chmur rzędu 40m
    gdy miniumum dla tego lotniska było jest

    Pierwsze podejście z go-around z poziomu ok 40 m nad płytą lotniska.

    www.atsb.gov.au/media/5770548/ao-2013-100-final.pdf

    wylądował
    nie rozwalil się w drobny MAK




    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • absurdello 20.12.17, 21:57
    ok. 40m nad PŁASKĄ płytą lotniska, a nie nad zagłębieniem prawie 50 metrowym, kończącym się stromym zboczem i to wyższym od tego opadającego zdaje się o ok. 18-20m. To jest pewna różnica, nie mówiąc już o wyposażeniu tych lotnisk w Australii w porównaniiu z tym półrozebranym lądowiskiem w Smoleńsku.
  • warcholski 21.12.17, 08:31
    '''''''''''''''''''''''''

    #1 Nazwisko i imie wyzej w linku ale jak szpiona interesuje to podpowiem:)
    Atoryzowane w samym kgb, bumaga z z sierpem i mlotem, potwierdzon w sMAKu przez blondyne ktora zwiala do Fracji oraz potwierdzone przez mecenasa sprawy radzieckiej, niejakiego wrozbite z gwiazd (obecnie w Kanadzi -"TyWieszKto) Zadowolony? ...to wracaj merytorycznie.

    #2 Z tym pytaniem udaj sie do ministra u Sowy i Przyjaciele oraz paru innych z PO, bylego tfuNetTforku oraz soltysa z WSI w Ruskiej Budzie (o ile teraz go znajdziesz - bo przepadl sromotnie - zaiste pewnie na zapleczu w wychodku:):):) powodzenia zycze,,,zreszta mozesz sie tam pojawic jako Sw Mikolaj Apsurdello
    masz ich tu na zdjeciu:

    www.facebook.com/raportMAK/photos/a.168728863171342.40793.168718423172386/170089489701946/?type=3



    #3 krotko: 82+1=83 maszyny zaginęły więc bez wieści – ,, bo zawsze dobrze było to zataić, zniszczyc, pokroic pila, wybijac lomem szyby by swiat zobaczyl jak sie traktuje materjal dowodowy !!!

    # Durak, co to za front i zmiana miales twierdzic ze mieli zamiar ladowac a teraz sie wyklocash ze podchodzili do ladowania,,,i jak se to wyliczyles x2 szybciej to w polowie nie dolecieli a bylo ze na sciezce ...
    no i teraz jak to bylo z tymi metrami na lewo od sciezki ...tak szybciutko ile jest metrow do brzozy?

    (pomijam dyskusje na temat wysokosc bo przy pochyleniu 15st -piloci Bedac umownie na wysokosci powyzej 12 metrow u steru a ogonem i silnikami szargali po ziemi zdmuchujac szope i plot)

    i jeszcze jedno, material pomocniczy:
    Długość: 47,9 m
    Wysokość: 11,4 m
    Rozpiętość: 37,55 m

    Powierzchnia nośna: 201,5 m2
    Masa własna: 43 500 kg
    Maksymalna masa startowa: 90 000 kg
    Prędkość minimalna: 235 km/h
    Prędkość maksymalna: 950 km/h
    Pułap maksymalny: 11 000 m

    Jaka mial predkosc przy podnoszeniu na pelnych obrotach "odchodzimy" 15st? -bos twierdzil ze dodali gazu a przy tych lekko ponad 235km/h to sie tak zdaje nie da uniesc ciezar x3 czolgi pancerne.


    ---------------------
    Oddaj chamie wrak samolotu i czarne skrzynki to będziesz znał prawdę smotruchu


    Takie cyniczne zachowanie się Rosjan i Putina wobec Polaków stało się możliwe po zdradzie folksdojcza Tuska i zdradzieckiej PO. Za zdradę państwową należy się najwyższa kara.


    Rosjanie dokonali tego zamachu we współpracy z polskimi agentami ! Gdyby tak nie było to oddali by wrak i współpracowali w wyjaśnieniu tego zamachu !

    ]
    wyborcza.pl/1,76842,8951482,Decyzja_dowodcy___Odchodzimy____22_sekundy_przed_uderzeniem.html

    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • warcholski 21.12.17, 08:51
    to co powiedzial w tym wywiadzie to tak jak by mi z ust wyjal

    Po raporcie MAK, prof. Józef Szaniawski (17 stycznia 2011)
    www.youtube.com/watch?v=FGZNQJOTQKM
    ten IL trzy razy podchodzil (bez zamiaru ladowania**- przymiarka falszywyego naprowadzania

    o czym wsponial rowniez Wasztyl "nie mial zamiaru wyladwac"

    ---------------
    09:41:12 Красн. Контрольный заход-то он сделает, вопросов нет, до своего минимума, но у нас нет ни минимума по данной… ничего нет./Kontrolne podejście to on zrobi, bez gadania, do swojego minimum, ale my nie mamy minium w danych… nic nie mamy.
  • warcholski 21.12.17, 09:08
    idz sie do niego wypłacz w obie garsci albo lec z nim to daleko dolecisz:


    wpolityce.pl/smolensk/335371-nasz-wywiad-artur-wosztyl-o-wywodach-prof-artymowicza-popelnil-najwieksza-bzdure-jaka-tylko-da-sie-popelnic
    wpolityce.pl/smolensk/335371-nasz-wywiad-artur-wosztyl-o-wywodach-prof-artymowicza-popelnil-najwieksza-bzdure-jaka-tylko-da-sie-popelnic?strona=2
  • religijnych.uczuc.obraza 21.12.17, 13:08
    Szaniawski? Ten kumpel Kiszczaka z TPPR?

    --
    Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania
  • warcholski 21.12.17, 18:19


    www.bing.com/images/search?q=michnik+i+walesa+pija+wodke&id=A41E0D71FA436C01F8E959226104B243EFFEA6EC&form=IQFRBA&first=1&cw=1285&ch=619


    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • religijnych.uczuc.obraza 22.12.17, 14:12
    A twój autorytet to komuch Szaniawski z Towarzystwa Przyjaźni polsko Radzieckiej, piszący wiernopoddańcze listy do Kiszczaka.Więc spyerdalay już, ruska wywłoko.

    --
    Dlatego zapraszam Was 13 grudnia 2014 roku do Warszawy. Nie możemy pozwolić, żeby władza dalej niszczyła nasze państwo i jego instytucje, manipulowała, ograniczała wolność słowa i prawa opozycji, godziła w podstawy demokracji. (...) Nadchodzi czas na zmianę. Weźmy razem udział w obywatelskim proteście
  • niegracz 06.01.18, 09:15
    dr Lasek okłamuje społeczeństwo biorąc za to kasę –np. podając na stronie Zespołu przykład katastrofy w Libii jako porównywalny pod względem parametrów zderzenia z ziemią i skutków – podczas Airbus w Libii miał prędkość w chwili zderzenia ponad 400km/h a prędkość opadania ponad 20m /sek .

    Ił-62 naOkęciu: prędkość ok. 350 km. prędkość opadania 33 m/sek; jest zdjęcie zachowanego w całości fragmentu kadłuba
    n744pm.wordpress.com/2012/03/07/katastrofa-il-62-mikolaj-kopernik/

    tu zupełnie inne parametry zderzenia niż
    zderzenia "o malej energii:" w Smoleńsku

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • warcholski 07.01.18, 21:07
    Niegracz odnosnie tego linku
    n744pm.wordpress.com/2012/03/07/katastrofa-il-62-mikolaj-kopernik/

    Na temat jak ruskie szympansy zapieraja sie lub klania co jet tematem tego watku,
    zasluguje na uwage ten fragment:


    W końcowej fazie lotu, podczas podejścia samolotu do lądowania nastąpiło zniszczenie turbiny lewego, wewnętrznego silnika na skutek niekorzystnego i przypadkowego zbiegu okoliczności i ukrytych wad materiałowo-technologicznych, które doprowadziły do przedwczesnego zmęczenia wału silnika. Częściami zniszczonej turbiny zostały uszkodzone dwa inne silniki i układy sterowania samolotem: ster wysokości i kierunku. Dysponując jedynym sprawnym silnikiem oraz możliwością sterowania tylko poprzez wychylanie lotek, załoga zdołała jeszcze, co potwierdzają analizy i świadkowie, ukierunkować tor samolotu tak, że zderzenie samolotu z ziemią nastąpiło w miejscu niezabudowanym.



    Radzieccy specjaliści, analizując wszystkie wcześniejsze katastrofy Iłów, za wszelką cenę chcieli dowieść pilotom, że zawsze winni byli ludzie, a nie maszyny. Po tym spotkaniu dyrekcja LOT zarządziła natychmiastowe zdjęcie „liderów” ze wszystkich maszyn. Obiecała też, że wkrótce zaczną przybywać z ZSRR zamówione wcześniej nowe i do tego zmodernizowane samoloty Ił-62M.

    Nagle na początku kwietnia śledztwo po prostu zamarło. W aktach brakuje kolejnych protokołów przesłuchań, notatek czy raportów, a nowe dokumenty tworzyli już tylko oficerowie SB. Nie było co prawda żadnego rozkazu oficjalnie nakazującego zaniechanie śledztwa w sprawie katastrofy, ale w państwach totalitarnych nigdy nie wydaje się takich rozkazów na piśmie – takie polecenia przekazywane są jedynie ustnie.

    Dochodzenie oficjalnie umorzyła prokuratura rok później z powodu, jak napisano „niestwierdzenia przestępstwa” – możemy się domyślać, że na samych szczytach władzy zapadła decyzja o zatuszowaniu całej sprawy. Zebrane w trzy tygodnie dowody pozwoliłyby postawić przed sądem dyrektora LOT, kierownictwo personelu technicznego i wiceministra komunikacji, lecz gdyby doszło do rozprawy, każda z tych osób mogłaby powiedzieć, że wykonywała tylko polecenia służbowe. Mechanik – polecenia dyrektora technicznego, ten dyrektora naczelnego, a ów rozkazy wiceministra. Z kolei wiceminister domagał się oszczędności za wszelką cenę, bo tego wymagali od niego minister komunikacji oraz premier.

    Wedle analiz Biura W (kontrolującego wówczas korespondencję obywateli) opracowanych przez płk Ryszarda Wójcika[b] ludzie powszechnie wierzyli, że zawiodła maszyna i sowiecka myśl techniczna, a skoro obywatele chcieli takiej prawdy, to sporządzono raport komisji rządowej który stwierdzał, że wina leży całkowicie po stronie producenta. Raport został przesłany do biura konstrukcyjnego Iliuszyna, które z wściekłością go odrzuciło i ogłosiło nieprawdziwym, ale to tylko przydało tej notatce wiarygodności w oczach ogółu Polaków.

    Później akta sprawy z adnotacją „ściśle tajne” znalazły się w przepastnych archiwach MSW. Przekonanie o winie konstruktorów z ZSRR okazało się tak ogromne, że nawet kiedy akta trafiły do IPN nikt do nich nie zaglądał, aż do 2010 roku, kiedy po 30 latach od katastrofy wyszła na jaw archiwalna wiadomość, że do katastrofy przyczyniła się eksploatacja silników ponad ich resurs oraz wysyłanie w rejs niesprawnych samolotów LOT-u.


    --
    Adaś mowi: Zwyciezyla bulbiasta dupomokracja bo ciesza sie
    Jaruzelski i Kiszczak, Urban, Łukaszenka i Putin..."I coz to bydlo sobie wyobraza, ze dla nich zmienilismy ustroj"

    kaszalot-bronka.pl.tl/Jaruzelski-_-doradca-Komorowskiego.htm
  • religijnych.uczuc.obraza 08.01.18, 10:18
    O rany, a ile to ty razy okłamywałeś społeczeństwo podając przykłady katastrof które nijak nie pasują do porównania ich z wypadkiem w Smoleńsku...

    --
    Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania
  • niegracz 08.01.18, 12:24
    ani razu
    - ile razy ty ruski trollu wysyłales spam
    gdy tylko ktoś skrytykuje MAK/Laska

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • religijnych.uczuc.obraza 08.01.18, 13:28
    Wiele razy to robiłeś ruski kokpitovie.
    Zawsze trzeba reagwać gdy ktoś taki jak ty atakuje kogoś przy pomocy kłamstw i manipulacji.

    --
    Dlatego zapraszam Was 13 grudnia 2014 roku do Warszawy. Nie możemy pozwolić, żeby władza dalej niszczyła nasze państwo i jego instytucje, manipulowała, ograniczała wolność słowa i prawa opozycji, godziła w podstawy demokracji. (...) Nadchodzi czas na zmianę. Weźmy razem udział w obywatelskim proteście
  • niegracz 08.01.18, 14:26
    zawsze atakujesz gdy ktoś
    tępi ruskie manipulacje

    putinowski troluu
    ----
    daj link to twojego jednego choc merytorycznego postu w kwestii
    tzw katastrofy smoleńskiej - nie spotkałem sie z takowym
    ale może...

    --
    Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
  • absurdello 08.01.18, 18:12
    Tęp rzeczywiste manipulacje, a nie wydumane, to nikt cię nie będzie atakował, a pewnie i cię poprze ale jak na razie, to wymyślasz cuda na kiju i to takie co słabsze.

    Przepis Regulaminu Lotów mówił wyrażnie:

    Dowódca statku powietrznego jest obowiązany na prostej do lądowania przerwać zniżanie jeżeli na lotnisku nie ma warunków do BEZPIECZNEGO lądowania, a takich nie było w tym czasie gdy widzialność spadła z 400 do 200m, a podstawy chmur były PONIŻEJ 50m GRUBO.

    Odnieś się do powyższego i wyjaśnij dlaczego załoga mimo informacji o POGARSZANIU się i tak już 3.14zdowatej pogody rozpoczęła w ogóle jakąkolwiek próbę podejścia w TYM KONKRETNIE CZASIE.
  • religijnych.uczuc.obraza 09.01.18, 08:28
    Wszystkie moje posty są merytoryczne, nędzny kagiebowcu. W każdym odniesionym do ciebie demaskuję twoje kłamstwa, manipulacje i zwykłe idiotyzmy które dostajesz do rozpowszechniania.

    --
    Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.