Dodaj do ulubionych

A komisja twierdzi, że wszystko było

11.04.18, 15:30
zgodnie z procedurami ...

Podchodzili by sprawdzić czy się nie da wylądować - najpierw trzeba nawiązać kontakt wzrokowy ze światłami lotniska lub punktami orientacyjnymi na ziemi - tyle, że mimo zejścia bardzo nisko tego kontaktu nie nawiązali i padła komenda "Odchodzimy" ...

Wg zasad i zgodnie z tym co dowódca potwierdził lotnisku, to odejście powinno być ze 100m

IES - Odczyt wykonany przez Instytut Ekspertyz Sądowych z Krakowa.

IES_8:35:24 K - A, polski 101 i od 100m bądź gotowy do odejścia na drugi krąg.
IES_8:35:31 D - "Tak toczno" (Tak jest).

Zgodnie z tym co mówi Instrukcja Użytkowania Lotniczego samolotu Tu154m, komenda "Odchodzimy" powinna paść najniżej na 100m czyli wysokości decyzyjnej jeżeli nie nawiązano do jej osiągnięcia kontaktu wzrokowego z terenem, a na tej wysokości padło tylko:

IES_8:40:44.5 2P "Sto metrów"

to była prawidłowo zmierzona wysokość ciśnieniowa (czyli względem poziomu progu pasa), bo chwilę wcześniej był alarm urządzenia ostrzegawczego TAWS - nr 36

8:40:42,3 TAWS36

przy którym zanotowano:

współrzędne geograficzne punktu pomiaru.
wysokość barometryczną (czyli względem wysokości lotniska): 114m
wysokość radiowa (nad terenem): 130m
prędkość zniżania: -7.7m/s

Wg Google Earth - wysokość progu pasa wynosi 254m npm
W punkcie pomiaru teren jest na wysokości 237m npm

Czyli w tym miejscu radiowysokościomierz powinien pokazać wysokość większą niż mierzona ciśnieniowa o różnicę wysokości terenu pomiędzy progiem i miejscem pomiaru:

Hrw = Hbaro + Hprogu - Hterenu = 114m + 254m - 237m = 131m

Czyli w miejscu alarmu TAWS samolot był na zanotowanych wysokościach.

Pomiędzy alarmem TAWS36 i momentem odczytu "100 metrów" mija 2.2s czyli samolot od alarmu opadł do wysokości:

H100 = 114m - 2.2s * 7.7m/s = 97,1m

Uwzględniając, że 2P najpierw odczytał wartość wysokości i dopiero ją wypowiedział, można uznać, że wypowiedział ją przy 100m ciśnieniowych ALE NIE WYPOWIEDZIAŁ POTEM "ODCHODZIMY" ani nie zrobił nic DO CZEGO GO INSTRUKCJA ZOBOWIĄZUJE.

Komenda "Odchodzimy" połączona z ruchem sterami padła dopiero:

IES_8:40:53.1 2P "Odchodzimy"

Przyjmując niezmienną prędkość opadania na tym odcinku, to padła ona na wysokości

Hodch = 114m - 7.7m/s*(53.1s-42.3s) = 30,8m względem poziomu lotniska

CZYLI SIEDEMDZIESIĄT METRÓW NIŻEJ NIŻ POWINNA BYŁA PAŚĆ !!!

Dodatkowo instrukcja samolotu mówi, że:

Dowódca (lub drugi pilot) - wypowiada komendę "Odchodzimy" i NIEZWŁOCZNIE przestawia dźwignie ciągu silników na ciąg startowy.

... a z zapisów rejestratora lotu wynika, że dźwignie ciągu przestawiono dopiero
o 8:40:59 - zapisało to się i w rejestratorze parametrów lotu i w rejestratorze dźwiękowym, w postaci sygnału odłączenia Automatu Ciągu, który wyłącza się po poruszeniu ręcznym dźwigniami przepustnic.

Tiaaaaaaaaaaa ....
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.