W tych wyborach wielu kandydatów wybrało opcję startu na liście wyborczej jako osoby bezpartyjne. Uznali, że taki start może zapewnić im sukces wyborczy, gdyż nie będą kojarzeni z żadnymi konfliktami na tle politycznym czy partyjnym. W sumie w mojej ocenie było to dobre posunięcie, gdyż rzeczywiście niezależni kandydaci zyskali całkiem niezłe poparcie wyborców. Ludzie w Polsce mają zdecydowanie dość konfliktu na linii PO – PiS i chyba dlatego decydują się na osobę niezależną.
Zastanawiam się dlaczego kandydaci bezpartyjni są atrakcyjniejsi dla wyborców?
Czy w wyborach kierowałeś się sympatią do danej partii czy szacunkiem dla kandydata?
Czy ludzie rzeczywiście wolą osoby spoza partii, gdyż mają dość wiecznego konfliktu miedzy PO i PiS?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.