Dodaj do ulubionych

Poznam Mężczyznę...

31.07.11, 00:22
Witam,

Pewnie w takim miejscu poznanie ciekawego Pana graniczy z cudem, ale niestety - cudem jest także poznanie go w jakimkolwiek innym...:)
Chętnie nawiążę kontakt z Panem - odpowiedzialnym, dojrzałym emocjonalnie, optymistycznie nastawionym do życia, ambitnym, z klasą i poczuciem humoru oraz nie szukającym przygód. Oczywiście - szczerze wierzę, że taki istnieje:) Wiek - 27-40.
A kto szuka? 27 letnia kobieta, niezależna, wykształcona i pełna życia:)
Kontakt: sen-sowna@gazeta.pl

Pozdrawiam...
Edytor zaawansowany
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 31.07.11, 11:07
    A w którym miejscu Polski powinien objawić się ten pan?
  • sen-sowna 31.07.11, 11:46
    Witam,
    Najlepiej południowa Polska:)
    Pozdrawiam!
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 01.08.11, 23:17
    Ciekaw jestem jak idą Ci poszukiwania. Pewnie skrzynka pełna wiadomości? Skrobnęłabyś parę słów w temacie? Jacyś sensowni panowie odezwali się? Pozdrawiam.
  • sen-sowna 02.08.11, 21:21
    Dzięki za zainteresowanie.
    Nonsensem jednak było zamieszczanie tutaj ogłoszenia.
    Pozdrawiam:)
  • zona-ex 02.08.11, 21:48
    Jakie wrażenia? Stadko wygłodniałych żonatych-dyskretnych? hahaha. Do przewidzenia. Powodzenia, może trafisz w końcu na Sensownego :)
  • sen-sowna 02.08.11, 21:55
    zonea-ex:) Wrażenia w sumie nijakie, jeden odważny i to wszystko:) A czy Sensowny? Nie wiem:) Pozdrawiam i również życzę powodzenia:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 02.08.11, 22:01
    Smutne jest to co napisałaś. No i szkoda, że nie mieszkam na południu Polski. Podobnie jak Ty szukam kogoś na stałe. Powodzenia życzę.
  • sen-sowna 02.08.11, 22:05
    W takim razie i ja żałuję, że nie mieszkam na północy:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 02.08.11, 22:42
    Ty na północ, ja na południe - znowu byśmy się rozminęli ;) Mam nadzieję, że jednak uda Ci się spotkać jakiegoś fajnego pana.
  • sen-sowna 02.08.11, 22:46
    Hmm...Czyżby fajni mieszkali tylko na północy?:>
  • zona-ex 02.08.11, 22:52
    pociąg z punktu A i pociąg z punktu B jadą do punktu C i tam się spotykają pan Nonsens z panią Sensowną i staje się jasne, że to było TO!!!!
  • sen-sowna 02.08.11, 22:55
    :D:D:D
    zona-ex: dzięki za poprawę humoru na koniec dnia:D:D:D
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 03.08.11, 19:24
    Nie, nie. Panowie z południa najwyraźniej ćwiczą się jeszcze w pisaniu listów. Ale jestem prawie pewny, że już wkrótce Twoja skrzynka będzie pękała w szwach od perełek sztuki epistolarnej ;)
  • sen-sowna 04.08.11, 00:24
    Nie chcę, żeby moja skrzynka pękała od nadmiaru wiadomości...Niech napisze jeden, ten właściwy:) Nie ilość, lecz jakość..;)
    PS. Tak dobrze w życiu nie ma, niestety:)
  • fabiani 11.08.11, 20:41
    jeden lecz nie wiem czy sensowny z południa porwał mi żonę... a ja leżę...leżę w centrum...
    pozdrawiam
  • wlody1 05.08.11, 10:07
    sen-sowna napisała:

    > A kto szuka? 27 letnia kobieta, niezależna, wykształcona i pełna życia:)
    > Kontakt: sen-sowna@gazeta.pl
    >
    > Pozdrawiam...

    Hmmm, 27 to dziewczyna. Od 30 to kobieta:)
    Dziwne, parametry dobre a chętnych brak?

    --
    Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
    to jesteś niezła świnia...
  • sen-sowna 05.08.11, 20:51
    Wyobraź sobie, że brak:P
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 05.08.11, 21:07
    Mnie to też zdumiewa. Że nie ma na południu Polski ani jednego faceta w wieku 27-40 lat, który byłby zainteresowany młodą 27-letnią kobietką. Co się z wami dzieje panowie z południa? Ech Sen-sowna, żebyśmy tak daleko od siebie nie mieszkali ...
  • sen-sowna 05.08.11, 21:38
    Proszę, dokończ....:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 05.08.11, 21:53
    To byś pewnie o mnie właśnie pisała: "jeden odważny i to wszystko:) A czy Sensowny? Nie wiem:)" ;)
  • sen-sowna 05.08.11, 22:02
    Właśnie...Odwaga w tym momencie odnosi się tylko i wyłącznie do faktu napisania wiadomości. A wiemy, że to nie wszystko...Nie szukam tylko odważnego, ale kogoś kto naprawdę sobą coś reprezentuje...kogoś kto mnie zaintryguje,zaciekawi...:):)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 05.08.11, 22:44
    A Ty? Co masz do zaoferowania dla kogoś kto sobą coś reprezentuje, kogoś kto Cię zaintryguje, zaciekawi?
  • sen-sowna 05.08.11, 23:03
    Uwierz, że bardzo dużo:P
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 05.08.11, 23:17
    Tomasz mam na imię. A na nazwisko Niewierny :P
  • zona-ex 05.08.11, 23:26
    Sensowna, jakbyś napisała, ze szukasz do seksu niezobowiązującego, to skrzynka pękła by w szwach :) A tak? Panowie się boją, ze nie sprostają wymaganiom :) A Ty, Tomaszu Niewierny się nie zgrywaj, tylko kup bilet zanim koleje zastrajkują :)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 05.08.11, 23:52
    Gdybyż to było takie proste. Kupić bilet a potem …. żyli długo i szczęśliwie. Niestety. Tak to tylko w bajkach. Pani Sen-sowna ma jak sądzę poukładane życie w miejscu A na południu Polski, ja mam swoje życie w miejscu B na dalekiej północy. W związki na odległość nie wierzę. Nie mam również złudzeń, że któreś z nas mogłoby być na tyle szalone by rozważać ewentualną przeprowadzkę do miejsca C (gdybyśmy sobie jakimś cudem przypadli do gustu). C'est la vie droga Swatko ;)
  • sen-sowna 06.08.11, 09:48
    zona-ex...Niestety, "ogłoszenie" jest celowo takie, bo nie mam ochoty na żadne przygody i poznawanie stada wygłodniałych facetów...Nie jestem więc zdzwiwiona pustą skrzynką;)
    non-sens...Hmm...poukładanie życie w miejscu A? Układałam sobie życie już w miejscu A, B, C, D,E....teraz układam w miejscu J, i nie sądzę, żebym na tym zakończyła...:)
    Pozdrawiam ciepło:)
  • sen-sowna 06.08.11, 10:39
    Dla zrozumienia: rozpiętość od A do J wynika z życiowych sytuacji, nie dlatego, że jest to mój sposób na nudę:)
  • Gość: znawca_tematu IP: *.home.aster.pl 06.08.11, 13:57
    sen-sowna a czy przeprowadzka w okolice Warszawy wchodzą w rachubę z Twojej strony?

    mieszkam pod Warszawa, i zapewniam że mam poukładane pod sufitem
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 06.08.11, 21:46
    27 lat i jesteś już przy literze J? Uciekasz przed czymś? Nie przywiązujesz się do ludzi? Miejsc?
  • sen-sowna 07.08.11, 02:30
    Nie, przed niczym nie uciekam. Owszem, przywiązuję się do miejsc, ludzi, ale życie tak mi się układa, że kilkakrotnie zmieniałam miejsce zamieszkania. Mam jednak to szczęście, że mimo tego faktu, znajomości trwają.
    Hmm...nie wiem, może przeprowadziłabym się gdzieś w inny region Polski?Nie mówię tak, nie mówię nie...Na taką decyzję, jak wiadomo, składa się mnóstwo czynników,nad którymi teraz - teoretycznie - nie ma sensu (jeszcze) rozważać. Pozdrawiam:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 07.08.11, 12:24
    Czyli masz znajomych. I co? Nie ma wśród nich jednego wolnego, spełniającego Twoje oczekiwania pana? A może jednak chodzi o to, że żaden mężczyzna nie jest w stanie sprostać twoim oczekiwaniom :P
    „życie tak mi się układa” – mogłabyś to rozwinąć? Pan musi być ambitny – co przez to rozumiesz? Czemu o 2.30 jeszcze nie spałaś?
  • sen-sowna 07.08.11, 15:56
    Nie ma. I nie chodzi o to, że jeden, drugi czy kolejny nie spełnia moich wymagań, tylko to po prostu nie jest "ten". Związek, byle w nim być, mnie nie interesuje. Wolę poczekać i czerpać z niego radość, niż po prostu trwać w znajomości, która na dłuższą metę nie ma sensu.
    Nie mam wygórowanych oczekiwań, "on" nie musi być nie wiadomo jakiej urody, ma mieć dla mnie to "coś", nie musi być bogaty, ma być pracowity, i kierować się w życiu racjonalnymi priorytetami. Musi być odpowiedzialny, i nie uciekać od problemów, wedle powiedzenia: masz problem w związku, rozwiąż związek.
    "Życie tak mi się układa" - to nie miejsce na tego typu opowieści.
    Co do ambicji natomiast - ma widzieć sens w stawianiu sobie celów i ich realizacji.
    Nie spałam, bo miałam papierkową robotę;)
    non-sens: nie jestem nie wiadomo kim, w związku z powyższym nie szukam księcia/milionera/lub nie wiadomo kogo. Szukam po prostu normalnego faceta, uczciwego faceta.
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 07.08.11, 23:53
    Przypuszczam, że po Twoim ostatnim poście panowie z południa w końcu nabiorą odwagi i zaczną do Ciebie pisać. Bo bardzo rozsądne są Twoje oczekiwania wobec ewentualnego partnera i myślę, że to co napisałaś stanowić będzie dużą zachętę do nawiązania z Tobą znajomości.
    Stawianie sobie celów i ich realizacja – chodzi Ci o założenia typu: nowy samochód co 3 lata, a najdalej za 5 lat domek z ogródkiem? A Ty jakie cele sobie postawiłaś do realizacji w najbliższej przyszłości? Papierkowa robota o 3 rano? To zawodowo czym się zajmujesz?
    Pozdrawiam
  • sen-sowna 08.08.11, 14:42
    Sam samochód czy dom z ogródkiem - jasne, mogą być celami ale nie miałam na myśli celów materialnych, tylko cele wewnętrzne, które powinny tkwić w głowie:P. To jest myślenie o przyszłości każdego dnia, i realizowanie małymi kroczkami swoich marzeń, pragnień itd...To zależy, czy celem dla kogoś jest samochód, czy cokolwiek innego.
    Moje cele to także dłuższy temat...
    Zawodowo: branża handlowa:)

    PS. Skąd jesteś?
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 08.08.11, 17:57
    Mieszkam na głębokiej podlaskiej prowincji. Przy samej granicy z Białorusią.
  • sen-sowna 08.08.11, 18:19
    Hmm...pewnie piękne tereny:P
    I sensowni faceci....
    :>:>:>:>:>:>:>

  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 08.08.11, 18:34
    Nie zapomnij o psach szczekających dupami :P
  • sen-sowna 08.08.11, 18:37
    Hehe:)
    I kogucich pobudkach?:D
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 08.08.11, 21:06
    Nie inaczej.
  • sen-sowna 08.08.11, 21:28
    Hmm....
  • zona-ex 08.08.11, 21:29
    cdn? :):):):) Fajnie sie was czyta
  • Gość: znawca IP: *.home.aster.pl 08.08.11, 21:40

    nie nastąpi będą tak pisać do siebie latami
  • sen-sowna 08.08.11, 21:56
    Racja...to nie moje miejsce i nie mój czas.

    Dziękuję za uwagę.
  • zona-ex 08.08.11, 22:11
    Sensowna, może ośmiel nonsensa, bo coś chłop dobrze gaada, ale odwagi brak??? Nawet mnie swatką nazwał. :):)
  • sen-sowna 08.08.11, 22:18
    zona-ex: coś mi się wydaje, że non-sens nie ma ochoty poznawać ludzi spoza swojej prowincji:)
  • zona-ex 08.08.11, 22:21
    Może ma jakąś ,,tajemnicę,,?
  • sen-sowna 08.08.11, 22:24
    Może mroczną przeszłość?:>
  • zona-ex 08.08.11, 22:28
    Raczej smutną teraźniejszość.
  • sen-sowna 08.08.11, 22:40
    Może jeszcze nie wie, że przed nim piękna przyszłość?:>:>:>:>:>:>:>:>:>:>:>:>:>:>:>
  • sen-sowna 08.08.11, 22:47
    zona-ex: myślisz, że non-sens jest nieśmiałym męskim stworzeniem, czy raczej problemem jest brak wiary w potencjalne znajomości, które dzieli odległość?:>:>:>
  • zona-ex 08.08.11, 22:50
    Myślę, że ma jakieś obawy. Jakie? to tylko on wie. Boi się otworzyć na nowe? Że nie wyjdzie? Ze sie nie uda? Albo jakaś różnica wieku spora....
  • sen-sowna 08.08.11, 22:53
    Może uchyli rąbka tajemnicy....;)
  • zona-ex 08.08.11, 22:56
    To może być fajny gość. Gościu!!!! do Ciebie mówię!!! Pogadajcie sobie na priv. Ja nie jestem swatką, ale mam ,,czuja,,
  • sen-sowna 08.08.11, 22:58
    Hehe:)

    zona-mi: dzięki za "wsparcie":)
  • sen-sowna 08.08.11, 22:59
    zona-ex miało być:) Przepraszam:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 09.08.11, 00:36
    Sen-sowna i Ty droga Swatko
    Budzik mi uciekł z nocnej szafki przez uchylone okno do kurnika i żeby nie wzbudzać popłochu wśród kokoszek musiałem go wymacać na grzędzie po ciemku. Teraz cicho pochrapuje na parapecie. Znalezienie go trochę czasu mi jednak zajęło. Stąd też moja nieobecność :P A może była burza z tęgimi piorunami i musiałem powypinać się z wszelkich gniazd sieciowych. W każdym razie to, że nie odpisywałem nie oznacza, że:
    a) mam jakąś tajemnicę (przypuszczam, że chodzi o żonę i dzieci) – nie, nie mam żadnych takich tajemnic,
    b) mam mroczną przeszłość – nie, nie mam,
    c) mam smutną teraźniejszość – znam smutniejszych od siebie,
    d) nie wiem, że przede mną piękna przyszłość – tego nie wiem, ale chciałbym w to wierzyć.
    Tak, jestem do pewnego stopnia nieśmiały, ale głównym problemem jest raczej brak wiary w znajomości na odległość. Jak już pisałem – w związki na odległość nie wierzę. Jak można poznać drugiego człowieka nie dzieląc z nim codziennych trosk i radości? Może ktoś mi to wyjaśni?
    Podobnie jak Ty Sen-sowna nie chcę bylejakości. Chcę związku, który będzie cieszył. Związku - a nie bycia ze sobą od czasu do czasu. Więc tak, mam obawy, że nic z tej znajomości by nie wyszło.
    Co do różnicy wieku – jestem od Ciebie o 8 lat starszy i myślę, że to też jest problem.
  • sen-sowna 09.08.11, 08:50
    Dzień dobry:)
    I wszystko jasne;)
    non-sens: oczywiście, powody które podałeś są jak najbardziej racjonalne...Masz rację, nie da się kogoś poznać na odległość, a każde z nas ma swoje lata, i zabawa w odległości to byłaby stratą czasu...Jeśli chodzi o wiek - nie jest dla mnie problemem. Ale to już najmniej ważne. Trzymam kciuki, żebyś poznał kogoś ze swojej prownicji, i żebyś zaczarował tą osóbkę życiowym podejściem...:) A to w Twoim przypadku nie będzie trudne:) Pozdrawiam ciepło:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 09.08.11, 18:15
    Czemu wiek Ci nie przeszkadza? Moim zdaniem facet 35-40 letni jest zwyczajnie za stary dla tak młodej dziewczyny jak Ty. Naprawdę mogłabyś się związać z kimś dużo starszym od siebie?
  • Gość: enter IP: *.subscribers.sferia.net 09.08.11, 18:19
    Ja tak tylko na momencik...
    Non-sens....przecież 8 lat to nie jest dużo!
    Chyba,że Ona miałaby 12 a Ty 20 ....to rozumiem...
  • sen-sowna 10.08.11, 00:37
    enter: zgadzam się:) Jeśli będę mieć 31 a facet 39, jaka to różnica? Dla mnie żadna:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 10.08.11, 22:06
    No teraz to naprawdę żałuję, że nie mieszkam na południu. Pozdrawiam i mam nadzieję, że wkrótce poznasz naprawdę sensownego pana.
  • sen-sowna 11.08.11, 06:05
    Również żałuję;)
    Dziękuję, i pozdrawiam:)
  • Gość: enter IP: *.subscribers.sferia.net 11.08.11, 10:57
    Amen :)))
  • sen-sowna 12.08.11, 00:44
    "...nic się nie zmieniło,
    wszystko jest jak było...,
    spójrz...
    ...śmieję się jak śmiałam,
    płaczę jak płakałam...
    razy sto...
    ...jestem wciąż bogata
    złotem tego lata,
    tym co w krąg...
    ...nie żal mi niczego,
    złego i dobrego,
    tam czy tu...

    Dzień bez happy endu
    Tobie się zdarzył i mnie.
    Lecz dzień bez happy endu
    Nie musi kończyć się źle..."

    :)))
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 12.08.11, 17:54
    "Lecz dzień bez happy endu
    Nie musi kończyć się źle..."
    bo
    „Zawsze gdzieś czeka ktoś i, by miłość mogła wejść
    Trzyma dla niej wciąż otwarte drzwi”
  • sen-sowna 12.08.11, 23:08
    :))))))))))))))))))

    "Nim wygramy własny los, musimy wierzyć w tyle słów czy złe, czy dobre są.
    Nim przyjdzie ktoś, w nasz sen powszedni dzień, nie powiem mu, że nic, bo przecież wie...

    Tak mało trzeba nam i dużo tak , żeby szczęśliwym być, drugiemu szczęście dać..."

    PS. Miło mnie zaskoczyłeś:P
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 13.08.11, 13:22
    „Miło mnie zaskoczyłeś”
    Nie uważasz, że osobie wykształconej wręcz nie wypada ograniczanie się do takich jednozdaniowych, lakonicznych stwierdzeń?:P
  • sen-sowna 13.08.11, 19:18
    Pozory mylą:P

    Musisz mi wybaczyć, bo przez ostatnich kilka dni funkcjonuję na zwiększonych obrotach i bardzo mało czasu zostaje mi na "internetowe przyjemności" :/

    PS. lakonicznie, ale jakże wymownie:P
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 13.08.11, 23:25
    Może to temu jesteś samotna - bo funkcjonujesz na zwiększonych obrotach i tak jak piszesz: nie masz czasu na przyjemności i to nie tylko internetowe?
  • sen-sowna 14.08.11, 09:40
    Nie jestem typem osoby, która żyje czekaniem na znajomość i robi wszystko, żeby tylko kogoś poznać. Chwilowo nie ma nikogo "na horyzoncie" i poświęcam się czemuś innemu. Tak czy siak, jeśli jest mi dane kogoś poznać, to poznam. Obojętnie - czy funkcjonując na żwiększonych czy wolniejszych obrotach. Ale to oczywiście moja teoria - każdy może mieć inną, i z moją się nie zgadzać. Pozdrawiam:)
  • tas-ama 14.08.11, 09:54
    Ja się zgadzam z taką teorią ,jest sensowna :-) ...jeśli na razie brak kogoś bliskiego,
    trzeba zająć się czymś pożytecznym...a gdy się pojawi....hmmm..
  • tas-ama 14.08.11, 09:54
    Ja się zgadzam z taką teorią ,jest sensowna :-) ...jeśli na razie brak kogoś bliskiego,
    trzeba zająć się czymś pożytecznym...a gdy się pojawi....hmmm..
  • tas-ama 14.08.11, 09:54
    Ja się zgadzam z taką teorią ,jest sensowna :-) ...jeśli na razie brak kogoś bliskiego,
    trzeba zająć się czymś pożytecznym...a gdy się pojawi....hmmm..
  • tas-ama 14.08.11, 09:54
    Ja się zgadzam z taką teorią ,jest sensowna :-) ...jeśli na razie brak kogoś bliskiego,
    trzeba zająć się czymś pożytecznym...a gdy się pojawi....hmmm..
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 13:14
    A jak się nie pojawi?
  • tas-ama 14.08.11, 19:19
    Jestem dobrej myśli...:)))
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 22:16
    Ja też ... byłem.
  • tas-ama 14.08.11, 23:17
    Fakt ,łatwo nie jest... jak już Ktoś się pojawi "normalny" to barierą jest odległość...a ja podobnie jak Ty nie wierzę w takie związki...nie sztuką powiedzieć :"jestem",trzeba jeszcze być...ale podobno nadzieja umiera ostatnia :)))
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 00:01
    A jeżeli nie znajduje się w pobliżu nikogo właściwego. Co wtedy? A latka lecą. Niestety.
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 12:56
    Chwilowo - czyli od jak dawna?
    "poświęcam się czemuś innemu" - czyli co? Praca, praca, praca?;)
  • sen-sowna 14.08.11, 13:24
    tas-ama:) Właśnie - też tak uważam:) Nie ma sensu użalać się nad tym, że nie ma nikogo akurat na horyzoncie....Jeśli się pojawi - na pewno czas zostanie podzielony inaczej:D.
    A jeśli nie? Trudno...widocznie tak miało być...na siłę i tak nic nie zrobię;)

    Praca, praca, i wszystko inne:)
  • tas-ama 14.08.11, 14:31
    A gdy się pojawi....wszystko inne nie będzie już miało takiego znaczenia....
    W uczuciach nie można kalkulować i niczego nie zaplanujesz.
    I na siłę szukać....nie jestem desperatką....Sen-sowna ,Ty chyba też :))))
    To musi być Ktoś ,kto mnie zaczaruje ;)))
    Pozdrawiam .
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 22:19
    Czy jak już poznasz jakiegoś pana to również będziesz odpowiadała tak wybiórczo na jego pytania jak na moje?:P
  • tas-ama 14.08.11, 22:21
    Jeśli to będzie TEN PAN to na pewno nie...;))
  • sen-sowna 14.08.11, 22:57
    tas-ama: a może Ty mieszkasz gdzieś w okolicach non-sensa?:):):)
  • tas-ama 14.08.11, 23:00
    Mieszkam w Polsce Centralnej ;)))....już Ty nie kombinuj...;)))
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 23:06
    Lepiej napisz jaki jest odzew na Twoje ogłoszenie. Mijają dwa tygodnie i ciekaw jestem czy panowie z południa nadal udają, że ich nie ma.
  • sen-sowna 14.08.11, 23:14
    tas-ama: Chciałam dobrze:P

    non-sens: Jasne, ktoś tam napisał, ale takie banały, że chęć odpisania - minimalna (wynikająca raczej z kultury) niż z zainteresowania. Mam nadzieję, że nikogo nie obrażam w ten sposób, bo tak naprawdę przecież nie znam tych ludzi, i moja opinia może być mylna:) Czasem zyskuje się w miarę poznania;)
    Hmm....a Twoje poszukiwania? :>:>:>:> Czy jesteś tu tylko dla zabicia czasu?:P

  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 23:28
    Może mężczyźni są zwyczajnie banalni? I nie ma co oczekiwać czegoś innego niż banały? Może powinnaś pomyśleć o wypełnieniu wizytówki? Dodaniu swojej fotki? Odzew pewnie byłby większy.
    Co mam Ci powiedzieć? Interesują Cię siwiejący panowie, cytujesz stare piosenki - mnie zwyczajnie ciekawi Twoja fascynacja starociami :P
  • sen-sowna 14.08.11, 23:37
    Tak, są banalni. Ale raz na X razy zdarza się ktoś, kto jest w stanie mnie zainteresować swoją osobą, więc poczekam na tego najmniej banalnego;)

    non-sens: Nie mam jakoś ochoty na uzupełnienie wizytówki, czy dodawanie zdjęć. Nie mam ich na żadnym portalu społecznościowym, nie mam i tutaj. Nie siedzę namiętnie przed komputerem w celu poznania, bo wiem, że oprócz tego istnieje jeszcze realny świat:)

    Sugerujesz, że siwiejesz?:) Uważam, że 35 lat to świetny wiek dla faceta. W większości przypadków wiedzą czego chcą, i nie myślą, że mają jeszcze czas na zabawę (oczywiście nie generalizuję). Choć spotkać kogoś wolnego w takim wieku i normalnego - jest sztuką:) Dlatego nie odpadają panowie z przeszłością, każdy w życiu może się potknąć, sztuką jest się podnieść i iść dalej.
    Starocie?:) Lubię:) Po prostu:) I nie uważam się za ewenement:P
  • tas-ama 14.08.11, 23:45
    Wiesz...chyba mogłabym się z Tobą zaprzyjaźnić... choć jestem kilka lat starsza ,mamy bardzo podobne podejście do wielu spraw...ale O.K...NIE PRZESZKADZAM Wam już;)
  • sen-sowna 14.08.11, 23:50
    Nie przeszkadzasz:)
    To forum jest dla wszystkich:)

    PS. tas-ama: Również mam wrażenie, że mamy wiele wspólnych "teorii":)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 14.08.11, 23:55
    Tak, jasne 35 lat to świetny wiek. Ale chyba tylko do stwierdzenia, że życie przeszło obok. Że nie ma tego co najważniejsze - rodziny i prawdopodobnie już nie będzie. Jeżeli 35 lat to dobry wiek, to chyba tylko do tego by zacząć brać antydepresanty :P
    Zdjęć nie chcesz zamieszczać - działasz na swoją niekorzyść. Wszak faceci to wzrokowcy.
  • sen-sowna 15.08.11, 00:01
    Jeśli założyłeś, że już jest za późno w Twoim przypadku na rodzinę - to sprawą oczywistą jest, że jej nie będziesz miał. Warto zdać sobie sprawę, że nastawienie - to ogromna część sukcesu. Co mają powiedzieć, przykładowo, ludzie po 50?
    Co do zdjęcia - i tak go nigdzie nie umieszczę, ale jeśli masz chęć zobaczyć - to Ci pokażę:P
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 00:08
    Pokaż.
  • sen-sowna 15.08.11, 00:10
    Hehe,

    Poproszę adres @:)
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 00:26
    non.sens@op.pl
  • sen-sowna 15.08.11, 00:30
    Stworzyłeś specjalną skrzynkę?:D
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 00:33
    A czemu pytasz? Ty w ogłoszeniu masz gazetową.
  • sen-sowna 15.08.11, 00:37
    Proszę.
  • tas-ama 15.08.11, 00:33
    Zaglądam tu troszkę...i to samo pomyślałam ehehheeh
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 00:38
    Czy jesteś pewna, że faceci z Twojego otoczenia to heterycy? Bo mam poważne wątpliwości co do tego.
  • sen-sowna 15.08.11, 00:46
    Nie wnikam:P
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 00:56
    Teraz to kompletnie nie rozumiem czemu jesteś sama. A w ogłoszeniu powinnaś napisać: niezależna, wykształcona, pełna życia i piękna.
  • sen-sowna 15.08.11, 01:07
    Taak, pewnie zaraz przeczytałabym, że zapomniałam dodać: "zapatrzona w siebie" . Nie mniej jednak dziękuję za opinię;)

  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 01:14
    Chętnie obejrzę jeszcze jakieś Twoje zdjęcia. W celach badawczych oczywiście. By spróbować zrozumieć czemu jesteś sama:P
  • sen-sowna 15.08.11, 01:20
    Hmm... ja z kolei byłabym wdzięczna za rewanż jeśli chodzi o fotkę:P

    Dlaczego jestem sama? Bo otwarcie mówię, czego oczekuję i co mogę dać w zamian. Nie chcę mydlenia oczu, pięknych słów bez pokrycia, bujania w obłokach.
    Być może jest jeszcze jeden powód (w sumie jest na pewno) -ale to już nie miejsce na pisanie o tym.

  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 15.08.11, 01:37
    Z rewanżem to będzie problem. Nie lubię zdjęć i jak mogę to ich unikam. Może jakieś stare bym jutro wygrzebał. Jeżeli zgodzisz się. Co to za powód? Adres mój masz. Będę kończył. Dobranoc.
  • sen-sowna 15.08.11, 01:41
    Ja również zmykam, dobranoc:)

    PS. napiszę na skrzynkę.
  • sen-sowna 15.08.11, 23:56
    "...Każdy przecież początek
    to tylko ciąg dalszy,
    a księga zdarzeń
    zawsze otwarta w połowie"

    :*
  • tas-ama 16.08.11, 07:21
    ... Były znaki, sygnały,
    cóż z tego, że nieczytelne.
    Może trzy lata temu
    albo w zeszły wtorek
    pewien listek przefrunął
    z ramienia na ramię?
    Było coś zgubionego i podniesionego.
    Kto wie, czy już nie piłka
    w zaroślach dzieciństwa?...
    ;))))))
  • Gość: non-sens IP: *.siec.idealan.pl 16.08.11, 17:46
    "Pejzaż gorący
    rżysk i stygnących
    gwiazd w zimnym niebie –
    smutku, co zawisł
    kluczem żurawi –
    pejzaż bez ciebie."
  • Gość: zenek454 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.14, 11:24

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.