Dodaj do ulubionych

Nie szukam seksu, tylko przyjaciółki. (Katowice)

12.01.19, 19:01
Cześć. Zastanawiałem się czy w ogóle jest jakikolwiek sens zakładania tematu na tym forum, ale chyba nie zaszkodzi, prawda?

Mam na imię Maciek, mam 26 lat. Jestem z okolic Katowic, konkretnie z Czeladzi. Pracuję, mam skończone technikum informatyczne, jestem całkiem ambitny, mimo problemów, które ostatnio bombardują mnie zewsząd - staram się być uśmiechniętym człowiekiem.

JEDNAKŻE

Mieszkam z rodzicami(!), nie potrafię powiedzieć czy jestem zabawny, inteligenty, miły. Mam 177cm(!) wzrostu, przy tym niestety kilka kilogramów za dużo(!) (choć aktywnie je zwalczam).

Mam ostatnio coraz bardziej czarne myśli jeśli chodzi o przyszłość, nie sądziłem, że może się pojawić taki dzień, w którym niczym jakiś desperat pisząc na forum zacznę wylewać swój żal jednocześnie zostawiając, cóż, propozycję matrymonialną.

Około 2015 roku zacząłem bardzo poważnie myśleć o diametralnej zmianie swojego życia. Poczułem w sobie chęć na ustatkowanie, wyprowadzkę, osiągnięcie przynajmniej umiarkowanego sukcesu zawodowego, założenie rodziny, najlepiej z dwójką dzieci (gdyż jestem jedynakiem, i wiem, że jedno dziecko to najgorsza możliwość). W tamtym okresie była pewna dziewczyna, z którą liczyłem na coś poważniejszego, jednak kompletnie szczenięcy wiek zweryfikował nasze zaangażowanie w związek. Nie ma w zasadzie o czym mówić.

Problem pojawia się dziś, ponieważ od tamtego momentu nie spotkałem na swej drodzę ani jednej kobiety, która zainteresowałaby mnie swoją osobowością, a te, które ewentualnie dawały mi pewne nadzieje, iż mają coś do zaoferowania - albo mnie odrzucały (pewnie przez jedną z moich wyżej wymienionych wad) albo okazywały się osobami nie wartymi obdarowania ich uczuciem. Aktualnie czuję się coraz bardziej samotny, znajomi mają już swoje życie i rodziny, osobiście nie mam w tej chwili nawet żadnej koleżanki. Wszystko się posypało od czasu wejścia w życie zawodowe. Nie wiem już gdzie mam szukać szczerych kobiet, które nie ukrywaja swoich intencji, ani nie wodzą mężczyzny za nos. Które potrafią być czułe i sympatyczne, ale i powiedzieć też szczerze co myślą, gdy coś im się nie podoba. Czy świat jest już na etapie czystego, nieokraszonego uczuciem seksu? Czy trzeba wyglądać jak supermodel/supermodelka, upijać się na imprezach i żyć jakby miało nie być jutra? Nie mówię, że to złe. Jednak źle, jeśli świat się opiera właśnie na takich wartościach.

A więc do sedna.

Jeśli jest tutaj jakaś zagubiona dziewczyna, która potrzebuje szczerej rozmowy to chętnie spróbowałbym pomóc Ci z Twoją samotnością. Jeśli podobnie do mnie odczuwasz brak prawdziwego przyjaciela, możemy wspólnie to zmienić. Jednak proszę, zastanów się dwa razy, gdyż negatywne intencje szybko wyjdą na wierzch.


Jeśli masz ochotę, napisz.
Nie musimy się bawić w dopasowywanie. Możemy tylko porozmawiać, i nic poza tym.

GADU GADU 8348856
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.