Dodaj do ulubionych

czy jest sens życia razem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 00:19
Witam,

w skrócie przedstawię moją sytuację - jestem z chłopakiem 3,5 roku (z 3 miesięczną przerwą). Mieszkaliśmy ze sobą jakieś 1.5 roku. Generalnie wszystko było w porządku, było wręcz rewelacyjnie na początku. Po jakiś 2 latach zaczęło się trochę psuć. Nie dogadywaliśmy się w ogóle, na każdym kroku były kłótnie i sprzeczki. W końcu się wyprowadziłam ( to właśnie te 3 miesiące bez siebie). Wróciliśmy do siebie, było w porządku. Jednak znowu porobiło się źle i się rozstaliśmy. Nie wiem, czy jest sens ciągnąć to dalej? Skoro ta przerwa, ta rozłąka nie dała nam nic do myślenia i znowu jest tak jak było..

Sama nie wiem co robić:(

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: czy jest sens życia razem? 23.09.10, 11:09
      Witam,
      Generalna odpowiedź na twoje pytanie jest - tak, jak najbardziej, tylko nie z każdym. Życie pod jednym dachem weryfikuje nasze uczucia. Po prostu mówisz - sprawdzam.
      Są ludzie, którzy świetnie nadają się do roli dochodzacego, ale w ogóle nie pasują do codzienności. Wychodzi z nich egoizm, małostkowość, skąpstwo i takie różne niemiłe cechy, które wcześniej, albo były niezauważalne, albo nie przeszkadzały tak bardzo.
      Dwa razy przekonałaś się, że ten układ nie wychodzi, więc nie brnij na siłę i nie licz na to, że faceta wychowasz i przerobisz na swoją modłę. Zwykle na początku ludzie bardzo się starają i to jest jedyny moment, żeby się ułożyć bez wielkiego bólu. Potem, coraz trudniej.
      Jeśli liczysz na to, że gdybyście wzięli ślub, mieli dziecko, wtedy on się zmieni,i jakoś się ułoży, to to jest naiwność.
      Jak widać "małżeńtwo na próbę", to nie jest głupia rzecz.
      Ostateczną decyzję sama musisz podjąć, ale ja powiedziałabym cześć - było miło, ale to koniec.
      Aha, jeszcze jedno. Nie myśl, że jak ostatecznie zerwiesz z tym chłopakiem, to już nikt inny się nie trafi. Spokojna głowa..........
      Pozdrawiam
      • Gość: ..agata.. Re: czy jest sens życia razem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 15:24
        Dziękuję bardzo.

        Ja po prostu od dłuższego czasu zastanawiam się nad wyborem - serce czy rozum - niby takie filmowe, a prawdziwe..

        Jest dla mnie bardzo ważną osobą, która kocham. Z drugiej strony, gdy patrzę na to w kwestii rozsądku, wiem, że to raczej się nie uda..

        Gdy dochodzi do rozstania, po jakimś czasie zaczyna znikać to co złe, pojawia się tęsknota i myśl: "a może tym razem się uda".

        Dziękuje raz jeszcze - pozdrawiam
      • Gość: mona Re: czy jest sens życia razem? IP: *.6.14.vie.surfer.at 28.09.10, 11:43
        TEZ TAK UWAZAM JA BYLAM W ZWIAZKU 7 lat z chlopakiem ktorego bardzo kochalam ale nieraz go zdradzalam jak bylo ztle miedzy nami az wkoncu nadszedl dzien w ktorym odeszlam bo jesli masz chodzby jedna przerwe to juz niejest pozniej to samo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i jesli niedogadujesz sie z nim mieszkajac z nim to juz nigdy sie niedogadasz ! najlepsza proba jest mieszkanie ze soba przynajmniej 2 latka i wtedy jest efekt pasowania do siebie!!znajdziesz jeszcze faceta ktory bedzie wart twojego zycia!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka