mąż po kryjomu ogląda filmy porno Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mój mąż zaczął oglądać po kryjomu filmy porno. zauważyłam to od około 2 miesięcy jak tylko wzięliśmy ślub. wcześniej już mieszkaliśmy ze sobą ale nie mam pojęcia czy tego nie zauważałam, czy on po prostu teraz nagle zaczął je ściągać i oglądać. choć widzę w historii że wszystkie są ściągnięte w okolicy naszego ślubu.ja nie lubię takich filmów i mówiłam jak kiedyś proponował że nie chcę oglądać i nie myślałam że on sam może je oglądać pod moją nieobecność.co facet może robić oglądając takie filmy??ja pracuje wieczorami, czasami nockami. jeśli nockami to widzimy się przed moim wyjściem mamy dla siebie całe popołudnie i nic, a jak tylko wychodzę do pracy to on włącza te swoje filmy. wiem bo sprawdzam w historii oglądania. czy od takich filmów można się uzależnić. boję się że przestanę być dla niego atrakcyjna jak ogląda takie laski i może sam sobie szybciej może zrobić dobrze niż ze mną. nie wiem jak mu powiedzieć że wiem, boję się że się tylko pokłócimy a nic nie wyjaśnimy. nie mam pojęcia jak zacząć rozmowę. chciałabym to wyjaśnić. nie chcę się ciągle martwić że w siedzi w domu i robi sobie sam dobrze, a ja z czasem będę mu niepotrzebna. kocham go bardzo i wiem że on mnie też. ale nie rozumiem dlaczego to robi i dlaczego tak często. przynajmniej dwa razy w tygodniu. czy to nie za dużo? no i po co w ogóle?
    • a ty dziecko jestes ?
      jak to po co?
      jak to - co moze robić? chyba nie tzreba ci tego rysować?

      mąz ma potzreby seksualne, ciebei nie ma nocami w domu , wiec porno jest szybkimi łatwym sposobem rozładowania tego napięcia
      ja widac te potzreby ma mniej wiecej 2 x w tygodniu i to wtedy gdy jestes nieobecna

      porno to nic strasznego, "używane" w miare i w przypadku niebecnosci ukochanej kobiety (czyli ZAMIAST) a nie mimo jej obecnosci ( czyli OBOK) nie stanowi zagrozenia dla związku

      czy mozan sie uzaleznic ?- mozna , jesli stanowi rdzeń zycia erotycznego a nie miłą dokładkę

      "ja pracuje wieczorami, czasami nockami. jeśli nocka
      > mi to widzimy się przed moim wyjściem mamy dla siebie całe popołudnie i nic"
      no włąsnei - dlaczego nic? nic nie robisz? wiedząc ze nie bedziecie ze sobą w nocy nie wykorzystujesz czasu gdy jestescie? dlaczego nei wykorzystujesz?


      "kocham go bardzo i wiem że on > mnie też"
      to swietnei ze kochasz . A seks z nim lubisz ? okazujesz mu to ?.
    • Chyba 99.9999% mezszczyzn oglada porno wzglednie maja swoje kolekcje,jedni potrzebuje tego wzrokowego afrozjadyka, inni z gapia sie z ciekawosci a dla innych znowu jest to pewna forma w poznawaniu cial kobiet,erotyki i samego seksu.
      Nie musisz lubiec te filmy ale mozesz z mezem od czasu do czasu na takie filmy popatrzec,w ten sposob bedziesz wiedziec co jest grane(?) i bedziesz w jakis sposob go kontrolowac a takze przestaniesz sie niepotrzebnie obawiac konkurencji wirtualnych paniennek.
      Z czasem te filmy sie znudza i przestana byc interesujace,wiesz- codziennie podawana ta sama zupa w koncu obrzydnie.

    • No to może weź sprawę w swoje ręce!
      Zainicjuj coś, a sama się przekonasz, czy nadal jesteś atrakcyjna dla swojego męża. Jeśli nadal będziesz, to myślę, że możnaby sobie odpuścić pretensje o malowane lale na szklanym ekraniku :)
      --
      ... i jak tu nie o-CiP-ieć ;)
      KLIK, który pomoże nakarmić głodne dziecko
    • Witaj,
      Mężczyźni zawsze lubili oglądać takie zdjęcia, filmy, a Internet tylko te potrzeby ułatwia i urozmaica. Zupełnie niepotrzebnie traktujesz jego wędrówki po stronach dla dorosłych , tak bardzo osobiście. Robi to, bo się nudzi, bo jest ciekawy, co tam nowego wymyślili, a najczęściej niczego nie wymyślili, bo co tu można wymyślić?
      To nie jest przeciwko tobie, to po prostu zabijanie nudy i podniecanie się, ot tak, po prostu.
      Może się zdarzyć, że mężczyzna, zwłaszcza nie mający partnerki, albo będący w złych relacjach z partnerką, zamknie swoje erotyczne doznania w masturbacji przed komputerem. Stworzy sobie swój świat i zupełnie odwróci się od żywych ludzi, którzy go otaczają.
      Wtedy jest rzeczywiście problem, ale na szczęście to nie jest twój przypadek i pewnie nigdy nie będzie.
      Kobiety też lubią sobie popatrzeć, ale rzadko się do tego przyznają, a jeszcze rzadziej przyznają się do tego, że porno je kręcie, że podnieca , że ich ciało reaguje.
      Oglądanie porno to jeden z testów, sprawdzających reakcję kobiety/mężczyzny na bodźce, przy leczeniu np. oziębłości.
      Jednym słowem nie przejmuj się tak bardzo, podejdź do tego z poczuciem humoru, czasem obejrzyj coś z nim, ale daj mu do zrozumienia, że i tak jesteś lepsza od tych wszystkich filmowych panienek.
      • Gość: kzabra IP: *.direct-adsl.nl 29.09.10, 12:26
        dziękuję. chyba rzeczywiście podchodzę do tego zbyt emocjonalnie. tylko tak trudno jest mi do tego podejść w inny sposób. zawsze we wszystkim wyszukuje mojej winy. wszystko co pani pisze brzmi tak racjonalnie, a mój mąż to wspaniały mężczyzna. chyba w końcu muszę mu pokazać, że też z nim mogę obejrzeć taki film i po kilku takich sesjach ze mną może mu się znudzi. a jeśli nie, trudno w końcu jest facetem....wyluzuję i zacznę do tego podchodzić tak jak pani piszę.dziękuję raz jeszcze. lepiej się poczułam...
        a w weekend wybieram się na zakupy po nową bieliznę:)
        to tylko facet, to tylko facet....
      • Nie zgadzam się z takim podejściem do sprawy.
        Po pierwsze - ponieważ autorka postu tytułowego pisze widzimy się przed moim wyjściem mamy dla siebie całe popołudnie i nic, a jak tylko wychodzę do pracy to on włącza te swoje filmy. Co oznacza, że powodem jej niepokoju jest nie tylko sam fakt ogladania przez męża porno, ale również to, że robi to niejako zamiast życia seksualnego.
        Po drugie - z postu wynika, że małżeństwem są od niedawna, mają czas na seks - więc nie ma obiektywnych powodów do uzupełniania życia erotycznego. W młodym małżeństwie jest raczej czas na wzbogacania własnego zycia erotycznego, jeśli oboje mają ochotę równiez przy uzyciu porno - wspólnie. Być może ogladanie porno to utrwalony nałóg z czasów kawalerstwa. Może to spowodować niedostatki w seksie małżeńskim - m.in. brak uwagi poświęconej partnerce, działanie według utrwalonych schematów - a co za tym idzie brak satysfakcji kobiety z seksu.
        Po trzecie - porno podobnie jak substancje odurzające i jak hazard może mieć właściwości uzależniające; nie napisałabym żonie mężczyzny który dwa razy w tygodniu siedzi w kasynie albo systematycznie pije alkohol, podczas gdy ona jest w pracy - że to tylko facet i nie ma się co martwić. Systematyczne powtarzanie pewnych zachowań jest jednym z czynników warunkujących - prowadzących do uzależnienia.
        Po czwarte - mąż ogląda porno po kryjomu, stosuje głupie uniki, nie potrafi otwarcie porozmawiać o swoich zajęciach. Można podejrzewać że kryje się za tym poczucie wstydu lub winy - uczucia które pojawiają się wtedy, gdy człowiek sam wie, że robi cos nie tak.
        Co do kupowania bielizny, podejmowania starań - to wszystko jest jak najbardziej wskazane. Jednak czasem pojawia się fałszywa motywacja - kobieta zamiast dbac o swój zmysłowy wygląd z miłosci do męża, z akceptacji siebie i swojego ciała, z miłym dreszczykiem co jeszcze ją czeka, robi to starając się konkurować z paniami z ekranu. Zamiast radości zycia, otwartej seksualnosci jest w takim działaniu presja, stres, poczucie, że trzeba starac się dorównać niedościgłemu ideałowi. Myślę, że w takiej sytuacji trudno o pełne otwarcie w seksie, o pełną akceptację dla siebie. W sytuacji kiedy zabiegi kobiety nie przynoszą rezultatu, często odczuwa ona depresję, czuje się nieatrakcyjna, brzydka. Wszystko to wpływa na zanik więzi emocjonalnej między partnerami.
        Dodatkowo zarówno kobieta jak i jej partner warunkują sie na wygląd kobiety - a co z czasem gdy będzie ciąża, połóg, choroba, z czasem starzenie?

        • Gość: Irmi IP: *.adsl.alicedsl.de 30.10.10, 09:25
          Zgadzam sie z Pania, jesli zna sie kogos od dluzszego czasu i jest sie swiadomym ze ta osoba lubi takie widoi i ze to nie jest dla nas zagrozeniem, ze my o tym wiedzialysmy "od zawsze" i to nie jest dla nas zaskoczeniem to jest w porzadku, Ale jesli dowiadujemy sie nagle, jesli to bylo ukrywane, to pierwsza mysl jaka sie nasuwa - co ze mna jest nie tak? Nic nie mowiac mezowi kupujemy nowa bielizne, staramy sie byc bardziej "kreatywne" w lozku, a on starym zwyczajem bielizne sciagnie nie zauwazajac, "kreatywnosc" zostanie przyjeta z pewnym zdziwieniem, i jesli nie wymaga od niego wiekszego wysilku to nawet zaakceptowana aby efekt byl porzadany i juz.

          A jesli z nim sie o tym porozmawia, ze wiem,widzialam co ogladasz i w rezultacie uzyska sie "zal za grzechy i mocne przyzeczenie poprawy" to co to da? Czy nie zostanie juz to poczucie ze jestes niedostatecznie dobra dla niego, czy nie bedziesz myslala pod czas stosunku czy on teraz kocha sie z taba czy z ta z monitora?

          Ja wlasnie jestem w takiej kropce. I co z tego ze obiecal ze wiecej nie bedzie, i co z tego ze twierdzi ze jestem "jedyna, kochana". Mleko juz sie rozlalo i tego nie cofnie. Czegos tam szukal, a znaczy ze czegos brakowalo, a jak brakowalo to cos ze mna jest nie tak - jak pozbyc sie tych mysli??????

          Pomoglaby pewnie tylko amnezja.
          • Gość portalu: Irmi napisał(a):
            > A jesli z nim sie o tym porozmawia, ze wiem,widzialam co ogladasz i w rezultaci
            > e uzyska sie "zal za grzechy i mocne przyzeczenie poprawy" to co to da? Czy nie
            > zostanie juz to poczucie ze jestes niedostatecznie dobra dla niego, czy nie b
            > edziesz myslala pod czas stosunku czy on teraz kocha sie z taba czy z ta z moni
            > tora?

            Toż to czyste myślenie życzeniowe i kobieca projekcja.
            Utyskiwania kobiet na obrzydliwe zapotrzebowanie porno dla facetów są jak obrzydzenie wśród królików że zamiast marzyć o przekąsce z marchewek i kapusty, wilki ślinią się na myśl o zeżarciu innego zwierzęcia. Przecież jesteśmy inni, inna jest treść naszych fantazji i inne bodźce: akurat te wzrokowe bardziej nas pobudzają.
            I choćby wilk przyrzekł że będzie marzył już tylko o kapuście trzeba być królikiem żeby w to uwierzyć :)
            _____________________________________
            Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
        • Gość: catherine303 IP: *.8-2.cable.virginmedia.com 30.10.10, 18:45
          jestesmy ze soba od ponad roku, po okolo 2 miesiacach, przylapalam go na ogladaniu pornosow w momencie gdy ja spalam.. zrobilam mu awanture kazalam usunac wszystkie pozostale i nie ogladac samemu, jak chce porno to prosze bardzo ale ze mna. Zamieszkalismy razem, i znow go przylapalam.. glupie tlumaczenia ze samo wskoczylo mu na te strone (samo sie wpisalo w google, samo sie dodalo do utorent do sciagniecia) wywolalo karczemna awanture po ktorej mial przestac. Coz jestem nieufna spraedzalam go kilka razy, juz same slady nieudolnego kasowania historii pokazaly ze jedynie w znikomym stopniu ograniczyl.. zmienilam ostatnio zmiane, wiec on pracuje na nocke a ja na rano. ja ide do pracy on wraca (poprzednio jak wracalismy razem bylo krotkie sprawdzenie poczty jakis stronek typu playstation, prysznic i do lozka spac), i zaczyna sciagac porno z reguly tak od 2 do 4 przez 5 dni w tygodniu i oglada je tak od 2 do 4 godzin. Co sprawia ze jak ja wracam o 14 z pracy to on dopiero spi od 4 godzin i jest nieprzytomny wiec spi do wieczora. A najgorsze jest to ze klamie ze polozyl sie predko i po prostu jest zmeczony, jak ja widze przeciez o ktorej kasowal plik downloads, zreszta zostaje historia sciagniec z utorent wiec wiem dokladnie co sciaga, co lubi.... popadlam w kompleksy i zastanawiam sie co on wogole ze mna robi skoro pociagaja go laski z wielkimi cyckami, silikonowym tylkiem, powiekszonymi ustami, czarnymi wlosami no i oczywiscie takie ktore pozwalaja na sex analny i robia loda z glebokim gardlem.... nie hcce mi sie juz nawet z nim rozmawiac, a glupi strach przed samotnoscia nie pozwala mi postawic go pod sciana i kurcze boje sie ze wybierze kawalerskie zycie z porno dupami z neta... najsmiesniejsze jest to ze jestem ladna i nie jeden z jego kolegow by dal sie pociac za taka dziewczyne a ten kretyn nie docenia to co ma. kocham go bo poza tym jest wszytsko ok, ale to jak ja sie czuje przychodzac do domu patrzac w historie a tam 10.30 kasowanie pornoli czyli od 6 sie zabawial .. odechciewa mi sie wszystkiego.....
      • fajnie że eksperci seksuologowie tak otwarcie przyzwalają na porno z niecierpliwością czekam aż będą przyzwalać na kochanki np. post

        mój mąż zaczął mieć po kryjomu romans. zauważyłam to od około 2 miesięcy jak tylko wzięliśmy ślub. wcześniej już mieszkaliśmy ze sobą ale nie mam pojęcia czy tego nie zauważałam, czy on po prostu zauważyłam w historii smsów jego komórki że spotykał się z nią w okolicy naszego ślubu

        i odpowiedź:

        > Witaj,
        > Mężczyźni zawsze lubili mieć seks z innymi kobietami. Zupełnie niepotrzebnie to że ma kochankę , tak bardzo osobiście. Robi to, bo się nudzi, bo jest ciek
        > awy, co tam nowego jest u niej, a najczęściej nie ma tam nic nowego bo co może być nowego?
        > To nie jest przeciwko tobie, to po prostu zabijanie nudy i podniecanie się, ot
        > tak, po prostu..
        > Jednym słowem nie przejmuj się tak bardzo, podejdź do tego z poczuciem humoru,
        > zaproponuj trójkąt, ale daj mu do zrozumienia, że i tak jesteś lepsza od kochanki


        Pozdrawiam :)
      • Gość: Madziassssska IP: 188.33.63.* 23.11.10, 13:14
        ;) przyznam szczerze... że ja sobie oglądam filmy porno średnio 3-4 razy w tygodniu, kiedy mąż wychodzi do pracy... natomiast kiedy on przychodzi ... ja idę sie kąpać, albo jakaś popołudniowa drzemka mnie weźmie, wtedy robi to samo;) haha, z tymze ja wykasowuje wszystko z historii.... a on nie potrafi;) obracam to w żart... że niby cos tam przypadkowo znalazłam... na początku mu było głupio.... ale później, kiedy ja powiedziałam, że wiem, że to normalne i że sama tez oglądam od czasu do czasu...to całkowicie zmienił podejscie, dalej sie z tym kryje.... ale już chyba bez obaw , że cos znajdę i bez obaw;P jak na to zareaguję.... takiego rodzaju filmy ogląda miliony osób na całym świecie... to najbardziej dochodowy biznes... sama sie do tego przyczyniam wchodząc na takie stronki;) ale jakoś nie czuję, się z tym szczególnie źle....
        pozdrawiam;)
    • Gość: 187 pbk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.09.10, 15:29
      naoglada sie,i minie mu to,zrob sie sexowna kobieta to bedzie potrzyl na ciebie
    • Gość: z_boku IP: *.andritz.com 30.09.10, 18:09
      usiadz i poogladaj razem z nim, juz nie bedzie po kryjomu
    • Nie wszyscy mezczyzni ogladaja takie filmy, wiec nie ma sie co oklamywac, ze 'kazdy' tak robi.

      Szczerze, to latwiej robic sobie dobrze ogladajac porno niz podczas seksu z kobieta, ktora tez swoje wymagania ma. Dlatego tez pornosy sa popularne wsrod mezczyzn ktorzy na uwadze maja jedynie swoja przyjemnosc.

      Ale to jest perspektywa, na ktora Polska jeszcze nie jest gotowa.
      • Przestań panikować !!!!

        Ciesz się ze tylko ogląda filmy i sobie dogadza a nie zdradza Cie !
        To przecież nic strasznego ! sama powinnaś z nim oglądać przy jakimś szampanie czy drinkach i wypróbować jakieś nowe pozycje człowiek całe życie się uczy .
        Mój mąż np. nie ogląda takich filmików bo nie ma na to czasu tylko ja .
        Jak znajdę jakiś fajny filmik to mu pisze sms i wieczorem razem oglądamy nawet nazwał mnie "zbocurkiem" ale śmiejemy sie z tego wspólnie.
        Wiesz filmy podniecają i dodawają wyobraźni to nic strasznego .
        Zacznij ze swoim mężem oglądać wspólnie a będzie wszystko ok ;) albo porozmawiaj z nim rozmowa dużo daje ;)

        Pozdrawiam ;)
        --
        www.eioba.pl/a69725/piecdziesiat_bledow_popelnianych_przez_mezczyzn_podczas_seksu

        Miłośc powoduje napięcie a sex go likwiduje !!!
    • Witaj, raz jeszcze,
      Przeczytałam posty z radami dla ciebie. Niektórzy radzą ci radykalne kroki, sugerują, że twój mąż cię nie kocha, ocenia nisko, jako kobietę.
      To zbyt ostre, a poza tym niczym nieuzasadnione.
      Nawet ty nie wiesz dlaczego on to robi, bo nie rozmwaiasz z nim na ten temat otwarcie, to skąd mają to wiedzieć inni.
      To jest własnie twoje zadanie. Dowiedz się od niego, dlaczego tak go ciągnie do tego porno, co mu to daje?
      Co to jest przyzwyczajenie, czy może już nałóg, a może nuda i brak innych pomysłów na spędzanie wolnego czasu? (ja najbardziej optuję za tym ostatnim)
      W zależności od tego, co powie, można będzie zając konkretne stanowisko.
      Ważne, żeby ta rozmowa była spokojna, bez oskarżania, bez stawiania go do konta.
      Musisz mu wyraźnie powiedzieć, że ty jako kobieta, jako jego żona, źle się z tym czujesz, że wydaje ci się, że nie jesteś dla niego atrakcyjna.
      Szczera rozmowa - bez niedomówień, bez oczekiwania, że on wie o co ci chodzi. Po prostu - kawa na ławę.
      Powodzenia
      • Gość: Gość_24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 20:16
        Trochę poczynałam i postanowiłam się włączyć do dyskusji. Jesteśmy razem trzy lata. Jest to nasz drugi związek. Mamy po czterdzieści parę lat. Mój partner nie przepuści okazji gdy ma wolną chatę, żeby zrobić sobie dobrze przy kompie. Jestem otwarta na jego zachcianki i nawet gdy nie mam ochoty na seks w jego ewentualnych przerwach to ulegnę w nadziei, że to ja będę ta pierwsza. Niestety seks z pornusami mnie wypiera. Każda rozmowa kończy sie gniewem i wytykaniem mi, że go szpieguję. To nie jest tak. Zanim się zorientowałam o co chodzi nie puściłam pary z ust. Teraz wystarczy, że otworzę kosz na śmieci a jak zwykle widzę "tajemnicze zawiniątko". Potrafi nawet urwać się z pracy, żeby to zrobić. A mi pozostaje w jego wolnych chwilach żebrać o seks. Mało tego, gdy mu zwracam uwagę, ze cierpię z tego powodu twierdzi, że mam problemy z psychiką. Może ma ktoś dla mnie radę co ja mam zrobić?
        • Gość: gość IP: 81.210.4.* 19.11.10, 21:38
          Ja też mam problem związany z oglądaniem przez mojego męża stron z pornografią. Dopóki tylko je oglądał to jeszcze przymykałam oko. Ale już kilkakrotnie przyłapałam go na tym, że poznaje tam jakieś panienki i wymienia się z nimi smsami i dzwoni do nich, a one przesyłają mu różne "ciekawe" zdjęcia. Kiedy to wyjdzie na jaw (a zawsze jakoś wychodzi) obiecuje, że już nigdy więcej tego nie zrobi. I jakiś czas znowu jest normalnie. Niestety w zeszłym tygodniu znowu odkryłam kolejną "znajomą", przez którą nabił rachunek na 390 zł na komórce. Oczywiście znowu były tłumaczenia, że nigdy więcej, a ja nie wiem, co z tym wszystkim zrobić. Pytałam, czemu to robi, ale on tłumaczy, że sam na to nie umie odpowiedzieć. Ja tak jak już ktoś tu napisał, ja czuję się gorsza od tych wszystkich panienek.
          I wydaje mi się cały czas, że on mnie będzie z nimi porównywał, mimo tego, że zapewnia mnie, że tak nie jest.
          Po prostu czuję się tak jakby mnie zdradził.
          Co mam robić, bo już opadam z sił?
          • Gość: focus30 IP: *.171.118.226.static.crowley.pl 19.11.10, 23:35
            To wygląda jak uzależnienie. Czegoś mu brakuje, ale czego to ciężko powiedzieć.... Spróbuj go namówić na wizytę u seksuologa...
            • Gość: focus30 IP: *.171.118.226.static.crowley.pl 19.11.10, 23:50
              Ciekawy artykuł na ten temat: www.we-dwoje.pl/rywalizacja;z;porno,artykul,21670.html
              • Gość: Gość24 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 18:14
                Cytat z artykułu
                "każdy facet woli uprawiać seks niż się na niego patrzeć, albo ona po prostu nie sypia z tym panem. Nikt nie zamieni chcącej się kochać kobiety na grupkę brudnych pikseli.”

                W moi przypadku jest inaczej. Jestem chętna, bez zahamowań, bez nadwagi, zadbana a jednak piksele dla zrobienia sobie dobrze wygrywają:)
    • Może chce się czegoś nauczyć żeby Wam się nuda nie wkradła :)
      --
      www.pewna-praca.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.