Re: Moje "nie" i agresja meza Dodaj do ulubionych


Uwazam ze twoj maz ma swiete prawo czuc sie zly i po prostu jest zdesperowany.obowiazkiem zony jest ''dawac dupy''.Ze tak sie po chamsku wyraze.A ty go po prostu nienawidzisz.Kobieto zostaw tego czlowieka i spieprzaj z jego zycia.Daj mu szanse zeby jeszcze byl szczesliwy z inna kobieta.Siostry to on nie potrzebuje,tylko partnerke do zycia i do lozka.Jak dalej bedziesz sie tak zachowywala to w koncu maz znajdzie sobie kobiete ,prawdziwa.Pamietaj ksiezniczek juz nie ma.A mezowi sex sie nalezy jak psu kosc.Dawno juz powinien dac sobie z toba spokoj.Widac jeszcze cie kocha glupi.Jezeli twoja milosc do niego wygasla to nie przeciagaj tej agoni tylko odejdz zanim dojdzie do nieszczescia.Pozdrawiam,Stara mezatka
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.