Dodaj do ulubionych

kobiety nie chcą uprawiać ze mną seksu

IP: 89.174.250.* 27.10.10, 14:34
pewnie nie jest to temat na taką dyskusję ale co może zrobić facet z którym kobiety nie chcą uprawiać seksu (nie ma związku, nie ma tzw przygód) z powodu nieatrakcyjności fizycznej (niski, chudy, nieumięśniony), czy jest w ogóle sens zawracać sobie tym głowę bo szczerze mówiąc w wieku 35 lat już mam kobiet szczerze dość.
Edytor zaawansowany
  • tanebo 27.10.10, 19:13
    Jestem w dokładnie w takiej samej sytuacji. Żadna kobieta nie splunełaby na mnie nawet gdybym polał benzyną i podpalił. Tzn mam wiele znajomych, przyjaciółek wśród kobiet. Nie jestem w stanie przekroczyć progu i zainteresować sobą kobiety erotycznie. Wracając do tematu - masz kilka wyjść: możesz skorzystać z usług prostytutki, jeśli jest to rozwiązanie zbyt brutalne wyjściem może być sponsoring. Możesz też pogodzić się z sytuacją - tu przydałby się faktycznie specjalista by złagodzić skutki. Mam na myśli kompleksy, depresje. Możesz też walczyć. Lecz jest to raczej walka bezsensowna.
  • Gość: qwerty IP: 89.174.250.* 28.10.10, 11:06
    Seks z prostytutką to żenada, to jest dobre dla żonkosi (zgadnijcie skąd to wiem). Jeśli nie ma innego wyjścia to dla stracenia prawictwa - nikomu jednak nie odradzam ani nie polecam trzeba samemu zadecydować.
  • gazeta_mi_placi 28.10.10, 11:14
    Jaka żenada? Kobieta jak kobieta, tak samo wygląda jak każda inna , tak samo uprawia seks..

  • Gość: qwerty IP: 89.174.250.* 28.10.10, 12:01
    i naprawdę nie zauważyłeś żadnej różnicy ???? niesamowite. Ciekawe jak by to skomentowały inne kobiety :)
  • Gość: jar IP: *.opera-mini.net 27.10.10, 19:57
    poproś znajomą żeby poszła z Tobą na danc a już inna wystartuje by Cię odbić , itd.
  • Gość: qwerty IP: 89.174.250.* 28.10.10, 11:56
    ha ha - na początku chciałem Cię zjechać za taką "dobą radę" ale jest to nawet zabawne. Tyle tylko chłopie że sam mógłbym Ci dać jeszcze kilka takich porad - usiądź z koleżanką popatrz jej w oczy i powiedz że jesteś prawiczkiem idt. Znam to bynajmniej nie dlatego że ktoś mi o tym powiedział tylko z obserwacji tego co się wokół mnie dzieje. Ty (podobnie jak ten „pan dobra rada” poniżej) po prostu nie rozumiecie chyba pewnych mechanizmów. To o czym piszesz dot. sytuacji gdy kobieta chce. Wtedy potrzebuje pretekstu („rozprawiczenie” przystojniaczka) albo impulsu (przystojniaczek nie zwraca na nią uwagi co kobiety często doprowadza do szewskiej pasji). Mnie to prowadzi do subiektywnego wniosku że kobiety to proste by nie powiedzieć prymitywne istoty którymi łatwo manipulować w celu uzyskanie tego co się chce ale pod warunkiem, że jest się przystojnym. Ktoś inny (pewnie ty) może powiedzieć że to po prostu taka gra z której obie strony doskonale zdają sobie sprawę.
  • tanebo 28.10.10, 18:24
    Twój problem polega na złych relacjach nie z kobietami a facetami. Tak z facetami. Nie przesłyszałeś się. Kładę na stole dolary przeciwko orzechom, że w szkole nie miałeś wielu kolegów. Później też nie było lepiej. Masz pewnie więcej "psiapsiółek" niż kolegów. Robisz dla nich, pewnie za "przyjaciółkę z penisem"? Nic dziwnego. Stawianie na zazdrość jajników, ani chodzenie na siłownie, ani nawet posiadanie ferrari nic ci nie da. Bo kobiety wybierają facetów którzy nie są dobrze zbudowani czy też bogaci. Wybierają tych którzy mają wysoką pozycję w stadzie. Czyli wśród kumpli.
  • Gość: qwerty IP: *.chello.pl 28.10.10, 19:17
    oj pudło na całej linii. Nigdy bym sobie nie pozwolił na robienie za psiapsiółkę bo mi się to nie opłaca, nigdy nie miałem ochoty na bycie jak to ująłeś "przyjaciółką z penisem", zresztą wiele kobiet ma mi to za złe. A kolegów kilku było i jest, chociaż rzeczywiście bez przesady.
  • prenumbra1976 01.08.11, 01:40
    a czego ty chlopie chcesz, brzydki jestes, to zadna sie toba nie interesuje, proste. Czy ty sie ogladasz za brzydkimi kobietami? Nie, wiec o co placz i lament. Z rodzajem ludzkim tak juz jest, ze kazda potwora i kazdy najwiekszy lachmyta, chcieliby to co najlepsze, a dlaczego? Dlaczego ladnie wygladajaca, zgrabna inwestujaca w swoja urode dziewczyna mialaby sie zainteresowac nieborakiem? Ona nie ma czasu na litowanie sie nad takimi gostkami jak ty, uroda szybko mija, zegar biologiczny kobiet jest krotki, a z pewnoscia wczesniej czy pozniej ona bedzie chciala urodzic dziecko. I co, bedzie mialo twoje geny, bedzie tak samo brzydkie, chude i zakomplesione, rozmemlane, rozzalone jak ty... W naturze dostep do samiec ma tylko samiec najsilniejszy, najbardziej zaradny,o dobrych genach, ktory zapewni dobre warunki zycia samicom i ich dzieciom. U czlowieka, kazdy meski lachmyta, za nic, za zaden wysilek, tylko dlatego, ze istnieje chcialby miec dostep do seksu, ktory mimo zabzpieczen, moze skonczyc sie ciaza. Ty nie ogladasz sie za brzydkimi albo kalekimi kobietami, chociaz z pewnoscia, one chcialby seksu, ale z kolei one nie sa dla ciebie atrakcyjne, wiec czego placzesz?
    Ty tez tj. te kobiety, ktore sie toba nie interesuja, kierujesz sie kryterium zyskow i strat. A moze tylko mezczyznom przysluguje wybor? Tak bylo do niedawna, ale cale szczescie te czasy juz minely, bynajmniej w paru krajach Europy, Polska jeszcze do tych krajow nie nalezy, wiec latwo kobiety przekupic byle lachmycie z uwagi na licha sytuacje gospodarcza kraju i dyskryminacje kobiet na rynku pracy i placy. W Europie Zachodniej, czy Skandynawi pelny portfel juz nie wystarczy...
  • Gość: pan_roman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 09:18
    Ja zuwazam u ciebie generalnie zle podejscie. Nie tylko do kobiet ale chyba do samego siebie. Malo jest kobiet, ktore leca na typ nieszczesnika, uzalajacego sie nad swoim losem, takze jezeli nawet sa to pewnie wszystkie sa zajete.
    Po pierwsze musisz zmienic stosunek do samego siebie tzw. inner game. Pamietaj, ze ludzie, kobiety, postrzegaja cie tak jak ty postrzegasz sam siebie.
    Po drugie - strasznie narzekasz na swoj wyglad. A czy zrobiles cos zeby go zmienic? Zacznij od rzeczy najprostszych - idz do fryzjera i popros i modne ciecie, idz na zakupy i wydaj pare groszy na dobry ciuch, buty, jakies dodatki, Jezeli sie na tym nie znasz popros kolezanke, sioste, kuzynke - na pewno pomoze.
    Po trzecie - zacznij uprawiac jakikolwiek sport, ktory wplynie na zmiane twojej sylwetki. Pamietaj - Twoj lifestyle jest potencjalnym afrodyzjakiem dla kobiet. Rob cokolwiek bylebys nie siedzial w domu.
    Ale najwazniejsze - przestan uzalac sie nad soba, to naprawde odpycha kobiety. Mysl pozytywnie.
    Jezeli chcesz sie zaglebic bardziej w prace nad samym soba wpisz w googla: PUA, Alphamale, Neill Strauss - The Game. Jest sporo materialu po polsku, a jezeli znasz angielski to jest tego cala masa. Jezeli go nie znasz - kolejny dobry pretekst zeby wyjsc z domu, na kurs jezykow tez chodza kobiety :)
    Powodzenia.
  • gazeta_mi_placi 28.10.10, 11:16
    Jak faktycznie jest bardzo niski pozostaje mu jedynie droga prestiżu społecznego.
    Jak będzie miał dobrą brykę,dobrą pracę i platynową kartę nawet modelka może na niego polecieć.
    Patrzcie na bogaczy z pierwszych stron gazet , część z nich jest niska i brzydka a ich partnerkami lub żonami są takie laski , że kopara opada.
  • Gość: qwerty IP: 89.174.250.* 28.10.10, 11:57
    i z tym się zgadzam. Pytanie jakie to świadectwo wystawia kobietom - na to to już niech każdy sobie sam odpowie
  • Gość: pan_roman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.10, 13:19
    Dobra, widze, ze reformowalny to ty nie jestes.
    Siedz dalej w tej twojej skorupce i wal konia.
  • gazeta_mi_placi 28.10.10, 18:55
    Moim zdaniem bardzo dobre.
    Owe kobiety nie patrzą bowiem na piękno zewnętrze tylko wewnętrzne, po drugie mają dobre serca (mogłyby mieć wszak przystojniaków, ale wybrały paszteta) i poza tym są zaradne i myślące o przyszłości swojej i swoich dzieci.
  • prenumbra1976 01.08.11, 01:46
    lachmyto, kobiete chcialbys miec, a potem moze tez jakies dzieci z nia, ale za free to sie ma samo wyzywic, bo to zaraz materialisci beda, czy jak twoja 4letnia coreczka do ciebie przyjdzie i poprosi o pieniazki na lizaka to wyzwiesz ja od materialistek i dziwek, bo przeciez musisz ja utrzymywac, a jak ta kobieta, z ktora bedziesz bedzie miala wypadek i nie bedzie mogla pracowac, to wygonisz "darmozjada" z domu? Tia, seks za free, zyciowa sierota by chcial, bo juz mu sie wlasna raczka znudzila, ale od siebie cos dac to nic. Zalosna namiastka faceta, nie dziwie sie, ze omijaja cie kobiety z daleka, pewnie za kazda co odmowi ci randki, wolasz "a to dziwka"...
  • Gość: qwerty IP: *.chello.pl 28.10.10, 19:46
    Panie "dobra rada" uważam się za osobę inteligentną, posiadam umiejętność analitycznego i syntetycznego myślenia oraz zmysł obserwacji, pracuję w dość dużej firmie, skonczyłem wyższą uczelnię i nie tylko. Nie siedziałem całe życie w domu. Z kolegami wychodziło sie na piwo i czasami wychodzi sie nadal a także widziało się to i owo (i to nie mało). Moje doświadczenie i wiedza prowadzą mnie do wniosku, że takie porady jak na tych stronach to są dobre dla zagubionych sfrustrowanych przystojniaczków. Na samą myśl że miałbym robić to co tam jest napisane robi mi się niedobrze i zbiera na wymioty. Nie rozumiesz że pomiedzy tym że jak kobieta chce ale szuka pretekstu a tym że NIE CHCE i NIE CHCE jest zasadnicza podstawowa różnica. TO SĄ DWA RÓŻNE ŚWIATY. W tym drugim świecie takie mechanizmy i narzędza jak przez ciebie wskazane nie FUNKCJONUJĄ. I nie użalam sie przed kobietami nad swoim losem bo generalnie mam ograniczoną ochotę żeby z nimi gadać ( z doświadczenia wiem że do niczego to nie prowadzi chyba że do zostania, jak to ktoś powyżej napisał, psiapsiółką).
  • Gość: pan_roman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.10, 10:06
    Super, ze masz taki analityczny umysl i widziales to i owo. Szkoda tylko, ze nie potrafisz tego wykorzystac do analizy wlasnej sytuacji.
    Nie rozumiesz, ze kobiety nie chodza po tym swiecie szukajac, jak to nazwales, PRETEKSTU?? Ale jezeli ty widzisz tak swiat relacji damsko-meskich w ten sposob to wyobraz sobie, ze to czy znajda PRETEKST zalezy tylko i wylacznie od ciebie!! Zaczyna sie niewinnie: dobry wyglad zewnetrzny, zawadiacki usmiech, pewna siebie postawa ciala, odwaga zeby zaczac rozmowe, troche socjotechniki i uwierz mi...ona wlasnie znalazla PRETEKST.
  • honoratak 19.11.10, 11:14
    Ja, w odróżnieniu od wielu panów "dobra rada", którzy tu z Toba polemizują, nawet wierzę, że jest, jak piszesz i to pomimo tych wszystkich twoich zalet i cech, które wymieniłeś. Jako kobieta mogę powiedzieć tylko, że damska natura jest dość skomplikowana (męska zreszta też tylko w inny sposób) i nie można przy pomocy żadnej prostej rady dać receptę na powodzenie u kobiet. Pomimo, że kobiety (podobnie zresztą jak mężczyźni) często zwracają uwagę na jakieś określone cechy (intelekt, poczucie humoru, wzrost, schludność, majętność itp. - kolejność nieprzypadkowa!), to w rezultacie decydują "imponderabilia" czyli tzw. chemia - to coś nieuchwytnego, co powoduje, że albo "zaiskrzy" albo nie. Chodzi więc w sumie o pewien zespół cech, kompozycję, całokształt (jak byśmy tego nie nazwali), które skłądają się na ogólną atrakcyjność albo jej brak.
    Podsumowując: uważam, że cechy fizyczne, które wymieniłeś (niski, chudy) wcale Cię nie eliminują jako potencjalnego partnera, jest tylko kwestia (jak to w przyrodzie) "właściwego doboru obiektowego". I nie znaczy to wcale, że powinieneś szukać partnerki wyłącznie wśród kobiet - miniaturek, jeszcze mniejszych i szczuplejszych od siebie, bo może okazać się, że zapłonie do Ciebie afektem kobieta duża, w której obudzą się instynkty opiekuńcze albo inspiracja innego rodzaju. Jak powinieneś postępować aby uprawdopodobnić taki "pozytywny dobór obiektowy" - na to się nie odważe, bo byłaby to z mojej strony pycha i lekkomyślność. Do tego musisz dojść sam metodą wnikliwych analiz oraz prób i błędów wyciągając twórcze wnioski i modyfikując swoją postawę.
    Powodzenia!
  • a_nonima 28.10.10, 13:48
    Roman ma rację.
    Ludzie widzą Cię tak jak im siebie pokazujesz.
    Jak na ulicę wyjdzie facet zakompleksiony i nie ma za grosz poczucia własnej wartości to nikt na niego nawet nie spojrzy. Kiedy jednak z domu wyjdzie gość niski, szczupły, ale fajnie ubrany, uśmiechnięty, zadowolony z życia i pewny siebie od razu roztoczy aurę zadowolenia.
    Idź na siłkę, popracuj nad sylwetka, ale delikatnie bez szaleństw. Dobre ubranie, fryzura i będzie OK.
    --
    Można odejść na zawsze, by stale być blisko ks Twardowski
  • Gość: qwerty IP: *.chello.pl 28.10.10, 19:28
    ależ bardzo proszę bez hipokryzji Kobieto, nie zwróciałbyś na niskiego faceta uwagi (oczywiście pod względem seksualnym a nie znajomości). Wysyłanie na siłownię, po prostu padnę ze śmiechu, a może chodziłem i żadne mięśnie nie wyrosły i co mam wpier...lać sterydy żeby szanowne panie się zachywciły, fryzury innej mieć nie będe bo mam za sztywne włosy. A ubieram się nawet elegancko szczególnie do pracy, chociaż nie w garnitur od Armaniego. Normalnie poprostu pomieszanie z poplątaniem i pomylenie skutków z przyczynami. Człowiek jest uśmiechnięty i szczęśliwy jak ma potrzeby zaspokojone i jest traktowany w odpowiedni sposób, jak nie ma potrzeb zaspokojonych to nie jest szczesliwy co najwyżej może lepiej lub gorzej UDAWAĆ.
  • Gość: gość IP: 109.107.24.* 29.10.10, 16:17
    jesteś jak mały ratlerek: chudy i dużo szczekasz. niby ma to jakiś ład i skład, ale na każdą radę masz już swoją odpowiedź. nawet jeśli nagle stałbyś się jak za dotknięciem magicznej różdżki przeciętnym mężczyzną (pod względem wyglądu), to i tak chyba nie miałbyś szans. wyobrażam sobie, że aż opływasz jadem i rozczarowaniem. każda potwora znajdzie swego amatora. i to nie bajki. są też kobiety z podobnym doświadczeniem jak ty- piękne wewnętrznie. może one? może zacząć od śnieżki a nie od razu wspinać się na mount blanc?
  • Gość: 300 IP: *.aster.pl 25.11.11, 16:33
    Człowiek jest uśmiechnięty i sz
    > częśliwy jak ma potrzeby zaspokojone i jest traktowany w odpowiedni sposób, jak
    > nie ma potrzeb zaspokojonych to nie jest szczesliwy co najwyżej może lepiej lu
    > b gorzej UDAWAĆ.

    Czyli odpowiedzialni za problem są wszyscy, tylko nie Ty sam. A może to ten okropny, ślepy los: gdzieś na początku życia jednym zaspokaja ich potrzeby, i ci są szczęśliwi, a innym nie, i ci z kolei cierpią wielką smutę po wsze czasy. No przerąbane po prostu. Fortuna nie dość, że jest kobietą, to jeszcze wychodzi na to, że dziwką!

    To, co piszesz, jest tak kompletnie odpychające, że efekt niskości i/lub chudości można spokojnie pominąć w obliczeniach.

  • michal.lew-starowicz 30.10.10, 01:51
    Istnieją także inne sposoby rozwiązania opisywanych problemów i wcale nie musi być to „bezsensowna walka”. Kwestia urody fizycznej jest w znacznej mierze powiązana z indywidualnymi preferencjami potencjalnej partnerki, a tłumaczenie wszystkich niepowodzeń swoim wyglądem jest raczej przejawem kompleksów – problemu zakorzenionego w psychice. Wygląd jest także elementem wizerunku, który można w znacznym stopniu kształtować (przez aktywność fizyczną, dbałość o wygląd). Samoocena wywiera znaczący efekt na nasze zachowanie, a przez to także atrakcyjność w relacjach społecznych. Poza tym, uroda jest tylko jednym z kilku, i wcale nie najwyżej ocenianym, atrybutów męskiej atrakcyjności – na co wskazują badania opinii społecznej. Kobiety bardzo wysoko wartościują inteligencję, poczucie humoru i poczucie bezpieczeństwa przy partnerze (związane zarówno z aspektem emocjonalnym, jak i ekonomicznym). Dotyczy to zarówno chęci tworzenia relacji partnerskiej, jak i atrakcyjności seksualnej. Proponuję Panom zacząć mimo wszystko od bliższego przyjrzenia się sobie i próby odnalezienia swojego potencjału korzystając z pomocy psychoterapeuty lub trenera rozwoju osobistego, ewentualnie konsultację u seksuologa.
  • Gość: qwerty IP: *.chello.pl 31.10.10, 11:03
    ok nie będę z Panem jako specjalistą polemizowac choć się nie zgadzam. Zwracam tylko uwagę na te badania opinii społecznych - problem polega na tym że kobiety mówią takie rzeczy żeby dobrze wypaść a nie bo tak myślą, pasuje to też reszcie męskiej społeczności - no bo przecież nie chodzi o wygląd a o wnętrze - wszystko jest eleganckie i poprawne politycznie. Cała jednak postawa i zachowanie a przede wszystkim dokonywane przez kobiety wybory przeczą temu w sposób jednoznaczny. Z tymi badaniami dotyczacymi atrybutów męskiej atrakcyjności jest tak samo jak z badaniami ilu się miało partnerów - kobiety mówią 2,3 max a mężczyźni mówią 20, - kto kłamie? Z mojej wiedzy wynika że kobiety bardziej rozmijaja się z prawdą, o wiele bardziej.
  • Gość: yzek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 12:02
    Innej odpowiedzi raczej byś się nie spodziewał: pracuj nad sobą, daj zarobić specjalistom, blablabla.

    Zwłaszcza nie wierz w to, że musisz się stać najpierw tryskającym optymizmem uśmiechniętym i zadowolonym kolesiem; to jest pomieszanie skutku z przyczyną, sukcesy napędzają dobre samopoczucie, a nie na odwrót.

    Ja bym dopisał jeszcze: obniż poprzeczkę. Skoro tak opisujesz siebie, to w doborze potencjalnych partnerek powinieneś dopuszczać wszelkie kształty, rozmiary i fasony.

    Jakbyś chciał pogadać dalej, to zapraszam:
    forum.gazeta.pl/forum/f,16314,Dla_niesmialych_i_samotnych.html
    Y.
  • tanebo 31.10.10, 23:36
    Gość portalu: yzek napisał(a):
    "Innej odpowiedzi raczej byś się nie spodziewał: pracuj nad sobą, daj zarobić sp
    > ecjalistom, blablabla." to i tak lepiej niż w starym dowcipie: przychodzi facet do psychiatry i mówi:panie doktorze chcę się leczyć bo mam kompleks niższości. Koledzy w pracy lepiej pracują. Sąsiad ma lepszy trawniki a były chłopak żony ma większego. A lekarz na to:"pan nie ma kąpleksu niższości. Pan jest po prostu gorszy" :)
    "Zwłaszcza nie wierz w to, że musisz się stać najpierw tryskającym optymizmem uś
    miechniętym i zadowolonym kolesiem; to jest pomieszanie skutku z przyczyną, suk
    cesy napędzają dobre samopoczucie, a nie na odwrót." To coś jak samospełniająca się przepowiednia - powszechnie jest znana prawda że ładniejsi mają łatwiej w pracy i w życiu.
    "Ja bym dopisał jeszcze: obniż poprzeczkę. Skoro tak opisujesz siebie, to w dobo
    rze potencjalnych partnerek powinieneś dopuszczać wszelkie kształty, rozmiary i
    fasony." To chyba jest najlepsze wyjście. Szukać wśród chętnych. Tak najłatwiej osiągnąć sukces. I może sukces uskrzydli...

  • tanebo 31.10.10, 23:38
    Coś w tym jest. Kobiet bardzo zwracają uwagę na urodę - własną i innych kobiet. Jakoś niechce mi się wierzyć że nie zwracają uwagę na urodę mężczyzn.
  • honoratak 19.11.10, 11:30
    tanebo napisał:
    > Coś w tym jest. Kobiet bardzo zwracają uwagę na urodę - własną i innych kobiet.
    > Jakoś niechce mi się wierzyć że nie zwracają uwagę na urodę mężczyzn.

    Owszem, zwracają uwagę i to nie tylko na aparycję czy wzrost, ale także na nogi, pośladki, dłonie, stopy. Niemniej dla wielu kobiet (zwłaszcz dojrzałych, bo w młodości powierzchowność odgrywa większa rolę) nie są to cechy decydujące i z powodzeniem mogą je "przebić" takie walory jak inteligencja, poczucie humoru czy opiekuńczość. Zazwyczaj działa to tak, że na pierwszy rzut oka na pięknego mężczyznę odzywa się coś w rodzaju marzeń, tęskoty, ukrytego pragnienia i gdyby spełbnienie tego było możliwe natychmiast - wybór byłby dokonany. Jednak po krótszej lub dłuższej chwili przychodzi racjonalizacja i kobieta zaczyna "ważyć", a wówczas marzenia ustępują realiom.
  • Gość: gieldo-maniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 00:36
    Wystarczy zwrócić uwagę na kobiety z dziećmi, nawet na te ładne, przy ich boku są przystojniacy, albo przynajmniej przyzwoicie zbudowani i raczej wysocy mężczyźni( powyżej 1,75 m ) Może być facet nudny i niewychowany ( bekający jak świnia co chwile) ale dobrze zbudowany.
    Kobieta nie wybierze na partnera faceta który nie dźwignie w jednej ręce dziecko, a drugiej wózek itp. Widać to np.w kościołach, na spacerach,na zakupach itd.
    Niski , chudy, nudny facet ma znacznie mniejsze szanse u kobiet chyba że jest np. Małyszem :)
    Nieważne ile dałbym kwiatów, prezentów, mówił że ją kocham bezgranicznie nie istniejesz dla niej , nawet w ten wabik na kasę trudno uwierzyć chyba że jest to "duża" kasa, bo dom i samochód to nic nie znaczy. Kwestia zaradności,charakteru i posiadanej inteligencji czy pasji może coś dać na plus , ale wrażenia estetyczne grają istotną rolę dla kobiet .
    I nie ma się co dziwić że tyle potem rozwodów bo kobiety wybierają nie tego co trzeba .
  • lipido 13.03.12, 11:02
    Dokładnie, niby mówi sie, ze wygląd nie jest najważniejszy, nie oceniać po wyglądzie a wiekszość ludzi i tak to robi
    ----------------------------------------------------
    mieszkania Rembertów
  • tanebo 14.03.12, 07:42
    Najgorsze w tym zakłamaniu jest to że gdy dostajesz kosza to słyszysz: "To nie sprawa urody." Ale wiesz że to wina urody. Natomiast otoczenie próbuje wmówić ci że powinieneś popracować nad charakterem...
  • tanebo 12.11.10, 19:46
    Jest jeszcze coś. Odczuwam tremę przed kontaktem z kobietami. Oczywiście, uczynne koleżanki chcą mnie swatać na potęgę, ale nie mogę się przemóc. OK. Randka może i tak, ale gdyby "ranna antylopa" miała ochotę na coś więcej chyba bym uciekł :)
  • tehuana 31.10.10, 13:17
    Skoro twierdzisz, ze masz juz dosc kobiet-to przerzuc sie na mezczyzn.
  • tanebo 31.10.10, 23:29
    Myślisz że oni są mniej wybredni?
  • tehuana 05.11.10, 15:05
    Podobno dla niektorych to kogut czy kura - byle dziura byla.
  • potwor_z_piccadilly 31.10.10, 22:44
    Gość portalu: qwerty napisał(a):

    > co może zrobić facet z którym ko
    > biety nie chcą uprawiać seksu (nie ma związku, nie ma tzw przygód)

    Ma zadbać o swoją powierzchowność, bywać w miejscach odwiedzanych przez wolne kobiety i udając że one go nie interesują z zamkniętą jadaczką czekać.
    Same przyjdą.

    z powodu nie
    > atrakcyjności fizycznej (niski, chudy, nieumięśniony), czy jest w ogóle sens za
    > wracać sobie tym głowę

    Jest sens, bo czy wszyscy niscy, chudzi i nieumięśnieni pętają się bez życiowej partnerki ?
    Twój problem nie leży w fizyczności, lecz pod czaszką. Sądzę że kobiety widzą w Tobie egocentrycznego, niereformowalnego i mędrkującego palanta. Odkrywasz się.
    Żadna babka nie będzie takim typem zainteresowana, bo po czorta jej gość który jest gotów robić sceny z (przykładowo) krzywo postawionego wazonika.
    Masz 35 lat. Faktycznie, przepierdzieliłeś troszkę swojego życia.
    Jedynym plusem Twojej otwartości jest fakt że parę pań prawdopodobnie uniknęło traumatycznych przeżyć standardowo towarzyszących procesom rozwiązywania nieudanego związku.
  • tanebo 31.10.10, 23:28
    Zastanawia mnie twoje podejście do powoda. Użyłeś potworze_z_piccadilly mocnych oskarżeń: egocentryczny, niereformowalny, mędrkujący palant. To mocne oskarżenia. Fakt że qwerty skupia się na sobie bo omawiany problem w końcu dotyczy jego. Prawda? A może twoje podejście wynika z tego że qwerty niejako pozbawił się męskości (jest niemęski bo nie może mieć kobiety) i stał się w twoich oczach czymś w rodzaju chwastu - nie spełnia swojej roli, jest obcy, zły, wrogi?
  • potwor_z_piccadilly 31.10.10, 23:33
    Umiesz czytać ze zrozumieniem ?
    To się naucz.
  • prenumbra1976 01.08.11, 01:59
    Bo taki wlasnie jest egocentryczny, niereformowalny zakompleksiony palant, taki wlasnie wylania sie obraz tego faceta z jego wypowiedzi. Na wszystkie rady, ma jedna odpowiedz, niech lepiej wezmie sznur i sie powiesi, bo nic innego mu sie robic ze swoim zyciem nie chce robic. On zyje mottem, ze "Wszystkie kobiety to dziwki"... Sfrustrowany palant, ktoremu sperma na mozg uderzyla...
  • mi_nutka3 26.11.11, 23:28
    Ile masz wzrostu?
  • mi_nutka3 26.11.11, 23:28
    To pytanie do qwerty oczywiście.
  • yzek 01.11.10, 15:57
    > obiety i udając że one go nie interesują z zamkniętą jadaczką czekać.
    > Same przyjdą.

    Prędzej przbysze z innej galaktyki (chyba że nie wyczułem ironii?).

    A te przypuszczeniea na temat qwerty to z którego palca wyssane? Że narzeka ilekroć gębę otworzy? Że jest zarozumiały? Że ma jakieś dziwne nawyki? Stereotypem śmierdzi na odległość!

    Y.

  • Gość: mmm IP: 89.174.254.* 01.11.10, 20:58
    uprawia to się ROLĘ!!!Inteligenciku;P
  • tanebo 01.11.10, 21:14
    yzek napisał:

    > > obiety i udając że one go nie interesują z zamkniętą jadaczką czekać.
    > > Same przyjdą.
    >
    > Prędzej przbysze z innej galaktyki (chyba że nie wyczułem ironii?).
    >
    > A te przypuszczeniea na temat qwerty to z którego palca wyssane? p]\\
    pewnie z tego brudnego :) to pewnie odwrotny efekt aureoli
    Że narzeka ile
    > kroć gębę otworzy? Że jest zarozumiały? Że ma jakieś dziwne nawyki? Stereotypem
    > śmierdzi na odległość!
    >
    > Y.
    >
  • potwor_z_piccadilly 01.11.10, 23:22
    Nie przejmujcie się chłopaki. Przecież zawsze możecie "zwalić konia".
    Wybaczcie, lecz przy Waszym podejściu do spraw męsko-damskich i braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, sądzę że tylko to Wam zostało.
  • yzek 02.11.10, 07:38
    Napisałaś "sądzę że kobiety widzą" w qwerty same najgorsze cechy oczywiście zapomniałaś dopisać, że to nieprawda, bo sama masz pewnie jak najlepsze zdanie.

    "sądzę że tylko to Wam zostało"

    Słabo, słabo, jeszcze trzeba dopisać że pewnie ciągle mieszkamy u mamusi.

    Y.
  • Gość: ulicażartów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.10, 23:26
    znajomej facet ma 37 lat i jest prawiczkiem, nie miał szczęścia do kobiet...
    ona ma 31 lat i jest dziewicą
    duzo ładniejsza od niego
    ale on jest fantastyczny! zabawny... dobry człowiek, uczynny, rodzinny.
    wreszcie znalazła sie Piękna, któa doceniła Bestię!!! :P on jest nieurodziwy... ona ładna!

    naprawdę uważasz kobiety za tak głupie - że patrzymy tylko na urodę pana i długość członka. wyrazy szczerego współczucia, jeśli w swoim życiu miałeś okazję pozdnać jedynie idiotki. albo dokonujesz złych wyborów... albo... dobieracie sie jak w korcu maku :P

  • potwor_z_piccadilly 03.11.10, 22:29
    Troszkę czasu znalazłem i pora na wyjaśnienia.
    Wcześniej pozwoliłem sobie na lekką prowokację by poznać co tak naprawdę myśli kolega qwerty. Zrobiłem to bo wiedząc że gość chce bzykać nie wiedziałem co chce dać w zamian.
    Nie dowiedziałem się. On nic w zamian nie oferuje. On po prostu chce tylko bzykać. Jeśli tak, to mu powiem. Palcem w bucie, lub za pieniądze kolego.
    Inna opcja nie istnieje, a jeśli tak to tylko w fantazjach, kłamstwach pseudo amantów i w kiepskich serialach.

    Gość portalu: qwerty napisał(a):

    > w wieku 35 lat już mam kobiet szczerz
    > e dość.

    I vice versa, bo za darmochę to nawet porządnego kopa nie dostaniesz.
  • yzek 04.11.10, 18:59
    > Wcześniej pozwoliłem sobie na lekką prowokację by poznać co tak naprawdę myśli
    > kolega qwerty.

    Niby w ten sposób?
    forum.gazeta.pl/forum/w,1190,118044424,118194823,Re_kobiety_nie_chca_uprawiac_ze_mna_seksu.html
    > Nie dowiedziałem się. On nic w zamian nie oferuje.

    Dowiedziałeś się co najwyżej, że nie ma ochoty odpowiadać na prymitywne zaczepki. Ba nawet tyle nie, bo jego ostatnia odpowiedź w tym wątku jest wcześniejsza od twojego żałosnego występu.

    Nic więcej się nie dowiedzieliśmy o qwerty, za to wiele o tobie.

    Y.
  • potwor_z_piccadilly 04.11.10, 20:31
    Czegoś się dowiedziałem i zdanie o paru tu osobach mam wyrobione.
    Na koniec pytanko.
    Coś ty yzek pozytywnego na tym forum wniósł prócz prymitywnej i aroganckiej krytyki tego czego twój "puchatkowy" rozumek nie może pojąć ?
  • Gość: yzek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 20:48
    Szkoda, że ciasteczka z gazety tak szybko wygasają...
  • yzek 04.11.10, 20:48
    O, i od razu lepiej.

    Y.
  • potwor_z_piccadilly 04.11.10, 21:05
    udowodnij że nie jesteś trolem i masz coś sensownego do powiedzenia.
  • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 17:57
    Witam! Faktycznie Twoja sytuacja nie wygląda za ciekawie. Jestem kobietą wiec postaram Ci się jakoś pomóc. Tylko właściwie nie wiem czy chodzi Tobie o sam seks czy też chciałbyś mieć kogoś na stałe. Jeśli to drugie to myśle, że na początek powinieneś wyjść do ludzi(pub,festyn itd)-tam gdzie jest szansa poznania kogoś. Natomiast jeśli jesteś bardzo nieśmiały to możesz poćwiczyć np. wchodząc na czat(tam jest dużo kobiet a Ty jesteś anonimowy więc nie będziesz odczuwał skrępowania). Możesz też skorzystać z różnego rodzaju portali np. Sympatia.pl. Myśle, że tam masz szansę poznać kogoś wyjątkowego. Natomiast jeśli zależy Ci tylko na seksie to powinieneś pamiętać, że kobiety patrzą na to trochę inaczej niż mężczyzni(bardziej emocjonalnie). Zaprzyjazniając się z kobietą łatwiej Ci będzie skłonić ją do seksu. Pamiętaj jednak żeby nei udawać przyjazni tylko po to żeby zaciągnąc ją do łóżka bo możesz ją zranić... A gdy wszystkie metody zawiodą to pozostaje prostytutka(ale osobiście nie polecam).
  • magdalena.sz 19.11.10, 08:21
    Tak, tak.... wszystkie baby to ch...je, bo zadna mnie nie chce.

    Nie chca Cie nie dla tego, zes maly, nieumiesniony i brzydki, tylko najwyrazniej nie masz im nic ciekawego do zaoferowania. I nie mowie tu o ewentualnych walorach finasowych.
    Mam 35 lat, potencjal fizycznej atrakcyjnosci calkiem spory acz nie wykorzystywany :-))))
    Mąz jest 12 lat starszy, niewysoki, nieumięsniony, całkiem "ładny" :-)))))) To jednak 10 lat temu, kiedy sie poznalismy nie bylo istotne - bardzo mnie krecilo i kreci do dzis to, ze ma pasje i jest pierunsko inteligentny. Sex rodzi sie w glowie. Moze jestes po prostu strasznie nudny.
    Pozdrawiam

  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 10:26
    może nie znalazłaś odpowiedniej i moze popacuj nad wyglądem
  • Gość: Olka IP: *.play-internet.pl 23.05.11, 18:10
    No ja mam takiego własnie kolegę. Lubię go, ale fizycznie nie moge się przemóc. On jest 10 lat starszy od Ciebie. Owszem na sam seks bym się zgodziła, ale na nic więcej, a on pragnie wiązku, uczucia...
  • piorex12 26.05.11, 07:36
    Nie martw się. Ze mną tez! Ale mam to gdzies!
  • inka650 31.07.11, 15:48
    Kurs mistrzseksu.pl/ radzi właśnie w jaki sposób stać się dla kobiety atrakcyjnym. Nie sam wygląd o tym decyduje, ale takze sposob bycia i zachowanie
  • pumperka801 03.08.11, 00:15
    wiem jak się możesz czuć, niesforne.pl rozwiązują sprawę od zaraz, sama niedowierzałam, ale tak jest:)
  • Gość: Pani D. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.11, 00:09
    Są jeszcze niskie, nieatrakcyjne, miłe kobiety. Ale jeśli gardzisz kobietami i gardzisz sobą, nadal będziesz sam. Twój wybór.
  • Gość: Pan X IP: 89.174.250.* 08.03.12, 15:17
    jeśli facet bierze brzydką kobietę to nie po to by z nią seks uprawiać (to jest prawda rzekłbym naukowa), nie każdy brzydki facet jest impotentem, no i poza tym to takie typowo babskie, brać dużo nic nie dając w zamian. Jeśli chcecie żeby mężczyzna miał dobrą opinię o was to się postarajcie i bądźcie dla niego miłe.
  • Gość: ... IP: *.226.39.239.elgrom.eu.org 09.03.12, 17:20
    Jeśli chcecie żeb
    > y mężczyzna miał dobrą opinię o was to się postarajcie i bądźcie dla niego miłe

    Gdybyście panowie mieli choć połowę naszego kobiecego taktu:-)

    > jeśli facet bierze brzydką kobietę to nie po to by z nią seks uprawiać (to jest
    > prawda rzekłbym naukowa), nie każdy brzydki facet jest impotentem,

    Z brzydkimi kobietami też seks można uprawiać. Bardzo się mylisz uważając, że kobieta musi być ładna, żeby mieć udane życie seksualne:-) W czasie mojego 30 letniego życia zaliczałam różne okresy. Chwile, gdy moja atrakcyjność wizualna leciała na łeb, na szyje wcale nie oznaczały seksualnej banicji. Prowadziłam wtedy normalne życie seksualne.

    Jest oczywiście grupa mężczyzn, dla których atyrakcyjność fizyczna jest podstawą (sama znam kilku takich panów), jednak spora większość nie ma aż tak wielkich wymagań. Jeśli mi nie wierzysz to pooglądaj sobie domowej roboty porno. Stare czy otyłe kobiety wcale nie są tam jakimiś wyjątkami:-)

    > prawda rzekłbym naukowa), nie każdy brzydki facet jest impotentem

    Słuchałam kiedyś audycji "w jaki sposób kobiety zniechęcają panów do seksu". Do studia zadzwonił słuchacz i stwierdził, że gdy był młody to nie przeszkadzało mu nic. Nie zależnie od wagi czy urody, wybzykałby każdą chętną:-) Z wiekiem, gdy libido spada, zaczął się robić bardziej wybredny. Potrzebuje coraz to silniejszych bodźców, żeby mieć wzwów. Z tego by wynikało, że to raczej facetowi bardziej wymagającemu jest bliżej impotenta niż ten mniej wymagający:-)

    no i poza t
    > ym to takie typowo babskie, brać dużo nic nie dając w zamian

    Uwielbiam, gdy wymagający mężczyzna iryruje się, że kobiety też mają wymagania:-)

    --
    Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista twierdzi, że nie, ale ma nadzieję.
  • Gość: Pan X IP: *.180.186.110.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.03.12, 23:10
    No cóż, gdyby kobiety miały, choć połowę rozumu mężczyzn nie byłby takimi egoistkami. Ty wiesz swoje, ja swoje. Ty opierasz się na jakieś audycji radiowej, ja na własnych obserwacjach.
    To że jakiś niewyżyty powiedział że przeleci wszystko (pomijając przy tym że co innego przypadkowe bzykanie a co innego związek na stałe) bynajmniej nie oznacza to że rzeczywiście tak zrobi, a nawet gdyby to świadczy tylko o tym że kobiety są lepiej traktowane przez mężczyzn niż na odwrót, bo nawet brzydka kobieta może liczyć na seks a brzydki facet już nie. Wbij to sobie do głowy, że z brzydkimi kobietami wiążą się impotenci i panowie z niskim libido (głównie po to by uniknąć zdrad i pewnie nawet do głowy ci to nie przyszło :), mają takie parki seks raz w miesiącu.
    A domowe pornolne w wersjach, o których piszesz nie mają tu nic do rzeczy, to raczej przejaw zboczenia, pewnie znajdzie się niemało miłośników oglądania seksu z marchewką, psem czy kotem. Twoja kobieca „logika” nie wzięła też pod uwagę że panie, które tam występują mogły być kiedyś, np. 40 lat wcześniej, ładne a że dalej chcą być gwiazdami, no cóż nie można im tego zabronić. Poza tym nie znam osoby, który by się przyznała, że takie pornosy oglądała (wstyd? ciekawe czemu przecież to takie normalne twoim zdaniem).
    Co do moich wymagań, to ja wymagam tylko odpowiedniego traktowania, ale jak widać to was przerasta.
  • Gość: ... IP: *.226.39.239.elgrom.eu.org 09.03.12, 23:36
    Roszczeniowy mizogin. O nie, nie dam się wciągnąć w dyskusje. Już z tego wyrosłam:-)

  • tanebo 11.03.12, 08:50
    Są też mało przystojni panowie. I mnóstwo pięknych, samotnych kobiet. Dlaczego im nie po drodze? Przecież podobno uroda, zwłaszcza męska, nie ma znaczenia...
  • Gość: Lilka IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 08:36
    Do wszystkich sfrustrowanych facetów, którzy wypowiedzieli się w tym wątku:

    Czy wyście powariowali? Z Waszych wypowiedzi przebijają przede wszystkim zgnuśniałe, smętne charaktery i założę się, że to jest główny powód, dla którego nie macie powodzenia. Kwestia wyglądu też przy odrobienie chęci jest do naprawienia! To nieprawda, że kobiety nie lecą na niskich i drobnych facetów, sama na takich lecę i uwielbiam czuć zgrabne, szczupłe ciało w ramionach, nawet jeśli jest to mężczyzna tylko mojej postury. Ale: to ciało MUSI być zgrabne i przede wszystkim ZADBANE. Mało kto oszaleje na punkcie sflaczałego goblina z brzuszkiem i chudymi kończynami, sorry. Wystarczy przyzwoita dieta i siłownia/bieganie i naprawdę wiele można naprawić. To samo z innymi mankamentami urody. Cerę można wyleczyć, zęby wyprostować/wybielić. To wszystko są zabiegi dla ludzi, a ich celem nie jest nawet poprawa urody, a często zyskanie pewności siebie, bo to ona jest najważniejsza w kontaktach z płcią przeciwną!!!! Dobrze dobrane ubranie, dowcip i luz mogą zdziałać cuda. Zadbajcie o siebie, Panowie, a później o sobie zapomnijcie, przestańcie być takimi egocentrykami skupiającymi się na własnych problemach i wadach, bo życie przecieka Wam przez palce!!!
  • Gość: Mistrz Kamuflażu IP: *.centertel.pl 23.05.12, 13:25
    musisz poczuć dreszczyk, ożeń się a później zdradzaj wtedy będzie Ci smakować tylko nie wpadnij kobiety znają pewną liczbę, sygnałów, że je zdradzasz... jest chyba 7 najważniejszych tu masz link kobieta.wp.pl/gid,14498564,img,14498583,kat,79596,title,7-sygnalow-ze-on-cie-zdradza,galeriazdjecie.html na wszelki wypadek Pamiętaj tylko, że zdradzać trzeba umieć.... a zdrada, związek, kłamstwa najlepiej smakują!! pzdr. Mistrz Kamuflażu
  • aeb456 13.07.12, 13:05
    Wydaje mi się, że to raczej kwestia nastawienia, może braku pewności siebie. Wydaje mi się, że czasem po prostu pojawia się w nas pewna blokada, której za nic nie możemy przełamać. To wszystko może sprawić, że druga osoba również ją poczuje. Pamiętaj, że to, co wysyłamy w świat, zawsze do nas powróci. Może skonsultuj się ze specjalistą - z psychologiem lub seksuologiem. Twój problem może mieć głębsze podłoże. Nie załamuj się i powodzenia! Odwagi w walce o swoje życie!
    --
    Tu czytam i piszę o zdrowiu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka