Dodaj do ulubionych

mlode malzenstwo i sex

IP: *.bos.east.verizon.net 27.10.10, 16:58
Pani doktor prosze o rade.

Jestesmy mlodym malzenstwem. Ja mam 27 lat, moj maz 29. Pobralismy sie rok temu. W naszym zwiazku wszystko ulkada sie doskonale, ale seks szwankuje. To moja wina, ale nie wiem, jak to naprawic. Przed mezem mialam kilku partnerow seksualnych, ale tylko z jednym bylo mi naprawde dobrze. Bylo tak dlatego, ze ten jeden nie mial nic przeciwko uzywaniu wibratora w lozku. Kochalibysmy sie , ale w tym samym czasie albo on, albo ja symulowalam lechtaczke uzywajac wibratora. Zawsze mialam orgazm i chcialam sie kochac.
Moj maz jest cudownym czlowiekiem, kocham go nad zycie i chcialabym go uszczesliwic w lozku rowniez. Oboje jestesmy akytwni fizycznie, wysportowani, "przystojni" i zdrowi. On mnie pociaga, ale nasz nie jest udany. Powod jest prosty, ja osiagam orgazm przes stymujalcje lechtaczki bardzo szybko, a pochwowego nie mam nigdy. On jest tradycjonalista i nie wyobraza sobie wibratora w lozku. Oczywiscie uprawiamy seks oralny, ale to trwa za krotko zebym miala orgazm. Nasze wspolzycie nie przynosi mi orgazmu, wiec zaczelam sie od niego wykrecac. On bardzo przez to cierpi, co mnie boli, ae rozkladanie nog dla swietego spokoju nie wchodzi w rachube.
Ja raz na tydzien ogladam sobie filmy porno w internecie, wyciagam wibrator, mam kilka do klikunastu orgazmow i "mam z glowy", natomiast wiem, ze to nie fair, bo on ciagle ma swoje potrzeby. Nie mam nic przeciwko, zeby ogladal porno czy sie sam zaspokajal, ale nie chce oczywiscie, zeby znalazl sobie kogos na boku.
Doszlo do tego, ze kiedy wracam wczesniej z pracy biore prysznic, ogladam filmy porno, doprowadzam sie do paru orgazmow przy uzyciu wibratora, ktorego chowam, jak wiem, ze on prawie jest w domu i wtedy kochamy sie zaraz jak on przekroczy prog domu. Wtedy dochodze do kolejnego orgazmu i "wszystko gra". On ma seks i przyjemnosci i ja tez. No ale przeciez tak nie mozna ciagle.
Nie wiem, jak z nim o tym rozmawiac, bo zdaje sobie sprawe, ze gdybym teraz wylaciala, o kochanie, wiesz ja nigdy nie mam orgazmu, kiedy jestes we mnie, pobawmy sie wibratorem, on czulby sie strasznie. Troche to pewnie wima tego, ze (nie chce brzmiec narcystycznie, ale taka prawda) jestem o wiele ladniejsza niz jego dziewczyny z przeszlosci i wiele razy mowil mi, ze jak to sie stalo, ze ja go wybralam... On zdaje sobie sprawe, ze jest przystojny, ale w tych delikatnych kwestiach wychodzi z niego niskie poczucie wlasnej wartosci, albo moze meskie ego, ktore nie chce byc zagorozone.

Chcialabym jakos to naprawic, bo wiem, ze te "ackje" z masturbacja przed seksem nie moga nam zastapic normalnego wspolzycia.

Dziekuje!
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: mlode malzenstwo i sex 27.10.10, 23:37
      Witaj Moniko,
      Z tego co piszesz zafiksowałaś się na seks z wibratorem, czyli mówiąc prościej nauczyłas się orgazmu z pomoca wibratora. Kobiecy orgazm jest reakcja wyuczoną, zawsze, a ty nauczyłas się właśnie tak.
      Jesteś zdolna do osiągania orgazmu, tylko trudno ci się jest przestawić na inne bodźce. Po prostu te inne bodźce nie zgrywają się z twoją erotyczną wyobraźnią. Powoli powinnas się odwyczajać. Orgazm łechtaczkowy jest bardzo dobrym orgazmem, absolutnie nie jest gorszy od pochwowego. Zastanawiam skąd kobietom wzięło się takie wartościowanie?
      Jeśli do orgazmu z mężem potrzebujesz pieszczenia łechtaczki, to co stoi na przeszkodzie, żeby tak się działo. Na przykład w pozycji "na łyżeczki" mąż może prowadzić penetrację, a jednocześnie pieścić ręką łechtaczkę. W innych pozycjach też można to robić. Mało tego, ty sama możesz to robić.
      To wymaga pewnej otwartości, odwagi, pozbycia się wstydu, ale warto.
      Kochanie się z partnerem i z wibratorem jednoczesnie, to niewątpliwie ubarwienie seksu, ale mąż ma prawo źle sie czuć z takim "pomocnikiem", więc rob to wtedy, gdy mąż ma ochotę na zabawę.
      Wydaje mi się, że w waszych kontaktach intymnych za mało jest śmiałości, a pomogą w tym dobre, erotyczne rozmowy. Nie kazania, nie rozstrzyganie problemów, a po prostu bardzo intymne szeptanie o seksie.
      To tworzy atmosferę, podniecam syci wyobraźnię i może nawet wibrator okaże się zdbędny?
      Pozdrawiam
      • Gość: monika Re: mlode malzenstwo i sex IP: *.bos.east.verizon.net 29.10.10, 02:15
        Dziekuje pani doktor za odpowiedz.

        Tak wlasnie myslalam, ze moj orgazm z wibratorem jest "ekonominczy", szybszy bo tak sie przyzwyczailam i nauczylam. Poza tym potrafie sie tak doprowadzic do kilkunastu ograzmow, co "wystarcza" mi na okolo tygodnia. On sie potem dziwi, ze ja seksu nie potrzebuje.

        Probowalam juz kiedys przestac uzywac wibratora w ogole i zobaczyc, czy "mi sie polepszy", ale zawsze ulegalam, bo bylo to silniejsze ode mnie. Sprobuje kolejny raz i zobaczymy, czy mi sie powiedzie.

        Dziekuje za odpowiedz!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka