Dodaj do ulubionych

Zdrada kontrolowana

IP: 212.160.172.* 21.01.11, 14:05
Jesteśmy małżeństwem od 10 lat, parą od 11. Z seksem wszystko jest OK. Ale ponieważ Ona jest moją pierwszą i jedyną kobietą i odwrotnie, to myślimy ostatnio o zorganizowaniu tzw. zdrady kontrolowanej. Czyli wymiana partnerów z inną parą. Czym to grozi, poza tym, że może się spodobać? Ma ktoś z Was takie doświadczenie?
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: Zdrada kontrolowana 21.01.11, 15:12
      Takie zabawy są ostatnio w modzie. Niestety nikt nie wie z góry, jak to się skończy i jakie kto będzie miał odczucia 'po".
      Jestescie dorosłymi ludźmi, więc sami podejmujecie decyzje, ale ja nie namawiałbym na ten rodzaj urozmaicenia współżycia.
      Pytanie "jak to było u innych" nie jest dobrym pytaniem. Cóż z tego, ze wydarzenia podobne, skoro ludzie inni. To, co inni głdko łyknęli, dla was może okazać się katastrofą, lub odwrotnie.
      Jeśli seks trochę was znudził, to tak naprawdę oznacza, że wy oboje staliście się dla siebie trochę nudni - jako osoby. Zbyt rutynowi, zbyt przewidywalni, za mło ciekawi.
      Raczej skoncentrowałabym się na tym aspekcie wspólnego życia.
      To pewnie trochę trudniejsze niż dodatkowa para w łóżku, ale za to dużo bardziej satysfakcjonujące i trwałe.
      Jeśli szukacie rad i inspiracji, to poszujacie w tej materii.
      Pozdrawiam
      • sokoll1 Re: Zdrada kontrolowana 21.01.11, 17:34
        przeczytaj:
        www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1502515,1,swingersi-wymieniacze-wrazen.read

        chyba ryzykowne....
        a film 5X2 znasz? też coś mówi o tego rodzaju eksperymentach...
      • Gość: Ona2222 Re: Zdrada kontrolowana IP: *.25.88.185.ipv4.supernova.orange.pl 07.12.19, 22:22
        Ja uważam, że "urozmaicenie łóżkowe" nic nie może zagrozić waszemu związkowi, może tylko pomóc. Oczywiście jeśli oboje zgodzie się na to samo i ustalicie jasne reguły. Zawsze możecie zaprosić kogoś do swojego łóżka (kobietę, mężczyzne, parę) jeśli macie obawy co do zdrady kontrolowanej. Ja z moim partnerem tak robimy i uważam że dodatkowa rozrywka w łóżku sprawia że nasze życie erotyczne jest ciekawsze a w związku na codzień układa nam się fenomenalnie. Zawsze też możecie próbować innych rozrywek erotycznych, np wiązania. Poszukajcie jakiejś praktyki erotycznej, fetyszu, który by wam odpowiadał. Nie ma sensu zamykać się na "zwykły" sex.
    • Gość: gość Re: Zdrada kontrolowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 11:55
      po pierwsze, naprawdę kilka razy zastanów się czy w 100% sobie wzajemnie ufacie, pomyśl czy nie będzie Ci przeszkadzało, że inny mężczyzna będzie się kochał z Twoją panią, że ona zrobi mu loda, że będzie zadowolona i zaspokojona, po drugie czy ona zniesie to w Twoim wykonaniu. Pomyśl jak reagujesz np. na imprezie jeżeli ona tańczy blisko z kimś innym, uśmiecha się, albo lekko z kimś flirtuje, jeżeli takie sytuacje Cię spalają zapomnij o jakimkolwiek seksie w szerszym gronie.
      Zastanówcie się wspólnie, co będzie jeżeli jednemu z Was spodoba się to bardziej.
      Wszystko jest dla ludzi, więc cukcold i swingowanie również, ale naprawdę trzeba przy tym myśleć, bezgranicznie sobie ufać i bardzo sie kochać, inaczej będzie to tylko próba leczenia waszych kompleksów lub braków w związku.
      Znam kilka związków, które bardzo szybko się rozpadły po takich eksperymentach, jak i wiele, takich, które kwitną.
    • pashal Re: Zdrada kontrolowana 27.01.11, 01:25
      Swingowanie jest często postrzegane jako legalny i akceptowany sposób skok w bok i często przez chęć zaspokojenia tej własnej potrzeby, znika z pola widzenia fakt, że jest to transakcja wiązana. Zaspokojenie własnej potrzeby (jakby nie patrzeć naturalnej) może wiązać się z dużym poczuciem dyskomfortu jeśli ta sama sytuacja ma miejsce z partnerką.
      Zastanów się czy kręciłoby cię np oglądanie jak ona z kimś flirtuje i czy miałbyś przyjemność z tego przyjemność? Jeśli miałbyś do wyboru swing bądź możliwośc samego skoku w bok za zgodą żony (bez transakcji wiązanej), co byś wolał? Jeśli nie odczuwasz przyjemności z tego że żona ma innego partnera to lepiej daj sobie spokój, jeśli nie wiesz to spróbujecie w wersji light zbadać jak reagujecie np na flirt partnera z obcą osobą, erotyczny taniec itp. W razie jakichkolwiek wątpliwości jednak bym odradzał.
      • dyscyplinujacy Re: Zdrada kontrolowana 30.11.19, 01:08
        Jak to się martwisz o odczucia kogoś kto widzi jak jego partnerka sie kocha z innym. Ale nie wiesz ze jak on sie kocha z inna panią w innym pokoju to nic nie widzi?, i na co co te twoje rozważania? jak się kochasz z kobietą to bardzo uważnie oglądasz otoczenie? Chyba nie wiesz o czym mówisz, jesteś teoretyk moralista
    • edy83 Re: Zdrada kontrolowana 02.11.16, 06:44
      Powiem ci tak. Kilka razy zdradziłam męża nie dlatego że go nie kocham ale po prostu potrzebowałam być zerż.ięta (mąż słabo sobie radzi). I wiem jedno gdybym nawet to zrobiła za jego zgodą to nigdy w jego obecności. Kobieta podczas seksu z każdym mężczyzną zachowuje się inaczej. Mąż zawsze będzie miał w głowie jeśli będzie obserwował lub nawet tylko słyszał swoją żonę jak ona oddycha czy mówi czy krzyczy w momencie szczytowania, jak wierci tyłkiem czy w jakiej pozycji daje i to porównywał do ich seksu. I wypominań nie będzie końca.
      • obrotowy no, rzekomo, w nowoczesnych. 20.11.19, 13:31
        101lulilaj90 napisał(a):
        > W jakich czasach my żyjemy??? Co to ma być?



        no, rzekomo, w nowoczesnych.
        zdrady zawsze byly, nawet w czasach "retro", ale indywidualne i raczej potajemne...

        wymiana partnerow - to wlasciwie nie zdrada - tylko styl zycia - ale co kto lubi.

        - w kazdym razie to nie zabawa dla mnie.

        wole "tradycyjne" zdrady po cichu i na boku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka