Kobieta w łóżku... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, mam takie dość niezręczne pytanie. Niedawno rozpoczęłam współżycie z chłopakiem, chciałabym, żeby on był zadowolony, ale jednocześnie jeszcze trochę krępuje mnie nagość, nie do końca wiem jak się zachować, co robić żeby było mu ze mną dobrze, i żeby nie być "zimną kłodą"?!
    Proszę o rady.
    Z góry dziękuję.
    Kamila
    • Gość: a to ci problem IP: *.plock.mm.pl 26.01.11, 20:27
      wkręt?
    • Witam,
      Doswiadczenie, to nie jest coś takiego, co można sobie teoretycznie przygotować. zdobywa się je w praktyce.
      Ponieważ ty dopiero zaczęlas swoją drogę erotyczną, więc nic dziwnego, że nie masz doświadczenia i w tym twój urok.
      Zatem nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Nie układaj scenariusza, nie planuj gestów i póz. Bądź naturalna.
      Jeśli ten chłopak ma chociaż troche rozumu i kocha cię, to nie chce żebyś się zmieniała.
      Poza tym, moja dobra rada:
      Wiem, że jesteś zakochana, ale nie myśl wyłącznie o tym, jak sprawić radość chłopakowi. Ty też jesteś ważna, nawet bardzo!
      Pozdrawiam
      • Gość: a to ci problem IP: *.plock.mm.pl 26.01.11, 22:14
        dobra, sorki za ten wkręt. ;))
        A więc jak mówi szanowna przedmówczyni, wszelkie plany, misterne scenariusze, pozy na nic mogą się zdać. Zakładam, że łaczy Was coś więcej , głebsze uczucie. Ważne jest to o tyle, że przy wzajemnym zaufaniu i szacunku łatwiej wspólnie wkraczać w swóje intymne światy. Wstyd czy skrępowanie czasem będzie i to nic złego. Każdy to przezywa lub przeżywał. Normalka. A więc nie martw sie brakiem doswiadczenia, czy wstydem przed nagościa. Zgadzam się, że to atut. Poznajesz wspaniałą strone zycia ale też bierzecie na siebie sporą odpowiedzialność. Od tych "pierwszych razów" może zalezeć jak będziesz postrzegała swoja seksualność. Może to komunały ale zawsze słuchaj swojego ciała, obserwuj reakcje swoje jak i partnera.Nigdy, powtarzam, nigdy nic na siłę, wbrew sobie, nawet gdyby partner nie wiem jak prosił, zaklinał się, że kocha i takie tam. Jak kocha to jest w stanie poczekac aż będziesz gotowa na nowe wyzwania. Z własnego doswiadczenia wiem, ze nie uniknie sie w łózku niezręczności, czasem zabawnych czasem nie. Nie pozwólcie by nerwy czy zniecierpliwienie brały u kogokolwiek górę. Pomysły z filmów porno raczej w życiu nie sprawdzaja sie więc na poczatku nie zalecałbym kombinacji pod instruktaż z ekranu. To gdyby któreś z Was zechciało je wprowadzac juz teraz w zycie.
        Wymagaj od partnera szacunku i szanuj sama siebie. Nic nie niszczy zwiazku na jego początku jak niż poczucie wykorzystania, czynienia wbrew sobie. Duzo czułości, pieszczot, poczucie bezpieczeństwa (zarówno przed ciążą jak i tego fizycznego, że nikt Was nie nakryje) zrobią swoje. Sama zobaczysz, że kazdy raz bedzie inny, będziecie sie otwierac na siebie. Nie zrażaj się jak cos Wam nie wyjdzie. Macie byc prawo niedopasowani. Wscłuchując się w swoje wnętrza, rozmawiając ze soba przed, w trakcie i po znajdziecie wspólną drogę. (oczywi ście nie chodzi mi o uczone rozmowy ale o wyrazanie swoich odczuc, oczekiwań, obaw itp) Tak więc nie lekaj się, że będziesz "sztywną kłodą".
        Tak więc- zaufanie, nic na siłe, intymność, dużo przytulania i na pewno bedzie dobrze.
    • Ja byłem pierwszym partnerem mojej żony. Jak sobie teraz wspominam jest delikatny wstyd i takie niby mimochodem, delikatne zasłanianie piersi to aż się rozczulam. Naprawdę wspominam to z rozrzewnieniem.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.