Dodaj do ulubionych

mąż chcę sprobować z inną

23.02.11, 11:43
Jestem pierszą kobietą swojego męża. Ja przed nim miałam partnerów. Jest ode mnie 5 lat młodszy. Jestesmy ze soba juz bardzo długo, małżenstwem od 4 lat. Kiedyś było w seksie nam bardzo dobrze z upływem czasu, (2 dzieci ) seks stał sie nudny. Nie zaspokajam potrzeb męża. On chce opsesyjnie isc do prostytutki, mówi ze chce zobaczyc jak jest z inna ale boi sie ze mu sie tam za bardzo spodoba. Czesto oglada porno. Mówi ze to chańba dla niego ze miał tylko jedna kobietę. A mnie to odpycha od niego coraz bardziej. Jestem skłonna zgodzic sie na to ale wiem ze to nie rozwiaze problemu. E
Edytor zaawansowany
  • Gość: gg IP: 109.255.148.* 23.02.11, 12:01
    i bedziesz w stanie z nim sypiac ze swiadomoscia, ze za przeproszeniem i sory za doslownosc, ale moczyl w innej?
    taka propozycja w zwiazku wg mnie jest co najmniej nie fair.
  • moonogamistka 23.02.11, 12:05
    Jak juz ma takie pomysly, to raczej go nic nie powstrzyma, zrobi to za Twoja zgoda lub bez niej. Co wolisz?
  • urko70 24.02.11, 15:50
    moonogamistka napisała:

    > Jak juz ma takie pomysly, to raczej go nic nie powstrzyma, ...

    Niekoniecznie. Normalny facet, woli seks z kobietą która go chce / pragnie. Ciężko to uzyskać u prostytutki - ona chce pieniedzy.
    Niewykluczone, że jak stanie oko w oko w prostytutką, jak poczuje ze on, normalny facet ma placic za seks to nabierze łobrzydzenia do tego i zrobi w tył zwrot.

    Jednak obrzydzenie do platnego seksu nie wyeliminuje chęci spróbowania z inną.

    No ale to są prolemy niestandartowych związków.
  • michalk76 27.02.11, 13:20
    > Niekoniecznie. Normalny facet, woli seks z kobietą która go chce / pragnie.

    Jako facet powiem że powyższe zdanie jest nieprawdziwe.
  • iamhier 27.02.11, 13:38
    do michalk76-tylko zaburzeni seksualnie wybieraja inne partnerki niz te ,ktorych "pragna".Impotenci,faceci z przedwczesnym wytryskiem,niedoswiadczeni starsi,zbyt mlodzi etc.

    Tylko niesprawni seksualnie tak robia!

    Zaq bardzo sie stresuja ta kochana kobieta!
  • Gość: hegemon® IP: *.acn.waw.pl 27.02.11, 14:10
    po prostu koles naogladal sie pornoli a zonka nie chce odgrywac tego co on widzi na ekranie

    wiec ja probuje szantazowac odwolujac sie do jej 'grzechu pierworodnego' posiadania innych qtasow przed NIM

    wiec wciska kit ze mu brakuje innej liczac na to ze bedzie latwiejsza i bardziej uległa na jego zachcianki

    koniec tematu
  • Gość: cv IP: *.limes.com.pl 27.02.11, 21:51
    I na tym temat można by zakończyc!! Bo to jest jedyna prawdziwa ocena opisanej sytuacji! Gratuluję bystrości spostrzeżeń, zgadzam się z tym w pełni!
    Gdy żona w łóżku będzie "aktorką porno" zachowującą się jak te z pornoli, problem przestanie istnieć. A może tak naprawdę to ona powinna się zastanowić, czy lepiej dać mu w nietypowy sposób, czy puścić męża do innej. Podejrzewam, że ten nudny seks jest wynikiem zachowań żony, niestety..........
  • urko70 28.02.11, 12:32
    Gość portalu: cv napisał(a):

    > I na tym temat można by zakończyc!! Bo to jest jedyna prawdziwa ocena opisanej
    > sytuacji! Gratuluję bystrości spostrzeżeń, zgadzam się z tym w pełni!

    Długo znasz zagorzak (autorkę wątku) i jej męża?
    Skąd masz pewność że wszystko o nich wiesz?
  • urko70 28.02.11, 12:30
    Gość portalu: hegemon® napisał(a):

    > po prostu koles naogladal sie pornoli a zonka nie chce odgrywac tego co on widz
    > i na ekranie
    >
    > wiec ja probuje szantazowac odwolujac sie do jej 'grzechu pierworodnego' posiad
    > ania innych qtasow przed NIM
    >
    > wiec wciska kit ze mu brakuje innej liczac na to ze bedzie latwiejsza i bardzie
    > j uległa na jego zachcianki

    Kiedy ostatnio Twoja szkalana kula była w serwisie?

    > koniec tematu

    Naprawdę wydaje Ci się, że to takie proste?
  • lia.13 27.02.11, 13:47
    znaczy się, że TY wolisz płacić za seks? Znam wielu facetów, którzy mieli wiele partnerek seksualnych, jednak żaden z nich nigdy nie płacił za seks. Mówili wprost, że są "za młodzi i piękni aby za to płacić" :) a poza tym, byłaby to dla nich hańba (nie mylić z chańbą, o której pisze autorka wątku ;P). Ty jednak możesz oczywiście płacić, skoro Cię to kręci.
  • tetlian 27.02.11, 15:31
    > Znam wielu facetów, którzy mieli wiele
    > partnerek seksualnych, jednak żaden z nich nigdy nie płacił za seks. Mówili wp
    > rost, że są "za młodzi i piękni aby za to płacić" :) a poza tym, byłaby to dla
    > nich hańba (nie mylić z chańbą, o której pisze autorka wątku ;P). Ty jednak moż
    > esz oczywiście płacić, skoro Cię to kręci.

    Każdy facet płaci za seks. Niektórzy tylko wybierają pewniejszą i tańszą drogę i płacą prostytutce :) Oto krótki filmik na ten temat:

    www.youtube.com/watch?v=fwbl6SJGRyQ

    I jeszcze piosenka o płaceniu za seks:

    www.youtube.com/watch?v=YF_Umzq3N9o
    :DD

    --
    Tutaj coś co najwyraźniej wszystkim dyskutującym umknęło: link
  • Gość: bart IP: *.home.aster.pl 27.02.11, 19:35
    Zawsze za seks płacisz nie kasą wprost to kasa w prezentach utrzymaniu, drinkach w knajpie jak by policzyć wyjdzie na jedno, Płacisz też czasem który na kase sie nie zawsze przelicza ale też jest swego rodzju dobre uwaga itd.

    Facet chce związku i seksu ale to nie musi być koktajl może być oddzielnie

    B
  • urko70 28.02.11, 12:25
    Gość portalu: bart napisał(a):

    > Zawsze za seks płacisz nie kasą wprost to kasa w prezentach utrzymaniu, drinka
    > ch w knajpie jak by policzyć wyjdzie na jedno, Płacisz też czasem który na kase
    > sie nie zawsze przelicza ale też jest swego rodzju dobre uwaga itd.

    Jeśli facet nie umie nic poza postawieniem drinka czy kupieniem prezentu to i owszem do tego się ogranicza.
  • urko70 28.02.11, 12:23
    lia.13 napisała:

    > Znam wielu facetów, którzy mieli wiele
    > partnerek seksualnych, jednak żaden z nich nigdy nie płacił za seks. Mówili wp
    > rost, że są "za młodzi i piękni aby za to płacić" :) a poza tym, byłaby to dla
    > nich hańba (nie mylić z chańbą, o której pisze autorka wątku ;P).

    Dokładnie to miałem na myśli :).
  • Gość: ¬¬ta, ta IP: *.range86-184.btcentralplus.com 27.02.11, 18:30
    he, he oboje musza sie pragnac...... nie pisz tylko w imieniu mezczyzn..... jak dwa ognie nie dzialaja to juz po seksie..
  • iamhier 27.02.11, 13:28
    do gg-a co ona robila wczesniej? prawiczek jest prostym kąskiem dla takich hien.Notabene poszukuja dobrego sponsora....
  • lia.13 27.02.11, 13:48
    idź się wreszcie leczyć
  • luma82 27.02.11, 13:59
    lia.13 napisała:

    > idź się wreszcie leczyć

    hehe, dobra rada :)
    --
    taaaa...
  • senseiek 27.02.11, 21:01
    > > idź się wreszcie leczyć
    >
    > hehe, dobra rada :)

    Niestety jest ona glucha na dobre rady - pisalem jej to juz chyba ze sto razy.. :P
  • luma82 27.02.11, 13:51
    do IAMHIER: masz problemy ze sobą?
    --
    taaaa...
  • wymiatator1 28.02.11, 08:19
    Ma, i to bardzo duże. Niestety wypiera to ze świadomości i nieświadomie próbuje się leczyć poprzez forum.
    --
    Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    Polska będzie szambem, a Polak żebrakiem.
  • Gość: tata trójki kidsów IP: *.au.poznan.pl 27.02.11, 16:23
    Gość portalu: gg napisał(a):
    > i bedziesz w stanie z nim sypiac ze swiadomoscia, ze za przeproszeniem i sory z
    > a doslownosc, ale moczyl w innej?

    Buahaha, a on ma spać ze świadomością, że w nią wlewało przed nim swoją spermę 4. czy więcej gości?? Żenujący jest twój argument....
  • wyrwana.z.kontekstu 28.02.11, 03:06
    No on przecież z tą świadomością się ożenił z tą panią. I mają dzieci. I seks był udany na początku, więc jakoś mu nie przeszkadzało.

    JEST różnica między faktem, że ktoś ma doświadczenia SPRZED związku ale w pewnym momencie wybiera stałego partnera, któremu jest od dokonania wyboru wierny, a bzykaniem na boku W TRAKCIE małżeństwa.

  • Gość: alex IP: 62.225.37.* 27.02.11, 19:04
    przeciez w tej chwili ten facet sypia w taka, w ktorej "moczyl" inny.
    czy twoim zdaniem cos takiego jest w zwiazku fair?
  • spicy_orange 27.02.11, 21:07
    > przeciez w tej chwili ten facet sypia w taka, w ktorej "moczyl" inny.
    > czy twoim zdaniem cos takiego jest w zwiazku fair?

    a kto mu bronił "moczyć" przed ich związkiem? Zresztą co znaczy fair? Przykładowo: ja miałam 4 partnerów a mój mąż tylko 2 partnerki więc teraz powinnam mu pozwolić na dwie zdrady z 2 różnymi paniami, żeby było "sprawiedliwie"? Facet zdecydował się na związek z pierwszą partnerką a teraz nagle go uwiera brak porównania? No cóż, na miejscu autorki bardzo bym to przeżyła, ale kazałabym mu pakować manatki i iść robić eksperymenty, skoro tak bardzo cierpi z powodu swojej niewiedzy. W moim światopoglądzie nie mieści się kategoria "dziele się swoim mężczyzną z innymi kobietami", nie wiem jak się na to zapatruje autorka, skoro szuka porady na forum.
  • fleesoul 27.02.11, 23:47
    Kochana uważaj bo za raz tu na Ciebie wskoczą że jesteś szmata i prostytutką;/;( (tak jak pojechali po autorce..). Niestety w naszym forum cieżko o tolerancje i normalne myślenie:(
  • spicy_orange 28.02.11, 00:29
    ja nie podałam faktycznych liczb tylko przykładowe ;) żeby uzmysłowić mojemu przedmówcy że taka sprawiedliwość jak on by chciał jest niemożliwa.
  • Gość: niezle IP: *.privatedns.com 28.02.11, 00:33
    na szmate poki co to Ty wygladasz - sadzac po charakterystyce Twoich postow.
    Pewnie sobie nawet nie uzmyslawaisz za co sie dupczysz czesto jest to ladny tylek
    albo dobra budowa partnera. Inne za kase, Ty za "warunki". wogole jestes niezla leje ze smiechu. ja bym Cie wycenil na 100zl.
  • fleesoul 28.02.11, 09:36
    Wyceniaj to siebie. Nie znasz mnie to skąd możesz wiedzieć jak wygląda moje pożycie seksualne? Bo akurat pechowo trafiłeś z wbitą na moja osobę:D jestem z moim facetem od 3 lat i jest mym pierwszym, no więc nie widzę postaw dla których możesz mnie nazywać od szmat;] Więc uważaj na słowa, bo kiedyś swym mierzeniem możesz trafić na złą osobę w życiu realnym.

    Ps. nie poleciałam na kasę:D to że Ty nią kupujesz kobiety nie oznacza że wszystkie tylko n a to patrzą;]
  • baalsaack 28.02.11, 00:55
    Co to znaczy, że się "moczył w innej"? Jeśli autorka tematu uprawiała wcześniej seks z innymi mężczyznami, to można powiedzieć, że inni "moczyli się" w niej. Czy to ma przeszkadzać jej mężowi?
  • Gość: Lily IP: 194.153.115.* 23.02.11, 12:07
    ależ naprawdę rozwody istnieją, może powinnaś mu przypomnieć o tej opcji ?
    nie musiał biedactwo brać z Toba ślubu, skoro sie nie wyszalał...
  • zagorzak 23.02.11, 12:29
    Ostatnio rozwód był brany pod uwage. Ciągle słyszę od męża ze jestem beznadziejna pod każdym wzgledem, wiec juz zaczynam w to wierzyć, chce z nim uprawiac seks ale dla mnie to dawanie sobie przyjemnosci nawzajem a nie obsłuzanie jego, a coraz czesciej słyszę zajmij sie "nim", gra wstepna jakos została zapomniana, wiem ze na roxie obsułuzona by go "z klasą", tłumacze mu ze gdyby czasem cos miłego mi powiedział czułabym sie dowartosciowana ale on mówi ze przeciez jest szczery i mówi mi o tym co mu nie pasuje. Moze jakby poszedł sobie to by wiedział wkoncu czego chce. E
  • Gość: gg IP: 109.255.148.* 23.02.11, 14:16
    a wez Ty mu drzwi pokaz! ja juz nie wspomne o milosci w zwiazku, ale przeciez gosc Cie po prostu nie szanuje! to ma byc Twoja najblizsza osoba, ktora Cie wspiera, kocha, akceptuje itp, a nie ktos przed kim musisz udawac kogos innego i starac sie zadowolic bez wzajemnosci... jak typ wprost mowi, ze chce bzykac inna, to mysle, ze nie jest wart Twojego czasu...
  • jesod 25.02.11, 13:02
    zagorzak napisała:
    > Ciągle słyszę od męża ze jestem beznadziej
    > na pod każdym wzgledem, wiec juz zaczynam w to wierzyć, chce z nim uprawiac sek
    > s ale dla mnie to dawanie sobie przyjemnosci nawzajem a nie obsłuzanie jego, a
    > coraz czesciej słyszę zajmij sie "nim", gra wstepna jakos została zapomniana, w
    > iem ze na roxie obsułuzona by go "z klasą", tłumacze mu ze gdyby czasem cos mił
    > ego mi powiedział czułabym sie dowartosciowana ale on mówi ze przeciez jest szc
    > zery i mówi mi o tym co mu nie pasuje.

    Tak, jesteś beznadziejna, bo pozwalasz na jego bezczelne i chamskie traktowanie. Ten facet Ciebie nie szanuje, a Ty dajesz się krzywdzić.
    Szczerość z jego strony to prymitywizm zakrapiany skłonnością do psychicznego znęcania się nad Tobą.





  • iamhier 27.02.11, 13:35
    do zagorzak-ja bym tego nie przełknęła ,że mój potencjalny mąż mial 4 partnerki seksualne...Dla mnie to AŻ 4.To nierealne by ten zwiazek sie udał.Dopuszczam 1 partnerke z długoletniego związku.Facet sypiajacy z prostytutkami jest ułomny spolecznie....widocznie nie umie sobie przygruchac jakiejs babki w fajny sposob,byle WOLNEJ,czyli cos z nim nie teges....Kobiet jest wiecej,wiec one maja mniejszy wybor w wolnych facetach....to niesprawiedliwe,ale tak jest..
  • Gość: aantek IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 20:23
    > ,byle WOLNEJ,czyli cos z nim nie teges....Kobiet jest wiecej,wiec one maja mnie
    > jszy wybor w wolnych facetach....to niesprawiedliwe,ale tak jest..

    Co za debilny argument. Każde dziecko wie, że STARYCH kobiet jest więcej, za to MŁODYCH to już facetów (pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Struktura_p%B3ci_i_wieku).

    Ale ogólnie - o co kaman? Czyżby płciom przysługiwało różne prawo do puszczania się? Oczywiście, facet po paru latach w końcu przejrzał na oczy i chce spróbować, jak to jest bzyknąć inną, skoro jego ukochana pozwalała się rżnąć innym kolesiom. Tym bardziej, że faceci myślą w twej dziedzinie achronologicznie - liczy się sam fakt bzykania na boku, poza TYM związkiem, wszystko jedno czy wcześniej, czy w trakcie - i jego najwyraźniej ten fakt puszczalstwa przedślubnego żonki coraz bardziej wqrwia...
  • Gość: Phi IP: *.home.aster.pl 27.02.11, 14:36
    Facet chce się ciebie pozbyć. Dlatego stwierdził, że jesteś beznadziejna. W dodatku ma kompleks, że spał z tylko z jedną.
  • Gość: Mia IP: *.range86-174.btcentralplus.com 23.02.11, 15:10
    Twoj maz to niedojrzaly szczeniak i zwykly cham.Nie kocha Cie i nie szanuje.Przepraszam za mocne slowa ale tak to wyglada.Dla niego to jest zabawa w dom.Najgorsze jest to,ze proboje manipulowac Toba i wzbudza u Ciebie poczucie winy za zaistniala sytuacje.Nie daj sie wciagnac w ta gre!Nawet jesli w waszym zwiazku zaistnialy problemy,wkradla sie rutyna i nuda to rozwiazuje sie je razem z partnerem,szuka porad,terapii,czegokolwiek.Ktos komu zalezy nie traktuje swojej zony,matki swoich dzieci jak maszynki do zaspokajania swoich potrzeb.A niech idzie do tej prostytutki.Nie zapomnij mu wczesniej spakowac walizek i niech idzie w cholere smarkacz!Jestes wiecej warta.
  • ewa.zeromska 23.02.11, 15:38
    Witaj. twój mąz jest jak mały chłopiec. Coś chce zrobić, ale pyta mamusię, czy moze. Ma do ciebie zaufanie, ale pytanie o tę szczególny wyczyn, jest dośc dziwne.
    Najwyraźniej i chce i boi się, ale prawdę mówiąc, nie tędy droga do urozmaicenia małżeńskiego seksu.
    To wcale nie jest ewenement, że jesteś jego jedyną kobietą, tak bywa.
    Rzecz w tym, że wy oboje możecie wiele zmienić.
    Przede wszystkim dokładnie dowiedz się, o czym on marzy, co sobie wyobraża, co go najbardziej kręci w filmikach porno.
    Rozmawiajcie o tym, bawcie się rozmową, a potem spróbujcie teorię wprowadzić w czyn.

    Przekonaj męża, że kontakt z prostytutką najprawdopodobniej pozostawi okropny niesmak, a tobie sprawi na tyle dotkliwą przykrość, że nie wiesz, jak sobie z tym poradzisz.
    Może nabierzesz do niego fizycznego wstrętu, może nigdy tego nie zapomnisz, nie mowiąc o tym, że już sama rozmowa z tobą na ten temat, po prostu upokarza cię.
    Bardzo dziecinny ten twój mąż.
  • olga.dobroslawa 24.02.11, 11:15
    Pani Ewo, a czy to czasem nie jest tak, że on po prostu jej nie szanuje i nie kocha, i 'problem', że miał tylko jedną partnerkę seksualną jest tak naprawdę jedynie wymówką, symbolem tego, jak ją traktuje i co do niej czuje? Że gdyby zaliczył teraz tuzin panien, to i tak by znalazł coś innego, aby jej dopiec?

    --
    It was like watching dog plays the piano.
  • ewa.zeromska 26.02.11, 11:22
    To chyba nadinterpretacja. Po prostu facetowi wydaje się, że coś go ominęło, że za mało skorzystał z życia, że inni, to ho,ho...., a on taki wierny głupek.
    Inspiruje go ciekawość, której jednak nie należy lekceważyć.
  • iamhier 27.02.11, 13:41
    do eważeromska-i tego się nie da wyleczyć żadną terapią.Szczerze mówiąc to nawet takich ludzi rozumiem i.....popieram!

  • lia.13 27.02.11, 13:53
    poczytaj sobie lepiej pozostałe posty założycielki wątku. Wynika z nich jasno, że facet jedynie jasno deklaruje co się jemu nie podoba, że żona ma się zajmować jego "wackiem" w łóżku, natomiast on leży jak basza i nią się w ogóle nie zajmuje. Gra wstępna jak i cały stosunek polega na zaspokajaniu jego zachcianek przez żonę, podczas gdy on ani jej nie pieści, ani nie prawi jej komplementów. O wierność zatem tu w ogóle nie chodzi. Im nawet bez prostytutek czy kochanek już jest źle.
  • Gość: kibic IP: *.69-162-137.static.steadfast.net 23.02.11, 15:47
    Powiedz mu, że jeszcze nigdy nie robiłaś tego z dwoma facetami na raz i chcesz spróbować jak to jest :) Powiedz, że czujesz, iż coś ważnego ci umyka i że to hańba, że jeszcze tego nie próbowałaś.
  • fleesoul 23.02.11, 19:28
    Gość portalu: kibic napisał(a):

    > Powiedz mu, że jeszcze nigdy nie robiłaś tego z dwoma facetami na raz i chcesz
    > spróbować jak to jest :) Powiedz, że czujesz, iż coś ważnego ci umyka i że to h
    > ańba, że jeszcze tego nie próbowałaś.




    oooooo święta racja!! Kibic, Ty to masz łeb;D



    .. Kochana, albo z nim pogadaj, albo odejdź, jeżeli Ty mu nie bd wystarczać to nie bd to miało sensu. zdradzi raz, zdradzi i drugi.
  • proto 23.02.11, 21:22
    >> Powiedz mu, że jeszcze nigdy nie robiłaś tego z dwoma facetami na raz i chcesz
    >> spróbować jak to jest :) Powiedz, że czujesz, iż coś ważnego ci umyka i że to h
    >> ańba, że jeszcze tego nie próbowałaś.
    >
    >
    >
    >
    >oooooo święta racja!! Kibic, Ty to masz łeb;D

    Dodałbym jeszcze, że to ma być z innymi facetami, że on nie będzie jednym z nich :))))
  • fleesoul 23.02.11, 21:44
    jak lubi patrzeć na porno, to niech sobie teraz popatrzy w realu;)
  • proto 24.02.11, 11:22
    Mogło by się okazać, że samo patrzenie byłoby dla niego przyjemnością.
    Niech lepiej siedzi w domu i gary myje
  • eastern-strix 23.02.11, 18:25
    Ot co!

    zdaniem prof. Starowicza to częste u polskich mężczyzn, zwłaszcza młodych. Jedyną wiedzę o seksie i ciele kobiety czerpią z porno, więc wydaje im się, że to rzeczywistość. Potem domagają się jęczenia w łóżku, napompowanych cycków i zajęcia się 'nim' ;)
  • senseiek 28.02.11, 22:41
    > zdaniem prof. Starowicza to częste u polskich mężczyzn, zwłaszcza młodych. Jedy
    > ną wiedzę o seksie i ciele kobiety czerpią z porno, więc wydaje im się, że to
    > rzeczywistość. Potem domagają się jęczenia w łóżku, napompowanych cycków i zajęc
    > ia się 'nim' ;)

    A niby skad mozna by czerpac wiedze o seksie jak nie z porno? Z katechizmow? ;)
  • fleesoul 28.02.11, 23:56
    hahaha!
    z wspólnych doswiadczeń;) prób i błędów;)
  • senseiek 01.03.11, 18:25
    > hahaha!
    > z wspólnych doswiadczeń;) prób i błędów;)

    Powiedz to ludziom 50 lat po slubie ktorzy nigdy nawet nie uprawiali seksu oralnego..
  • fleesoul 01.03.11, 19:48
    HEHEHE:D chyba aż tak źle nie jest;)
  • taki_sobie_ludzik 23.02.11, 21:38
    pozwól mu, to tak jaky przeleciał sztuczna pochwę, a zobaczy jak jest z inną
  • Gość: kropka IP: *.net.stream.pl 24.02.11, 14:13
    wywal go za drzwi, a potem weź słownik ortograficzny i poczytaj zasady interpunkcji
  • Gość: saab9600 IP: *.play-internet.pl 25.02.11, 10:28
    Wydaje mi się, że za bardzo myślisz o sobie. Czy zastanawiałaś się co siedzi w głowie u Twojego męża w związku z całą sytuacją? Na ile, sam będąc facetem, znam męską psychikę to cały czas porównuje się z Twoimi poprzednimi. Czy byli lepsi od niego w łóżku, czy mieli większego, czy Tobie było z nimi lepiej? I czuje się gorszy. Pewnie zastanawia się również czy skoro jesteś taka łatwa (miałaś kilku partnerów przed nim) to czy go nie zdradzasz lub nie zdradzisz w przyszłości - przecież dla Ciebie pójście z facetem do łóżka to jak umycie zębów.
    Kolejna sprawa, która może go dręczyć to różnica wieku. Czy Ty przypadkiem nie związałaś się z nim tylko dlatego, że nikt lepszy się nie trafił? Czy na pewno on był tym najlepszym, najwspanialszym facetem za którym szalałaś? To też obniża jego samoocenę.
    Nie piszę powyższego, żeby Ci dopiec ale po to, żeby pokazać co może dręczyć Twojego faceta.
    To, że traktuje Cię jak traktuje (brak seksu o grze wstępnej nie wspominając, poniżanie o którym piszesz, itp.) to wszystko jest moim zdaniem efektem tego, że Twój facet nie wie co z tym zrobić. Skutkiem a nie przyczyną.
    Panie Ewa i inni pisali, że zachowuje się jak mały chłopiec, bo Cię pyta o zgodę na seks z inną kobietą, że jest niedojrzały, bo ma problem z Twoją przeszłością, że się nie wyszalał w młodości. Moim zdaniem takie opinie są bezzasadne. Skoro rozmawia o tym z Tobą to znaczy, że zależy mu na Tobie. Byłby dojrzały i dorosły jakby po prostu to zrobił? Ty byłaś dojrzała jak sypiałaś z kim popadnie? Łatwo jest poniżać człowieka, który ma zasady lub przynajmniej skrupuły. Może Ty jesteś nie dojrzała, bo masz z tym problem. Zamiast pozwolić mu przespać z innymi kobietami i dowartościować się to piszesz, że wzbudziłoby to Twoje obrzydzenie? Czy myślisz, że on nie ma podobnych myśli, gdy wspomina tych, którzy "wsuwali" przed nim, że tak wulgarnie i bezpośrednio napiszę?
    Co sensownego można zrobić, żeby ratować sytuację? Moim zdaniem to co doradziła Pani Ewa w drugiej części swojego postu jest najsensowniejsze. Od siebie dodam, po rozmowie z żoną, że może zmień totalnie swój wygląd. Jak jesteś brunetką to przefarbuj się na blond. Zmień styl ubierania. Chce spróbować z inną kobietą to niech ma. Łatwo nie będzie, bo musisz odrzucić wszystkie dąsy, emanować seksem i chęcią na niego. W dodatku wystawisz się na "strzał", bo może zwyczajnie mu się to nie spodobać i wyśmieje Cię. Możesz też dyskretnie podsunąć mu propozycje zabawy w lekarza, wizytę w burdelu, w szkołę czy cokolwiek innego. Dyskretnie, żeby się nie zastanawiał skąd znasz takie zabawy. Najlepiej gdyby sam na to wpadł.
    Życzę powodzenia.
  • Gość: w temacie IP: *.toya.net.pl 25.02.11, 15:51
    Człowieku czy ty wiesz o czym mówisz?Nazywasz kobietę łatwą bo miała przed mężem innych partnerów?Dawała na lewo i prawo puszczała się na dyskotekach że tak o niej mówisz?Czy Twoim zdaniem porządne są tylko te co czekają z seksem do ślubu?Skąd wiesz że sypiała z kim popadnie?Robiłeś za materac?
    Różnica wieku obniża jego samo ocenę?a co ma piernik do wiatraka wytłumaczysz mi?Bo jakoś nie rozumiem...
    Chłopie weź się ogarnij ma mu pozwolić przespać się z innymi bo ona przed nim miała innego partnera?Chyba nie umiesz rozgraniczyć tego że ona mogła być w związku z innym partnerem a on chce iść po po prostu do dziwki. Skoro twierdzisz że to że ona miała innego partnera wzbudza w nim obrzydzenie to po się z nią żenił?Nie wiedział tego że ona wcześniej kogoś już miała?
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 25.02.11, 22:20
    Nie irytuj się tylko pomyśl i zaproponuj coś co im pomoże. To nie moja kobieta i nie ja się z nią związałem, więc jest mi bez różnicy ilu miała wcześniej facetów. Dla jej męża jest to jednak problem. Duży problem z którym nie może sobie poradzić.
    Określenie łatwa jest oczywiście względne. Od ilu można powiedzieć, że kobieta jest łatwa a facet dziwkarz? Dla jednego to będzie 1 dla innego w ogóle temat nie istnieje, bo seks to tylko sport. Ja jestem gdzieś pomiędzy, chociaż bliżej mi do 1.
    A teraz zostawiamy emocje i przechodzimy do matematyki. Na podstawie tych strzępów informacji co napisała "zagorzak" przyjąłem pewne założenia. Nie twierdzę, że idealne ale jakieś. Skoro ma dwójkę dzieci i od 4 lat jest w związku to przyjmuje, że ma nie więcej niż 35 lat. Wyszła, więc za mąż w wieku 31 lat. Skoro znają się długo dużej to założyłem, że przed ślubem znali się tak ok. 8 lat, więc jak się poznali ona miała 23 a on 18. Pisze, że miała partnerów. Pytanie ilu ich było? Na pewno więcej niż 1. Więc od 2 w górę. Ja obstawiłem, że z 5. 23 lata - 5 partnerów - czy to dużo czy mało indywidualna ocena. Fakt jest jednak taki, że na pewno nie traktowała ich poważnie tylko dla sportu. A przynajmniej nie wszystkich. A dla sportu to można jak dla mnie sobie pobiegać a nie sypiać z pierwszą lepszą czy lepszym.
    Co do wieku to nie wytłumaczę Ci dla czego ma to znaczenie. Spróbuj się zastanowić nad tym co napisałem i wspomnij, że ludzie są różni. Nie ma jednej foremki dla wszystkich.
    I ostatnie Twoje pytanie. Po co się żenił skoro o niej wiedział wszystko? Nie po co tylko dlaczego. Ano np. dlatego, że ją kochał i uważał, że sobie z tym uczuciem poradzi. Niestety nie udało mu się jak widać, ale nadal ją kocha skoro z nią rozmawia o tym. Łatwo jest krytykować faceta. Trudniej spróbować zrozumieć, prawda?
  • jesod 26.02.11, 00:53
    Gość portalu: saab9600 napisał(a):
    > Łatwo jest krytykować faceta. Trudniej spróbować zrozumieć,
    > prawda?

    Jassssne... Biedniutki ten jej facet. Należy systematycznie, profilaktycznie i regularnie krytykować kobietę , bo jej wcale nie trzeba rozumieć. Nawet wtedy, kiedy ten bidulek na każdym kroku mówi jej, że jest beznadziejna.
    On jest deli-kutaśny, a ona wcale się nie liczy...
    Ona przecież pojawiła się na tym świecie, by zrozumieć mężczyznę bez względu na wszystko, a przede wszystkim bez względu na to, co ona sama czuje...
  • Gość: w temacie IP: *.toya.net.pl 26.02.11, 10:21
    Sam jestem facetem i jakoś nie potrafię zrozumieć zachowania ani męża autorki ani twojego. Oceniasz ludzi wedle jakiegoś widzi mi się. Rozumiem masz prawo mieć własny pogląd na to że nie puszczalskie są tylko takie które czekają z seksem do ślubu. Zakładasz jakieś śmieszne liczby wyssane z palca na podstawie których oceniasz kogoś na temat o którym nic nie wiesz o tej osobie.
    Szanowałabym twój pogląd gdybyś nie obrażał i nie poniżał autorki wątku.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 26.02.11, 21:23
    Każdy ocenia ludzi wg innych kryteriów. Cieszę się, że dajesz mi prawo do tego. Ja przyjąłem jakieś założenia do swojej oceny. Zastanowiłem się nad tym a nie postukałem w klawiaturę w przypływie emocji, które na początku się oczywiście pojawiły jak przeczytałem post. Kobieta skupia się na sobie mimo, że facet bardzo wyraźnie sygnalizuje, że coś nie gra. Ilu znasz takich facetów, którzy zamiast bzyknąć na boku jakąś laskę mówi żonie co go gnębi? Ja nie znam. I jeszcze jest totalnie gnojony na forum jako małych chłopiec, który nie dorósł. Spodobało Ci się to? Jak nie to dlaczego się za nim nie ująłeś?
    Mnie możesz nie szanować. Twój wybór ale jak chcesz się spierać to dorzuć coś merytorycznego a nie baw się w obrońcę czci kobiet.
  • leew1 27.02.11, 13:57
    To, że saab9600 jako jedyny napisał coś sensownego wynika z tego,że jest mężczyzną i tak jak ja, doskonale rozumie tego męża. Natomiast krytyczne wypowiedzi kobiet, są tu bez żadnego znaczenia, a ich feministyczne poglądy na "wywalanie"z domu czy szacunki i miłości, są po prostu śmieszne w tej sytuacji. Widać wyraźnie, że kobiety nie chcą zrozumieć mężczyzn i żyją w świecie urojonym, nie mając odwagi porozmawiać z partnerem, aby go zrozumieć i wyjaśnić problemy. Proponują jakieś terapie, którymi chcą zastąpić rzetelną wiedzę o oczekiwaniach drugiej strony, bo nie chcą jej poznać i zmienić własnych przekonań
  • Gość: misiaczekk IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 08:41
    wielkie brawa!
  • Gość: Alek IP: *.privatedns.com 27.02.11, 23:50
    nie wiem co ta kobieta chce. jej nie przeszkadzało ze się do niej spuszczało kilku gości kiedyś
    wiec czemu jej przeszkadza ze on się tez gdzieś pospuszcza dla sportu? Bo co? bo ona jest niby nowo narodzoną dziwicą co w białym welonie się na nowo urodziła po tym jak była publicznym pisuarem wcześniej(bo jak nazwać ich "chłopaków" jak nie publika ktorzy sie spuszczali bez DOKUMENTOW SLUBNYCH ... a teraz to niby czemu jakies DOKUMENTY SLUBNE miałaby miec znaczenie nagle)? Ciesz sie ze masz dzieci bo ja bym takiej dupodajki na pewno nie poslubił
    bo po kija. Chlopie...jak Cie zapyta czy w takim razie ona moglaby z dwoam facetami...to ja bym Ci radzil od razy wynajmij sobie 2 studentki z roxy po 100 jedna. Bedziesz miec jak w niebie.
  • fleesoul 25.02.11, 16:06
    Dużo racji było w tym co pisałeś, ale nie pisz o autorce tematu że była łatwa, to że miala paru partnerów PRZED związkiem, nie znaczy że była łatwa, że dawała na lewo i prawo. ta kobita nie ma 20 lat, ale więcej.. Więc tu bym prosiła byś nie odnosił się z takimi wulgarnymi opiniami. to co było w przeszłości nie może mieć wpływu na teraźniejszość, to że on nie korzystał wcześniej z życia, nie upoważnia go do zdrady.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 25.02.11, 22:29
    to co było w przeszłości nie może mieć wpływu na teraźniejszość, to że on nie korzystał wcześniej z życia, nie upoważnia go do zdrady.

    Naprawdę wierzysz w to co napisałaś? Przeszłość partnera nie ma dla Ciebie znaczenia? Jakby zabił, okradł, zgwałcił też byś nie chciała wiedzieć? Czy dotyczy to tylko sfery seks? Dla kobiet podobno nie ma to znaczenia. Dla większości facetów ma, zapewniam. Znam tylko jednego, któremu jest wszystko jedno, ale on już w realu zaliczył tyle panienek niż moja wyobraźnia sięga. Reszta facetów z którymi rozmawiałem na ten temat twierdzi, o zgrozo, zupełnie coś innego.
    Zgadzam się z jednym w tej chwili nie upoważnia go to do zdrady. Co nie zmienia faktu, że problem istnieje i może dobrym rozwiązaniem byłoby gdyby się dyskretnie przespał z jedną czy drugą kobietą. Chociaż osobiście bym mu tego nie polecił.
  • fleesoul 26.02.11, 11:44
    Wierze w to co mówie. znam czlowieka co w przeszłości kradł, ćpał itd.. a teraz? jest wspaniałą kobietą, żoną, matką. jej mąz wie o wszystkim, ale nie każdy od początku podąża dobra drogą, na to ma wpływ wiele rzeczy - ktoś może pochodzić z dobrej rodziny, ale np rodzice ndużo pracują a dziecko wychowuje sie w złym towarzystwie (podwórko, ulica, szkoła), czasem ktoś pochodzi z rodziny patologicznej, innym razem winna są problemy w okresie dojrzewania, ale nie jest powiedziane że to osoby do samego końca bd zepsute. Twoja wcześniejsza kalkulacja jest błedna.. dziewczyny w młodym wieku mylą często pojęcie miłość/zauroczenie, czemu? ponieważ bardzo sie angażują i jak np są najpierw w związku 1-2 letnim (co dla nastolatki może dużo znaczyć) to są w stanie z czystym sumieniem oddać się partnerowi, lecz jak związek sie psuje i na jego miejscu pojawia się nowy to dziewczyn a ponownie sie "zakochując" potrafi po pol roku spać z swoim partnerem i to w ŻADNYM wypadku nie oznacza że jest ona łatwa.. łatwe są te co sypiają dla sportu czyli [po 2 tyg znajomości, na imprezie, na wakacjach (jakiś obóz, wyjazd 2 tygodniowy za granice), a nie kobiety które oddaja się partnerowi naiwnie wierząc że to ten jedyny.. Więc nie nie dziel kobiet na łatwe i szanujące się w ten sposób..
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 26.02.11, 21:25
    Fajnie, że masz takie podejście do ludzi i wierzysz, że zawsze mogą się zmienić. Ja niestety mam inne doświadczenia i tym samym inne przekonania. Oczywiście nie wykluczam, że można się zmienić ale nie jest to łatwe ani powszechne.
    Pozdrawiam
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 26.02.11, 21:31
    Jeszcze jedno odnośnie tego co napisałaś o zauroczeniu kobiet w młodym wieku. Sorry ale moim zdaniem to takie gładkie wytłumaczenie. Faceci są pod tym względem uczciwsi. Nie dorabiają ideologi do faktu, że chcą zaliczyć jakąś panienkę tylko zwyczajnie kłamią :-).
  • fleesoul 27.02.11, 12:02
    nie porównuj życia seksualnego u kobiet i mężczyzn w młodości, bo to dwa inne światy
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 15:53
    Możesz rozwinąć myśl? Jestem ciekaw Twojej opinii.
  • Gość: aantek IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 20:33
    Chodzi pewnie o to, że facet wkłada, a kobieta ma wkładane. Innej różnicy nie widzę, ale znam kolesia, który faktycznie twierdził , że to nie to samo i że on sobie może poużywać, ale dziewczyna to już nie, bo to zupełnie co innego (przy czym chodziło dokładnie o tę różnicę, którą wyłuszczam w pierwszym zdaniu)...
  • fleesoul 27.02.11, 23:51
    Do Was obojga (czyli również do sebny)

    Chodziło mi o to, że kobiety na seks patrza bardziej uczuciowo i zazwyczaj uprawiaja go ze względu na uczucia (wieksze, lub mniejsze), meżczyzni również z powodów uczuciowych, ale cześciej ze względu swych potrzeb biologicznych, poprostu to lubia a "jak suka daje to pies bierze" (tyczy sie to tego rodzaju kobiet co daje na kazdej imprezie). w tym jest tez roznica ze kobieta w której został zakiszony jeden ogorek jest równa facetowi który zakisił ogóra w pięciu dziewczynach..
  • shigella 27.02.11, 16:05
    Gość portalu: saab9600 napisał(a):
    > to co było w przeszłości nie może mieć wpływu na teraźniejszość, to że on ni
    > e korzystał wcześniej z życia, nie upoważnia go do zdrady.

    > Naprawdę wierzysz w to co napisałaś? Przeszłość partnera nie ma dla Ciebie znac
    > zenia? Jakby zabił, okradł, zgwałcił też byś nie chciała wiedzieć? Czy dotyczy
    > to tylko sfery seks?
    Szczerze przyznam, ze mnie na przyklad zbytnio nie interesowalo. Wiem ze moj facet mial kogos przede mna, on wie, ze ja kogos mialam i tyle.

    Jakby autorka watku nawciskala kitu, ze dziewica weszla w jego loze, a po latach wyszlo, ze byla przelotowa jak autostrada A1, to bym rozumiala zawod.
    Jesli jednak pan wiedzial, ze pani byla w kilku krotszych lub dluzszych zwiazkach i ona mu nie wypomina "jakbym wyszla za Iksinskiego, ...", zwiazki partnerki w niczym go nie usprawiedliwiaja.

    Zawsze mozna oczywiscie tlumaczyc, ze to wstretny feminizm i mezczyzna ma prawo isc do burdelu lub wychedozyc kolezanke (pauperyzacja i brak sluzby to straszna rzecz).

    IMO nalezy rozpatrzyc kilka opcji, zakladajac ze autorka watku jest obiektywna:
    1) pan juz kogos ma, a slubna chce w ten sposob upokorzyc i ukarac, zeby zagluszyc wyrzuty sumienia (moj kolega z pracy zawsze budzi w zonie poczucie winy, a zdarza mu sie na drugiej linii rozmawiac z aktualna gaszyca)
    2) pan jeszcze nikogo nie ma, ale zona mu sie znudzila i wymysla durne sposoby, zeby sie z nia rozstac, ale zeby sam nie musial tego powiedziec (tzn zeby ona go wywalila, a potem on bedzie gral biedna ofiare zimnej suki)
    3) pan ma durnych kolegow, nabijajacych sie z niego, ze jest ciapa
    4) pan ma problemy z wlasna seksualnoscia i jest niedojrzalym egoista
    5) wszystko po trosze.

    Oczywiscie zona moze byc slaba w lozku, klotliwa jedza, aczkolwiek jesli moj partner myslalby jedynie o sobie, w pewnym momencie calkiem zwyczajnie by mi sie odechcialo.
    Co poradzic autorce -ja tam na poczatku pogadalabym uczciwie z mezem. Jesli chce sie rozstac, to trudno - jedno tego wozka nie pociagnie.
    Moze da sie jego marzenia spelnic - np. chce jakiejs odmiany (w granicach rozsadku). Na pewno on tez sie musi zajac malzonka, bo zwiazek to imo jakas forma wzajemnego zaspokajania potrzeb.
    .
    Na propozycje z inna pania, krotka pilka - do widzenia. Bylbys saab9600ie zadowolony, jakby Twoja zona powiedziala, ze chce wziac kochanka? Albo bzyknac zigolaka czy kolege z pracy, bo byla dziewica? Choroby weneryczne to niemila rzecz.

    Sugeruje wybranie sie do psychologa/seksuologa. Moze problem tkwi zupelnie gdzie indziej, np. facet czuje sie niewazny czy zdominowany? Msci sie na niej za klopoty z matka czy w pracy?
    Moze on potrzebuje, zeby ona mu sie postawila?
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 18:03
    Szczerze przyznam, ze mnie na przyklad zbytnio nie interesowalo. Wiem ze moj facet mial kogos przede mna, on wie, ze ja kogos mialam i tyle.

    Wcale mnie to nie dziwi. To generalnie problem mężczyzn. To my nie potrafimy się poradzić w sytuacji, gdy stała partnerka ma większe doświadczenie seksualne od nas.
    Natomiast, mnie osobiście wkurza jak ktoś nazywa to brakiem dojrzałości, dziecinnością itp. To jest zwyczajne obrażanie i poniżanie facetów zamiast próba pomocy. Skąd inną to sam nie mam pomysłu co można szczerego powiedzieć facetowi, który ma z tym problem. Kobiety zaraz próbują robić takiemu gościowi pranie mózgu.

    Nie uważam też faceta, że ma prawo iść do burdelu jak się nagle obudził po tylu latach. Tym bardziej, że wiedział w co wdepnął. Tyle, że go rozumiem (męska solidarność się odzywa). No i problem pozostaje.

    Co do Twoich opcji to z żadną się nie zgadzam.

    Co do Twoich pozostałych pytań to odpowiedź jest oczywista ;-).
  • Gość: aa IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 20:46
    > Kobiety zaraz próbują robić takiemu gościowi pranie mózgu

    "To przecież tylko seks". A potem wielkie zdziwienie, jak facet wypiera, wmawia sobie, że ta sfera jest faktycznie nieważna (bo inaczej, zgodnie z tym, co napisał przedpiśca, to by nie mógł w-miarę-normalnie żyć), albo kombinuje na boku, żeby jednak jakoś się babie zrewanżować. True... BTW: Ciekawe, czy nie został przypadkiem złapany na ciążę, bo o tym jakoś autorka wątku nie pisze, a to mogłoby rzucić nieco światła na cały układ. A jeśli nie, to - znowu zgadzam się z saabem9600 - musiał koleś przejść pranie mózgu, a i nieźle z początku musiał być obsługiwany, że opamiętanie i refleksja, z kim się zadał, przyszła dopiero po paru latach i dwójce dzieci.
  • iamhier 27.02.11, 13:46
    fo fleesolu-jednak łatwa....no ile ona moze miec lat? 40?? lekko po....4 partnerow seksualnych....i az 2 dzieci w ciagu 5 lat.........? niemalze rok po rok....

    jesli założymy,ze zaczela ok 18-20 (pelnoletnosc) to wychodzi ok.5 lat na jednego....to nie jest dużo.....i długo....jesli zaczela pozniej t wychodzi 2-3 lata na jednego.To bardzo krótko!

    Nie jest LATWA? jest bardzo łatwa!!!!

    potem młodszy gość....o cyzm to świadczy? o kompleksach,o kompleksach....

    normalne szukaja tych w swoim wieku (rzadko),a zazwyczaj starszych...(ale w dobrej kondycji).
  • iamhier 27.02.11, 13:51
    a tak naprawde powżna miłość trwa ok 8 lat u człowieka....zakochanie min.3-4.Wiec powinna miec 1,2 partnerow.Jest niezdrowa emocjonalnie....i bardzo niestała w uczuciach...

    To samo dotyczy mezczyzn!!A reszta TO MRZONKA DLA NAIWNYCH.

    Tak naprawde spełniony człowiek,ktory uprawia sex z milosci bedzie mial 20-30 lat 1 partner,i potem 30-40 -1 partner...Reszta bedzie mu sie kojarzyc z odrazą.Albo poczuciem niespelnienia,ze sypial nie z tymi z ktorymi naprawde chcial.To jest niezwykle istotne.
  • fleesoul 27.02.11, 15:12
    Ciebie chyba żaden poprostu nie chciał że tak mówisz;)
    To Ty masz problemy emocjonalne bo nie odróżniasz latwej a naiwnej dzieczyny;) powiedz mi KTÓRA dziewczyna w tych latach czeka z seksem 5 w lat w zwiasku? ile kobiet (procent) idzie do łóżka z mezczyzna po ślubie? ile kobiet lub mezczyzn (procent) miało w życiu mniej partnerów seksualnych niż 3? a teraz spójż na te gó...ary co rocznie zaliczają po 10-50 facetów. więc nie porównuj tej kobiety do takich lasek !
  • Gość: aantek IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 21:00
    Oj, czytaj ze zrozumieniem. iamhier nie pisze o seksie po 5 latach (chociaż w sumie, to byłoby jak najbardziej ok imho, jeśli obie strony tak chcą, to co komu do tego), tylko o seksie z jednym i tym samym facetem przez nie 5, ale 10 lat z rzędu. Dwie zupełnie inne rzeczy. Przy czym ta druga normalna, wbrew promiskuitystycznej propagandzie.
    A wybór pomiędzy dżumą a cholerą? Dziękuję, jednak nie skorzystam. I jak najbardziej można porównywać te choroby, w końcu są na tym świecie różni hazardziści...
  • fleesoul 27.02.11, 15:08
    to co powiecie o laskach które puszczaja sie co weekend??!! Ty sie z klasztoru wziełaś? a może jestes z XV wieku? W jednym z tematów na forum mówicie że to nic złego jak facet raz na rok ulzy se z inna, że takie sa czasy, a tu mowicie że kobieta która miała rok po roku innego partnera jest szmata. Tak, to jest polska.. kazdy patrzy tylko na swopja dupe a innych wytyka palcem.
  • Gość: Alek IP: *.privatedns.com 27.02.11, 23:53
    dlaczego co bylo w przeszlosci ma niby nie miec wplywu na terazniejszosc?
    Przeczysz naturze. Jak sie w przeszlosci cos robi to wlasnie po to by byly
    z tego plony w przyszlości. To stara zasada znana jak swiat. Czym skorupka za mlodu tym na starość. Co oczekujesz ze nie wiadomo czmu mamy ja uważac za dziwicę męczennicę?
  • fleesoul 27.02.11, 23:58
    to wdl Ciebie osoba która miala cieżkie dziecinstwo, zrobila cos czego zaluje, zmienila sie na lepsze - nie ma prawa na normalne uczciwe zycie bez wytykania palcem? pomysl najpierw co chcialam przez to powiedziec.
  • fleesoul 25.02.11, 16:11
    aj i jeszcze jedno, nie rób z niego poszkodowanego. Wiedział wcześniej, że jego ukochana jest starsza, że nie jest jej pierwszym. To że on sie czuje nie doceniony to gnoji swoją żone?? no litości! poprostu jest jeszcze dzieckiem i jak dla mnie jest dzieckiem bo jeszcze chamsko ją pyta czy moze isc z inna do łozka (w tym momecie obniza ego i samoocene swej zony.. ).
  • zagorzak 25.02.11, 17:39
    Dzięki wszystkim za różne spojrzenia i rady. Wiem chyba na głowę upadłam ze pomyślałam ze w naszym zepsutym świecie to mężowi mogłoby przejść na sucho. Powiedziałam ze nic z roksy. I przyjął to do wiadomości ze to wszystko by zepsuło. Za kilka dni idziemy na terapie małżeńską. Mój mąż jest bardzo szczery ze mna zreszta ja też, wiec zawsze to co myśli mówi. No czasem nawet do bólu.
  • fleesoul 25.02.11, 20:37
    ale on też musi czasem dać coś od siebie, ukazać że Cie kocha, szanuje i że jesteś JEGO kobietą.. czyli zdało by się aby tez Cie doceniał i dowartościowywał.. mężczyźni czasem chcieli by mięć 2 rzeczy naraz - wzorowa zonę dbającą o dom, o dzieci, robiącą obiady itd, ale czasy sa takie że kobiety także muszą pracować, bo rzadko wypłata męża wystarcza, do tego facet chciałby mieć swoją kobitkę która była gorąca, zwariowana, pełna euforii i seksu, ale ciężko jest być taką ciągle mając tyle na głowie.

    Chłopy! chcecie mieć kobietę 2w1? to odciążajcie ją w czym jesteście w stanie (wejście core na weekend na ryby, czy pograć w siatke, a żona bd miała więcej czasu dla siebie, dajcie kobiecie czasem jakiś grosz, lub pozwolcie jej z własnych pieniędzy pójść na jakies fitnes, na basen czy do kosmetyczki), kobieta potrzebuje czasu by móc wszystkim się zająć, ale zazwyczaj najmniej ma go dla siebie;(
  • jesod 25.02.11, 12:52
    zagorzak napisała:
    > On chce opsesyjnie isc do prostytutki, mówi ze chce zobaczyc jak jest z inna ale boi sie ze
    > mu sie tam za bardzo spodoba. Czesto oglada porno. Mówi ze to chańba dla niego ze miał
    > tylko jedna kobietę. A mnie to odpycha od niego coraz bardziej.

    Ja bym nie określiła tego faceta jako dziecinnego, bo dziecinność ma swój wdzięk, urok i niewinność...
    A od Twojego faceta zalatuje bardziej chamem i prostakiem.
    Prawdziwą hańbą dla Ciebie jest to, że się jeszcze nad nim zastanawiasz.
    Takim osobnikom mówi się po prostu: Won i nie nie ma naprawdę czego żałować i nad czym rozpaczać.

  • Gość: wizjoner IP: *.devs.futuro.pl 26.02.11, 09:19
    Brawo jesod. Ale niektore kobiety myla milosc z przywiazaniem i jest im przeciez tak trudno porzucic swojego wyjatkowego, niepowtarzalnego ukochanego. Zmarnujcie parenascie lat z zycia, a potem zalujcie, to przeciez wasze zycie.
  • zagorzak 26.02.11, 12:38
    saab9600 napisał że mąż może myśleć ze byłam łatwa bo miałam partnerów przed nim, a wiec pragnę wyjaśnić że nie byłam łatwą dziewczyną byłam z trzema chłopakami przed nim, w każdy zwiazek byłam zaangażowana i zakochana, mężowi mniej doskwiera to ze ktoś miał mnie przed nim tylko że on nie był z nikim przede mna. Byliśmy ze sobą bardzo długo przed ślubem i róznie było, były kłótnie i rozstanie wtedy miał okazję przespać sie z inną nie zrobił tego, mógł zrobić. Teraz już nie da sie cofnąć czasu, gdy byliśmy parą myślałam o tym ze kiedys zapragnie wiedzieć jak to jest z inną kobieta, wtedy mówił ze chce tylko mnie na zawsze, ale wiadomo latka lecą i spojrzenia na różne sprawy. No i koledzy męża ktorzy mają rózne doświadczenia w seksie. Różnica wieku czasem nam doskwiera czasem wydaje sie nam że mąż nie dorusł jeszcze do tego że ma rodzinę. Chciałby żyć pełnią życia a tu rzadko jest z kims zostawić dzieci, zreszta ja też w domu siedzę za dużo i to mnie męczy czasem. Cenię sobie to ze mąż jest ze mna szczery, nie każdy mówi sobie o wszystkim niektorzy zdradzają na boku a ja mam pewność ze nawet gdyby kiedyś sie to przydarzyło mu nie umiał z tym zyc zaraz by przyszedł i wyznał by mi że to zrobił. I mam absolutną pewność ze tego nie zrobił. Zgadzam sie z Panią Ewą że mój mąż jest dużym dzieckiem czasem, ale wiem że ma dobre serce, niestety nie napatrzył sie w dzieciństwie na szanowanie jego matki przez tatę, tata miał problemy alkoholowe i nie okazywał miłosci rodzinie. W każdym razie sprawa pójścia do innej jest dla mnie już jasna, nie mogę sie na to zgodzić bo to by popsuło wszystko.
  • fleesoul 26.02.11, 14:57
    może poprostu odswierzcie cos w swoim zwiasku? wejscie urlop, dzieci zostawcie na pare dni z dziadkami, ciocia czy wyslijcie na oboz byscie tez mogli przez chwile pomyslec tylko o sobie, ty zrob wszystko co potrzeba by moc mezowi sie bardziej spodobac (odswierz fryzure, moze jakas kosmetyczka, nowy makijaz, sukienka), pojedzcie gdzies w gory lub nawies, spedzcie razem mile spacery, upojne noce... dajcie sobie cos nowego od zycia..

    PRZEPRASZAM ZA BŁAEDY ORT ALE PISZE NA SZYBKO I NIE MAM TERAZ CZASU ICH POPRAWIC
  • eastern-strix 26.02.11, 17:47
    Ależ to niczego nie wyjaśnia. Też byłam związana z kimś, dla kogo bylam pierwszą partnerką seksualną i nigdy z takimi jazdami nie wyjeżdżał!

    Twój mąż jest po prostu prostakiem i doświadczenie nie ma tu nic do rzeczy.
  • senseiek 01.03.11, 22:07
    > Twój mąż jest po prostu prostakiem i doświadczenie nie ma tu nic do rzeczy.

    Zeby dojsc do takich wnioskow za to, to trzeba byc idiota..
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 26.02.11, 21:40
    Zostawmy opinie na temat Twojej osoby. Jak już odpisywałem fleesoul ja nie wierze w takie zauroczenia i wielokrotne zakochania w krótkim okresie czasu. Ty masz swoje poglądy ja mam swoje.
    Jeszcze tylko jedno na koniec. Facet musi mieć silną psychikę, żeby wytrzymać to Twoje traktowanie go jak dziecko. On nim już nie jest.
    Swoją drogą to ciekaw jestem co seksuolog czy psycholog będzie się starał wmówić Twojemu mężowi, żeby go przekonać, że to nie hańba mieć tylko jedną partnerkę, podczas, gdy jego żona miała w sumie czterech partnerów. Interesujące.
  • Gość: kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 00:46
    Czyżbyś miał jakieś kompleksy? Nieudane doświadczenia? Burzliwe związki z kobietami po przejściach? Problemy w łóżku?
    Przypominasz mi faceta, który odkłada ale ciągle go nie stać na samochód więc do pracy jeździ rowerem - czy pogoda czy słota, latem i zimą. Wmawia przy tym wszystkim jakie to nowoczesne, ekologiczne i zdrowe i dziwi zmotoryzowanym bo uważa to za nienormalne. Takie dziwne widzenie świata, zupełnie jak z tym liczeniem partnerów przed ślubem. Masz chyba problem...
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 09:23
    Ależ oczywiście. :-) Mam kompleksy, nieudane doświadczenia a i zdarzają się problemy w łóżku. Znasz ludzi, którzy ich nie mają? Jedyne co mnie ominęło z Twojej listy, jak dotychczas przynajmniej, to burzliwe związku z kobietami. No ale tego akurat nie żałuję. Zrobiłem w życiu parę rzeczy, które żałuję i żałuję, że nie zrobiłem kilku rzeczy, które mogłem albo powinienem. W sumie wychodzi mi żałosna, statystyczna średnia ;-).
    Spodobało mi się Twoje porównanie z tym rowerem i samochodem. I masz racje generalnie wolę rower chociaż samochodem też się fajnie jeździ. Tyle, że u mnie jest to świadomy wybór, bo stać mnie na jedno i na drugie.
    Co do narzucania poglądów innym to oczywiście, że wolę jak ludzie mają takie poglądy jak ja niż inne. Jak mają inne to też im pisze, że mają problem. Zupełnie jak Ty mi ;-).
  • fleesoul 27.02.11, 12:20
    > Zostawmy opinie na temat Twojej osoby. Jak już odpisywałem fleesoul ja nie wier
    > ze w takie zauroczenia i wielokrotne zakochania w krótkim okresie czasu. Ty mas
    > z swoje poglądy ja mam swoje.

    ale gdybyś zauważył, to dominanta tematu jest po naszej stronie. Nie wiem czy poprostu jakies baby w zyciu daly Ci z dupe, albo miales nie ciekawe towazystwo jesli chodzi o kobiety, ale:

    ODRÓŻNIJ PUSZCZALSKIE PUSTAKI OD LASEK NORMALNYCH I Z WPOJONYMI ZASADAMI!!

    Laska która sie puszcza - chodzi na imprezy co discoteka budzi sie w innym łóżku, lub klęka w innym kiblu
    Laska normalna - nie czeka z seksem do ślubu, ale też nie idzie z pierwszym lepszym do łóżka, zdąży jej się wpaść w parę związków, które znaczą dla niej na tyle że może oddać sie partnerowi.
    Laska o zasadach - nie bd uprawiać seksu przed małżeństwem

    Po pierwsze Seba - co Ty mozesz wiedzieć co myślą kobiety o seksie z mężczyznami?! czemu to robią?! Sprawdź sobie statystyki ile kobiet sypia z przypadkowym mężczyzną, a ile mężczyzn sypia z różnymi kobietami? Ty mówisz że kobieta kt miała np 5 partnerów seksualnych to szmata? to facet co zaliczył 20 w ciągu 2 lat to co to ma być? wibrator do codziennego użytku?? Ja nie jade po mężczyznach co zaliczają laski, bo to jest ich problem, niektórzy mężczyźni tacy są, ale to nie znaczy że w przyszłości też bd pukać wszystko co się rusza. Seba Ty po prostu miałeś złe przykłady w życiu, bo jesteś kompletnie pesymistycznie nastawiony do ludzkich możliwości w "odnowie moralnej";) Ja znam naprawdę wiele przykładów ludzi którzy z gówna stali się kimś porządnym.. mogę Ci godzinami wyliczać.. tylko taka osoba potrzebuje pomocy, przyjaźni, miłości, no i oczywiście musi być ktoś kto poda tej osobie rękę i bd w nią wierzyć.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 16:08
    Fleesoul ależ ja pod tym względem jednakowo oceniam kobiety i mężczyzn. Oczywiście, że w tej chwili jest cała masa dziwek i dziwkarzy. Takie czasy. Łatwiej mi zrozumieć mężczyzn, bo nim jestem. Ty łatwiej usprawiedliwiasz kobiety, bo nią jesteś. Naturalne. Tylko bardzo proszę nie wciskaj mi dziecka w brzuch. O tym czy jest seks czy go nie ma decyduje kobieta (no chyba, że dochodzi do gwałtu). Facet zawsze musi próbować i wyglądać na napalonego, bo inaczej to może od razu iść do zakonu i żyć w celibacie. Między innymi stąd różnice w ocenie postępowania kobiet i mężczyzn.
  • Gość: xdxnn IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.02.11, 17:10
    Oczywiście, sytuacje w których to mężczyzna odmawia seksu nie zdarzają się nigdy. W jakim ty świecie żyjesz człowieku? Chyba za często oglądasz filmy wiadomego gatunku. Tam faceci rzeczywiście są zawsze chętni i gotowi. Ale w prawdziwym życiu nie zawsze tak bywa.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 17:51
    Oczywiście, że faceci odmawiają seksu. I w ostatnich latach z różnych powodów odmawiają coraz częściej. Temat na zupełnie inną i na pewno ciekawą dyskusję pełną zarzutów o feminizm i seksizm ;-). Ale poważnie bardzo ciekawą.
  • Gość: xdxnn IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.02.11, 18:28
    Toc post wyzej wyraziles poglad o zupelnie przeciwnym wydzwieku: "Facet zawsze musi próbować i wyglądać na napalonego, bo inaczej to może od razu iść do zakonu i żyć w celibacie". A ja wyjasniam, ze niskie potrzeby seksualne to nie tylko domena kobiet. Dyskutowac nad przyczynami takiego stanu rzeczy w istocie nie ma sensu, gdyz za mocno odbieglibysmy od tematu.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 20:54
    Czytać ze zrozumieniem to Ty nie umiesz. Więc łopatologicznie. Generalnie (oczywiście wyjątki znajdą się) propozycja seksu wychodzi od faceta. To facet podrywa, stara się, puszy "piórka". Jeżeli tego nie będzie robił to prędzej go meteoryt trafi niż kobieta zaciągnie do łóżka. Mówię o dwójce nie będących w związku ludzi. Może teraz zrozumiesz co miałem na myśli pisząc tamto zdanie.
  • Gość: Anatol IP: *.awist.pl 28.02.11, 09:25
    > A ja wyjasniam, ze niskie potrzeby seksualne to nie tylko domena kobiet.
    To nie tyle nie jest "tylko domena kobiet" ile to raczej jest to przede wszystkim domena mężczyzn.
    Oczywiście kobiety też mają potrzeby seksualne, czasem nawet silne , ale faceci mają jeszcze silniejsze.
    I nie chodzi tu o deklaracje jednych i drugich bo deklaracje zawsze mogą się rozmijać z realnymi potrzebami.
    Lepszą miara jest dla mnie ocena co mężczyzna i kobieta jest w stanie zrobić żeby ten seks mieć.
    Otóż statystyczny mężczyzna jest w stanie poświęcić znacznie więcej wysiłku i zasobów żeby zaspokoić potrzeby seksualne. Jest w stanie ryzykować po raz n-ty kosza, ośmieszenie, porażkę itd. Jest w stanie zaryzykowac dla seksu pieniądze. I nie chodzi tu tylko o korzystanie z usług prostytutek.
    Statystyczna kobieta na seks zazwyczaj co najwyżej się godzi.
    Dlatego podwójna miara mówiąca, ze jeśli kobieta ma wielu partnerów to "się puszcza" a jeśli facet ma wiele partnerek "to jest zdobywcą" jest oczywiście bardzo niesprawiedliwa i może być wkurzająca ale z punktu widzenia logiki i zależności przyczynowo-skutkowych jest dość oczywista.
    Raczej trudno się spodziewać, że kobieta zostaje okrzyknięta zdobywcą tylko dlatego, że miała wielu partnerów seksualnych. Przecież zazwyczaj nie wymaga to od niej działań wykraczających poza zwykłą zgodę na seks.
  • Gość: s a w a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 13:55
    Bo w prawdziwym życiu, bywają impotentci - smutna prawda.
  • Gość: Alek IP: *.privatedns.com 28.02.11, 00:02
    >Laska która sie puszcza - chodzi na imprezy co discoteka budzi sie w innym łóżku, lub klęka >w innym kiblu Laska normalna - nie czeka z seksem do ślubu, ale też nie idzie z pierwszym >lepszym do łóżka, zdąży jej się wpaść w parę związków, które znaczą dla niej na tyle że >może oddać sie partnerowi.

    laska co sie puszcza to kazda laska co spala z wiecej niz 0 facetami.

    >Laska o zasadach - nie bd uprawiać seksu przed małżeństwem

    jakbys miala logike w szkole to bys wiedziala ze LASKA z ZASADAMI MORLANYMI w
    kulturze katolickiej (stanowiacej 90% spoleczenstwa w Polsce) to LASKA ktora sie NIE PUSZCZA.

    >Po pierwsze Seba - co Ty mozesz wiedzieć co myślą kobiety o seksie z mężczyznami?! >czemu to robią?! Sprawdź sobie statystyki ile kobiet sypia z przypadkowym mężczyzną, a ile >mężczyzn sypia z różnymi kobietami?

    Zapewniam Cie, ze ilosc musi byc rowna po jednej i drugiej stronie nawet jesli wliczymy
    pary homoseksualane oraz sytuacje gdzie jest wiecej kobiet ni facetow lub na odwrot.
    Cokolwiek innego to bład statystyczny.

    >Ty mówisz że kobieta kt miała np 5 partnerów seksualnych to szmata?

    ja tez tak mowie. Dla laski 1 facet to dokladnie jak 5 babek dla faceta. Bierze sie to z
    zupelnie innych uwarunkowan psycho-fizycznych. jesli kobieta przeleci 5 to naprawde
    jej psychika jest tak zrypana jak nie wiem.

    >tylko taka osoba potrzebuje pomocy, przyjaźni, miłości, no i oczywiście musi być ktoś kto >poda tej osobie rękę i bd w nią wierzyć.

    pieprzysz dokladnie tak jak Ci ktorzy uważaja, ze osoba majaca orientacje homoseksualna
    wymaga milosc, podania ręki i wiary by ULECZYC jej preferencje seksualne i by stała sie HETERO. Jestes idiotka.
  • fleesoul 28.02.11, 00:05
    Chyba pedałem albo ksiedzem jestes:] to faceci co robią? za wibrator przenosny?
  • Gość: fleesould IP: *.privatedns.com 28.02.11, 00:28
    ani ksiedzem ani pedalem. po h...a mi uzywana dziwka.
    FLEE= uciec
    SOULD= duch

    widac ze w Tobie zero ducha. sama sperma publiczna.
  • fleesoul 28.02.11, 09:40
    Widzę że tu same wulgarne osoby na tym forum;) nie musisz mi tłumaczyć mego nicku;] on ma większy przekaz niż Ty sobie możesz wyobrazić;]

    To że Swoją spermę rozlewasz na każdej pierwszej lepszej nie znaczy że ja jestem jedną z nich;) przykro mi, jeśli szukałeś pani na jedna noc to źle trafiłeś;)
  • senseiek 02.03.11, 05:13
    > SOULD= duch

    Soul jelopie..
  • fleesoul 02.03.11, 18:41
    Soul- dusza
  • senseiek 02.03.11, 05:11
    > ja tez tak mowie. Dla laski 1 facet to dokladnie jak 5 babek dla faceta. Bierze
    > sie to z
    > zupelnie innych uwarunkowan psycho-fizycznych. jesli kobieta przeleci 5 to napr
    > awde
    > jej psychika jest tak zrypana jak nie wiem.

    Chlopie, zrypana psyche to ty masz..

    Znam ponad 50 prostytutek, i wiekszosc z nich jest fajniejsza od "normalnych" kobiet..
    Moze dlatego, ze te ktore znam to nie sa do tego zmuszane..
    A 5 kochankow to pewnie maja co dzien.
    Brak seksu i/lub brak orgazmu wyniszcza bardziej anizeli jego nadmiar. Kobieta czuje sie kochana, wzbudzajaca namietnosc, pozadanie, piekna, pewna siebie, swobodna. Wie ze jest dobra kochanka.

    > pieprzysz dokladnie tak jak Ci ktorzy uważaja, ze osoba majaca orientacje homos
    > eksualna
    > wymaga milosc, podania ręki i wiary by ULECZYC jej preferencje seksualne i by s
    > tała sie HETERO. Jestes idiotka.

    Orientacja jest definiowana na etapie zycia plodowego albo wczesniej (nie wliczam tu zalosnych gosci ktorzy to uwazaja za mode).. Wiec prawdziwemu homo facetowi nigdy by nie stanal z kobieta, tak samo jak facetowi hetero nie staje na widok innego faceta..
  • Gość: xdxnn IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.02.11, 17:05
    O mało się nie rozpłakałam ze śmiechu czytając twój post. Poglądy typowo komunistyczne - wszyscy muszą mieć po równo (w tym przypadku partnerów seksualnych). Pomijając fakt, że to niedorzeczne i strasznie dziecinne podejście, przypominam że autorka wyraźnie napisała, iż mężowi nie przeszkadza ani liczba jej partnerów seksualnych ani sam fakt, że takowi przed nim istnieli. Problem tkwi w tym, że to on nikogo wcześniej nie miał i jest zwyczajnie ciekawy, jak by mu było w łóżku z inną kobietą. Zauważ, że nawet on nie używa poprzednich partnerów żony jako argumentu w tej sytuacji.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 17:49
    Cieszę się, że Cię rozbawiłem. Szkoda tylko, że te łzy śmiechu zasłoniły Ci tekst, który napisała autorka. A ona napisała, bardzo wyraźnie że: "mężowi mniej doskwiera to ze ktoś miał mnie przed nim tylko że on nie był z nikim przede mna". Co z niego wynika? Logika męska mówi mi, że podał dwa powody: to, że (1) on nie miał więcej kobiet i że (2) ktoś jego żonę miał przed nim.
    Podesłać link do cytatu czy sama znajdziesz?
  • Gość: xdxnn IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.02.11, 18:24
    Dokladnie potwierdziles moje slowa. Jemu chodzi glownie o to, zeby przespac sie z inna kobieta niz zona (bo jedna partnerka to plama na honorze - tak pewnie uswiadomili mu koledzy). Kwestie poprzednich partnerow podniosla sama autorka. Tak wiec problem lezy nie w kobiecie i jej doswiadczeniach seksualnych, a w mezczyznie i jego braku doswiadczen seksualnych (z innymi kobietami). Dokladnie to napisalam w poscie, na ktory odpowiedziales.
  • Gość: saab9600 IP: *.net-serwis.pl 27.02.11, 20:54
    Nic z tego. Ty po pierwsze napisałaś nieprawdę i nie chcesz się do niej przyznać. Jakie to stereotypowo kobiece. Po drugie wcale z tego nie wynika, że on koniecznie chce spróbować. Gdyby było tak jak piszesz to by to zrobił a nie pytał żonę o zgodę. Moim zdaniem on czuje się gorszy ... A dlaczego gorszy to już w tym wątku było kilka razy wyjaśniane.
  • Gość: xdxnn IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.02.11, 22:54
    Ja sie opieram na tym co napisala autorka, a nie na swoich domyslach. Bo gdybym sie na nich opierala, to moglabym tu wysnuc 100 i 1 teorii, ktore nie mialyby zadnego zwiazku z rzeczywistoscia.
  • Gość: Aha IP: *.play-internet.pl 28.02.11, 08:58
    Zgadzam się w pełni z twierdzeniem, że Twój mąż jest dużym dzieckiem. Decydując się na małżeństwo z Tobą wiedział chyba o tym, że jesteś jego pierwszą kobietą i mimo to zdecydował się na wspólne życie.
    Niestety mam podobne doświadczenia do Twoich. Mój mąż powiedział mi kiedyś: "wszyscy faceci zdradzają swoje żony, tylko ja nie mogę". Poczułam się wtedy jakby mi ktoś w twarz dał. Mąż jest także tak jak Twoj DDA.
    Aktualnie jestem w trakcie rozwodu, nie mam zamiaru więcej się uginać, bo mu się coś tam należy. Albo obydwie strony są dorosłe, albo niech sobie szuka mamusi gdzieś indziej
  • zagorzak 28.02.11, 11:12
    Miałam przed mężem 3 partnerów, pierwszego gdy miałam 18 lat, męża poznałam gdy miałam 23 lata on miał wtedy 18, gdy miałam 25 lat urodził nam sie syn, nie chciałam sie żenić żeby go nie zmuszać do małżeństwa. Wzieliśmy slub 4 lata temu, a już dwa lata gdy mamy drugiego synka. Mój błąd że związałam się z młodszym chłopakiem od siebie, no cóż czasem tak w życiu bywa. Myślę że wszelkie niejasności wyjaśniłam teraz można zacząć od nowa dyskusję czy jestem łatwa czy nie.
  • 4v 27.02.11, 13:07
    znalazłaś sobie synka, on znalazł mamusię.
    po paru latach, a zwłaszcza po urodzeniu dzieci (klasyk) mu się to znudziło.

    które z Was jest aż tak bardzo niedojrzałe? Ty, on, czy oboje?

    i jeszcze ten tekst z prostytutką!? mąż-synuś tupnął nóżką, że chce nową zabawkę w postaci płatnej pani do towarzystwa? co za KRETYN!? a Ty, jeszcze się na to godzisz, bo wyrodną matką dla swego męża nie chcesz być.

    prawdziwy facet zachowałby się inaczej, nawet mając takie potrzeby. prawdziwa kobieta też zachowała by się inaczej. no ale toksyczny związek mamusi i synusia rządzi się swoimi prawami, jak widać. z prostytutką w tle. żałosne!!!

    PS. bardzo, bardzo rzadko tak podchodzę do ludzi. staram się zrozumieć nawet najbardziej niepojęte przypadki. tego mnie na studiach uczyli. ale tym razem.... po prostu nie umiem się wczuć w żadną z dwóch stron "konfliktu". normalnie jakby się Hitler ze Stalinem kłócili, czy Żydó należy zagazować, czy dać Ukraińcom i Kazachom do zjedzenia....
  • iamhier 27.02.11, 13:31
    do 4v-prostytutki nie polecam facetowi....moze sie nabawic kłopotow.A to sa w ogole jego biologiczne dzieci?

  • Gość: Ania IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 13:22
    A może trójkąt? Z obcą dziewczyną, której więcej nie zobaczycie. On spróbuje, a Tobie też może się spodobać. My się bawimy tak co jakiś czas, ale to ja zakurat wyszłam z taką inicjatywą. Kręci mnie to nieziemsko. Tej drugiej więcej w życiu nie widzę, jest jak urozmaicenie, jak wibrator, który potem wyrzucam. Brutalne, ale one się na to godzą, chcą się tylko zabawić.
  • iamhier 27.02.11, 13:55
    do Ania-to go nie zaspokoi seksualnie.On musi zdobyc te kobiete,musi poczuc do niej namietnosc.Sex na zasadzie masturbacji na innej lalce nie zaspokoi kogos tak monogamicznego,albo....wycofanego z życia.Ja uważam,że on jest wycofany.

    Powinien znalezc sobie kochanke.Nie widze przyszlosci dla tego zwiazku.Pisze serio.Jeszcze gdyby kobieta byla taka dziewicza...ale facet??
  • iamhier 27.02.11, 13:27
    Szansy nie ma na utrzymanie tego związku,a na pewno wierności w nim.Tak jak i w kazdym tego typu.

    Niepotrzebnie dał ci się wkręcić w dzieci.Wynika to z niedoświadczenia.I dlatego jeszcze przy tobie tkwi...dla dobra dzieci.To znaczy tkwi? Jest tam gdzie są dzieci.

    Ja myślę,że związki osob ,ktore nie mialy wczesniej partnerow seksualnych i ciaze powinny byc zakazane.Dla trwalosci rodziny.
  • Gość: Gosc IP: *.dsl.bell.ca 27.02.11, 13:49
    A ja bym poszedl do jakies klubu swingers. Idzcie we dwoje, niech on sobie popatrzy, dolaczy sie gdzie chce, i wtedy Ty zrob to samo. Ciekawy jestem jak bedzie sie czul jak bedziesz z innym facetem zaraz obok niego.
  • Gość: krzyś IP: *.privatedns.com 28.02.11, 00:13
    Tak już jest .

    Jak kobieta nie jest dziewicą dla męża w pierwszym kontakcie seksualnym to nie ma sensu z nią być chyba ze jest super bogata. Uroda jest bez znaczenia. Mnóstwo jest lasek super urodnych. 100 złotych można przelecieć i zamienić na lepszą. Dziewictwo od wieków było gwarantem bezpieczeństwa dla mężczyzny w sensie dawało nadzieję, ze więzi pozamaterialne będą tak silne że ie dojdzie do rozpadu związku. W ogóle, jakie jest sens pakować się w używaną kobietę? Tylko wtedy gdy Cie nie stać na nową!
    Co innego z dziewicą - wtedy się jest na swoim.

    www.youtube.com/watch?v=fwbl6SJGRyQ
  • Gość: cartman71 IP: *.compower.pl 27.02.11, 15:05
    Pierdzielisz iamhier, że tak powiem jak niedorozwinięta małolata. Trzaskasz tandetnymi stereotypami jak skrzywdzona przez los dewota.
  • michalk76 27.02.11, 13:29
    jak czytam te wasze wypowiedzi to widze, że solidarność jajników ma się nieźle. Obrzucacie chłopaka błotem, natomiast autorka całego tematu nie jest w stanie uzyskać tutaj obiektywnej odpowiedzi, bo w takiej sytuacji z góry zakladacie, że facet to świnia (delikatnie mówiąc), nie wiedząc co tak naprawdę między małżonkami się dzieje. Poza tym odnoszę wrażenie, że większość forumowiczek to stare panny, których nikt specjalnie nie chciał przelecieć albo dzieciaki bez doświadczenia albo zakompleksione znudzone mężatki. Jako mąż i ojciec powiadam abyś spróbowała o siebie zadbać, kup jakieś fajne sexowne ciuszki, postaraj się, żeby inni faceci zaczęli się za tobą oglądać, możesz nawet trochę ściemnić jak to koledzy w pracy cię adorują a chłopakowi na pewno wrócą chęci :)
  • ladna_buzka 27.02.11, 14:27
    U mnie bylo tak: moj maz byl moim pierwszym i zawsze sluchalam o jego pierwszej bo ja bylam jego druga. Wiec potem ja tez mialam drugiego dla ktorego bylam pierwsza (bardzo chcialam byc pierwsza). Potem on poszedl na dziwki bo sie chwilowo rozstalismy to i potem ja mialam trzeciego. Przez chwile byl remis ale on wysylal e-maile do jakis obcych bab z internetu wiec ja mialam romans internetowy chwile pozniej. Potem on mial czwarta, ja czwartego a potem to juz byl eksem. Ale wlasciwie to myslalam juz o koncu przed moim drugim bo za duzo sie nasluchalam o jego pierwszej i nie tylko.
  • Gość: :)))) IP: *.cable.smsnet.pl 27.02.11, 16:53
    Wyścig zbrojeń:))))
  • Gość: assa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 18:08
    ja jestem pierwszym mojej zony, a ja miałem jeszcze jadną i powiem szczerze ze zle sie z tym czuje.



    ps. moim zdaniem to co robi ci ten koles jest chore, jakby naprawde by go to tak meczyło to by ci nie powiedział poszedl i sprobował, a tak to wprowadza mocną patologie
  • Gość: Phi IP: *.home.aster.pl 27.02.11, 14:45
    A cóż to za bzdury są w ramach solidarności jąder. Ciekawe jakbyś chłopie zareagował, jakby twoja dziewczyna stwierdziła, że chce spróbować seksu z innym facetem. Nikt nie lubi być zdradzany i dlaczego autorka wątku ma się na to godzić.
  • Gość: Ana IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 27.02.11, 15:18
    Albo i nie wrócą. Tylko pan mąż stwierdzi, że ma żonę dziwkę i teraz to on już naprawdę musi poszukać innej. Jeśli ona ma kupować seksowną bieliznę, to on też musi się postarać i zacząć kupować kwiaty, czekoladki i częściej adorować. Jak mąż upokarzał by mnie, mówiąc,że musi spróbować innej i że jestem beznadziejna pod każdym względem, to ja mam jeszcze mu nadskakiwać w seksownych ciuszkach?
  • Gość: xdxnn IP: *.sta.asta-net.com.pl 27.02.11, 17:14
    Zgadzam się. Kobieta musiałaby być naprawdę zdesperowana, żeby w obliczu grożenia zdradą schowała dumę do kieszeni i zaczęła grać ognistą kochankę. Jeśli ktoś chce mieć ogień w łóżku, to nie powinien wyłącznie stawiać wymagań, ale też dać coś z siebie. Nie chodzi już nawet o te nieszczęsne kwiaty i czekoladki ani kolacje przy świecach, ale pomoc w domu, dobre słowo w ciągu dnia, tworzenie miłej atmosfery w domu. Na pewno facetowi autorki nie pomaga fakt, że żąda od niej obsługiwania się w sypialni, a sam o grze wstępnej nie pamięta.
  • jesod 28.02.11, 00:57
    michalk76 napisał:
    > Obrzucacie chłopaka błotem, natomiast autorka całego tematu nie jest w stanie
    > uzyskać tutaj obiektywnej odpowiedzi, bo w takiej sytuacji z góry zakladacie, ż
    > e facet to świnia (delikatnie mówiąc), nie wiedząc co tak naprawdę między małżo
    > nkami się dzieje. Poza tym odnoszę wrażenie, że większość forumowiczek to stare
    > panny, których nikt specjalnie nie chciał przelecieć albo dzieciaki bez doświa
    > dczenia albo zakompleksione znudzone mężatki.

    Nie napiszę Szanowny Panie, bo mężczyzna, który posiada nabiał o taki komentarz nigdy by się nie pokusił, a przede wszystkim nigdy by sobie na taki nie pozwolił.

    michalk76 napisał:

    >Jako mąż i ojciec powiadam abyś spróbowała o siebie zadbać, kup jakieś fajne sexowne
    > ciuszki, postaraj się, żeby inni faceci zaczęli się za tobą oglądać, możesz nawet trochę
    > ściemnić jak to koledzy w pracy cię adorują a chłopakowi na pewno wrócą chęci :)

    Jako mąż i ojciec oraz jako znawca realcji pomiędzy jajnikami nie wypisuj takich żałosnych pierdół.
    Zastanów się, tą częścią od myślenia, czy motywowałaby Ciebie kobieta, która na każdym kroku i przy każdej nadarzającej się okazji mówiłaby Tobie, że jesteś beznadziejny?


  • Gość: ixel IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.11, 13:57
    po prostu idzie do burdelu...
  • Gość: Firek IP: *.xdsl.centertel.pl 27.02.11, 14:57
    Myślisz logicznie?Mąż chce spróbować, to droga w jedną stronę do rozwodu.A może jesteście tak zdegenerowani?
  • Gość: pastor Maksymilian IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 15:12
    Pozdrawiam. Przeczytalem o Waszaym problemie, zupelnie przypadkowo. Nie czytalem innych odpowiedzi i rad dla Ciebie. Po pierwsze "Gratuluje" ze wytrwaliscie w wiernosci sobie, w malozenstwie. Dzisiaj nie wiele polskich malzenstw moze tym sie pochwalic. Po drugie jest dostepnych wiele materialow dotyczacych uatrakcyjnienia pozycia malzenskiego, kiedy jak piszesz staje sie nudne. Warto razem na ten temat poczytac, napewno wniesie to pozytywne zmiany. Po trzecie, ktore w zasadzie powinno byc pierwsze, to przyjscie z tym do Boga. Nie wiem jak jest z Wasza wiara, ale wiem jak moze byc. Potrzebujecie przyjac Pana Jezusa przez wiare do swego seca, tak jak mowi Nowy Testament: List do Rzymian10 rozdzial, od 9 do 13 wersetu. nastepnie czytac Pismo Swiete i modlic sie do Boga w Imieniu Pana Jezusa, o Laske i mondrosc, rowniez w tej sprawie. Napewno Jezus nie zostawi Was bez odpowiedzi. Potrzebujecie tez znalezc Kosciol chrzescijanski gdzie otrzymacie posilenie duchowe i spolecznosc z innymi wierzacymi. Jesli chcecie do mnie kontakt to mozna znalezc w internecie. pastor Maksymilian
  • jonaszewski 27.02.11, 17:26
    Zapraszamy też do Kółka Różańcowego imienia Latającego Potwora Spaghetti na modlitwę i pyszne hot-dogi. Na pewno poczujecie się lepiej niż jedząc wafelki w kościele.
  • Gość: haha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.11, 21:39
    haha, a ten tu z guslami wyjezdza ! czlowieku, mamy XXI wiek, wez sie ogranij i nie wciskaj ludziom ciemnoty!
  • Gość: KLER IP: *.privatedns.com 28.02.11, 00:22
    >Nie czytalem innych odpowiedzi i rad dla Ciebie.

    Co w CIEMNOCIE zyc lepiej? Typowy kretyn z poradni starych bab katolickich doradzajacy
    o pozyciu przedmalzenskim. jako katolik wstydze sie ze głupku nie potrafisz przeczytac
    innych odpowiedzi zeby moc dac głebszą porade w oparciu tego co mu ludzie wypisują tutaj.

    jestem katolikiem i wstydze sie takiego DURNEGO sredniowiecznego pie...nia.
    PRZECZYTAJ CALY WATEK ZANIM SIE WPIERDOLISZ Z BUTAMI BEZ PYTANIA.

    (APROPOS , ZGADAM SIE Z KATOLICKIMI WARTOSCIAMI ALE NIE MA NIC GORSZEGO NIZ KRETYN KTORY NAPISZE ZE NIE CZYTAL ZADNYCH POSTOW ALE SIE WYPOWIE. SPIERDALAJ
    ZANIM BEDZIESZ MOGL WZIASC UDZIAL W DYSKUSJI)
  • Gość: wiejski-filozof IP: *.centertel.pl 28.02.11, 00:44
    Głębszą poradę powiadasz... roisz więc sobie że za pośrednictwem tego medium jesteś w stanie dać komuś głębszą poradę, tak na podstawie kilku postów. Osobiście przeczytałem większość z tych porad i nie dziwię się że Maksymilian sobie je odpuścił. A po drugie nie nawiązywał do żadnej z "nieprzeczytanych" odpowiedzi udzielając swojej... Dlaczego na podstawie tak skąpych informacji wydajecie swe osądy. Ciapciaki:)
  • jungleman 27.02.11, 15:33
    No, skoro "on chce opsesyjnie" i "jest to chańba" to ja się dziwię że tylko chce spróbować z inną a nie uciec od razu :P
  • Gość: Anna IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.02.11, 17:38
    Spróbuj dowiedzieć się jak jego rodzice traktowali się nawzajem. Możliwe, że matka deprecjonowała seksualne możliwości ojca przy Twoim mężu lub ojciec poniżał matkę przy nim.
    Oprócz tego w jego rodzinie było z całą pewnością sporo zachowań krytycznych, nie równoważonych pozytywnie. Stąd jego krytycyzm wobec Ciebie i cała gama zachowań, które są absolutnie nie do przyjęcia.
    Mąż przenosi na Ciebie swoje negatywne cechy po prostu się broniąc przed nimi. Zachowania seksualne które przejawia dowodzą że ma zaniżone poczucie wartości oraz brak szacunku do najbliższych osób.
    Moim zdaniem, bez porządnej terapii się nie obejdzie. Powodzenia - i nie daj się poniżać, jeżeli nie jest Ci to niezbędne do życia.
  • Gość: gość IP: *.net.novis.pt 27.02.11, 17:56
    A co w tym dziwnego?

    Człowiek nie jest istotą monogamiczną.

    Poza tym powiedzmy sobie szczerze, po urodzeniu dwójki dzieci seks nigdy nie będzie już taki sam.

    Otwórzcie związek i tyle. Jeśli tego nie zrobisz, to i tak będzie bzykał na boku, tyle że bez Twojej wiedzy.
  • Gość: maska IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.11, 18:25
    Piszesz z błędami ortograficznymi, aż zęby bolą. Jeśli jesteś taka mądra życiowo jak wykształcona, to zapewne zgodzisz się, żeby twój mąż poszedł do innej kobiety (obojętnie czy to prostytutka czy jego koleżanka z pracy). jeśli jednak wiesz co oznacza swowo "godność" to jeśli jeszcze raz wspomni ci o swoim maleńkim marzeniu - to kopnij go brudnym butem w dupę. Jak on śmie ci mówić, że nie zaspakajasz jego potrzeb? Czy przypadkiem on ciebie nie traktuje jak prostytutkę?
  • Gość: sky2010 IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 27.02.11, 18:38
    Mogę ci tylko współczuć , o względy tego pana szkoda się starać
  • woia2 27.02.11, 18:54
    Przypuszczalnie medycyna seksualna i psychologia jest bezradna w takich kwestiach.
    To problem moralności i dobrego smaku. Przykre...
  • Gość: titta IP: *.botany.gu.se 27.02.11, 19:25
    A nie masz w otoczeniu jakiegos madrego faceta, najlepiej takiego ktory kiedys zdradzil, potem bardzo zalowal i n a glowie stanal zeby odbudowac malzenstwo (albo mu sie swiat na lep zawalil i zaluje) zeby z mezem pogadal?
    Co maz chce zyskac idac do innej? Chwile przyjemnosci i potem konsekwencje tego.
    Napatrzyl sie na pornole, wiec nic dziwnego...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka