Panienek? No coz... Jestem juz na tyle stara, by podchodzic z dystansem do pewnych spraw. To dorosly czlowiek i niech robi to, co uwaza. Ja nie mam zamiaru nigdy probowac trawki. Przeciwna jestem również paleniu papierosów. Ani jedno, ani drugie Panie Psychologu, nas od siebie nie oddala. Jeśli mówi, ze pali tylko w weekend to tak jest. Jest słowny. Ja jednak tak jak napisalam wyzej - nie mam zamiaru tego sprawdzac. Bez zaufania nie buduje sie zwiazku. To, ze on robi cos, czego ja nigdy nie mam zamiaru probowac, nie oznacza, ze trzeba od siebie odchodzic. Nie rozumiem wiec Twojego ataku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.