• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Brak ochoty na sex:( Dodaj do ulubionych

  • IP: *.range86-145.btcentralplus.com 02.04.11, 09:48
    Witam serdecznie i prosze o rade mam 29 lat-jestem z moim partnerem od 15 roku mojego zycia,9 lat jestesmy po slubie od okolo roku stracilam ochote na sex-wczesniej uprawialismy sex bardzo czesto.Kocham mojego meza jest przystojny bardzo dba o wyglad zbudowany...Nie wiem gdzie jest przyczyna moze powinnam brac tabletki lub pojsc do seksuologa na terapie?
    Edytor zaawansowany
    • 02.04.11, 10:11
      Nie ma tabletek na ochotę na seks. To kwestia psychiki i emocji. Jeśli intymna strona życia szwankuje, to najczęściej oznacza, że w ogóle w związku dzieje się coś niedobrego. Warto porozmawiać o tym otwarcie z mężem, a jeśli nie poradzicie sobie, nie dojdziecie do żadnych wniosków, wtedy warto pójść razem do seksuologa i wnikliwiej ocenić sytuację.
      • Gość: kaktus IP: *.aster.pl 08.04.11, 11:27
        moja partnerka miała podobnie. po szczerych rozmowach okazało się, że te zahamowania miały podłoże psychiczne. Uważała, że zmienił się mój stosunek do niej, że już jej nie kocham, że na pewno uważam, że powinna schudnąć... Na szczęście wszystko sobie wytłumaczyliśmy i to co trzeba też wróciło do normy:)
    • 03.04.11, 10:27
      Po prostu Ci się znudził , a na to jedynym lekarstwem jest inny facet , nie koniecznie tak atrakcyjny jak obecny , ale taki który będzie Cię kręcił.
      --
      nikos
      • Gość: Emilia IP: *.range86-145.btcentralplus.com 03.04.11, 11:38
        Znudzil-nie sadze...uwielbiam z nim przebywac,rozmawiac mamy duzo wspolnych zainteresowan i nie mysle o innym lekarswie-facecie-byl,jest i bedzie jedynym moim mezczyzna nie chce tego zmieniac...Moze powodem oddalenia sie jest sytuacja zwiazana z nowym domem-przeprowadzka,remonty ciagle cos.
        • 03.04.11, 16:34
          Tak jak z dobrym kolegą lub koleżanką i zmiana miejsca zamieszkania nie ma tu nic do rzeczy. Możesz oczywiście się oszukiwać ,że wina leży po stronie medycznej jak Ci tak lepiej , ale szkoda faceta , który nie jest nic winien.
          --
          nikos
          • Gość: Nikt IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 18:35
            Jestem mężczyzną, u mnie też występował podobny problemem. Sypiam ze swoją partnerką od 7 lat. Wiem, że nie jest to bardzo długi okres, ale też mieliśmy problemy. Nie miałem totalnie ochoty na sex (a nie Ona). Brak popędu trwał rok, przez ten cały czas lubiłem się przytulać do partnerki, zasypiać razem, budzić się, spędzać każdy dzień razem, ale popędu nie było. Po prostu miałem w niej oparcie, ale nie było pożądania.

            Jednak po tym roku ochota wróciła, duża w tym zasługa żony bo miała na tyle siły, żeby walczyć z problemem. Na początku wypytywała mnie "o co chodzi" ale później zrozumiała, że ja sam tego nie wiem. Wiem tylko tyle, że zmieniło się nasze podejście do seksu :) Po prostu oboje traktujemy to dużo luźniej. Czy coś jeszcze? Chyba tylko kwestia sport.

            Zrobisz jak będziesz uważała, ja tylko chciałem powiedzieć, że zastanawianie się nic nie daje. Można usiąść i myśleć "o co chodzi" (bo pewnie problem ma związek tylko z psychiką) albo próbować zmienić rutynowe życie.

            Życzę powodzenia.
      • 24.06.11, 12:01
        no to jest przykre, ale czesto niestety prawdziwe. jestes z facetem x lat, kochasz go, ale juz cie nie podnieca. znajdz innego- łatwo powiedziec :) do seksuologa powinnas sie wybrac. Albo spróbuj poczytac, tu masz konkurs, mozesz wygrac swietna książke, która mi pomogłam w wielu nurtujących mnie sprawach www.bibliaseksu.pl/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.