Dodaj do ulubionych

reakcje mężczyzn na późne dziewictwo

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.11, 22:09
Jestem ciekawa jak to wygląda w rzeczywistosci. Czy ktos moze podzielic sie swoimi opiniami. Problem dotyczy mnie, nie mam obecnie partnera, a jedną z kilku rzeczy, która mnie w tym "blokuje" to właśnie myśl jak i kiedy mu to powiem i jak on zareaguje na wiesc, że może potencjalnie byc moim pierwszym partnerem seksualnym.
Edytor zaawansowany
  • Gość: EllE IP: *.static.sitel.net.pl 14.05.11, 22:52
    A ile masz lat? jesli do 25 to sie nie przejmuj...bo to nic takiego...gorzej jesli masz po 40stce ;))
    Dlaczego masz mu mowic, ze jestes dziewica przed stosunkiem? Rozumiem, ze chcesz byc z nim szczera, itp. Chyba ze sie obawiasz, ze np. moze Cie bolec, ze bedziesz krwawic i ze facet sie zorientuje w trakcie.., powiem Ci ze ja mojemu facetowi powiedzialam dopiero po moim pierwszym razie, troche bolalo, ale nic nie krwawilam...a on niczego nie byl swiadomy, ze kochal sie z dziewica..jak bylo po wszytskim powiedzialam mu o tym i smialismy sie z tego...ze bylam tak dobra ze on sie nie zorientowal :) nie wiem ile w tym prawdy, ale zawsze powiedziec mu po wszytskim, powodzenia!
  • rozwodnik-waw 04.06.11, 11:33
    > A ile masz lat? jesli do 25 to sie nie przejmuj...bo to nic takiego...gorzej je
    > sli masz po 40stce ;))

    Jeśli w wieku starszym niż powiedzmy 22 lata kobieta wciąż jest dziewicą, to znaczy, że coś jest z nią nie tak. Możliwości może być wiele:
    1) ma konserwatywne wychowanie i podejście do seksu,
    2) chce dopiero po ślubie,
    3) nie była w stanie stworzyć związku na tyle długiego, by pójść z kimś do łóżka.

    Jak sobie dziewice odpuszczam w ogóle wszystkie, dla mnie to znaczący feler u kobiety. A jak jeszcze w późnym wieku, to już zupełnie...

    --
    moje życie po rozwodzie
  • taki_sobie_ludzik 14.05.11, 23:19
    dziewictwo naprawdę nie jest najważniejsze. Wybaczyłbym Ci je nawet do 34 roku, bylebyś dziwakiem nie była
  • potwor_z_piccadilly 15.05.11, 00:40
    Gość portalu: Ona napisał(a):

    > a jedną z kilku r
    > zeczy, która mnie w tym "blokuje" to właśnie myśl jak i kiedy mu to powiem i j
    > ak on zareaguje na wiesc, że może potencjalnie byc moim pierwszym partnerem sek
    > sualnym.

    Dziewictwo to skarb dla wybranych, mądrych facetów.
    Jeśli zatem uznasz że to ten, to koniecznie go uprzedź i obserwuj jego reakcję.
    Sama wyczujesz czy ten ktoś jest godny, czy nie.
    Jeśli nie, to nie dla psa kiełbasa.

  • rozwodnik-waw 04.06.11, 11:41
    > Dziewictwo to skarb dla wybranych, mądrych facetów.

    Padłem ze śmiechu.

    Dziewictwo to skarb dla facetów, którzy:
    1) są kiepscy w łóżku, albo zwyczajnie na seksie im niespecjalnie zależy - nie chcą się starać i liczą, że dziewica nie będzie zawiedziona, bo nie ma porównania,
    2) mają konserwatywne podejście do seksu,
    3) chcą seksu dopiero po ślubie,
    4) nie mają szans na znalezienie aktywnej, wyuzdanej partnerki.

    Nie dorabiajmy do tego ideologii, że jest inaczej, proszę...

    To tak, jakby pracodawca zatrudniając kogoś cieszył się, że ten ktoś jeszcze nigdy danej pracy nie wykonywał i że to właśnie u niego zrobi to po raz pierwszy. Tak, jakby ten fakt braku doświadczenia (a także potencjalnej informacji, że on się do tej pracy w ogóle nie nadaje, nie ma do tej pracy drygu) miał świadczyć na jego korzyść.

    Przecież to absurd...

    --
    moje życie po rozwodzie
  • zz26 20.06.11, 23:59
    jak masz takie podejscie ze dziewica to mis być dziwadlo

    rozumiem ze dzieci adoptujesz?
    bo przecież jak sie urodzi to trzeba je nauczyć jeść sr... do nocnika po co?
    lepiej wziąć juz 3 letnie odchowane

    "> To tak, jakby pracodawca zatrudniając kogoś cieszył się, że ten ktoś jeszcze ni
    > gdy danej pracy nie wykonywał i że to właśnie u niego zrobi to po raz pierwszy."

    do dupy twoje porownanie
    niedoświadczony pracownik zmniejsza wydajnosc firmy trzeba go wszystkiego uczyć od poczatku jak cos zle zrobi to firma ma straty
    a jakie ty poniesiesz straty przez dziwice?
    ptaka ci urwie czy co?
    bardizje pasuje porownanie z samochodem
    jaki bys wolal?
    uzywany czy nowke z salonu?



  • rozwodnik-waw 23.06.11, 18:41
    Rozwodnikiem jestem między innymi dlatego, że związałem się z dziewczyną, która była dziewicą, gdy ją poznałem.

    > do dupy twoje porownanie
    > niedoświadczony pracownik zmniejsza wydajnosc firmy trzeba go wszystkiego uczyć
    > od poczatku jak cos zle zrobi to firma ma straty
    > a jakie ty poniesiesz straty przez dziwice?

    Czas stracę, który mógłbym poświęcić na spotykanie się z kimś, z kim warto chodzić do łóżka.

    Nie twierdzę, że dziewica to od razu kłoda, bo nie wiadomo. Właśnie w tym jest problem, że nie wiadomo. Że nie wiadomo, czy po kilku latach znajomości dziewczyna taką właśnie kłodą się nie okaże. To ja wolę się wiązać z kimś, kto kłodą nie jest, co mogę sprawdzić.

    > bardizje pasuje porownanie z samochodem
    > jaki bys wolal?
    > uzywany czy nowke z salonu?

    To nie jest dobre porównanie, bo samochód z przebiegiem funkcjonuje gorzej, niż nówka z salonu. Za to kobieta z przebiegiem funkcjonuje LEPIEJ w łóżku, niż dziewica. Wie, co ma robić.

    To nie mydło, nie wymydli się. To też nie samochód, nie niszczy się od przebiegu.

    Ale skoro tak Ci zależy na samochodach, to trzeba skonstruować nieco inne porównanie: czy kupiłbyś samochód, którego wszystkie parametry będą Ci znane dopiero po kilku latach, czy taki, którego parametry możesz ocenić od razu i zobaczyć, czy Ci będą pasować?

    Bo ja jednak ten drugi.

    --
    moje życie po rozwodzie
  • Gość: gg IP: 109.255.148.* 15.05.11, 09:43
    zainspirowana tym watkiem;) zapytalam mojego kochanego, czy chcialby, zebym byla dziewica i z nim miala swoj pierwszy raz. on stwierdzil (bardzo romantycznie z reszta...:/), ze nie, bo musialby strasznie dlugo czekac, az sie bzykniemy. na to ja oczywiscie sie delikatnie obrazilam, a po chwili zakomunikowalam, ze ja chcialabym, zeby to on byl wlasnie moim pierwszym. na to on sie wzruszyl i rozczulil ;)
    takze, podejscie potencjalnie pierwszego chyba zalezy, w jaki sposob sie Panom sprawe przedstawi...
    swoja droga, gdybym mogla cofnac sie w czasie, to chyba serio poczekalabym na mojego obecnego... :)
  • potwor_z_piccadilly 15.05.11, 10:33
    No toś gg dała do myślenia swojemu partnerowi.
    On tego zapewne nie okaże, lecz jego ego z pewnością zostało nadszarpnięte i nie jest ważne to ile on miał przed tobą i ilu ty miałaś.
    No cóż, chłopy w tych kwestiach są delikutaśne.
  • Gość: gg IP: 109.255.148.* 15.05.11, 17:33
    ale czym niby urazilam jego ego?? tym, ze chcialabym, zeby to on byl moim pierwszym? to chyba na plus... ??
  • Gość: kaaro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.11, 13:04
    ja powiedziałam właściwie napisałam smsa........ na początku napisał tylko że rozumie........ póżniej już na żywo usłyszałam: jeeeeeeeeeezzzzzzzuuuuuu wszystkiego bede musiał cię nauczyć - ale to w ramach żartu:) wiem że powiedział kumplom:( tylko nie wiem czy w ramach opowiadania dziwactw czy w głębi duszy był troszkę dumny. w koncu się rozstaliśmy z powodów absolutnie innych. no i się nie przespaliśmy. następnemu będę też musiała powiedzieć:D ale chcę żeby mój facet wiedział - lubie jasne sytuacje . aha mam 25 lat i nie traktuję dziewictwa jak coś wstydliwego albo powód do dumy - poprostu takie były koleje mojego życia:) ale z drugiej strony chce żeby facet docenił że czekałam na kogoś kogo będe kochać. to tyle - pozdrawiam:)
  • Gość: Ona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.11, 14:44
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mam lat troszkę wiecej niż 25, ale sporo mniej niż 40. Też uważam poniekąd tak jak kaaro, że to, że tak jest to po prostu kwestia tego jak się ułożyło, a raczej może jak się nie ułożyło do tej pory moje życie osobiste. Ale nie zmienia to faktu, że jest to moim kompleksem. Wiem, że jeśli facet zaraguje na tę wiadomosc jakos "głupio" (swoją drogą jeden ginekolog też zareagował moim zdaniem b. nieadekwatnie...) to może właśnie to nie "ten", a z drugiej strony boję się odrzucenia tak czy inaczej. I nie wyobrażam sobie nie powiedziec mężczyznie, o tym, że będzie potencjalnie moim pierwszym. Tym bardziej, że mam też lęk związany z bólem, krwawieniem itp więc zapewne będę chciała żeby wiedział. Nie umiem do końca zaakceptowac, że tak jest, ale to chyba pierwszy krok do sukcesu. No i boję się też tego, że znów moze troche czasu upłynac nim znajdę partnera dla siebie... Ale może nie bedzie aż tak źle.
  • Gość: aneta IP: *.multinet24.pl 15.05.11, 18:24
    W ogolę nie rozważaj opcji:

    < "nie powiem mu przed seksem, tylko długo długo po, może się nie kapnie" >

    Nie wiem co to za głupawa rada.

    Dlaczego miałabyś nie mówić i liczyć, że nie będzie problemów i uda się oszukać mężczyznę?? I czemu miałby to służyć???

    Swoją drogą wyobrażasz sobie jak jednak będzie cie bolało albo zakrwawisz albo coś innego i w trakcie wyjdzie na jaw, że jesteś dziewicą? A on o tym nie wiedział? cholernie głupa sytuacja się wywiąże prawdopodobnie.

    Co do seksu nie dość, że bedziesz w nowej sytuacji i będziesz spięta swoim pierwszym razem to :
    a) będziesz się dodatkowo martwić tym czy partner nie zaszaleje od razu tak, że co oczy na wierzch wyjdą.
    b) będziesz się stresować tym, czy czegoś nie podejrzewa..

    Przecież to chore.

    nie baw się w takie szopki, bo to niczemu nie służy i może być nieciekawie.

    Po prostu mu powiedz i poczekaj na reakcję, jakoś małe szanse, że trafiłaś na kogoś kto z powodu "błony" jest w stanie olać człowieka. Takich buraków jest niewielu.
  • Gość: Ona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.11, 19:29
    Na razie to nie mam komu powiedziec, bo szukam partnera. Tak czy inaczej liczę na to, że jest tak jak piszecie. Że dziewictwo nie jest najwaznieszym problemem (błona dziewicza), ale tez troche obawiam się, co potencjalny on może pomyslec na temat mojego kompletnego braku doswiadczenia itp itd. Łapie sie na tym, ze czasem mysle, ze chcialabym ten pierwszy raz miec za soba, niz go przezyc z kims ukochanym, a wiec traktuje to jak problem. Chyba musze uporac sie z tym problemem w glowie, bo wlasnie w glowie urasta do ogromnych rozmiarow.
  • Gość: kaaro IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.05.11, 19:33
    helo raz jeszcze. a propos ginekologów: mój aktualny ginekolog gdy się dowiedział to zaczął mówić do mnie używając mojego imienia w każdym możliwym zdrobnieniu:) i bał się mnie dotknąć hehehehe ale to było w sumie sympatyczne.

    też masz wrażenie że coś cię w życiu omija? cos w sumie ważnego? przykra sprawa:/ ale co zrobić. ja poprostu muszę kogoś kochać (albo chociaż musi mi się wydawać że go kocham........) no i muszę się czuć akceptowana i pożądana:) wiem czego chce i nie chcę półśrodków

    jestem stanowczo za tym żeby powiedzieć o wszystkim facetowi. chcę się czuć bezpiecznie a to znaczy że powiem o moich upiorach i wątpliwościach. nie każdy to uniesie ale po jaką cholerę mi mężczyzna którego będę się wstydzić i coś przed nim ukrywać?
  • Gość: Ona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.11, 13:06
    Tak, uważam, że jestem troche niedzisiejsza, że idę w życiu jakims bocznym torem. Ale to kwestia psychiki pewnie w duzej mierze. W dodatku mam teraz pewne problemy zdrowotne, tzw. kobiece, i jeszcze ten lęk wywołal dodatkowo ten związany ze sferą seksualnosci, dziewictwem. Cieszę sie, że Ty wiesz czego chcesz, to więcej niż połowa sukcesu, bo ja w pewnym momencie myślałam właśnie, nazwijmy to, o "półśrodkach", ale to też nie okazało się łatwe z różnych względów. Tak czy inaczej to forum pomaga mi w jakimś stopniu poczuc się ok ze sobą, tzn nie uważac samej siebie za odchylenie od normy. Choc tak dokladnie to nie wiadomo czym jest norma, bardziej czym jest wiekszosc.
  • Gość: 36-latka IP: *.play-internet.pl 15.05.11, 19:51
    Ja z moim pierwszym razem czekałam do ślubu i jakoś wielkiej sensacji nie było. Jeśli ktoś kocha, to przyjmie to z uznaniem, że się czekało na tego JEDYNEGO (a że potem ten jedyny wcale nie okazuje się jedynym, a dziewictwa dla kolejnego już nie ma, to już inna bajka;p). Z tym bólem i krwawieniem to więcej mity niż rzeczywistość. Jeśli zaboli, to tyle co komar, a jeśli będziesz krwawić, to nie jak przy miesiączce :) Przecież skóry przy stosunku się nie rozrywa :) Zresztą, poziom adrenaliny jest wystarczająco wysoki podczas seksu, tym bardziej tego wyczekanego, by znieczulał ewentualny ból. Ta magia pierwszego razu też lekko przereklamowana - w końcu trzeba się siebie nauczyć i to jest w tym wszystkim najprzyjemniejsze :) Pozdrawiam serdecznie.
  • Gość: sena IP: *.pruszcz.mm.pl 15.05.11, 22:52
    a mnie akurat bolało jak cholera, i nie wiem, jak mogłabym partnerowi ówczesnemu nie powiedzieć o tym, trudno było nie zauwawżyć
  • Gość: 36-latka IP: *.play-internet.pl 16.05.11, 07:27
    No i tak się zdarza, nie zaprzeczam ;) nie sugeruję też partnerowi o tym nie mówić, dziewictwo nie jest jakąś wadą, by się należało go wstydzić. Pozdrawiam.
  • ewa.zeromska 16.05.11, 11:14
    Nie wiem ile masz lat, ale wygląda na to, że uważasz swoje dziewictwo za jakieś upośledzenie. Wielu mężczyzn marzy o tym, żeby związać się z kobietą, dla której będzie tym pierwszym i jedynym. Nie masz się czego wstydzić, wręcz przeciwnie, a powiedz normalnie, ale w odpowiednim czasie.
    Na pewno nie jest to informacja na pierwszej randce. Jeśli pokochasz tego człowieka, jeśli przekonasz się, że on traktuje cię poważnie, wtedy przyjdzie moment na takie zwierzenia. To twoja intymność i nie jest ona dla wszystkich.
  • Gość: Ona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.11, 13:12
    Dziękuję za odpowiedź. Tak, pewnie w jakiś sposób uważam to za "upośledzenie". A lat mam ok 29. Ci którzy nie tracą dziewictwa z powodu szeroko rozumianych wewnętrznych zasad, przynajmniej robia to dla jakiejs zasady właśnie. U mnie tak po prostu wyszło, i nie do końca potrafię ten fakt zaakceptowac. Z drugiej strony wiem, że bez akceptacji trudno ruszyc dalej. Po prostu chyba bardzo boje sie czy znajde odpowiednia osobe, kiedy ją znajde, i ze im pozniej tym trudniej, boje sie tez odrzucenia. Zmagam sie z roznymi innymi problemami, a ten po prostu doszedl jako kolejny. To forum pokazuje mi jednak, ze moze faktycznie dla niewielkiej liczby meżczyzn moze to byc jakis problem, patrzac pod roznymi kątami. Licze, że tak jest.
  • akei5 28.05.11, 00:41
    Ja mam 27 lat i jestem dziewicą. Nikt z moich znajomych by w to nie uwierzył. Podobam się mężczyznom , spotykałam się z kilkoma, ale do seksu nie doszło. Nie byłam gotowa i nie miałam ochoty. Nie byłam w dłuższym związku, a tylko w takim dla mnie możliwy jest seks. Teraz myślę, że miałabym już ochotę.

    Dziewictwo kompleksem? A czy seks jest wyścigiem, gdzie tylko liczy się doświadczenie? Nie zamierzam przed partnerem ukrywać braku doświadczenia - w pełni ten brak doświadczenia akceptuję. Był to mój wybór po części. Myślę, że mądry mężczyzna powinien być wręcz zadowolony.

    Ostatnio wybrałam się do pani ginekolog - to była moja pierwsza wizyta. Myślałam, że uzna mnie za dziwadło , a ona z uśmiechem powiedziała "Nie ma obowiązku współżycia w wieku 27 lat" Badanie było dla mnie przyjemnością, oprócz bólu podczas usg dopochwowego, ale tylko na początku.
  • moonogamistka 28.05.11, 11:26
    Takiego co tylko zalicza kolejny towar- moglabys wystraszyc - albo wrecz przeciwnie- bylabys swietnym lowem. Ale dla normalnego faceta nie powinno miec to znaczenia.
    Nie traktujcie dziewictwa jak jakies obciazenie czy stygmat, bo to chore.
  • tygrysiatko1 28.05.11, 16:29
    Dziewicom nie wykonuje się USG dopochwowo...
  • akei5 28.05.11, 22:39
    I tu się mylisz- wszystko zależy od budowy. Mnie pani ginekolog powiedziała, że u mnie mozna i bez problemu się udało
  • Gość: Gosc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.11, 14:18
    Największa moja obawa to to, że jeśli właśnie spotkam kogoś z kim będę chciała byc i kto będzie chciał byc ze mną, to wszystko się moze rozpasc gdy mu powiem, że nie miałam nigdy partnera seksualnego. Nie wiem, może to już fobia na tym punkcie, ale czasem obawiam się nawet próbowac kogos poznac, bo jak się dowie o tym fakcie to zareaguje, delikatnie mówiac, negatywnie. Boje się upokorzenia. Byc moze ten "scenariusz" powstal dlatego, ze trafiłam kiedys na ginekologa, który mnie upokorzył swoimi komentarzami na mój temat z powodu dziewictwa, więc "przeniosłam" to na wszystkich mężczyzn w ogóle. Wiem, ze za bardzo się na tym skupiam, ale nie umiem sobie z tymi przekonaniami poradzic.
  • shantyman 28.05.11, 14:22
    Reakcja? :-) "Jeśli nikt jej nie chciał do tej pory, to może i ja nie powinienem.... " ;-)

    --
    Prawdziwa Miłość
    Marynarz
  • Gość: doszło? IP: *.multinet24.pl 28.05.11, 14:36
    może warto czasem ruszyć mózgownicą i zobaczyć problem a raczej sytuacje w szerszym aspekcie. Kobieta to nie towar na półce w sklepie którego ktoś nie kupił/ którego nikt nie chciał. Kobieta to człowiek, który ma coś do powiedzenia i może mimo, iż inni ją chcieli, ona nie chciała - przyczyn może być tysiące - główna to ubzduranie sobie księcia z bajki i niekończące się czekanie na niego.
  • shantyman 28.05.11, 21:17
    Co prawda to prawda ;-) Ja nie pisałem o swojej reakcji, moja akurat jest inna, ale tę często słyszałem.
    Oprócz wymienianego przez Ciebie poszukiwania ubzduranego księcia z bajki doliczyłbym jako przyczynę niedojrzałość emocjonalną, oziębłość ewentualnie strach przez współżyciem. Ale to akurat mam nadzieję nie dotyczy autorki.

    --
    Prawdziwa Miłość
    Marynarz
  • akei5 28.05.11, 22:41
    A kto powiedział że trzeba być dojrzałą do seksu w wieku 25 lat? Ja nie kryję, że nie byłam. Nie ma granic wiekowych kiedy do. NALEZY być dojrzałą
  • Gość: Ona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.11, 20:19
    Niedojrzałosc emocjonalna mogła byc u mnie przyczyną wiele lat temu. Wtedy miałam partnera. Teraz już "przerobiłam" wiele tematów, ale nie chodzi tu chyba o tłumaczenie się z siebie. Teraz partnera poszukuję, i tak w związku z tym zaczęłam się zastanawiac nad tematem. A a propos opinii, to wydaje mi się, że najpierw dana osoba powinna poznac, jesli to dla niej ważne, dlaczego jest u mnie tak a nie inaczej.
  • shantyman 31.05.11, 15:30
    Z pewnością to prawda. Nic nie zastąpi poznania.
    Abstrahując jednak od omawianego przypadku, co jest zaskakujące to fakt, że dzieciom oferuje się świat dorosłych od dzieciństwa: przemoc, pornografia, etc, a okazuje się, że ogólnie w społeczeństwie powiększa się grono niedojrzałych psychicznie osób. Niedojrzałość emocjonalna króluje i jest niezwykle powszechna.


    --
    Prawdziwa Miłość
    Marynarz
  • Gość: passionplace IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.11, 22:27
    Ja bym się ucieszył, że mogę być pierwszym partnerem seksualnym partnerki.

    --
    Gdzie kupić najtaniej Najlepsza porównywarka w internecie.
    fryzjer szczecin | pogotowie komputerowe Łódź wyposażenie łazienek | projekty domów | działki mazury| działki radzymin
  • krk.76 30.05.11, 14:09
    Gość portalu: passionplace napisał(a):
    > Ja bym się ucieszył, że mogę być pierwszym partnerem seksualnym partnerki.

    Generalnie chyba każdy facet będzie się cieszył więc spoko.

    Gorzej gdyby się okazało, że nie cieszysz się zbytnio z seksu - wtedy nie wróżyłbym zbyt dobrze związkowi
  • Gość: almostunreal IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 20:02
    Mój pierwszy się nie cieszył, co więcej, w różnych sytuacjach okazywał irytację moim brakiem doświadczenia. Teraz to dla mnie jasno świadczy o tym, że to był niewłaściwy facet i od takiego radzę czym prędzej uciekać! Niestety w "podeszłym" wieku 24 lat wydawało mi się, że wreszcie znalazłam to czego szukałam, a w każdym razie nic lepszego mnie nie spotka. Cóż, żałuję.
  • akei5 30.05.11, 22:10
    W jaki sposób tę irytację okazywal? Ze masz zrobić to czy tamto? booosze, ja bym od razu uciekla ;)
  • Gość: almostunreal IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 02:33
    Może nie, że muszę, ale wmawiał mi że jestem zbyt pruderyjna itp. i skoro nie podzielam jego upodobań to kiepsko widzi naszą przyszłość... aż wstyd się przyznać, że nie uciekłam :/
  • Gość: passionplace IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.11, 22:53
    Dlaczego miałbym się nie cieszyć? Dla partnerki wszystko ;)

    ---
    Gdzie kupić najtaniej Najlepsza porównywarka w internecie.
    fryzjer szczecin| projekty domów | działki mazury | radzymin nieruchomości | radzymin | domy łódź | doniczki | działki radzymin
  • Gość: he IP: 212.160.172.* 31.05.11, 10:08
    A ja do tej pory, po 22 latach szczęśliwego pożycia, cieszę się, że ten cenny klejnot dziewictwa przypadł właśnie mnie. Ona miała wtedy 25 lat, ja 23. Byliśmy sobie pierwszymi i .... ostatnimi.
  • Gość: passionplace IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 15:05
    Też bym tak chciał :)

    ---
    casino online
    rozwój osobisty szkolenia | działki mazury | radzymin nieruchomości | radzymin | domy łódź | doniczki | działki radzymin | zakopane apartamenty
  • Gość: pampa IP: *.mp.pl 31.05.11, 12:29
    Mój chłopak, a obecny mąż, jak się dowiedział to był wzruszony, zachwycony i zdumiony. Nie miałam jakichś specjalnych planów trzymania dziewictwa dla wybrańca, ale tak wyszło i teraz jestem z tego niezmiernie zadowolona. Natomiast, jak napisałam, facet cieszył się bardzo. W ogóle się nie spodziewał a tu proszę! A miałam 25 lat.
  • muszu155 31.05.11, 16:47
    Powiem tak: na pewno się zdziwi, jeśli jesteś dziewicą w średnim wieku.
  • Gość: :) IP: *.multinet24.pl 31.05.11, 18:18
    średni wiek to 40 lat a nie " troszkę więcej niż 25 "
  • xciekawax 31.05.11, 19:40
    moim zdaniem to strasznie podejrzane jezeli kobieta jest dziewica do prawie 30stki. moze to oznaczac np ze nie potrafi z nikim nawiazac powaznej wiezi, ze nie jest zainteresowana seksem, ze jej pociag seksualny jest bardzo niski, co sugeruje ze seks bylby rzadki i czyms niewaznym.

    Pomyslcie tak: gdyby facet byl prawiczkiem do 30stki - czy nie wydawaloby to sie dziwne? dla mnie byloby.

    Stracenie dziewictwa nie powinno byc czyms strasznym, i w wieku 30 lat jest bardzo niewielka szansa ze nadal autorka ma blone dziewicza. Cwiczenia, ruch, itd... moze dawno juz pekla i autorka nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.

    Oczywiscie trzeba sypiac tylko z osobami ktore nas szanuja, lubia, lub kochaja, ale bez przesady ze trzeba czekac na ksiecia z bajki, bo takich nie ma.

    ja partnerom bym nie mowie o swojej histori seksualnej i ich tez o to nie pytam. Liczy sie tu i teraz.
  • akei5 02.06.11, 20:53
    'moim zdaniem to strasznie podejrzane jezeli kobieta jest dziewica do prawie 30s'

    no faktycznie straaaasznie :D

    'moze to oznaczac np ze nie potrafi z nikim nawiazac powaznej wiezi,'

    lepiej gdy dziewczyny sypiają z kims z przypadku i to jest nawiązanie tej więzi?

    'ze jej pociag seksualny jest bardzo niski, co sug
    > eruje ze seks bylby rzadki i czyms niewaznym.'

    a nie pomyślalas/eś, że jak spróbuje to może byc super?

  • taki_sobie_ludzik 02.06.11, 21:37
    jakby była potrzeba, to delikatnie Wam pomogę. Piszcie namail gazetowy
  • rozwodnik-waw 04.06.11, 11:44
    > 'ze jej pociag seksualny jest bardzo niski, co sug
    > > eruje ze seks bylby rzadki i czyms niewaznym.'
    >
    > a nie pomyślalas/eś, że jak spróbuje to może byc super?

    A nie pomyślałaś, że jak spróbuje, to może NIE BYĆ super?

    Może się okazać, że nie dość, że trzeba z kimś było spędzić kilka miesięcy na budowie związku tak dla tej osoby satysfakcjonującego, by chciała wreszcie iść do łóżka, to jeszcze po kilku kolejnych miesiącach okazuje się, że dla tej osoby seks jest zupełnie nieważny.

    Szkoda marnować czas, za duże ryzyko, że się kogoś nieodpowiedniego trafi. Chyba, że samemu jest się aseksualnym albo seksu się nie lubi. Wtedy to dziewica jest rzeczywiście mile widziana.

    --
    moje życie po rozwodzie
  • Gość: Gościula IP: *.205.63.143.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.06.11, 12:14
    Troszeczkę się nie zgadzam. Libido jest niezależne od możliwości współżycia (tu masturbacja jest lepszym wskaźnikiem) -- czasem faktycznie tak jakoś się w życiu ułoży, że się długo jest dziewicą.
    Powiem więcej, może to się okazać zaletą, że 30-tka nagle DOJRZAŁA psychicznie i postanowiła się bzykać, bo może się okazać, że naprawdę dojrzała i zechce nadrobić stracone lata:).

    Ale zazwyczaj to albo biologia o dziecko woła, albo coś kłuje, że się nie chce być starą panną. I wtedy lepiej uciekać, gdzie pieprz rośnie.

    Gościula
  • Gość: ola IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 13.06.11, 01:31
    Co za myślenie......

    równie dobrze można trafić na kogoś nieodpowiedniego, kto nie jest dziewica. Natomiast myślenie o tym, że skoro kobieta do 30stki była dziewicą, to znaczy, że nie bedzie lubiła seksu bądź jej sie nie spodoba, jest absurdalne. I wynika chyba z braku pewności siebie drugiej strony :)

  • rozwodnik-waw 23.06.11, 18:31
    > Co za myślenie......
    >
    > równie dobrze można trafić na kogoś nieodpowiedniego, kto nie jest dziewica. Na
    > tomiast myślenie o tym, że skoro kobieta do 30stki była dziewicą, to znaczy, że
    > nie bedzie lubiła seksu bądź jej sie nie spodoba, jest absurdalne. I wynika ch
    > yba z braku pewności siebie drugiej strony :)

    Ale tu chodzi o ryzyko, że trafisz na kogoś, kto po kilku latach dopiero okaże się np. zimną rybą. Gdy zaczynasz znajomość z kimś, kto od kilkunastu lat sypia z facetami, ta osoba ma ukształtowane podejście do seksu i wiadomo, czego można się po nim spodziewać. Z dziewicą to jedna wielka niespodzianka.

    I pewność siebie czy jej brak nie ma tu znaczenia.

    --
    moje życie po rozwodzie
  • Gość: ola IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 13.06.11, 01:34
    aha, i z takim mysleniem nie dziwie sie, że jestes rozwodnikiem ;)
  • anzas 12.06.11, 20:24
    mam 19 lat i jak powiedziałam mojemu 'niedoszłemu chłopakowi' że jestem dziewicą to chyba się przestraszył i uciekł...biedny.
  • Gość: blurp IP: *.jmdi.pl 13.06.11, 20:10
    studiowałam z dziewczyną, która miała podobny problem, poprosiła swojego kolegę o przysługę :) Nic ich nie łączyło jakoś specjalnie acz prośbę jej spełnił i pozbyła się "problemu" :)
  • Gość: passionplace1 IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 15:06
    Co w tym strasznego, ja bym Cię przygarnął sierotko :)

    ---
    typy rozwój osobisty szkolenia | działki mazury | radzymin nieruchomości | radzymin | domy łódź | doniczki | działki radzymin | zakopane apartamenty
  • Gość: Nie martw sie tym IP: *.range86-185.btcentralplus.com 20.06.11, 20:15
    Nie daj sobie wmowic przez nikogo i nie wmawiaj sobie, ze jest cos z Toba nie tak dlatego, ze jeszcze jestes dziewica. Ja uwazam, ze wlasnie jestes normalna. Mysle, ze bardzo duzo kobiet poszloby do lozka dopiero wtedy, gdyby myslaly, ze to co ich laczy z partnerem to milosc. Po prostu mialyby opory przed wspolzyciem z osoba, z ktora nie laczy ich bliska wiez. Mysle, ze po prostu to co Cie laczylo z Twoim partnerem nie rozwinelo sie w milosc. Nie warto tracic dziewictwa z byle kim, byle jak. Nie powinnas sie tak skupiac na tym, ze jestes dziewica, popadac w jakies kompleksy z tego powodu. Naprawde.
    A moj maz niedawno mi wyznal, ze wielu facetow (w tym rowniez i moj maz) chcialoby byc jedynymi, z ktorymi wspolzyla ich zona.
  • Gość: Nieznany_sprawca IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.13, 13:47
    Moj potencjalny kochanek bardzo sie ucieszył, myśle ze zyskalam w jego oczach większy szacunek niż dotychczas, kto by wolał używany samochód od nowego?
  • Gość: dziewica IP: *.free.aero2.net.pl 28.05.13, 20:25
    ja mam 24 lata jestem dziewicą... myślę że dlatego tak jest bo nie udało mi sie stworzyc odpowiedniego związku... Ostatnio jeden z moich kolegów z którym sie obecnie spotykam zaproponował mi seks... nie wiem czy mam iść z nim do łóżka dlatego że jestem dziewica... on ma 28 lat i jestem pewna że sypiał z kobietami... fuck nie chce być juz dziewicą.....boje sie jego reakcji że ucieknie.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka