Dodaj do ulubionych

Zaufanie..

IP: *.play-internet.pl 21.05.11, 20:58
Męczę się. I pewnie ja mojego partnera też..

Kilka miesięcy temu odkryłam,że oszukiwał mnie w sprawie bardzo ważnej dla mnie rzeczy, ponad 5 lat.
Była poważna rozmowa, w zasadzie kilka. Od tej pory coś we mnie pękło. Stałam się strasznie podejrzliwa. Nie mówię już o moich obawach partnerówi, nic z tego nie wynika, trzymam to w sobie.Odbija się to na moim samopoczuciu, w pracy :(

Nie ufam mu, wyobrażam różne scenariusze. Od tamtej pory zdarzyło mu się jeszcze przynajmniej raz znowu oszukać. On się (chyba) stara, ale ciaglę patrzę na to krytycznie.
Boli mnie wciąż ,że mnie zawiódł, nadal tego nie odchorowałam.
Są dalej pozornie miłe chwile, ale wszystko ma gorzki posmak..
Co mam robić, czy jest sens tak się męczyć z osobą, której się nie ufa?
Nie mogę się ciągle odciać od tamtego zdarzenia.
Rozmowy z nim nic nowego nie wnoszą, on przeprasza, a ja nadal tak samo się czuje.
Pomocy:(
Edytor zaawansowany
  • Gość: Kobietka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 21:23
    A co to była za sprawa, w której Cię okłamał? Jeśli przez ten brak zaufania wszystko się wali ( nie tylko zwiazek al i praca, zdrowie itd). To pomyśl nad wizytą u specjalisty ( poradnia przedmałżeńska, małżeńska- bo nie wiem czy to Twój mąż). Bo rozumie, że chcesz być nadal z nim.
  • Gość: zocha_rozklapiocha IP: *.nplay.net.pl 22.05.11, 10:24
    Jeśli go kochasz i masz pewność, że on Ciebie również kocha, to rzeczywiście pomyślcie wspólnie nad rozwiązaniem problemu z pomocą specjalisty. Nie możecie siebie na wzajem obarczać ciężarem rozwiązania sprawy, z którą nie dacie sobie rady samodzielnie. Tylko rozsądek Was uratuje ;)
    Poważnie, nie masz co rozpamiętywać, że wielokrotnie Cię zranił jakimś postępowaniem, co nie znaczy, że masz takie postępowanie w nieskończoność akceptować. Spróbuj postawić się w jego sytuacji - może to, że Cię rani nie jest jego świadomym postępowaniem - może facet ma jakiś problem, jakąś wewnętrzną wojnę, przed którą Cię chroni nie dopuszczając, abyś zaangażowała się w tę sprawę i dlatego co raz, nie umiejąc sobie z tym poradzić rani Ciebie. Faceci wbrew pozorom mają swoje sprawy, których nie chcą rozwiązywać ze swoją kobietą, bo są przekonani, że dzieląc się tym, co ich gnębi wyjdą w oczach swoich kobiet na mięczaków - dziecinne, ale tak niestety jest.
    Być może on wyczuwa, że nie za bardzo mu ufasz i sam czuje się zrezygnowany...
  • Gość: Angelo Seseseko IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 21:53
    Powiedział Ci, że z powodu swojej tuszy nie pociągasz go od dawna i kiedy mówił, że kocha mimo wszystko to ściemniał? Pocieszę Cię. Poszukaj faceta w klubie dla niewidomych, bo ten Twój wreszcie przejrzał na oczy :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka