• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

"podniecanie sie" innymi gdy jest sie w zwiazku

  • 04.12.11, 03:29
    Jak w tytule.
    jakie macie podejscie?
    przyznam szczerze, ze zazwyczaj w zwiazkach nie komentowalismy wygladu itd.
    od jakiegos czasu spotykam sie z kims nowym i jego podejscie mnie dziwi "ale ona ma super nogi" - o kims na ulicy
    "super laska", "ale ma zaj..ste spojrzenie" - przy ogladaniu filmu
    Ostatnio znalazl film, mielismy go obejrzec ze znajomymi, kiedy weszlismy zaczal komentowac, ze wybral go, przez swietna okladke - laski w bikini. I komentarze o tym jakie one seksowne i nawet opisu nie przeczytal. Juz na poczatku filmu mowil ktora to ta super z okladki. W filmie byly sceny kiedy ona miala seksownie tanczyc - tego nie pokazywali. Za kazdym razem strasznie ubolewal nad tym i glosno komentowal ze film jest do dupy.
    Przyznam szczerze, ze tak jak "super laska" czy "super nogi" wytrzymam, tak takie komentarze wybijaja mnie z rownowagi, bardzo denerwuja.
    Oczywiscie ze ja tez zwracam uwage na innych mezczyzn, ale nie "podniecam sie" nimi, nie fantazjuje a przede wszystkim nie pokazuje przy moim facecie ogromnego entuzjazmu.
    A jakie jest wasze podejscie?
    Edytor zaawansowany
    • Gość: asia IP: *.centertel.pl 04.12.11, 08:45
      ja tez mialam kiedys takiego chlopaka,kazdy film musial byc z tanczaca lalunią,na ulicy zachwycal sie kazdą,kiedys uslyszalam taki tekst"widzialas ona byla w mini,Ty tez moglabys takie zakladac krotkie spodniczki",gapil sie na kazdą na ulicy(zaznaczam,ze nie patrzyl tylko wlepial te swoje slepia i gapil sie jak cielę idąc ze mna za ręke),mowilam mu,ze mnie to przeszkadza,gadanie nie pomagalo,taki typ,bylismy 7mies.zostawilam go,zachowanie jego bylo karygodne,pozdrawiam
    • 04.12.11, 12:24
      Czasami jak spaceruje z narzeczoną to widzi , że oko mi ucieka. Nie komentuje jakie ona ma nogi itp.
      Szturcha mnie wtedy ale nie żeby robiła awantury.
      W drugą stronę jest tak samo.
      --
      Bóg po to dał mi rozum i wolną wolę, abym żył i myślał racjonalnie, a na pewno nie po to, żebym wierzył w niego i w naiwne bajki opowiadane o nim przez facetów w czarnych, czerwonych i białych sukienkach:)
      • 04.12.11, 12:56
        Oczywiscie, ja rozumiem ze oko moze uciec ;) Ew. nawet to komentowanie nog zrozumiem.
        Wydaje mi sie to nawet zdrowe.
        Ale we wszystkim trzeba zachowac umiar, prawda? :)
        Dlatego mnie ciekawi jak jest u was.
        Dzieki za odpowiedzi, licze na wiecej :)
    • 04.12.11, 13:46
      Coś mi się wydaje, że ten "nowy nabytek" nie jest najwyższej próby.
      Tak się zachowują dość prymitywni faceci, którzy są przekonani, że każda "laska" może być ich, gdyby tylko chcieli. Własne kompleksy pokrywają nie najmądrzejszym gadaniem.

      A zatem moje podejście jest takie - jak najdalej od takich facetów.
      Ale to tylko moje zdanie. Ty masz swoje racje i swoje wybory.
    • 04.12.11, 15:04
      eternalangel napisała:

      > Jak w tytule.
      > jakie macie podejscie?

      Podejścia, to my nie mamy, ale pytanie, to i owszem.

      > przyznam szczerze, ze zazwyczaj w zwiazkach nie komentowalismy wygladu itd.

      To ile tych "związków" było, co jest przyczyną i jak to się dzieje/działo że ty (prawdopodobnie) masz/miałaś tendencje do wybierania sobie za partnerów "obsrajnogów". Dobrze przeczytałaś, "obsrajnogów", no bo jakby było inaczej, to z jakiej paki ty nie jesteś już w tamtych - jak ty to nazywasz, związkach ?
      To co was łączy to nie jest związek. Wy ze sobą chodzicie, bo z kimś chodzić trzeba. Ty może i snujesz jakieś tam nieporadne wizje swojej/waszej przyszłości. On, ni cholery. To osobnik który jeszcze nie dorósł do tworzenia prawdziwego związku, Ty tego nie widzisz/nie widziałaś, lub nie chciałaś widzieć, Póki co wystarczało ci że chłopak pewnie jest fajny, szarmancki i zabawowy. Nie przyjmowałaś do wiadomości wyraźnych sygnałów ostrzegających cię przed tym, że ten młodzian jest w pełnej gotowości być fajnym, szarmanckim i zabawowym nie tylko względem ciebie.
      Dziś coś cię tknęło i założyłaś wątek z pytaniem o oceny waszego przypadku.
      Myślę że dobrze zrobiłaś, bo to oznacza że powoli zaczynasz uważniej patrzeć pod nogi, po czym stąpasz i z kim. Tu ludziska, na czele z panię ekspert (pewne dostaniesz od niej lekki opierdziel) miewają trzeźwe spojrzenie na takie i podobne dylematy.
      Co ja mogę ci poradzić.
      Chyba tylko to, że masz skończyć z tolerancją. Przywal mu (nie dosłownie) i to nie raz, a przekonasz się czy te jego przywary da się wyplenić, czy nie. Możliwe że siedzi to w nim zbyt głęboko, że to urodzony motylek, co to z kwiatka na kwiatek, a może wartości jakieś posiada, tyle że ciebie z jakiejś przyczyny traktuje jako towar, co to lekko przyszedł, to i może lekko sobie pójść w "następny obrót". Dowiesz się jak on traktuje waszą znajomość i czy czy jest zdolny, by to co dziś was łączy rozwinąć w oparty na szacunku i miłości, prawdziwy związek.
      Tak ja to widzę.
      Pozdrawiam.


    • 05.12.11, 00:12
      a kobiety to dla niego obiekty.

      Wszystko w temacie.
      • Gość: krysia IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.12.11, 19:44
        tak mialam ze swoim mezem na weselu sasiadki zniknal po powrocie pytam gdzie byl mowi ze sie onanizowal bo jak sie napatrzyl no ta laske w mini to mu stanal i nie mogl sie powstrzymac wiec i ja sie przebralom w moniowe i do konca wesela 6 numerow odwalilismy w samochodzie i od tej pory zewsze w mini na kazda impreze i men nie patry za innymi tylko inni za mna i ca jakis czas sexikw autku jest super
    • Gość: Ada IP: *.clients.rysnet.com 05.12.11, 09:20
      Mój mąż świetnie wie, jacy faceci mi się podobają. Ja wiem, jaki typ kobiet lubi. Potrafimy wspólnie zachwycić się urodą Monici Beluccci. Ale nigdy nie widziałam, żeby oczy mu wyszły na widok jakiejś kobiety, nigdy przy mnie nie komentował urody innych kobiet itp. Ja przy nim również. Nie raz namawiał mnie do noszenia mini, ale nigdy w taki sposób, jak twój facet. Gdyby tak zrobił, raczej nie miałby czego przy mnie szukać. Trzeba samemu się szanować, by inni nas szanowali.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.