hej... nie wiem od czego mam zaczac ;/
hm... moze zaczne od tego, ze jestem w 14tyg ciazy, z chlopakiem starszym o 10lat ;( jestesmy ze soba juz 2lata. oboje bardzo cieszymy sie z malenstwa ale niestety bardzo oddalilismy sie od siebie, czesto sie klocimy a ja nie wiem co dalej robic, wiem jestem pieprzona egoistka, ale coraz bardziej dochodze do wniosku ze bedzie lepiej dziecku bez takiego ojca. (jego problemem niestety jest alkohol dzieki mnie oderwal sie z toksycznego towarzystwa z ktorym potrafil tyg pic, ale taraz niestety widze ze jemu tego brakuje i czeka tylko na okazje zeby sie upic do nieprzytomnosci, bo nie potrafi sobie powiedziec stop)
oczywiscie wiem ze teraz padna liczne opinie na moj temat, ale po prostu musialam w koncu wyrzucic to z siebie :(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.