szpiegowanie żony

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.ssp.dialog.net.pl

    Na jednym forum znalazłem post tego typu:

    Witam wszystkich,
    jakie macie zdanie na temat szpiegowania małżonka. Ja nie mogę się powstrzymać i trzymam pieczę nad laptopem żony. Wiem do kogo i co pisze w emailach, na jakie strony wchodzi, z kim i o czym rozmawia przez gg, co pisze na forach. W samochodzie zainstalowałem cichy system śledzenia gps, więc potem wiem dokąd jeździ.
    Daje mi to kontrolę
    na poczynaniami żony, dzięki temu lepiej mogę reagować na jej potrzeby i zapobiegać ewentualnym konfliktom. Boję się tylko jakby żona zareagowała, gdyby się o tym wszystkim dowiedziała. Robię to po to, by utrzymać nasz związek w jak najlepszej kondycji. Wydaje mi się, że dbam o żonę, kochamy się i jesteśmy szczęśliwi.


    Co sądzicie?
    • 12.06.12, 16:01 Odpowiedz
      Dba o żonę, he he he...
      --
      Blog Jamesa
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: bylemrogaczem 12.06.12, 20:10 Odpowiedz
      Nie ma tu dobrej odpowiedzi . Z jednej strony brzydko ..... a z drugiej to ja przez całe lata nie kontrolowałem żony ..w d u p i e miałem co robi na laptku a telefon mógł mi na głowę spaść i nie zaglądałem . Czyst przypadek , dziecko zaczęło zaglądać na niezbyt odpowiednie strony i zainstalowałem Myspy tak dla kontroli....., Dzisiaj jestem już po rozwodzie

      bylemrogaczem.blogspot.com
      ku przestrodze .......
      • IP: *.adsl.inetia.pl

        Gość: dantpre 12.06.12, 22:26 Odpowiedz
        @bylemrogaczem - szczerze współczuję.

        Do autora wątku - szczerze podziwiam za organizację, ja bym tego nie udźwignęła logistycznie. Ale gdyby to o mnie chodziło, zatłukłabym Cię bez dwóch zdań :-)
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: gosc 09.07.12, 09:00 Odpowiedz
        do bylemrogaczem - popieram
        też ufałem żonie bezgranicznie i pewnego razu wracając z delegacji natknąłem się na otwarta skrzynke mailową...
        jesteśmy co prawda nadal razem ale jej nie potrafię zaufać...
    • 13.06.12, 16:48 Odpowiedz
      Trzeba kontrolować jak tylko pojawi się cień podejrzeń, w każdy możliwy sposób - ten podany w poście nie jest wcale przesadą. One w gruncie rzeczy się cieszą z takiej kontroli bo to jest dowód że facetowi ciągle zależy.
      Babom się teraz przez te wszystkie seriale i głupie filmy w głowach poprzewracało, myślą że życie jest jak "m jak miłość", i szukają pociechy niezadowolone ze "złego" w ich oczach męża, który po 8h ciężkiej pracy nie ma ochoty na romantyczne kolacje. Do tego to pieprzenie zakompleksionych feministek – czy ktoś widział ładną feministkę? Jakbym miał cień podejrzeń to bym kontrolował w każdy możliwy sposób tak jak autor pisze, tylko że pewnie na tego typu gadżeciki szkoda by pieniędzy wystarczy w komórkę zajrzeć czy zawartość kompa.
      • 13.06.12, 18:17 Odpowiedz
        Trzeba kontrolować jak tylko pojawi się cień podejrzeń, w każdy możliwy sposób
        - ten podany w poście nie jest wcale przesadą. Oni w gruncie rzeczy się cieszą z takiej kontroli bo to jest dowód że babie ciągle zależy. Facetom się teraz przez te wszystkie pornosy i media w głowach poprzewracało, myślą że życie jest jak "W Głębokim Gardle 5" i szukają pociechy niezadowoloni ze "złej" w ich oczach żony, która po 8h ciężkiej pracy i drugiego etatu w domu nie ma ochoty na wymyślny seks. Do tego to pieprzenie zakompleksionych mizoginów – czy ktoś widział atrakcyjnego mizogina? Jakbym miała cień podejrzeń to bym kontrolowała w każdy możliwy sposób tak jak autor pisze, tylko że pewnie na tego typu gadżeciki szkoda by pieniędzy wystarczy w komórkę zajrzeć czy zawartość kompa.
      • 14.06.12, 08:44 Odpowiedz
        Jak nisko trzeba upaść i jak małym człowiekiem trzeba być, żeby kontrolować i szpiegować partnera... ja pie...
        --
        Blog Jamesa
      • 14.06.12, 12:03 Odpowiedz
        yaks napisał:
        > tylko że pewnie na tego typu gadżeciki s
        > zkoda by pieniędzy wystarczy w komórkę zajrzeć czy zawartość kompa.

        Pomijając bzdury jakie piszesz, to takie "gadżeciki szpiegowskie" kupić za tak niewielkie pieniądze, do tego bez żadnych zezwoleń czy kwalifikacji, że prywatnosć można już chyba między bajki włożyć. Ostatnio przeglądając internet znalazłam: taki sklep lol - tego typu sklepów jest kilkadziesiąt, raj dla domorosłego szpiega.
        • IP: 62.87.152.*

          Gość: kornik 15.06.12, 13:41 Odpowiedz
          Tak jak napisała @ilkas2, jest coraz większa dostępność tego typu sprzętu, już nie tylko policja i służby mogą prowadzić ewidentną inwigilację ale każdy przeciętny kowalski, który w sklepie tego typu zakupi łatwy w użyciu i stosunkowo niedrogi gadżecik szpiegowksi. Wraz z rozwojem techniki spada wartość zaufani, bo podejmując niewielki wysiłem można przecież "sprawdzic" partnera. Sam nie wiem co o tym myśleć być może to element naszych czasów?
        • 18.06.12, 12:58 Odpowiedz
          ilkas2 napisała:

          >Ostatnio przeglądając internet znalazł
          > am: taki sklep lol - tego typu sklepów je
          > st kilkadziesiąt, raj dla domorosłego szpiega.

          kto by pomyślał że dostęp do takiego sprzętu jest taki prosty :/
    • IP: 193.104.99.*

      Gość: POlski PiSmak 18.06.12, 08:08 Odpowiedz
      Sądzę że jesteś nienormalny i jak się żona dowie (a się dowie) to będziesz mógł spakować te swoje gażdżeciki i się z nimi wynieść pod most:)

      Szukaj szerokiego mostu kolego:)))
    • 18.06.12, 10:17 Odpowiedz
      Ło matko, czy to jakiś żart? Gdybym ja się dowiedziała o czymś takim to, choć nie mam nic do ukrycia, zabiłabym Cię gołymi rękami :P Gdzie tu miejsce na jakieś zaufanie w małżeństwie? Moim zdaniem, to co robisz, jest po prostu chore i nienormalne.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: mis 18.06.12, 21:01 Odpowiedz
        A na dodatek podpada pod kodeks karny. Można nie tylko zwijać manatki. gdy żona się dowie ale i mieć do czynienia z prokuratorem.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: gosc 09.07.12, 09:02 Odpowiedz
          do bylemrogaczem - popieram
          też ufałem żonie bezgranicznie i pewnego razu wracając z delegacji natknąłem się na otwarta skrzynke mailową...
          jesteśmy co prawda nadal razem ale jej nie potrafię zaufać...
    • 09.07.12, 16:38 Odpowiedz
      To co robisz jest dla mnie chore.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.