Dodaj do ulubionych

Duze problemy z penisem - blagam o pomoc lekarza

30.06.04, 21:26
Witam
Zaczne od przedstawienia sie, jak kultura nakazuje.
Mam 15 lat a wiec uestem jesczze bardzo mlody. Nie zdradze imienia, gdyz
bardzo go nie lubie i wolalbym, aby sie tak do mnie nie zwracano.
Przejdzmy do meritum sprawy.
Mianowicie mam kilka problemow z penisem.
Pierwszym (dosc banalnym) jest jego wielkosc. Kiedy mierzylem go kilka
miesiecy temu, przy wzwodzie wynosil ok 11 cm !! Wg. statystyk powinien byc
przynajmniej o 3 cm. dluzszy ! Moje dojrzewanie wogole jakby trwa dlugo i
jest znacznie wolniejsze co bardzo mnie niepokoi. Nie mam jeszcze typowego
juz w tym wieku "wasika", nie mam nawet wlosow pod pachami !
Nastepny problem jest troche bardziej skomplikowany.
Kilka miesiecy temu dowiedzialem sie, ze mam stulejke, dzieki przyjacielowi,
ktory wytlumaczyl mi, jak powinien wygladac penis bez stulejki, wytlumaczyl,z
e napletek schodzi... Nigdy wzesniej nie wiedzialem tego, gdyz nie mialem z
ttym doswiadczenia. Nie masturbowalem sie ani nie ciekawilem specjalnie.
BYlem pewien,z etak wyglada penis. Przeciez na rzezbach, obrazach penis
zawsze ma zalozony napletek. Poza tym lekarka robiaca mi w mlodym wieku
badania m.in. tej sprawy, zanotowoala, ze dojrzewanie i rozwoj seksualny
przebiega "w normie". Wiedzialem jednak, ze nie trzeba od razu biec z tym do
urologa i, ze sa sposoby, dzikei ktorym mozna samemu "zniszczyc stulejke".
Zapytalem przyjaciela a On poradzil mi,z ejezeli naprawde nie chce isc do
urologa, to zebym probowal kazdego dnia po trochu sciagac napletek, ze bedzie
bolalo, ale nie ma sily.
Mam silna wole (jedyne,z czego jestem u siebie zadowolony) i udalo sie. Bylem
zadowolony i pewien, ze pozegnalem stulejke raz na zawsze Z czasem coraz
latwiej schodzil napletek...
Pewnego razu jednak (dokladnie - wczoraj) wszedlem na strone o stulejce, z
wlasnej ciekawosci...
Okazalo sie, z ejest cos takiego, jak ... hmmnie pamietam... jakas 3 wersja
stulejki czy cos takiego... Jest oan wtedy, jezeli napletek podczas wzwodu
schodzi bez problemu, ale nie mozna go naciagnac.
Pomyslalem, z eja przeciez nie mam juz stulejki, ale mam podobnie. Moge
jeszcze troche rozciagnac napletek, ktory zszedl z zaladzia, ale nie dam
rady rozciagnac ciagnietego napletka do podstawy penisa.
Pozniej przeczytalem, ze stulejka rowniez moze byc jezeli ma sie cos zlego z
wezidelkiem i tow lasnie chyba jest to, gdyz podczas proby rozciagniecia
napletka w pewnym momencie wezidelko jakby sie napreza, jest jakby za
krotkie, staje sie biale i zaczyna bolec tak, ze jakbym dalej probowal to
chyba bym je oderwal...
Wszystko przez to zawalilo mi sie przed oczami (cale moje przyszle zycie
seksualne stanelo na niczym, jakby bylo malo, ze mam bardzo malego penisa).
NIe chcialbym sie udawac do urologa... Czy jest jakas mozliwosc, podobnie jak
z napletkiem na zoladziu, domowego usuniecia danego prooblemu?

Wiem, ze nie ma Pan czasu, Panie Doktorze, na rozwiazywanie problemow
seksualnych internautow a tym bardziej 15 letniego, nie grzeszacego
inteligencja gowniaza, ale moze jednak znalazlby Pan choc minutke czasu, na
krotka, ale bardzo wazna dla mnie, odpowiedz ? Bylbym bardzo, ale to bardzo
wdzieczny...
Edytor zaawansowany
  • radzio_z 01.07.04, 00:29
    Widzę że najwiekszym Twoim problemem są kompleksy i z tym przedewszystkim
    musisz walczyć. Zrównałeś siebie z błotem, wedłóg Ciebie wszystko w Tobie jest
    nie tak. Masz za małego penisa, stulejkę a co do tego wszystkiego ma
    inteligencja to ja już wogóle nie wiem. Musisz trochę uwierzyć w siebie, żeby
    móc cieszyć się poźniej udanym życiem sexualnym.

    O wielkości penia było tu już tysiace razy. Jedne mówią że ma to znaczenie inne
    że nie, fakt jest faktem że techniką i chęciami można dużo nadrobić, a ci
    chojnie obdarzeni często sie nie sprawdzają sądząc że sama wielkość ich organów
    zapewni kobiecie rozkosz. Inna sprawa to to że jak sam napisałeś masz dopiero
    15 lat i proces dojrzewania przebiega u Ciebie wolno, więc sądzę że te 1-3 cm
    może Ci jeszcze przybyć. Trudno mi wnioskowac ile gdyż nie mieżyłem sobie
    peniasa w Twoim wieku więc nie wiem ile mu się urosło do dziś.

    Tak więc podsumowując, więcej wiary w siebie i idź do lekarza. Też słyszałem że
    z lekkimi postaciami stuleki można walczyć domowymi sposobami, ale jeśli te nie
    przynoszą zadowalających efektów to przez net nikt Cię nie wyleczy.
  • zakompleksionyy 02.07.04, 12:09
    Dzieki :) to byl najprzyjemniejszy i najbardziej przemawiajacy do mnie list,
    ale wciaz krepuje sie isc do urologa :/
  • mastaof 30.08.04, 18:52
    Mowie to samo co inni, czyli sproboj, sam to mialem i wiem ze boli ale napewno
    nic sie nie przerwie. Poza tym statystyki sa robione na pewnej grupie osob a
    nie na wszystich w toim wieku. Poza tym lepiej miec o 2 cm mniejszego niz miec
    tak dlugiego i grubego ze bedziesz zadawal bol partnerce (w przyszlych latach).
  • she-daemon 03.09.04, 03:32
    mastaof napisał:

    > nie na wszystich w toim wieku. Poza tym lepiej miec o 2 cm mniejszego niz
    miec
    > tak dlugiego i grubego ze bedziesz zadawal bol partnerce (w przyszlych
    latach).

    Dokladnie.. Chyba niewielu facetow zdaje sobie sprawe z tego, ze zbyt duzy
    penis u partnera dla wielu kobiet moze byc ogromnym problemem. Ja kiedys bylam
    w takiej sytuacji i absolutnie nikomu takowej nie zycze...
    Do zakompleksionego: wiecej pewnosci siebie! Sporo facetow ma problemy ze
    stulejka, na szczescie z tego co wiem leczenie (niewielki zabieg chirurgiczny)
    jest stosunkowo proste i skuteczne. Tylko trzeba sie przemoc i pojsc do
    specjalisty (nie przejmuj sie - on juz wiele takich stulejek widzial i na pewno
    Cie w zaden sposob nie wysmieje - ot, problem jak kazdy inny). Po co sie meczyc
    i stosowac jakies dlugotrwale, bolesne i na dodatek niezbyt skuteczne domowe
    techniki, skoro mozna problemu pozbyc sie ekspresowo i raz na zawsze? Przemysl
    minusy i korzysci i moze taki rachunek skloni Cie do wizyty u urologa?
    A co do wielkosci czlonka.. na prawde nie ma sie czym przejmowac, bo nie liczy
    sie wielkosc ale jakosc.. I to nie jakosc czlonka bynajmniej, tylko kochanka
    (co absolutnie nie jest jednym i tym samym) :)
    Pozdrawiam cieplutko i zycze odwagi

    sd
  • methinks 01.07.04, 02:21
    Dobra, nie kumam tego fragmentu o sciaganiu napletka "do podstawy penisa".
    Chcesz powiedziec, ze normalnie rozwiniety napletek powinien dac sie rozciagnac
    na 11 centymetrow? Albo na wiecej, w przypadku chojniej obdarzonych? No to jest
    problem, bo 100% populacji mezczyzn ma "3 forme stulejki". Albo ja czegos nie
    zrozumialem.

    Druga rzecz - pan urolog to napewno bardzo mily facet (oczywiscie nie "zbyt"
    mily) i nawet jesli bedzie trzymal w reku skalpel, to nie obetnie ci
    przyrodzenia, wiec nie musisz sie go bac (oczywiscie bedzie go trzymal tylko
    jesli zajdzie potrzeba interwencji chirurgicznej - o bol sie nie martw, bo o to
    zadba juz anastezjolog). Jesli jestes prawdziwym facetem (a nie po wielkosci
    czlonka sie go osadza - sam mam o 2 cm wiekszego niz twoj, wiec tez w/g twojej
    definicji bylbym "podfacetem"), to nie bedziesz sie wstydzil isc do lekarza i
    zadbac o swoje zdrowie oraz zycie seksualne (ktore jak mniemam jeszcze przed
    toba). Domowym sposobem to mozna zrobic nalewke na spirytusie, ew. bombe
    rurowa. Idz do specjalisty i nie kombinuj - oni sa po to, zebys nie mial
    kompleksow i problemow zdrowotnych. Jesli wszystko jest w porzadku, to gosc cie
    poprostu uspokoi, jesli nie, to cie wyleczy. Proste.

    Glowa do gory i obiecaj mi tego lekarza, bo nakopie ci w dupe, jak nie
    pojdziesz. Czekam na relacje z wizyty.
    Pozdrawiam.

    --
    The Great Cornholio
  • zakompleksionyy 01.07.04, 14:07
    no poki co wolalbym sie nie wbierac do lekarza :/ jakos nie zbyt rajcuje mnie
    widok faceta, ktory grzebie mi w moim penisie :(
  • methinks 01.07.04, 16:35
    To nie zawracaj nam glowy na tym forum. Wizyta u urologa to jedyna skuteczna
    rada, jaka jestesmy w stanie ci dac.

    Teraz to juz tylko twoj problem.
    Pozdrawiam.

    --
    The Great Cornholio
  • an_ni 01.07.04, 13:57
    boszzz jak to jest napisane!!!
    koszmar
    zajmij sie dziecko nauka pisania a nie tylko sciaganiem napletka
  • zakompleksionyy 01.07.04, 14:06
    No ja pisze dosc szybko i przez to chaotycznie, musisz to przecierpiec :/
  • sad_dog 02.07.04, 22:47
    Puknij się w czerep, idiotko! Jak nie rozumiesz co to znaczy mieć poważne
    problemy to przynajmniej nie zabieraj głosu.
  • emilia.kosecka 10.08.04, 00:29
    Kobieto wyluzuj, chłopak jest zakompleksiony i zestresowany a ty tu o pisaniu mu
    nawijasz, chcez zeby jeszcze bardziej sie zakomleksił. To sa delikatne sprawy
    wiec nie uderzaj w jego i tak juz osłabione EGO
    --
    Emilia Kosecka
  • smolkowicz_a 13.08.04, 14:47
    gratuluje inteligencji!!! amiast pomc to naublia!!!
  • 1980artur 01.07.04, 14:25
    BEZWZGLĘDNIE musisz iść do lekarza, ponieważ, gdy nie pójdziesz zaimplikuje to
    z pewnością pogłębieniem problemu. Lekarze widzieli tysiące takich
    przypadków,nie masz się czego obawiać. CO do długośći to nie przejmuj się, nie
    wszystkie kobiety zwracają uwagę na wielkość penisa.
    DO LEKARZA MARSZ!
  • funkdoc 02.07.04, 08:45
    no widzisz
    ja mam 21 lat i mam ok 10 cm
  • sad_dog 02.07.04, 22:43
    Hmmm... a czy prowadzisz lub prowadziłeś jakieś życie seksualne, masz
    partnerkę?
  • zakompleksionyy 04.07.04, 19:21
    to do mnie czy do wczesniej wypowiadajacego sie forumowicza ?
  • methinks 07.07.04, 16:31
    No dobra czlowieku, bardzo ladne zdjecia. Wlasnie zdiagnozowalem u siebie
    stulejke, bo u mnie wyglada to tak samo jak na 3. Nie wiem w czym to ma
    przeszkadzac ani co to znacza. Jak wg ciebie ma to wygladac normalnie? Moze
    zmiescisz jakies mile zdjecie?

    Apeluje, zeby lekarz poradzil ci wizyte u specjalisty. Zreszta, o ile zdazylem
    dr Depke poznac, zrobi to. Wiec nie licz na jakas magiczna metoda z pompka
    prozniowa, albo moczeniem penisa w kwasnym mleku. Nie pomoze.

    Pozdrawiam.

    --
    The Great Cornholio
  • mroc 13.07.04, 17:51
    Te zdjęcia przedstawiają normalny stan nieobrzezanego penisa.
  • mela1 07.07.04, 13:03
    Nie sluchaj zadnych glupot, ze Twoj post jest glupio napisany i ze powinienes
    miec powazniejsze problemy. Zdarza mi sie czytac wypowiedzi 15-latkow i
    naprawde zyczylabym sobie, zeby wszyscy byli tak grzeczni i pisali na temat,
    nie uzywajac w dodatku slownictwa podworkowego. naprawde nie musisz pisac, ze
    jestes nieinteligentnym gowniarzem, zeby uzyskac odpowiedz:) Twoja inteligencja
    jest na swoim miejscu, a kompleksy zazwyczaj przechodza z wiekiem.

    Dojrzewanie plciowe chlopcow moze trwac nawet do 18., 19. roku zycia. Nie ma
    reguly. To, ze koledzy w tm wieku sa lepiej rozwinieci o niczym nie musi
    jeszcze swiadczyc. Mam znajomego, ktory zaczynal liceum jako najnizszy w
    klasie, zapracowal nawet na odpowiadajace stanowi rzeczy przezwisko, a skonczyl
    szkole majac 190 cm:) Wszystko przed Toba. Wymiarami penisa nie musisz sie
    martwic, bo najprawdopodobniej jeszcze urosnie, kiedy Twoje cialo bedzie
    dojrzewac, a poza tym najwieksza wada mezczyzn w lozku nie sa male wymairy,
    tylko kompleksy na tym tle. Czas na mierzenie i porownywanie przyjdzie jak
    Twoje cialo osiagnie docelowe rozmiary.

    A teraz posluchaj uwaznie, bo nie bede powtarzac. Nikt nie oceni na odleglosc
    czy masz stulejke, czy Twoje dojrzewanie przebiega prawidlowo itp. Rozumiem, ze
    w tym wieku strach i wstyd przed lekarzem jest naturalny, ale trzeba sie
    rpzalamac. Gdybys byl kobieta, musialbyc przynajmniej raz w roku sadowic sie na
    fotelu ginekologicznym z rozlozonymi nogami i zgadzac sie na to, zeby ktos
    wkladal w Ciebie zimne narzedzie:) A to tylko dla zdrowia. musisz sie zebrac w
    sobie i isc. Strach ma wielkie oczy, a potem sie okazuje ze wiekszosc
    problemow, ktore po lekturze Internetu wydaja sie niemal smiertelne, to
    drobiazgi. na szczescie medycyna jest juz na wysokim poziomie i nie trzeba sie
    leczyc domowymi sposobami.

    jesli chcesz sam sobie udowodnic, ze nie ejstes gowniarzem, tylko rozsadnie
    myslacym, doroslym mezczyzna, ktory szanuje swoje zdrowie - idz do lekarza.
    Przygotuj sobie zestaw pytan, wszystkiego sie dowiesz. musisz sobie wbic do
    glowy, ze nie ma innego wyjscia. Dolaczam sie do obiecanych kopow, jak nie
    pojdziesz:-)
  • zakompleksionyy 08.07.04, 18:23
    Bardzo dziekuje za tak mila odpowiedz :)

    No coz, na pewno nie przelamie mnie stwierdzenie "jesli nie chcez byc
    gowniazem..." bo nazywam sie tak od dluzszego czasu no i.. raczej syzbko to sie
    nie zmieni.

    Poza tym kiedy wspomnialas o 190 c. tego niskiego chlopaka to przypomniala mi
    sie scenka "Maly?? hehe" ze Sprite :P

    A teraz tak bardziej powaznie :

    Wciaz nie wiem czy dam rade sie przelamac, a kobietom faktycznie nie
    zazdroscze, jezeli tak to u Nich wyglada :/.

    Zaczne moze po koleji.

    W sumie nie przejmuje sie "glupotami" wymienionymi powyzej, bo nikt nie zdola
    mnie tak obrazic jak sam to robie na codzien :P
    Fakt, jestes inteligentna, nazwanie sie "glupim gowniazem" w temacie mialo
    wlasnie przykluc uwage Pana Depko :P w sumie oficjalnie nigdy sie tak nie
    oceniam, zostawiam to dla siebie, ale jednak racji w tym cos bylo - nie
    napisalem tego tylko wlasnie dla przyklucia uwagi... Mojej inteligencji nie
    tylko nie ma na swoim miejsce, ale i wogole :/ niewazne.

    Kompleksy przechodza z wiekiem? Nie zawsze :/

    Fakt, wiem o tym, ze mam jeszcze sporo czasu na dojrzewanie, ale chyba wiesz
    (albo i nie) jak to jest "zostawac z tylu" pod tym wzgledem :/


    Urosnie? :/ Mam nadzieje, ale nie sadze. Gdybym jmial "odpowiednie" wymiary to
    i kompleksow na tym tle by nie bylo :/

    Jezeli chodzi o ocene "na odleglosc" czy mam stulejke, to jak napisalem w 1
    poscie - przyjaciel dal rade to zrobic i jestem Jemu za to BARDZO wdzieczny, bo
    gdyby tego nie zrobil, mozliwie,z edo dzis myslalbym, z estulejki u mnie nie
    ma.

    Moze se wkoncu przelamie - nie wiem. Fakt, ze czesto "z duzej chmury maly
    deszcz", ale wiadomo, jak ktos ma jakies uprzedzenia, to nie latwo je przelamac.

    Bardzo dziekuje Ci za ten post, wzbudzil umnie usmiech na twarzy, naprawde
    dziekuje...

    Poki co wciaz sie krepuje i licze, ze ktos da rade jakkolwiek troche pomocprzez
    internet... moze i to naiwne, ale poki co chyba dalej nie pojde.. ech.

  • mela1 09.07.04, 11:45
    zakompleksionyy napisał:

    > No coz, na pewno nie przelamie mnie stwierdzenie "jesli nie chcez byc
    > gowniazem..." bo nazywam sie tak od dluzszego czasu no i.. raczej syzbko to
    >sie nie zmieni.

    Tylko zastanow sie dlaczego. bo moze trzeba cie jeszcze poslac do psychologa.
    Wiem, ze w polskiej kulturze wypada umniejszac swoje zaslugi, ale to jeszcze
    nie Japonia, gdzie w dobrym tonie jest walsnie takie zachowanie, jak twoje. o
    sobie i swojej rodzinie trzeba mowic jak najgorsze rzeczy. ale zanim zostaniemy
    druga Japonia, radze, zebys rozejrzal sie dookola i zobaczyl, ze na tle
    wygladasz calkiem niezle:)

    > Wciaz nie wiem czy dam rade sie przelamac, a kobietom faktycznie nie
    > zazdroscze, jezeli tak to u Nich wyglada :/.

    wyglada, ale dentysta i tak jest najgorszy:)

    > W sumie nie przejmuje sie "glupotami" wymienionymi powyzej, bo nikt nie zdola
    > mnie tak obrazic jak sam to robie na codzien :P

    Wiec najwyzszy czas przestac, bo zwariujesz:) moze to jakas forma masochizmu,
    moze wydaje ci sie, ze skoro umniejszasz siebie, to inni beda mowic, ze wcale
    nie ejstes glupi, tylko bardzo fajny. ostrzegam, ze to ejst zabawne tylko do
    pewnego momentu, potem robi sie irytujace.

    > Mojej inteligencji nie
    > tylko nie ma na swoim miejsce, ale i wogole :/ niewazne.

    mowie to ostatni raz - twoja ocena jest subiektywna i zanizona. nie przepadam
    za ludzmi, ktorzy uwazaja, ze sa najmadrzejsi i najpiekniejsi na swiecie, ale
    taka postawa denerwuje rownie mocno.

    > Fakt, wiem o tym, ze mam jeszcze sporo czasu na dojrzewanie, ale chyba wiesz
    > (albo i nie) jak to jest "zostawac z tylu" pod tym wzgledem :/

    akurat nie wiem, ale wiem, ze mlody wiek sprzyja kompleksom i kzda
    drobna "innosc" jest problemem. na szczescie pozniej innosci sa w cenie:) Nic
    nie stoi na przeszkodzie, zebym teraz usiadla i pouzalala sie nad soba, bo
    jestem za gruba, biust mam nie taki, wlosy mysie, nogi pewnie krzywe, nie mam 2
    fakultetow i nie znam 3 jezykow, nie robie kariery w Unii czy co tam jeszcze.
    Ale na IQ nie narzekam, robie to, co lubie, sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze
    jestem fajna i madra i to nawet ci sami, z ktorych opinia sie licze.

    > Poki co wciaz sie krepuje i licze, ze ktos da rade jakkolwiek troche
    >pomocprzez internet... moze i to naiwne, ale poki co chyba dalej nie pojde..

    Twoj wybor.

    --
    "Miłoszu, miałem piękny sen. Śniło mi się, że jestem wózkiem, a pani hrabina
    bierze mnie za dyszel i manewruje w stronę magazynu."
  • zakompleksionyy 09.07.04, 13:16
    No tutaj jednak sie mylisz, jezeli chodzi o jmoja opinie o sobie samym.

    [cytat]ze skoro umniejszasz siebie, to inni beda mowic, ze wcale
    > nie ejstes glupi, tylko bardzo fajny.[/cytat]

    zdecydownie NIE - nienawidze, jak ktos mi prai komplementy, bo uznaje to za
    totalne wazeliniarstwo i pocieszki - nienawidze

    [cytat]ostrzegam, ze to ejst zabawne tylko do
    > pewnego momentu, potem robi sie irytujace[/cytat]

    dla mnienie jest i nie bylo to nigdy zabawne :/
  • mela1 09.07.04, 15:16
    zakompleksionyy napisał:

    > zdecydownie NIE - nienawidze, jak ktos mi prai komplementy, bo uznaje to za
    > totalne wazeliniarstwo i pocieszki - nienawidze

    generalnie nie jest to moj problem. nie prawie ludziom komplementow, zazwyczaj
    samie wiedza, co o nich mysle. sprawiles sympatyczne wrazenie, tyle. leczenie z
    kompleksow, to juz nie moja dzialka.

    --
    "Miłoszu, miałem piękny sen. Śniło mi się, że jestem wózkiem, a pani hrabina
    bierze mnie za dyszel i manewruje w stronę magazynu."
  • zakompleksionyy 12.07.04, 08:35
    eee pewnie wyjde na jakiegos maniaka mierzenia :D, ale ostatnio jak mierzylem
    to okazalo sie, ze moj penis ma ok. 13 cm, ponad 12, czasami 13 takze troche
    lepiej.
    Moze nie powinienem sie tym martwic, wkoncu jeszcze dojrzewam...
  • jolad2 16.07.04, 20:47
    Przeczytałam Twój list od początku do końca i szczerze bardzo mnie poruszył.
    Myślę, że nie powinieneś się tak zamartwiać, mierzyć itd. Długość to nie
    wszystko. Według mnie powinieneś jednak wybrać się do lekarza jeśli masz jakieś
    wątpliwości. Mój mąż jest chirurgiem (młodym, początkującym) i wykonuje między
    innymi zabiegi stulejki w szpitalu nie widząc przy tym nic nadzwyczajnego.
    Jest to rutynowy zabieg i dość częsty. Mówi że czasem ma takich zabiegów kilka
    dziennie. Uwierz mi lekarze podchodzą do tych spraw inaczej, nie traktując tego
    osobowo. Pójdź tylko do dobrego lekarza specjalisty (urolog, lub chirurg) oni
    Ci doradzą, czy jest to stulejka czy też nie i rozwieją Twoje wątpliwości.
    Pozdrawiam i życzę dużo dużo wiary w siebie bo chyba tego Ci tylko brakuje.
  • leopold1 19.07.04, 22:31
    Problem stulejki jak widzisz nikną sam.
    Często się zdarza w naszym wieku że nie można ściągnąć skórki z napletka, ale
    ćwiczenia pomagają i po kilku razach problem znika.

    Problemem rozmiaru się nie przejmuj.
    Ja mam 16 lat i mój penis w zwisie ma ok. 11 cm, w zwodzie ok. 17.5, ale wiem
    że koledzy mają o wiele mniejsze odemnie i też sobie radzą. Głowa do góry!
  • anusia29 20.07.04, 15:03
    Penis może rosnąć nawet do 25 roku zycia -a więc 15 lat to za mało na "pomiary
    końcowe".
    Stulejka - bez lekarza się nie obejdzie, bo on moze ocenić czy to rzeczywiście
    stulejka a nie np. za krótkie wędzidełko. Jesli ściągasz napletek - ie grozi
    Ci obrzezanie, co najwyżej nacięcie - ale to tez w znieczuleniu, więc nie boli.
    Pomyśl, że są goście, którzy wieszają sobie kolczyki w penisie. to dopiero boli!
    Po zabiegu wykonanym przez lekarza nikt się nie zorientuje (mam na mysli
    przyszłą partnerkę), że kiedykolwiek miałeś problemy ze stulejką.
  • zakompleksionyy 21.07.04, 13:10
    tak, z tym, ze mi nawet ogromne znieczulenie nie daloby ulgi psychicznej, chyba
    musialby mnie uspic, a watpie, czy na tak krotki zabbieg to zrobi...
  • mela1 21.07.04, 19:12
    zakompleksionyy napisał:

    > tak, z tym, ze mi nawet ogromne znieczulenie nie daloby ulgi psychicznej,
    >chyba musialby mnie uspic, a watpie, czy na tak krotki zabbieg to zrobi...

    Siedzisz i wymyslasz problemy, a jak dostajesz rozwiazanie, to wymyslasz
    kolejne. zycie to sztuka wyboru - zastanow sie czy wiekszym problemem jest to,
    co opisales czy strach przed lekarzem i nie zawracaj...
    --
    "Miłoszu, miałem piękny sen. Śniło mi się, że jestem wózkiem, a pani hrabina
    bierze mnie za dyszel i manewruje w stronę magazynu."
  • pirat21wieka 21.07.04, 19:54
    > Po zabiegu wykonanym przez lekarza nikt się nie zorientuje (mam na mysli
    > przyszłą partnerkę), że kiedykolwiek miałeś problemy ze stulejką.

    miałem stulejkę i po zabiegu napletek ostał mi się w postaci szczątkowej. trudno
    tego nie zauważyć...
  • anusia29 22.07.04, 11:21
    To zależy jaka stulejka. jesli nie sciągales napletka, to niestety pozostaje
    obrzezanie, a jesli napletek sie odciąga, ale jest troszkę za ciasny to tylko
    się nacina. Mój partner mial własnie taką sytuację - nacięcie. Sam mi o tym
    powiedział. Z wyglądu nic nie było widać. A skalę porównawczą miałam!
  • zakompleksionyy 23.07.04, 11:15
    wypadki jednak jakw idac sie zdarzaja ale chyba nie da sie ich uniknac
    nigdzie...

    boje sie, ze po operacji penis nie bedzie juz taki... hmm... w 100%
    funkcjonalny, ze ebdzie wieksze ryzyko, ze cos peknie albo cos :/
  • anusia29 23.07.04, 14:06
    Po zabiegu będzie bardziej funkcjonalny - teraz możesz mieć drobne problemy w
    seksie. To eraz może nie być w 100% sprawny. Stulejka ogranicza sprawnośc
    penisa.
  • zakompleksionyy 23.07.04, 18:39
    tak, wiem, ale czy to co ja mam mozna nazwac stulejka? Chyba tak...
    Czyli nie dam rady sam tego wezidelka naciagnac ?
  • anusia29 23.07.04, 20:43
    Może dasz, ale rozciąganiem można sobie bardziej zaszkodzić - może samo peknąc
    w sposób niekontrolowany. A nacięcie jest w ściśle określonym miejscu -
    specjalnie do tego.
  • zakompleksionyy 24.07.04, 10:59
    A czy to trzeba od razu nacinac? Nie ma jakis lekow? masci? czegokolwiek?
  • anusia29 24.07.04, 11:15
    Maści??? Przecież to nie pryszcz na skórze ;-)
    Wedłeg mojej wiedzy tylko zabieg chirugrczny. I Im wcześniej tym lepiej.
  • majkel15 25.07.04, 14:59
    Ja miałem podobny zabieg, napletek nie chciał mi się ściągnąć i lekarz ściągnął
    mi go bez żadnego nacinania, no ale może to być inaczej w twoim przypadku.
  • anusia29 26.07.04, 14:59
    Co innego jak się "jednorazowo" nie chce sciągnąć, co innego trwała stulejka, a
    jeszcze co innego - za krótkie wędzidełko. Niesteyt, na odleglośc możemy sobie
    tylko gdybać. Tak więc powtórzę wielokrotnie sugerowaną radę - idź do lekarza!!!
  • Gość: achillles IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.08.04, 00:20
    zaglądnij na stronę www.stulejka.com
  • zakompleksionyy 01.08.04, 17:37
    No chyba problem jednak jest, bo kiedy nie ma wzwodu moge totalnie bez problemu
    nacignac normalnie napletek do podstawy i wezidelko nie ma zadnego "ale" :)

    Gorzej podczas wzwodu, bo wtedy doslownie kawaleczek mozna rozciagnac...
  • Gość: efekt IP: *.gdynia.mm.pl 11.08.04, 18:12
    też miałem wędzidełko za krótkie. Urolog się kłania i to natychmiast. Głupio Ci będzie jak będziesz musiał przerwać swój pierwszy raz bo nie wyrobisz z bólu. Operacja trwa 15 minut i tyle. Potem 3 tygodnie wstrzemięźliwości i całe życie w spokoju. A wizyta u urologa pomoże Ci też psychicznie (mi pomogła) - takie zwycięstwo nad samym sobą. Budujące...
  • zakompleksionyy 13.08.04, 14:02
    15 minut ???????!!!!!!! Boze ja tyle nie wytrzymam, myslalem, z eOn tylko cos
    ciachnie i tyle :)

    Mozna uspic?! :]

    A bolalo Cie chociaz troszeczke ?
  • Gość: facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 20:11
    Heh... Jeśli Cię to obrazi to sorry (a podejrzewam, że obrazi). Więc chętnie
    bym Cię kopnął bo zachowujesz się żeczywiście jak nieodpowiedzialny gówniaż. Co
    Ty chcesz sobie życie zniszczyć???? Domowymi sposobami możesz pozbawić się
    możliwości odczówania przyjemności!!! Czy w ogóle zdajesz sobie sprawę co
    robisz?? Chyba nie bo co chwilę Ktoś Ci mówi żebyś szedł do lekarza a Ty jak
    baba pytasz czy będzie bolało?? (Jeśli nawet to co?? Jesteś mężczyzną więc z
    czym problem??) Czy można uśpić?? Pewnie można uśpić ale mnie nie uśpią
    itd... Poza tym chyba chcesz być jakimś wybitnym azcetą... Muszę Cię
    zmartwić: Okres kiedy za takie zachowanie uznawano Świętym już minął.

    Podsumowując powiem tak: Jeśli chcesz w przyszłości mieć poważne problemy z
    Kobietami to usiądź i cholera rozetnij sobię wiązadełko nożem do obierania
    ziemniaków

    Jeśli masz na tyle szacunku dla siebie i dla Kobiety, z którę będziesz zakładał
    rodzinę żeby zachowywać się jak mężczyzna to pójdź do lekarza.

    > Wg. statystyk powinien byc przynajmniej o 3 cm. dluzszy !

    :/ Idź się lecz (nie do urologa, ale do psychiatry), bo z tego co mi wiadomo to
    Kobiety nie oceniają za statystyki.

    Generalnie rzecz biorąc weź się starry w garść i nie rób z siebie pierwszego
    człowieka na Ziemi, który ma problemy.

    Powodzenia!!
  • zakompleksionyy 14.08.04, 09:06
    Tez Cie pewnie obraze, ale ... pala z psychologii..

    "żeczywiście jak nieodpowiedzialny gówniaż."

    *rzeczywiscie - tak, napisalem przeciez.

    'jak
    > baba pytasz czy będzie bolało??"

    lol

    "Jesteś mężczyzną więc z
    > czym problem??) "

    jestem dzieckiem


    "Idź się lecz (nie do urologa, ale do psychiatry), bo z tego co mi wiadomo to
    >
    > Kobiety nie oceniają za statystyki."

    lol tak i co jeszcze? Pewnie tez nie oceniaja wygladu tylko charakter a portfel
    nie gra roli...


    "Generalnie rzecz biorąc weź się starry w garść i nie rób z siebie pierwszego
    > człowieka na Ziemi, który ma problemy."

    a to juz jest najlepsze :D

    Nie mozna napisac o problemie, bo Cie oskarza, ze robisz 'z siebie pierwszego
    > człowieka na Ziemi, który ma problemy." - wskaz mi, gdzie tak napisalem ?




    A teraz czy jest tu ktos w miare powazny, zeby odpowiedziec na moje pytania
    przed postem "faceta"(prawdziwego mezczyzny, ktoremu zaden bol nie straszny)?
  • Gość: Michel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:36
    Kraków słynie ze znakomitych lekarzy. Do ich grona należy na pewno urolog dr
    Mirosław Fortuna z prywatenej przychodni "ARS MEDICA". Za ok. 600 zł usunie
    problem bezboleśnie i profesjonalnie. Podobno jest jednym z najlepszych w
    Europie. Korzystaj tylko z najlepszych i PRYWATNYCH (!) przychodni. Tylko w
    takich zabieg będzie bezbolesny!

    Sprawdż na stronie internetowej kliniki kiedy przyjmuje. Jest tam również numer
    telefonu do przychodni. www.ars-medica.com.pl/

    Nie zwlekaj bo będzie coraz gorzej!!!!!!!!!
  • zakompleksionyy 15.08.04, 12:39
    ee dzieki, ale ja jestem z Rzeszowa, mam nadzieje i tu znalezc dobrych
    specjalistow, wkoncu to duze miasto no i najgesciej zaludnione :)

    BTW 600 zl... ech, musze zalatwic skierowanie :)
  • Gość: mysl co chcesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 14:44
    yo yo yo,
    jak bylem w twoim wieku, tez tak myslalem jak ty,
    uwierz mi to z wiekiem przechodzi,
    a teraz opowiem Ci tak historyjke z mego zycia:
    za moich mlodych lat myslalem ze z moim ptaszkiem jest cos nie tak:)
    nawet nie wiesz ile wymagalo to ode mnie odawagi aby pojsc do dermatologa
    i wyciagnac dla pani doktor mego jona i jej pokazac, ale wszystko okazalo sie
    ok:) a pani bardzo powaznie mnie potraktowal.
    tak wiec rada dle Ciebie :
    nie czytaj za duzo na ten temat bo bedziesz do siebiei przykleja
    wszystkie mozliew choroby swego ptaszka o ktorych przeczytasz,
    glowa do gory - cale zycie przed Toba...
    jestem Bogiem.....
    jeszcze oszaleja wszystkie piz..... (sorki dziewczyny) gdy poznaja moj urok
    osobisty
    wystarczy sobie powtorzyc to w myslach z piec razy na dzien i wszystko minie
    powodzenia!!!!!
    jestes Bogiem, wyobraz to sobie sobie
  • Gość: problematikos IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.04, 23:13
    No właśnie, w internecie wypisują 100 tysięcy rodzajów stulejek i wedzidełek, i
    mieszają w głowach chłopom. Jak nie było internetu, to nikt nie miał takich
    problemów...
    Zwal se konia... Jak wszystko ok, znaczy możesz się mast... to wszystko ok.
  • zakompleksionyy 16.08.04, 09:36
    Eee fakt, ale ja nie moge naciagnac zdjetego napletka do podstawy przy
    wzwodzie... a to jest chyba problem...

    Spisalem juz numery telefonow urologow w miescie, na razie popytam :/
  • Gość: problematikos IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.04, 20:54
    Chyba Cie pogzdziło i pokopało!
    Ile tam masz cm w wzwodzie? 10? 11? 12? 13? 14? 15?
    I co myślisz, że w czasie wzwodu zciągniesz napletka z tych 10 lub kilkunastu cm
    aż do podtawy. Chłopie, byle tylko żołądź była odsłoniona i więcej nie trzeba.
    Jakie tak stulejki i wędzidła. Napisali głupot w internecie, a ty to łykasz jak
    poranne mleczko.


    JA też ściągam tylko z żołędzi, bo więcej nie trzba. A jak tam mi się nazbiera,
    mam wędzidło, to co z tego? JAk mi się nazbiera, to se umyje w
    stanie "spoczynku", a nie na "baczność".
  • zakompleksionyy 17.08.04, 08:20
    Ostatnio sie podbudowalem troszke, bo mierzylem i wyszlo 13 cm, ale niewazne.

    Nie, to chyba nie jest normalne,z enie schodzi do konca, zobacz sobie ot
    chocby w byle filmie erotycznym...
  • lukas1492 17.08.04, 21:38
    Debilu, na pornolach, a w życiu to dwie rózne sprawy.
    Pokopało Cie?
  • subrealism 17.08.04, 22:56
    W podstawówce pielęgniarka-idiotka co roku zciągała mi na siłę napletek i
    powiedziała żebym tak sobie robił w domu. Teraz mam 25 lat i nawet nie pamiętam
    kiedy przestałem mieć z tym problemy.
  • Gość: efekt IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.04, 17:28
    15 minut to wcale nie tak długo. A tak poza tym to wcale nie kosztuje aż 6 stówek. Ja łącznie dałem 150 (50 za wizytę, i 100 za zabieg). Zabieg nie boli bo dostajesz znieczulenie miejscowe.
    Nie zajmuj sie przebiegiem tego draństwa tylko idź do urologa, najlepiej w jakieś dobrej spółdzielni lekarskiej. Nie ma co stać w kolejkach do publicznej służby zdrowia z dwódziestoma dziadkami chorymi na prostatę.
    Co do kompleksów... Koleś widział w życiu tyle wacków, że traktuje je jak kierowca drzewa przy drodze.
    I idź tam wreszcie. Wędzidełko to nie zrośnięta skórka jak to niektórzy starają się zasugerować. Tego się nie zerwie przy waleniu żołnierza po hełmie.
    To wszystko.
  • mlody21 06.09.04, 20:04
    no to ja mam stulejke , wlasnie sie dowiedzialem po przeczytaniu twojego
    listu . i wiesz co? kocham sie z dziewczyna jakies kilka razy w tygodniu a
    czasami nawet 3, 4 razy dziennie i nie zauwazylem zadnych problemow :] pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka