Dodaj do ulubionych

wkładka kyleena

IP: *.gdansk.vectranet.pl 26.02.18, 09:23
Witam,
Proszę o opinie Panie które mają założoną tę wkładkę. Jak Wasze samopoczucie? Czy hormon w niej zawarty powoduje tycie? Czy zmienia się libido? itp. Jak dlugo miałyście krwawienia międzmiesiączkowe i jak wyglądają teraz Wasze miesiaczki?
Jakie badania robil lekarz przed założeniem wkladki?
Z gory dziekuje za info.
Edytor zaawansowany
  • Gość: aga IP: 95.160.153.* 26.02.18, 15:09
    Ja mam wkładkę od października. Założona z powodu krwotocznych miesiączek. Jest to cudowne rozwiązanie dla mnie. Miesiączki są skąpe, ale są, co też mnie cieszy - bo nie chciałam ich zupełnie nie mieć. Żadnych efektów ubocznych, żadnych bóli, dyskomfortu. Przytyłam, ale to wina miłości do słodyczy.
  • Gość: zainteresowana IP: *.play-internet.pl 26.02.18, 17:22
    A czy lekarz wykonywał przed jej założeniem jakies badania poza cytologia?
  • wioletta.wolk 02.03.18, 18:18
    Witam ja właśnie wczoraj założyłam ta wkladke, jestem po dwóch CC i kolejna ciąża była by dość ryzykowna poza tym mam dość obfite miesiączki. Poza cytologia miałam wywiad. Bólu nie mam delikatny dyskomfort w dole brzucha ale to jak przy miesiączce, założenie też nie bolało tu polecam wybrać dobrego lekarza który nie zakłada wkładek raz na 5 lat, wprawna ręką to połowa sukcesu i mniejszy ból dla pacjentki.
  • Gość: aga IP: 95.160.153.* 02.03.18, 22:16
    Miałam ważną cytologię. Poza tym wkładka zakładana przy okazji usunięcia polipa endometrialnego w znieczuleniu - to następna kwestia która powodowała, że miesiączki krwotoczne wykańczały mnie. Nic zatem nie mogę powiedzieć na temat tego, czy zakładanie było bolesne. Najważniejsze, że skończyły się krwotoki, hemoglobina jest już w porządku, uzupełniam zapasy żelaza. Nie mam absolutnie żadnych dolegliwości. Żałuję, że tak późno zdecydowałam się na tego typu rozwiązanie, choć wcześniej ta wkładka nie była dostępna, a ilość hormonu w mirenie nieco mnie przerażała. Lekarz wykonujący zabieg zakładał tę wkładkę po raz pierwszy.
  • Gość: zainteresowana IP: *.play-internet.pl 04.03.18, 09:43
    Aga, a jak dlugo ja masz? i czy nie nastapil od tego czasu wzrost wagi?
  • Gość: Anusia IP: *.241.136.149.bredband.3.dk 10.03.18, 10:42
    Zalozylam wczoraj. Przyjemne to nie bylo - mialam pecha byc jedna z kobiet ktore ciezko znosza taki zabieg. Na szczescie z wprawnym lekarzem trwalo to 5 minut. Z zasady nie przyjmuje lekow przeciwbolowych, wczoraj jednak wzielam. Od czasu gdy przestaly dzialac czuje cos w rodzaju dosc silnych skurczy menstruacyjnych (dzien 1szy). Mam nadzieje ze przejda w ciagu tygodnia...
    Przed zalozeniem mialam zrobiona cytologie i USG. Lekarz dosc dlugo przeprowadzal wywiad i etc.
    Co do libido na razie nie widze zmiany - moj facet dziala na mnie jak dzialal przed, moze nawet bardziej bo przez 3 dni nie mozemy pojsc na calosc:))
    z krwawieniami to sie zobaczy...:)
  • Gość: Ollllaaa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.19, 08:33
    Witam, i jakie ma Pani opinie po roku stosowania wkładki??? Jak wyglądają u Pani miesiączki? Czy hormony wpłynęły na libido?? Proszę o opinie bo to jedyna wkładka która mogę założyć a nie znam nokogo kto mógłby coś powiedzieć.
  • Gość: Sisi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.18, 07:42
    Ja mam od przeszło 2 mscy. Na początku miałam mdłości przez miesiąc teraz ustały. Po 2 tyg od zalozenia zaczęło sie krwawienie i trwa do tej pory. Okres obfity. Po za tym nie wyczuwalna. Przed założeniem cytologia i usg. Założenie trwało 30 sekund i było prawie nie odczuwalne. Zasługa specjalisty. Mam nadzieje że krwawienie ustanie bo jest uciążliwe.
  • Gość: Zrozpaczona IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.07.18, 09:16
    Hej dziewczyny też założyłam tą wkładkę. Dokładnie 25.05.2018 r. po tygodniu zaczęło się krwawienie i trwa do dzisiaj to już 37 dni. Mam nadzieję że przejdzie bo juz sie trochę denerwuję. Sama wkładka nie wyczuwalna. Założenie przebiegło gładko choć nie należy do przyjemnych. Może ktoś miał taką sytuację i już mu przeszło wszystko i teraz jest ok. Proszę napisać jak długo to trwało.
  • Gość: Aaaaa IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.18, 15:24
    Ja założyłam w marcu. Sam montaż nie był bolesny jakoś specjalnie, "dyskomfort" to lepsze słowo. Chwile po założeniu, jeszcze na fotelu dostałam bardzo mocnych zawrotów głowy i mdłości. Po chwili przeszło i pojechałam do domu. Po 15 minutach zawroty głowy powróciły i to tak silne, ze robiłam przystanki na ewentualne obrzygane trawnika zamiast fotela auta. Dojechałam do domu i przeleżałam caluteńki dzień na ibupromie. Pojawiły się bardzo bolesne skurcze, które ustały następnego dnia. Plamienia trwały bardzo długo, ze 3 tygodnie, tydzień przerwy i znów plamienie dwa tygodnie. Ponad 2 miesiące zanim poukładało się jak trzeba. Teraz plamienia nie mam, okres się pojawia i jest bardzo skąpy i trwa kilka dni.
    Kyleena jest niewyczuwalna, już teraz bez skutków ubocznych, nie przytyłam ani trochę, samopoczucie dobre, teraz jestem zadowolona choć początki były trudne.
  • Gość: ania IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.07.18, 20:32
    Ja mam tę wkładkę od 1,5 miesiąca. Pierwszy dzień mocne skurcze i lekkie krwawienie. Póżniej ze trzy dni spokoju i do końca pierwszego cyklu plamienia, krwawienia, skurcze i tak do okresu, który zjawił się 5 dni wcześniej. Okres długi, bo 8 dni, dość obfity, silne bóle krzyżowe . Musiałam leżeć , albo chodziłam zgięta w pół, podtrzymując brzuch. Wystraszyłam się i umówiłam się z ginekologiem, który mi zakładał wkładkę . Przepisał mi Cyclo 3 fort oraz Exacyl - przeciwkrwotoczne. Po tym długim okresie skończyły się skurcze i plamienia. Na razie jest dobrze. Wkładka niewyczuwalna. Mąż zadowolony.
  • edyta_1990 03.04.18, 06:52
    Mam ją od grudnia. miesiączki mam bardziej skape jak kiedyś, libido wzrosło (miałam w tym czasie 3 partnerów) ponieważ mam poczucie większego bezpieczeństwa i nie jestem spięta podczas stosunku.
  • Gość: Arela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.18, 11:08
    Zakładanie trwało jakieś 5min od momentu położenia się na fotel, poczułam lekkie szczypanie i jeden mocniejszy skurcz który trwał 1 sekunde. Żadnych skutków ubocznych. Do tej pory cierpiałam na PMS tzn miałam tłustą skóre, nadmierne zatrzymywanie się wody a teraz nic jak zbawienie !
    Jedyne co mnie denerwuje to częste plamienia lecz miesiączki są mniej obfite niż wcześniej ale rewelacja z pigułkami nie ma porównania
    Na prawdę warto, dobra inwestycja
  • eliza433 17.08.18, 00:23
    Czy po założeniu wkladki od razu można iść do domu czy trzeba przez jakiś czas zostać w gabinecie?
  • edyta_1990 17.08.18, 05:08
    Schodzisz z fotela i idziesz do domu. Czułam do wieczora jedynie leciutkie podrażnieni pochwy ale to było raczej z powodu psychicznego, że musiałam rozsunąć nogi przed ginem.
  • Gość: Pati IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.18, 17:26
    Ja mam wkładkę od września 2017 - po roku widzę same plusy: brak okresu (a to głównie z powodu comiesięcznego bólu zdecydowałam się na wkładkę), niezmieniona waga, brak wpływu na libido, mniej migren niż podczas stosowania plastrów antykoncepcyjnych. Zakładaną ją miałam podczas krótkiego znieczulenia ogólnego. Za cztery lata zdecyduję się na nią ponownie.
  • Gość: Dominika IP: 95.114.71.* 17.09.18, 20:05
    Mam wkladke od miesiaca, przez pierwsze 10 dni byla tragedia, okropne bóle podbrzusza, już myślałam, że organizm jej nie toleruje i że trzeba bedzie ją znowu usunąć, ale na szczęście bóle minęły, za to do dziś mam plamienia, okres był dłuższy i bardziej obfity. Libido się póki co nie zmieniło i waga też jest na swoim miejscu. U mnie wykonywana była cytologia i USG.
  • Gość: Asiula IP: *.direct-adsl.nl 22.11.18, 19:33
    Chyba moja opinia będzie pierwszą negatywną. Wkładkę mam od grudnia czyli 11 miesięcy. wcześniej cudowałam z różnymi tabletkami i niestety nie tolerowałem ich dobrze. Dodam że jestem po 3 porodach także zdecydowałam się spróbować żeby się dobrze zabespieczyć. 😉 Założenie nie bolało to było ok. Potem krwawiłam na przemian z plemieniem 3 miesiące - masakra. Tu muszę też dodać że zawsze miałam regularne miesiączki które trwały 5 dni. Utyłam 7kg. 🙈 Krwawienie z wkładką mam co miesiąc zawsze 11 dni . Denerwuje mnie to strasznie bo miało być jak fajnie. Co prawda nie jest bardzo obfite ale ta ilość dni to przesada. Czekałam tyle miesięcy bo myślałam że to się jakoś wyreguluje ale minęło 11 miesięcy i nic się nie poprawia. Nie wspomnę o złym samopoczuciu i zaniku libido 😳. Nie dość że PMS to jeszcze w trakcie miesiączki tak złe samopoczucie i wahania nastroju od normalnego po stany depresyjne. 😔 Niestety nie dla mnie to jest a szkoda... Mam jak widać chyba wszystkie możliwe działania niepożądane także w grudniu jestem umówiona żeby ją wyjąć. Jak widać nie dla wszystkich są takie rozwiązania. Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: Incog IP: *.centertel.pl 25.12.18, 02:22
    Myślałam, że jestem wyjątkiem, że też mam skutki uboczne... Spirale mam od kwietnia, zdecydowaliśmy się z chłopakiem po dłuższym namysle że to będzie super pomysł. Na początku super fajnie, ale w te wakacje już zauważyłam, że spadło libido, humory były zmienne, co niestety odbijalo się na związku. A do tego wszystkiego czasami boli mnie ot tak brzuch, że ciężko jest mi się na czymkolwiek innym skupić... Szkoda mi wyjmowac spirali bo jednak mało to nie kosztowało.... Nie wiem co robić, czy to tak źle wpływa jeden ze składników (hormon) czy jak?...
  • bibka1234 01.03.19, 19:39
    Witam, proszę o informację jak się Pani czuje po usunięciu wkładki i po jakim czasie były zmiany? Pozdrawiam
  • suzi-28 30.08.19, 10:56
    Witam Cie, mam chyba podobne symptomy, mam wkladke zalozona od 4 miesiecy , na poczatku bylo ok, teraz bardzo zle samopoczucie, czeste bole glowy, moje pytanie czy Ty od poczatku tak zle sie czulas?
  • Gość: Kinga IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.01.19, 19:19
    Mam wkładkę od pół roku. Miesiączki brak co mnie bardzo cieszy :) plamienia i bóle do ok 2 miesięcy. Teraz żadnych dolegliwości libido i waga bez zmian. Jestem zachwycona bardzo dobrze wydane pieniądze.
  • monia3333 21.05.19, 10:58
    Witam,
    Ja mam wkładkę od grudnia 2018. Samo jej założenie super - szybko, bezboleśnie, żadnych bóli głowy brzucha. Pierwszy okres był dosłownie 3 dni prawie niewidoczny. Od tamtego momentu okresu nie miałam już w ogóle. Trochę to jest rozbijające ponieważ nie wiem, w którym momencie cyklu jestem. Po około miesiącu od założenia, wstając rano zemdlałam dwa razy i do tej pory nie mogę znaleźć przyczyny omdlenia. Przeszłam szereg badań ginekolog, kardiolog, laryngolog, okulista, neurolog tomograf głowy, rezonans głowy i wiele innych. Od momentu omdlenia mam bardzo duże zawroty głowy, nie mogę normalnie obrócić się podczas snu ponieważ mam mdłości i samolot w głowie. Mam tez problemy ze skupieniem, jakbym miała coś ze wzrokiem. Dodam że wcześniej nie chorowałam, bardzo dobrze się czułam. Dlatego tez rozważam usunięcie wkładki bo juz nic innego nie przychodzi mi do głowy. Jeżeli ktoś miał miał podobne doświadczenia to proszę o odp.
  • Gość: xxxarolaxxx IP: *.dynamic-zab-08.vectranet.pl 16.09.19, 22:43
    Po 4msc od założenia wkładki, mogę stwierdzić, że puchę i dłuższe miesiączki o tydzień lecz zmiejszona ilość. Mniejsza ochota na sex

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka