Dodaj do ulubionych

Naklanianie do pojscia na dziwki

09.01.19, 17:59
Witajcie
Mam nietypowe pytanie. Pewna moja byla chyba juz znajoma, ktorej nie znalem zbyt dlugo, zaczela naklaniac mnie zebym poszedl do burdelu. Po to, zeby nabrac doswiadczenia w seksie i zeby rzekomo "pokazali mi jak to sie robi". Bo rzekomo seks i doswoadczenie sie liczy.
Powiem Wam, ze bylem w niezlym szoku. Dobrze, ze rozmowa odbywala sie na czacie, bo sie tak wscieklem, ze nie recze, ze bym jej krzywdy nie zrobil (wiem, ze na kobiety reki sie nie podnosi). Ale to bylo ponizej czegokolwiek.
To jest sprzeczne z moja wiara i wartosciami. Oznaczaloby to nieszczescie do konca zycia. Przeraza mnie fakt, ze gdyby zamiast mnie trafila na kogos zagubionego w zyciu, to poszedlby za jej "radami" i skrzywdzilaby czlowieka na cale zycie. Gdy jej dosadnie odpowiedzialem, ze nie zamierzam, to przeprosila i powiedziala, zebym nie robil nic czego nie lubie, nie akceptuje lub nie chce i zyl zgodnie ze swoimi przekonaniami. Zrobilaby tak tylko bedac na moim miejscu. Takie slowa jednak malo mnie satysfakcjonuja. Czy ona w ogole siebie slyszy co mowi???

Jak wy byscie zareagowali, gdyby ktos z waszych znajomych zaproponowal wam wizyte w agencji?
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.